Tego dnia, 375 n.e. – oficerowie okrzyknęli w Aquincum (obecny Budapeszt) cesarzem młodszego syna z drugiego małżeństwa Walentyniana – Walentyniana II. Obejmując urząd miał ledwie 4 lata. Jego matka Justyna była poprzednio żoną uzurpatora Magnencjusza. Ponieważ starszy syn Walentyniana – Gracjan był już Augustem, dokonano podziału Zachodu: Gracjan miał władać Hiszpanią, Galią i Brytanią, a Walentynian II Ilirią, Italią i Afryką. Wobec małoletniości Walentyniana rządy sprawował wódz Merobaudes, niegdyś oficer Juliana Apostaty.
Wielu z was pytało o to, jak poszedł nam piątkowy spektakl. Z racji tego, że emocje już trochę opadły i nareszcie udało mi się wyspać, pokrótce opiszę, jak się sprawy mają w Teatrze Anatomia.
Gdy dzień wcześniej w pocie czoła rozkładaliśmy scenografię, dostaliśmy informację, że następnego dnia na widowni będziemy gościć ludzi m.in. z dużej katowickiej fundacji, telewizji, reżysera (jak się później okazało nie jednego) z dużego teatru i lokalnego pana krytyka.
Fortepian, który stał na sali, rozstroił się z zimna, bo ktoś wepchnął go do nieogrzewanego pomieszczenia. Jeden z mikroportów zagadkowo przestał działać, a potem znowu zaczął. xD Próba generalna, jak to zawsze bywa, została przez nas perfekcynie i ceremonialnie z*ebana, więc, pomimo dużego doświadczenia i w graniu i w z*ebywaniu prób, poziom stresu zaczął rosnąć.
Nazajutrz, w dzień spektaklu na sali byliśmy od rana, żeby dodatkowo potęgować nasz stres i zużywać srajtaśmę organizatora zamiast naszej. Na sali rozstawione zostały już fotele na 150 osób, a wkrótce okazało się, że, ze względu na sprzedaną już w tamtym momencie liczbę biletów... dostawiane będą kolejne.
Pierwsza połowa poszła gładko, chociaż nie obyło się bez kilku mikrozawałów - jak np. już na scenie wydawało mi się, że nie włączył mi się mikroport (PTSD z dnia poprzedniego). Mamy w spektaklu, szczególnie w pierwszej części, kilka elementów komediowych i ze sceny słyszeliśmy, że publiczność rzeczywiście reagowała na nie śmiechem. :)
Przed spektaklem zadbaliśmy o to, żeby na scenie było pełne wyciemnienie. Jak się okazało, poradziliśmy sobie z tym świetnie i... nie widzieliśmy nic w tej ciemności. xD Ale z naszym doświadczeniem nie było to problemem, chociaż jeden kolega zaplątał się prawie w kotarę. Ale nikt tego nie widział, bo BYŁO KOMPLETNIE CIEMNO.
Już w przerwie, do garderoby przyszli ważni goście, którzy musieli zebrać się wcześniej i dostaliśmy propozycję współpracy i dofinansowania. <3 To podniosło nas na duchu, dlatego po przerwie, pewni siebie, z*ebaliśmy kilka rzeczy, ale chyba nikt nie zauważył. xD
Tak to sprytnie wymyśliliśmy, że na koniec, przy wyczytywaniu aktorów, zagram na fortepianie motyw przewodni spektaklu, żeby było tak "ą" i "ę", artystycznie i w ogóle. Jak to ćwiczyliśmy wcześniej, było OK. Niestety, w praktyce, gdy w tych ciemnościach włączyli nagle na mnie reflektor, przypomniały mi się piękne chwile z badania dna oka i mając w pamięci Steviego Wondera czy Raya Charlesa, dane było mi próbować powtórzyć ich wyczyny.
Po spektaklu dostaliśmy długie brawa i wiele miłych słów. Po występie na widowni zostało sporo osób, które chciały osobiście złożyć nam gratulacje (to upewniło nas w tym, że ciemność dobrze zadziałała i nikt nie widział wpadek). Jeden znajomy zaczął dla żartu zbierać autografy i to zapoczątkowało dziwny efekt psychologiczny popychający kolejne osoby do zrobienia tego samego.
Kilka osób powiedziało nam, że na swój sposób ratujemy w ich oczach teatr, bo stworzyliśmy coś wartościowego, co nie opiera się (jak popularne komedie) na przekleństwach i jednowątkowej fabule, że nasz kryminał wciąga, pozwala im się zatrzymać i zapomnieć o codziennym życiu, że jest zaskakujący i, że mają zamiar pojawić się na naszych kolejnych spektaklach i nas reklamować.
Wiele osób było zachwyconych wykorzystaniem połączenia muzyki, tańca, śpiewu, fortepianu, świateł, strojów historycznych i podzieleniem sali widowiskowej na dwa plany - wspomnień i sali sądowej. Ponoć to obecnie rzadkie zjawisko w teatrze. Niektórzy mówili, że gramy lepiej niż teatry profesjonalne, których spektakle widzieli i dziwili się, że teatr nie jest czymś z czego się utrzymujemy. Może kiedyś...
Dostaliśmy też wiadomość od pana krytyka, że bardzo mu się spodobał nasz spektakl i napisze o nas pozytywną recenzję i rzeczywiście tak się stało. :)
Tutaj częściowy cytat (oryginalny tekst jest długi):
"W zeszły piątek wieczór spędziłem w Starochorzowski Dom Kultury z Teatr Anatomia i na nowo zrozumiałem po co jest teatr. Po co on mnie, po co aktorom, po co ten wysiłek, energia i emocje. Na nowo przekonałem się, że są ludzie nie tylko pełni pasji, ale i zdolni. Do wszystkiego. Spektakl "Otto" był świetnym doświadczeniem i zamknięciem tygodnia pracy. Kryminalna historia z niespodziewanym finałem. [...] Zachwyciło mnie, że ktoś (a konkretnie pani Rita Reiss) potrafi taki spektakl napisać, wyreżyserować, opatrzeć muzyką i przekonująco zagrać w nim główną rolę. Jakaż to świetnie napisana i zagrana postać! Przyznać muszę - zazdrościłem... I aż mi się nogi rwały, żeby samemu na scenę wrócić, po wieloletnim pobycie jedynie pod nią w charakterze reżysera. Pani Rito - słowa wielkiego uznania! Za tę historię o marzeniach prowadzących do niemądrych decyzji, za emocje, za zaskoczenie. Oczywiście brawa także dla pozostałych aktorów: Marcina Sysło, Mirosława Stolarskiego i Anny Berzowskiej. Wyglądajcie nowych produkcji Teatr Anatomia, bo są robione z energią i pasją. I pewnie, gdyby tę energię przełożyć na konkretne działania rozwijające PKB bylibyśmy wyżej w rankingach."
I ciężko mi nawet opisać, jak bardzo wzruszeni jesteśmy tymi miłymi słowami i tak liczną widownią. To daje nam siłę, żeby tworzyć dalej, a wiele było już momentów, gdy prawie się poddaliśmy. Nie jesteśmy nowicjuszami. W tym składzie gramy już 3 lata, a poza nim wielokrotnie dłużej. Wiele mieliśmy wcześniej występów z pełną salą i gratulacjami, ale ten utwierdził nas w tym, że teatr ma sens i, że warto o niego walczyć.
Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzili nas w piątek!
Będę na bieżąco informować o kolejnych spektaklach.
Gdyby ktoś chciał śledzić nasze poczynania -> Teatr Anatomia
@lubieplackijohn Hej Dziękuję! Nagrywanie spektaklu na scenie nie miałoby sensu z powodu mikroportów, mocnych świateł i muzyki z nagłośnienia, ale planujemy w niedalekiej przyszłości nagrać spektakl w postaci zwykłego filmu. Poprzedni już nagraliśmy, ale trwa montaż. Na pewno niedługo dostaniemy zdjęcia ze spektaklu.
Będę na bieżąco informować o kolejnych spektaklach (mamy w planach grać wyjazdowo również poza Śląskiem) i filmach.
Tego dnia, 284 n.e. – Dioklecjan został cesarzem rzymskim po tym jak w czasie odwrotu po śmierci cesarza Karusa, jego syn i następca Numerian zmarł w niejasnych okolicznościach lub został zamordowany. Cesarz Numerian był przez niemal całą drogę, od Emesy w Syrii do Nikomedii niesiony w lektyce. W okolicach Nikomedii żołnierze uchylili zasłony lektyki i znaleźli rozkładające się ciało cesarza. Po odkryciu tego faktu Dioklecjan zamordował prefekta pretorianów Apra i został obwołany przez wojsko cesarzem.
Tego dnia, 461 n.e. – Libiusz Sewer został cesarzem zachodniorzymskim z woli wodza germańskiego Rycymera, który faktycznie rządził Rzymem. Libiusz nie został uznany ani przez cesarza bizantyjskiego, ani przez część swoich poddanych. Jego władztwo obejmowało jedynie Italię, Sycylię i część krajów alpejskich.
Tego dnia, rozpoczynały się targi i jarmarki (mercatus), które trwały do 20 listopada. Cyceron wspomina, że Numa Pompiliusz, w półlegendarny król Rzymu, ustanowił mercatus w celu ułatwienia handlu i powiązał go z ludi Cereales. Od tego momentu na rynkach gromadziło się więcej ludzi.
Lekki stresik przed spektaklem . Szczególnie, że mają przyjść ludzie z TV i jakieś ważne persony. Więc na pewno #srajzhejto . Nie wiem czy jesteśmy na to gotowi psychicznie. XD Trzymajcie kciuki.
Tego dnia, 9 n.e. – urodził się cesarz Wespazjan: głównodowodzący rzymskich wojsk w początkowej fazie powstania żydowskiego (66-73 n.e.), protoplasta dynastii flawijskiej oraz inicjator budowy Koloseum.
Macie już plany na ten weekend? Jeśli nie wiecie, co ze sobą począć, to zapraszamy Was na festiwal AleGRAMY w Gdańsku! Sobotę i niedzielę możecie spędzić na przekopywaniu się przez stos planszówek, ogrywaniu rpgów, malowaniu figurek czy odwiedzinach w strefie wystawców, gdzie będziemy na Was czekać przy stoisku C26! Tylko nie zapomnijcie rzucić k20 na rabat!
"Wysoki sądzie, jeśli w tej sprawie można odczuwać jakiekolwiek współczucie, nie warto marnować go na tę kobietę."
~H. Schaffer
Już jutro o 18:00 zapraszamy do Chorzowa na kryminał "Otto".
*
Otto to intrygujący kryminał, który zabierze Cię 100 lat w przeszłość, aby przeżyć pełną zwrotów akcji historię oprawioną muzyką, śpiewem, tańcem, światłem i efektami praktycznymi.
Sztuka jest całkowicie autorska - poczynając od scenariusza, przez stroje historyczne, a kończąc na muzyce. Jest to dobra okazja do wsparcia lokalnych twórców, szczególnie, że cena jest bardzo promocyjna.
Hokeista poderżnął łyżwą gardło innemu graczowi. Z nagrania wygląda to na celowy atak. Hokeista został aresztowany.
Żaden z artykułów nie podaje nazwiska napastnika - zamiast tego piszą "mężczyzna", "drugi zawodnik" itp. Nie ma też zdjęć sprawcy - zamiast tego są zdjęcia ofiary. No chyba, że poszukamy drugą czy nawet trzecia strone wyników.
Natomiast kiedy wpiszemy nazwisko sprawcy w google w wiadomościach pojawia się artykuł o tym jak sprawca dostał "owacje na stojąco"
Jak myślicie, dlaczego tak niewiele mediów o nim pisze?
@KasiaJ u mnie wyszukiwarka bardzo szybko znajduje artykuły w których jest imię i nazwisko "napastnika". Jak wpiszę nazwisko to wyskakuje multum artykułów o tym zdarzeniu. Są też zdjęcia tego człowieka. Może algorytm współdziała z twoją bańką informacyjną
Tego dnia, 42 p.n.e. – urodził się cesarz Tyberiusz, syn Liwii i Klaudiusza Nerona. Po śmierci Gajusza i Lucjusza, synów Julii i Marka Agrypy, został adoptowany przez Augusta (wszedł do rodu Juliuszów) oraz zmuszony do adopcji Germanika, chociaż miał własnego syna. Toczył boje w Panonii (6-9 n.e.), a po klęsce Warusa (9 n.e.) bronił granicy na Renie. Jako władca był kontynuatorem polityki Oktawiana Augusta. Po śmierci princepsa przejął pełnię władzy. Ostatni okres życia Tyberiusza wypełniły procesy, wyroki śmierci, zesłania i uwięzienia przeciwników politycznych. Po wykryciu spisku Sejana, ofiarami padły nie tylko osoby z kręgu senatu, lecz także Agrypina Starsza z synami.
Pamiętacie kokainę znalezioną w Białym Domu? Tę, której właściciela najlepsze służyby na świecie nie są w stanie namierzyć? Okazuje się, że została ona znaleziona w zamykanej kluczykiem szafce.
Ach, gdyby tylko można było sprawdzić, kto pobierał kluczyk do tej szafki