@onionspirit Więc tak.
Katowice 24 styczeń 2019, zimno, wietrznie. Na dworu przy placu Szewczka z autobusu Flixbus Medyka-Katowice wysiada Gruzin, zaciąga się unoszącymi oparami węgla od których aż chrupie między zębami. Rozglądając się na boki wyciąga pomiętego post-ita z adrsesem pokoju swojego krajana który wedle opowieści jest potentatem taxi znanym na cały kraj.
Niewyraźne pismo w języku pieczarkowo-mongolskim wskazuje jedną ze starych nieremontowanych kamiennic na zawodziu.
Po niecałej godzinie krążenia z apką mapy w telefonie trafia w przepoconym błyszczącym dresie Nike pod właściwy adres. Witają go rozpadające się drzwi do klatki schodowej i widok kilku całkiem jeszcze świeżych 20 letnich aut na dziedzińcu z naklejkami Uber Machen, Volt 60%, Bolec pierdolec. Czuje to nadciągające bogactwo gdy mija Megane Żelazko z 2006r z naklejką najważniejszego bohatera Gruzinów Św. Jerzego patrona odwagi i przyspieszonego oddalania się z miejsca gdzie ktoś może zakrzyknąć "oddawaj to moje!" nim nawet zdąży zauważyć nieobecność dobra materialnego.
Wspina się dzielnie po schodach do mieszkania na poddaszu słysząc już w połowie 2 piętra jak na 4 gra wesoło gruzińskie disco, chce zapukać niepewnie lecz nim knykć napotyka na opór pseudo-drewna drzwi rozwierają się i w oparach wina cudze ręce wciągają go do środka pomiędzy 7 innych chłopa stłoczonych na 54m2 w delirycznym tańcu polegającym na tupaniu ku radości sąsiadów piętro niżej.
Gdy budzi się kolejnego dnia już wie co będzie robił, najbliższe dni spędzi przeszukując Facebook Marketplace w poszukiwaniu ogłoszeń samochodu za ułamek ceny. Takich których nie powinno się sprzedawać, czeka też na informację od zaprzyjaźnionego już z kolegami handlarza ze skupu aut gdzie często zgłaszają się ludzie z pojazdami których sprzedać się nie da.
3 dni, 3 ciężkie dni siedzenia na dupie samemu i łażenia po mieście do biedonki i nazad muszą minąć by dostał wiadomość na telegramie "_ქვრივი ქალი გამოვიდა, მას მანქანა გარდაცვლილმა ქმარმა დაუტოვა და არ იცის, რა ექნას მასთან."
Niecierpliwie czeka już 5 godzin aż jeden z krajanów podrzuci go ku wymarzonemu pojazdowi, jadąc na miejsce nerwowo obraca złote pierścienie na palcach myśląc już o nowym złotym zegarku. Na miejscu widzą Astrę IV, skromne 88tys przebiegu. Pani zgadza się oddać samochód za niecałe 3tys złotych co daje jakieś 700 dolarów. Da radę już niedługo będzie rzucał tymi dolarami i euro i tymi śmieszynymi polskimi złotówkami od niechcenia przy kasie w Biedonce nie oczekując reszty. Taki będzie bogaty. Musi tylko podpisać się za męża zmarłej rok temu kobiety żeby nie miała problemów ze sprzedażą bo nie ma pieniążków żeby spłacić jego dzieci z 1 małżeństwa.
Pewnie kopie w oponę, trzaska drzwiami i spluwając na asflat wyciąga 500 dolarów. Oj nie Zurab to nie przejdzie tutaj destykuluje mu oparami z ust kolega. Cóż począć składa podpis wręcza 700 dolarów koledze który płaci w złotówkach handlarzowi by ten zabierając 300 zł oddał resztę starej wdowie.
Ale cieszy się, w głębi duszy czuje jak tańczy ściskając kierownicę gdy deszcz pieniędzy spływa po jego ciele pobrzdąkując miarowo w coraz szybszym tempie...
.......................
12 mc później
Nie możesz patrzeć już na tego pierdolonego strupa, znowu coś gruchocze a Poljaki Mechaniki mówią 1400, chyba was posrało myślisz u Siebie za tyle możesz zrobić 5 x więcej ale zaciskasz zęby i mówisz "Pan zrobi tak tanio na tydzień żeby jechać" Pioter mechanik nie pyta, przytakuje apatycznie rzucając "400zł"
Ale już niebawem, niedługo skończysz pić bo trochę za dużo na świętowanie z kolegami wydałeś i wrócisz do siebie pod Batumi z euro, dolarami, złotówkami. Już prawie nazbierałeś 6tys, majątek. A strup, kogo to obchodzi? Może kuzyn Darejan weźmie? powiesz mu 800 dolarów i spuścisz 200 przeca ma ledwo 288tys na liczniku tyle co nic a umyłeś fotele. No nie wiem nie wiem, myślisz sobie. Najwyżej postawie na chwilę pojadę pod Batumi na zimę auto kupić, mieszkanie wyremontować i wrócę pojeździć 3-4 miesiące do Poljaków?
I stoi tak ta astra pod tym niebem szarym i czeka.... czeka .... czeka
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)