Kadrowe fikołki MON
Jakoś tak mnie znowu natchnęło, by napisać coś o Wojsku Polskim, gdyż moje chęci i wola zderzyły się z betonem.
Betonem prawnym, za którym WP kocha się chować, będąc nieelastyczną organizacją. Rządzą metody sowieckie, nie miejcie złudzeń. Tyle lat w NATO, a mentalność zza Buga.
Jak wspominałem kiedyś w wpisie, jestem żołnierzem rezerwy. Pasywnej. Od rzeszy was, która również siedzi w tej formie rezerwy, różni mnie to, że mam przeszkolenie wojskowe i nie jestem zielony w wojskowym drylu. Mogę mówić wiele o WOT, ale ciągle pamiętam podstawy żołnierza piechoty.
W obecnej sytuacji, MON realizuje chore wizję majstra Błaszczaka. Takiego szkodnika...










