#sztafeta

63
8234

33 019,52 + 3,9 + 5,5 + 4,3 + 5,0 + 5,5 = 33 043,72 Dawno nie wpisywałem, bo zarobiony byłem. Lubię takie pięciokilometrówki, dobrze się po nich czuję. A co najlepsze, to lubię sobie powolutku truchtać, tak, żeby się zmęczyć ale nie za bardzo. Doszedłem do wniosku, że nie muszę się z nikim ścigać i nikomu nic udowadniać, więc będę sobie truchtał 😁 Na słuchawkach nowa płyta zespołu Kury. Uwielbiałem Kury dwadzieścia lat temu. No i dalej uwielbiam. Polecam osobom starszym, które może Kury kojarzą i młodszym, żeby posłuchały dobrej, alternatywnej i jakże zabawnej muzyki. https://open.spotify.com/album/1tp2IPGbxwnOVnVcO5x1Q4?si=1-vWxv6BTEmY_lSrjhuokg

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

5ef3d020-255c-4c79-9b9b-a1ac49a2a8c8

Oj, tak! Kilkunastominutowe improwizacje na koncertach, koncerty dłuuugie, bo jak to Tymon mówił "długo będziemy grać, bo bilety drogie", różni niezapowiedziani goście, np. Brylewski.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

32 972,53 + 5,11 = 32 977,64

Wstałem przed 6, odpaliłem hejto i trafiłem na wpis @bacteria   który chciał zmotywować kogoś do wstania z ciepłego łóżka. Wyłaczyłem myślenie żeby nic mnie nie zniechęciło i stwierdziłem że idę! Tym sposobem strzeliłem piątkę. Dzięki 😀

#sztafeta #bieganie

@K44 zrobiłeś mi tym wpisem dzień! Dzięki! Gratulacje, mega się ciesze, że udało się zmotywowac. Trzymam kciuki za więcej

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@BoguslawLecina samych smaczności życzę! Niech idzie w hiper zapasy glikogenu( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) Ja od piątku zaczynam swój carbloading

@Trypsyna dziekuwa nwazajem co tak zazwyczaj jesz w trakcie? bo tak myslalem glownie biale pieczywo/makaron, bialy ryz, jakies dzemy, miod, platki kukurydziane jakis kisiel soki

@BoguslawLecina łap jakąś jedną z lepszych grafik z przykładami. Ja np bardzo lubię biały makaron z sosem pomidorowym z biedry i do tego posypać delikatnie tartą mozzarellą. Łatwo wchodzi, smaczne. Jak będzie Ci za słodko w skali dnia to pamiętaj o przekąskach typu paluszki, precelki lub wafle ryżowe/kukurydziane. No i soki owocowe mogą Ci sporo ułatwić, bo jednak to płyn a węglowodanów tam nie brakuje, np sok pomarańczowy 😃

33e57de7-ea38-4be1-bb09-7863e6ac68f1

@BoguslawLecina oho, nadszedł wielki dzień na który tak długo całą #sztafeta czekała. Powodzenia ziomku, dasz radę (ale nie staraj się poniżej 3:30 ), wszyscy trzymamy kciuki wierzymy w ciebie , dasz radę!

Zaloguj się aby komentować

@RogerThat dlatego że ja jestem babą i ważę 57 kg a @scorp to chłop 76 kg. Fizyka, jak przenosisz większą masę, to wkładasz w to więcej energii.

@Trypsyna to wiem, ale nie spodziewałem się, że aż tyle więcej. Ale ok, sprawdziłem i wasza różnica masy jest większa niż różnica kalorii.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

32 906,81 + 5,01 = 32 911,82

#sztafeta #bieganie

Nie chciało mi się biec, ale jednocześnie chciało.

Więc zrobiłem kolejną życiówkę na 5km.

Adelbert, gonię cię.

09067bd3-ac89-4e4b-ab5d-3363a1746df1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

32 873,47 + 15,07 = 32 888,54


Powtórka trasy z wczoraj tylko nieco szybciej ponownie idealne warunki


Ps. Wreszcie wjechało VO2max na 52


#sztafeta #bieganie

8ed56660-bd19-4af8-85c3-015d9f6428b2
8824b0f0-af33-413b-b33f-097aa9ef5011

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

32 685,23 + 12,37 + 21,37 + 10,77 + 3,34 + 21,37 + 15,72 + 15,52 + 6,37 + 5,31 + 1,07 + 13,83 + 5,77 + 16,25 = 32 834,29

No minęło trochę czasu. Jakiś zabiegany byłem z jednej strony, z drugiej zaś jak po grudzie mi szło bieganie - często zbyt długo spałem albo miałem ultralenia. Trafił się nawet dzień bez biegania - już drugi w tym roku, i tym razem z totalnie czystego lenistwa 🙄 Coś czuję, że może być nawet problem z dobiciem do 500 km we wrześniu. No leń na całego. Leń też się odbił na siłowni - co chciałem iść to była jakaś wymówka, normalnie dramat. Muszę coś z tym zrobić, bo kto to widzioł takim śmierdzącym leniem być!

Tak marudzę sobie, a w sumie jak podsumować to coś tam się dzieje 😉 W zeszłą niedzielę był Bieg Proszowicki, w tę Bieg Trzech Kopców, za tydzień piątka norwidowska, a dwa tygodnie później Cracovia Półmaraton 😅

Co mogę napisać? Że not bad, not terrible xD Na obu biegach czułem, że nie jest to szczyt formy i w sumie to coś mnie pobolewa - więc na wiele nie liczyłem. Bieg Proszowicki wyszedł zabawnie - pacemaker na 45 minut poleciał za zaufaną osobą, która pomyliła trasę i skutkiem tego dycha zamieniła się w niemalże jedenastkę 🤪 Nie wiem nawet, czy nasz balonik dogonił tego od 50 minut xD Nic to, biegam żeby się dobrze bawić i w sumie się nieźle uśmiałem 😄 Tempo wyszło 4:44/km, nic rewelacyjnego choć przewyższenia na tym biegu są konkretne.

Wczorajszy Bieg Trzech Kopców to już inna para kaloszy. Tym razem zamiast dżdżu był skwar lejący się z nieba 😃 i już praktycznie na starcie myśli "a w sumie to co ja tu robię, na cholerę mi to w ogóle było" xD Na szczęście po chwili już nie było czasu na głupie myśli, bo trzeba było zapiedralać xDBieg był dość ciężki - aż do Kopca Kościuszki biegło się w pełnym Słońcu, a i forma jakaś topowa nie była. O łamaniu godziny nawet nie śmiałem myśleć, na życiówkę na trasie też nie liczyłem (zresztą trasa się zmieniła, więc i tak to bez znaczenia).

Ostatnim bastionem było zmieszczenie się w deklarowanym czasie i utrzymanie biegu bez przejścia do marszu. I co? I d⁎⁎a xD Niestety w słynnym wąwoziku w Lasku Wolskim zrobiło się tłoczno, wszyscy przede mną przeszli do marszu i po prostu nie było sensu walczyć. Na upartego mógłbym wyskoczyć wyżej i z homeopatycznie większym tempem udawać że biegnę, ale już lecieli za mną wytrwalsi i nie chciałem być ujem blokerem. A koniec końców skończyłem z czasem o minutę dłuższym niż deklarowanym.

I co? I LUZ! Bo liczy się fajny bieg i radość po finiszu 😁 Cieszę się, że na podbiegach praktycznie tylko wyprzedzałem, że do marszu przeszedłem tylko raz i że - jak nigdy - na mecie dałem ogień z d⁎⁎y i wyprzedziłem jeszcze z 5 osób 😎No i open 367/3100 to nie powód do wstydu 😄

Z biegu zapamiętałemjeszcze gościa, który przed 10. kilometrem wyrywał się ratownikom krzycząc "ale już słychać metę!" podczas gdy jechał po niego quad z noszami...

Na mecie trochę zabawiłem czekając na parę osób (które, jak się okazało, już dawno dobiegły xD) i żal mi było gościa, który blokował biegaczom powrót do strefy finiszowej "bo ja nie wziąłem wody/piwa/izotonika!!!". Jezu, ile ludzie potrafili się burzyć o głupie piwo bezalkoholowe 🙄

Na koniec sobie wlazłem na Kopiec Piłsudskiego - dla widoków... i złapania zasięgu komórki xD Okazało się, że znajomi już lecą do auta, więc się pozbierałem i potruchtałem w dół. Pomyliłem azymut, ciut nadłożyłem i doszło jeszcze 5 km z hakiem 😅

A dzisiaj udało się wstać tuż przed piątą i polecieć spokojne 16 km. Takie czasy, że szelki odblaskowe z reflektorem to już konieczność - szybko przyszło... Za to jakie widoki o świcie! 😍

Aha, w komentarzach parę bonusów, w tym koleżanki 😁 Miłego wieczoru! ❤️

#sztafeta #bieganie

c4e5320a-f6a2-4a53-862d-69ea288cff5b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

32 655,87 + 6,00 + 8,20 = 32 670,07

6 km zaległe ze środy i dzisiejsze 8,20 km. Zrobiłem korektę wyniku zbiorczego. Mam nadzieję, że nic nie pominąłem.

Błąd prawdopodobnie spowodowany dodatkowym przecinkiem we wpisie @K44 , co spowodowało złe naliczenie przez skrypt we wpisie @notak

Musiałem edytować, bo tam po drodze jeszcze więcej błędów było. A to 1000 km zbrakło, a to jakieś przestawienie cyfr. Pilnujmy lepiej tego sumowania 😉

#sztafeta #bieganie

abf76f2f-5179-44bd-b385-5cfed6fc5772

@K44 Ja dodaje manualnie (bez skryptu). Też mialem jakiś problem z logowaniem. Informacja o przecinku to tylko moje domysły.

Zaloguj się aby komentować

U mnie przy 150 Huawei sam dzwoni pa pogotowie. I nie da się tego wyłączyć.... Coś źle kliknąłem przy pierwszym uruchomieniu - no i przez to nie biegam :/

@Heheszki Kolega miał jakiegoś flagowca Huawei i też miał z nim przeboje, pogonił go na olx jak wspólnie ekipą wybraliśmy się na rowery i jego wskazania gps okazały się najbardziej błędne. Wszyscy w okolicach 30km trasy mieli z odchyłką do 200-300m a on już 33km miał.
Jak to mówią miarka się przebrała.

Zaloguj się aby komentować