Udało się utrzymać średnią roczną powyżej 14k, niestety biegać już za bardzo nie mogę, więc za dużo ze sportem nie mam do czynienia, chyba, że hiking sie liczy
Pozdrowienia dla wszystkich co wstali dziś przed 6
Skręcona kostka była 10 dni temu ale wciąż nie wróciłem do jej pełnej sprawności, dlatego jeszcze zmniejszona intensywność treningowa
powrót na rowerek i do pływania :)
Ostatnio sporo się działo, ciężko połączyć zawirowania życiowe z treningami ale w końcu się wszystko przejaśnia więc myślę, że kolejne tygodnie będą bardziej treningowe. W sumie na dniach bieg niepodległości, czyli pierwszy bieg na czas od kiedy byłem na szkolnych zawodach Fajnie było by w końcu złamać barierę 50 min, bo aktualny PR to 50:30 ustanowiony przy okazji dłuższego biegu na 14km po okolicy
{Zmieniłem obliczanie procent IM, teraz każda z dyscyplin ma swoją wagę odpowiadającą udziałowi w IM pływanie to 10%, rower 50%, bieganie 40% }
Jak patrzę na te wszystkie liczby które rosną to zaczynam w końcu być z siebie dumny, że udaje mi się coś robić tak długo i cały czas powoli do przodu.
W sumie zrobiłem w 70 dni:
Pływanie 14,89 km 1030 23,77 km/h
Rower 434,78 km 1916 23,13 km/h
Bieganie 393,45 km 3013 04:35 min/km
Suma 843,12 km 5958 0035/dzień
To tyle ode mnie dziś a to mój tag #przed30
Jakby ktoś chciał link do arkusza w którym znajdują się wszystkie wyniki to jest on poniżej
Siemka, powoli wracamy do biegania. Wczoraj w końcu był dzień z którego jestem zadowolony. Po fali ostatnich w końcu światełko w tunelu :) Wpadł i #rower i #plywanie co ostatnio w ogóle się nie zdarzało, miałem jakiegoś dołka jak miałem wyjść na rower czy pływalnie. Ale tak już bywa, że jeden dzień na wodzie a drugi szorujesz brzuchem po mule. Ważne by się w tym mule nie uwić sobie gniazdka :)
To był dzień 64 moich przygotowań do #ironman #przed30 :)
Jeden z trudniejszych tyg. w życiu prywatnym jak i treningowym
Skręcona kostka, która mnie wyeliminowała na 3 dni z trenowania
Coraz ciężej mi znaleźć siłę i chęci na pływalnie, ostatnio więcej myśli przeciw temu niż za. Ale teraz będzie lepiej, od następnego tyg zmieniam pracę na godziny trochę bardziej elastyczne. Liczę, że to wprowadzi trochę ogłady w moje postanowienia i plany.
Sumarycznie poświęciłem na treningi 247, co jest raczej słabym wynikiem choć ale czuję, że wystarczająco odpocząłem by zmagać się z tym wszystkim co na mnie teraz los zgotował :)
Podsumowanie Tyg 9
To tylko bieganie
#plywanie 0
#rower 0
#bieganie 28,77 km 247 5:17/km
Czyli jest to 27,27% jednego całego #ironman
{Zmieniłem obliczanie procent IM, teraz każda z dyscyplin ma swoją wagę odpowiadającą udziałowi w IM, pływanie to 10%, rower 50%, bieganie 40% }
Jak patrzę na te wszystkie liczby które rosną to zaczynam w końcu być z siebie dumny, że udaje mi się coś robić tak długo i cały czas powoli do przodu.
W sumie zrobiłem w 63 dni:
Pływanie 12,6 km 830 23,78 m/min
Rower 369,52 km 1604 22,15 km/h
Bieganie 326,71 km 2835 05:10 min/km
To tyle ode mnie dziś a to mój tag #przed30
Jakby ktoś chciał link do arkusza w którym znajdują się wszystkie wyniki to jest on poniżej
Pytałem już o zegarek i wiem że masz to na razie w d⁎⁎ie, ale w niektórych (garmin, huawei gt4 na pewno) masz taki myk, że zegarek analizuje twoje postępy i na podstawie tego plus twojego snu, tętna itp podpowiada czy warto cisnąć na 100% trening czy lepiej lżej i zregenerować się. Poleca też konkretny czas regeneracji zależnie od twojego zajechania organizmu.
Siemka, dziś dłuższe bieganko ale czuję, że mój organizm potrzebuje przerwy bo dziś plan miałem ambitny aby w końcu do połówki maratonu dobiec ale po 16 km ból uda nie do końca się z tym zgadzał. Także jutro pewnie pójdę biegać by nie stracić passy biegania od 25 dni (211,26 km ) ale to będzie małe spokojne 2km, bo taki ustawiłem dolny limit swojego założenia o codziennym bieganiu.
Dodam, że uczę się dopiero biegać bo nie biegałem systematycznie od czasów gimbazy a to już lekko z 15 lat temu było :)
Sumarycznie poświęciłem na treningi 613, trochę mało w tym tyg ale wiele się ostatnio wokół dzieje i ciężko mi się ostatnio na pływalnię wyrwać.
Podsumowanie Tyg 8
To tylko bieganie
#plywanie
#rower
#bieganie 77,76 km 613 5:10/km
Czyli jest to 73,71% jednego całego #ironman
{Zmieniłem obliczanie procent IM, teraz każda z dyscyplin ma swoją wagę odpowiadającą udziałowi w IM pływanie to 10%, rower 50%, bieganie 40% }
Jak patrzę na te wszystkie liczby które rosną to zaczynam w końcu być z siebie dumny, że udaje mi się coś robić tak długo i cały czas powoli do przodu.
W sumie zrobiłem w 57dni:
Pływanie 12,6 km 830 23,78 m/min
Rower 369,52 km 1604 22,15 km/h
Bieganie 297,94 km 2548 5:09/km
To tyle ode mnie dziś a to mój tag #przed30
Jakby ktoś chciał link do arkusza w którym znajdują się wszystkie wyniki to jest on poniżej
Na początku zacznę od tego że ze względu na to że niedawno zacząłem swoją przygodę z iron Manem to postanowiłem sobie nie kupować jeszcze zabawek dopóki nie poczuje że to jest to.
Oznacza to że biegam w swoich starych butach z Decathlonu za 150, i plan mam w listopadzie kupić nowe jeszcze nie wiem jakie.
Czas mierze na podstawie stravy/tele
Zegarka jeszcze nie mam,bo nie mam problemów z tempem/zadyszka.
Bieganie w złą pogodę wygląda w ten sposób że mam kurtkę przeciwwiatrową/deszczową i tyle :)
A co do pływania to odpowiedź teoretyczna brzmi w ten sposób że musi być dobrze dopasowany oddech Plus technicznie ładne pływanie
A praktycznie sam jeszcze tego dobrze nie umiem :) trochę dlatego że też ostatnio mniej pływam
A kończąc sprawę zegarka To planuję niedługo też kupić ze względu na to że chciałbym zacząć biegać pod korek. Bo aktualnie każdy bieg który kończe wygląda w ten sposób że biorę kilka głębokich oddechów i w ciągu dwóch trzech minut wraca tętno do normalnego i nie czuję prawie jakbym biegał poza zmęczeniem mięśni
Siemka, dziś zacząłem bieg po około 3km patrzę że nie mam na #strava odpalonej lokalizacji. Także dziś tylko 7k z czego 4 na stravie, plan na 10k był ale zawsze jak coś nie idzie po mojej myśli to chillowy bieg zamienia się w walkę o bieg dalej. Dziś przegrałem i resztę trasy spacerkiem wracałem :)
Siemka Dzień 52 :) Wrzucam tylko powrót z pracy bo podczas porannego biegu #strava włączyła się dopiero gdy dobiegłem xd 3km stracone ale życie :) Dobry bieg w sumie 5:09/km .
Powoli się przymierzam do wyzwania codzienne 10k+ :) #bieganie
@e5aar Już nie wyzwanie, choć jeszcze 2 miesiące temu raczej wartości niewyobrażalne. Ale wpadła pierwsza szóstka km, potem dycha poniżej godziny i teraz trochę zaczyna mi brakować tras w moim mieście(nie lubię tej samej długiej trasy robić). Aktualnie wyzwaniem jest 20k bo jakieś 2tyg temu biegłem z Mestre do Wenecji i z powrotem. Wtedy miała być bita 20, ale po 19km już kolano znacząco utrudniało bieg. Także plan na powolne zwiększanie dystansów by na wiosnę spróbować maraton
@EmPfLiX jak ja robiłem przez miesiąc to już po jakimś czasie był to problem, się szczerze polecam, moje wyzwaniechede zawsze pamiętał, bo wkoncu inne czynności fizyczne wciąż musisz robić i wtedy zaczyna się problem :D
Pierwszy raz tą pętlę robiłem nie rowerem i jestem turbo zadowolony. Parę podbiegów i w końcu opanowałem przesuwanie mety w głowie. Aby nie myśleć, że mam ponad 13 km do zrobienia wyznaczałem sobie cele co parę km, np do mostu, do końca tej wioski, do cpnu etc.
Bardzo mi to pomogło bo już przy 3 km były pierwsze myśli aby skończyć :)
Sumarycznie poświęciłem na treningi 609, trochę mało w tym tyg ale był to dość trudny tydzień w życiu osobistym.
Ogólnie to za 17 dni mój debiut na zawodach dla amatorów, wewnętrzny #triathlon 500m pływania 15 km rowerek i 3 km bieżnia
Podsumowanie Tyg 7
#plywanie 4690 m 187,6 dł basenu 230 28,51 m/min
#rower 0 :(
#bieganie 47,94 km 339 04:59/km
Czyli jest to 57,59% jednego całego #ironman
{Zmieniłem obliczanie procent IM, teraz każda z dyscyplin ma swoją wagę odpowiadającą udziałowi w IM pływanie to 10%, rower 50%, bieganie 40% }
Jak patrzę na te wszystkie liczby które rosną to zaczynam w końcu być z siebie dumny, że udaje mi się coś robić tak długo i cały czas powoli do przodu.
W sumie zrobiłem w 49 dni:
Pływanie 12,6 km 506 dł basenu 830 23,78 m/min
Rower 369,52 km 1604 22,15 km/h
Bieganie 220,18 km 1835 05:09 min/km
To tyle ode mnie dziś a to mój tag #przed30
Jakby ktoś chciał link do arkusza w którym znajdują się wszystkie wyniki to jest on poniżej
@EmPfLiX tylko 2,5 kg schudles? No ale coz… bieganie wywala kortyzol, takze jak chcesz chudnac to polecam spacer. A jak chcesz szybko biegac to bieganie xD
Siemka, dziś tylko poranne bieganie bo ciężki dzionek miałem.
Wgl to już 46 dzień moich przygotowań do #ironmana #przed30
A do tego biegam codziennie już od 13 dni i mam ponad 95km !!!
Dziś miałem najtrudniejszy bieg pod kątem głowy, ilość negatywnych myśli, chcących to zakończyć, do tego deszcz i wiatr który tego nie ułatwiał. Na dodatek miałem wrażenie że mam strasznie słabe tempo i nie mogłem złapać "luźnego oddechu" podczas biegu. A w sumie 4:51 to nie taki zły wynik
Dziś w lekkim niedoczasie ale złapałem chwilę przerwy w pracy na pływalnię wiec to na plus. Do tego już prawie standardowe bieganie do i z pracy Dziś fajne luźne tempo, i 8,6km przy 5:11 wyszło Także coraz lepiej Miłego
Siemka to mój 44 dzień przygotowań do #ironmana #przed30
Dziś poranny chill bez bieganie jedynie powrót po 2tyg na pływalnie.
Muszę się w końcu skupić na nauce #plywanie bo mój aktualny rekord na 500m w 15:30(tyle będę musiał przepłynać na wewnętrznych zawodach za 23dni). Tak jak w bieganiu znalazłem luźne/wygodne tempo tak i tu muszę. Jutro lekcja pływania :)
Dzisiejsze bieganie to chillowy powrót do domu tempo około 5:00, czuję się w nim coraz lepiej :)
Będąc lekko przeziębionym to nawet się wahałem czy kręcić dzisiaj. No ale znowu jest taka pogoda fajna… I póki co okazało się że to dorba decyzja, bo noga podawała jak rzadko.
A propos, macie tak, że planujecie " o dzisiaj będę jechać wolniej, bo [tu powód]" a potem to każdy segmencik stravy ( o ile używacie) albo górka idzie ogień, bo przecież czemu nie. Czy tylko ja tak…?
@austrionauta jak jest dzień regeneracji to jadę wolniej i nie ma że noga podaje i cisnę. Kiedyś nie robiłem regeneracji i noga/kolano umarła/umarło na kilka miesięcy. Bez ortopedy, leków i prostej rehabilitacji polegającej na odpowiednim treningu na trenażerze i rowerze się nie obeszło.