obecnie często w kontekście wydarzeń w US&A wspomina się o filmie Idiokracja, a czy ktoś pamięta kolejna perełkę która idealnie opisuje realia bycia "world police"? #filmy #usa #trump #southpark #teamamerica #soundtrack #muzyka https://youtu.be/LasrD6SZkZk?si=oODsDc8-1EAJTgWs
Kompozycja "Heart of Courage” duetu Two Steps From Hell (stworzona przez Thomasa Jacoba Bergersena) to bez wątpienia najsłynniejszy i najbardziej ikoniczny utwór z gatunku muzyki trailerowej (epic music). Ta niezwykle podniosła napędzana potężną sekcją dętą, smyczkami i majestatycznym chórem melodia stała się globalnym fenomenem popkultury.
Utwór był masowo wykorzystywany w zwiastunach kinowych hitów (m.in. Opowieści z Narnii czy Avatar) setkach programów telewizyjnych, a w Polsce stał się legendarnym podkładem muzycznym przy którym reprezentacje narodowe wkraczały na boiska podczas Euro 2012.
Label: Two Steps From Hell
Album: Invincible
Wykonawca: Two Steps From Hell
Utwór: Heart of Courage
Kraj wydania (label): USA
Kraj pochodzenia: Norwegia
Wydany: 05.2010
Gatunek: Classical, Stage & Screen
Styl: Soundtrack, Theme, Score, Classical
Kompozycja "Lux Aeterna” Clinta Mansella w wykonaniu kwartetu smyczkowego Kronos Quartet to kultowy motyw przewodni z mrocznego dramatu Requiem dla snu z 2000 roku. Ten niezwykle intensywny, minimalistyczny i narastający utwór stał się popkulturowym fenomenem, zyskał tak ogromną popularność że po drastycznym przearanżowaniu na pełną orkiestrę i chór (pod tytułem Requiem for a Tower) był masowo wykorzystywany w zwiastunach największych hollywoodzkich hitów takich jak Władca Pierścieni: Dwie Wieże, Kod da Vinci czy Jestem Legendą.
Label: Nonesuch
Album: Requiem For A Dream
Wykonawca: Clint Mansell Featuring Kronos Quartet
Utwór: Lux Aeterna
Kraj wydania (label): Europe
Kraj pochodzenia: UK
Wydany: 2000
Gatunek: Electronic, Stage & Screen
Styl: Abstract, Score, Modern Classical, Ambient
Reżyser Jean-Pierre Jeunet pierwotnie chciał aby muzykę do filmu Amelia napisał kompozytor Michael Nyman. Plany zmieniły się gdy asystent reżysera puścił mu w samochodzie płytę Yanna Tiersena. Jeunet był tak oczarowany tym co usłyszał, że natychmiast porzucił pierwotny plan i wykupił prawa do niemal całej dyskografii Tiersena, która stała się fundamentem kultowego soundtracku.
Label: Labels
Album: Le Fabuleux Destin D'Amélie Poulain
Wykonawca: Yann Tiersen
Utwór: Comptine D'Un Autre Été: L'Après Midi
Kraj wydania (label): Europe
Kraj pochodzenia: Francja
Wydany: 23.04.2001
Gatunek: Electronic, Stage & Screen
Styl: Soundtrack, Modern Classical
@Zyxx Fajny soundtrack. Prosiłbym jednak żeby tag #kacikmelomana był używany tylko przy dodawaniu swojej propozycji do zabawy. Będzie mi później łatwiej przy robieniu podsumowania oraz poruszać się po samym tagu
@LeniwaPanda Dzięki, spoko nie ma problemu 🙂 jeżeli jeszcze coś tutaj źle dodaje, robię to też poproszę o rady, wskazówki tak żebym to dodawał w odpowiednim miejscu.
Co do miejsca dodawanie w tej społeczności w której to dodaje jest dobrze, czy też lepiej wybierać inne miejsce?
@skorpion na jakich? ( ͠° ͟ʖ ͡°) Sam mam Rolanda S50 i Casio CZ-1, ale były one kupione po okazji w 3 cyfrowych kwotach. O inwestowaniu w behemoty pokroju Prophetów albo Oberheimów nawet nie myślę, to są zabawki przeznaczone dla profesjonalistów.
W #arcraiders nie grałem, ale #soundtrack pierwsza klasa. Jak ktoś lubi sobie posłuchać muzyki z takiego Mass Effect, to polecam. Przyjemna elektronika.
Zatrzymajmy się na chwilę by popodziwiać soundtrack z Warframe. Gram w to od kiedy wyszło, pamietam pierwsze lokacje, bugi, które zostały ficzerami, brak fabuły i ogólnie mega drogę, którą przeszła ta gra. W obecnej formie fabuła i muzyka miażdży jaja. Jeżeli nie graliście - grajcie, bo za darmo.
Pisałem kiedyś, że ten nowy Tron: Ares fabularnie nieskończenie lepszy od Tron: Legacy i z oprawą dowieźli, ale co do muzyki, to jednak muszę przyznać, że nie ma startu do dzieła Daft Punk. O ile w samym filmie jako tako działała, bo takie elektroniczne rytmy to nadal dość wyróżniająca się rzecz w kinematografii i na tym nagłośnieniu w IMAX potrafiła dotrzeć tam, gdzie powinna, to już w oderwaniu od wizualiów, jest kompletnie do zapomnienia.
Gdy na koniec trailera wszedł ten taki (nie wiem jak to nazwać) mid-tempo drum&bass, to robiło to wrażenie. Finalnie wyszło na to, że praktycznie cały soundtrack jest oparty na tym, przecież w żadnym stopniu nie odkrywczym, patencie. I nie ma tu nic więcej. A muzyki z Tron: Legacy do tej pory ciągle słucham, to połączenie orkiestry z syntetycznym przesterem do tej pory urywa głowę i sprawdza się świetnie podczas jazdy motorkiem.
@Shagwest fabularnie może i miał potencjał ale na szczęście fatalne dialogi i katastrofalny Leto skutecznie zniszczyły odbiór tego w gruncie rzeczy bardzo ładnego audiowizualnie filmu
Jako, że w #kacikmelomana dozwolone są fuzje z innymi gatunkami, wrzucam pewien soundtrack, który na kanwie muzyki klasycznej umieścił ich całe mnóstwo. Mam nadzieję, że @LeniwaPanda mnie nie zdyskwalifikuje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Artysta (kompozytor): Bear McCreary
Album: soundtrack z Battlestar Galactica, sezon 4
Rok wydania: 2008
Cóż, nowy BSG dla wielu jest w topce, jeśli chodzi o seriale sci-fi, i bez wątpienia zawdzięcza to w sporej części fenomenalnemu sountrackowi. Kilka motywów było odwołaniami do pierwszej wersji BSG, jeszcze z lat siedemdziesiątych, ale były on tylko jednym ze detali, w bardzo zróżnicowanym materiale, jaki zgotował Bear McCreary. Znajdziemy tam inspiracje klasyką, muzyką orientalną, irlandzką, ale też klasycznym rockiem, metalem czy bluesem.
OST z sezonu czwartego (ostatniego) zawiera kilka legendarnych fragmentów, których ciężko słuchać bez przypominania sobie ułożonych wokół nich scen (kto oglądał ten wie, kto nie oglądał, niech żałuje).
Osobiście, miałem ten soundtrack w aucie przez parę lat, aż do momentu kiedy wszyscy pasażerowie go nie znienawidzili.
@DirtDiver Mam to samo. Do Interstellara podchodzę jak do filmu złożonego z wielu rewelacyjnych scen z jeszcze lepszą muzyką. A sam film jako całość to niestety kicz. Piękny - ale kicz. Jeden z moich ulubionych OSTów.
Wiem, że to pewnie nie zdobędzie zbyt wiele piorunów ale co mi tam, muzyka cudowna, harfistka, ahh do dziś wzdycham. Ci z wrażliwszą duszą, delektujcie się!