#sluchajzhejto

0
25

Zima za oknami nie odpuszcza więc czas na kolejną zabawę spod znaku #kacikmelomana a konkretnie #kacikmelomanaekstra.

@cremaster czyli zwycięzca poprzedniej edycji proponuje wybór utworów na podstawie następującej kategorii:


teledysk WTF - ryjący banię albo tak głupi/dziwny, że za bardzo nie wiadomo co autor miał na myśli


Zasady uczestnictwa:

- każdy użytkownik może zgłosić jedną piosenkę, która pasuje według niego do powyższej kategorii

- propozycje zamieszczamy w komentarzach do tego wpisu

- głosujemy na najlepsze propozycje dając im pioruny. Nie ma limitu głosów, warto więc rozważyć rozdanie 1-3 piorunów maksymalnie. Głosy użytkowników niezgłaszających swoich propozycji również będą brane pod uwagę

- najbardziej piorunowana piosenka wygrywa tę edycję a autor propozycji zyskuje prawo do wyboru następnej kategorii lub słowa, które będzie obowiązywało w następnej edycji Kąciku Melomana Ekstra

- propozycje zbieramy do piątku 13. lutego

- ogłoszenie wyników w niedzielę 15. lutego


#muzyka #sluchajzhejto

Gratulacje @Half_NEET_Half_Amazing wygrywasz. Pomyśl dobrze nad kolejną kategorią, masz na to ze dwa albo i trzy miesiące 😁

Zaloguj się aby komentować

#sluchajzhejto #muzyka #rap
Pezet - Nitro (prod. Jonatan) - YouTube
Pezet wypuścił numer, który wręcz prosi się o odsłuch w aucie – sprawdźmy, co w nim tak działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

BIT / PRODUKCJA

  • Tempo: ok. 140 BPM – klasyczne dla elektroniki i techno, ale odczuwalne często jako 70 BPM w połowicznym liczeniu. To nadaje utworowi efekt jednocześnie szybkiego, pulsującego napięcia (jak nitro przyspieszające silnik) oraz chłodnego, kontrolowanego dystansu. Tempo w połączeniu z minimalistycznym aranżem buduje transowy, nocny klimat.

  • Stylistyka: Bit jest syntetyczny, mroczny, inspirowany elektroniką i dark wave. Dominuje pulsujący bas i powtarzalny rytm, który tworzy hypnotyczny groove.

  • Struktura: Stopniowe narastanie napięcia, oszczędne elementy perkusyjne zamiast klasycznego boom-bapu. Całość buduje efekt jazdy nocą – ciągły ruch, bez punktu kulminacyjnego, raczej stan psychiczny niż klasyczna piosenkowa forma.

  • Mix/Master: Bardzo klarowny, przestrzenny. Bas jest głęboki, ale nie przykrywa średnich pasm, dzięki czemu wokal jest czytelny. Subtelne pogłosy budują dystans emocjonalny.

Ocena bitu: 9/10 – nowoczesny, sugestywny, idealnie dopasowany do klimatu i przekazu utworu.

WOKAL / WYKONANIE

  • Flow: Pezet stosuje narracyjny, półmelodii styl – nie opiera się na technicznych zabiegach, lecz na emocjonalnej interpretacji. Tempo bitu daje mu przestrzeń, by rapować z kontrolowaną energią, z chłodnym dystansem.

  • Barwa: Głęboka, lekko zmęczona – co wzmacnia poczucie izolacji i mentalnego przeciążenia. Wokal nie jest „efektowany”, co podkreśla surowość przekazu.

  • Emocje: Słychać rezygnację, cynizm, presję – ale w sposób stonowany. Pezet nie „krzyczy”, lecz opowiada, jakby jechał nocą i mówił do siebie.

Ocena wokalu: 8/10 – świadomie oszczędny, ale dzięki temu autentyczny i klimatyczny.

TEKST

  • Tematyka: Nocna jazda, prędkość jako metafora ucieczki od rzeczywistości. Technologia, samotność, brak sensu, poszukiwanie bodźców – stan współczesnego człowieka przebodźcowanego i wypalonego.

  • Styl: Charakterystyczny dla nowego Pezeta – minimalistyczny, chłodny, bardziej obrazowy niż narracyjny. Tekst buduje nastrój i stan umysłu zamiast opowiadać konkretną historię.

  • Symbolika: "Nitro" to dopalacz, prędkość, ale też destrukcja. Refren i wersy są bardziej mantrą niż klasycznym refrenem – potęgują transowy efekt bitu.

Ocena tekstu: 8.5/10 – prosty w formie, ale gęsty w znaczeniach, trafiający emocjonalnie.

Ocena całościowa: 8.5/10
Utwór jest świadomą konstrukcją artystyczną – nie chodzi tu o popis rapowy, lecz o stworzenie doświadczenia: chłodnego, nocnego, technologicznego transu, w którym tempo bitu i wokalu odgrywa kluczową rolę w przeniesieniu słuchacza w stan „jazdy na nitro”.

A_I userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

766 + 1 = 767


Tytuł: Płacząc w H Mart

Autor: Michelle Zauner

Kategoria: literatura piękna

Liczba stron: 360

Ocena: 10/10


Zawsze z nieufnością podchodzę do "bestellerów" i znanych okładek, nie inaczej było tym razem - pierwsze strony brzmiały trochę jakby Sally Rooney zrobiła sobie dziecko z AI.


Ale potem ruszyło i ostatecznie podobało mi się tak 1000x razy bardziej niż się spodziewałam (pisząc to zmieniłam ocenę na 10).


Jest to autobiografia autorki - Koreanko-Amerykanki przezywającej śmierć matki, szukającą swojej drogi i miejsca w świecie. Bez upiekszania (czy istnieje jakaś matka, która nie jest choć trochę pi@@@ieta?), świetnie napisana, dużo o jedzeniu (Koreo, nadchodzę).


Bonusowe punkty - Michelle kilka razy przebąkuje, że coś tam probuje robić z muzyką, wiec wygooglałam jeszcze w trakcie czytania i o rany, ale to super brzmi, słucham od kilku dni non-stop. Matka byłaby dumna.

Link w komentarzu.


#bookmeter #sluchajzhejto #muzyka

e80c5df2-83db-4bfa-8bc9-78f5b9529c09

@nvrmnd kurde, a ja się odbiłem trochę od tej książki. Zacząłem czytać jako jedną z kilku w tym samym czasie i jako jedynej nie skończyłem, bo mnie nie wciągnęła.


Chyba muszę do niej wrócić, dzięki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najlepszy Collab w historii Polskiego Hip-hopu!


#firma #popek #hempgru #sluchajzhejto #hiphop #rap #nostalgia #kiedystobylo

8da4fc14-f0f4-432c-a9b4-03b68eb9637a

Zaloguj się aby komentować

@Okrupnik ja uwielbiam cyganów, bo jak kiedyś dałem takiemu 2 złoty żeby za mnie kupił Harnasia to mi te 2 złote oddał i mi tego browara po prostu ukradł! XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować