To zła wiadomość dla klientów: w stosunku do poprzedniego tygodnia, ceny podstawowych produktów znowu wzrosły - informuje Business Insider. Dwa artykuły zdrożały dosyć wyraźnie. Wśród nich jest "król drożyzny".
W ostatnim tygodniu (26 kwietnia - 2 maja) nastąpił wzrost cen na podstawowe produkty żywnościowe. To zmiana w stosunku to spadkowego trendu z ostatnich dwóch tygodni. Według obliczeń Business Insidera, w ostatnim tygodniu koszyk kosztował 139,49 zł. To o 2 zł 38 gr więcej niż dwa tygodnie wcześniej.
Król drożyzny, czyli pomidor malinowy wraca na tron. Dwa tygodnie temu klientów cieszyły niższe ceny tego warzywa, ale w ubiegłym tygodniu zanotowaliśmy wzrost. Za kilogram pomidorów trzeba zapłacić 19,68 zł.
Zastanawialiście się kiedyś skąd się wzięła nazwa sieci handlowej "Lewiatan"? Początkowo myślałem, że to jakiś janusz biznesu chciał przykuć uwagę dziwną nazwą swojego sklepu. Prawda okazuje się jednak inna ;)
Sama sieć nawiązuje do tradycji przedwojennego Centralnego Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów „Lewiatan”. Z kolei nazwa tamtej organizacji narodziła się, gdy napisano o niej w socjalistycznym czasopiśmie „Robotnik”, gdzie skrytykowano ją porównując do "biblijnego Lewiatana, który wyłonił się z odmętów morskich". Władze związku postanowiły strollować socjalistyczne pismo i nadali właśnie taką nazwę swojemu związkowi :)
Owady pozamykane to i w płazach trwa oblężenie, a ja po przebudzeniu pokołchoźniczym chciałbym po prostu coś przedziąsłować w jakiś sposób. #zalesie #sklepy #przegryw
Ja wziąłem paluszki tylko i sok pomidorowy… nic więcej do szczęścia nie potrzebowałem, ale dziękuję za polecenie, może kiedy coś… zresztą nie ma co szaleć, już pierwszy jest to i popłacić trza było wszytko i już 900 zł poszło w pizdu, wynajem przechowalni, parking, telefon… dla mnie to dużo, dla innego nic.
@marcel-zet Niestety za wielu sprzedawców, trudno mieć pewność co do wszystkich i nie wiem jakbym miał szukać odpowiednich butów gdy rozmiarówka może się zupełnie różnić.
Czy ktoś wie dlaczego w biedronce jest taki nieporządek w porównaniu do np. lidla? Bardzo mnie ciekawi z czego to wynika - z organizacji pracy, czy po prostu z obsady danego sklepu. Chociaż nie jestem nerwowym człowiekiem, to zawsze kiedy robię zakupy w biedronce to wychodzę z niej lekko poirytowanyXD
@DonicaZupy ja zawsze mam wrażenie że brakuje co najmniej jednego pracownika na zmianie, za każdym razem jak jestem w różnych biedrach. W sieciach innych sklepów tak nie mam xd
@DonicaZupy moim zdaniem to za mało pracowników. Jak robi się kolejka przy kasie to wołają i przylatuje typiara albo gość z alejek gdzie rozkładał towar i tak zapieprza w kółko. Na zmianie w pobliskiej biedrze jest jakieś 6-7 osób i się po prostu nie wyrabiają. W takim netto chociażby jest porządek, alejki szerokie, sporo pracowników, robią wszystko na luzie, mają te swoje mikrofony i non stop informują siebie co się dzieje i czy trzeba otworzyć kasę czy nie a w biedrze jak w chlewie. Zachodzę tam tylko jak muszę.
@ANDRZ_JzKMICIC O! Dzięki! Ja w tamtym miesiącu zaszalałem i zakupiłem aż 4 Z tym, że SYSTEM. A druga sprawa, że teoretycznie dla syna Ale TIE Fighter dumnie prezentuje się na moim biurku xD