#sciencefiction

10
510

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy REBIS wypuścił wyczekiwany dodruk ze świata Diuny. "Łowcy Diuny" Briana Herberta i Kevina J. Andersona ponownie w sprzedaży od 21 stycznia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmuje 592 strony, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Odkąd Dostojne Matrony zniszczyły Rakis i niemal wszystkie planety Tleilaxan, galaktyce znowu zagląda w oczy widmo głodu przyprawy. To szansa dla Kapitularza, na którym żyją teraz czerwie, i dla Murbelli, która z uporem tworzy tam nowe zgromadzenie żeńskie. Walki z Dostojnymi Matronami, intrygi podzielonej na frakcje Gildii Kosmicznej oraz podstępny plan nowej generacji maskaradników odwracają jednak nieustannie jej uwagę od najważniejszego niebezpieczeństwa – wroga z zewnątrz.


Zwycięstwo w zbliżającym się Kralizeku zapewnić może tylko Kwisatz Haderach, lecz jego ghola jest na statku, którym Sziena i Duncan Idaho uciekli z Kapitularza. Tymczasem na statek ten nieustannie zarzucają swą sieć diaboliczni łowcy…


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #scifi #sciencefiction #brianherbert #kevinjanderson #diuna #dune

89cda4df-ff11-434e-b9b4-aba1fc044e7e

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo IX uruchomiło przedsprzedaż lutowych premier. Wszystkie książki zostaną wydane w miękkich i twardych oprawach, dodruki jedynie na twardo. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 24 stycznia, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy w połowie przyszłego miesiąca. Ukażą się:


Antologia "Ku gwiazdom. Antologia polskiej fantastyki naukowej 2024" - 430 stron, 32 zł za miękką, 50 zł za twardą oprawę.


Już po raz czwarty, wspólnie z Polska Fundacja Fantastyki Naukowej wydajemy rocznik antologii "Ku Gwiazdom". Zawartość tegorocznej edycji przedstawia się następująco:


dr hab. Leszek P. Błaszkiewicz

Na Księżyc i dalej


dr Emmanuella Robak

Antologie w świecie science fiction


Agata Francik

Cztery ściany świata


Mateusz Wyszyński

W cieniu kasztanowców


Marek Kolenda

Przebieralnia


Michał Walasek

Filtr


Maja Malinowska

Echo z Amaltei


Tomasz Kołodziejczak

Jeszcze nie dziś


Romuald Pawlak

Napięcie powierzchniowe


Magdalena Świerczek-Gryboś (Cool Story Naz)

OMG


Istvan Vizvary

Sito Erlenmachera


Marek Żelkowski

Trójkąt Pyrrusa


Mikołaj Maria Manicki

Heretycy nie płacą


Henryk Tur

Konglomerat


dr Krzysztof Czart

Pozasłoneczne światy


dr inż. arch. Leszek Orzechowski

Przyszłość zapisana w gwiazdach


"Szarlatan i hermafrodyta" Bartosza Ejzaka - 250 stron, 34 zł za miękką, 40 zł za twardą oprawę.


Czy można być szczęśliwym po śmierci?


A jeśli nie... to jaką cenę trzeba będzie zapłacić za pakt zawarty z samym diabłem?


Rzecz się dzieje w Tszczycach, ospałym miasteczku położonym w świecie mogącym uchodzić za majak lunatyka. Po dłuższej nieobecności powrócili tu Mariusz i Izabela, rodzeństwo wyklęte przez miejscowych, którzy obawiali się kobiety dotkniętej w równej mierze wieszczym darem, co i szaleństwem.


W Tszczycach powracają także wspomnienia. To właśnie tutaj Izabela poznała przed laty czarnoksiężnika, o którym szeptano, że zawarł pakt z diabłem... Ale w jakim celu i za jaką cenę? Na ten temat snuć można jedynie domysły.


Powieść została utkana z perspektywy dwóch oddzielnych narracji. Z jednej strony prowadzi ją Izabela Kulwieckia, z drugiej czarnoksiężnik Zgorzelski, człowiek opętany szaleństwem pożądania wobec Saszy, młodej hermafrodyty zamieszkującej Tszczyce. Relacje dwojga bohaterów uzupełniają się i krzyżują ze sobą jednocześnie. Każda narracja rozpoczyna się i ucina w różnych momentach, każda skupia się na innych aspektach wydarzeń, wreszcie każda... w równej mierze wszystko wypacza. Razem jednak tworzą wspólny sen o Tszczycach i jego mieszkańcach, zupełnie nieświadomych, jak wielkie niebezpieczeństwo nadciąga wraz z pojawieniem się jednego z najpotężniejszych demonów piekielnych, podstępnego Pajmona pragnącego upomnieć się o swoją należność...


"Kiedy będziesz gotowy, idź" Wojciecha Gunii - 360 stron, 37 zł za miękką, 50 zł za twardą oprawę.


Kiedy będziesz gotowy, idź.

Osiem opowieści o ludziach na drogach donikąd


W każdym człowieku jest ciemny labirynt i przemierzający go niewielki pająk.

W każdym człowieku jest urojony raj i otwarta rana.

Rana oddziela labirynt od raju.

Pająk jej szuka, by przez nią uciec.


Kiedy będziesz gotowy, idź to zbiór ośmiu opowiadań, których wspólnym mianownikiem jest ruch – ruch daremny, błądzenie, bezcelowe krzątanie (albo niemożliwe do zrealizowania pragnienie ruchu) w poszukiwaniu wyjścia z dotychczasowej sytuacji egzystencjalnej.


Bohaterowie tych tekstów próbują zmienić swoje życie, nadać mu jakiś sens lub kierunek, ale ciągle coś trzyma ich w miejscu i nie pozwala na zmianę: traumy, nierozwiązane sprawy, doświadczenie przemocy, brak sprawczości, wrodzone ograniczenia lub opresyjne, warunkujące wychowanie. Tłem tych zmagań jest świat-więzienie, świat na krawędzi: realności i sennego koszmaru, dnia i nocy, pokoju i wojny.


Utwory w Kiedy będziesz gotowy, idź wyrastają z konwencji literatury niesamowitej, ale przekraczają ją, sytuując źródło niesamowitego nie w zjawiskach nadprzyrodzonych, lecz w okaleczonej psychice ludzi poddanych presji okoliczności, którym nie są w stanie sprostać. Psychice tym silniej ulegającej deformacji, im bardziej desperacka staje się ludzka walka o zmianę, o ruch.


"Bóg Zero Jeden" Michała Kłodawskiego - 450 stron, 40 zł za miękką, 50 zł za twardą oprawę.


Odległa przyszłość. Dzięki nowoczesnej technologii ludzkość odebrała z układu AR Chimaera tajemniczy sygnał, który po odczytaniu brzmiał: „JA JESTEM WASZYM BOGIEM”. Wszystkie dotychczasowe osiągnięcia – wiedza, nauka, technologia i rozwój umysłu – stanęły wobec próby. Zapanował niepokój, a ludzkiej inteligencji rzucone zostało najtrudniejsze wyzwanie.


Egzobiolog Adrien Ash wchodzi na pokład statku kosmicznego Horyzont, aby odkryć źródło sygnału. Kiedy podczas podróży w niewyjaśnionych okolicznościach ginie kapitan, załoga orientuje się, że za atakiem stać mogła potężna obca inteligencja. Próbując odnaleźć się w świecie „okrutnych cudów”, Ash skonfrontowany zostanie ze wspomnieniem zaginionej żony, Alice. Wkrótce też odkryje, że układ AR Chimaera skrywa tajemnice równie fantastyczne, co przerażające...


„Bóg Zero Jeden” to opowieść o intelektualnym pojedynku człowieka przyszłości z obcą istotą, historia stawiająca pytania o granice nauki, religii i ludzkiego umysłu. Książka kładzie tym samym duży nacisk na zgodność opisywanych zjawisk z realiami fizycznymi, bazując na ustalonych prawach (jak przekroczenie granicy Chandrasekhara przez gwiazdę typu biały karzeł), czy też twórczo rozwijając istniejące teorie (jak czterowymiarowość przestrzenną zawartą w teorii Kaluzy-Kleina). Nawiązuje również literacko do klasyki spod znaku Stanisława Lema czy Artura C. Clarka.


"Zamek Vogelöd" Rudolfa Stratza - 350 stron, 37 zł za miękką, 50 zł za twardą oprawę.


Kilkanaście listów. Różne relacje. Dwóch podejrzanych… i jedna krwawa zbrodnia sprzed lat. Jest rok 1850. Hrabia von Vogelschrey jak co roku postanawia urządzić wielkie polowanie, a na zamek Vogelöd zjeżdżają dostojni panowie. Niestety, prócz zaproszonych pojawia się również kilku niezapowiedzianych gości, a wraz z nimi powraca wspomnienie niewyjaśnionej śmierci hrabiego Oetscha. Na ekscentrycznego brata zmarłego, spirytystę zajmującego się alchemią, po raz kolejny pada cień poważnych zarzutów. Nieczyste sumienie, wzajemne oskarżenia oraz podejrzenia kolejnych zbrodni sprawiają, że stare zamczysko zaczynają nawiedzać duchy przeszłości.


"Zamek Vogelöd" to pełna napięcia oraz nieoczekiwanych rozwiązań późna powieść gotycka z elementami kryminalnymi i epistolograficznymi, stworzona przez niemieckiego pisarza, Rudolfa Stratza (1864-1936). Została dwukrotnie zekranizowana – za pierwszym razem jeszcze w roku premiery (1921) przez Friedricha Wilhelma Murnaua, a następnie przez Maksa Obala (1936). Wielowarstwowa, niepozbawiona humoru i z rozbudowanym wątkiem psychologicznym, na wiele lat została wymazana z kart literatury i kinematografii. Dziś powraca w pierwszym polskim tłumaczeniu.


Dodruki w twardej oprawie:


antologia - "Ku gwiazdom. Antologia polskiej fantastyki naukowej 2021"

antologia - "Ku gwiazdom. Antologia polskiej fantastyki naukowej 2022"

antologia - "Ku gwiazdom. Antologia polskiej fantastyki naukowej 2023"

Krzysztof Grudnik - "Okultyzm i nowoczesność"

Istvan Vizvary - "Lagrange. Listy z Ziemi"

John M Falkner - "Zaginiony stradivarius"

Robert Aickman - "Ukryty pokój. Opowieści osobliwe i makabryczne"

Robert Aickman - "W głębi lasu. Opowieści upiorne i śmiertelne"

Algernon Blackwood - "Wierzby"

Artur Machen - "Wielki bóg Pan"


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #sciencefiction #scifi #weirdfiction #horror

4412ffd7-7a54-4556-b6e5-e56c247d2c64

Zaloguj się aby komentować

111 + 1 = 112


Tytuł: Not Till We Are Lost

Autor: Dennis E. Taylor

Gatunek: science fiction

Ocena: 5/10


Powrót do formuły znanej z części 1-3, czyli przeplatające się historie zawierające różnorodne motywy sf.

Niestety poziom jest nierówny, a historie nie za bardzo łączą się w jakąś sensowną całość, tylko wyglądają jak zbiór opowiadań ze świata Bobów pomieszanych żeby udawać powieść. Z Wielkim Zagrożeniem wrzuconym na koniec, przez które mamy czekać na kolejną część. Którą pewnie przeczytam, ale jak nie będzie lepiej to będzie moja ostatnia. :P 


[MOŻLIWE SPOILERY] (bardziej do poprzednich części)


- Najlepszy, bardzo fajny wątek to ten Ikarusa i Dedalusa, którzy natrafili na wormhole'a i eksplorują to, co znaleźli po drugiej stronie

- Niezły, ale bardzo słabo rozwinięty, to budowa Quinniverse i wymiana kulturalna bobrodziobaków z ludźmi

- Niezły, ale pozbawiony znaczenia i wtórny to Howard i Briget pomagający kolejnemu inteligentnemu gatunkowi na niższym poziomie rozwoju w jego problemach. Ile można

- Zmarnowany to budowa AI przez Skippies, którzy ignorują zasady bezpieczeństwa i zachowują się przez całą książkę jak debile

- Sporo nudy o tym jak to Boby robią projekty, zwołują zebrania itd. oraz trochę nudy o polityce


Literacko też nadal szału nie ma. Jak to jeden z Bobów w książce podsumował "I tried for a more dramatic description, but even as a posthuman computer, I had all the poetic talent of a hammer." A szkoda, bo jak autor wymyślił że kolejne Boby się różnią, to mógłby tym uzasadnić też jakieś zabawy formą. 

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #sciencefiction #scifi

477cbe89-0b90-4d51-a156-3b9c1dbc6bca

Zaloguj się aby komentować

109 + 1 = 110

Prywatny licznik: 2/12


Tytuł: Powrót z gwiazd

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-08-06175-6

Liczba stron: 396

Ocena: 7/10


Powrót z gwiazd to kolejna bardzo interesująca książka Lema, tym razem dość przewrotnie nie skupiająca się na samej wyprawie kosmicznej, co na konsekwencjach powrotu z takowej. Oto pilot, dla którego biologicznie minęło 10 lat, wraca na Ziemię, na której w tym czasie upłynęło półtora wieku. Jak odnaleźć się w świecie, który wydaje się bardziej obcy niż najodleglejsze zakątki kosmosu?


W pierwszym rozdziale czytelnik zostaje wciśnięty w buty głównego bohatera, dzięki czemu sam może poczuć się w sposób wyobcowany. Sposób narracji, mnogość opisów i niezrozumiałych terminologii, interakcja z innymi ludźmi, przedstawienie skali i natłok informacji, to wszystko sprawia, że może zakręcić się w głowie. Uczucie zagubienia i frustracji z tym związanej wzrasta z każdą stroną.


W kolejnych rozdziałach zaczynamy dostawać coraz więcej punktów zaczepienia, dzięki którym możemy zrozumieć co stało się z Ziemią i jej mieszkańcami, w którą stronę potoczyły się dzieje ludzkości, ale co najważniejsze: coraz więcej dowiadujemy się o samym pilocie, Halu Breggu. Dostajemy obraz człowieka niezwykle obciążonego psychicznie wydarzeniami, których był uczestnikiem w trakcie misji kosmicznej, duszącego w sobie poczucie winy, żalu i gniewu, ale nie mającemu nikogo, przed kim mógłby się otworzyć. W nowej rzeczywistości, pełnej niezrozumiałych zasad i reguł, czuje się jak artefakt przeszłości, wyróżniając się dodatkowo na tle innych ponadprzeciętnym wzrostem. Samotny, groteskowy, niechciany, podejmuje próby zrozumienia Ziemi przyszłości.


To, co w Powrocie z gwiazd podobało mi się najmniej, to motywy relacji na linii kobieta - mężczyzna. Dużą część książki stanowi pewien koncept jak dynamika damsko męska wygląda w społeczeństwie pozbawionym chęci (i tak naprawdę możliwości) ryzykowania. Jak sam w sobie pomysł ten był interesujący, tak sposób w jaki opisano interakcje głównego bohatera z kobietami nie zawsze był dla mnie komfortowy, a często wywoływał uczucie jakiegoś zażenowania.


Podsumowując, uważam Powrót z gwiazd za mocną pozycję. Ponownie dostałem to, czego od książek z gatunku science-fiction oczekuję, a więc człowieka w centrum uwagi, ale człowieka postawionego w sytuacji ekstremalnej, obcej. Oprócz tego jest oczywiście cała masa technicznych opisów, które Lem uwielbia, a także opisy technologii, które w jakimś stopniu są w tym momencie normą, albo przynajmniej są znane (jak czytniki e-booków, czy autonomiczne samochody), co robi wrażenie, biorąc pod uwagę, że książka została napisana 65 lat temu. Polecam lekturę wszystkim fanom gatunku.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #sciencefiction #dwanascieksiazek

61e53d2f-44b4-42c6-944e-3579c541868e

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo IX zapowiada debiutancką powieść hard sci-fi. "Bóg Zero Jeden" Michała Kłodawskiego ma zaplanowaną premierę na luty 2025 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.


Odległa przyszłość. Dzięki nowoczesnej technologii ludzkość odebrała z układu AR Chimaera tajemniczy sygnał, który po odczytaniu brzmiał: „JA JESTEM WASZYM BOGIEM”. Wszystkie dotychczasowe osiągnięcia – wiedza, nauka, technologia i rozwój umysłu – stanęły wobec próby. Zapanował niepokój, a ludzkiej inteligencji rzucone zostało najtrudniejsze wyzwanie.


Egzobiolog Adrien Ash wchodzi na pokład statku kosmicznego Horyzont, aby odkryć źródło sygnału. Kiedy podczas podróży w niewyjaśnionych okolicznościach ginie kapitan, załoga orientuje się, że za atakiem stać mogła potężna obca inteligencja. Próbując odnaleźć się w świecie „okrutnych cudów”, Ash skonfrontowany zostanie ze wspomnieniem zaginionej żony, Alice. Wkrótce też odkryje, że układ AR Chimaera skrywa tajemnice równie fantastyczne, co przerażające...


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #scifi #sciencefiction #michalklodawski

0ff9a2fb-5ada-4db2-bd6c-03996a57784a

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy REBIS prezentuje najnowszy tom z serii Wehikuł Czasu. "Czytelniku, nienawidzę Cię!" Henry'ego Kuttnera ukaże się 11 marca 2025 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, liczy 416 stron, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Czytelniku, nienawidzę cię to pierwszy tom opowiadań jednego z mistrzów złotego wieku science fiction. Niezwykły, i niestety nieco zapomniany, talent Kuttnera lśni najjaśniej w krótkiej formie. W tym tomie prezentujemy niewielki wycinek jego twórczości. Są tu m.in. wszystkie historie o genialnym (wyłącznie pod wpływem) wynalazcy Gallowayu Gallegherze i jego narcystycznym robocie, oraz cztery opowiadania po raz pierwszy prezentowane polskim czytelnikom. Podróżujący w czasie prawnicy mafii, własne zwłoki z przyszłości, porośnięci futrem obcy śniący o zawładnięciu Ziemią, to tylko niektóre z zabawnych, błyskotliwych pomysłów, którymi zachwyca nas Kuttner.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #scifi #sciencefiction #wehikulczasu #henrykuttner

91a43a43-cb97-41fe-bc2b-a1bc3a0d8744

Gallegher - te opowiadania są absurdalnie śmieszne

No i opowiadania o rodzinie mutantów (nie mylić z jego książką "Matanci") są odjechane na maksa.

Faktycznie - nowelki się czyta świetnie, dłuższe formy mu zdecydowanie nie leżały, nie miał pomysłów na długie wątki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

33 z 33 (ʘ‿ʘ)


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #chwalesie #rebis #scifi #sciencefiction #philipkdick

a01926d5-0bdd-4dac-9fe8-9f56be67e798

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Znak JednymSłowem prezentuje nowe wydanie pierwszego tomu cyklu Southern Reach. "Anihilacja" Jeffa Vandermeera jest zaplanowana na 27 marca 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 232 strony, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


RZĄD STRZEŻE DOSTĘPU DO STREFY X.


Strefa X jest jak nowotwór, który powoli zajmuje całą planetę.


Każda z wysłanych do niej jedenastu wypraw badawczych kończyła się śmiercią albo szaleństwem jej uczestników.


Dwunasta ma być inna.


Do Strefy X docierają cztery kobiety. Obserwują, jak postapokaliptyczny pejzaż wchłania wszystko, co żyje. Roślinność wdziera się do opuszczonych domów. Organizmy mutują i krzyżują się ze sobą, powołując do życia nowe, nieznane dotąd formy.


Najbardziej tajemnicza okazuje się wieża, która zamiast piąć się do góry, ciągnie się w dół. Podziemne schody wabią badaczki coraz głębiej – tam, gdzie serce wieży zaczyna pulsować, a na ścianach pojawiają się fosforyzujące, tętniące dźwiękiem słowa.


Czy uda się wyjaśnić ich znaczenie, zanim Strefa X pochłonie wszystko?


Co jest tutaj prawdą, a co tylko halucynacją?


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #znak #fantastyka #sciencefiction #scifi #jeffvandermeer #southernreach

bc8e5995-a48b-41df-b3fd-592c81d5a686

Zaloguj się aby komentować

W odległej galaktyce, w której od tysiącleci znano jedynie język wojny i huk WYSTRZAŁÓW, istniał jeden przedmiot, który dawał przewagę w bitwie.


Ciężki, kapryśny, trudny do poskromienia i wymagający niezwykłej wytrzymałości oraz niezrównanej siły woli. Ludzie zwali je  ISKRAMI WOJNY .


Były ciężkimi POCISKAMI  pobłogosławionymi przez samego Imperatora i umieszczanymi w świętym bębnie. Jedynie członkowie elitarnego składu mieli do nich dostęp.


https://rgfk.pl/kostki-rpg-iskry-wojny-7-epoksydowych-kostek-kosci-etui/56738.html


#space #sciencefiction #rpg #diceset #warhammer40k #cyberpunk #darkfuture


Stań się KOSMICZNYM KOWBOJEM i dzierż amunicję sprawiedliwości! Uzupełnij amunicję na kolejną sesję:

https://rgfk.pl/k/245/zestawy-kosci?q=Seria+Kości-Naboje

2a064251-b79f-40dc-99d7-bf6a90abccac

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy REBIS ogłasza dodruk z serii Wehikuł Czasu. "Wieczna wojna" Joe Hadlemana ponownie w sprzedaży od 4 lutego 2025 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, zawiera 336 stron, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Wojna to piekło i William Mandella przekonuje się o tym na własnej skórze, walcząc z Taurańczykami. Towarzyszymy mu przez całą służbę, obserwując jego oczami okrucieństwa, ogrom cierpień i absurdy walk… a także przemiany na Ziemi, która w ciągu jego życia – na skutek efektów relatywistycznych – starzeje się o kilkaset lat.


Wieczna wojna to powieść wojenna, ale i… pacyfistyczna, w której walka z wrogiem przeradza się w walkę o człowieczeństwo.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #scifi #sciencefiction #wehikulczasu #joehadleman

31958055-f8f1-426f-9a68-4c18213da577

Zaloguj się aby komentować

74 + 1 = 75


Tytuł: Żołnierze kosmosu

Autor: Robert A. Heinlein

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-67353-48-9

Liczba stron: 252

Ocena: 7/10


Kolejna książka w moim nieoficjalnym postanowieniu czytania pozycji do ±250 stron.

Klasyka SF z lat 70. Naprawdę nie wiem jak mnie to ominęło więc postanowiłem nadrobić.

To opowieść o Juanie Rico, nastolatku który wstępuje na dobrowolną służbę w wojskach Federacji Terrańskiej.

Na samym początku jesteśmy rzuceni w sam środek akcji, aby następnie przez większą część książki- w pierwszoosobowej retrospekcji- dowiedzieć się szczegółów szkolenia żołnierza przyszłości.

Wbrew moim oczekiwaniom więcej tutaj wykładu moralizatorsko- patriotycznego. Autor miał konkretne przekonania na temat roli wojska i demokracji współczesnych mu lat- co wypowiada kilkukrotnie poprzez usta bohaterów. Dlaczego uważam, że to opinia autora? Brak bowiem w dziele miejsca choćby na cień antagonistycznej refleksji. Dyktatura wojskowa to szczytowe osiągnięcie cywilizacji.

Co nie zmienia faktu, że czyta się przyjemnie, akcja wciąga, a utwór ma przyjemną- klamrową kompozycję.

Dobra klasyczna literatura sf. Podobno jest film ale też mnie jakoś ominął. Co zrobić?


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

732a374a-1565-4625-b45d-3f1f034bd73c

Zaloguj się aby komentować

Człowiek z przeszłości rozmawia z człowiekiem współczesnym:


Ale macie kolonie na księżycu i na marsie i wysyłacie ekspedycje poza Układ Słoneczny, nie? Bo wiadomo że Ziemia kiedyś się skończy, wystarczy jeden meteoryt, nie?


  • Eeee...

No ale chociaż zakończyliście wszelkie wojny i konflikty i żyjecie razem w pokoju?


  • Ee... Ekhm... Właściwie to wiesz, jest taka wojna, gdzie rzucamy patykami w latające przedmioty z bombami.

No dobra, ale może chociaż stworzyliście jakiś wyższy byt który był by bliższy Stwórcy niż my, który poprowadzi nas dalej po krzywej postępu?


  • Em, no w sumie to tak...

I co z nim robicie?


  • Każemy mu generować obrazki jak baba ze starego obrazu liże cytrynę.

#heheszki #bekazsiebie #sciencefiction #aiart #fantastyka

31e30189-2fc6-4e0c-adcc-810c4b7594e0
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

36 + 1 = 37

Prywatny licznik: 1/12


Tytuł: Astronauci

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-08-06362-0

Liczba stron: 416

Ocena: 7/10


Stanisław Lem z każdą kolejną przeczytaną książką budzi mój coraz większy podziw. Nie mogę wyjść z zachwytu nad sprawnością z jaką konstruuje opowiadania - i nie chodzi mi tu jedynie o opowiadanie w sensie całej historii zawartej w książce, a o poszczególne opowieści rozgrywające się w ramach jej rozdziałów. Mam ogromną słabość do jego stylu, zwłaszcza gdy w roli narratora pierwszoosobowego odkrywa nie tyle obce światy, co skryte w głębi człowieka niezbadane rejony własnego jestestwa.


Moim zdaniem właśnie w tych rozdziałach Astronauci błyszczą. Uważam, że podstawą dobrego opowiadania science-fiction jest nie tyle otoczka futurystycznej przyszłości, czy też szeroko pojęte kontakty z obcą cywilizacją, co właśnie skupienie się na człowieczeństwie. Tutaj książka Lema nie zawodzi: jest szczerze, jest boleśnie, jest ciężko.


Fragmenty, które mnie trochę zmęczyły, to zbyt techniczne rozdziały z pierwszej części (Kosmokrator), które wyglądają na mało subtelną laurkę autora do nauki i naukowców. Ich gloryfikacja przewija się zresztą również w drugiej części, jednak w związku ze zmianą narracji dużo łatwiej to przełknąć. Niektóre elementy wydają się być bardzo naiwne, jak duża wiara w potęgę komunizmu. Nabierają jednak sensu, gdy pozna się historię książki, która była debiutem literackim Lema, jednak poprzedzona była stworzeniem bardziej współczesnego opowiadania pod tytułem Szpital Przemienienia, które borykało się z ciągłymi korektami ze strony wydawnictwa z racji braku odpowiednich wzmianek ideologicznych. Wygląda więc na to, że w Astronautach Lem postanowił zrobić systemowi dobrze dla świętego spokoju.


Same koncepty science-fiction, których czytelnik tego typu książek również jednak łaknie, są ciekawe, pomysłowe i szczegółowo opisane, a jakaś część z nich jednak dość celnie opisała tamtejszą przyszłość, a obecną teraźniejszość (chodzi mi głównie o ideę superkomputera oraz swego rodzaju ostrzeżenie przed nadmiernemu oddaniu decyzyjności maszynom). Ostatnie rozdziały udzielają odpowiedzi na większość pytań, które nurtują czytelnika podczas lektury, jednak osobiście wolę, gdy jest trochę bardziej tajemniczo i zamiast podanego na talerzu rozwiązania dostajemy pewne wskazówki, jak do niego dotrzeć (np. jak w późniejszym Niezwyciężonym).


Osobiście mogę śmiało polecić lekturę Astronautów. Czytało się to bardzo gładko i przyjemnie, poza wspomnianymi zbyt technicznymi rozdziałami. Muszę również ponownie oddać hołd autorowi i wspomnieć o tym, jak szybko ta powieść została napisana - pierwszy maszynopis powstał bodajże w 6 tygodni! Kolejne książki, które mam w kolejce do przeczytania, również wyszły spod pióra (czy może precyzyjniej: palców) Lema, także nie mogę się doczekać ich lektury.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


P.S. Dzięki @splash545 dołączam do #dwanascieksiazek


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #sciencefiction

8a4f95ee-cb64-405b-9ffe-a90c9610644a

W którymś z wywiadów Lem przyznał, że niechętnie patrzy na wznowienia tej książki (oraz "Obłoku Magellana"), bo bardzo się wstydzi ideologicznych wtrętów, jakie tam zamieścił. No ale halo, to były czasy najgłębszego, najczarniejszego stalinizmu, swoboda twórcza nie istniała, a same książki nie są topornymi produkcyjniakami, typowymi dla socrealizmu. Nie ma się czego wstydzić, wręcz przeciwnie - warto pokazywać, jak w totalitarnie spaczonym środowisku można napisać coś ciekawego z homeopatyczną porcją umizgiwania się do systemu.

@jonas Z tą homeopatyczną porcją bym jednak nie przesadzał, bo brak było temu subtelności, ale to właśnie jest to, co według mnie najbardziej Lema broni, ponieważ był to autor zdecydowanie wrażliwy i umiejętnie posługujący się słowem, dlatego dość toporne wstawki ideologiczne traktuję w podobny sposób jak kogoś mówiącego nagle wyraźnie i na baczność "WCALE NIE JESTEM DO TEGO ZMUSZANY". Krótko mówiąc: kto ma wiedzieć, ten wie

@Piechur Subtelniejsze wtręty zostałyby zapewne uznane za zbyt subtelne i tak czy owak kazano by mu dopisać jakieś sążniste peany na cześć marksizmu-leninizmu. No to walnął od razu o komunizmie jako doskonałym ustroju przyszłości i dali mu spokojnie pisać o planetach i rakietach. I też to odczytałem jako takie "mrugnij dwa razy jeśli kazali ci to robić, ale zabronili się odzywać".

Zaloguj się aby komentować

25 + 1 = 26


Tytuł: Heretycy Diuny

Autor: Frank Herbert

Tłumacz: Marek Michowski

Gatunek: science fiction


Ocena: 7/10


[UWAGA BEDO SPOILERY DO WCZEŚNIEJSZYCH CZĘŚCI] skoro ta jest 5..

Zaczynamy rok od kolejnych bojów z Diuną. Tym razem było dużo lepiej niż przy fatalnej czwórce. Nawet bym powiedział że było dobrze.

W książce były takie szalone rzeczy jak fabuła, akcja, bohaterowie robiący cokolwiek prócz smęcenia, czy wreszcie po raz pierwszy od części 1. jakieś ciekawe światotwórstwo. Dowiadujemy się sporo rzeczy o znanych wcześniej organizacjach, pojawia się jedna nowa, akcja skacze po różnych planetach, są nowe wynalazki, i całość, nie tracąc tej fajnej herbertowej mistycznej aury, sprawia też bardziej futurystyczne wrażenie.


Fabularnie skaczemy 1500 lat do przodu. Ludzkość po śmierci ględzącego robala rozproszyła się na cały kosmos. W starym Imperium prym wiodą dwie potęgi - Tleilaxanie, którzy nauczyli się robić Przyprawę w kadziach, oraz Bene Gesserit ze swoim religijno-genetycznym mambo dżambo, zajmujące się m.in. szkoleniem biednych, recyklingowanych nadal Duncanów Idaho. Oprócz nich jest i nowa - z Rozproszenia powracają tajemnicze Dostojne Matrony - agresywne zgromadzenie kobiet wytrenowanych do walki i zniewalania chłopów seksem xd, które wydają się nie mieć zbyt przyjaznych zamiarów wobec reszty.


Historię śledzimy głównie z perspektywy kilku Matek Wielebnych BG i Milesa Tega - emerytowanego dowódcy ich wojska. Ich motywacje i filozofia są dużo bardziej interesujące od religijno-polityczno-pseudofilozoficznych banałów Atrydów, którymi autor zamęczał nas wcześniej, i których apogeum była czwórka. Jednym z bohaterów jest też mistrz Tleilaxan i dowiadujemy się sporo o jego religii i planecie, włącznie z poznaniem sekretu kadzi aksolotlowych. A na Diunie, na której znowu hasają czerwie, pojawia się tajemnicza dziewczynka - Sziena, która potrafi je kontrolować.

I jak to u Herberta wszyscy oni uczestniczą w spiskach w spiskach, mają plany w planach i mówią dialogami pełnymi zagadek.


Dałbym tej części nawet wyższą ocenę gdyby nie rozczarowujący finał, który był zbyt szybki i chaotyczny. Niektóre sceny są wręcz pominięte bez wyraźnego powodu. Jakby chłopa termin gonił i trzeba było normę wyrobić. xd

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #sciencefiction #scifi

c26e888f-257b-4b9f-81c2-3577d9bc6df6

@Hilalum Miałam te same wrażenia - w końcu coś się dzieje, koniec tego smutnego pseudofilozoficznego pitolenia, zarysowany ladnie świat (bo tomy od II do IV nie za wiele zarysowywały co się dzieje poza Arrakis), ciekawi bohaterowie, no i światopogląd BG o niebo dojrzalszy i ciekawszy niż ten Leto II. No i te straszne wiedźmy BG okazały się fajnymi kobietami. Kolejny tom jest kontynuacją tego więc też polecam - szkoda że w tym wątki się już urywają.

@serotonin_enjoyer są dwa kolejne napisane przez syna i jakiegoś drugiego chłopa, miałem ich nie tykać, ale jak poczytałem komentarze to chyba jednak sprawdzę. Bo z tego co zrozumiałem one, a także prequele, też są bardziej rozrywkowe i właśnie fanom tego ględzenia to przeszkadzało, oni w Herbercie widzą chyba jakiegoś filozofa. xD

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy REBIS zapowiada dodruk czwartego tomu cyklu Fundacja. "Agent Fundacji" Isaaca Asimova ponownie w księgarniach od 4 lutego 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą ma 360 stron, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Pięćset lat od założenia jej przez Hariego Seldona Pierwsza Fundacja jest największą potęgą w Galaktyce. Na rządzonym twardą ręką przez burmistrz Branno monolicie pojawia się jednak rysa. Golan Trevize, członek Rady Wykonawczej na Terminusie, głosi pogląd, że zniszczona rzekomo Druga Fundacja nadal decyduje o losie Pierwszej. Tymczasem mentalista Stor Gendibal, jeden z trantorskich Mówców, podejrzewa istnienie organizacji kontrolującej z ukrycia obie Fundacje. Zarówno Trevize, jak i Gendibal wyruszają w przestrzeń, by dowieść swoich racji. Do ostatecznej rozgrywki, której stawką jest przyszłość Galaktyki, dochodzi w pobliżu rodzinnej planety Muła, tyle że do ścierających się sił dochodzi jeszcze jedna…


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #scifi #sciencefiction #fundacja #isaacasimov #asimov

7be8b097-2bf6-4d0d-9951-3e0ad3e352c1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo IX, we współpracy z Polską Fundacją Fantastyki Naukowej, ogłasza kolejną edycję antologii. "Ku gwiazdom. Antologia polskiej fantastyki naukowej 2024" trafi do sprzedaży w styczniu 2025 roku. Poniżej okładka i spis treści.


Już po raz czwarty, wspólnie z Polska Fundacja Fantastyki Naukowej wydajemy rocznik antologii "Ku Gwiazdom". Zawartość tegorocznej edycji przedstawia się następująco:


dr hab. Leszek P. Błaszkiewicz

Na Księżyc i dalej


dr Emmanuella Robak

Antologie w świecie science fiction


Agata Francik

Cztery ściany świata


Mateusz Wyszyński

W cieniu kasztanowców


Marek Kolenda

Przebieralnia


Michał Walasek

Filtr


Maja Malinowska

Echo z Amaltei


Tomasz Kołodziejczak

Jeszcze nie dziś


Romuald Pawlak

Napięcie powierzchniowe


Magdalena Świerczek-Gryboś (Cool Story Naz)

OMG


Istvan Vizvary

Sito Erlenmachera


Marek Żelkowski

Trójkąt Pyrrusa


Mikołaj Maria Manicki

Heretycy nie płacą


Henryk Tur

Konglomerat


dr Krzysztof Czart

Pozasłoneczne światy


dr inż. arch. Leszek Orzechowski

Przyszłość zapisana w gwiazdach


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #scifi #sciencefiction

44f648d0-4680-4ba1-bd12-65fa14c77d32

Zaloguj się aby komentować