Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 29.10.2026
Wydawnictwo MAG ogłasza drugi tom Wojny pojmanego. "Wiara zwierząt" Jamesa S.A. Coreya ukaże się 4 grudnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 416 stron, w cenie detalicznej 59 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Potworne imperium Carryx zbudowano na podboju i zniewoleniu. Tysiące gatunków podlegają rozkazom Sovran i są poddawane nieustannym, krwawym próbom. Muszą dowieść swojej przydatności w niekończącej się wojnie albo zostaną unicestwione.
Dafyd Alkhor, który wyrósł na przywódcę pojmanych ludzi, budzi strach i pogardę tych, którym przewodzi. Bezwzględnie umacnia swoją pozycję w machinie wojennej imperium, stopniowo zmieniając samą naturę ludzkości i czyniąc z niej narzędzie obcych władców. Jednak jego lojalność nie jest tym, czym się wydaje.
Wraz z ludzkimi niewolnikami do planetarnego pałacu Carryx przeniknął Rój – agent nieśmiertelnego wroga imperium. Jego zadaniem jest znalezienie sposobu na obalenie potęgi Carryx.
Lecz im dłużej przebywa wśród ludzi, tym bardziej zapomina, że sam jest bronią.
Gdy jeńcy trafiają na fronty wojen prowadzonych przez Carryx, odkrywają prawdziwą skalę potęgi imperium. Jednocześnie zaczyna nabierać kształtu desperacki plan jego zniszczenia.
Ale imperia skrywają tajemnice. A nawet nieśmiertelny wróg może nie być tym, czym się wydaje...
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #scifi #sciencefiction #jamessacorey

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 28.10.2026
Wydawnictwo Vesper zapowiada nowy element serii Wymiary. "Księga sądu ostatecznego" Connie Willis wyląduje w księgarniach końcem listopada 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Mamy tu podróże w czasie, średniowieczną Anglię, epidemię Czarnej Śmierci i współczesny Oxford, w którym śmiercionośny wirus zbiera żniwo wśród mieszkańców i naukowców. Dwie epoki, dwie epidemie i walka z czasem, w której stawką jest ludzkie życie.
To właśnie ten niepokojący klimat nieuchronnej katastrofy, poczucie osaczenia i bezradności wobec choroby stanowią o sile tej historii. Średniowieczny świat pogrążony w strachu przed zarazą i współczesność, która wcale nie okazuje się bezpieczniejsza, dzieli kilkaset lat, ale łączy je coś znacznie bardziej przerażającego niż sam wirus. Postęp, wiedza i technologia nie zawsze wystarczą, gdy człowiek staje twarzą w twarz z czymś, nad czym nie potrafi zapanować.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #vesper #sciencefiction #scifi #conniewillis

Zaloguj się aby komentować
1341 + 1 = 1342
Tytuł: Fundacja
Autor: Isaac Asimov
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: ebook
ISBN: 9788381883405
Liczba stron: 204
Ocena: 8/10
Kolejny klasyk science fiction. Zabrałem się kiedyś już za to ale że tak powiem od d⁎⁎y strony... znaczy niby poprawnie, bo przeczytałem pierwszą część z cyklu, ale chronologicznego a nie w kolejności powstawania co jak później doczytałem ma o wiele więcej sensu. Dlatego zapewne Preludium Fundacji wydało mi się dość średnie.
No i rzeczywiście, oryginalna Fundacja wjechała mi już elegancko, i za niedługo pewnie złapię za kolejną część bo mam wrażenie jakby ten tom urywał się w połowie.
Historia Fundacji rozpoczyna się od poznania Hariego Seldona, a raczej jego świeżo upieczonego współpracownika i późniejszego biografa Gaala Dornicka który przybywa do stolicy Imperium Galaktycznego aby podjąć pracę u sławnego w całej galaktyce matematyka. Na miejscu okazuje się że Hari popadł w niełaskę władców galaktyki bowiem poprzez rozwinięcie swojej matematyczno - statystycznej metody przepowiadania przyszłości zwanej tu psychohistorią głosi wszem i wobec rychły updatek Imperium Galaktycznego.
Za tego typu herezje, jak to zazwyczaj bywało należy się odpowiednia kara, dosyć sędziwy już Hari zostaje więc wraz z ekipą oddanych mu naukowców zesłany na małą planetkę leżącą na rubieżach galaktyki gdzie może sobie w spokoju pracować na swoją psychohistorią, galaktyczną encyklopedią i temu podobnymi bzdurami. Ów naukowy kolektyw zostaje nazwany jakżeby inaczej - Fundacją.
Zawiązanie akcji jest ciekawe i musze przyznać że jak na dość lichą objętość tej pozycji jest ona napakowana akcją po brzegi. Autor dość żwawo skacze przez kolejne dekady i przystaje jedynie w decydujących momentach biegu historii - punktach zwrotnych przewidzianych statystycznie w psychohistorycznych obliczeniach Hariego które działają jeszcze długo po jego śmierci.
Będziemy więc śledzić poczyniania kilku bohaterów wokół ktorych kręcić się będzie cała oś powstawania i nabierania w galaktyce znaczenia przez ową Fundację, a którzy świadomi spuścizny Hariego ale nie będący w posiadaniu jakiejkolwiek wiedzy na temat jego przepowiedni starają się w miarę możliwości sterować wydarzeniami tak aby wyjść z kryzysowych sytuacji z tarczą.
Pomysł jest całkiem ciekawy i chociaż czuć już że książka jest dość leciwa to jednak nadal czyta się to bardzo dobrze, głównie dlatego że więcej tutaj politycznych i socjologicznych rozkmin a cała otoczka Sci-Fi jest trochę na uboczu. Zwroty akcji są całkiem zaskakujące, akcja nie zamula i przyznam że czytało mi się to z niemałą przyjemnością, do tego stopnia że połknąłem całą książkę chyba na dwa posiedzenia.
Największą imo wadą jest to że akcja urywa się jakby w połowie wydarzeń, niby mamy zakończenie odpowiedniego wątku ale nie ma tutaj żadnej konkluzji ani nic takiego, po prostu cyk i koniec
#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

@hellgihad
Autor dość żwawo skacze przez kolejne dekady i przystaje jedynie w decydujących momentach biegu historii
I właśnie miałem wrażenie jakbym nie czytał powieści tylko jej streszczenie/bryka. Wydarzenia brzegowe też autor opisał bardzo skrótowo i tak trochę technicznie jak artykuł do gazety, nie angażując czytelnika w próby zawiązania więzi z bohaterami.
Zaloguj się aby komentować
Święta przyszły wcześnie!
Zaszedłem do papierniczego po mazak a tu takie cudo na półce. Wszystkie wydania przygód Ais w jednym!
Tych najpierwszych to nawet nie znałem.
Kupiłem "dziecku" "pod choinkę".
Ale cegła.
#komiksy #komikspolski #ais #polch #bogowiezkosmosu #ekspedycja #sciencefiction #lata90



@FunkyKoval z Rorka to pamiętam tylko ten komiks gdzie jakiś naukowiec opracował narzędzie do znajdywania punktu na kuli która pozwala zniszczyć całą planetę czy jakoś tak, lokalsi chcieli go zlinczować bo kule latarni wybuchały.
Jeszcze coś gdzie jacyś ludzie żyjący pod wodą wyszli na wierzch i coś tam mu gadali Nie wiem czy to jest ten sam komiks.
Muszę sprawdzić czy wszystkie komiksy Yansa czytałem bo wydaje mi się że nie.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Dark Crayon przedstawia szatę graficzną do nadchodzącej premiery. "Wiara zwierząt" Jamesa S.A. Coreya jest planowana na listopad 2026 roku.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #scifi #sciencefiction #jamessacorey

Zaloguj się aby komentować
1326 + 1 = 1327
Tytuł: Czarna chmura
Autor: Fred Hoyle
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: ebook
ISBN: 9788383388137
Liczba stron: 233
Ocena: 8/10
Po Solarisie na warsztat wleciała w sumie nieco podobna tematycznie pozycja, która mimo że nie opuszcza fabularnie naszej niebieskiej kulki na obrzeżach Drogi Mlecznej, traktuje o w sumie podobnym temacie lecz zgoła odmiennym podejściu.
Książkę tą wygrzebałem kiedyś na tagu i leżała ona odłogiem czekając na swój moment, nie wiem który Tomek ja polecił ale trafił w moje gusta dość dobrze. Fred Hoyle który jest autorem tego czytadła sam był naukowcem a dokładniej astronomem i to bardzo mocno czuć podczas lektury. Jest sporo opisów technicznych (chociaż nie jakoś szczegółowych, da się wszystko ogarnąć na luzie) i mocno skupia się na podejściu naukowym do zjawiska które zostaje przypadkiem odkryte przez jednego ze stażystów w obserwatorium Palomar w LA. Mianowicie w stronę układu słonecznego zbliża się z głębokiego kosmosu tytułowa Czarna Chmura gazów i kosmicznych śmieci a wstępne obliczenia wykazują że trafi dokładnie w Słońce. Jakie to będzie miało konsekwencje i co można zrobić aby temu zapobiec pozostawiam do odkrycia czytelnikowi
Dość powiedzieć że książka ta powstała w 1957 roku, ale absolutnie tego nie czuć. Technologia którą posługują się naukowcy jest na poziomie tego co było dostępne w latach 60, więc komputery muszą być programowane perforowanymi kartkami, a naukowcy prowadzą długie debaty i robią obliczenia przy tablicach. Nie zalatuje to jakims retrofuturyzmem a autor z racji tego że sam pewnie posługiwał się podobnymi narzędziami w swojej pracy naukowej doskonale wie o czym pisze.
Akcja jest dość wartka i obfituje w wiele zwrotów akcji. Chociaż da się trochę wyczuć do czego to wszystko zmierza to zakończenie jest dość niespodziewane. Trochę kłuje w oczy błysktoliwość i niemal nieomylność głównego bohatera i generalnie jest tutaj przemycone trochę poglądów autora który mocno hołduje nauce, zestawiając badaczy z politykami na mocną niekorzyść tych drugich którzy jawią się jako ograniczona i obawiająca się o jedynie o swoje dupska grupa. Nie jest to jednak jakieś dalekie od prawdy i wydaje mi się że nawet teraz (a może zwłaszcza teraz) takie postawienie sprawy jest aktualne, już bardziej niewiarygodna jest postawa naukowców którzy bohatersko opierają się próbom utrzymania ich pod politycznym buciorem, no ale bez tego nie było by książki
Polecam, dla fanów hard sci fi super pozycja która w ogóle się nie zestarzała i nadal jest całkiem przystępna.
#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
1317 + 1 = 1318
Tytuł: Uczta dla wron. Sieć spisków
Autor: George R.R. Martin
Tłumacz: Michał Jakuszewski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375069907
Liczba stron: 528
Ocena: 9/10
Przez całą pierwszą część zastanawiałem się, dlaczego Martin nie napisał ciągu dalszego przygód moich ulubionych bohaterów (Tyriona i Jona). Wyjaśnienie znajduje się na końcu drugiej części - chciał przedstawić „całe” historie postaci, żeby nie urywać ich w połowie. Chociaż w przypadku Brienne i Cersei zdecydowanie tak zrobił.
Pieśń rozrosła się do tego stopnia, że ten tom, podzielony na dwie części, i następny, również podzielony na dwie części, rozgrywają się mniej więcej w tym samym momencie. No nie udałoby się upchnąć tego wszystkiego w jednym tomie, co jest zrozumiałe, i co niestety prowadzi do tego, że napisanie kolejnych jest pewnie mocno utrudnione. Chociaż w dobie AI, które mogłoby pomóc przy organizacji notatek i sprawdzaniu, czy autor przypadkiem nie pomylił jakichś faktów, Martin mógłby się pokusić o dokończenie historii.
Ponownie przyszło mi się zachwycać, jak autor sprawnie potrafi przedstawić różne charaktery i perspektywy. Szczególnie dobrze wyszło mu to w wątku Cersei, która stworzywszy swoją sieć spisku, sama się w nią zaplątała. Myślała, że jest „synem” swojego ojca, ale mocno się przeliczyła.
Uwielbiam Martina także za masę drobnych sugestii, szczegółów, które pozornie nie mają znaczenia, a okazują się bardzo ważne. Chociażby przepowiednia, którą otrzymała Cersei - kobieta była na tyle pewna swojej interpretacji, że nie brała żadnej innej pod uwagę. Na przykład, że młodszym bratem, który doprowadzi do jej śmierci, na pewno jest Tyrion, a równie dobrze może to być Jaimie, który urodził się parę minut po siostrze.
Mimo że nie przepadam za nią, to jej wątek był najciekawszy spośród innych obecnych w tej części.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #fantastyka #fantasy #sciencefiction

@cyberpunkowy_neuromantyk
Chociaż w dobie AI, które mogłoby pomóc przy organizacji notatek i sprawdzaniu, czy autor przypadkiem nie pomylił jakichś faktów, Martin mógłby się pokusić o dokończenie historii.
AI agenta nie odpali na MS-DOSie i to jeszcze bez dostępu do internetu :v Bo na takim sprzęcie Martin pisał do tej pory ASOIAF.
A obawiam się, że powodem niedokończenia serii niestety nie jest "chaos wątkowy" a fakt, że wszyscy już znają zakończenie (o którym GRRM wypowiadał się że jest "właściwe"), a odebrane zostało fatalnie XD Oczywiście cała droga do punktu finalnego pewnie byłaby inna, motywy i przyczyny wydarzeń też, ale koniec końców miałoby się skończyć tak samo.
Chłop stracił wenę ¯\_(ツ)_/¯
Ja tam spodziewam się Wichrów Zimy innego autora (kiedy, o ile, dojdzie do przekazania praw autorskich...), a zdecydowanie bardziej liczę na kolejne opowiadania o Dunku, bo tej historii jeszcze w pełni nie znamy
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Insignis zapowiada drugi tom serii Nowe wieki ciemne. "Kolaps" Maxa Kidruka w księgarniach od 12 listopada 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 1128 stron, w cenie detalicznej 99,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Rok 2142
Przed miesiącem krwawy bunt urodzonych na Marsie zachwiał równowagą sił między najpotężniejszymi marsjańskimi korporacjami. Układ, który przez dziesięciolecia zapewniał Newbourne względną stabilność polityczną, załamuje się. Kryzys narasta również wokół koncernu Tomuto, zapewniającego marsjańskiej społeczności żywność. Goran, jego szef, bezpowrotnie utracił sprawność umysłu, a wybór nowego lidera utrudniają skrywane urazy i niezaspokojone ambicje.
Tymczasem na Ziemi niemowlęta zakażone faktorem SDI przechodzą niewytłumaczalną metamorfozę. To jednak tylko zwiastun nadciągającego zagrożenia, wobec którego ludzkość może okazać się całkowicie bezbronna. Naukowcy, rozpaczliwie szukając sposobu na powstrzymanie katastrofy, dokonują odkrycia, które burzy dotychczasowe wyobrażenia o świecie. Nie są jednak przygotowani na prawdę, z jaką przyjdzie im się zmierzyć.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #insignis #sciencefiction #scifi #maxkidruk #nowewiekiciemne

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo IX rozpoczęło listopadową przedsprzedaż. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 21 października, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy w drugiej połowie listopada. Ukażą się:
"Apogeum Nocy" Krzysztofa Bilińskiego. Wydanie w dwóch wersjach - miękkiej i twardej oprawie - zawiera 130 stron, w cenach detalicznych 27 za miękką i 39 zł za twardą.
"Apogeum Nocy następuje,
gdy Dusza jak Gwiazda się wypala
i pod własnym ciężarem zapada —
całe światło istnienia
przetwarza w infernalnej transformacji".
"Apogeum Nocy" to poetycka wędrówka przez mrok, przez świat, w którym Człowiek - samotny wobec bezmiaru kosmosu, bezsilny wobec przemijania i nieuchronności śmierci - nie przestaje poszukiwać znaczenia własnej egzystencji.
To opowieść o próbie ocalenia wspomnień, o spotkaniach, które zdarzają się raz na nigdy, o tęsknocie za tym, co bezpowrotnie utracone, o buncie przeciw nieludzkim prawom zimnego Wszechświata. O świadomości będącej zarazem największym darem i najdotkliwszym przekleństwem człowieczeństwa.
W tej na poły romantycznej, na poły gnostycznej podróży przez Noc bohater nie znajduje ukojenia w obietnicy wieczności. Przeciwnie - odkrywa, że jedyne światło, jakie może rozproszyć otaczającą go ciemność, nosi w sobie. Jest ono lucyferyczną iskrą buntu, pragnieniem tworzenia, miłości i ocalenia tego, co skazane na zagładę.
Bo choć Noc pochłania gwiazdy, wspomnienia i całe światy, Człowiek wciąż przeciwstawia jej własne istnienie. Niczym żar, który powoli się wypala, lecz nie chce zgasnąć.
"Apogeum Nocy" nie jest bowiem opowieścią o fascynacji śmiercią i cierpieniem, lecz o miłości do życia, która nie potrafi pogodzić się z jego przemijaniem.
"Zanoni" Edwarda Bulwer-Lyttona. Miękka i twarda oprawa. 360 stron. 40 zł za miękką, 54 zł za twardą oprawę.
Zanoni” to powieść różokrzyżowa i inicjacyjna, opowieść o tajemnym bractwie, którego adepci strzegą wiedzy niedostępnej przeciętnemu człowiekowi. Tytułowy bohater przekroczył granice ludzkiego poznania i posiadł sekret nieśmiertelności. Podejmuje jednak decyzję, która z punktu widzenia adepta może okazać się błędem. Zakochuje się.
„Zanoni” to jednocześnie fantastyczny romans i opowieść o cenie wtajemniczenia. Czy osiągnięcie najwyższego stopnia istnienia wymaga wyrzeczenia się tego, co najbardziej ludzkie? Co jest więcej warte: wiedza czy miłość? Nieśmiertelność czy możliwość poświęcenia własnego życia dla drugiego człowieka?
Na kartach tej powieści pojawia się również jedna z figur, które zrobią niezwykłą karierę w literaturze i ezoteryce: Strażnik Progu (Dweller of the Threshold). Reprezentuje on grozę związana nie tyle z potwornością przychodzącą z zewnątrz, ile z samym doświadczeniem inicjacji: z przekroczeniem granicy, na którą człowiek może nie być jeszcze przygotowany.
"Ohniaczek" Bartosza Ejzaka. Miękka i twarda oprawa. 354 strony. 35 zł za miękką, 49 zł za twardą oprawę.
"Ohniaczek" to powieść-zwierciadło, w którym to, co baśniowe, miesza się z groźbą życiowego rozczarowania i śmierci. Również główny bohater, Bezdar Linowski, cierpi z powodu ludzkiej kondycji, choć jego powołaniu na świat towarzyszy dodatkowo seria niesprzyjających omenów. W rezultacie marzenie, by ruszyć za głosem powołania, zdaje się przekreślać nie tylko przepowiednia pewnej czarownicy, lecz również klaustrofobiczne środowisko, w którym przyjdzie mu wystartować w życie.
Tymczasem na okoliczną wioskę pada nieustanny cień Doliny Utratnickiej... Miejscowi mawiają, że kto wejdzie do niej raz, ten wyjdzie zmieniony, kto zaś wejdzie raz drugi, ten ponoć nie wróci już nigdy. To miejsce, które ukazuje obraz wprawdzie łudzący, ale i w równej mierze straszliwy, a mianowicie – samego siebie. Czy mimo trudnego początku Bezdarowi uda się odrodzić niczym feniks z popiołów? Czy zdoła stawić czoła złu drzemiącemu w dolinach własnej podświadomości? A może czeka go raczej los mitycznego Narcyza?
"Utopek" Krzysztofa Grudnika. 100 stron. Tylko miękka oprawa. 35 zł.
Inżynier Maciej Matejko na zlecenie firmy deweloperskiej przybywa do katowickiego Nikiszowca, by zinwentaryzować opuszczony kompleks kopalniany, który niebawem ma ustąpić miejsca nowoczesnej inwestycji. Wśród ceglanych kamienic, zapomnianych hal i śladów dawnego górniczego świata odkrywa jednak coś, czego nie sposób ująć w żadnym raporcie.
W okolicy dochodzi bowiem do tajemniczych utonięć, a miejscowi coraz częściej wspominają o utopku – wodnym demonie ze śląskich podań. Kiedy Maciej natrafia na niepokojący ślad łączący kolejne ofiary, zaczyna podejrzewać, że za dawną legendą kryje się coś znacznie bardziej przerażającego.
W „Utopku” Krzysztof Grudnik splata ludową demonologię z grozą współczesności, zwracając przy tym szczególną uwagę na problem upadku miejsc, które dla mieszkańców stanowią niezachwiany fundament ich tożsamości.
"Za pięć rewolta" Dawida Kaina. Miękka i twarda oprawa. 228 stron. 32 zł za miękką, 40 zł za twardą oprawę.
"Za pięć rewolta" to legendarna i jedna z najlepszych i najbardziej kultowych powieści Dawida Kaina. Jej wznowienie jest konieczne, abyście przekonali się, że prawdziwym prorokiem z "Gęby w niebie" jest sam jej autor, który już wiele lat temu zdiagnozował naszą rzeczywistość i rozebrał na przerażające części. To doskonały przykład weird fiction, które poza niepokojem odkrywa przed nami mechanizmy, o których wolelibyśmy nie wiedzieć.
Dwóch mężczyzn z przeciwnych krańców kapitalistycznego łańcucha pokarmowego: Sławek przebrany za hamburgera reklamuje sieć fast food, Tomek z kolei jest bogatym copywriterem faktów – wymyśla i symuluje wydarzenia dla portalu Szczersza Prawda. Sławek, szukając ucieczki od ponurej codzienności, trafia na spotkanie sekty, której członkowie przekonują go, że rzeczywistość jest więzieniem, a ludzkie ciała to cele z kości i mięsa. Tomek dowiaduje się, że w jego mieście ktoś popełnił autentyczną zbrodnię, pierwszą od lat. Czy jednak w świecie, gdzie wszystko zostało zasymulowane, coś takiego mogło się naprawdę zdarzyć?
"Groza jest święta" Mikołaja Kołyszko. Miękka i twarda oprawa. 240 stron. 32 zł za miękką, 46 zł za twardą oprawę.
„Groza jest święta” Mikołaja Kołyszki to próba spojrzenia na twórczość H.P. Lovecrafta przez pryzmat religioznawstwa i antropologii kulturowej. Autor podejmuje się rekonstrukcji pierwotnej mitologii Cthulhu, oddzielając literacką wizję Samotnika z Providence od późniejszych interpretacji i przekształceń dokonanych przez jego kontynuatorów.
Odwołując się między innymi do koncepcji numinosum Rudolfa Otto oraz metod badawczych Claude’a Lévi-Straussa, Kołyszko poszukuje podobieństw między literaturą grozy a opowieściami sakralnymi. Stawia przy tym pytanie: dlaczego to, co niewyobrażalne, obce i przerażające, jednocześnie tak nieodparcie nas pociąga?
To jedna z pionierskich polskich prób religioznawczej interpretacji mitologii Lovecrafta, a zarazem książka pozwalająca spojrzeć na literaturę niesamowitą z zupełnie innej perspektywy jako na przestrzeń, w której pradawny lęk spotyka się z doświadczeniem tajemnicy i świętości.
Dodruki w twardej oprawie:
William Hope Hodgdson - "Kraina nocy"
Piotr Gociek - "Czarne bataliony 2.0"
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #sciencefiction #scifi #weirdfiction #horror

Zaloguj się aby komentować
Westworld
Tradycyjnie cały tekst wrzucam na Hejto, ale gdyby ktoś chciał skomentować na blogasku przeczytać na blogasku, to można tutaj: https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/2026/10/westworld.html
A tu mój tag: #cyberpunkstories
Zapraszam do czytania!
---
Myślę, że ludzkość nie tyle boi się sztucznej inteligencji, co skutków jej powstania, jak utrata pracy czy, w bardziej pesymistycznych dziełach kultury, życia. Jednak trudno obawiać się samej AI, skoro jako taka jest mało namacalna. Na przykład ChatGPT, z którym mogę „rozmawiać” za pośrednictwem smartfona, swoje „ciało” w postaci serwerów ma na innym kontynencie. To dość spore uproszczenie, jednakże nie widzimy ich na własne oczy.
Co innego w przypadku androidów.
I z tego właśnie korzysta film „Westworld” z 1973 roku, w Polsce być może lepiej znany jako „Świat Dzikiego Zachodu”. Początkowo nikt nie obawia się androidów, wręcz przeciwnie, stanowią jedną z największych atrakcji horrendalnie drogiego parku rozrywki. Spragnieni pełnej immersji klienci mogą wybrać jeden z trzech światów, wcielić się w dowolną postać, a potem cieszyć się wiarygodnie przedstawionymi realiami bez obaw o własne bezpieczeństwo.
W osiągnięciu pełnej immersji pomagają specjalnie zaprogramowane androidy, reagujące na zachowanie ludzi. Można z nimi grać w karty, wypić whiskey, pójść na piętro z kurtyzaną czy nawet zabić napastliwego jegomościa. W drugą stronę to nie działa, ponieważ broń została zabezpieczona i nie wystrzeli w stronę człowieka. Klienci mogą się wyżyć, nikogo nie krzywdząc.
Tylko że jak to bywa w tego typu historiach, do czasu.
Gdy pojawiają się informacje o poważniejszych usterkach, pracownicy postanawiają zignorować potencjalne niebezpieczeństwo. W końcu nic nigdy się nie wydarzyło, a po co psuć klientom dobrą zabawę? Jeszcze by poprosili o zwrot pieniędzy, nie mówiąc już o stratach firmy poniesionych w wyniku zamknięcia parku rozrywki na czas naprawy. Usterka zamienia się w poważną awarię, zabezpieczenia wyłączają się, a to skutkuje masakrą.
W przypadku „Westworld” nie mamy do czynienia ze sztuczną inteligencją, która chce zniszczyć ludzkość. Androidom wgrano określone zachowania, powstrzymywane przez zabezpieczenia. Gdy te zniknęły, androidy zachowywały się zgodnie z tym, jak zostały zaprogramowane. To ludzka chciwość, lekkomyślność, może też naiwność, doprowadziła do masakry, a także do desperackiej ucieczki głównego bohatera przed zawziętym rewolwerowcem. Ta ostatnia sekwencja przypomina mi „Terminatora”, chociaż trudno powiedzieć, czy Cameron zainspirował się „Westworldem”.
Trudno ten film jednoznacznie przypisać cyberpunkowi, jednakże pewne jego elementy zostają rozwinięte w przyszłych utworach. Oprócz androidów, warto zwrócić uwagę na sam pomysł parku rozrywki, który zmienia się w śmiertelną pułapkę. Według mnie to protoplasta wirtualnej rzeczywistości, w której ludzie zanurzają się w pełni za pomocą gogli VR i kombinezonów symulujących odczucia. A w tej często umierają wskutek usmażenia mózgu przez złowrogiego hackera czy podobnych.
#tworczoscwlasna #filmy #fantastyka #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
1277 + 1 = 1278
Tytuł: Ostatni strzał
Autor: Różni autorzy
Tłumacz: Szymon Dubyk
Kategoria: Antologia opowiadań
Wydawnictwo: PulpBooks
Format: ebook
ISBN: 9788368848175
Liczba stron: 622
Ocena: 7/10
Antologię otrzymałem za darmo od wydawnictwa, jednakże nie miało to wpływu na moją opinię.
Ostatni raz z czeską literaturą miałem do czynienia w nastoletnich latach, kiedy wujek pożyczył mi kilka powieści Miroslava Žambocha, o Koniaszu i Mrocznym Zbawicielu. Szczególnie ten drugi zrobił wtedy na mnie duże wrażenie, na tyle duże, że zainspirował mnie do napisania własnej historii z podobnym charakterem. Z czasem jednak wyrosłem z uwielbienia do „edgelordów”, nieco kontrowersyjnych, pozujących na bardzo groźnych, czasem mrocznych i jednocześnie „cool”. Szkoda, że nie spotkało to niektórych autorów i autorek tekstów z tego zbioru.
W przypadku antologii tak różnorodnej gatunkowo jak „Ostatni strzał” trudno oczekiwać, że spodobają się wszystkie opowiadania. Moim zdaniem jest to niemożliwe, jednak nie spodziewałem się, że zostanę zniechęcony już pierwszym opowiadaniem, Kristýny Sněgoňovej. Sam pomysł był ciekawy, jednakże wykonanie, w tym styl autorki, ani trochę nie przypadło mi do gustu. I to jest mój największy zarzut wobec antologii – często naprawdę świetne pomysły na fabułę zostały przedstawione w mało atrakcyjny sposób.
Chociażby opowiadanie Wojciecha Chmielarza „Ostatnia akcja”. Bardzo ciekawe, dość pobieżnie poruszające dość poważny problem gorszego traktowania mężczyzn podczas rozwodów, szczególnie w przypadku małżeństw z dziećmi. Główny bohater na zlecenie klientów pomaga im, uwodząc ich żony, tym samym dostarczając karty przetargowej w postaci dowodów na zdradę i jak sam zauważa, nagle można się rozstać w cywilizowany sposób. Czy to jest moralne – oczywiście, że nie. Szkoda tylko, że przy tym główny bohater ani trochę nie wzbudził we mnie sympatii. No nie da się gościa lubić, a niestety narracja jest pierwszoosobowa.
Nie chcę jednak zbyt dużo narzekać. Gdy przymknąłem oko na nie do końca pasujący mi styl pisania (z którego, jak wspomniałem, wyrosłem w czasach nastoletnich), zacząłem się dobrze bawić. Autorom i autorkom nie można odmówić umiejętności dobrego opowiadania historii, a to one są moim zdaniem najważniejsze.
Za to znalazło się parę perełek, o których chcę napisać.
Przede wszystkim o „Bój to jest nasz ostatni” Leoša Kyša. To czwarte opowiadanie z kolei i pierwsze, które naprawdę mi się spodobało. Od początku autor zasypuje czytelnika masą zabawnych scen, w których pierwsze skrzypce grają rezolutni staruszkowie, dawni czescy esbecy. To też zabawne, że niby inny kraj, a równie dobrze akcję można by przenieść do Polski i niewiele by się zmieniło. Ot, współdzielony komunistyczny ustrój zrobił swoje.
Przy okazji zastanawiam się, czy autor konsultował się z Kristýną Sněgoňovą przy pisaniu opowiadań do tej antologii. W notkach biograficznych można wyczytać o podjętej przez nich współpracy, a zauważyłem, że w obu tekstach pojawia się motyw niedosłyszącej starszej osoby, z którą wiążą się całkiem zabawne dialogi.
Jeśli chodzi o najlepsze opowiadanie w zbiorze, to są dwa, które za takie uważam, ale nie mogę się zdecydować, które podoba mi się bardziej.
Pierwszym kandydatem jest „Międzygalaktyczne nieporozumienie” Jana Kotouča. Autor ujął mnie nie tylko umiejscowieniem akcji na szpitalnym statku kosmicznym, ale także tym, że bohaterami są medycy. Dorzucił do tego próbę Pierwszego Kontaktu pomiędzy głównym bohaterem a przedstawicielem obcej rasy, dość mocno kojarzącej mi się z Kroganami z serii „Mass Effect”. Trudno wyobrazić sobie lepsze połączenie.
Jednak Grzegorz Brudnik udowadnia, że lepsze połączenie może istnieć. W „Oczach Temidy” opowiada historię z perspektywy… niewidomego mężczyzny. W dodatku zwerbowanego przez policję do pomocy przy rozwiązaniu sprawy morderstwa. Co mi się spodobało, to próba sprawdzenia, na co detektyw mógłby zwrócić uwagę, gdyby pozbawiono go wzroku. Często to są zupełnie prozaiczne szczegóły jak… liczba schodów. Liczenie ich to przecież rzecz normalna dla niewidomych, kiedy mapują nową drogę i wykorzystanie tego w kryminalnej historii mnie oczarowało. Mimo że kończy się iście holmesowsko (bohater wychodzi i wraca z rozwiązaniem sprawy), to Brudnikowi bardzo udało się to opowiadanie.
Podsumowując, antologia spełniła swój cel. Oprócz dostarczenia ciekawych opowieści, przedstawiła także czeskim odbiorcom próbki twórczości niekoniecznie znanych tam polskich autorów i vice versa, nam pozwala zapoznać się z twórczością Czechów. W ten sposób przypomniałem sobie chociażby o serii „Underground” napisanej przez Leoša Kyša pod pseudonimem, którą miałem kupić do mojej cyberpunkowej kolekcji i którą nabyłem jeszcze przed opublikowaniem tego tekstu. Chętnie też bym przeczytał cykl Sektor Hirano autorstwa Jana Kotouča, gdyby tylko został przetłumaczony na język polski.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki między innymi #fantastyka #sciencefiction #fantasy

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 30.09.2026
Wydawnictwo Vesper zmienia tytuł nadchodzącego Wymiaru. "Odłamki Ziemi" Adriana Tchaikovsky'ego ukażą się 28 października 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 592 strony, w cenie detalicznej 89,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Wojna się skończyła. Jej bohaterowie zapomniani. Aż do pewnego przypadkowego odkrycia...
Idris nie starzał się ani nie spał, odkąd odmienili jego umysł podczas wojny. Jest jednym z tych bohaterów ludzkości, który chcąc uniknąć uwagi, ledwo wiąże koniec z końcem na niezależnym statku ratunkowym.
Osiemdziesiąt lat temu Ziemia została zniszczona przez wroga. Wielu uciekło, ale miliony zginęły. Dlatego ludzkość stworzyła ulepszonych ludzi, takich jak Idris – którzy mogli komunikować się umysłowo z agresorami. Potem ci Architekci po prostu zniknęli, a Idris i jego „gatunek” stali się przeżytkiem.
Teraz Idris i jego załoga odnaleźli coś zadziwiającego, porzuconego w kosmosie. To ewidentnie dzieło Architektów – ale czy oni naprawdę wracają? A jeśli tak, to dlaczego? Ścigani przez gangsterów, sekty i rządy, Idris i jego załoga pędzą przez galaktykę w poszukiwaniu odpowiedzi. Ponieważ teraz posiadają coś o nieocenionej wartości, a wielu zabiłoby, aby to zdobyć.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #vesper #sciencefiction #scifi #adriantchaikovsky #wymiaryvesper

Zaloguj się aby komentować
Nabór do Rocznika Fantastycznego 2027
Pozwolę sobie wykorzystać tag #naopowiesci, bo to do nich skierowany jest nabór na #tworczoscwlasna.
W imieniu Bartka Biedrzyckiego (który nic o tym nie wie xD) zapraszam do składania propozycji tekstów do „Rocznika Fantastycznego 2026”. To corocznie ukazująca się antologia/zbiór tekstów fantastycznych, zarówno prozaicznych, komiksowych czy publicystycznych.
W poprzednich latach na jego łamach publikowali chociażby Paweł Majka (tegoroczny zwycięzca nagrody im. Janusza A. Zajdla za powieść), Agnieszka Hałas, Romuald Pawlak czy Krzysztof Rewiuk.
Zasady, terminy i inne można przeczytać tutaj - > https://www.fahrenheit.net.pl/aktualnosci/rozpoczyna-sie-nabor-do-rocznika-fantastycznego-2027/
#ksiazki #fantastyka #fantasy #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Trylogia MAGicznych newsów - pierwszy
Wydawnictwo MAG zapowiada wznowienie książki Raya Bradbury'ego. "Człowiek ilustrowany" w księgarniach od 23 października 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 240 stron, w cenie detalicznej 49 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Ray Bradbury ożywia to, co niezwykłe. Dla tego niezrównanego amerykańskiego mistrza opowieści najbardziej fascynującą siłą we wszechświecie jest ludzka natura.
W osiemnastu zaskakujących opowiadaniach, wyłaniających się z obrazów wytatuowanych na ludzkiej skórze, żywe miasta dokonują zemsty, technologia budzi najbardziej pierwotne instynkty, a marzenia wzbijają się w rakietach zbudowanych na złomowisku.
Prowokacyjny i przejmujący Ilustrowany człowiek to kalejdoskop magii, wyobraźni i prawdy — równie ekscytujący jak podróż międzyplanetarna, równie oszałamiający jak wędrówka w deszczu padającym od miliona lat i równie kojący jak proste, znajome rytuały ostatniej nocy świata.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #scifi #sciencefiction #raybradbury

Zaloguj się aby komentować
Bachanalia Fantastyczne w Zielonej Górze - moje łupy z pierwszego dnia.
Książki Marty Sobieckiej zrecenzuję kiedyś na blogasku, książki dla dzieci panów Banaszczyków dostaną siostrzenice dziewczyny, a resztę tylko przeczytam (i dodam na bookmeter oczywiście).
Sama impreza super, na pewno bardziej kameralna niż Pyrkon, o co nietrudno, ale to mi bardziej pasuje.
Spotkałem na żywo i zgarnąłem autograf od autora, którego bardzo lubię (i z którym jestem w jednym zinie), w końcu też pogadałem twarzą w twarz z kolegą, z którym od kilku lat piszemy na Discordzie.
#chwalesie #ksiazki #sciencefiction #fantasy #zielonagora

Zaloguj się aby komentować
Uzupełnienie biblioteczki 🥰 #czytajzhejto #scifi #fantastyka #chwalesie #ksiazki #mag #vesper #sciencefiction #fantasy #ucztawyobrazni #wymiaryvesper #f1 #formula1

Zaloguj się aby komentować
35 z 35 (ʘ‿ʘ)
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #chwalesie #rebis #sciencefiction #scifi #philipkdick

@BJXSTR Zgaduję, że pytasz o dodruki wszystkich pięciu zbiorów opowiadań. Dwa z nich już dodrukowali, a pozostałe trzy będą. Oficjalnie to potwierdzili, ale jeszcze żadnych dat nie ma. Gdy tylko czegoś się dowiem, to zrobię newsa
https://www.hejto.pl/wpis/newsy-ksiazkowe-od-whoresbanea-dom-wydawniczy-rebis-szykuje-bardzo-wyczekiwany-d
https://www.hejto.pl/wpis/newsy-ksiazkowe-od-whoresbanea-dom-wydawniczy-rebis-przygotowuje-bardzo-wyczek-1
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo MAG dodrukowało pierwszy tom serii Expanse. "Przebudzenie Lewiatana" Jamesa S.A. Coreya ponownie w sprzedaży od 15 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 570 stron, w cenie detalicznej po 59 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Witaj w przyszłości!
Ludzkość zasiedliła Układ Słoneczny – Marsa, Księżyc, Pas Asteroid i dalej – ale gwiazdy wciąż pozostają poza jej zasięgiem.
Jim Holden jest pierwszym oficerem lodowca kursującego z pierścieni Saturna na stacje górnicze Pasa. Gdy wraz z załogą trafiają na opuszczony statek, Scopuli, w ich ręce wpada niechciany sekret. Ktoś jest gotów dla niego zabijać i to na skalę niewyobrażalną dla Jima i jego załogi. Układowi grozi wojna, chyba że uda się odkryć, kto i dlaczego porzucił tajemniczy statek.
Detektyw Miller otrzymuje zlecenie odszukania Julie Mao, dziewczyny, która na własne życzenie zrezygnowała z wygodnego życia u boku bogatych i wpływowych rodziców – po to, by walczyć o prawa uciskanych mieszkańców Pasa. Ślady śledztwa prowadzą do statku Scopuli, krzyżując w ten sposób drogi Millera i Jima Holdena. Okazuje się, że dziewczyna może być kluczem do rozwiązania każdej zagadki.
Holden i Miller muszą lawirować między rządem Ziemi, rewolucjonistami z Sojuszu Planet Zewnętrznych i pełnymi sekretów korporacjami, mając wszystkich przeciw sobie. Jednak w Pasie obowiązują inne reguły i jeden mały statek może zmienić los wszechświata.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #scifi #sciencefiction #jamessacorey #expanse

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 14.09.2026
Wydawnictwo Prószyński i S-ka zapowiada czwarty omnibus autorstwa Borisa i Arkadija Strugackich. Zbiór "Koniec eksperymentu „Arka” i inne utwory", na który składają się "Lot na Amalteę", "Południe, XXII wiek" , "Daleka Tęcza", "Koniec eksperymentu Arka", "Chłopak z piekła", "Drugi najazd Marsjan", "Hotel Pod Poległym Alpinistą" i "Szczegóły życia Nikity Woroncowa", ma zaplanowaną premierę na 24 listopada 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 1144 strony, w cenie detalicznej 149,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
„Lot na Amalteę“ to dynamiczna opowieść o odwadze, improwizacji i cenie, jaką płaci się za wyprawy w nieznane. Załodze stacji badawczej na Amaltei grozi głód. Jeśli kosmiczny transportowiec nie dostarczy żywności, jej członków czeka zagłada. Kapitan transportowca musi podjąć serię dramatycznych decyzji, by zdążyć na czas.
„Południe, XXII wiek“ jest jedną z najważniejszych książek Strugackich i zarazem wielką wizją przyszłości, w której rozwój nauki idzie w parze z dojrzałością moralną człowieka. W tej wizji nie istnieje już podział na państwa narodowe, cuda nauki i techniki są własnością wszystkich ludzi, kolonizacja kosmosu przebiega bez zakłóceń. Na tę szczęśliwą planetę powraca statek „Tajmyr“, od stu lat uznawany za zaginiony. Członkowie załogi muszą nauczyć się żyć w nowym, idealnym świecie. Nie jest to jednak takie proste. Zbiór zawiera opowiadania, które nie weszły w skład oryginalnego wydania z 2001 roku.
„Daleka Tęcza“ to katastroficzna mikropowieść o planecie, na której przeprowadzane są eksperymenty fizyczne, a przy tym jedno z najbardziej przejmujących dzieł Strugackich – rzecz o odpowiedzialności, ofierze i kruchości cywilizacji.
W powieści „Koniec eksperymentu Arka“ rutynowa misja badawcza na planecie przeznaczonej do kolonizacji szybko zamienia się w spotkanie z czymś absolutnie obcym – i jednocześnie zaskakująco bliskim. To przejmująca, niepokojąca opowieść o samotności, odpowiedzialności i granicach ludzkiego poznania. Literackie mistrzostwo.
Bohater „Chłopaka z piekła“, ranny żołnierz z pogrążonej w wojnie planety, trafia na Ziemię i odkrywa rzeczywistość, której nie potrafi zrozumieć ani zaakceptować. Strugaccy snują wyjątkowo mocną opowieść o przemocy, traumie i barbarzyństwie tkwiących głęboko w człowieku. Czy na pewno chcielibyśmy żyć w idealnym świecie?
W „Drugim najeździe Marsjan“, jak łatwo się domyślić, świat najeżdżają Marsjanie, ale – co znacznie bardziej zaskakuje – Ziemianie prawie tego nie zauważają, jak żyjący w małym miasteczku bohater, który zbyt jest zajęty staraniami o emeryturę i kompletowaniem znaczków, by przyjmować się innymi problemami. A przy tym najeźdźcy nie proszą znowu o tak wiele – jedynie o oddawanie kwasu żołądkowego – nie dzieje się więc nic, z czym nie dałoby się żyć. Strugaccy bawią się konwencją inwazji z kosmosu, tworząc błyskotliwą, gorzką satyrę o konformizmie.
W powieści „Hotel Pod Poległym Alpinistą“ inspektor Glebski przyjeżdża do alpejskiego hotelu na odpoczynek, ale szybko trafia w sam środek zagadkowych zdarzań – nic tam nie jest tym, czym się wydaje. Śnieżna lawina odcina go od świata wraz z menażerią barwnych postaci i… zabójcą. To przewrotna i inteligentna czarna komedia kryminalna – z fantastycznym twistem, wywracającym wszystko do góry nogami.
Tytułowy bohater „Szczegółów życia Nikity Woroncowa“ raz za razem powtarza swoje życie jak w zaklętym cyklu z „Dnia Świstaka“ – bez szansy na prawdziwą zmianę. Opowieść utrzymana w konwencji szkatułkowej jest gęstą od znaczeń, ponurą diagnozą kondycji człowieka, dla którego życie jest bardziej karą niż nagrodą. Utwór w Polsce praktycznie nieznany, przez niektórych krytyków uważany za jeden z najwybitniejszych w dorobku braci Strugackich.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #sciencefiction #scifi #strugaccy

Zaloguj się aby komentować