#sciencefiction

10
492

A jak wygladaja wasze plany czytelnicze? Bo rozpakowałem moje zamówienia... W cenie jednej nowości (no może dwóch) uzupełniłem moją kolekcję straci SF. Przynajmniej połowa to straszne gnioty więc sama przyjemność 😁 #ksiazki #fantastyka #sciencefiction

ab591b57-e27c-423e-8150-c96b13de5d8b

Zaloguj się aby komentować

255 + 1 = 256


Tytuł: Nowa Fantastyka 498 (03/2024)

Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński Media

Format: książka papierowa

Liczba stron: 80

Ocena: 6/10


Akurat tak się złożyło, że natrafiłem na artykuł o growym „Niezwyciężonym” Lema, gdy w niego grałem. Autor tekstu zastanawia się, czy twórczość pisarza jest wdzięcznym tematem dla współczesnych twórców. Obok tego jest także krótki wywiad ze scenarzystką gry.


Lubię też cykl tekstów „Lamus”. Duet Agnieszki Haski i Jerzego Stachowicza często wraca do fantastyki z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Ostatnie dwa poruszały tematykę promieni śmierci, które pobudzały wyobraźnię wielu autorów.


Ponarzekam sobie za to na „Cyberpunkową femme fatale”. Słaby tekst, w nieco agresywnym tonie. Agresja ta z kolei jest skierowana w stronę mężczyzn, w to, jak tworzone były różne postacie, by cieszyły męskie oko i ego. Uważam, że współczesny feminizm niestety bardziej szkodzi kobietom niż im pomaga, podobnie jak tekst Pauliny Jasik.


Za to rewelacyjny był tekst Joanny Kułakowskiej o „Jezuitkach Diuny”, w którym autorka pochyliła się nad zgromadzeniem Bene Gesserit. Nie będę streszczał jego treści, za to podzielę się przemyśleniami - Bene Gesserit dobrze pokazuje, w jaki sposób potrafią działać kobiety. Zważywszy na odmienne od mężczyzn warunki fizyczne, kobiety raczej skłaniają się ku wykorzystywaniu swoich wdzięków, snuciu intryg et cetera. Raczej do subtelnych działań niż do walenia prosto w ryj. Członkinie Bene Gesserit poświęciły wiele pokoleń, by doprowadzić do narodzin Kwisatz Haderacha.


Z opowiadań największe wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie mojej rówieśniczki, Ai Jiang. „Dajcie angielskiego” to coś, co bardzo lubię, czyli oryginalny sposób dociskania twarzy społeczeństwa przyszłości w błoto, żeby nikt przypadkiem nie pomyślał o podniesieniu jej zbyt wysoko. W tym przypadku ludzie płacą... słowami. Czy to ma sens? Niekoniecznie, ale spodobał mi się zabieg kropkowania słów, których główna bohaterka już nie zna.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #fantastyka #nowafantastyka #fantasy #sciencefiction

5ff6c94e-40a7-4240-b34a-70b4bfec1c2e

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Literackie zapowiada nowe wydanie książki Stanisława Lema. "Powrót" w księgarniach od 18 lutego 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie ma 440 stron, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Pierwsze od lat 60. XX wieku wydanie Powrotu – wczesnej powieści Stanisława Lema domykającej autobiograficzną trylogię Czas nieutracony, na którą składają się również Szpital Przemienienia oraz Wśród umarłych.

Powieść rozpoczyna wstrząsający opis zniszczonej Warszawy, a dalej bohaterowie, w tym znany z poprzednich tomów lekarz Stefan Trzyniecki, próbują poskładać swoje tożsamości oraz szukają sposobów opowiadania własnych biografii tak, aby uniknąć kłopotów w przesyconej nieufnością nowej Polsce. Tak skonstruowany świat był pisarzowi potrzebny, by zilustrować status egzystencjalny ocalonych, starających się ułożyć sobie życie na nowo, z pełną świadomością o tym, jak okrutny potrafi być drugi człowiek.

„Powrót to ważne ogniwo twórczości Lema nie tylko ze względu na wątki biograficzne, ale także dlatego, że ukazuje jego zmagania z polityką stalinowską. Dodatkowo to ostatni utwór napisany przed Astronautami, powieścią, która zyskała uznanie zarówno cenzury, jak i czytelników oraz czytelniczek. (…) Tym ciekawszy jest powrót do jego wczesnych utworów, pisanych, gdy zbliżał się do trzydziestki, kiedy formował się jego naukoznawczy światopogląd i filozofia przypadku” – pisze w posłowiu prof. Agnieszka Gajewska.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoliterackie #scifi #sciencefiction #lem #stanislawlem

9cbf56fb-6ba3-4ad6-87d3-8312b670a6da

Zaloguj się aby komentować

246 + 1 = 247


Tytuł: Wiatr i Prawda część 1

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 800

Ocena: 10/10


Na całe szczęście nie potwierdziły się opinie, że ta książka jest zauważalnie gorsza od innych. Albo, co bardziej prawdopodobne, jestem zbyt mało wyrafinowanym czytelnikiem, by zauważyć takie niuanse.


Fabuła zmierza ku końcowi, bo w końcu to już ostatnia część. Tym razem retrospekcje przenoszą nas do przeszłości Szetha, dzięki temu możemy dowiedzieć się jak wyglądał początek jego życia, dlaczego los poprowadził go właśnie tam i kto w tym maczał palce.


Podobnie jak w poprzednich częściach całość akcji oglądamy z perspektywy kilku stron. W żadnym z wypadków jednak nie mogłem uznać, że jestem w stanie przewidzieć co się wydarzy. Akcja nie ma zwyczaju skręcać w spodziewanym kierunku, ale nie jest to nigdy zawód.


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla

23f22df7-03fe-4827-8b61-e7df8c49e975
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Jak co roku, przemyślenia na temat Nagrody im. Janusza A. Zajdla.


Oprócz tego, że niezmiennie uważam to za konkurs na najbardziej popularne nazwisko bądź najbardziej zmotywowaną osobę, która namówi swoich znajomych i rodzinę do głosowania, to w sumie nic nowego nie napiszę.


Po prostu wychodzi zbyt wiele powieści, by dało się wszystkie przeczytać i wybrać „tę najlepszą”. Oczywiście to nie jest krytyka, ponieważ to dobrze, że ukazują się książki o różnej tematyce, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.


Jednocześnie to pokazuje, że trudno jest się przebić. Prawie że codziennie premierę ma nowa powieść, a do tego trzeba konkurować z zagranicznymi autorami jak i wznowieniami starych tekstów.


Według listy pomocniczej, w ubiegłym roku ukazało się 331 powieści fantastycznych polskich osób autorskich. Przeczytałem jedną, Roberta M. Wegnera. A Wy? ; )


Linka do Listy Pomocniczej:

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Kq86og1Rl6qGmoGeLRDrXU7yOHbJWSEjOoOdqov9DFw/edit?gid=0#gid=0


#ksiazki #zajdel #fantasy #sciencefiction #fantastyka

@cyberpunkowy_neuromantyk u mnie 3, gdyby liczyć poprzednie tomy serii, których najnowszy ukazał się w 2025, to pewnie dobiłbym do 6-7

Tak swoją drogą, to z perspektywy czytelnika, który mocno się tą polską sceną interesuje, to ciekawe czy jest jakaś recepta. Może potrzebujemy więcej takich wydawnictw jak Artrage czy Prześwity, które stawiają na bardzo bezpośredni kontakt z czytelnikami i dbają o to, żeby swojej marki nie kompromitiwać.

Bo takich mini wydawnictw to się śledzić nie da, a w wielkich wydawnictwach to nie odróżnisz co jest dobre, a co doinwestowane marketingowo

@JapyczStasiek

Trudno powiedzieć - ArtRage miało ogrom szczęścia, że „ich” autor zdobył Nobla, dzięki czemu sprzedali sporo egzemplarzy. W innym przypadku raczej by zbankrutowali, jak mówił sam prezes. Dlatego nie wiem, czy brałbym ich za wzór.

W sumie IX też sobie jakoś radzą przy ich niszowych tytułach.

@JapyczStasiek EmpikGo i Legimi w pewnym momencie mocno stawiały na self-publishing. Legimi chyba było lepsze w kontakt z czytelnikami, bo wymagało od autorów zakładania FB, publikowania linków i odpowiadania na komentarze.

@cyberpunkowy_neuromantyk jak się odejmie selfpub, YA, słowiańskie romansidła dla bab i bogoojczyźniane gnioty z Fabryki Słów dla chłopów to tak wiele nie zostanie

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy Rebis wyda jeszcze jedną książkę Isaaca Asimova w serii Wehikuł Czasu. "Fantastyczna podróż" rozpocznie się 24 marca 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, obejmie 264 strony, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Czterej mężczyźni i kobieta zmniejszeni do mikroskopijnych rozmiarów wchodzą na pokład zminiaturyzowanego atomowego pojazdu podwodnego i zostają wprowadzeni do tętnicy szyjnej umierającego mężczyzny. Przepływają przez serce, wnikają do ucha wewnętrznego, gdzie mógłby ich zdruzgotać nawet najmniejszy dźwięk, i walczą z układem odpornościowym, zmierzając do mózgu, który skrywa cenną i niebezpieczną wiedzę. Ich zadaniem jest dotrzeć do skrzepu krwi i rozbić go promieniami lasera.
Stawką są losy całego świata…

Powieść tę Isaac Asimov napisał na podstawie scenariusza Harry’ego Kleinera do nagrodzonej w 1967 roku dwoma Oscarami głośnej superprodukcji z Raquel Welch, Stephenem Boydem i Donaldem Pleasence’em w rolach głównych.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #scifi #sciencefiction #wehikulczasu #isaacasimov

d0880e1c-f407-4c6d-ac6e-24f60a6a3eea

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Drugi news / 31.01.2026

Wydawnictwo Vesper zapowiada czwarty tom Sagi Cienia w serii Wymiary. "Cień olbrzyma" Orsona Scotta Carda wyląduje w księgarniach 27 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 350 stron. Poniżej okładka i krótko o treści.


Nowy ziemski ład nie oznacza pokoju. Dawni uczniowie Szkoły Bojowej decydują o przyszłości całych kontynentów. Han Tzu obala cesarza i ogłasza się nowym władcą Chin, kalif Alai walczy o władzę nad światem muzułmańskim, a Virlomi – czczona jak bogini – rzuca wyzwanie globalnemu porządkowi.

W centrum politycznych intryg, przewrotów i ideologicznych dyskusji Hegemon Ziemi, Peter Wiggin, tworzy Wolne Ludy Ziemi – nowy system społeczny oparty na pokoju, współpracy i obronie praw mniejszości. Jednak nic nie przychodzi bez walki – Wolne Ludy muszą stawić czoło agresji, zdradzie i ambicjom liderów nowego świata.

Na tle tych dramatycznych wydarzeń śledzimy osobistą historię Groszka, genialnego stratega, którego ciało rośnie wbrew naturze. Podczas poszukiwania swoich porwanych dzieci zmaga się z własnym przeznaczeniem. Jego los splata się z narodzinami nowej ery – nie tylko dla Ziemi, lecz także dla ludzkości sięgającej gwiazd.

Cień olbrzyma to opowieść o końcu dzieciństwa, cenie przywództwa i cywilizacji na rozdrożu, gdzie każda decyzja to polityczny akt, a każdy przyjaciel może stać się bohaterem lub wrogiem.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #vesper #scifi #sciencefiction #wymiaryvesper #orsonscottcard

66a9b658-5107-4f4b-9bb3-bb994e0c53b8

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo IX ruszyło z pierwszą przedsprzedażą w tym roku. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 13 lutego, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy w marcu. Ukażą się:


Trzy tomy serii Mistrzowie Grozy: "Zagłada domu Usherów" Edgara Allana Poe, "Zielona herbata" Josepha Sheridana Le Fanu i "Później" Edith Newbold Wharton. Wydania w twardych oprawach obejmują po 140 stron, w cenie detalicznej 30 zł za sztukę.

"Zagłada domu Usherów"


Nikomu nie trzeba... a może właśnie trzeba! przypomnieć o Edgarze Allanie Poe i przygnębiającej "Zagładzie domu Usherów", do której to dołączone w naszym wydaniu zostało inne wybitne opowiadanie "William Wilson". Opowieść o rodzie skazanym na zagładę, którego dom rozpada się wraz z nim i historia człowieka prześladowanego przez własnego sobowtóra.


"Zielona herbata"


Niektórzy pasjonaci grozy znakomicie znają Josepha S. Le Fanu, ale "Zielona herbata" mimo swojej znakomitej świeżości w tamtym czasie, zdaje się być przykryta wieloma warstwami kolejnych klisz, jakie na tym pomyśle się oparły. Zatem przed Wami historia naukowca, który zaczyna doświadczać obecności demonicznej istoty, przez co jego rozsądek i trzeźwa ocena rzeczywistości kruszą się pod naporem lęku i obsesji. Le Fanu mistrzowsko splata motywy okultyzmu, medycyny i psychologii, tworząc studium narastającej grozy.


"Później"


Wszyscy z kolei powinni kojarzyć Edith Wharton, autorkę "Wieku niewinności", za którą to powieść dostała Nagrodę Pulitzera. A czy wszyscy wiedzą, że to również pisarka wyjątkowej literatury grozy? "Później" to subtelna, pełna melancholii opowieść o spotkaniu z tym, co przetrwało śmierć, i o wspomnieniach, które nie pozwolą od siebie uciec.


"Ofiara królewny" Jana Lemańskiego w dwóch wersjach - wydanie w miękkiej i twardej oprawie. 252 strony, ceny 35 zł za miękką i 45 zł za twardą.


Podążając ścieżką zainicjowaną przez "Ondynę", chcemy przypomnieć Wam o jednej z ważniejszych polskich powieści fantastycznych początku XX wieku. „Ofiara królewny” Jana Lemańskiego to niezwykła literacka baśń łącząca poetycką obrazowość z wyraźnym rysem satyry i refleksji społecznej. Głównym elementem historii jest motyw rytualnej ofiary, która ma zapewnić królestwu ład i pomyślność. Gdy jednak w roli ofiarnej wybranki staje królewna, dawna tradycja zaczyna pękać pod naporem wątpliwości, moralnych dylematów i ludzkich ambicji.

Lemański z celną ironią odwraca schematy znane z klasycznych podań, pokazując, jak mity i rytuały potrafią usprawiedliwiać przemoc, a jednocześnie jak kruche okazują się wielkie słowa o honorze i poświęceniu. To proza, która zachwyca językiem, a jednocześnie prowokuje do myślenia — o władzy, tradycji i wolności jednostki.

Sam Lemański był mężem słynnej pisarki i tłumaczki, Marii Komornickiej, w której przekładzie wznowimy niebawem legendarną powieść okultystyczną "Zanoni". Co prawda małżeństwo nie trwało zbyt długo, jednak ich burzliwy związek odcisnął swoje piętno również na tej książce.


"Kroniki Zothique" Clarka Ashtona Smitha. Wydanie w miękkiej i twardej oprawie ma 270 stron, w cenach detalicznych 35 i 49 zł.


„Zothique” to cykl opowiadań Clarka Ashtona Smitha osadzonych, w przeciwieństwie do "Kronik Averoigne" w odległej przyszłości, na ostatnim kontynencie umierającej Ziemi, pod gasnącym Słońcem (kojarzycie to już, prawda?). Świat ten w odróżnieniu do średniowiecznego surowego klimatu poprzedniej książki, wyróżnia się barokowym przepychem ale i (również kojarzonym z barokiem) rozkładem: dawne imperia popadają w ruinę, a złowrodzy magowie i nekromanci opanowują zapomniane krainy, po których bohaterowie błądzą wśród ruin, szaleństwa starożytnych kultów i egzotycznej grozy.

Podobnie jak Averoigne, nie jest to cykl fabularnie ciągły - to raczej luźno powiązana mozaika historii, które łączy atmosfera dekadencji, fatalizmu i mrocznej poetyckiej wyobraźni. „Zothique” często uznaje się za jedną z najwcześniejszych i najważniejszych wizji nurtu "Dying Earth" obok "Krainy Nocy" Hodgsona. Obie historie powstały jednak wobec siebie niezależnie, co opisał Scott Conner w artykule „Dust and Atoms: The Influence of William Hope Hodgson on Clark Ashton Smith” („ Sargasso” nr 2, 2016).


Dodruki w twardej oprawie:


Clark Ashton Smith - "Kroniki Averoigne"

Rudolf Stratz - "Zamek Vogelöd"

Bram Stoker - "Klejnot siedmiu gwiazd"

Joris-Karl Huysmans - "Tam. Là-Bas"

Wojciech Gunia - "Dom wszystkich snów"

Krzysztof Grudnik - "Okultyzm i nowoczesność"

Algernon Blackwood - "Wierzby"

Artur Machen - "Wielki bóg Pan"

Tadeusz Miciński - "W mroku gwiazd"


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #sciencefiction #scifi #weirdfiction #horror #mistrzowiegrozy

818ec570-bef0-47bf-9e4e-e0f418f26983

Jak ktoś się zastanawia nad nowościami w twardej, szczególnie nad "Kronikami Zothique", to polecam się spieszyć.
Od startu przedsprzedaży minęło 16h, a prawie połowa egzemplarzy zniknęła ;)

Wczoraj licznik zaczynał się od 250:

8198fae5-df4c-43f0-947c-62392f445a8f

Zaloguj się aby komentować

196 + 1 = 197


Tytuł: Nowa Fantastyka 497 (02/2024)

Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński Media

Format: książka papierowa

Liczba stron: 80

Ocena: 7/10


Numer poświęcony fantastyce religijnej, a że z religią mi nie po drodze, to przyznam, że taka tematyka niekoniecznie mi leży. Jednakże nie zniechęcam się i każdy numer czytam od początku do końca.


Jak zawsze dużym plusem jest felieton Łukasza Orbitowskiego o różnych horrorowych filmach. Co prawda nie zawsze podchodzą mi proponowane przez niego tytuły, ale dzięki niemu trafiłem chociażby na „Goście” z 2022 roku - film ten uważam za jeden z lepszych horrorów, jakie widziałem, ponieważ był bardzo przyziemny.


Z opowiadań do gustu przypadły mi te najbardziej humorystyczne.


Najprzyjemniej czytało mi się „Nie samym chlebem” Davide'a Camparsiego. Bóg postanowił pojawić się na Ziemi we własnej osobie oraz pokazać wszystkim, że niezły z niego dowcipniś. Początkowy humor z czasem przeszedł w trochę mroczniejsze tony - tak myślałem, że niektórzy mogą mieć wiele zarzutów wobec Boga, który według nich pewnie często zachowuje się niesprawiedliwie. W tym i główny bohater, który podczas uroczystej kolacji przygotowanej przez jego mamę, osobiście miał okazję powiedzieć Stwórcy, co mu leży na sercu.


Świetny jest także „Konwent fantastyczny” Andrzeja Miszczaka, który kojarzy mi się ze starszymi utworami pełnego absurdu. Tutaj główny bohater, niespełniony pisarz, trafia na grupkę mężczyzn opowiadających sobie nawzajem niestworzone historie, które przeżyli w przestrzeni kosmicznej. Poprosili głównego bohatera o zdecydowanie, która opowieść jest najlepsza, a ten uznał ich po prostu za wariatów. Autor nawiązuje do Lema, chociażby przez nazwę nagrody.


Kolejnym ciekawym tekstem jest opowiadanie Switłany Taratoriny „Życie Marii i Olgi. Apokryf nowego świata”. Niejednoznaczne, trochę kojarzące się z „Seksmisją”. W świecie, w którym żyje Olga, istnieją tylko kobiety, a przynajmniej same tak twierdzą. Czasem jednak rodzą się (zapłodnienie wydarza się poprzez wejście w Jamę Życia) dziewczynki z męskimi genitaliami, które oczywiście są ucinane jako oznaka deformacji. Z czasem widoczna na niebie kometa przypomina kobietom o Wrogu - Olga postanawia zapobiec katastrofie i odkrywa tajemnicę ich pochodzenia.


Ten numer pokazał mi, że można znaleźć coś ciekawego w nieszczególnie interesującej mnie tematyce.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantastyka #fantasy #sciencefiction

59a129b7-63aa-416a-94db-64c65d784b4e

Zaloguj się aby komentować

Nowa Fantastyka 02/2026


„Do sprzedaży trafił lutowy numer "Nowej Fantastyki". Jego okładkę zdobi Astro-Cat, którego autorem jest Chuyn. A poniżej znajdziecie kilka słów o zawartości.


W dziale publicystyki czekają na Was dwa obszerne teksty - pierwszy o tym, jak fantastyka zderza się z tzw. purity culture, zaś drugi o arabskiej alchemii, która wywarła na naszą cywilizację większy wpływ niż moglibyśmy się spodziewać. Oprócz tego mamy pokaźną porcję recenzji - książek, serialu, spektaklu teatralnego i komiksów - i felietonów od naszego znakomitego teamu autorów.


W dziale opowiadań aż pięć tekstów polskich (w tym dwa nagrodzone w konkursie NF, Anny Fijałek i Żanety Siemsia-Pindur) i trzy zagraniczne, a wśród nich utwory Roberta Silverberga i Laviego Tidhara. W tym numerze po raz pierwszy na naszych łamach gości też Kajetan Szokalski, autor znakomitego "Jemiolca".


"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach i empikach, a także w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najbardziej korzystną opcją kupna jest roczna prenumerata, którą możecie znaleźć w Gildii - towarzyszy jej promocja z prezentem książkowym - tym razem do wyboru najnowsza powieść Stephena Kinga "Nie wymiękaj" albo "Przepisy kulinarne ze świata Tolkiena".


NF jest też dostępna w Nexto oraz Legimi - w formatach czytnikowych epub i mobi oraz w pdf.


Prenumeratę "Nowej Fantastyki" znajdziecie pod tym adresem internetowym:

https://www.gildia.pl/nf.html


E-wydanie, które również możecie zaprenumerować, na platformie Nexto:

https://www.nexto.pl/e-prasa/nowa_fantastyka_p1204368.xml


NF w Legimi:

https://www.legimi.pl/katalog/?searchphrase=nowa%20fantastyka&sort=score


Bądźcie z nami!”


#ksiazki #fantasy #sciencefiction #nowafantastyka #czytajzhejto

442cafc1-c88c-45cc-ab8b-0c732b32319c

Zaloguj się aby komentować

190 + 1 = 191


Tytuł: Rytm Wojny część 2

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 9788366712454

Liczba stron: 624

Ocena: 10/10


Męczy mnie brak możliwości oznaczania fragmentów jako spojlery na Hejto. Bo w zasadzie do omówienia tej części (jak i większości poprzednich) trzeba użyć konkretów, a nie ogólności. W ogólności mogę powiedzieć, że pochłonąłem tę część jeszcze szybciej niż tom 1, trochę ciesząc się książką, trochę czekając na straszenie kolejną częścią (której 1 tom już w tym momencie mam skończony od kilku dni).


Może też powinienem robić relacje w momencie ukończenia książki, wówczas moje ogólniki byłyby na pewno lepsze, ale tę akurat kończyłem w trakcie urlopu, a to nie była pora na robienie notatek.


Jeśli dotarłeś(aś) do Rytmu Wojny, to trzeba już dokończyć. Pojawią się nowe zagadki, ale powoli dostajemy też coraz więcej odpowiedzi. Przyznam, że o ile Słowa Światłości i Dawca Przysięgi troszeńkę przymuliły akcję, zostawiając za dużo pytań, o tyle RW jest dużo przyjemniejszy w odbiorze.


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla

49a36ed5-1fc3-4da7-9870-6397c7899b73
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Wojciech Gunia poinformował, że zawiesza projekt o nazwie „Sny Umarłych”, czyli corocznych antologii z polskimi opowiadaniami weird fiction. Pierwszym powodem jest brak czasu, drugim znikomy odzew i nieopłacalność inicjatywy, której wydawania podjęło się Wydawnictwo IX.

I nie dziwię się. Zajrzałem na LubimyCzytać - antologia z 2024 roku ma 21 ocen i 4 opinie, z czego jedna została napisana przez jedną z autorek. Bądź co bądź bardzo kiepski wynik. Tym bardziej, że autorów było 19.

Oczywiście jest to bardzo niszowy tytuł. Nie dość, że zbiór opowiadań (a te niestety są w Polsce mniej popularne od grubaśnych powieści), to jeszcze weird fiction - ilu z was w ogóle słyszało o tym gatunku?

Wielka szkoda, że taki projekt upadł. Zawsze czuję się odrobinę winny, że nie czytałem i nie kupowałem. Nie jest to mój konik, a i nie mam wystarczająco dużo funduszy, żeby wspierać wszystkie warte uwagi inicjatywy (a chciałbym!), ale i tak jest mi przykro, gdy ktoś lub coś kończy dzialalność.

Dlatego tak bardzo staram się promować „Nową Fantastykę”, która w Polsce jest ostatnim tego rodzaju czasopismem z fantastycznymi opowiadaniami. Jasne, mam w tym swój osobisty interes - raz, że uwielbiam opowiadania, dwa, chciałbym opublikować swój tekst na ich łamach - jednocześnie po prostu nie lubię, kiedy kończą się fajne rzeczy.

Stąd mój mały apel do tych, którzy trafią na mój post: gdy przeczytacie coś, w szczególności coś niszowego, napiszcie o tym na tagu bookmeter i chociażby na LubimyCzytać czy innych agregatorach opinii. Poczta pantoflowa potrafi dużo pomóc.

#ksiazki #czytajzhejto #fantasy #fantastyka #sciencefiction

@cyberpunkowy_neuromantyk Zwłaszcza po tym, co się dzieje obecnie z ejaj. Taki Amazon poinformował, że na jego platformie obecnie 80% dodawanych nowych ebooków i książek, są najprawdopodobniej w całości generowane. Jakakolwiek pisarska twórczość może wkrótce zginąć w tym szambie, bo pierwsi wypadają właśnie ci najmniejsi. Ci, którzy nie mają siły przebicia, czy wypracowanego zaufanego nazwiska. Zostaną przykryci generowanym śmieciem.


Trudne czasy nastają zarówno dla piszących jak i czytających. Myślę poważnie nad tym, żeby stworzyć serwis skupiony na promocji twórczości pisanej, wolny od ai. Ze zbieraniem funduszy na realne wydawnictwa, czy na promowanie twórców. Zresztą myślę o tym samym w kontekście malarstwa/grafiki i w mniejszym stopniu muzyki. Zwłaszcza, że nie jestem przeciwnikiem samej sztucznej inteligencji, a zwolennikiem, tak nie do takiego użytku, a jeśli już - to oznaczonego i niekomercyjnego. A czuję, że może być wkrótce fala niezadowolenia i buntu, stąd taki serwis/ruch mógłby urosnąć na niej i zdobyć podstawową liczbę zainteresowanych i odbiorców. Choć mam nadzieję, że ktoś inny zrobi to przede mną, ale obawiam się, że może nie mieć równie charytatywnych pobudek, albo być ogólnie przeciwnikiem ai - a to niedobrze, bo łatwo o tarcia i wytykanie komuś, że mema zrobił, więc go zbanują na platformie.

@onpanopticon


Dla czytających niekoniecznie - jest ogrom literatury już napisanej, więcej, niż ktokolwiek jest w stanie przeczytać. Warto zadać sobie pytanie, jak wiele nowości się przeczytało w 2025 - nie wznowień, nie przekładów książek wydanych x lat temu, a rzeczy faktycznie opublikowanych w 2025.


Ja ani jednej, a przeczytałem dwadzieścia cztery powieści. ; )


Piszący mają gorzej, bo z roku na rok potencjalny czytelnik ma coraz więcej tekstów, z którymi może się zapoznać, więc jest coraz mniejsza szansa, że trafi akurat na nasz.


A co do AI, to wszystko zależy od tego, jak ludzie będą podchodzili do takiej twórczości. Mnie razi, gdy ktoś używa Chata nawet do napisania komentarza w necie, a co dopiero tekstu. Za to koledze z pracy nie przeszkadzałoby, gdyby obejrzał czy przeczytał coś wygenerowanego przez AI, jeśli będzie to dobre.


Ciekawi mnie, jak do twórczości AI będą podchodzić dzieci, które wychowują się w dobie sztucznej inteligencji. Szczególnie, jeśli nie będzie można odróżnić jej od twórczości człowieka.


Masz mniej więcej pomysł, jakby działał taki serwis? Na wymyślonym przykładzie.

@cyberpunkowy_neuromantyk Zależy o jakich działach literatury mówimy. Powieści, albo fikcja powinna sobie radzić. Choć taka sci-fi z wiekiem coraz słabiej. Wszak książki Lema są nadal wspaniałe, ale już wiele rzeczy trąci myszką. Natomiast jest cała sfera literatury faktu, popularnonaukowej, reportażów, biografii, samorozwojowe, i tym podobne. One muszą powstawać na bieżąco, bo nauka idzie do przodu, bo obecne rzeczy dzieją się teraz, a nie w przyszłości, bo świat się zmienia.


Więc to nie tak do końca. Gdyby tak było, to dawno moglibyśmy przestać tworzyć. A świat się zmienia, gusta się zmieniają, język również i sam mam tak, że im starsze dzieła - tym lepsze muszą być, abym je wchłonął z równą przyjemnością.


Kwestia "jak ludzie będą podchodzić" jest o tyle problematyczna obecnie - że oni nie będą wiedzieć, że to jest ejaj. Przecież to się dzieje już teraz, że masz tony książek w żaden sposób nie oznaczanych, że są generowane, mają autora, prawdziwego bądź fikcyjnego - i się sprzedają jako ludzkie. Ciężko je nawet weryfikować, bo nieraz aby wpaść, ai musi zrobić horrendalny błąd, a nikt tego nie przyuważyć. Jak chociażby ostatnia afera ze zmyślonymi przypisami - tak się łapie ludzi za rękę. A kobieta do teraz idzie w zaparte, że ona to napisała, choć już wstępne analizy pokazują, iż przynajmniej jeden rozdział był generowany, bo zawiera przeklejki ze zmienionymi słowami z ledwie dwóch innych książek i przemielone. Bo ai może zarówno tworzyć, jak i sama siebie demaskować, pomagając szukać źródeł, nawiązań i co konkretnie mieliła jak generowała. SI nie ma tego z kosmosu, tylko z karmienia rzeczywistymi książkami.


Pomysłów mam wiele, ale póki co zastanawiam się czy ograniczać się na segmenty sztuki, czy zrobić ogólną stronę. Obie wersje mi się zarówno podobają, jak i nie podobają. Jedna to potencjalne rozmydlenie, a druga może się nie wstrzelić w główną potrzebę.


Działanie trudno opisać bez rozrysowania, ale mniej więcej nakreślę. Baza tylko nowych wydawnictw - od momentu powstania serwisu, resztę zostawiamy za plecami. Społecznościowa, mniej więcej jak lubimyczytać, z autorami zweryfikowanymi i potwierdzonymi, podejrzanymi o ai, oraz czarnymi listami przyłapanych (jeden fakap, leci całość autora). To połączone z crowdfundingowym wydawnictwem wespół ze społecznością i sponsorami. Marzyłby mi się też zupełnie niezależnie od tego kwartalnik z opowiadaniami i ewentualnie jakimiś dodatkami. Początkowo może być w formie ebooka, ale chciałbym wydawać, nawet jeśli za pierwsze bym musiał coś dopłacić. Ot, żeby już zacząć współpracę z drukarniami. Tak mniej więcej w pizdu na oko

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy REBIS ogłasza dodruk książki Philipa K. Dicka. "Transmigracja Timothy'ego Archera" wróci do księgarń 17 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą zawiera 312 stron, w cenie detalicznej 75 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Transmigracja Timothy’ego Archera jest przepełniona śmiercią – wielce stosownie jak na ostatnią powieść. Problem w tym, że pięćdziesięciotrzyletni Dick nie chorował i nie miał podstaw, żeby się spodziewać rychłej śmierci. Stało się tak, że jego organizm – a to obejmuje również jego nadczułą psychikę – podyktował mu na zakończenie życia powieść o śmierci uwieńczoną znalezieniem świętego Graala. Bo biskup Archer wyrusza na ostatnią wyprawę w poszukiwaniu mądrości, a znajduje śmierć oraz współczucie bodhisattwy, czyli miłość.

- Lech Jęczmyk, „Od tłumacza“


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #sciencefiction #scifi #philipkdick

ee742099-4d52-4163-935d-ffe463b9e35e

Zaloguj się aby komentować

149 + 1 = 150


Tytuł: PoznAI przyszłość. Opowiadania o umyśle i nauce

Autor: Magdalena Salik, Rafał Kosik, Michał Protasiuk, Janusz Cyran, Aleksandra Zielińska, Michał Cetnarowski, Wojciech Gunia, Radek Rak, Olga Niziołek, Justyna Hankus

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788367845380

Liczba stron: 473

Ocena: 7/10


Antologia opowiadań fantastycznych poruszających tematykę edukacji i sztucznej inteligencji.


Szkoda, że tekst Radka Raka otwiera antologię. Rozumiem, że jest oczkiem w głowie wydawnictwa, szczególnie po otrzymaniu nagrody Nike, jednakże jego opowiadanie jest najgorsze z całego zbioru i obawiam się, że po jego przeczytaniu łatwo się zniechęcić do reszty. Do tego stworzył bardzo irytującą główną bohaterkę, najprawdopodobniej świadomie, więc o tyle fajnie, że pokazał o tej patologii wśród nauczycieli, jakiej sam doświadczyłem podczas edukacji - że ci nie pomagają uczniom, której tej pomocy potrzebują, tylko wręcz stają przeciwko im.


Na szczęście im dalej w antologię, tym lepsze teksty.


„SPONAR” Protasiuka według mnie z wykorzystaniem motywu szkolenia modeli sztucznej inteligencji przez uczniów sugeruje, że lepsza jest nauka myślenia i samodzielnego wyciągania wniosków niż wtłaczanie wiedzy w puste głowy. Miałem tak na historii w szkole średniej - historyczka wymagała od nas nie znajomości suchych danych, a opisywania wydarzeń: co je spowodowało, jaki był ich przebieg i skutek. Bardzo dobre podejście.


„Latimeria, latimeria” z kolei między innymi pokazuje, że zachowanie kolejnego pokolenia może odbiegać od tego, co znamy. Już zresztą się tak dzieje - trudniej jest nawiązać szkolne czy uczelniane znajomości, jeśli nie ma się ze sobą kontaktu fizycznego. Brat koleżanki ze studiów miał tak, że przez lockdown swoich „kolegów” zobaczył dopiero na trzecim roku, więc byli dla siebie kompletnie obcymi ludźmi. Justyna Hankus wspomina o ćwiczeniach i zwrotach face-to-face, o smalltalku. Oczywiście zdalnie. ;') To nie jest motyw przewodni opowiadania, jednakże dało mi dużo do myślenia. Mimo że wychowałem się w świecie z internetem, do którego dostęp miałem od najmłodszych lat (mama była wtedy pasjonatką nowych technologii), to jednak internet stanowił dla mnie substytut i ciągnęło mnie do znajomości realnych. Dopiero w latach nastoletnich stał jedynym miejscem, w którym mogłem znaleźć osoby chociaż trochę podobne do mnie. Trudno sobie wyobrazić, jak to wygląda w przypadku dzieci, dla których TikTok czy Instagram to coś normalnego, a nie nowinki. I trudno je też oceniać.


W „Kodeksie Umysłu” Kosika mamy do czynienia z dość ciekawym zabiegiem - wypowiedzi sztucznej inteligencji cytującej tytułowy kodeks zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję. To może budzić kontrowersje, ale mnie zaintrygowała taka decyzja.

Ponadto opowiadanie przekazuje dość brutalną prawdę, że nie mamy równych szans i nigdy tak nie będzie. Bogatsi będą coraz bardziej się oddalać od biednych - jak masz pieniądze, możesz zapewnić dziecku najlepszą edukację, lepszy start w życiu et cetera, powodując, że już na początku dorosłości będzie „o wiele dalej” względem rówieśników, którzy dopiero muszą zarobić na swoje pierwsze mieszkanie.

Oczywiście bohaterowie nie mają tej pewności - dziewczyna głównego bohatera podejrzewa to, jest wręcz przekonana, że tak właśnie się dzieje, że niektórzy otrzymują lepszą edukację od innych. Tu mały spoiler, ale autor bardzo mnie zaskoczył pod koniec opowiadania.


„Portret Emilii Wierzbanowskiej” zachwycił mnie ideą wykorzystania bakterii z zaszczepionym genem bioluminescencji do oświetlania miast przyszłości. Intrygujący pomysł, bardzo mi się spodobał.

Dodatkowo przypomniał mi opowieść mamy, że przedszkolaki potrafią dopiero w przedszkolu po raz pierwszy w życiu trzymać kredki, o takiej plastelinie nawet nie wspominając. Co jest dla mnie niewyobrażalne, ponieważ odkąd pamiętam, męczyłem mamę o kupowanie różnych kredek i innych takich, chociaż do dzisiaj nie przejawiam talentu artystycznego. ; ) No ale obecne dzieciaki mają znacznie ciekawsze pokusy niż bazgranie po kartce.


„Cięcie nici babiego lata” Wojciecha Guni otworzyło mi oczy na możliwe inne zastosowania VR, w który „zanurzamy się pełnym ciałem”. Państwo czy ktokolwiek inny mógłby wykorzystać takie doświadczenia do szkolenia i zaszczepiania odpowiedniej postawy w obywatelach na wypadek kolejnej wojny. Wszystko w ramach pozornie nieszkodliwych lekcji historii.


„Atlas chwastów” to dla mnie historia o tym, że w dorosłym życiu często zapominamy o rzeczach, które sprawiały nam przyjemność w dzieciństwie. Głównie chodzi o różne działania artystyczne, jak chociażby kolorowanki. Zajmujemy się Bardzo Poważnymi Sprawami Dla Dorosłych, nie dbając o wewnętrzne dziecko, które potrafi się cieszyć z byle czego.


„Sposób nauki” Cetnarowskiego przypomina mi trochę „Linię oporu” Dukaja, ale tylko trochę.

To kolejne opowiadanie, które dało mi do myślenia - w kontekście opinii o powieściowym „Łowcy androidów” piszę głównie o ludziach, którzy w odróżnieniu od androidów są w stanie odczuwać empatię, ale często zdarzają się osobniki, które jej nie okazują. Cetnarowski zasugerował, że jakby istniały w pełni doświadczalne symulacje, to moglibyśmy w ten sposób uczyć ludzi empatii właśnie. Pokazać, jak się czuje osoba niepełnosprawna, chora na coś, bita czy nawet gwałcona – spektrum jest ogromne i myślę, że jakby coś takiego było możliwe, to dobrze byłoby od czasu do czasu wczuć się w sytuację zupełnie innej osoby, żeby poznać jej perspektywę i odczucia.


Myślę, że Magdalena Salik w opowiadaniu „Lenno wieczyste” chciała pokazać pewne patologie panujące w polskim (chociaż pewnie nie tylko u nas) świecie naukowym. Że mogą istnieć profesorowie, którzy będą utrudniać rozwój swoich podopiecznych z obawy, że ci mogliby ich kiedyś przewyższyć talentem, dorobkiem naukowym, sławą czy czymkolwiek. Spotkałem się z czymś podobnym na jednej akademii muzycznej: pani profesor miała konflikt z panem profesorem i podczas egzaminów z grania utworów zawsze gorzej oceniała jego podopiecznych. Nie była to jakaś drastyczna różnica, ale gdy inni egzaminatorzy przykładowo dawali piątki, to ona oceniała wykonania na cztery z plusem, przez co ocena końcowa nie mogła wynosić pięć. A to utrudniało chociażby zdobycie stypendium.


Najlepsze na koniec. Chciałbym umieć znaleźć słowa odpowiednie do opisania „Lectio Divina” Janusza Cyrana. Ten tekst trzeba po prostu przeczytać. ; )


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantastyka #sciencefiction

a29cb1e1-a678-46f8-82e5-bf979b755800

Zaloguj się aby komentować

146 + 1 = 147


Tytuł: Rytm Wojny tom 1

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 9788366712188

Liczba stron: 560

Ocena: 10/10


Przechodzimy dalej w serii, rozgryzamy wątki, poznajemy znane już wydarzenia z początku pierwszego tomu z zupełnie nowej perspektywy, a także - dzięki retrospekcjom - poznajemy świat Pieśniarzy, zarówno sprzed kluczowego momentu, od której zaczyna się pierwszy tom, jak i w jego bezpośrednich okolicach.


Co prawda różni dziwenni ludzie trochę kręcili nosem (dziobem), że może nie do końca ta część jest taka, jak poprzednie trzy, ale ja z czystym sumieniem daję dziesiątkę. Czytało się naprawdę wyśmienicie!


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla

42de8076-c48f-49b3-93b0-e5ae30dbaa2b
Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek w lutym będę nadrabiał ją jeszcze raz, bo skończyłem poprzednie podejście do Archiwum na 1 części IV tomu i żeby dokończyć pięcioksiąg i tak muszę do niej wrócić

Aż sprawdziłem, 3 miesiące ją męczyłem. Czytam 2 tom i lepiej @Dziwen dla Ciebie żebyś miał rację że się rozkręci

1c6782c1-6ab5-4af1-9e53-f5cf16adf3ef

@Ravm teraz to już musi, choć na Wiatr i Prawdę bym uważał. Widzę, że podchodzisz do tej serii dość podobnie do mnie i tam możesz się zamęczyć. XD

@Ravm Zaprzeczam, na Wiatr i Prawdę nie trzeba uważać, spokojnie, bez stresu. @Dziwen po prostu ma zmęczone oczy, piekące i żółte, nie widział części literek.

@Mordi wciąga jak bagno.

A potem się ciągnieeee.

Ostatnio się mnie żona pyta co czytam, że tak jęczę. A ja czytam: "Osiem lat wcześniej.."

Zaloguj się aby komentować

66 + 1 = 67

Tytuł: Niezwyciężony

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Audioteka

Format: audiobook

Liczba stron: 244\ Czas słuchania: 7h 1m

Ocena: 9/10


Dlaczego przesłuchałem audiobooka powieści, którą skończyłem czytać parę dni temu?


Dużo dobrego słyszałem o tej superprodukcji, dlatego postanowiłem spróbować. Tylko że mam „mały” problem z audiobookami: bardzo łatwo odpływam myślami i przestaję słuchać, więc potem muszę się cofać, więc mała z tego przyjemność. Uznałem, że warto w takim razie przesłuchać coś, co już znam, dlatego padło na „Niezwyciężonego”.


No i przy słuchaniu pojawił się drugi problem: bardzo dobrze mi się zasypia przy audiobooku. xD


Kończąc ten przydługi wstęp, chciałbym zaznaczyć, że oceniam jedynie realizację nagrania.


Czytała Krystyna Czubówna. Chyba nie muszę już pisać nic więcej?


Jej głos towarzyszy mi, odkąd tylko pamiętam. Głównie za sprawą mojej babci, która uwielbia programy przyrodnicze z nią jako narratorką. Więc sam jej udział w superprodukcji sprawił, że bardzo mi się podobała. A to dopiero początek zalet.


Pozostali lektorzy również świetnie sobie poradzili, chociaż mieli zdecydowanie mniejsze pole do popisu względem pani Krystyny. Mimo to uważam, że wyciągnęli z odgrywanych postaci to, co mogli.


Bardzo podobały mi się wszystkie efekty dźwiękowe towarzyszące. Na przykład kroki robotów schodzących po pochylni „Niezwyciężonego”, oddech biegnącej postaci, deszczu et cetera. Byłem bardzo ciekawski, jak zostanie przedstawiona bitwa „Cyklopa” z „chmurą” i nie zawiodłem się. Tym bardziej, że moje słuchawki mają opcję podkręcenia bassów, więc walka dwóch potęg zrobiła spore wrażenie.


Próbowałem słuchać na soundbarze, jednakże nie był to dobry pomysł i szybko zrezygnowałem - dźwięki trochę się zlewały. To słuchowisko zdecydowanie lepiej jest wysłuchać na słuchawkach.


Jedyną wadą, która sprawiła, że nie wystawiłem najwyższej oceny, jest to, że dźwięki są nierówne. Głos narratorki jest znacznie głośniejszy niż głosy postaci - co ogółem jest fajnym pomysłem, gdy na przykład podczas sceny jeden z bohaterów mówiąc opuszcza pomieszczenie i wyraźnie słychać, że jego głos oddala się od nas. Jednakże często było tak, że gdy panią Krystynę bardzo dobrze słyszałem, to przy dialogach musiałem podgłaśniać, przez co potem narratorka była dla mnie zbyt głośna.


Niekiedy też dźwięki otoczenia również były zbyt głośne i musiałem wytężać słuch, żeby wychwycić wszystkie słowa wypowiadane przez Czubównę.


Bardzo pozytywnie oceniam tę superprodukcję i w przyszłości na pewno sięgnę po kolejne. Wiele dobrego słyszałem o „Wiedźminie”, mimo że projekt nie został jeszcze zakończony. Jednak zdecydowanie wolę czytać niż słuchać - wady bycia wzrokowcem.


PS kolega zbyt późno podsunął mi pomysł, żeby czytać powieść i jednocześnie słuchać audiobooka. xD


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #audiobook #sciencefiction

a30c61a0-b81d-47b0-a34f-ebdc59048a0c

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy Rebis ujawnia nowy tom z serii Wehikuł Czasu. "Opowiadania najlepsze" Harlana Ellisona ukażą się 24 lutego 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, ma 544 strony, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Najsłynniejsze opowiadania mistrza fantastyki, w tym 6 nagrodzonych nagrodą Hugo, 5 - nagrodą Locusa i 3 - nagrodą Nebula.

W tej antologii Harlana Ellisona, opatrzonej przedmowami J. Michaela Straczynskiego, Neila Gaimana i Cassandry Khaw, znajdziecie historie pełne buntu, ironii, poezji i brutalnej szczerości. 8 z 19 zamieszczonych tutaj opowiadań ukazuje się po raz pierwszy po polsku. Od "Kajaj się, Arlekinie – rzekł Tikaktor" i "Nie mam ust, a muszę krzyczeć" po "Wszystkie kłamstwa, które są moim życiem" to opowiadania, które burzyły konwencje i które wciąż powalają czytelników. To nie jest zwykła lektura. To okazja do osobistego spotkania z wyjątkowym pisarzem, który nie bał się mówić głośno prawdy, nawet jeśli raniła.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #scifi #sciencefiction #wehikulczasu #harlanellison

9239ec13-5be3-43c3-bb69-f1e032c5e046

Zaloguj się aby komentować

50 + 1 = 51


Tytuł: Niezwyciężony. Na podstawie powieści Stanisława Lema

Autor: Rafał Mikołajczyk

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Booka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788395521416

Liczba stron: 236

Ocena: 8/10


Kiedyś przeczytałem, że książki (w tym przypadku komiks) są jak wino. Kolekcjonuje się je po to, żeby czasem przeleżały kilka lat w oczekiwaniu na odpowiedni czas, nastrój czy po prostu okazję. Tak też było z komiksem na podstawie „Niezwyciężonego” Lema - kupiłem go bodaj w 2019 czy 2020 roku, już nie pamiętam, a przeczytałem wczoraj. Dobrze zrobiłem, że wtedy się w niego zaopatrzyłem, ponieważ sprawdziłem i dzisiaj wydaje się być niezłym rarytasem. : D


Rafał Mikołajczyk we wstępie napisał, że po przeczytaniu powieści w czasach nastoletnich stwierdził, że musi koniecznie narysować tę historię. I to zrobił. Widać w komiksie jego fascynację „Niezwyciężonym” - zdecydowana większość dialogów została żywcem wzięta z powieści, ale czy to źle? Po co poprawiać coś, co zostało świetnie zrobione?


Świetne są także rysunki Mikołajczyka, tu już w pełni jego autorstwa. Bardzo estetyczne, oddające surowość i nieprzyjazność Regis III.


Czy poleciłbym komiks komuś, kto nie przeczytał powieści? Trudno powiedzieć.

Przeczytałem go na świeżo po przeczytaniu książki, jednocześnie słucham też audiobooka, więc fabułę mam wciąż w pamięci. Komiks czytało mi się trochę jak streszczenie - to zrozumiałe, że Mikołajczyk musiał wyselekcjonować to, co chce przedstawić i to w taki sposób, żeby całość wciąż była zrozumiała i po prostu dobrze skonstruowana. Jak tak o tym myślę, to nie wydaje mi się, żeby „Niezwyciężony” był wdzięczną historią do przedstawienia w formie komiksu. Dlatego tym bardziej podziwiam autora, że udało mu się dobrze oddać ducha historii.


Ciekawie było poznać to, w jaki sposób ktoś widzi dane kadry i porównać je z własnymi wyobrażeniami.


No i miły smaczek: jednego z naukowców Mikołajczyk narysował na podobieństwo Stanisława Lema. : )


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #komiksy #fantastyka #sciencefiction

693cba3f-5e83-45db-a56e-f52a6825267a

@cyberpunkowy_neuromantyk jest też gra oparta na tej powieści, którą zresztą ograłem przez święta. Całkiem fajnie zrobiona, ale krótka, na nie więcej niż dwa wieczory.

Komiks i książka 10/10. Sprawdzam regularnie czy autor albo wydawnictwo coś nowego narysował / wydają ale cicho sza na razie.

Zaloguj się aby komentować

31 + 1 = 32


Tytuł: Avatar: Ogień i popiół

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: James Cameron

Czas trwania: 3h 17m

Ocena: 8/10


Ładny, z głupkowatą i nieciekawą fabułą, ale jednak ładny. Efekty 3D nienachalne - nie wiem, czy to kwestia ekranu (seans odbył się w kinie studyjnym) czy taka była decyzja twórców. Pod koniec prawie już nie mogłem wysiedzieć, ale to w końcu ponad trzy godziny oglądania.


W swojej kategorii, czyli czystej rozrywki, solidne 8/10. Jakby zadbano o lepszą fabułę, to mógłbym pomyśleć o wyższej ocenie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #avatar #sciencefiction

a60bc34d-ef3b-4518-bd8c-4548251457b1

@kodyak


Filmy trzeba oceniać w osobnych kategoriach. Na „Avatarach” bawiłem się znacznie lepiej niż na dowolnym filmie od Marvela i nie oczekuję od tej serii niczego innego oprócz „ładnych ruchomych obrazków”.

@cyberpunkowy_neuromantyk no ale to nie możesz oceniać ze to 8/10. Generujesz w taki sposób scam


Po porstu twoje oceny totalnie nie obchodzą nikogo skoro subiektywnie sobie oceniasz bo ładnie wyglądało.

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a! 


Drugi news / 05.01.2026


Wydawnictwo MAG przygotowuje czterdziesty drugi tom serii Artefakty. "Dzikie nasienie" Octavii E. Butler w księgarniach od 23 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 384 strony, w cenie detalicznej 49 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W świecie, gdzie władza nad życiem i śmiercią to tylko początek, spotyka się dwoje nieśmiertelnych.
Anyanwu – kobieta, która potrafi leczyć, zmieniać kształty i dostosowywać się do każdego świata.
Doro – pradawny duch, dla którego życie innych to jedynie narzędzie przetrwania.

Przez stulecia łączy ich niepokojąca więź – miłość, lęk i wzajemna zależność, w której rodzi się pytanie: czy można stworzyć nową rasę, nie niszcząc tego, co ludzkie?


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #scifi #sciencefiction #artefakty #octaviaebutler

c0d217bd-5490-4c70-a0ec-100b093956f8

Premiera przesunięta na 11 lutego 2026 roku.


Wołam grzmocących newsa:

@Schecterro @Shagot @BJXSTR @adamszuba @Mordi @Fly_agaric @WujekAlien @cyberpunkowy_neuromantyk @HerrJacuch @AbenoKyerto @bojowonastawionaowca @Astro @LeniwaPanda @onpanopticon @fonfi @l__p @Endrevoir @suseu @bori @GEKONIK

Zaloguj się aby komentować