Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#fantastyka

0
0
Sztos

Właśnie wydałem książkę "Etnofarmakologia rogu jednorożca"

Publikacja jest analizą fenomenu jednorożca z perspektywy farmacji, medycyny, etnologii, etnozoologii, historii nauki. W książce tej autorzy — mgr farm. Aleksander K. Smakosz, mgr farm. Wiktoria Kurzyna i dr Mateusz Dąsal — podjęli się kwerendy oryginalnych źródeł — farmakopei, dyspensatoriów, rękopisów, poradników medycznych, bestiariuszy i innych. Owocem tej pracy jest ta monografia.
Dużą zaletą "Etnofarmakologii..." są ilustracje (64; wiele z nich nie jest dostępnych w internecie) i aneks dotyczący farmakologii i chemizmu "rogów jednorożca" autorstwa mgr. farm Michała Rudko.

Co pisał o rogu jednorożca Karol Linneusz? Na jakie choroby polecał róg jednorożca Mikołaj Kopernik? W jaki sposób wiara w jednorożca wpłynęła na rozwój farmacji i zoologi? Jak smakuje mięso jednorożca?
Na te i inne pytania znajdą państwo odpowiedzi w powyższej publikacji.

Ze wstępu:

Tytuł niniejszej książki może budzić uzasadnioną konsternację. Jak można pisać o etnofarmakologii rogu jednorożca — substancji która przecież nie istnieje? Jednorożce są wszakże kwintesencją paradoksu — fakt, że nie istnieją, nie oznacza, że ich nie ma. Choć współcześnie zdominowały sferę kultury popularnej, przez niemal dwa tysiące lat powszechnie wierzono w ich realne występowanie, a ich róg, a w zasadzie szereg innych substancji w jego zastępstwie, stanowił komponent leków, amuletów oraz narzędzi mających neutralizować trucizny. Ich postulowane działanie było wywiedzione ze specyficznego kulturowego kontekstu, w jakim osadzony był sam jednorożec i właściwości przypisywane jego rogowi. Z drugiej strony, specyfiki opatrzone „logiem” rogu jednorożca bazowały na określonych składnikach (kości, rogi i zęby innych zwierząt, minerały, skamieliny etc.), które same w sobie mogły mieć faktyczne działanie terapeutyczne.

W związku z tym nasza praca stanowi równie paradoksalne połączenie zdawałoby się nieprzystających do siebie metodologii, takich dziedzin jak m.in. badania kulturowe, historia nauki i etnofarmakologia. To połączenie jest konieczne, aby podjąć próbę całościowego oraz nieredukcjonistycznego spojrzenia na jednorożca i jego róg. Jak się okazuje stanowił on bardzo istotny element medycznej i farmaceutycznej wiedzy w cywilizacji europejskiej, jak również Bliskiego i Dalekiego Wschodu.


Tylko do 1 V można zamówić książkę z moim podpisem i po obniżonej cenie!

Szczegóły na temat publikacji i formularz zamówień:
https://www.pharmacopola.pl/rog-jednorozca/

dded39c6-6d5d-4f24-b1cb-e84f901b8082
Gulosus6 miesięcy temu

@Nebthtet Dzięki

Brickstone6 miesięcy temu

@Gulosus zacząłem czytać

0
Gulosus6 miesięcy temu

@Brickstone Koniecznie daj znać po wszystkim!

0

Zaloguj się aby komentować

Sztos

Tonę w pisaniu. Przygniata mnie natłok informacji i historii, które kotłują mi się w głowie. Aż ciężko mi to wszystko przelać na papier...

Zabawne jest, że wszystko zaczyna zlewać się w jedną całość. Zastanawiam się, czy mistrz Tolkien też tak miał, jak odkrywał świat, który tworzył.

7e5ab9f8-4b13-4bed-b50f-071f413ebd6d
hejto_pejto8 miesięcy temu

@lubieplackijohn a może zacznij od artykułu na hejto?

lubieplackijohn8 miesięcy temu

@WlasnaGazeta @Nebthtet Dzięki piękne! Zapoznam się! Bo faktycznie, robienie tego "klasycznie" może być nieco... męczące

lubieplackijohn8 miesięcy temu

@hejto_pejto Dobra dobra, będzię jak będzie

0

Zaloguj się aby komentować

Sztos

Codex Seraphinianus , czyli arcydzieło, którego nie da się przetłumaczyć w żaden możliwy sposób. Napisany jest w języku, który nie ma możliwości tłumaczenia, chociaż nie wiem czy ktokolwiek kiedykolwiek próbował się zabrać za tłumaczenie tej książki.
Nie dość, że napisana dziwnym językiem, dziwnym alfabetem, to jeszcze te obrazki i malowidła i schematy... No sami zobaczcie!

(Opis z wikipedii: Codex Seraphinianus – książka napisana w późnych latach 70. XX wieku przez włoskiego grafika i architekta Luigiego Serafiniego. Dzieło, napisane w wymyślonym przez autora języku, jest swego rodzaju encyklopedią opisującą fantastyczny świat będący parodią świata rzeczywistego.)

https://www.holybooks.com/wp-content/uploads/CodexSeraphinianus.pdf

DMDGrok temu

@siRcatcha W zakamarkach Internetu, to jest jedna z moich ulubionych książek. Dobrze, że jest w PDF, bo cena wersji papierowej zaczyna się od 360 zł

siRcatcharok temu

@DMDG gud dżab maj frend!

pescynrok temu

oszfakżeszno - fajnie w całości zobaczyć!

Zaloguj się aby komentować

Sztos

Cześć wszystkim :3
Jak obiecałem dzisiaj zapuszczam 3 screeny do mojego opowiadania. Zdaje sobie sprawę ,że moja gramatyka w niektórych kwestiach leży i kwiczy nie mniej nie daje mi to spokoju ,że moi bliscy z otoczenia mówią ,że ciekawie piszę xD
Chciałbym poznać wasze zdanie i wstępnie weryfikować swoje umiejętności i czy warto to rozwijać.
Pisząc wzorowałem się na trailer gry na który nie zmienię czekam i będę na tej podstawie pisać dalsze przygody :3
Ps: Mam nadzieję ,że nie utnie mi tekstu.

40094413-16ce-4caf-b0cf-18d4fe4031b0
d5ca5882-a0a9-4eab-99f7-e56248ba0d58
d6cfec67-b985-4e18-a0f2-5ccbdc863d31
Lebiediew2 lata temu

@Rebeliant34PL Oczywiście, ale to nie tylko to. Czytanie daje ci wyczucie odcieni znaczeniowych, rytmu, płynności frazy. Są reguły, które można odkrywać statystycznie i stosunkowo łatwo matematycznie opisać, ale których pisząc nie da się świadomie stosować (vide: prawo Zipfa). Musisz zdać się na intuicję. Intuicja pochodzi z czytania.

Rebeliant34PL2 lata temu

@Lebiediew dawno szczerze nie używałem intuicji. Ostatni raz kiedy używałem to jak pisałem Role play. Wczuwałem się w postać tak emocjonalnie. Widziałem wtedy oczami jego świat ,lecz przestałem z czasem to robić przez blokadę ,ale to już głębsza historia czemu ta blokada powstała itp.

0
Lebiediew2 lata temu

@Rebeliant34PL w takim znaczeniu, w jakim ja piszę o intuicji, używasz jej zawsze, kiedy używasz języka :P. Bo raczej nie reflektujesz się zawsze nad tym w której koniugacji powinien być czasownik etc, po prostu piszesz tak, jak ci się wydaje. To jest intuicja.

0

Zaloguj się aby komentować

Sztos

Mieliście styczność z Fantazmatami? To zbiory opowiadań z gatunków fantasy, sci-fi, grozy i horroru - można trafić na prawdziwe perełki. Obecnie jest chyba 11 zbiorów, każdy wydany w najczęściej spotykanych formatach e-booków (można też dorwać wersje papierowe, ale o tym dowiedziałem się właśnie teraz).

9af76195-6ab5-45f3-9583-fc709cb98163
4f21631d-ff7e-4848-bbda-c4996d1d2cd3
4f070857-8bf9-4e25-8d7f-bf676e382fda
Bipalium_kewense2 lata temu

Nie miałem styczności, ale brzmi ciekawie.

keller-man2 lata temu

Sam mam zamiar nagrać opowiadanie - horror w formie audiobooka. Jeśli ktoś będzie zainteresowany to obserwujcie

Miałem kiedyś

Zaloguj się aby komentować

1