Uzupełnienie biblioteczki :D #czytajzhejto #scifi #fantastyka #chwalesie #ksiazki #mag #artefakty #scalzi #gamedec #rebis

Uzupełnienie biblioteczki :D #czytajzhejto #scifi #fantastyka #chwalesie #ksiazki #mag #artefakty #scalzi #gamedec #rebis

Zaloguj się aby komentować
Nowa seria pudełeczek ze smokami i runami
Skrzyneczki są w cenie po 100 zł za sztukę plus koszty wybranej opcji przesyłki. Zapraszam do zamawiania
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart
#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #fantastyka #fantasy #magia #runy #smoki #dnd #pracowniaapaturium



Zaloguj się aby komentować
Powiem tak @Dziwen . Jak będzie średnie to wisisz mi 600 zł. XD
Na razie zaczyna się okej, chociaż musi być naprawdę dobre abym był zadowolony bo średnio lubię fantasy z narracją skacząca od postaci do postaci.
#archiwumburzowegoswiatla #brandonsanderson #fantasy #fantastyka #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 11.02.2026
Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na II kwartał 2026 roku
KWIECIEŃ
---------------------------
Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka"
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
MAJ
---------------------------
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Pierce Brown - "Światłodawca"
David Mitchell - "Atlas chmur" (nowe wydanie)
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Alastair Reynolds - "Aurora Rising"
CZERWIEC
---------------------------
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Chris Beckett - "Ciemny Eden" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Matka Edenu" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Córka Edenu" (Uczta Wyobraźni, tylko nowa okładka)
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

Zaloguj się aby komentować
Nie miałem żółwiej skorupy, ale uzbroiłem się w złoty totem, diamentową zbroję, tarczę i stalowy miecz. Na tyle było mnie stać. Wziąłem do ręki mapę i popłynąłem w głąb. Niestety, przeliczyłem się i już przy końcu zabrakło mi powietrza. Szukałem rozpaczliwie kryjówki.
I wtedy pojawił się ON. Wybawienie. Znalazłem go pod wodą. Siedział sobie przy kontuarze zrobionym ze stołu kartograficznego, a swoje miejsce na dnie zrobił z otwartych drzwi, które nie przepuszczały wody.
Wiedział dokładnie, czego potrzebowałem i sprzedał mi to za kilka emeraldów.
KOŚCI LED PODWODNA LATARNIA
https://rgfk.pl/kostki-rpg-podwodna-latarnia-zestaw-7-swiecacych-kosci-led/49444.html
#RGFK #Kostki #Kości #Dice #KościLED #KościnaPrund #ŚwiecąceKostki #AkcesoriaRPGWrocław #Planszówki #Fantastyka #RPG #Roleplay #Gry #Sesja #Kampania

Zaloguj się aby komentować
Uzupełnienie biblioteczki :) #czytajzhejto #scifi #fantastyka #chwalesie #ksiazki #mag #lem #vesper

Zaloguj się aby komentować
Skrzynka-grymuar z czaszkami i mackami oraz inne podobne skrzyneczki z mojej mikropracowni polecają się jako prezenty dla miłośników #rpg i nie tylko
Tradycyjnie drewno zdobione w technice mixed media, z grafiką nakładaną w technice decoupage, ręcznie formowanymi i malowanymi detalami wypukłymi z naturalnej glinki, wzorami z pasty szklistej i imitacjami stron, okuć i zwięzów, dzięki którym skrzynka wygląda jak prawdziwa księga. W centrum oko pod szklanym kaboszonem.
Wnętrze wieczka zdobione grafiką i wypukłym motywem, środek podzielony przegródkami i wyklejony na dnie czarnym filcem. Z przodu metalowe zapięcie. W grafikę wkomponowałam fragmenty oryginalnego średniowiecznego grymuaru dla lepszego klimatu. Wymiary skrzynki z zewnątrz: ok. 22,5 x 17 x 4,5 cm.
Skrzyneczka jest dostępna tutaj, a inne moje pudełka dostępne od ręki - tutaj. Więcej moich prac do obejrzenia jak zawsze na tagu #apaturiart
#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #gry #lovecraft #zewcthulhu #fantastyka #pracowniaapaturium





Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #fantastyka #scifi
A więc jednak Królewna Pączuś xD ale w sumie nawet fajnie to brzmi. Premiera 25.02.
Witaj w Lochu, zawodniku! Zapewnienie widzom rozrywki jest koniecznością. Przetrwanie już nie.
Wiecie, co jest gorsze od rozstania z dziewczyną? Rozstać się z dziewczyną i dostać w zamian jej kapryśną kocią czempionkę. A wiecie, co jest jeszcze gorsze? Inwazja kosmitów, zawalenie się wszystkich stworzonych ludzkimi rękami struktur na planecie i systematyczna eksterminacja tych, którzy zdołali przetrwać w sadystycznej międzygalaktycznej grze. Właśnie to.
Dołącz do weterana straży przybrzeżnej Carla i kotki jego byłej, Królewny Pączuś, gdy próbują przetrwać koniec świata – albo przynajmniej dostać się na kolejny poziom – w rojącym się od zasadzek Lochu, który tak naprawdę stanowi plan reality show oglądanego przez niezliczonych widzów w całej galaktyce. Eksplodujące gobliny. Magiczne eliksiry. Dealerzy narkotyków. To nie jest zwyczajna gra…

Zaloguj się aby komentować
A jak wygladaja wasze plany czytelnicze? Bo rozpakowałem moje zamówienia... W cenie jednej nowości (no może dwóch) uzupełniłem moją kolekcję straci SF. Przynajmniej połowa to straszne gnioty więc sama przyjemność 😁 #ksiazki #fantastyka #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
255 + 1 = 256
Tytuł: Nowa Fantastyka 498 (03/2024)
Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński Media
Format: książka papierowa
Liczba stron: 80
Ocena: 6/10
Akurat tak się złożyło, że natrafiłem na artykuł o growym „Niezwyciężonym” Lema, gdy w niego grałem. Autor tekstu zastanawia się, czy twórczość pisarza jest wdzięcznym tematem dla współczesnych twórców. Obok tego jest także krótki wywiad ze scenarzystką gry.
Lubię też cykl tekstów „Lamus”. Duet Agnieszki Haski i Jerzego Stachowicza często wraca do fantastyki z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Ostatnie dwa poruszały tematykę promieni śmierci, które pobudzały wyobraźnię wielu autorów.
Ponarzekam sobie za to na „Cyberpunkową femme fatale”. Słaby tekst, w nieco agresywnym tonie. Agresja ta z kolei jest skierowana w stronę mężczyzn, w to, jak tworzone były różne postacie, by cieszyły męskie oko i ego. Uważam, że współczesny feminizm niestety bardziej szkodzi kobietom niż im pomaga, podobnie jak tekst Pauliny Jasik.
Za to rewelacyjny był tekst Joanny Kułakowskiej o „Jezuitkach Diuny”, w którym autorka pochyliła się nad zgromadzeniem Bene Gesserit. Nie będę streszczał jego treści, za to podzielę się przemyśleniami - Bene Gesserit dobrze pokazuje, w jaki sposób potrafią działać kobiety. Zważywszy na odmienne od mężczyzn warunki fizyczne, kobiety raczej skłaniają się ku wykorzystywaniu swoich wdzięków, snuciu intryg et cetera. Raczej do subtelnych działań niż do walenia prosto w ryj. Członkinie Bene Gesserit poświęciły wiele pokoleń, by doprowadzić do narodzin Kwisatz Haderacha.
Z opowiadań największe wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie mojej rówieśniczki, Ai Jiang. „Dajcie angielskiego” to coś, co bardzo lubię, czyli oryginalny sposób dociskania twarzy społeczeństwa przyszłości w błoto, żeby nikt przypadkiem nie pomyślał o podniesieniu jej zbyt wysoko. W tym przypadku ludzie płacą... słowami. Czy to ma sens? Niekoniecznie, ale spodobał mi się zabieg kropkowania słów, których główna bohaterka już nie zna.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #fantastyka #nowafantastyka #fantasy #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
Jak co roku, przemyślenia na temat Nagrody im. Janusza A. Zajdla.
Oprócz tego, że niezmiennie uważam to za konkurs na najbardziej popularne nazwisko bądź najbardziej zmotywowaną osobę, która namówi swoich znajomych i rodzinę do głosowania, to w sumie nic nowego nie napiszę.
Po prostu wychodzi zbyt wiele powieści, by dało się wszystkie przeczytać i wybrać „tę najlepszą”. Oczywiście to nie jest krytyka, ponieważ to dobrze, że ukazują się książki o różnej tematyce, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.
Jednocześnie to pokazuje, że trudno jest się przebić. Prawie że codziennie premierę ma nowa powieść, a do tego trzeba konkurować z zagranicznymi autorami jak i wznowieniami starych tekstów.
Według listy pomocniczej, w ubiegłym roku ukazało się 331 powieści fantastycznych polskich osób autorskich. Przeczytałem jedną, Roberta M. Wegnera. A Wy? ; )
Linka do Listy Pomocniczej:
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Kq86og1Rl6qGmoGeLRDrXU7yOHbJWSEjOoOdqov9DFw/edit?gid=0#gid=0
#ksiazki #zajdel #fantasy #sciencefiction #fantastyka
@cyberpunkowy_neuromantyk u mnie 3, gdyby liczyć poprzednie tomy serii, których najnowszy ukazał się w 2025, to pewnie dobiłbym do 6-7
Tak swoją drogą, to z perspektywy czytelnika, który mocno się tą polską sceną interesuje, to ciekawe czy jest jakaś recepta. Może potrzebujemy więcej takich wydawnictw jak Artrage czy Prześwity, które stawiają na bardzo bezpośredni kontakt z czytelnikami i dbają o to, żeby swojej marki nie kompromitiwać.
Bo takich mini wydawnictw to się śledzić nie da, a w wielkich wydawnictwach to nie odróżnisz co jest dobre, a co doinwestowane marketingowo
@JapyczStasiek
Trudno powiedzieć - ArtRage miało ogrom szczęścia, że „ich” autor zdobył Nobla, dzięki czemu sprzedali sporo egzemplarzy. W innym przypadku raczej by zbankrutowali, jak mówił sam prezes. Dlatego nie wiem, czy brałbym ich za wzór.
W sumie IX też sobie jakoś radzą przy ich niszowych tytułach.
@JapyczStasiek EmpikGo i Legimi w pewnym momencie mocno stawiały na self-publishing. Legimi chyba było lepsze w kontakt z czytelnikami, bo wymagało od autorów zakładania FB, publikowania linków i odpowiadania na komentarze.
@cyberpunkowy_neuromantyk jak się odejmie selfpub, YA, słowiańskie romansidła dla bab i bogoojczyźniane gnioty z Fabryki Słów dla chłopów to tak wiele nie zostanie
Zaloguj się aby komentować
Właśnie odkryłem, że na nexto.pl są archiwalne numery „Nowej Fantastyki”, od połowy 2008 roku. Posiadam skany od początków pisma do końca 2004, więc zostaje niewielka luka.
Teraz tylko uzbierać na nowy czytnik (Kindle Scribe, bagatela 2,5 k PLN) i można będzie komfortowo czytać. :3
#ksiazki #fantastyka #nowafantastyka
Zaloguj się aby komentować
18+
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 30.01.2026
Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:
Chloe Gong, Seanan McGuire, Martha Wells, Tui T. Sutherland, Rebecca Roanhorse
---------------------------
Brandon Sanderson, Steven Erikson, Michael J. Sullivan
---------------------------
Victoria Aveyard
---------------------------
Christopher Ruocchio
---------------------------
Alastair Reynolds
---------------------------
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #czytajzhejto #philipkdick #fantastyka
Odświeżam sobie ostatnio książki Philipa Dicka. Kupując namiętnie używane książki zawsze dorzucam do zamówienia coś ciekawego i uzbierał się Dicka spory stosik rzeczy które znałem, których nie znałem, albo takich których nie pamiętam.
O twórczości tego pana napisano już wiele, pewnie porobiono doktoraty i profesury na jego temat. Sam jednak zawsze miałem problem jak określić czym jego proza jest dla mnie. O ile wchodziłem łatwo w te jego światy, w głowie od razu budowała się elegancka scena, na której rozgrywała się akcja, to z opisem tego, o czym to jest miałem problem.
Ale parę dni temu doznałem olśnienia!
Od niedawna Internet zalewany jest filmikami generowanymi przez AI na tyle dobrze, że można pomylić z prawdziowością, dopóki nie stanie się coś zupełnie odjechanego. Idący na czterech łapach pies nagle wstaje i zaczyna strzelać z karabinu automatycznego albo ziać ogniem. Przejście jest płynne, jakieś naturalne w swej absurdalności, morfoza niby nielogiczna ale kiedy już się odbędzie to wydaje się pasować do otoczenia. Nawet kiedy gdzieś pojawi się dodatkowa ręka, jakaś dziwna perspektywa, to gładko wpasowuje się w obraz. Nasz umysł nawet jeżeli coś zauważy, to szybko przeskakuje nad tą doliną niesamowitości i porządkuje widziany świat być może w odruchu samoobrony.
I właśnie takie poczucie miałem zawsze czytając książki Philipa Dicka. Wykreowane przez niego światy w ciągłym korowodzie przedziwnych zdarzeń mają jakąś spójność, ich brak logiki jest właśnie ich cechą naturalną. Tworzone przez innych pisarzy SF utopie, dystopie i uniwersa podziwiamy za spójność i logikę, u Dicka jego pokręcone, wypaczone rzeczywistości przy każdej absurdalnej zmianie natychmiast stają się równie prawdopodobne jak były przed momentem. Następuje jakieś przejście do świata równoległego, gdzie irracjonalny przed chwilą jeszcze pomysł staje się jak najbardziej na miejscu. Bo ta jego fantastyka to nie świetlne miecze i statki z napędem fotonowym. Ona jest taka bardzo swojska, codzienna. Kiedy trzeba polecieć na księżyc po prostu wsiada się w statek a jednocześnie w drzwi apartamentu trzeba wrzucić pięciocentówkę żeby zechciały nas wypuścić. Alternatywna wizja świata, gdzie wojnę wygrywają Niemcy i Japonia u innego pisarza wymagałoby kilku rozdziałów wprowadzenia i szczegółowego opisu wplecionego mniej lub bardziej zgrabnie w fabułę tak, żeby uprawdopodobnić taką wizję. U Dicka jesteśmy w tym świecie od pierwszego zdania i przeżywamy rozterki bohatera przyjmując otaczającą go rzeczywistość jako naturalną.
Ktoś tu niedawno zarzucał Dickowi słaby warsztat i być może słusznie, czasem jego historie wydają się opowiedziane wręcz nieudolnie i nie zamierzam tutaj Dicka bronić. Ale właśnie taki styl pasuje do jego światów, które są niedoskonałe, nieuczciwe, przybrudzone. Nie można ich opisać poetyckim językiem Ursuli Le Guin ani precyzyjnym i konsekwentnym stylem Lema.
A wy lubicie Dicka? I nawet jeżeli nie, to dlaczego go czytacie?
No i ciekawe jak Dick zareagowałby na to, co można teraz zrobić bawiąc się kreatorami AI i jak te algorytmy zapiszczałby by cieniutko w starciu z jego pokręconą wyobraźnią.

Ważna obserwacja, każdy, kto się za niego bierze, to powinien wiedzieć, że tam nie chodzi o doprowadzenie fabuły z A do Z, jak to zazwyczaj w sci fi bywa
btw, w jakiej książce Dicka jest wątek, że bohater się orientuje, że z jego światem jest coś nie tak przez włącznik światła? Gdzieś ktoś o tym dawno wspominał i mi wyleciało
@JapyczStasiek chatgpt podpowiada, że to opowiadanie „The Adjustment Team”. Po polsku w tomie https://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Przypomnimy_to_panu_hurtowo jako Ekipa dostosowawcza. Przyznaję, że nie pamiętam tego a zbioru chyba nie mam na półce co oczywiście trzeba szybko nadrobić
@pigoku „Pmięć Absolutna” jest luźną adaptacją tego opowiadania
@pigoku kiedyś byłem funboyem Dicka. Postanowiłem przeczytać jego wszystkie książki. Nie przeczytałem…. Po kilku, skapłem się, że jest do bólu schematyczny. Zwłaszcza w głównych bohaterach. IMO „Ubik” to jego najlepsze dzieło, z tych, co czytałem
@Klamra postanowienie było cokolwiek odważne
A, no i żeby nie było, że kreuję się na jakiegoś wielkiego apologetę Dicka, ja się z tobą zasadzniczo zgadzam jak i przywołanym we wpisie Tomeczkiem.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres maj - czerwiec 2026 roku
MAJ
---------------------------
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)
David Mitchell - "Atlas chmur" (nowe wydanie)
CZERWIEC
---------------------------
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)
Chris Beckett - "Ciemny Eden" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Matka Edenu" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Córka Edenu" (Uczta Wyobraźni, tylko nowa okładka)
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

Zaloguj się aby komentować
196 + 1 = 197
Tytuł: Nowa Fantastyka 497 (02/2024)
Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński Media
Format: książka papierowa
Liczba stron: 80
Ocena: 7/10
Numer poświęcony fantastyce religijnej, a że z religią mi nie po drodze, to przyznam, że taka tematyka niekoniecznie mi leży. Jednakże nie zniechęcam się i każdy numer czytam od początku do końca.
Jak zawsze dużym plusem jest felieton Łukasza Orbitowskiego o różnych horrorowych filmach. Co prawda nie zawsze podchodzą mi proponowane przez niego tytuły, ale dzięki niemu trafiłem chociażby na „Goście” z 2022 roku - film ten uważam za jeden z lepszych horrorów, jakie widziałem, ponieważ był bardzo przyziemny.
Z opowiadań do gustu przypadły mi te najbardziej humorystyczne.
Najprzyjemniej czytało mi się „Nie samym chlebem” Davide'a Camparsiego. Bóg postanowił pojawić się na Ziemi we własnej osobie oraz pokazać wszystkim, że niezły z niego dowcipniś. Początkowy humor z czasem przeszedł w trochę mroczniejsze tony - tak myślałem, że niektórzy mogą mieć wiele zarzutów wobec Boga, który według nich pewnie często zachowuje się niesprawiedliwie. W tym i główny bohater, który podczas uroczystej kolacji przygotowanej przez jego mamę, osobiście miał okazję powiedzieć Stwórcy, co mu leży na sercu.
Świetny jest także „Konwent fantastyczny” Andrzeja Miszczaka, który kojarzy mi się ze starszymi utworami pełnego absurdu. Tutaj główny bohater, niespełniony pisarz, trafia na grupkę mężczyzn opowiadających sobie nawzajem niestworzone historie, które przeżyli w przestrzeni kosmicznej. Poprosili głównego bohatera o zdecydowanie, która opowieść jest najlepsza, a ten uznał ich po prostu za wariatów. Autor nawiązuje do Lema, chociażby przez nazwę nagrody.
Kolejnym ciekawym tekstem jest opowiadanie Switłany Taratoriny „Życie Marii i Olgi. Apokryf nowego świata”. Niejednoznaczne, trochę kojarzące się z „Seksmisją”. W świecie, w którym żyje Olga, istnieją tylko kobiety, a przynajmniej same tak twierdzą. Czasem jednak rodzą się (zapłodnienie wydarza się poprzez wejście w Jamę Życia) dziewczynki z męskimi genitaliami, które oczywiście są ucinane jako oznaka deformacji. Z czasem widoczna na niebie kometa przypomina kobietom o Wrogu - Olga postanawia zapobiec katastrofie i odkrywa tajemnicę ich pochodzenia.
Ten numer pokazał mi, że można znaleźć coś ciekawego w nieszczególnie interesującej mnie tematyce.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantastyka #fantasy #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres maj - czerwiec 2026 roku
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)
Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)
David Mitchell - "Atlas chmur" (nowe wydanie)
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

W końcu Esslemont?

@Whoresbane
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
This series will bridge the gap between The Legends of the First Empire and Riyria Chronicles.
no i git
Wojna córek to prequel do Czarnego Języka?
Zaloguj się aby komentować
Wojciech Gunia poinformował, że zawiesza projekt o nazwie „Sny Umarłych”, czyli corocznych antologii z polskimi opowiadaniami weird fiction. Pierwszym powodem jest brak czasu, drugim znikomy odzew i nieopłacalność inicjatywy, której wydawania podjęło się Wydawnictwo IX.
I nie dziwię się. Zajrzałem na LubimyCzytać - antologia z 2024 roku ma 21 ocen i 4 opinie, z czego jedna została napisana przez jedną z autorek. Bądź co bądź bardzo kiepski wynik. Tym bardziej, że autorów było 19.
Oczywiście jest to bardzo niszowy tytuł. Nie dość, że zbiór opowiadań (a te niestety są w Polsce mniej popularne od grubaśnych powieści), to jeszcze weird fiction - ilu z was w ogóle słyszało o tym gatunku?
Wielka szkoda, że taki projekt upadł. Zawsze czuję się odrobinę winny, że nie czytałem i nie kupowałem. Nie jest to mój konik, a i nie mam wystarczająco dużo funduszy, żeby wspierać wszystkie warte uwagi inicjatywy (a chciałbym!), ale i tak jest mi przykro, gdy ktoś lub coś kończy dzialalność.
Dlatego tak bardzo staram się promować „Nową Fantastykę”, która w Polsce jest ostatnim tego rodzaju czasopismem z fantastycznymi opowiadaniami. Jasne, mam w tym swój osobisty interes - raz, że uwielbiam opowiadania, dwa, chciałbym opublikować swój tekst na ich łamach - jednocześnie po prostu nie lubię, kiedy kończą się fajne rzeczy.
Stąd mój mały apel do tych, którzy trafią na mój post: gdy przeczytacie coś, w szczególności coś niszowego, napiszcie o tym na tagu bookmeter i chociażby na LubimyCzytać czy innych agregatorach opinii. Poczta pantoflowa potrafi dużo pomóc.
#ksiazki #czytajzhejto #fantasy #fantastyka #sciencefiction
@cyberpunkowy_neuromantyk Zwłaszcza po tym, co się dzieje obecnie z ejaj. Taki Amazon poinformował, że na jego platformie obecnie 80% dodawanych nowych ebooków i książek, są najprawdopodobniej w całości generowane. Jakakolwiek pisarska twórczość może wkrótce zginąć w tym szambie, bo pierwsi wypadają właśnie ci najmniejsi. Ci, którzy nie mają siły przebicia, czy wypracowanego zaufanego nazwiska. Zostaną przykryci generowanym śmieciem.
Trudne czasy nastają zarówno dla piszących jak i czytających. Myślę poważnie nad tym, żeby stworzyć serwis skupiony na promocji twórczości pisanej, wolny od ai. Ze zbieraniem funduszy na realne wydawnictwa, czy na promowanie twórców. Zresztą myślę o tym samym w kontekście malarstwa/grafiki i w mniejszym stopniu muzyki. Zwłaszcza, że nie jestem przeciwnikiem samej sztucznej inteligencji, a zwolennikiem, tak nie do takiego użytku, a jeśli już - to oznaczonego i niekomercyjnego. A czuję, że może być wkrótce fala niezadowolenia i buntu, stąd taki serwis/ruch mógłby urosnąć na niej i zdobyć podstawową liczbę zainteresowanych i odbiorców. Choć mam nadzieję, że ktoś inny zrobi to przede mną, ale obawiam się, że może nie mieć równie charytatywnych pobudek, albo być ogólnie przeciwnikiem ai - a to niedobrze, bo łatwo o tarcia i wytykanie komuś, że mema zrobił, więc go zbanują na platformie.
@onpanopticon
Dla czytających niekoniecznie - jest ogrom literatury już napisanej, więcej, niż ktokolwiek jest w stanie przeczytać. Warto zadać sobie pytanie, jak wiele nowości się przeczytało w 2025 - nie wznowień, nie przekładów książek wydanych x lat temu, a rzeczy faktycznie opublikowanych w 2025.
Ja ani jednej, a przeczytałem dwadzieścia cztery powieści. ; )
Piszący mają gorzej, bo z roku na rok potencjalny czytelnik ma coraz więcej tekstów, z którymi może się zapoznać, więc jest coraz mniejsza szansa, że trafi akurat na nasz.
A co do AI, to wszystko zależy od tego, jak ludzie będą podchodzili do takiej twórczości. Mnie razi, gdy ktoś używa Chata nawet do napisania komentarza w necie, a co dopiero tekstu. Za to koledze z pracy nie przeszkadzałoby, gdyby obejrzał czy przeczytał coś wygenerowanego przez AI, jeśli będzie to dobre.
Ciekawi mnie, jak do twórczości AI będą podchodzić dzieci, które wychowują się w dobie sztucznej inteligencji. Szczególnie, jeśli nie będzie można odróżnić jej od twórczości człowieka.
Masz mniej więcej pomysł, jakby działał taki serwis? Na wymyślonym przykładzie.
@cyberpunkowy_neuromantyk Zależy o jakich działach literatury mówimy. Powieści, albo fikcja powinna sobie radzić. Choć taka sci-fi z wiekiem coraz słabiej. Wszak książki Lema są nadal wspaniałe, ale już wiele rzeczy trąci myszką. Natomiast jest cała sfera literatury faktu, popularnonaukowej, reportażów, biografii, samorozwojowe, i tym podobne. One muszą powstawać na bieżąco, bo nauka idzie do przodu, bo obecne rzeczy dzieją się teraz, a nie w przyszłości, bo świat się zmienia.
Więc to nie tak do końca. Gdyby tak było, to dawno moglibyśmy przestać tworzyć. A świat się zmienia, gusta się zmieniają, język również i sam mam tak, że im starsze dzieła - tym lepsze muszą być, abym je wchłonął z równą przyjemnością.
Kwestia "jak ludzie będą podchodzić" jest o tyle problematyczna obecnie - że oni nie będą wiedzieć, że to jest ejaj. Przecież to się dzieje już teraz, że masz tony książek w żaden sposób nie oznaczanych, że są generowane, mają autora, prawdziwego bądź fikcyjnego - i się sprzedają jako ludzkie. Ciężko je nawet weryfikować, bo nieraz aby wpaść, ai musi zrobić horrendalny błąd, a nikt tego nie przyuważyć. Jak chociażby ostatnia afera ze zmyślonymi przypisami - tak się łapie ludzi za rękę. A kobieta do teraz idzie w zaparte, że ona to napisała, choć już wstępne analizy pokazują, iż przynajmniej jeden rozdział był generowany, bo zawiera przeklejki ze zmienionymi słowami z ledwie dwóch innych książek i przemielone. Bo ai może zarówno tworzyć, jak i sama siebie demaskować, pomagając szukać źródeł, nawiązań i co konkretnie mieliła jak generowała. SI nie ma tego z kosmosu, tylko z karmienia rzeczywistymi książkami.
Pomysłów mam wiele, ale póki co zastanawiam się czy ograniczać się na segmenty sztuki, czy zrobić ogólną stronę. Obie wersje mi się zarówno podobają, jak i nie podobają. Jedna to potencjalne rozmydlenie, a druga może się nie wstrzelić w główną potrzebę.
Działanie trudno opisać bez rozrysowania, ale mniej więcej nakreślę. Baza tylko nowych wydawnictw - od momentu powstania serwisu, resztę zostawiamy za plecami. Społecznościowa, mniej więcej jak lubimyczytać, z autorami zweryfikowanymi i potwierdzonymi, podejrzanymi o ai, oraz czarnymi listami przyłapanych (jeden fakap, leci całość autora). To połączone z crowdfundingowym wydawnictwem wespół ze społecznością i sponsorami. Marzyłby mi się też zupełnie niezależnie od tego kwartalnik z opowiadaniami i ewentualnie jakimiś dodatkami. Początkowo może być w formie ebooka, ale chciałbym wydawać, nawet jeśli za pierwsze bym musiał coś dopłacić. Ot, żeby już zacząć współpracę z drukarniami. Tak mniej więcej w pizdu na oko
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 21.01.2026
Wydawnictwo MAG ujawnia okładkę do czerwonej edycji trzeciego tomu Wampirzego Cesarstwa. Premiera "Cesarstwa świtu" Jaya Kristoffa 25 marca 2026.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantasy #fantastyka #jaykristoff #wampirzecesarstwo

Zaloguj się aby komentować