#fantastyka

10
556

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres marzec - kwiecień 2026


MARZEC

---------------------------


25.03

Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"

Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu" (czarna)

Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu" (czerwona)


27.03

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)



KWIECIEŃ

---------------------------


8.04

Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka"


10.04

Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)


22.04

Pierce Brown - "Światłodawca"


25.04

Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

24c17339-de79-49ce-9f09-26501d3727ca

Zaloguj się aby komentować

50 + 1 = 51


Tytuł: Niezwyciężony. Na podstawie powieści Stanisława Lema

Autor: Rafał Mikołajczyk

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Booka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788395521416

Liczba stron: 236

Ocena: 8/10


Kiedyś przeczytałem, że książki (w tym przypadku komiks) są jak wino. Kolekcjonuje się je po to, żeby czasem przeleżały kilka lat w oczekiwaniu na odpowiedni czas, nastrój czy po prostu okazję. Tak też było z komiksem na podstawie „Niezwyciężonego” Lema - kupiłem go bodaj w 2019 czy 2020 roku, już nie pamiętam, a przeczytałem wczoraj. Dobrze zrobiłem, że wtedy się w niego zaopatrzyłem, ponieważ sprawdziłem i dzisiaj wydaje się być niezłym rarytasem. : D


Rafał Mikołajczyk we wstępie napisał, że po przeczytaniu powieści w czasach nastoletnich stwierdził, że musi koniecznie narysować tę historię. I to zrobił. Widać w komiksie jego fascynację „Niezwyciężonym” - zdecydowana większość dialogów została żywcem wzięta z powieści, ale czy to źle? Po co poprawiać coś, co zostało świetnie zrobione?


Świetne są także rysunki Mikołajczyka, tu już w pełni jego autorstwa. Bardzo estetyczne, oddające surowość i nieprzyjazność Regis III.


Czy poleciłbym komiks komuś, kto nie przeczytał powieści? Trudno powiedzieć.

Przeczytałem go na świeżo po przeczytaniu książki, jednocześnie słucham też audiobooka, więc fabułę mam wciąż w pamięci. Komiks czytało mi się trochę jak streszczenie - to zrozumiałe, że Mikołajczyk musiał wyselekcjonować to, co chce przedstawić i to w taki sposób, żeby całość wciąż była zrozumiała i po prostu dobrze skonstruowana. Jak tak o tym myślę, to nie wydaje mi się, żeby „Niezwyciężony” był wdzięczną historią do przedstawienia w formie komiksu. Dlatego tym bardziej podziwiam autora, że udało mu się dobrze oddać ducha historii.


Ciekawie było poznać to, w jaki sposób ktoś widzi dane kadry i porównać je z własnymi wyobrażeniami.


No i miły smaczek: jednego z naukowców Mikołajczyk narysował na podobieństwo Stanisława Lema. : )


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #komiksy #fantastyka #sciencefiction

693cba3f-5e83-45db-a56e-f52a6825267a

@cyberpunkowy_neuromantyk jest też gra oparta na tej powieści, którą zresztą ograłem przez święta. Całkiem fajnie zrobiona, ale krótka, na nie więcej niż dwa wieczory.

Komiks i książka 10/10. Sprawdzam regularnie czy autor albo wydawnictwo coś nowego narysował / wydają ale cicho sza na razie.

Zaloguj się aby komentować

Też Was wkurwia ten termin "rycerz jedi"?

Jaki on jest kuźwa rycerz?


Ma kunia? Ni ma. To nie jest klasa kawalerii kosmicznej tylko jakiś kuźwa zwykły piechotowy wycieruch. To z jakiej racji na to mówią "jedi knight" czyli rycerz jedi?


Jak sobie myślisz "rycerz" to co przychodzi na myśl? Szlachcic w zbroi na koniu, no nie? Ten na zdjęciu to szlachcic? Jakiś łachmyta w szmatach sekty kosmicznej, szkolony w użyciu Mocy tylko dlatego bo się okazało, że ją posiada. Taki Darth Vader to chociaż zbroję miał to można jeszcze jakoś uznać ale Obi Wan czy Qui Gon? Szmaty jakieś filcowe co to byś w tym się wstydził do obory iść bo siara przed świniami.


I co? Czemu rycerz? Bo miecz ma? Akat rycerze walczyli toporami czy włóczniami i wcale nie musieli korzystać z miecza jeśli nie chcieli. A z czego musieli korzystać? Z kunia, no właśnie. Rycerz bez kunia to nie rycerz. A czego nie ma Obi Wan? Kunia nie ma. To nie jest rycerzem jedi tylko jakąś piechotą pospolitą jedi.


Musiałem to z siebie wyrzucić. Dziękuję za uwagę, mordeczki. Trzymajcie się tam cieplutko tego chłodnego wieczoru.


#starwars #scifi #fantastyka #filmy #seriale

a37706e1-dd10-4acf-8d6d-57be04d95929

@Rimfire to prawda, aby być rycerzem trzeba w sumie spełnić tylko dwa warunki: to wojownik konny, chrześcijanin.

Bez tego nie możesz być rycerzem. Zbroja, broń to kwestia drugorzędna.

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #fantastyka #scifi

Trochę chyba przeszło pod radarami ale wydawnictwo Czarna Owca zapowiedziało na ten rok rozpoczęcie wydawania serii Dungeon Crawler Carl. Rozchwytywanej na zachodzie sci-fi litrpg z dużą dozą humoru.

270c8263-2b2d-423d-856a-6d86f5f2ed35

Zaloguj się aby komentować

21 + 1 = 22


Tytuł: Niezwyciężony

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Cyfrant

Format: e-book

ISBN: 9788363471187

Liczba stron: 244

Ocena: 9/10


Postanowiłem zacząć rok od twórczości Stanisława Lema, a dokładniej od historii „Niezwyciężonego”, którą mam zamiar poznać w czterech różnych mediach: oryginalnej powieści, superprodukcji Audioteki, komiksu oraz grze.


Podoba mi się, że Lem podchodził do Obcych rzeczywiście jak do obcych. Że nie są to człekokształtni kosmici, z którymi bez problemu można porozumieć się w języku angielskim czy nawet w polskim. Zrobiło to na mnie wrażenie już w „Człowieka z Marsa” i nie inaczej jest w przypadku „Niezwyciężonego”.


Jasne, można powiedzieć, że z perspektywy czasu sam pomysł nie jest oryginalny, ale tak to już jest z klasykami - w porównaniu z utworami, które korzystają z dorobku wcześniejszych autorów, starsze teksty często przegrywają. Nie zaskoczyło mnie, że coś albo ktoś pokonało załogę „Kondora”, nie zdziwiłem się, gdy załogę „Niezwyciężonego” zaczęło spotykać to samo. Za to okazałem zdumienie, gdy przekonałem się, czym jest niebezpieczeństwo czyhające na ludzi.


Do myślenia dały mi także słowa Rohana: ludzkość myśli, że może wszystko skolonizować, nawet te najbardziej nieprzystępne rejony. Niektórzy weszli na najwyższy szczyt Ziemi, niektórym udało się nawet zejść w najgłębsze do tej pory znane nam miejsce pod wodą, ba, z pomocą technologii inni polecieli w kosmos i coraz bardziej, mimo że wciąż powoli, ludzkość rozpycha się w przestrzeni kosmicznej. Prędzej czy później pewnie skolonizujemy kolejną planetę.


A co, jeśli nie mamy do tego żadnego prawa? Może tak jak załoganci „Niezwyciężonego”, a wcześniej „Kondora”, spotkamy w jakimś sensie barierę, która nie pozwoli nam na dalszą eksplorację? Albo na rasę kosmitów, która ujrzawszy nasz potencjał, stwierdzi, że stanowimy zbyt wielkie zagrożenie i postanowi nas zniszczyć, zanim zniszczymy innych?


Podoba mi się także to, że Lem nie traktował czytelników jak głupków. Chociażby na początku podał na tacy odczyty składu atmosfery, żeby czytelnik miał szansę sam wywnioskować, a dopiero po jakimś czasie pokazał, że coś jest nie tak z atmosferą - chodziło o zawartość metanu i tlenu. Przyznam szczerze, że nie zwróciłem na to uwagi, ale spodobało mi się takie podejście.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantastyka #sciencefiction

10189379-a5e9-4008-bb8e-403d8e8703bb

@cyberpunkowy_neuromantyk "Niezwyciężony" to był mój pierwszy kontakt z Lemem i o hesu, co to był za kontakt! Machnąłem w 3 wieczory, a pewnie jakby były luźniejsze to zrobiłbym to w 2. Bardzo ciekawy wątek tajemnic - tajemnicy porażki Kondora, tajemnicy planety, tajemnicy obcych.


Drugi mój styk z Lemem to "Solaris", który działał na tych samych nutach, a zupełnie inaczej i też mi się podobał


I teraz prośba - jak przesłuchasz wersje z Audioteki to dasz znać jak wrażenia?

@cyberpunkowy_neuromantyk właśnie gram w Invincible. To nie tyle prequel co równoległa historia, znakomicie rozwijajaca lore oryginalnej powieści. Jeżeli ktoś nie zna, polecam. Absolute cinema

Zaloguj się aby komentować

Dziś przypada dokładnie 134 rocznica urodzin J. R. R. Tolkiena Autor Hobbita i Władcy Pierścieni przyszedł na świat 3 stycznia 1892 roku - w każdą rocznicę Tolkien Society zachęca fanów z całego świata do upamiętnienia urodzin Tolkiena poprzez wzniesienie toastu o 21:00 swojego czasu lokalnego. Toast wznosi się tradycyjnie "za Profesora"


#ciekawostki #tolkien #fantasy #fantastyka #ksiazki #wladcapierscieni #hobbit #lotr #lordoftherings

0f0e8c37-866f-4b52-85e2-2515ad510b3d

Zaloguj się aby komentować

Dobra, zbierałem się do spamowania # bookmeter na koniec roku, ale oczywiście się nie zebrałem, w tym mam postanowienie dodawania na bieżąco.

Zamiast tego wrzucę sobie okładki tego co przeczytałem i podsumowanie bardziej dla siebie. xD


60 okładek, ale "Sześć światów Hain" i "Trylogia ciągu" to po kilka książek w jednym tomie. A ze zbiorów "Gateway" i Swanwicka czytałem po jednej. Głównie serie sf/fantasy albo pojedyncze książki nagradzanych bądź uznanych autorów. W tym roku chciałbym kontynuować czytanie książek nagrodzonych Hugo, Nebulą i Locusem, ale też przeplatać większą ilością literatury faktu, pięknej, azjatyckiej i walnąć jakieś bydlaki-klasyki (w planach "Anna Karenina" i "Grona gniewu").


Serie które skończyłem/jestem na bieżąco:

Ekspansja - złoto, bardzo mi się ta ostatnia trylogia o marsjańskich faszystach na dalekiej Lakonii podobała, tak samo jak opowiadania, każde coś wnosi, każde ma świeżą, fajną perspektywę

Pierwsze Prawo - jeszcze większe złoto i najlepsze co w tamtym roku czytałem, to jak pan Abercrombie pchnął ten swój świat ku zmianie i jaki rollecoaster zapewnił w drugiej trylogii jest wspaniałe. Pojedyncza "Czerwona kraina" w klimatach westernowych, zadedykowana Clintowi Eastwoodowi, też świetna. Natomiast z opowiadań nic nie pamiętam. xd

Trylogia Ciągu - kolejne złoto xD mieszanka brudnych, gangsterskich klimatów noir z tym jak autor wyobrażał sobie cyberprzestrzeń oraz z bardzo zaawansowaną biologią, styl jak u Dukaja - wrzucenie nas w obcy świat, zasypanie neologizmami i radźcie sobie - ja to bardzo lubię

Natomiast po trylogii czytałem "Wypalić chrom" i opowiadania z tego świata wypadają blado w porównaniu do powieści, natomiast ciekawe były opowiadania niepowiązane z trylogią

Trylogia husycka - zabili go i uciekł uganiać się za babą. Lorem ipsum dolor sit amet. Nie lubię.

Nowy Wiedźmin - bardzo przyjemne zaskoczenie, świetnie się czytało i nawet zakończenie porządne

Bobiverse - tom 5. średni i nic nie wnosi do serii

Diuna - tom 5. to znowu prawdziwa, niezła powieść, a 6. to znowu losowo wrzucane pseudofilozoficzne pierdolety. Jak ktoś zaczyna to radzę zakończyć na części numer 3.

Martwy Dżinn w Kairze + opowiadania - świetne pomysły na świat, słabe fabuły

Mnich i Robot - drugie opowiadanko mieszające sf z buddyjską filozofią równie fajne jak pierwsze


Serie zaczęte/w trakcie:

Saga Vorkosiganów - zacząłem w zeszłym roku i przeczytałem 11 części, więc chyba mi się podoba xd Seria stoi głównie (ale nie tylko) świetnie wykreowanymi bohaterami z Milesem Vorkosiganem na czele. Syn gościa rządzącego feudalną planetą, która od niedawna się dość mocno modernizuje. Poznajemy go jako nastolatka, który chce wstąpić do armii i kontynuować rodzinne żołnierskie tradycje. Niestety 1,40 wzrostu, łamliwość kości i inne defekty skutecznie mu to uniemożliwiają. Za to nadrabia innymi atutami.

Oxford Time Travel - o historykach podróżujących w czasie. "Nie licząc psa" dziejąca się głównie w wiktoriańskiej Anglii świetna. "Księga sądu ostatecznego" - dwa wątki o dwóch epidemiach - jeden w średniowieczu, który był super, drugi w Oxfordzie przyszłości, który był męczący.

Dzieci czasu - część pierwsza o cywilizacji pająków super, część druga o ośmiornicach, którą czytam obecnie, jeszcze lepsza

Hain/Ekumena - "Sześć światów Hain" świetna, w tym roku planuję "Rybaka znad morza wewnętrznego" gdzie są opowiadania i jeszcze jedna powieść z tego świata

Świat Dysku - drugie moje podejście do serii to "Piekło pocztowe". Niestety było to słabe, dziecinne, naiwne i mało śmieszne. Jedynie wątek Golemów dawał radę. W tym roku może zabiorę się za cykl o Straży, bo kiedyś czytałem "Straż straż", która mi się podobała.

Wieczna wojna - świetna pacyfistyczna powieść antywojenna. Ktoś tu mi dwójkę polecał więc i ją przeczytam.

Gateway - pierwsza część to największe rozczarowanie roku, raczej nie będę kontynuował


Pojedyncze sf/fantasy:

W dół do ziemi - jedna z lepszych rzeczy w tamtym roku, o chłopie co zarządzał obcą planetą zamieszkaną przez inteligentne gatunki, które ludzie traktowali jak zwierzęta. A teraz wraca na nią po latach targany wyrzutami sumienia szukać odkupienia. Wariacja na temat Jądra ciemności w klimatach sf i hipisowskich, podlana dziwnymi wizjami, obrzydliwymi scenami body horroru, z ciekawym zakończeniem. W tym roku na pewno więcej Silverberga.

Równi bogom - świetne hard sf o tym jak to ludzkość odkryła źródło darmowej energii, ale okazuje się że wiąże się z nim wielkie niebezpieczeństwo. Podzielona na trzy części, każda ciekawa, a najbardziej środkowa dziejąca się w równoległym wszechświecie wśród mieszkających tam przedziwnych istot. W tym roku na pewno więcej Asimova Tym bardziej że ostatnio ziomek mi polecał "Ja robot" w kontekście AI.

Stacja pośrednia - o weteranie wojny secesyjnej, który od 100 lat prowadzi tajną placówkę przesiadkową dla kosmitów teleportujących się po galaktyce. Bardzo dobra rozrywka w klimatach, które dzisiaj by można opisać jako cozy sf, z pacyfistycznym przesłaniem.

Nauka chodzenia - świetne, poryte gówno o zmiennokształtnym kosmicie, który rozbił się na Ziemi, bardzo ciężko mu się żyje w naszej grawitacji, a żeby przeżyć musi pożerać ludzi

Pokrzywa i kość - bardzo fajna mroczna baśń o księżniczce planującej zabić księcia aby pomścić śmierć jednej siostry i uratować drugą, nad którą ten się znęca. W tym celu zbiera bardzo specyficzną ekipę.

Stacje przypływu - dziwne, intrygujące, dające do myślenia, świetnie napisane

Frankenstein - klasyk, który się mało zestarzał, nadal się świetnie czyta i porusza nadal aktualne tematy

Żołnierze kosmosu - straszna nuda

Alien Clay - fajny pomysł na obcą biologię, męcząca narracja, sporo nudy i powtarzalności

Pan Światła - bardzo dobry pomysł, pięknie napisane (i przetłumaczone), świetne sceny akcji, prosta fabuła

Of monsters and mainframes - niezła rozrywka, ale to miało być sf, a nic tu nie było wytłumaczone. W końcówce dryfuje w dziwne klimaty romantasy i innych bzdetów.

Ptaki, które zniknęły - zaczyna się od intrygującej mieszanki znanych i lubianych motywów sf, a potem okazuje się, że to książka głównie o jednej bardzo słabo wykreowanej relacji

Dawno temu blask - książka jest opisywana jako fantasy, ale całe światotwórstwo chłopa to wzięcie naszego świata i pozmienianie nazw miejsc, państw czy religii xD Fabuła zaczyna się bardzo ciekawie i przez jakiś czas mocno trzyma w napięciu i ciekawości co będzie dalej, dokąd to prowadzi. Im dalej w las tym bardziej okazuje się że donikąd.

Pieśń dla Lyanny - piękne opowiadanko Georga R.R. Martina


Inne:

Null - mocna, brutalna rzecz o wojnie na Ukrainie. Największe wrażenie robi wnikanie w psychikę i różne motywacje walczących, podejście do moralnych dylematów, a także brudny wojskowy slang jakim to jest napisane. Śmieszy natomiast podniecanie się co niektórych w jakim to złym świetle są tu pokazani Ukraińcy, bo autor opisuje tak straszne rzeczy jak zabijanie rannych kacapów dronem czy przesłuchania rosyjskich żołnierzy siedzących z butelką w d⁎⁎ie. Gdzie parę stron dalej mamy opisy kacapskich gwałtów i tortur na cywilach, w tym dzieciach.

Cyganie. Spotkania z nielubianym narodem - niezła książka, zarówno o cygańskich patologiach jak i o przemianach, do których nie potrafili się dostosować. Sporo też narzekania na niemiecką poprawność polityczną, bo autor to Niemiec, co po jakimś czasie nudziło.

Jak przestać się bać - bardzo porządny poradnik pisany przez psycholożkę kliniczną, z sensownym podejściem do tematu, bez motywacyjnych bzdur

Podejrzany X - GÓWNO

Pokonać mur. Wspomnienia - autobiografia Mariny Abramović, kontrowersyjnej artystki od performensów. Bardzo mi się podobała jej historia, chociaż żadnym fanem takiej sztuki nie jestem, a autorkę uważam za jeszcze większą wariatkę niż przed lekturą. xd

Maus. Wydanie zbiorcze - to ten komiks o Holokauście gdzie Polacy są świniami, Niemcy kotami, a Żydzi myszami. Łączy dwie warstwy - przejmującą historię wojny, getta i obozów z masą mocnych kadrów, oraz trudną relację ocalałego z zagłady ojca z synem - autorem komiksu. Ojciec, Władek, jest tu pokazany szczerze jako irytujący i pełen wad człowiek, z którym nie da się wytrzymać.

Inne umysły - książka popularnonaukowo-filozoficzna o ośmiornicach i innych głowonogach, o ich ewolucji i rozważaniach autora na temat możliwości posiadania przez te zwierzęta świadomości. Bardzo ciekawe i dobrze wchodzą po tym "Dzieciu ruiny".

Nie ma co - książka o trzęsieniu ziemi w Teheranie z perspektywy młodej naćpanej dziewczyny z dobrego domu. Ciekawie napisane, ale raczej nie byłem targetem kolejnych narzekań na irańskie społeczeństwo i jego wady i patologie, więc średnio mnie to obeszło.

#ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta #scifi #fantasy #fantastyka

7021870c-5343-492e-8111-8bb4c42b2bd9

Zaloguj się aby komentować

„Niewidzialny człowiek” - Herbert George Wells


Nie zdążyłem napisać o tej powieści w poprzednim roku, więc zrobię to w formie osobnego wpisu, niewliczającego się do bookmeter.


Podczas lektury zastanawiałem się, czy w dzisiejszych czasach niewidzialny człowiek zrobiłby na kimś wrażenie? Oczywiście pomijam tutaj sam fakt osiągnięcia czegoś naukowo wydawałoby się, że niemożliwego do osiągnięcia, bo to na pewno zrobiłoby furorę wśród zainteresowanych naukowców. Bardziej chodzi mi o przeciętnych ludzi.


W końcu mamy do czynienia z wieloma dziełami, w których poruszone zostały różne, bardziej fantastyczne motywy. Podróże w czasie, podróże kosmiczne, poznawanie obcych cywilizacji, przeniesienie się do świata fantasy ze smokami, krasnoludami i elfami, superbohaterowie z rozmaitymi supermocami. Na ich tle niewidzialność... wydaje się niezbyt ciekawa.


Swoją drogą, brakuje mi filmów o zombie, w których ludzie wiedzą, czym są zombie, i nie są zaskoczeni apokalipsą zombie, ponieważ przeczytali/obejrzeli całe „The Walking Dead” i podobne. Ktoś zna coś takiego?


Wracając jednak do „Niewidzialnego człowieka”: coś takiego musiałoby zszokować ludzi żyjących ponad sto lat temu. W końcu fantastyka, jako gatunek, dopiero raczkowała i pewnie opowiadano sobie różne historie, ale raczej nie byli aż tak oswojeni z fantastycznymi tworami, jak współcześnie.


Dlatego uznałem reakcję ludzi za wiarygodne. Mnie to by pewnie zafascynowało i chciałbym pomóc głównemu bohaterowi, jednakże nie dziwię się, że naukowiec bał się komukolwiek o tym powiedzieć, skoro sam fakt, że pracował nad czymś w tajemnicy, już budził złe skojarzenia.


Doceniam także to, że Wells wziął pod uwagę także negatywne strony niewidzialności, o których wcześniej raczej nie myślałem. Nawet sprawdziłem, czy wchodzenie/bądź schodzenie po schodach, bez widzenia swoich nóg, sprawia takie trudności i okazało się, że w moim przypadku nie. xD No ale sam fakt, że w pełni niewidzialny mężczyzna był dopiero nagi i zimą może sprawiać to problemy, jeśli chciałby pozostać niewidoczny dla innych. Aż mu współczułem, że nie wystarczyło czasu, żeby stworzył niewidzialne ubrania, którymi mógłby się okryć. O ile byłby w stanie je znaleźć, a potem odpowiednio założyć. : D

Nawet wykorzystanie przypadłości do zostania chociażby złodziejem wydaje się bardzo trudne. Raz, że lewitujące przedmioty zdecydowanie zwracają uwagę. Dwa, że nawet jakby złodziej miałby niewidzialne ubranie, to według autora są „przezroczyste” (widać było jedzenie w żołądku, dopóki nie zostało wchłonięte przez organizm), więc nie mógłby schować swojego łupu. Do kitu jest taka niewidzialność.


Zatem nie dziwię się, że główny bohater w końcu popadł w frustrację, skoro ani nikt go nie rozumiał, a sama niewidzialność przysporzyła mu więcej problemów niż pożytku.


Dobra i krótka opowieść, bez zbędnego pitu-pitu.

8/10.

#ksiazki #sciencefiction #fantastyka #czytajzhejto #hejtoczyta

f51a10f0-e555-4c79-8260-5bef1aad4f7f

Zaloguj się aby komentować

Czyżby Fabryka Słów pozwoliła na plagiat? A może wykupili prawa autorskie do serii „Thief”? W to drugie wątpię, ponieważ główny bohater nazywa się Gareth, gdy w grach był to Garrett. No chyba, że autor zrobił aż tak poważną literówkę, jednak na razie wszystko wskazuje na plagiat. xD


#gry #ksiazki #thief #fantasy #fantastyka

da196c04-e06f-443c-ac1f-3468abe9c48a

@cyberpunkowy_neuromantyk Literówki w ich grafikach nie są obce. Raczej mają licencję na książki z tego świata. Nie byliby aż tak głupi

Zaloguj się aby komentować

1053 + 1 = 1054


Tytuł: Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Fantasy / Przygodowy

Reżyseria: Peter Jackson

Czas trwania: 2h 59m

Ocena: 9/10


Oczywiście w wersji rozszerzonej.


Ocena o jedno oczko mniej, ponieważ ta część zawsze podobała mi się najmniej z trylogii, jednakże wciąż uważam to za świetne kino. Uwielbiam leniwy początek w Shire, który jest tak komfortowy, że sam z chęcią bym zamieszkał w takiej okolicy i wiódł podobne życie.


Trudno mi być obiektywnym, ponieważ „Władca Pierścieni” podoba mi się tak bardzo, że przymykam oko na jakiekolwiek wady.


Przy okazji naszły mnie przemyślenia, że kurczę, minęło prawie dwadzieścia pięć lat od premiery pierwszej części, i do tej pory nie zobaczyłem żadnego innego filmu czy serialu fantasy, który zrobiłby na mnie tak duże wrażenie. Najbliżej było „Grze o tron”. Pomyślałem też o netfliksowym „Wiedźminie” - technologia posunęła się naprzód, Netflix pewnie też nie żałował budżetu na swoją produkcję, a jak porównam te dwa dzieła, to w „Wiedźminie” nie czuć dopracowania, nie czuć „duszy”.


Poniekąd rozumiem, że po co się starać, skoro ludzie i tak pewnie obejrzą, a jak będziemy przyzwyczajać ich do kiepskiej jakości, to przestaną być aż tak wybredni i bez narzekania będą oglądać coraz to gorsze dzieła, ponieważ innych po prostu nie będzie. Nie podoba mi się to, ponieważ sam w swojej twórczości staram się rozwijać, żeby tworzyć lepsze rzeczy od poprzednich i czułbym się źle z odwaleniem fuszerki (patrzę na ciebie, Wegner). Tak więc nie rozumiem, że przy obecnych możliwościach wciąż trudno dorównać starusieńkiemu już „Władcy Pierścieni”.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #fantasy #fantastyka #lotr

80b8fe3d-d280-4282-a4d9-5afe4f187d13

Mnie zaskakuje to jak, zmieniają się moje ulubione postaci z biegiem lat. Za dzieciaka szalałam za zwinnym Legolasem. Aktualnie mój ulubiony to Sam i Gimli :)

Zaloguj się aby komentować

1760 + 1 = 1761


Tytuł: Opowieści niesamowite. Literatura francuska

Autor: wielu autorów

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Format: e-book

ISBN: 9788306035162

Liczba stron: 472

Ocena: 8/10


Uwielbiam opowiadania - uważam je za formę o wiele lepszą i jednocześnie trudniejszą od powieści.


Uwielbiam także fantastykę - bez ograniczania się na podgatunki, chociaż istnieją bliższe mojemu sercu (na co wskazuje chociażby mój pseudonim). jak i dalsze, wiadomo.


W języku francuskim się zakochałem i uczyłem się go przez dwa lata na studiach. Kocham jego brzmienie i mimo że nie mam samozaparcia, by uczyć się go na własną rękę, to bardzo lubię go słuchać.


Nic więc dziwnego, że tak bardzo spodobała mi się idea połączenia tych trzech rzeczy, zaproponowana przez Państwowy Instytut Wydawniczy.


To wybór klasycznych, prekursorskich opowiadań literatury fantastycznej w języku francuskim. Uważam, że trzeba trochę przymknąć oko na niektóre aspekty - w końcu od napisania ich minęło około dwieście lat, więc oczywiste, że nie wszystko będzie się czytało równie dobrze, co współczesne teksty. Chociaż zaskoczyła mnie aktualność niektórych poruszanych zagadnień.


Na szczęście na wstępie można przeczytać analizy wszystkich zgromadzonych opowiadań i poznać tematy, które poruszały ówczesnych pisarzy. Dzięki takiemu przygotowaniu łatwiej było mi odszyfrować, co autorzy mieli do powiedzenia.


Moim zdaniem nie warto się sugerować etykietką z LubimyCzytać, która twierdzi, że to horror. Oczywiście horror to jeden z podgatunków fantastyki, dlatego traktuję ten zbiór po prostu jako zbiór opowiadań fantastycznych, a nie stricte należących do horroru.


Inicjatywa spodobała mi się na tyle, że kupiłem całą serię. Do wyboru są opowiadania między innymi z języka rosyjskiego, polskiego, niemieckiego, czeskiego, a nawet japońskiego. Pochwalę wydawnictwo, że ceny e-booków są bardzo przystępne - 20 złotych za sztukę.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantastyka

74a82181-bc8f-4600-bb74-6ae85161b852

@JapyczStasiek

Trudno odpowiedzieć - z dzisiejszej perspektywy mało rzeczy wydaje się „dziwnych”. Myślałem o tym ostatnio w kontekście czytanego przeze mnie „Niewidzialnego człowieka”. W powieści dla ówczesnych ludzi było to coś niesamowitego i przerażającego. I zacząłem się zastanawiać, czy dzisiaj, po tych wszystkich obejrzanych, przeczytanych i ogranych fantastycznych tytułach, czy spotkanie niewidzialnego człowieka by mnie zaskoczyło?

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Drugi news / 24.12.2025

Wydawnictwo MAG ujawnia okładkę do czarnej edycji trzeciego tomu Wampirzego Cesarstwa. Premiera "Cesarstwa świtu" Jaya Kristoffa w marcu 2026.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantasy #fantastyka #jaykristoff #wampirzecesarstwo

4627ad52-e462-4461-b59e-ce17d792e97e

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na I półrocze 2026 roku.


STYCZEŃ

---------------------------


Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"

Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"

Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)

Hiron Ennes - "Łapiduch" (seria grozy)


LUTY

---------------------------


Deborah Harkness - "Przemiana"

Fonda Lee - "Wojna o jadeit"

Sunyi Dean - "Zjadacze książek"


MARZEC

---------------------------


Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"

Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu" (wydanie w obu wersjach)

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)

Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)


KWIECIEŃ

---------------------------


Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"

Pierce Brown - "Light Bringer"

Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka" (wydanie w obu wersjach)

Christopher Buehlman - "Wojna córek"


MAJ - CZERWIEC

---------------------------


Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"

Michael J. Sullivan - "Drumindor"

Michael J. Sullivan - "Nolyn"

Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)

Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Steven Erikson - "Nie na marne"

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

665ee7fb-df19-4aac-aaf7-41eb4f013981

@Whoresbane zacząłem dzisiaj "Zatruty kielich" i to takie złoto że jutro skończę i już się dwójki nie mogę doczekać xd

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres styczeń - marzec 2026 roku.


STYCZEŃ

---------------------------


Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"

Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"

Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)

Hiron Ennes - "Łapiduch" (seria grozy)


LUTY

---------------------------


Deborah Harkness - "Przemiana"

Fonda Lee - "Wojna o jadeit"

Sunyi Dean - "Zjadacze książek"


MARZEC

---------------------------


Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"

Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)

Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

6b8d3851-c083-4b4f-aa31-888ef615c460

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Drugi news / 18.12.2025

Wydawnictwo MAG przedstawia częściowy zarys planu wydawniczego na okres maj - czerwiec 2026. Listę uzupełnią jeszcze trzy tytuły.


Michael J. Sullivan - "Drumindor"

Michael J. Sullivan - "Nolyn"

Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Steven Erikson - "No life forsaken"

Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

8648703a-a323-4895-b297-570b0362b340

Zaloguj się aby komentować

1704 + 1 = 1705


Tytuł: Invincible 12

Autor: Robert Kirkman, Cory Walker, Ryan Ottley
Tłumaczka: Agata Cieślak

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Egmont Polska

Format: książka papierowa

ISBN: 9788328149267

Liczba stron: 344

Ocena: 7/10


Dotarłem do końca serii.


Ostatni tom jest taki, jakiego można było się spodziewać - dochodzi do Ostatecznych Walk z Głównymi Złymi, którzy nie odpuszczają i chcą się zemścić/udowodnić swoje racje. I można się znowu denerwować, że szkoda, że ci dobrzy nie są bardziej bezwzględni i nie zabili jednego złego, gdy była ku temu idealna okazja, dzięki temu ten był w stanie zebrać siły i zaatakować ponownie, tym razem zabijając jedną z ważniejszych postaci... ale może o to chodziło? By pokazać rasie bezwzględnych kosmitów, że da się żyć inaczej, że można się zmienić i wcale nie trzeba podbijać wszystkiego, co się tylko pojawi na horyzoncie.


Podsumowując, autor historii na przestrzeni różnych tomów poruszał ciekawe i często dojrzałe zagadnienia. Szkoda tylko, że z czasem zaczął powielać różne wątki. Nie znam się na komiksach o superbohaterach, więc trudno mi powiedzieć, czy tak jest także w przypadku innych suberbohaterów i to po prostu pewny znak rozpoznawczy tego gatunku. Dla mnie było to męczące, gdy któryś raz z kolei pojawiał się ten sam motyw z bardzo podobnymi skutkami.


Czy polecam? Chyba tak - to wciąż najfajniejsza superbohaterska rzecz, z którą miałem do czynienia. Na pewno w przyszłości poszperam w poszukiwaniu bardziej dojrzałych historii z udziałem Batmana, Supermana czy innych herosów.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #komiksy #czytajzhejto #fantastyka

807f25c2-1c82-4bc1-a338-191d1a54b674

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Drugi news / 16.12.2025

Wydawnictwo Vesper przestawia zarys planu wydawniczego na pierwsze półrocze 2026 roku.


STYCZEŃ

---------------------------


John Scalzi - "Brygady duchów" (Wymiary)

Tad Williams - "Miasto złocistego cienia" (Wymiary)


LUTY

---------------------------


Robert McCammon - "Jeździec opatrzności"

Karl Edward Wagner - "Kane. Era upadłych imperiów" (Eony)

Jack Vance - "Ogród Suldrun" (Eony)

Julie Kagawa - "Żelazna królowa"


MARZEC

---------------------------


Orson Scott Card - "Cień olbrzyma" (Wymiary)

Harry Harrison - "Planeta śmierci" (Wymiary)

Greg Bear - "Pieśń krwi" (Wymiary)

Peter Watts - "Masa krytyczna" (Wymiary)

Powieść grozy, na razie owiana tajemnicą


KWIECIEŃ

---------------------------


Barry Longyear - "Akta wroga" (Wymiary)

Nnedi Okorafor - "Binti" (Wymiary)

Jane Hur - "Czerwony Pałac"


MAJ

---------------------------


Adrian Tchaikovsky - "Okruchy Ziemi" (Wymiary)

Orson Scott Card - "Ucieczka Cienia" (Wymiary)

Jonathan Maberry - "Kagen Przeklęty" (Eony)

S.M. Stirling - "Conan. Krew węża" (Eony)

Amie Kaufman & Jay Kristoff - "Obsidio"


CZERWIEC

---------------------------


Mary Robinette Kowal - "Pod gwiazdami" (Wymiary)

Mary Doria Russell - "Wróbel" (Wymiary)

Julie Kagawa - "Lek wieczności"

Nnedi Okorafor - "Śmierć autora"


II POŁOWA ROKU

---------------------------


(wybrane serie)

Adrian Tchaikovsky - "Dzieci Pamięci" (Wymiary)

Kim Stanley Robinson - "Ministerstwo przyszłości" (Wymiary)

Connie Willis - "Doomsday Book" (Wymiary)

Orson Scott Card - "The Last Shadow" (Wymiary)

Robert E. Howard - "Bran Mak Morn" (Eony)

Jack Vance - "Lyonesse. Tom 2" (Eony)


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #vesper #wymiaryvesper #eony #fantastyka

4d6af326-f1a9-4516-9b9a-7a964a474853

Zaloguj się aby komentować

1699 + 1 = 1700


Tytuł: Invincible 11

Autor: Robert Kirkman, Cory Walker, Ryan Ottley
Tłumaczka: Agata Cieślak

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Egmont Polska

Format: książka papierowa

ISBN: 9788328149250

Liczba stron: 302

Ocena: 7/10


Jestem zwolennikiem krótszych, zamkniętych historii, najlepiej w obrębie pojedynczej powieści czy jednego sezonu serialu. Pamiętam swoje rozczarowanie, gdy odkryłem, że któryś z kolei sezonów „The Walking Dead” ponownie wykorzystuje dobrze już znany schemat - dalsze oglądanie okazało się dla mnie nudne, ponieważ przeczuwałem, co się wydarzy.


„Invincible” cierpi na coś podobnego. W tomie jedenastym ponownie mamy do czynienia z sytuacją, w której główny bohater znika na nie wiadomo jak długo, a potem wraca i okazuje się, że pozmieniało się wieeele rzeczy.


Tym razem uwięziła go istota, oferująca Niezwyciężonemu szansę ponownego przeżycia swojego życia i podjęcia lepszych wyborów. Przeniosła go w czasie do początków jego bohaterskiego życia i Mark mógł zapobiec wielu tragediom, ponieważ wiedział o tym, co i kiedy się wydarzy.


Jednakże ponownie towarzyszyła mi myśl, że superbohaterowie nie powinni zakładać rodzin, nie powinni mieć nikogo bliskiego, ponieważ często przedkładają swój interes nad dobro ludzkości. Tak też było w tym przypadku - Niezwyciężony nie chciał lepszej wersji rzeczywistości, nie chciał naprawić wszystkich błędów, ponieważ w tej wersji nie byłoby jego córeczki, którą kocha nad życie.


I ja to rozumiem - w życiu trzeba być egoistą i kierować się swoim dobrem. Czy można mieć pretensje do Marka, że wybrał rodzinę? Można, w końcu jest superbohaterem i powinien wykorzystywać swoje umiejętności do czynienia dobra. Tylko czy jako ludzkość mielibyśmy prawo do oczekiwania czegoś takiego od osoby, która także jest człowiekiem (tu akurat przedstawicielem innej rasy, ale jednak wychowanym w połowie przez człowieka), tylko że z mocami? Czy byłby nam coś winien, bo urodził się jaki się urodził?


Niezwyciężony podjął kontrowersyjną decyzję, pokierowaną osobistym interesem. Dlatego nie do końca rozumiem, dlaczego później przeszkadzały mu poczynania Robota, który z kolei kierując się dobrem ludzkości, postanowił przejąć kontrolę nad Ziemią i doprowadził do rozwoju gatunku ludzkiego, pozbył się przestępczości et cetera. Czy nie o to Mark walczył przez całe swoje życie? Co z tego, że ktoś rządzi z ukrycia, skoro ludziom żyje się po prostu lepiej?


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #komiksy #czytajzhejto #fantastyka

0547ad4e-0fea-4520-94d7-6d806e5f31b2

Zaloguj się aby komentować

#rozdajo ręcznie zdobione, smocze pudełeczko w zimowych klimatach! Jeśli ktoś potrzebuje małego pudełeczka na biżuterię lub na podobne drobiazgi, albo stylowego dice boxa, który pomieści kostki lub inne małe akcesoria do #rpg, to właśnie nadarza się okazja


Pudełeczko jest małe (przekątna wewnętrzna około 6 cm), zaopatrzone w metalowe zapięcie i wyklejone czarnym filcem. Na wieczku niebieskie smocze oko pod szklanym kaboszonem w ręcznie rzeźbionej i malowanej oprawie, do tego imitacja lodowej powłoki i kryształków lodu oraz ozdobne, lekko metalizowane obrzeże. Całość zabezpieczona lakierem.


Pudełeczko trafi do jednej z osób, które zapiorunują ten wpis - nie próbowałam jak dotąd hejto-losu, ale mam nadzieję, że jakoś ogarnę i nic nie zepsuję. Ogłoszenie wyników w środę o 20:00. Przesyłka oczywiście na mój koszt.


A jeśli ktoś szuka jeszcze prezentu last minute w klimatach #akwarystyka #przyroda #fantastyka #fantasy #lovecraft #dnd, niedawno wrzuciłam skrzynki, które aktualnie mam na stanie, na allegro (nazwa użytkownika ta sama, co tutaj). Jeżeli ktoś nie lubi tam kupować, ale byłby zainteresowany nabyciem któregoś pudełeczka z oferty, zapraszam do kontaktu - przy zakupie bezpośrednio ode mnie jest rabat


#smoki #rekodzielo #handmade #apaturiart

124f081c-ac3e-4517-9aac-18f0d90ad03a
b00c14b1-5343-4b6b-b2e2-ca0072ada389
550e7b61-5074-4680-bffc-66c114f7f550

@Gubernator Dziękuję! Pewnie, że można - cała oprawa oka na wieczku jest ręcznie rzeźbiona z glinki i pomalowana. Do posrebrzenia użyłam srebrnej farby akrylowej i srebrno-niebieskiej pasty metalicznej, plus dodałam trochę płatków szklistych dla bardziej "lodowego" efektu. Wzór na obrzeżu został posrebrzony w podobny sposób, tu z kolei użyłam fragmentów ażurowego dekoru z foremki i pasty puchnącej.

@Apaturia Ech, za każdym razem jak wrzucasz swoje pudełka przeżywam ciężkie chwile, one są naprawdę super ale ja walczę z dice hoardingiem. I brak miejsca na przechowywanie jest jednym z bardzo ważnych aspektów tej walki

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres styczeń - kwiecień 2026 roku.


STYCZEŃ

---------------------------


Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"

Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"

Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)

Hiron Ennes - "Łapiduch" (seria grozy)


LUTY

---------------------------


Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"

Deborah Harkness - "Przemiana"

Fonda Lee - "Wojna o jadeit"


MARZEC

---------------------------


Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"

Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka" (wydanie w obu wersjach)

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)

Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"


KWIECIEŃ

---------------------------


Pierce Brown - "Light Bringer"

Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"

Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)

Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"


MARZEC - KWIECIEŃ

---------------------------


(Potencjalne uzupełnienia, możliwe że wyjdą wszystkie)


Christopher Buehlman - "Wojna córek"

Ray Bradbury - "October Country. Halloween Tree" (Artefakty)

Sunyi Dean - "Zjadacze książek"


Dodruki:


GRUDZIEŃ

---------------------------


Deborah Harkness - "Księga czarownic"

Deborah Harkness - "Cień nocy"

Brandon Sanderson - "Droga królów"

Brandon Sanderson - "Wiatr i prawda. Tom 2"



STYCZEŃ - KWIECIEŃ

---------------------------


Michael J. Sullivan - "Epoka mitu"

Michael J. Sullivan - "Epoka wojny"

Michael J. Sullivan - "Królewska krew"

Dan Simmons - "Hyperion" (Artefakty)

Brandon Sanderson - "Z mgły zrodzony"

William Gibson - "Trylogia ciągu" (Artefakty)

Jay Kristoff - "Bożogrobie"

Jay Kristoff - "Bezświt"

Joe Abercrombie - "Ostrze"

Joe Abercrombie - "Mądrość tłumu"


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

c77d3b1d-29cc-4fac-a7f6-e41835c89d98

@Whoresbane dałbyś niusa o "Przypowieści o talentach", bo to taki biały kruk, że w ogóle tego nie idzie kupić, a jest zapowiedź nowego wydania

@Hilalum O pierwszym tomie nie pisałem, bo było ryzyko, że porzucą. To i drugi pominąłem


Ale skoro jest zapotrzebowanie to jutro napiszę o dwóch razem

Zaloguj się aby komentować