#rower

182
3117

213 607 + 108 + 4 + 7 + 4 + 6 + 4 + 10 = 213 750


Niedzielna #szosa z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) oraz kilka pracodomów.


Nie robiłam sobie na nic nadziei, ale ten jeden raz rzeczywiście sprawdziły się prognozy i w końcu mogliśmy przejechać trasę, którą już 3 razy przekładaliśmy - ze Świdwina do Połczyna-Zdroju zupełnie nowym odcinkiem Starego Kolejowego Szlaku, a stamtąd na północ, do domu. Może i nie był to najszczęśliwszy wybór na ten dzień, bo ponad połowę drogi walczyliśmy z silnym bocznym wiatrem z tendencją do zawiewania w mordę, ale widoczki wynagradzały wszystko.


Do Połczyna dojechaliśmy czymś, co można określić rowerową autostradą (ʘ‿ʘ) i zrobiliśmy krótki postój na deptaku pod połczyńskimi parasolkami. Stamtąd poturlaliśmy się bocznymi drogami, żeby kawałek przed Tychowem wskoczyć na DW167. Ilość ujebów minimalna, przykrych incydentów na drodze brak. Ja zebrałam po drodze kilka #kwadraty, a Mordi na jednym z postojów uciął sobie pogawędkę z dwoma panami 70+, którzy na motorach przyjechali z drugiego końca Polski. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Max square: 14x14

Max cluster: 469

Total tiles: 3600 (+38)


#rowerowyrownik #rower #100km

1859d434-3f7c-4673-b7bf-85b7bdc3cec5

Zaloguj się aby komentować

Uroki długich zawodów ultra. Pierwszy zawodnik już kręci po Ziemii Kłodzkiej, ostatni zawodnicy jeszcze przy Ukrainie i mają przed sobą wszystkie góry Polski.

Za 3h połowa przewidzianego czasu, połowa dystansu jest w okolicach Zalewu Czorsztyńskiego. Zważywszy na skumulowane zmęczenie, kontuzje i degardacje sprzętu to ludzie którzy nie są jeszcze w okolicy przynajmniej Nowego Sącza to są zasadniczo już na 100% DNF. Oni są tego świadomi. Ale część zawodników jedzie do końca, nawet jak wie że będzie 1-2 dni po limicie. I tu szacunek dla orga - bo on czeka nawet na takich


Live: https://www.followmychallenge.com/live/mrdp-2025/?lat=49.4412&lng=20.474525&z=10.49&b=0&p=0


#rower #mrdp #ultra

f3e32c43-8c5a-4e72-8ca8-1110742f9e51
Ragnarokk userbar

Jako finisher wschodu1200 nie wyobrażam sobie kontynuowania dalej przez góry ze względu na dolegliwości okolodupne :)

Zaloguj się aby komentować

213 564 + 43 = 213 607

#rowerowyrownik #rower

43km to dobry dystans żeby trochę pokręcić pedałami.

Było dosyć ciepło, chociaż wiał lekki wiatr.

Przy okazji spotkałem na mieście znajomego kolarza, zrobiliśmy wspólnej dwa kółka wokół zbiornika i zwinął się do domu. On też zrobił 42km, tylko że ze średnią 29,2km/h, ale on to jest wieloletni kolarz amator.

4dcc9bf8-71e3-4f14-a7b9-8476b159a4ac

@myoniwy I po co ten pośpiech, Ja wczoraj zacząłem kończyć to co rozgrzebali na działce Peter z Tomaszem. Miałem już takie ładne jagody kamczackie, oraz świdośliwe. Połowę mi wycięli bo nie widzieli bo oni myśleli że to chwasty i to trzeba wyrwać. A to co trzeba nie zrobili.

Zaloguj się aby komentować

W pierwszej chwili zastanowiłam się, czy dziś nie jest 1 kwietnia xD

Ciekawe jaki odsetek użytkowników garmina to koniary/koniarze. Teraz będą mogli sprawdzić czy ich trening koniucha jest bezproduktywny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A mogliby zainwestować w usprawnienie systemu dla garmin connect, bo działa dalej topornie jakbyśmy byli 10 lat wstecz

#garmin #garminconnect #sportwatch #technologia

#bieganie #rower

9eba7752-a3df-43f9-b59d-dd4434b67cfc
5abb8d98-7997-4fb8-9932-0b3d38fcd334

Zaloguj się aby komentować

213 331 + 51 = 213 382

Celem dzisiejszej jazdy było przekroczenie 1000 km w sierpniu i misja zakończona sukcesem :)


Znów miałem kapcia z przodu, powietrze zeszło w jakichś 90 % Musi być jakieś mini slow puncture, bądź wentyl przestał trzymać. Wymieniłem dętkę aby darować sobie niepewność w trasie.


Jakoś sporo ostatnio u nas na tagach agresji drogowej. Dziś mi perfidnie zajechał drogę Bolt. Musiałem ostro dać po hamulcach aby nie zostać potrąconym. Jako, że debil zjeżdżał na stację benzynową to pojechałem od razu za nim. Zatrzymał się, opuścił szybę zaczął przepraszać, że mnie niby nie widział, a idiota ruszył z piskiem opon tuż przede mną, wcześniej musiał przepuścić innego rowerzystę i nie ocenił swoich miernych umiejętności.


Kierowcą był na oko dwudziestoparoletni gnojek, gdy już wy-bluzgałem go do końca, a on przeprosił mnie 5 czy 6 raz, odpuściłem. Próbowałem jeszcze powiedzieć coś mądrego ale zawsze w nerwach plącze mi się język xD Przynajmniej całe ciśnienie ze mnie zeszło i już nawet nie wkurwiałem się na innych przypałowców na dalszej trasie :P


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

29a97e80-e9d3-42a1-9b93-bcf415dfc4c1

Zaloguj się aby komentować

@zjadacz_cebuli tam w rozdziałach, sądząc po nazwach, to o klockach jest w przedostatnim i ziomek mówi o zatłuszczeniu tarcz i klocków. Jest coś jeszcze oprócz tego?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

213 292 + 39 = 213 331

#rowerowyrownik #rower

Wczoraj z @Zielonywewszystkim zrobiliśmy sobie taką trasę, bez konkretnego planu, jak spodobała nam się jakaś dróżka to skręciliśmy i patrzyliśmy czy jest fajna. I odcinek co jest na samej górze jest zarąbisty. Leśne ścieżki, po górkach które kiedyś były piaszczystymi wydmami. W miarę czysty las że można wszędzie jechać. Bajka. Pewnie jeszcze nie raz tam się przejdziemy.


I mnie nogi wróciły już do stanu używalności.

Ale muszę kupić wkładki do butów takie żeby podpierały w śródstopiu, bo lewa stopa mnie trochę rwie, to pewnie od ciągłego odkształcenia się stopy przy stawianiu kolejnego kroku w czasie biegania.


Jak wracaliśmy to zajechaliśmy do biedry po banana i oshee. Podszedł do nas przedstawiciel grupy społecznej zwany Żulem, i wypalił z tekstem:

"Witam panowie.

Lepiej żartować niż chorować

Co będę oszukiwał, poratujecie drobnymi na piwo?"

Odpowiedziałem że mamy XIXw i jest era bezgotówkowa. I poszliśmy do biedry.

Wychodząc nie dłużej jak 10 minut później akcja ta sama. Koleś chyba nie załapał że parę minut wcześniej już pytał tych dwóch kolesi na rowerach o kasę. Więc zrezygnowany odszedł pytać innych. A my z Zielonym cisnęliśmy z tego bekę, i zastanawialiśmy się czy podejdzie trzeci raz jak byśmy się na chwilę schowali.

87fcf95b-ec29-4b96-9c03-a35007f7f8a1

@myoniwy ja bym zrobił taki eksperyment. Można było wejść jeszcze na chwilę do biedry coś kupić i wyjść na przykład z czteropakiem harnasia XD bezalkoholowego hahahaha

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

17 podciągnięć nachwytem z pełnego zwisu, broda ponad sztangą, bez bujania się i zginania nóg.


Myślę, że to dobry wynik, rok temu jesienią podciągałem się góra 8 razy i to nie do końca na wyprostowanych łapach i kolanka się podwijały przy ostatnich 1-2 powtórzeniach

185 cm/83 kg. Myślę, że do 20 dałbym radę dobić. Teraz będę masować i zobaczymy, czy uda mi się utrzymać ten wynik lub go poprawić.


W ostatnim roku też pękło 100 na płaskiej na klatce, 110 km rowerem w upał czy 100 basenów w 60 minut zegarowych (sam kraul).


Od roku biję życiowe rekordy sportowe i sprawny ze mnie chłop, choć zawsze trenowałem, to nie byłem tak wszechstronny jak teraz. . Pytacie jak się zmotywowałem? Jestem singlem przed trzydziestką i nie mam co innego do roboty w tygodniu po pracy XDD


#sport #hejtokoksy #silownia #rower #plywanie

@mordaJakZiemniaczek Bez strategii. Ciężaru nie było, no bez przesady Po prostu zawsze było to moją piętą achillesową i chciałem się nauczyć i potem mi weszło w krew i dla frajdy na każdym treningu musiałem się podciągać. Moje treningi podczas redukcji nie były tak mocno ukierunkowane na duże ciężary i siłę. Robiłem FBW, byłem na deficycie kalorycznym, dorzucałem sobie poza siłką także 2x w tygodniu rower po kilkadziesiąt km/trening. Ogólnie zjechałem jakieś 9 kg z fatu przez wiosnę do lata i obecnie chyba pierwszy raz od podstawówki mam widoczne gołym okiem mięśnie brzucha i spoko.


Teraz czas na jesień, masę i bardziej ukierunkowane treningi Jak Bóg da i zdrowie dopisze, bo motywacji mi nie zabraknie, trzymać michę też będę, to za rok będzie sztos forma jak na naturala.

@Lopez_ Też zawsze lubiłem podciąganie i dalej robię niemal na każdym treningu, np. pomiędzy seriami siadów, ale ciężko mi wrócić do takiej formy gdzie robiłem 12-13. Teraz uważam, że pod powtórzenia warto robić inaczej niż pod hipertrofię. Przy powtórzeniach robiłbym często serie z zapasem. Na budowę masy - albo 3-4 serie blisko maxa, z długą przerwą i grindem na ostatniej albo z ciężarem po 3-5 powtórzeń.

Polecam też trik z hantlem między stopami, można go zrzucić w trakcie serii i zrobić dobry drop set na podciąganiach

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

212 750 + 51 = 212 801

Pierwszy wypad na #gravel od 12 dni. Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.

Druga niespodzianka, mój izotonik w proszku zmienił konsystencję na beton :P też dziwne po trzymam go w takim miejscu aby nie wpływały na niego czynniki zewnętrzne jak np. słońce.


No nic, ważne, że przestało padać i w końcu mogłem zakręcić nogą. Szkoda tylko, że podmuchy wiatru odebrały przyjemność jazdy w 1 stronę. W drugą, całkiem solidnie pomagały, trochę PR na segmentach wpadło. Zwłaszcza gdy udało się rozpędzić do 61,4 km/h z górki :)


#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

3046861e-688a-4600-9865-9f2f173850cf

Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.


Miałem tak rok temu. Ściągam rower ze ściany, a tam flak. Wyjąłem dętkę, napompowałem, nic nie słyszę, duszę, cisnę, a tu nic. No to złożyłem wszystko do kupy i bez problemu pojechałem xD

Zaloguj się aby komentować

212 533 + 37 + 92 = 212 662

Okolice Nimis, Attimis i Faedis nie tylko przyjemnie i ciekawie brzmią - to idealne miejscówki na szosę. Są i 18% ścianki i długie 6% podjazdy, a dla chętnych na plaskato - dziesiątki kilometrów bocznych dróg, którymi tylko od czasu do czasu przejeżdża jakieś zagubione auto. Do tego winnice, urocze włoskie miasteczka, z pysznymi osteriami czy kawiarniami. Dziś co prawda wiatr łeb urywał, ale na szczęście nie zmieniał kierunku i na powrocie dmuchało raczej w plecy.

#szosa #rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

a26b9325-3a5a-41f4-b041-df5afc9c0084
b9570ee8-c67c-4ac0-8452-ced7b18e93aa
8afb027b-f310-4135-a695-c28a81ec1de8

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj wyruszył kultowy Maraton Rowerowy Dookoła Polski. Zawodnicy mają 3200+ km i 10 dób na przejazd. Na wykopie temat był popularny, bo jeden wykopek brał ongiś udział. Jak zwykle jadą w deszczu - deszcz na tej imprezie jest pewny jak pytanie twojej cioci o to, kiedy wreszcie będą dzieci. Są to chyba najtrudniejsze zawody w Polsce i odbywają się raz na cztery lata (w pozostałe lata robią imprezy po 1/3 trasy). Startowali w Jastarni, pierwsi są już koło Białowieży. Daleko, ale jednocześnie wciąż bardzo blisko.


Mapka live: https://www.followmychallenge.com/live/mrdp-2025/?lat=53.596852&lng=23.394828&z=9.67&b=0&p=0

Strona: https://mrdp.pl/relacja-online


#rower #szosa

5f063ee7-ed37-411f-a320-908cd571dc5d
Ragnarokk userbar

Dłuższy jest Race Around Poland, trasa jest podobna, ale startują i kończą w Warszawie. Łącznie 3600 km i 33 km przewyższeń. Najtrudniejszy nie wiem czy nie jest Ultra Lajkonik, bo 25 km przewyższeń przypada na 1000 km trasy. Dla porównania, ultra Bałtyk - Bieszczady Tour liczące 1008 km ze Świnoujścia do Ustrzyk Górnych, ma przewyższeń "ledwo" ok. 5500 m.

@Furto Ale na RAP masz punkty żywieniowe itp, tutaj wszystko sam na plecach czy sakwach. I też nieco liberalniejszy limit czasu - wychodzi mniej km/doba by się zmieścić

A jak to powiedział Michał Wolff (jedyny co 3 razy MRDP skończył) - to nie jest trudna trasa, jedynym wyzwaniem jest czas

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

211 605 + 20 = 211 625

#rowerowyrownik #rower

Wpis numer dwa

Nie jest to jakoś imponujący dystans ale starałem się kręcić na tyle mocno żeby tyle wytrzymać, ale na tyle słabo żeby się nie zagotować i nie odciąć od tlenu.

Średnia prędkość wyszła by lepsza, ale pogadałem chwilę z detektorystą na polu.

A i tak złapałem PR na 5km.

Przetrzepane pola to i nic ciekawego nie znalazł.

A trasę wybrałem taką żeby zobaczyć czy będzie dobra na papaton, i myślę że powinna być ok, oczywiście bez tych zawijasów pod koniec trasy. Chociaż mam obawy co do wzniesienia od ok 15km, ale myślę że dam radę.

Bo żele już mi przyszły, teraz tylko czas na próbę.


A przy okazji zrobię zastępczo #codziennepiciu

Bo nie ma takiej sytuacji że masz za dużo wody w domu. No chyba że mieszkasz w Kotlinie kłodzkiej XD.

Jak będę gdzieś w biedrze albo w Dino to dokupię jeszcze zgrzewkę.

1527d606-ef57-42aa-a3d4-5361399865ee
507b2bfc-a133-4935-9efc-981e25cdb4b9

Zaloguj się aby komentować