269 284 + 223 = 269 507
Na ostatnią sobotę marca wyrysowałem rundkę po wschodniej części Dolnego Śląska i Opolszczyźnie. Chciałem pokręcić się w tlenie i mi się to udało, choć okazało się że finalny wysiłek, zdecydowanie na to nie wskazywał. Prognozy pogody niezbyt się sprawdziły, bowiem zamiast zapowiadanych 8-9, przez całą trasę było 4-6 stopni, a do tego dwa razy złapał mnie nie zapowiadany deszcz. Pierwsze 140 km minęło bardzo szybko, ale wraz z nawrotką - pod wiatr - zaczęły się schody. Nie dość że dmuchało żwawo, to jeszcze okazało się że 95% lipnych asfaltów przypadło właśnie na powrót. Nie obyło się także bez klasycznego wyprowadzenia w... tory przez komoota (pic rel).
Do domu dojechałem dosyć mocno zmęczony, na co tętno teoretycznie nie wskazywało, bo zamknąłem je na poziomie 132 bpm. Być może temperatura miała na to wpływ, gdyż nieco mnie wychłodziło.
Najbliższe dłuższe jazdy będą już w bardziej rowerowych warunkach.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin





