#pilkanozna

61
5879

1. Mieszkaj w totalnym zadupiu 2. Nie ma nic dla dzieci poza piłka nożna, świętem traktorów i spacerem krów. 3. Trener zgarnia mi młodego z zajęć wf w przedszkolu, że ma już grać w piłkę ( u13, syn 6 lvl) XD 4. XD 5. Gra sobie już 4 rok bo wszyscy w szkole tam grają 6. Dziś trener pisze że fundacja Real Madryt oraz Adidas przyjeżdża do wsi na tygodniowy footbalcamp XD

#rodzicielstwo #pilkanozna

Ciekawe ile to będzie kosztowało xD

Zaloguj się aby komentować

Zwierzęta nie potrafią się zachować, zwierzęta powinny mieć bana do końca sezonu na wszystkie wyjazdy. Nowy sezon powtórka z rozrywki? 5 lat bana. Każdego klubu to powinno dotyczyć. Grali by bez publiki? To niech płacą za utrzymanie stadionu jakby był pełny. Koniec z finansowaniem kopaczy w gale z podatków

@ytilibuuun no tak, na takich spotkaniach sportowych jest utrzymywany patriotyczny ton. A jeszcze pewnie prawicowy, pewnie jak mówisz. Raz byłem, przeraziło mnie to. Ludzie jak małpy, małpie mózgi i małpie stado xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

419 + 1 = 420


Tytuł: Lewandowski. Prawdziwy

Autor: Sebastian Staszewski

Kategoria: biografia, nieautoryzowana biografia

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: audiobook

Długość: 20h

Liczba stron: 712

Ocena: 8/10


Nie jestem fanem biografii samych w sobie ani autora, który często w programach po prostu mnie irytował. Do sięgnięcia po tę książkę skłoniła mnie głównie ciekawość - nie tyle życia Lewandowskiego, co tego, jak zostało ono opisane i skąd biorą się tak polaryzujące opinie na temat tej pozycji. I muszę przyznać, że mnie wciągnęła, choć nie umiem powiedzieć dlaczego. No i w sumie mam za darmo w klubie audioteki.


Staszewski otwarcie nie przepada za Robertem, a sama książka nie ma autoryzacji. O ile więc pojawiają się w niej sporadycznie wypowiedzi napastnika Barcelony, to ostatecznie autor decydował, co i w jaki sposób zostanie przedstawione - co, jak można się domyślać, mogło skończyć się zwykłym paszkwilem. Tak się jednak nie stało. Książka sprawia wrażenie bardzo obiektywnej i prezentuje wydarzenia oraz oceny z wielu różnych punktów widzenia. Autor często też weryfikował pewne rzeczy na korzyść Roberta, a gdy ten kłamał, jest to wprost komunikowane.


Na wstępie zaznaczę, że polaryzujące opinie wynikają głównie z nastawienia czytelnika. Jeśli ktoś gardzi Robertem, znajdzie tu powody, by robić to jeszcze bardziej. Jeśli ktoś go lubi - być może polubi go jeszcze bardziej. Jeżeli ktoś uważa, że piłka nożna to jedno wielkie szambo, również znajdzie tu argumenty potwierdzające swoją opinię.


Jeśli wcześniej nie przepadaliście za reprezentacją Polski, to po tej książce możecie znienawidzić ją jeszcze bardziej. I niekoniecznie przez samego Roberta - choć tu wiele zależy od podejścia. Jeśli chlańsko i brak profesjonalizmu na zgrupowaniach uważacie za coś normalnego, Lewy może jawić się jako antagonista, bo nie pił, dbał o siebie i zwracał na to uwagę kolegom. Jeśli patrzycie na to odwrotnie, być może uznacie go za jedyny pozytywny element tej układanki. Z mojej perspektywy gniazdo żmij, w którym wszyscy brudni, choć niektórzy tylko trochę, a inni taplają się w błotku jak szczęśliwe prosiaczki.


Mam wrażenie, że równie dużo co o samym Lewandowskim książka mówi o tej brudniejszej stronie futbolu, realiach pilskiej piłki i o tym, jak nawet pozytywne intencje potrafią zostać odebrane negatywnie, gdy ktoś nie ma odpowiednio otwartego charakteru. W przynajmniej kilku opisanych sytuacjach widziałem coś z własnych doświadczeń - momenty, w których przez mój autyzm ktoś mnie źle zrozumiał i powstała drama oparta na zwykłym nieporozumieniu. Gdy pierdoła urasta do rangi przestępstwa na lata.


Nie jest tak, że po tej książce współczuję Robertowi, ale wyłania się z niej obraz, że jeśli jesteś introwertykiem, a dodatkowo nie najlepiej czytasz emocje innych, to masz pod górkę. Nawet jeśli wejdziesz na absolutny szczyt, ludzie i tak będą twoje osiągnięcia cenić mniej niż podobne sukcesy ekstrawertyków. Być może to moja projekcja, ale tak odczytałem część wypowiedzi rozmówców autora. Momentami miałem też wrażenie pewnego lawirowania wokół tezy, że ekstrawertyzm jest czymś "normalnym", a introwertyzm już nie. Nie pada to wprost, ale takie odniosłem wrażenie, co może być moją projekcją. Nie jest tego dużo - może kilka stron na ponad 700 - ale dało mi to trochę do myślenia. Nie tyle o tym, czy ekstra/intro są złe, a o tym, że żyjemy w społeczeństwie, które nadal którąś z tych opcji postrzega jako gorszą.


Osób udzielających się w książce jest bardzo wiele. Pojawiają się przedstawiciele Borussii, Bayernu, Barcelony, Lecha, piłkarze i w zasadzie wszyscy ludzie, których można by się tu spodziewać - poza Zbigniewem Bońkiem, który odmówił. Łącznie ponad 250 rozmówców.


Ocena wysoka, bo nie ma tu typowego dla biografii pudrowania rzeczywistości. Niektóre sprawy opisane są z zaskakującą szczegółowością - na przykład dokładne liczby i mechanizm oszustwa podatkowego w Niemczech czy kulisy rozmów kontraktowych wraz z konkretnymi sumami i bonusami. Lewy nie jest świętoszkiem i ma swoje za uszami, choć niekoniecznie w tych sprawach, za które najczęściej obrywa w mediach.


Moja opinia o nim się nie zmieniła i pozostaje neutralna. Nie ukrywam jednak, że ocena kilku innych postaci po lekturze tej książki poleciała z neutralnej prosto na dno.


Fajny kontrast do całej kariery Lewego dał rozdział o Barcelonie. Patrząc na to jak surowo opisywali go koledzy z Bayernu, Gavi opowiadający o tym, że traktuje go jak ojca, wydawało się w opór miłe. Nawet jak na boisku nie zawsze wszystko gra i pewnie Lewy długo już tam nie zabawi.


#bookmeter

> #dziwensieodchamia

#ksiazki #audiobook #pilkanozna #fcbarcelona #bayernmonachium #lechpoznan

f3adfa2f-5b7d-4eb6-ace3-7e451c4c93d3

@Dziwen Czytałem, dobra pozycja. Szczególnie wątki o kadrze mnie zmroziły. Pudrowane vlogi ŁączyNasPiłka w kontraście do wewnętrznych wojenek, trenerów kretynów, kłótni o pieniędze, nocnych imprezach, alkoholu. No i Lewy, który jest mówiąc wprost zimnym, chłodnym w kalkulacji człowiekiem prącym naprzód niezależnie od strat, ale może właśnie dlatego stał się tak wielki? Niemniej polecam!

Zaloguj się aby komentować

Dziś w cyklu MAKE #ladnapani GREAT AGAIN lecimy do świata telewizji. Pani Maja Strzelczyk znana jest przede wszystkim ze spraw związanych z #pilkanozna. Prowadzi rozmowy z piłkarzami najpierw w Canal+ a teraz z TVP Sport. Śmiga biegle po hiszpańsku chociaż nie skończyła filologii - ale próbowała za to ma dyplom z kognitywistyki. Jak brunetka, to wiadomo, że ode mnie zaraz łapie plusy, a gdyby była na hejto łapałaby pierony. Nie ma może urody na widok, której robi mi się miękko w kolanach, ale ma taki (nie lubię tego słowa) vibe koleżanki z którą wyskoczysz na mecz albo koncert a dla mnie, to zawsze są dodatkowe punkty. Maja Strzelczyk prowadzi też swój podcast, ostatnio to chyba jest w modzie. Przyznam, że słuchałem tylko jednego odcinka. Była to rozmowa z panem Szpakowskim.

e51072e3-f818-44c2-9cf3-6f758b84d5b6
ec334d88-3e7a-4e19-8a32-9fbfceb816cf
14f1c556-e3e3-47da-81cc-b18b9d6eb6d4
1b9ecca0-8c26-4002-9648-f080b7459b1e

Zaloguj się aby komentować

Bezcenne zwycięstwo West Hamu z Fulham (0-1) po błędzie solenizanta Berna Leno. Do tego kolejna niespodzianka ManC traci punkty z Forest (2-2). I jak tu obstawiać #premierleague xd.

#mecz #pilkanozna

Zaloguj się aby komentować

@Heterodyna tam naprawdę powinna co miesiąc chodzić ta baba z mema „jakie ku… dzień dobry” i profilaktycznie wszystkich ich pytać „czy ty jesteś k… normalny?”

bc2d0ce2-70e7-4eb9-aa9e-30716d32bfaf

Zaloguj się aby komentować

Widzew wydal pierdylion euro zeby utrzymac sie w lidze i dostac sie do europejskich pucharow przez puchar polski bo wylosowal slaby GKS Katowice ... i wiecie co ... jest w strefie spadkowej i wlasnie dostaje w pucharze w czapke od GKS Katowice ... #sport #pilkanozna

@100mph Widzew usilnie chce pokazać, że pieniądze nie grają. Zaczęli zabawę w piłkę jak to ludzie z kasą, ale z wiedzą z FMa, chociaż i nawet nie to.


Mając taką kasę do wydania, powinno się zacząć od struktur i skautów. Wydać pieniądze jest łatwo, raz wydasz dużo, będą wiedzieć, że cię stać - będziesz przepłacał cały czas. Więc trzeba wydawać mądrze, a oni wydają dla wydawania, bo jest kasa. Oczywiście dymany jest właściciel, bo każdy chce uszczknąć prowizję, więc super doradców obok ma teraz mnóstwo


Rozpierdolą kasę w moment. Przy takim zarządzaniu, nie ma tak bogatych ludzi na tej planecie, których hajsu by się nie dało przepierdolić, a co dopiero nasz rodzimy złotówkowy miliarder. Który jak dobrze pójdzie, to opierdoli 1/4 swojego majątku w 3 lata, bo pensje też są horrendalne, a końca debilnych transferów nie widać.


Rzecz jasna jak się z ligi nie zjebią, to coś tam ugrają. Może nawet puchary w przyszłym roku. Problem w tym, że oni dopiero teraz zaczęli myśleć o sztabie, dopiero coś kombinują przy Siemieńcu.


To będzie piękna katastrofa. Daję maks 5 lat i Widzew będzie tam gdzie był po Cacku.

@onpanopticon Ja bym nie miał pretensji do Widzewa, że przyszedł nowy właściciel, rzucił pieniędzmi i kazał przeskalować biznes zamiast budować zespół kilka sezonów. To nie to jest problemem bo taki plan jest nawet uzasadniony biorąc pod uwagę rosnącą konkurencję i potencjalne pieniądze z europejskich pucharów w najbliższych sezonach. Problemem jest samo wykonanie tego planu i brak nauki na błędach swoich i konkurencji.

Przede wszystkim nie rozumiem jak sztab może kupować drogiego zawodnika bez liczb i bez obserwacji jego gry. Zaquiri ich niczego nie nauczyl? Z transferu Rajovica tez nie wyciągnęli wniosków? Wiesz, że te tuzy intelektu kupowali piłkarzy przez portal transferowy? Po prostu, jak w jakiejś fifie, wklepali sobie pozycję, na jakiej szukali zawodnika, przejrzeli ogłoszenia z materiałami i zamawiali towar xD

Jakim geniuszem trzeba było być, żeby ściągnąć na trenera typa, którego sukcesy wynikały z tego, że prowadził ligowych hegemonów. Tu też przykład Iordanescu nic im nie dał do myślenia? Jeszcze idioci podpisali długoletni kontrakt. I to w sezonie, w którym wywalili 2 innych trenerów xD Nie zastanawiali się jaką mają kadrę, jaki styl gry chcą reprezentować, jakie cechy powinien mieć trener? Nie rozmawiali z nim? Wybrali typa, który się dziwi, że do każdego rywala trzeba się przygotować, że trzeba pracować, że trzeba mieć rozbudowany sztab xD A najlepsze jest to, że jeszcze wczoraj gość z klubu tłumaczył, że go nie zwalniają bo ktoś musi być odpowiedzialny za wynik sezonu. Odpowiedzialny? Przecież to 3 trener to już chuj czy było 3 czy 4. Trzeba się w lidze utrzymać xD

Mają kasy jak lodu. Chcą skalować zespół? Proszę. Można nawet brać zawodników w ciemno ... ale ze statystykami, na wypożyczenie z opcją wykupu. Niech nawet ten wykup będzie wysoki ale nie jest obowiązujacy. Można było w lecie za czapkę gruszek ściągnąć Guala. Tani i robił liczby w Legii. Wystarczyło nie zwracać uwagi na getry. Ale chuj tam z piłkarzami, tam nie funkcjonuje przygotowanie do spotkania. Zreszta letnie okienko mieli nienajgorsze, potem rozjebali cały skauting i zaczęli kupować z otokopacz.com. Dziwie się, że tam jeszcze pracuje Pan czapeczka. Po 3 spotkaniu rundy wiosennej go nie powinno być bo z daleka widać, ze tam nie ma planu do gry. Chlop przegrywajac 1-0 zmienia 3 defensywnych zawodnikow na innych defensywnych zwodnikow xD No kurwa. Trzeba było wyszarpać kogoś kto ma pojęcie o lidze. Tak na początek ... wykupić choćby Feio z Radomiaka albo ściągnąć Michniewicza z urlopu. Zreszta chyba już nie mają innego racjonalnego wyjścia jak dzwonić do Michniewicza albo szukać innego trenera zaprawionego w naszej lidze. Tam telefon powinien się palić. Nie ma już czasu na wygłupy bo z 1 ligi, nawet z pieniędzmi, nie jest łatwo awansować. Nie pamiętam kto tam jest dyrektorem sportowym i wybiera tych ludzi, których się zatrudnia w klubie ale powinien wylecieć na zbity pysk.

Mam takie przemyślenia, że obecnie Polska Ekstraklasa to taka liga 3 prędkości. Najszybsza jest Jagiellonia i Lech. Tam się wszystko zgadza od początku albo od jakiegoś czasu - są odpowiedni zawodnicy, są adekwatne pieniądze, dobre transfery, jest mądry zarząd i jest dobry trener. Potem jest cała grupa klubów, w których trochę kuleje jedno albo dwa ogniwa ale ogólnie widać, że wózek jest pchany, pożary gaszone, a jeśli ich nie było to nawet progres jakiś widać. A na sam koniec jest Legia, Widzew i BrukBet, przy czym BrukBet odstaje sportowo bo awansował ale nie był na to przygotowany, a Legia i Widzew to rodzaj cyrku, w którym nic się nie zgadza bo ich zarządzanie wygląda jak 10 lat temu większości klubów ekstraklasy. Legia się nie rozwija, a Widzew się cofa ... i to wszystko przez ludzi, którzy mówią, że wiedzą co robią, jeżdżą limuzynami i mają zawsze konstruktywne lunche robocze. Takie to nowoczesne, korporacyjne ale bezproduktywne i nieefektywne zarządzanie.

Zaloguj się aby komentować

Ależ ta pogoda wariuje tej zimy. W Polsce po 10-12 stopni, a w Madrycie -4 ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Rudiger powinien dostać czerwo i z 8 meczów zawieszenia. Pieprzony rzeźnik


#sport #pilkanozna #laliga #realmadryt

31796ce0-a815-4b73-b92f-2be9f8eee27f

Xd puscilem sobie ten mecz i moja pogarda dla laligi tylko rosnie jprd ale parodia, co chwile z kazdej strony chamskie zagrywki, na ziemi kazdy aktor daje z siebiew wszystko xd a mimo tego wszystkiego obie czerwone byly za wyzwiska i wybicie pilki ten sedzia to blazen jprd rudiger z 2 czerwone powinien dostac

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rice prawie strzelił pięknego samobója ręką (pięknie Raya wyjął na rożny), sędzia z absolutnie niewiadomych powodów nie odgwizdał karnego (może uznał, że jako że byl to prawie swojak to się nie liczy?), ale potem z rożnego stracil samobója xD


Brakowało tylko podkładu z Bennego Hilla xD


#pilkanozna #mecz #arsenal #chelsea

Ragnarokk userbar

Takie są aktualne przepisy. Przecież widać było jaki to był chaos. On nawet fizycznie w tym momencie nie był w stanie zagrać tak tej piłki ręką, to piłka trafiła w jego rękę. Prędzej faul ale nie ręka w obecnych realiach.

Zaloguj się aby komentować

Kiedys tak moj starszy brachol za⁎⁎⁎al na boisku. Gosc to obronil. Brachol dobil. Znowu to obronil. Bramki nie bylo ale typ nie kontynuowal gry. Pojechal prosto na SOR. Wakacje spedzil z 2 rekoma w gipsie.

Brachol mial pierdolniecie z kopyta. Na budynku szkoly wszystkie rynny - jeszcze stalowe - byly rozwalone xD

Zaloguj się aby komentować