Jechac na MS tylko po to, zeby zarzad PZPN mial za co chlac i sie bawic? Po to zeby zatrudniac na kolejnych selekcjonerow kolegow Prezesa? A po co to komu?
Pi⁎⁎⁎⁎lic to towarzystwo wzajemnej adoracji.
Polscy pilkarze wola wakacje od gry w reprezentacji. Nie chca biegac. Boja sie, ze zlapia kontuzje. Starac sie na boisku tez im sie nie chce bo i tak Selekcjoner powola swoich ulubiencow albo podopiecznych swoich kolezkow agentow.
Pi⁎⁎⁎⁎lic te leniwe beztalencia, ktorych szczytem ambicji jest wyjazd z Polski w wieku 24 lat, po tym jak kilka raxy prosto kopna pilke, zeby podpisac kontrakt zycia, grzac lawe i miec lache na wszystko, a potem wrocic do takiej Legii i kopac sie w czolo.
Po co nam frustrowac sie ogladajac lagi, brak powrotow, szkolne bledy, brak zaangazowania i bieganie za Messim z prosba o laske albo proszenie Ronaldo o zdjecie pod autobusem. Lepiej zeby na MS pojechal jeden zespol wiecej z Afryki, Azji albo Ameryki Poludniowej bo one pokazuja serce i zaangazowanie w gre a nie kuntatorstwo polaczone z dziadostwem.