#pilkanozna

61
6012

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kuriozalna sytuacja podczas meczu Preußen Münster vs Hertha Berlin - KIBICE ODŁĄCZYLI SĘDZIEMU VAR!

Hertha domagała się rzutu karnego, więc sędzia podszedł do monitora VAR, żeby obejrzeć powtórkę… ale było to niemożliwe.
Dlatego, że...
Jeden z zamaskowanych kibiców gospodarzy… ODŁĄCZYŁ KABEL od monitora VAR przy boisku.
Sędzia nie miał więc jak zobaczyć powtórki na ekranie. Ostateczną decyzję podjął zespół VAR po analizie nagrania i… podyktowano rzut karny.
Hertha wykorzystała "jedenastkę" i zdobyła gola.
Chyba jeden z najbardziej absurdalnych momentów z udziałem VAR na boisku


#pilkanozna #mecz

4f947ba0-c262-4d74-a67f-fd84a40e565c

@4pietrowydrapaczchmur Czy on nie jest ubrany w kombinezon do cleanroomu i rekawiczki xD ? Doskonale przygotowany, zadnych sladow nie zostawi

@Mikel w Polsce też to rozwiązanie funkcjonuje. Nawet często ściągają buty, aby uniemożliwić identyfikację. Nie wiem czy kogoś zaskoczę tym, że z rac ściągane są odciski palców, ale w Polsce sprawdzają nawet DNA.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@kopytakonia Absurdalnie zanurkował i sędzia dał się nabrać i dał drugą żółtą przeciwnikowi. Do tego cieszył się ostencjonalnie jakby to tolanie prawidłowa decyzja była a Var już tego cofnąć nie mógł. Za grosz fair play

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1. Mieszkaj w totalnym zadupiu 2. Nie ma nic dla dzieci poza piłka nożna, świętem traktorów i spacerem krów. 3. Trener zgarnia mi młodego z zajęć wf w przedszkolu, że ma już grać w piłkę ( u13, syn 6 lvl) XD 4. XD 5. Gra sobie już 4 rok bo wszyscy w szkole tam grają 6. Dziś trener pisze że fundacja Real Madryt oraz Adidas przyjeżdża do wsi na tygodniowy footbalcamp XD

#rodzicielstwo #pilkanozna

Ciekawe ile to będzie kosztowało xD

Zaloguj się aby komentować

Zwierzęta nie potrafią się zachować, zwierzęta powinny mieć bana do końca sezonu na wszystkie wyjazdy. Nowy sezon powtórka z rozrywki? 5 lat bana. Każdego klubu to powinno dotyczyć. Grali by bez publiki? To niech płacą za utrzymanie stadionu jakby był pełny. Koniec z finansowaniem kopaczy w gale z podatków

@ytilibuuun no tak, na takich spotkaniach sportowych jest utrzymywany patriotyczny ton. A jeszcze pewnie prawicowy, pewnie jak mówisz. Raz byłem, przeraziło mnie to. Ludzie jak małpy, małpie mózgi i małpie stado xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

419 + 1 = 420


Tytuł: Lewandowski. Prawdziwy

Autor: Sebastian Staszewski

Kategoria: biografia, nieautoryzowana biografia

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: audiobook

Długość: 20h

Liczba stron: 712

Ocena: 8/10


Nie jestem fanem biografii samych w sobie ani autora, który często w programach po prostu mnie irytował. Do sięgnięcia po tę książkę skłoniła mnie głównie ciekawość - nie tyle życia Lewandowskiego, co tego, jak zostało ono opisane i skąd biorą się tak polaryzujące opinie na temat tej pozycji. I muszę przyznać, że mnie wciągnęła, choć nie umiem powiedzieć dlaczego. No i w sumie mam za darmo w klubie audioteki.


Staszewski otwarcie nie przepada za Robertem, a sama książka nie ma autoryzacji. O ile więc pojawiają się w niej sporadycznie wypowiedzi napastnika Barcelony, to ostatecznie autor decydował, co i w jaki sposób zostanie przedstawione - co, jak można się domyślać, mogło skończyć się zwykłym paszkwilem. Tak się jednak nie stało. Książka sprawia wrażenie bardzo obiektywnej i prezentuje wydarzenia oraz oceny z wielu różnych punktów widzenia. Autor często też weryfikował pewne rzeczy na korzyść Roberta, a gdy ten kłamał, jest to wprost komunikowane.


Na wstępie zaznaczę, że polaryzujące opinie wynikają głównie z nastawienia czytelnika. Jeśli ktoś gardzi Robertem, znajdzie tu powody, by robić to jeszcze bardziej. Jeśli ktoś go lubi - być może polubi go jeszcze bardziej. Jeżeli ktoś uważa, że piłka nożna to jedno wielkie szambo, również znajdzie tu argumenty potwierdzające swoją opinię.


Jeśli wcześniej nie przepadaliście za reprezentacją Polski, to po tej książce możecie znienawidzić ją jeszcze bardziej. I niekoniecznie przez samego Roberta - choć tu wiele zależy od podejścia. Jeśli chlańsko i brak profesjonalizmu na zgrupowaniach uważacie za coś normalnego, Lewy może jawić się jako antagonista, bo nie pił, dbał o siebie i zwracał na to uwagę kolegom. Jeśli patrzycie na to odwrotnie, być może uznacie go za jedyny pozytywny element tej układanki. Z mojej perspektywy gniazdo żmij, w którym wszyscy brudni, choć niektórzy tylko trochę, a inni taplają się w błotku jak szczęśliwe prosiaczki.


Mam wrażenie, że równie dużo co o samym Lewandowskim książka mówi o tej brudniejszej stronie futbolu, realiach pilskiej piłki i o tym, jak nawet pozytywne intencje potrafią zostać odebrane negatywnie, gdy ktoś nie ma odpowiednio otwartego charakteru. W przynajmniej kilku opisanych sytuacjach widziałem coś z własnych doświadczeń - momenty, w których przez mój autyzm ktoś mnie źle zrozumiał i powstała drama oparta na zwykłym nieporozumieniu. Gdy pierdoła urasta do rangi przestępstwa na lata.


Nie jest tak, że po tej książce współczuję Robertowi, ale wyłania się z niej obraz, że jeśli jesteś introwertykiem, a dodatkowo nie najlepiej czytasz emocje innych, to masz pod górkę. Nawet jeśli wejdziesz na absolutny szczyt, ludzie i tak będą twoje osiągnięcia cenić mniej niż podobne sukcesy ekstrawertyków. Być może to moja projekcja, ale tak odczytałem część wypowiedzi rozmówców autora. Momentami miałem też wrażenie pewnego lawirowania wokół tezy, że ekstrawertyzm jest czymś "normalnym", a introwertyzm już nie. Nie pada to wprost, ale takie odniosłem wrażenie, co może być moją projekcją. Nie jest tego dużo - może kilka stron na ponad 700 - ale dało mi to trochę do myślenia. Nie tyle o tym, czy ekstra/intro są złe, a o tym, że żyjemy w społeczeństwie, które nadal którąś z tych opcji postrzega jako gorszą.


Osób udzielających się w książce jest bardzo wiele. Pojawiają się przedstawiciele Borussii, Bayernu, Barcelony, Lecha, piłkarze i w zasadzie wszyscy ludzie, których można by się tu spodziewać - poza Zbigniewem Bońkiem, który odmówił. Łącznie ponad 250 rozmówców.


Ocena wysoka, bo nie ma tu typowego dla biografii pudrowania rzeczywistości. Niektóre sprawy opisane są z zaskakującą szczegółowością - na przykład dokładne liczby i mechanizm oszustwa podatkowego w Niemczech czy kulisy rozmów kontraktowych wraz z konkretnymi sumami i bonusami. Lewy nie jest świętoszkiem i ma swoje za uszami, choć niekoniecznie w tych sprawach, za które najczęściej obrywa w mediach.


Moja opinia o nim się nie zmieniła i pozostaje neutralna. Nie ukrywam jednak, że ocena kilku innych postaci po lekturze tej książki poleciała z neutralnej prosto na dno.


Fajny kontrast do całej kariery Lewego dał rozdział o Barcelonie. Patrząc na to jak surowo opisywali go koledzy z Bayernu, Gavi opowiadający o tym, że traktuje go jak ojca, wydawało się w opór miłe. Nawet jak na boisku nie zawsze wszystko gra i pewnie Lewy długo już tam nie zabawi.


#bookmeter

> #dziwensieodchamia

#ksiazki #audiobook #pilkanozna #fcbarcelona #bayernmonachium #lechpoznan

f3adfa2f-5b7d-4eb6-ace3-7e451c4c93d3

@Dziwen Czytałem, dobra pozycja. Szczególnie wątki o kadrze mnie zmroziły. Pudrowane vlogi ŁączyNasPiłka w kontraście do wewnętrznych wojenek, trenerów kretynów, kłótni o pieniędze, nocnych imprezach, alkoholu. No i Lewy, który jest mówiąc wprost zimnym, chłodnym w kalkulacji człowiekiem prącym naprzód niezależnie od strat, ale może właśnie dlatego stał się tak wielki? Niemniej polecam!

Zaloguj się aby komentować

Dziś w cyklu MAKE #ladnapani GREAT AGAIN lecimy do świata telewizji. Pani Maja Strzelczyk znana jest przede wszystkim ze spraw związanych z #pilkanozna. Prowadzi rozmowy z piłkarzami najpierw w Canal+ a teraz z TVP Sport. Śmiga biegle po hiszpańsku chociaż nie skończyła filologii - ale próbowała za to ma dyplom z kognitywistyki. Jak brunetka, to wiadomo, że ode mnie zaraz łapie plusy, a gdyby była na hejto łapałaby pierony. Nie ma może urody na widok, której robi mi się miękko w kolanach, ale ma taki (nie lubię tego słowa) vibe koleżanki z którą wyskoczysz na mecz albo koncert a dla mnie, to zawsze są dodatkowe punkty. Maja Strzelczyk prowadzi też swój podcast, ostatnio to chyba jest w modzie. Przyznam, że słuchałem tylko jednego odcinka. Była to rozmowa z panem Szpakowskim.

e51072e3-f818-44c2-9cf3-6f758b84d5b6
ec334d88-3e7a-4e19-8a32-9fbfceb816cf
14f1c556-e3e3-47da-81cc-b18b9d6eb6d4
1b9ecca0-8c26-4002-9648-f080b7459b1e

Zaloguj się aby komentować

Bezcenne zwycięstwo West Hamu z Fulham (0-1) po błędzie solenizanta Berna Leno. Do tego kolejna niespodzianka ManC traci punkty z Forest (2-2). I jak tu obstawiać #premierleague xd.

#mecz #pilkanozna

Zaloguj się aby komentować