Szwajcarska spółka Orlenu przekazała, że utraciła 1,6 mld zł przedpłat za niedostarczoną ropę. Orlen przewiduje więc skorygowanie wyników rocznych za 2023 r. o taką kwotę.
- Wobec braku dostaw ropy oraz produktów ropopochodnych w terminie określonym we właściwych umowach, OTS wystąpiła z żądaniami zwrotu przedpłat. Nie zostały one zwrócone w zastrzeżonych terminach, a możliwość odzyskania należnych przedpłat OTS określiła jako mało prawdopodobną - poinformował koncern w raporcie giełdowym. Dlatego też OTS oceniła, że sytuacja wymaga dokonania korekty jej wyniku finansowego za 2023 r.
W związku z tymi informacjami Orlen przewiduje ujęcie w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym Grupy za 2023 r. który w wysokości minus 1,6 mld zł głównie w wyniku spisania aktywa z tytułu przekazanych zaliczek na dostawy.
Orlen Trading Switzerland zajmuje się handlem produktami rafinacji ropy i produktami petrochemicznymi.
Kto nagrywał Daniela Obajtka? "CBA przykrywką do kamuflażu źródła nagrań"
CBA nie stosowało kontroli operacyjnej w gabinecie prezesa Orlenu – wynika z ustaleń "Rzeczpospolitej". Gazeta zaznacza, że najbardziej prawdopodobną hipotezą są prywatne porachunki.
Gazeta, powołując się na swoje źródła w służbach, wskazuje, że teoria o nieformalnej akcji CBA może być jedynie przykrywką do kamuflażu źródła nagrań. "Nasi informatorzy twierdzą, że CBA nigdy nie stosowało kontroli operacyjnej w postaci podsłuchów w gabinecie Daniela Obajtka. Śledztwo prokuratury może to wykazać. Czy służba mogła podsłuchiwać nielegalnie, poza oficjalnym obiegiem? Przy obowiązujących rygorach to wątpliwe" — pisze "Rz".
Onet ma dowody na to, że w latach 2020-2021 CBA podsłuchiwało i rejestrowało rozmowy prezesa Orlenu Daniela Obajtka.
Jak wynika z zabezpieczonych przez agentów stenogramów jego rozmów, czas pandemii koronawirusa Obajtek wykorzystywał do budowania swojego wizerunku i ugruntowania pozycji politycznej w obozie Zjednoczonej Prawicy.
Ludzie są już tak przyzwyczajeni do afer pisowców że na nikim to nie robi żadnego wrażenia, jakby takie afery odjebaly się w 2014 roku to chłop byłby skończony
@GordonLameman aktualna wersja wśród moich znajomych pisowców to taka że prezes złoty człowiek o niczym nie wiedział i nazbierało się wkoło niego rozmaitych aferzystów
Wybuch pandemii Daniel Obajtek jako prezes PKN Orlen postanowił wykorzystać do budowy swojego wizerunku i wzmocnienia pozycji w trwających wewnątrz PiS walkach wewnętrznych. — "Chcą mnie za*****. [...] Za****** Surówkę, za****** Kurskiego, za***** teraz Obajtka" — żalił się swemu zaufanemu współpracownikowi prezes Orlenu. Po czym polecił mu zalanie mediów komunikatami, jak bardzo zaangażowany jest w walkę z pandemią: "To musi być takie, wiesz, ściskające za serce. [...] Pokażcie im człowieka z silnym charakterem, z silną charyzmą, k****, idącą do przodu silną osobowość"! To kolejne wątki z operacji specjalnej CBA o kryptonimie "Vampiryna", w której inwigilowany był Obajtek i jego otoczenie.
O chcącym odwołać go ze stanowiska ministrze aktywów państwowych Jacku Sasinie Obajtek mówił, że "trzeba zrobić tak, żeby go za*****, k****"
@Basement-Chad może i ma coś nie teges, ale nic nie wskazuje na to, że miałby mieć Tourette'a z tymi objawami. Tamta akcja pod PiSu była jedną z najbardziej żenujących szopek, jakie odjebali.