#narkotykizawszespoko

76
1023

Lubecka niestety pora na emeryturę albo program komediowy, bo to jest żenada po raz kolejny.


Zaprasza Posła PiS z nieformalną partnerką (xD) która pewnie na listy poszła bo typ jej powiedział "dawaj Kaśka na listy nic strasznego, do radia se pójdziesz, Warszawę zobaczysz" xD


no się k⁎⁎wa pomylił


Typiarka "jest niedysponowana" na chwilę przed wejściem na antenę, Lubecka zamiast zareagować PRZED programem i JEJ odpuścić to ciągnie ją z mężem do studia. Oboje obsrani bo wyobrażali sobie chyba że będzie miło i przyjemnie a Doświadczona Szanowna Pani Redaktur Lubecka zamiast JEJ pomóc zachować twarz i np. jedynie grillować męża jako posła, to jeszcze jej czyta szydercze pytania jak w programie w kolaboracji z WP.


Oceniam to jako #ocieplaniewizerunkupisu bo mi się tej kobiety autentycznie szkoda zrobiło. 23 minuty od kiedy typiara się zacięła program jest ciągnięty, czy Wam serio ktoś musi zemdleć na lajwie w tej kampanii żebyście się zastanowili co wy odpierdalacie?


#polityka #wybory #jebacpis


#narkotykizawszespoko polecam propranolol albo xanax następnym razem mieć w pogotowiu i życzę udanej kariery poza polityką


Jeszcze koleś składa życzenia pracownikom radia jak na dożynkach lokalnych xD


https://www.youtube.com/watch?v=FXMtA6CvQCY&ab_channel=RadioZET

Jest na listach? To niech odpowie na pytania, niech się przedstawi wyborcom ze strony posła RP...no w sumie przedstawiła się...

@wombatDaiquiri

Niby szkoda, ale człowieku. Jak pójdę na standupera i ludzie mnie wygwizdają to jestem jakąś ofiarą? Wiedziałem na co się pisze i tyle.

@wombatDaiquiri a jechać po mendach jak po psach, jest stare polskie przysłowie:


"Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz."


Skoro jest na listach wyborczych i chce reprezentować interes ludzi, to powinna mieć minimalne, ale jednak jakieś zdanie na ważkie tematy. A tu zabrakło klakiera, który by podpowiadał co odpowiedzieć - czyli podczas głosowań w Sejmie ta baba pewnie by jedynie naciskała przycisk tak, jak partia każe, bez własnych refleksji, własnego zdania, jak jakaś owca.


A takich "polityków" potrzebuje jedynie partia, nie społeczeństwo.


Za grillowanie duży plus dla Lubeckiej.


#jebacpis

Zaloguj się aby komentować

Jaka jest wasza reakcja na aferę z Gonciarzem?


Czy dzielenie się dragami i proponowanie seksiu jest normalne jeśli obie strony się na to godzą czy to działanie przemocowe, moralnie wątpliwe?


#pytanie


#afera #gonciarz #polska #youtube #redpill #seks #narkotykizawszespoko

9c56d8c6-d122-4767-9288-d24f11a48d00

Czy kobieta jest winna w relacji gdzie dostaje alko, dragi i fejm?

71 Głosów

@cyber_biker nikt jej przecież nie każe się na to zgadać może powiedzieć nie albo nie wiem zadzwonić na policję poinformować jakieś służby. Z resztą co ja gadam według prawa jeśli ta kobieta wiedziała że on popełnia przestępstwo (posiada narkotyki) to sama powinna zadzwonić na policję i to zgłosić. Prawda jest taka że na pewno obie straony się zgodziły na taki układ potem coś nie pykło a teraz jakieś afery w internecie. Oboje są debilami i tyle. Mam ich w c⁎⁎ju xD

@cyber_biker tam chyba nie było nic o zmuszaniu?

Te dziewczyny pisały coś w stylu, że wcześniej już były uzależnione od narkotyków, a ten zły gonciarz ćpa więc one też ćpały.

Wybrały sobie kolesia, któremu poprzewracało się w głowie, na księcia co je wyciągnie z nałogu i wyleczy z "daddy issues" i źle trafiły. To nie mogło skończyć się dobrze.

A to, że gonciarz traktuje kobiety jako "zbiornik na spermę" jednocześnie mówiąc jakim to nie jest feministą to wielkie XD

A ta akcja z "atakiem energetycznym" to już w ogóle XDDD

ok bez urazy nie czytałem ale co to za laski? i czy wszystkie mają kanał YT gdzie publikują swoje wynurzenia?

w tym momencie wygląda to jak desperackie szukanie atencji i próbę zwiększenia ruchu, maja jakąś monetyzacje ? z reklam ?

Zaloguj się aby komentować

Jak chcesz posiać, to warto zażywać ten kwas tak 3-4 miesiące przed planowanym zapłodnieniem. Poprawia jakość i chyżość pływaków.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ej najarałem się i mam rozkmine apropos #kosmos . Ej czy serio uważacie, że istnieje jakiś wszechświat bliźniaczo podobny nam gdzie np teraz zamiast być najaranym jestem nawachany klejem?


To to jest dla mnie kompletna abstrakcja, ale na temacie się nie znam więc z chęcią poczytam.


#narkotykizawszespoko

@Daewoo_Esperal @LondoMollari a ja bym powiedział, że niekoniecznie istnieje. Tzn. być może istnieje, być może istniał a być może dopiero nastąpi, gdyż nie można powiedzieć, że każdy świat w wieloświecie powstał w tym samym czasie i podobnie się rozwijał. Tzn. może, ale nie musi.


Bezpiecznie jest powiedzieć jak z kotem Schrödingera: może tak, może nie. A sprawdzić nie mamy jak.

Poczytaj albo posłuchaj sobie kwantechizm Andrzeja Dragana, fizyka wskazuje na to że jest to bardzo bardzo prawdopodobne. No np. Pojedynczy foton przechodzi przez wszystkie możliwe drogi w jednym czasie, chociaż nam się wydaje że idzie ta najprostsza droga. Sprawa jest o tyle ciekawa, że jeśli chcesz zbadać foton i postawisz na jego drodze detektor to foton zachowuje się inaczej

Zaloguj się aby komentować

Ciężko mi się wczoraj zasypiało pomimo tego, że wziąłem ketrel o 21, przez chrapanie współlokatora zasnąłem prawdopodobnie koło północy. Doszedł do nas nowy chłopak po próbie samobójczej. Rozmawiałem też już z psychiatrą, rozmowa przebiegła pomyślnie, zupełnie inaczej niż ostatnim razem przesłuchiwała mnie psychiatra w czerwcu. Na śniadanie był chleb, bułka, masło, wędlina i biała rzodkiew. Zjadłem wszystko. Tęsknię już za świeżym powietrzem. Była już kolacja, były leki wieczorne. Znowu przez złośliwy przypadek połknąłem wieczorny bunondol. Z nowym bardzo dobrze się rozmawia, jedna z dziewczyn (też po samobóju) rano została przeniesiona na "3 piętro" czyli na oddział psychiatryczny. Czas pomiędzy obiadem a kolacją przespałem, choć po samym obiedzie miałem nudności i poty, czyli odstawienne objawy. Dostałem coś przeciwwymiotnego na nudności i mogłem spokojnie zasnąć. Została mi już tylko paczka papierosów, bo przez nudę więcej palę. Jutro może wpadnie do mnie mama z kubkiem i, mam nadzieję, jakimiś spożywczymi rzeczami. Mam wielką ochotę na maślankę owocową. A co tam u Was misie #szpital #narkotykizawszespoko #zjedzonwszpitalu

Zaloguj się aby komentować

Na prośbę @GrindFaterAnona

Był czerwiec. Gorunc, "Kaziu dawaj pifko" i takie tam inne. Po wykładzie na AGH miałem się spotkać z moim kolegą, którego poznałem na vipok. Czas na wykładzie niesamowicie się dłużył, ale wreszcie nastąpił koniec. Nareszcie. Wybiegłem z budynku wydziału i tam czekał na mnie on - uroczy smol chłopiec-femboj z długimi włoskami i problemami psychicznymi. Znaliśmy się już, więc przywitaliśmy się przytulasem i ruszyliśmy na rajd po aptekach. Cel był oczywisty: nakupować tjokodiny, zjeść je i się razem cieszyć przyjemnym opiowym ciepełkiem. Jakąś godzinę chodziliśmy i szukaliśmy aptek, aż wreszcie to mieliśmy: on miał 26, a ja 32 tabletki. Rzut beretem od naszej lokalizacji było wzgórze wawelskie na bulwarach, toteż tam się udaliśmy. Na wzgórzu rozłożyliśmy się na trawce i przystąpiliśmy do konsumpcji. 4 tabletki do ust, pogryźć ignorując ohydny gorzki smak kodeiny i sulfogwajakolu, popić. I tak aż do końca tabletek. Potem okres oczekiwania na rozpoczęcie działania kodeiny, umilany rozmową między sobą. Rozmawialiśmy o wszystkim, o tym co robimy, jak nam minął czas tygodnia albo dwóch od naszego ostatniego spotkania... W końcu pomimo ciepłej pogody poczułem w środku to przyjemne, niedające się opisać słowami ciepełko. Kodeina oraz jej metabolit czyli morfina zaczynały działać. Rozmawialiśmy o naprawdę przeróżnych rzeczach, trzymaliśmy się za rączki, przytulaliśmy się... Już nie pamiętam, w którym momencie zorientowałem się, że zakochałem się w chłopaku. Był to dla mnie pewien przełom, aczkolwiek było mi z tym okej. A nawet nie okej, odpowiadało mi to. Po jakichś 2 i pół godziny poszliśmy do niego do mieszkanka. Tam chwilkę razem leżeliśmy na łyżeczkę na jego materacu, daliśmy sobie nawzajem buzi w czółko. Potem ja odpoczywałem a on klikał jakiś kod na komputerze. Po jakichś 10 minutach znowu się położył prowokacyjnie koło mnie a ja go objąłem. Był bardzo delikatny, ale tak miło było mi go tulić... Nie chciałem puścić, ale wiedziałem, że w końcu będę musiał. Nic więcej się nie wydarzyło, ale był to nasz taki mały romansik. Do domu wróciłem tak szczęśliwy i przepełniony endorfinami jak nigdy do tamtej pory.

#narkotykizawszespoko #opiowraki #zjedzonwszpitalu

Zaloguj się aby komentować

#narkotykizawszespoko chciałem zrobić sobie przerwe od ćpania, ale moi domownicy są niezwykle wkurwiający na trzeźwo, co dodatkowo utrudnia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No i stało się. Jestem na detoksie w szpitalu. Poznałem fajną dziewczynę, rok młodszą ode mnie, z podobnym problemem czyli (kod według ICD10) F11, a mówiąc po ludzku, uzależnieniem od opioidów. Trafiła tutaj high as a kite po morfinie, była półprzytomna i mamrotala. Po obiedzie (barszcz komunistyczny czyli czerwony) dostałem bunondol i objawy odstawienne mi przeszły. Teraz siedziałem sobie i notowałem przebieg dnia w notesiku który dostałem od mamy jako prezent urodzinowy. Na razie nie jest źle. Niestety zauważyłem, że więcej palę. Ale niestety tak wygląda szpitalna rzeczywistość, nie mam co robić, nudzę się, więc więcej palę. Trzymajcie za mnie kciuki żeby następne dni były jeszcze lepsze.

#narkotykizawszespoko #szpital #gownowpis oraz nowy tag na którym planuję codziennie opowiadać co i jak: #zjedzonwszpitalu

@Zjedzon Been there, done that., ale po alko. W ogóle to tylko lekko ponad połowa ludzi to jacyś typowi uzależnieni starcy, którym życie się powywracało. Reszta ludzi to zazwyczaj młodzi z dobrych rodzin którzy popłynęli.im wcześniej tym lepiej. Tak mi się wydaje.

Zostałem nawet tydzień dłużej niż musiałem. Był tam taki chłopak ok 30 co siedział tam od miesiąca mając nadzieję na przerzucenie go na terapię, bo pewnie nie miał gdzie wracać. Inny dwa i pół miesiąca czekał, bo też nie miał gdzie wrócić. Jeszcze inny spał w namiocie, bo stara dała mu ultimatum: albo nie ćpa, albo ma wypierdalać. W ogóle sporo ciekawych ludzi poznałem i ich historie. Powodzenia. I załatw sobie jakieś puzzle, karty, lub krzyżówki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ćpać mi się chce. Boziu, kopsnij 2,5 grama 🍄, muszę dokończyć rozkminy z poprzedniej sesji... No i tęsknię za Amsterdamskim ziołem, klasa sama w sobie...


#narkotykizawszespoko #hejtojointclub

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W poniedziałek idę na detoks. Mama się rozpłakała. Trzymajcie za mnie kciuki żeby się udało i żebym wyszedł z tego gówna zwanego opioidami. :(

#narkotykizawszespoko #opiowraki #szpital #gownowpis

Zaloguj się aby komentować