Dnia 12.01.2023 roku o godzinie 11:00 w porcie we Władysławowie (Stocznia Szkuner) odbędzie się techniczne wodowanie STS Kapitan Głowacki - po wielu miesiącach wytężonej pracy jednostka opuści namiot i zostanie zeslipowana do basenu portowego, gdzie sprawdzimy m. in. szczelność kadłuba przed holowaniem Głowasia do portu w Pucku na dalszy etap odbudowy. Chętnych by uczestniczyć w tym wydarzeniu serdecznie zapraszamy!
Główny Urząd Statystyczny dostarcza wielu danych dotyczących żeglarstwa w latach 2018-2021.
Zgodnie z informacjami dostarczonymi przez towarzystwa klasyfikujące jachty morskie (bez podziału na żaglowe i motorowe), stopniowo rośnie liczba takich jednostek.
W 2021 roku 303 jachty morskie pływały pod polską banderą, a ich średni wiek wynosił 29,8 lat.
Dla porównania w 2020 roku było to 285 jachtów i 31,5 lat, a w 2018 – 278 jachtów i 33 lata.
W latach 2018-2021 najbardziej wzrosła liczba jednostek w wieku od 6 do 15 lat – aż o 27. Mniej jest za to starszych łódek, z przedziału 26-35 i 36-45. Liczba oldtimerów – jachtów w wieku 46 lat i starszych – generalnie się zaś nie zmieniła.
W statystykach pokazano też liczbę wypadków oraz akcji ratowniczych podejmowanych przez Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa.
W 2021 roku Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich odnotowała 72 takie zdarzenia, z czego 12 dotyczyło innych jednostek, w tym jachtów i łodzi. Rok wcześniej było to odpowiednio 54 i 11, a w 2018 roku 72 i 14.
Z kolei SAR ratował w 2021 roku 65 polskich i 12 obcych jachtów. Rok wcześniej było to odpowiednio 60 i 5, a w 2018 roku 64 i 16.
Warto przy tym zwrócić uwagę, że w 2020 i 2021 roku z powodu pandemii liczba rejsów morskich, a co za tym idzie wypadków i niebezpiecznych zdarzeń, mogła być niższa.
Rocznik potwierdza też dobrą kondycję polskiego przemysłu jachtowego . W 2021 roku wytworzono 919 jachtów pełnomorskich, a 901 z nich zostało sprzedanych za 792,4 mln zł. Dla porównania w 2018 roku wyprodukowano 862 jachty, a sprzedano 859 za 192,1 mln zł.
Główny Urząd Statystyczny pokazał też sytuację szkolnictwa branżowego. W roku akademickim 2021/2022 w całej Polsce było łącznie 18 uczniów o specjalizacji monter jachtów i łodzi w branżowych szkołach I stopnia dla młodzieży. Na Politechnice Gdańskiej Projektowanie i Budowę Jachtów studiowało 26 osób, a w Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie Budowę Jachtów 32 osoby. Przy czym o ile liczba uczniów w tej specjalizacji rośnie, tak studentów maleje.
ten rok będzie rokiem skończonej modernizacji tego regatowego klasyka, za rok skończy 50 lat i posłuży kolejne tyle bo wymienione/wyremontowane zostało wszystko #chwalesie
@SUQ-MADIQ dołączam się do prośby @grzmichuj_gniezno Napisz więcej i rzuć więcej fotek. Jak wnętrze, gdzie będziesz pływał i ogólnie więcej info. Zawsze marzył mi się mały jacht lub motorach z kabiną, ale wszyscy mi mówią, że się nie opłaca i lepszy czarter. No i ja nawet nie mam gdzie pływać, bo w okolicy jeziora można opłynąć w godzinę, góra dwie
@grzmichuj_gniezno kupiłem już w trakcie remontu, facet sie poddał, wyremontowany został cały kadłub, wymienione zostały wszystkie instalacje hydrauliczna, wodna, elektryczna, teraz wkładam drugi silnik na który polowałem dwa lata, w tym roku zmodernizowany został pokład - cały osprzęt jest już podciągnięty do kokpitu i daje możliwość samotnej żeglugi oceanicznej.
Całość inwestycji czyli to co ja wsadziłem plus poprzedni armator to jakieś 150k
Wartość takiego jachtu to około 10k€ w stanie w miare zadbanym ale bez żadnych inwestycji od nowości.
Koszt nowego jachtu tej wielkości najpodlejszej firmy hanse gdzie mamy paździerz i ikee (nie żadne materiały typu mahoń) to 169tys€ i taka łódka po 5 latach będzie zajechana jak 50 latek z tym że remont będzie totalną głupotą.
Utrata wartości na przykładzie mojego sąsiada z keji przy łódce od hanse 35 stóp to połowa wartości - pół miliona zł przy cenie nowego milion właśnie z powodu paździerza i budowy najtańszymi agencyjnymi polakami.
Mój scampi jak był nowy to kosztował w porównaniu do obecnych czasów 8 lat pracy fachowca 10k zakładając że fachowiec nie ponosi kosztów życia no i dzisiaj jest tak samo w przeliczeniu godzin pracy na koszt jachtu
Scampi brał udział w najbardziej znanych regatach fastnet 79 gdzie poległo dużo jednostek i nie dość że wyszedł bez szwanku to jeszcze ratował kolegów.
Ta łódka wymaga trochę skilla ze względu na stosunek balastu 30% jest szybka jak na swój rozmiar, taka nowa bavaria z kadłubem 37 przepłynie w godzine tylko jakieś 10% więcej dystansu od scampi 30
@karski Ja planuje po jakiś 10-15 latach na głębokich wodach przejść na lokalne promy w Danii. Masz 3-4 dni z zmianami 12h i parę dni wolnego, oraz codziennie wracasz do domu. Póki co pływałem tylko kontenery, jednak chciałbym również Ro-Ro lub Ro-Paxy, w styczniu mam mieć rozmowe o praktyki z DFDS to zobaczymy co z tego wyjdzie
@karski wracajac jeszcze do tego watka - pamietam jak po pierwszej zimie na morzu polnocnym zmienilem swoja definicje ujowej pogody. Otoz prawdziwie ujowa pogoda jest wtedy kiedy podczas srania zrzuca cie z toalety. Moze brzmi to troche niesmacznie, ale zycie nie jest uslane fiolkami ;D
@bartek555 mi się jeszcze nie zdarzyło spaść z klopa, ale z takich grubszych sytuacji, to u mnie w firmie jeden kapitan zrobił sobie skalpa z potylicy, bo spierdolił się ze schodów i przejechał głową po tym metalowym okuciu na krawędziach, zapomniałem jak to się fachowo nazywa. Jeszcze mamy taki statek, który kursuje Islandia - Kanada i przynajmniej raz w miesiącu zostawał na Islandii na naprawy, także musi być grubo na takiej rotacji.
Miesiąc takiego jebania na północnym to musi być męka dla psychy. Ja to jestem raczej entuzjastą spokojnego pływania po zatokach
Korzystając z ładnej pogody wczoraj ruszyłem z rodzinką nad Atlantyk. Świetna pogoda! Oczywiście ogarnąłem, żeby robić zdjęcia trochę późno. Z ciekawostek: aktualnie jest Halloween week, dzieciaki mają mid-term (przerwa na tydzień) i wykorzystuje się ten czas na różne zabawy związane z nadchodzącym świętem. Najfajniejsze było przejeżdżanie prze odcięte od cywilizacji wioski, gdzie mieszkańcy postanowili zrobić konkurs na Halloween. Duchy, szkieletory, strachy na wróble, niektóre wioski wyglądają jak z zombie apocalipse XD Bardzo podobał mi się kilkunastometrowy pająk na wieży kościelnej. Wyobrażacie sobie takie coś w Bolandii?
Szkoda, że nie masz zdjęć. I tak, wolę też Halloween niż upiornie ponurych Wszystkich Świętych (bo idioci sami nie wiedzą co ich wiara mówi i święto radosne obchodzą ponuracko). A tak najbardziej to bym chciała, żeby w Polsce to się świętowało jak w kulturze latynoskiej Dia del los Muertos.
@Nebthtet mi osobiście będzie brakowaćjuż drugi rok parady Dragon of Shandon, która tradycyjnie przechodzi przez centrum. Prowadzi oczywiście smok, a dalej zombiaki, szkieletory, wampiry
@sovl dzięki, oznaczenia są tam trochę gorsze, nie korzystałem z żadnego śladu gps, więc czasem się gubiłem, ale do przeżycia. Sakwy rzeczywiście dobre, używałem już ich całkiem sporo i dobrze się trzymają.
Dwucyfrowe tempo wzrostu przeładunków w Portach Szczecin-Świnoujście
Porty w Szczecinie i Świnoujściu utrzymały w maju dwucyfrową dynamikę wzrostu przeładunków. Oznacza to, że w minionym miesiącu poszły one w górę o prawie 18 proc. Od początku 2021 r., czyli od 5 miesięcy, wyniki są o 13 procent lepsze aniżeli w tym samym czasie roku ubiegłego.
Na prowadzeniu wciąż plasuje się ruda ze wzrostem o 128,1 proc. wobec maja 2020 r. Na kolejnej pozycji są inne masowe, z wynikiem o 48,4 proc. lepszym niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W grupie innych masowych porty notują więcej importu nawozów i metanolu, a w eksporcie smoły, paku i złomu.
Wiecie, że Bałtyk gdy porównamy go wiekiem do innych mórz na świecie to powinien nosić jeszcze pieluchy. Ma około 12 tysiecy lat, a w tej formie jakiego znamy dzisiaj szacuje się, że jest okolo 3 tysięcy lat. A i jeszcze wcześniej byl dużym jeziorem.
Nazwa Bałtyk (Mare Balticum) pochodzi najprawdopodobniej od starosłowiańskiego “blato”, (nie błoto, chodz moglbym w to uwierzyć) co oznacza “wielka, słona woda”.
Średnia temperatura Bałtyku to 19 stopni, dla polaków jaka by nie była po odpowiednim zamarynowaniu się jest dobra, żeby obmyć tyłek z piasku i wracać do swojego ręcznika slalomem miedzy parawanami a parasolami, uważając na czołgające się dzieci. Taka nostalgia, juz wkrótce, piękne polskie lato.
Jakoś tak w połowie zeszłej wiosny zacząłem biegać i jakoś tak jak zrobiło się poniżej 10 stopni celcjusza przestałem. Czekam więc aż będzie ciepłej by znowu zacząć.
Oczywiście jak wspominałem o tym na wykopie, to zostałem zjedzony, bo albo masz wymówki albo wyniki xD
Kij, że mam BMI w normie, jestem całkiem sprawny, mam biegać w warunkachww których zamiast mi to sprawiać przyjemność dzieje się odwrotnie.
No mniejsza, czekam w opór na wiosnę.
A jako człowiek który kilka lat mieszkał w Gdańsku powiem, że pasta pastą, ale Bałtyk, nawet Sopot, latem spoko, szczególnie jak tam trafisz koło 22. Woda jest wtedy w akceptowalnej temperaturze. Na około tylko pijąca młodzież i kilku pływających.
Ale jechać kilkaset kilometrów by spędzić cały dzień na polskiej plaży to bym się nie zdecydował