Zaloguj się aby komentować
Myślałem, że Tośka jest ślepa i głucha, ale okazało się, że nic z tych rzeczy.
Ona po prostu ma tak bardzo wyjebane.
#pokazkota #koty

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#smutnehistoriespisanenakacu #koty #smiesznekotki
Źródło: https://www.facebook.com/100044236128766/posts/czary-satyra-zofia-weekendowazofka-czarymary-czapeczka/1537320194419170/

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Uwielbia chodzić ze mną do lasu.
Jak tylko widzi że zmierzam w stronę furtki - *brudum* *burudum* - galopuje w moją stronę i wszędzie mi towarzyszy, nie raz ze mną grzyby zbierał.
Ze szczęścia skacze po drzewach i - oczywiście, musi nasrać, bo nigdzie nie sra się lepiej niż we własnym lesie.
To powiedzcie mi sami, to jest kot czy to jest pies?
Bo miałem wiele kotów, i żaden się tak nie zachowywał, i miałem też kiedyś wielkiego psa, i zachowanie rudego bardziej mi moją kochaną psiuńcię, świętej pamięci, przypomina.
#koty #psy #opornekoty #oporniksamnawsi #las


@TwojStaryJeSuchary no mówię ci, pilnuje się.
Czasem sam sobie chodzi, do lasu albo polazić po wsi czy po polach, ale to co innego. Jak potrzebuję sprawdzić czy żyje albo jak wracamy, to normalnie Idę, gwiżdżę na niego i przychodzi.
Jak pies.
Raz Jedna babcia do mnie, słysząc jak Idę drogą i gwiżdżę "co pan psa samopas puszczasz!".
"Ja nie mam psa ja mam kota"
"Ta jasne to co pan na niego gwiżdżesz!"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ekstaza Świętego Miaurycego
LOL
Temu to dobrze. Nadal pławi się w dumie że na dach wlazł, teraz jest rasowym dachowcem.
#opornekoty #oporniksamnawsi #koty


Zaloguj się aby komentować
Jem sobie śniadanko na werandzie i nagle widzę łapki tuptające po dachu (dach werandy jest z przyciemnionego PCV komorowego).
Skubaniec wlazł po drabinie na dach i bardzo jest z siebie dumny.
#koty #oporniksamnawsi #kotnadachu #opornekoty





Zaloguj się aby komentować
Bogini, która pomogła w udomowieniu kotów
W starożytnym Egipcie udomowione koty były potomkami dziko żyjących kotów błotnych (Felis chaus) oraz kotów nubijskich (Felis lybica) . Badania wskazują jednak, że w procesie transformacji kota dzikiego w domowego odegrały tam rolę nie tylko buszujące w zmagazynowanym ziarnie gryzonie, ale także praktyki rytualne związane z kultem bogini Bastet.
Bastet lub Bast, przedstawiana pod postacią kota lub z kocią głową, była w starożytnym Egipcie dobroczynną boginią kojarzoną z ochroną przed złymi mocami, miłością, płodnością, muzyką, tańcem i przyjemnościami życia. W ośrodkach jej kultu popularną praktyką było utrzymywanie i rozmnażanie kotów świątynnych, które po śmierci mumifikowano, ofiarowywano bogini i całymi tysiącami chowano na specjalnych kocich cmentarzach.
Choć krzywdzenie kotów było w starożytnym Egipcie zabronione, a nawet surowo karane, koty ofiarowywane w świątyniach były często celowo zabijane w celach rytualnych – większość z nich żyła od sześciu miesięcy do roku, po czym kończyła żywot w wyniku uderzenia ciężkim przedmiotem w głowę lub poprzez skręcenie karku. Pielgrzymi bardzo chętnie kupowali kocie mumie, by później ofiarowywać je w świątyniach jako dary wotywne, można więc łatwo się domyślić, że produkowanie takich mumii i rozmnażanie kotów na dużą skalę było ważną częścią lokalnych biznesów. W niektórych mumiach nie umieszczano nawet całych kotów, ale tylko fragmenty ich ciał.
Zmumifikowane koty bywały też jednak szanowanymi domowymi ulubieńcami – chowano je z cennymi drobiazgami, pozostawiano też przy ich szczątkach miseczki z mlekiem i inne dary. Chyba najbardziej znanym staroegipskim kotem tego rodzaju była Ta-miu (co oznacza po prostu „Kotka”), ukochana kotka księcia Totmesa, najstarszego syna faraona Amenhotepa III. Ta-miu została po śmierci zmumifikowana i złożona w ozdobnym sarkofagu. Na jego przedniej ściance przedstawiono kota siedzącego przed stołem, na którym znajdują się przygotowane dla niego ofiary: chleb i piwo tradycyjnie ofiarowywane zmarłym, a także pozbawiona głowy gęś i noga wołu.
Egipski kult Bastet bardzo pomagał w utrwalaniu wizerunku kota jako obrońcy domowego spokoju i dostatku, sprawiając, że obecność kotów stawała się normą już nie tylko w osadach i na ulicach miast, ale także w przestrzeni domowej. Przedstawienia kotów zachowane w sztuce egipskiej często ukazują je, jak siedzą i jedzą pod krzesłem – praktycznie zawsze jest to krzesło, na którym zasiada kobieta, najczęściej pani domu. W niektórych przypadkach koty te mają ozdobne obróżki lub nawet kolczyk w uchu, co świadczy o tym, że niekoniecznie były to koty „pracujące” i łapiące myszy na pełen etat, ale raczej rozpieszczani domowi ulubieńcy o wysokim statusie. W co najmniej jednym przypadku przedstawiono też małego kotka na kolanach pana domu, bawiącego się skrajem jego szaty.
#ciekawostki #zwierzeta #koty #kotki #kitku #archeologia #starozytnyegipt





Zaloguj się aby komentować
11 czerwca:
Międzynarodowy Dzień Rysia
Światowy Dzień Komornika Sądowego
Międzynarodowy Dzień Zabawy
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #komornik #zabawa #koty

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować