#koteczkizprzypadku
Zaloguj się aby komentować
Koci monitoring osiedlowy
#koty #kitku #koteczkizprzypadku

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
25 904,64 + 12,73 + 17,23 + 21,37 = 25 955,97
No to tym razem dwa izotopy papatonu i uczciwy papatonik na koniec miesiąca
Jakbym nie miał wczoraj lenia to by było bardziej papatonowo, ale ja nawet nie tyle zaspałem co zbierałem się do biegania jak ostatnia fleja i zmarnowałem mnóstwo czasu xD
Dzisiaj w końcu jakoś się pozbierałem i wybiegłem tuż po 5 - i tak później niż zamierzałem, ale nie było bezsensownego marnowania czasu
No to skoro jest koniec lipca, to wypada podliczyć. Wyszło ładnie - 608 km, co jest moim drugim najlepszym wynikiem w historii po szalonym, 700+ maju. Czerwiec w sumie był spokojniejszy, 530 km - ale tak generalnie to widzę że mi się coś optyka poprzestawiała jeśli chodzi o liczenie czy miesiąc jest spoko czy nie xD Nie wiem czy to się leczy...
Miłego czwartunia zatem i do zobaczenia w sierpniu!
#sztafeta #bieganie #2137


@mordaJakZiemniaczek Różnie, przy czym jako prawdziwy krakus buty wyrzucam dopiero gdy wyjdą dziury w podeszwach i w dodatku mi to przeszkadza xD
Lidlowe paście to ledwo 1000 km wytrzymywały. Takie Kiprun KD500 wymiękają u mnie w okolicach 2000 km, Ultraboosty jakoś koło 3000. Rekordzistą są Novablasty 3, przetrwały 4300 km (choć może dziury wyszły wcześniej, ale nie zauważyłem).
Zobaczymy jak Nike Air Zoom Pegasus - póki co jako drugie buty, mają tylko 306 km. Obecnie ujeżdżam kolejne ultraboosty, ale mają dopiero miesiąc więc okolice 600 km
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
24 373,38 + 13,28 + 21,37 = 24 408,03
Wczoraj trochę zaspałem, trochę zaleniwiłem, trochę zamarudziłem i skutek taki, że pobiegłem grubo poniżej zakładanego dystansu. No ale miałem zobowiązania wyjazdowe. Nic to, przynajmniej tempo było takie w miarę.
Dziś też tak ciutkę zaspałem - ale tylko ciutkę, a że była jeszcze rezerwa to udało się przynajmniej uczciwe #2137 zrobić
Potem, z lekkością i świeżutki
Po drodze spotkałem #koteczkizprzypadku - fotka w komentarzu
A w domu wsunąłem pół arbuza, potem jeszcze ćwierć, potem resztkę czereśni, sok pomarańczowy i generalnie wszystko co zimne. Ależ mnie ssało!
Miłej niedzieli!
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
Taki trochę Kitler
#koty #kitku #koteczkizprzypadku

Zaloguj się aby komentować
23 799,62 + 21,37 + 21,37 = 23 842,36
Kolejne dwa dni w #makowpodhalanski - i w sumie trochę leniwie mi idzie. Dzień w dzień się kładę z postanowieniem, żeby pobiec coś dłuższego, potem się budzę później niż planowałem, potem ooś kombinuję, koniec końców wyruszam zbyt późno z myślą że dzisiaj pobiegnę mniej bo mi się nie chce, a kończy się na papatonie xD Zbyt przewidywalny jestem 😏
Przynajmniej tyle, że każdego dnia zupełnie inna trasa - poprzypominałem sobie różne ładne okolice. Każdego dnia coś tam po górkach było, choć dzisiaj najostrzej z kilkoma dość morderczymi podbiegami 🥵 i łącznie niemal 450m w pionie 😎 Tempo słabe, ale nigdzie mi się nie spieszy xD
Zaliczone po drodze #owieczkizprzypadku #koteczkizprzypadku (ale tylko jeden dał się trochę sfocić) i #czaplezprzypadku 😉
Dziś już wracam do Krakowa, od jutra powrót na stałe trasy. Chyba.
Miłego wtorunia! ❤️
#bieganie #sztafeta #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#koty #koteczkizprzypadku i jeszcze kawałek #ogrodzeniezprzypadku

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
























