#komiksy

13
389

67 + 1 = 68


Tytuł: Watchmen


Autor: Alan Moore, Dave Gibbons


Kategoria: komiks


Wydawnictwo: DC Comics


ISBN: 978-1-4012-3896-4


Ocena: 9/10


Prywatny licznik: 9/52


Klasyka komiksu. Dawno nic mi się tak bardzo nie podobało.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter #komiksy #czytajzhejto #hejtoczyta

55ec921d-d071-4ae7-8baf-98ebab2aefc4

Zaloguj się aby komentować

W latach 80. władze Lutecji, tzn. Paryża, pragną, aby stała się ona miejscem Igrzysk Olimpijskich w 1992 roku i o wsparcie proszą Asteriksa. Skutkiem tego było powstanie komiksu oraz plakatu, który w 1986 roku został rozwieszony na wszystkich słupach ogłoszeniowych stolicy. Legenda mówi, że oryginał plakatu nigdy nie został zwrócony autorowi.


Letnie igrzyska olimpijskie 1992 odbyły się w Barcelonie, zimowe w Albertville.


"Lutecja olimpijska", A. Uderzo


#ciekawostkanadzis #ciekawostki #komiksy #asterixiobelix

62e3e7c1-4dc2-4796-a592-75fd174d1f16

Zaloguj się aby komentować

#recenzje


Venom kontra Spider-man z carefoura.


Kolekcja Wielkie Pojedynki.


Nr oryginalnych wydań Amazing Spider-man zebranych w tym albumie były już dostępne w polsce dzieki nieistniejącemu wydawnictwu tm-semic.


Tłumaczenie, tego wydawnictwa jest o niebo lepsze i bliższe oryginałom. tm-semic miało zwyczaj dac d⁎⁎y w tej sprawie. Ale trafily się błędy i to znaczne. Nie wiem czy tłumacz chciał zinterpretować tekst po swojemu, ale nawet jeśli to nie miało to żadnego sensu bo oryginał przetłumaczony dosłownie nie sprawia by w naszym języku mogło byc coś nie zrozumiałego. Czasami tez leży odmiana przez przypadki. Zdarzaja sie chochliki, które wyrwaly by profesora Miodka ze snu.


Jakość wydania zdecydowanie na plus. Papier co prawda nie jest kredowy, ale jakością zdecydowanie przebija oryginalne wydania.


Największym zastrzeżeniem jak dla mnie są obcięte wątki. Najbardziej rzuca się w oczy brak pierwszej części trylogii Carnage Marka Bagleya.


Wydawca wspomina tez o pierwszych zakusach Davida Micheline (scenariusz) we wprowadzaniu postaci Venoma do świata Parkera, ale nie daje nam możliwości ich zobaczenia. Szkoda.


Pierwsza plansza zbioru zeszytów marvela również jest z d⁎⁎y dla świeżego czytelnika. Naprawdę tak trudno bylo dorzucić trzy plansze z poprzedzajacego numeru dla jasności?


To jest Największy przytyk jesli chodzi o chronologię.


Najlepszej historii oczywiście nie uświadczymy.


Mówię o tej wydanej również przez tm-semic w nr 12/94, w której to Brock godzi się z Parkerem i obiecuje go więcej nie próbować zabić.


To było zwieczenie perypetii Venoma z pajeczarzem.


Dla fana zaznajomionego z historią Spidera to mocny strzał w kolano. Dla nowicjuszy pozostanie niedosyt. Na koniec albumu fajny krótki smaczek z miniserii Venoma. Ale zupelnie nie potrzebny bo jego charakter już wystarczająco nakreslono w komiksach poprzedzajacych bonus.


Drazni bardzo ciągłe wspominanie przez Parkera uśpionego zmysłu pająka (instynktu-swoją drogą wiecie, ze naprawdę istnieje gatunek pająka z taką zdolnością?), ale to bylo podyktowane nowymi czytelnikami i wracało w oryginale na przestrzeni miesięcy. Tu zeszyt po zeszycie bardzo boli.


Podsumowując


Jakość wizualna 8/10


Tlumaczenie 9/10


zbiór opowieści 7/10


No ale McFarlane, Larsen, Bagley.


Najlepsi rysownicy pająka, nie licząc Romitow, Byrnea czy Buscemy.


Dla fanów to tylko 30zl.


Brać.


#marvel #codziennyspiderman #komiksy #spiderman

88728d00-12e4-4312-9640-e0e270b0cca0
9f9eb2bb-4be1-440c-8ceb-59804d94b1e1
8cf2ae3c-4786-4797-9da9-e5632a11ef9c
e898b315-314c-4648-81b6-bc69bf22f4a3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Mortadelajestkluczem Kurde uwielbiałem Thorgala ale niestety odkąd Van Hamme przestał pisać scenariusz to poleciało to na łeb na szyję. Znaczki oba super, ale za Aaricie plusik, wiadomo

@hellgihad Łykam "Thorgale" bez popitki, mniej więcej tak do "Klatki". To byłoby godne zakończenie serii. Po "Ofierze" przestałem w ogóle śledzić, a była to moja ulubiona seria od czasów dzieciństwa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Asteriks i Obeliks urodzili się tego samego dnia o tej samej godzinie. Stało się to w 35 roku przed Juliuszem Cezarem, gdy cała Galia była zajęta radowaniem się z panującego w niej pokoju i nie stawianiem oporu urokom życia.


Komiks z października 1994; "Urodziny Asteriksa", A. Uderzo


#ciekawostkanadzis #asterixiobelix #komiksy

a4b2a2ba-31ca-40c0-bca4-c9b35ff314c2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

komiks „Cyberpunk 2077. Trauma Team”


Wpis możecie przeczytać także na moim blogu.


#cyberpunkstories  - piszę o rzeczach związanych z cyberpunkiem


UWAGA, POTENCJALNE SPOILERY.


Odkąd pamiętam, uwielbiam grać healerami w MMORPG-ach, supportami w grach MOBA, medykami w strzelankach pokroju „Project Reality” czy „Wolfenstein: Enemy Territory”. Bardziej od zabijania stworków i przeciwników interesuje mnie utrzymywanie przy życiu i przywracanie do życia współgraczy, chociaż wiadomo, fajnie jest czasem zdobyć fraga.; )


Gdy lata temu kupiłem podręcznik do „Cyberpunka 2020”, momentalnie zakochałem się w idei Trauma Team – ogromnej korporacji zapewniającej między innymi usługi pogotowia medycznego. Gdy klient znajdzie się w potrzebie, dzwoni po ambulans. Można się zdziwić, gdy zamiast dobrze znanej nam karetki przyleci ciężko uzbrojony i opancerzony pojazd, z którego wysypie się oddział równie dobrze uzbrojonych ochroniarzy i medyków, których jedynym celem jest zapewnienie klientowi bezpieczeństwa za wszelką cenę, nie licząc się z życiem nikogo, kto mu zagraża. Dlatego cieszę się, że powstał komiks z medykami niedalekiej przyszłości w roli głównej.


Nadię, główną bohaterkę, poznajemy podczas rozmowy z panią psycholog, która ma ocenić, czy kobieta jest gotowa na powrót do czynnej służby. Ta niegotowość spowodowana została nieudaną akcją, w której oprócz Nadii zginął cały oddział. Spodobał mi się motyw nabytej traumy oraz pokazanie, że wyleczenie straumatyzowanej osoby wcale nie jest takie łatwe, bo kiedy wydaje się, iż to się udało, trauma potrafi się niespodziewanie ujawnić w warunkach podobnych do tych, które ją wywołały.


Dlatego dziwię się, że nie przebadano Nadii dogłębnie – tak to przynajmniej zostało pokazane w komiksie. Według mnie powinna zostać wysłana do jakiegoś centrum szkoleniowego w wirtualnej rzeczywistości i wrzucona w wir walki, by zbadać jej potencjalne zachowania w bardzo stresującej sytuacji. Trochę to podburzyło moją wizję oddziału pełnego profesjonalistów, wśród których każdy wie, czego może spodziewać się po pozostałych. Tym bardziej w przypadku medyczki, która wraca do służby po traumatycznych wydarzeniach.


Zastanawiam się też, w jaki sposób była prowadzona selekcja rekrutów. W szczególności interesuje mnie profil psychologiczny kandydatów. Nie wyobrażam sobie, by w uniwersum, w którym wielkie korporacje rządzą światem, zatrudnić kogoś, kto przedkłada życie własne bądź kogoś bliskiego nad interesy klientów, a tym samym i firmy/korporacji. Rekrutacja powinna być bardzo wymagająca, by odsiać słabe i przede wszystkim niepasujące ogniwa.


Chociaż biorąc pod uwagę fakt, tu mały spoiler, że członkowie Trauma Team często giną, chętnych może nie być aż tak dużo, jakby się wydawało. Czyżby ogromną motywacją było równie ogromne wynagrodzenie? Albo chęć niesienia pomocy jest na tyle wielka, że przysłania wszelkie wady tak niebezpiecznego zawodu?


Bardzo spodobał mi się zwrot akcji, w którym okazało się, że klientem w pierwszej misji po powrocie do służby jest… gość, który wykończył poprzedni oddział Nadii. Od tej pory cały czas zastanawiałem się, w jaki sposób zachowa się główna bohaterka. Profesjonalnie, tak jak „chwaliła się” w rozmowie z panią psycholog, że utrzymała klienta przy życiu nawet w obliczu śmierci całego oddziału, czy jednak górą wezmą emocje i chęć zemsty.


Moim największym zarzutem, oprócz zbyt pobieżnego badania psychologicznego Nadii, jest to, że historia niemiłosiernie pędzi przez siebie, przez co niektóre wątki po prostu nie mają czasu, by właściwie wybrzmieć. Retrospekcje są krótkie i wydawałoby się, że trochę na siłę wciśnięte w środek akcji. Przydałby się dodatkowy zeszyt lub dwa, by było na nie więcej miejsca.


Kolory samego komiksu (narysowanego przez Miguela Valderramę) wydają mi się nieco wyblakłe – może to specjalny zabieg rysownika. Jakby to był podprogowy przekaz, że samo Night City może i jest kolorowe, ale życie w nim już niekoniecznie. Szczególnie, jeśli jest się pracownikiem Trauma Team. Jako że niezbyt potrafię pisać o rysunkach, pozwólcie, że pokażę Wam przykładowy kadr, który jednocześnie uważam za najładniejszy z całego zeszytu.


„Trauma Team” to pierwszy z kilku komiksów wykorzystujących świat znany z „Cyberpunka 2077”. Prędzej czy później możecie spodziewać się opinii o kolejnych. :') Fanem gry może i nie jestem, ale bardzo lubię to uniwersum i (mam nadzieję) z przyjemnością przeczytam pozostałe historie. Tym bardziej, że „Trauma Team” spodobał mi się nawet pomimo drobnych problemów z tempem fabuły.


#cyberpunk2077 #komiksy #tworczoscwlasna #czytajzhejto

c0eed384-ae53-4b3e-ae0f-5c09be53e981
ccea3585-4822-4d36-8aeb-fc10e0beda1b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdy praca nie przynosi dochodów... nie młodnieje... Oto mały smakołyk dla mnie


#marvel #komiksy #komiks #lutnik #hobbyhobby #chwalesie

151f781f-fcaf-4b61-ba45-c0011a329b57

Zaloguj się aby komentować

Ależ to był film... Jednocześnie paskudny jak piękny. Dla fanów Tytusa było to coś okropnego i urzekającego zarazem... Polska historia, polski pomysł i polska animacja. Coś wspaniale koszmarnego 🫠


Ojciec (miłośnik Tytusa) zabrał mnie na to do kina pierwszy i ostatni raz w życiu. Do dziś mam sentyment, chociaż wyszliśmy zdegustowani.


#filmy #komiksy #nostalgia

f36aea27-0a73-40bf-9416-03ef2358e81a

@burt z 2 strony kupilem cala skrzynke tych komiksow i to nie jest troche tak ze one same z siebie sa paskudne? te mordy zdauniale to moze nie sa ale troche powykrecane sa. to nie wyszlo troche tak ze wiadomo ze na polskie warunki to ciezko cokolwiek zrobic zeby nie wyszlo gowno bo to malo jest zdolnych ludzi ktorzy dobiora sie do jakis pieniedzy "resortowych dzieci" ktore glownie promuja media (wiec nawet jak ktos jest zdolny to i tak film robi jakis wajda i jego film jest forsowany)... ale jednak moze dosc trudno wycisnac cos wiecej z tych komiksow? moze jako plamy tuszu sa ok a reszte sobie wyobraza czytajacy?

a moze resortowym dzieciom brakuje wyobrazni by z tego zrobic animacje? moze to za ambitny komiks dla takich smieci, tak to krecili jak rozumieli i widzieli a ze grafika chmielewskiego mniej wiecej tak wyglada? jak sie czyta to animacja dzieje sie w kazdego glowie ale jak sie to pokaze wizualnie to mozliwe ze tak to wlasnie wyglada.


w sumie to atomek jedzacy pieniadze byl calkiem smieszny, nie trafili z grupa docelowa, zbyt infantylna historyjka w komiksie dla starszych dzieci.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@CoryTrevor Mam to stare z naklejkami do dziś i nie rozumiem czemu ludzie gotowi są za to tyle zapłacić. Zwłaszcza, że w 1000 numerze KD w 2019 było to drzewo gotowe bez potrzeby wklejania postaci.

@Edmund_Dantes bo te 26 lat temu trzeba było się sporo namęczyć, żeby uzbierać całość, dochodzą to tego kwestie sentymentalne. Krótko mówiąc chodzi o wartość kolekcjonerską. Z tego samego względu stary NES Nintendo jest droższy niż NES Mini z półki sklepowej, przepocona koszulka Kelme Realu Madryt z Vinted jest droższa niż nowa podróbka z Aliexpress itd. Przykłady można mnożyć.

Twoje drzewo na licytacji Allegro, jeżeli jest w pełni uzupełnione, spokojnie by poszło za kilka ładnych stówek.

@JanKowalski ehh jaka szkoda że scancellowali te nowe Ducktales - sporo było ciekawych rzeczy z całego świata no i genialna fabułą i rozwój postaci..

Zaloguj się aby komentować

Jak się czyta komiksy na czytniku, jest to możliwe i wygodne? Czy ktoś w ten sposób czyta? Mam abonament Legimi, ale nie sprawdzałem w sumie czy są tam jakieś komiksy xd


Mój czytnik to Kindle 10 i do książek jest dla mnie bardzo dobry.


W ogóle to komiksy wychodzą też jako ebook?


#komiksy #czytajzhejto #czytniki #kindle

Zaloguj się aby komentować

Tytuł: Ród M


Autor: Brian Michael Bendis


Gatunek: komiks


Ocena: ★★★★★★★☆☆☆


Spoko kreska - nowoczesna, ale trochę karykaturalna (w inny sposób niż infantylna Cassaday'a, taka "amerykańska" - z kwadratowymi głowami i ostrym cieniowaniem), co miejscami burzy klimat. Fabuła nie jest jakaś zachwycająca, ale ładnie się buduje na przestrzeni kolejnych zeszytów. Nie ma przesadnego przeładowania walką, choć i tej w momentach kulminacyjnych nie brakuje, aczkolwiek nie robią takiego wrażenia jak te z Age of Apocalypse czy z Civil War. Jak to w evencie - postaci jest wiele i są zróżnicowane, jednak brakowało mi osadzenia całości na bardziej lubianych przeze mnie bohaterach (Logan - OK, Emma Frost i Wanda - tak sobie). Dodatkowo, przy tak szerokim ich wachlarzu, nie ma szansy tak naprawdę zobaczyć nikogo w pełniejszym obrazie, ale znowu - taka jest chyba natura tego rodzaju krótkich marvelowych wydarzeń.


#hejtoczyta #komiksy #komiks

943582ef-ed7a-41d4-8da1-56a0fe4ab41d

Zaloguj się aby komentować

Hej #komiksy. Naśladując jeden z wpisów gorących chciałem zrobić coś czego nigdy nie zrobiłem na Wykopie - chciałem się przywitać. Czytam komiksy od dawna, głównie japońskie tytuły (#manga) ale również jest i Ameryka - #marvel. Jako dowód załączam swojej kolekcji, którą próbuję systematycznie uzupełniać o kolejne tytuły.


Co czytałem? Praktycznie cały Spider-Man (od 1969 chyba do końca Straczynskiego + Marvel Now), jakieś większe eventy Marvela (bardziej od strony Avengers). Dużo tego było. Do tego wszystkie (chyba) najpopularniejsze shouneny z Japonii.


Dziękuję za uwagę ( ͡° ͜ʖ ͡°).

97286bb8-c310-4787-b7ab-92aab7ee7fb2
5a5e4eed-29c0-4f46-ad9c-e0394fd65929
6a9e9cf0-3d6c-4f01-8eed-2b32cac60c59

@bojowonastawionaowca przez przypadek w Empiku znalazłem „Avengers: Wojna bez końca”. Potem zacząłem chronologicznie kolekcjonować kolejne komiksy Egmontu.


Seria Marvel Now wydawana przez Egmont była świetna dla nowych czytelników, historia Superior Spider-Mam czy początek historii „Nieskończoność” zmotywowały mnie do poznania starszych historii. I jakbym miał komuś polecić start to właśnie Marvel Now (ale to pierwsze ).

Zaloguj się aby komentować