#kolchoz

2
204

Dzikie lata 90-te pełną gębą.


Pod koniec kwietnia załoga produkcji dowiedziała się, że "w maju", a później jednak "od maja", bo janusz zdecydować się nie mógł i zmieniał zdanie, będą pisać KARTY PRACY. Szkoły znaczy ciąg dalszy. Wszystko to w celu: "musimy monitorować koszty w firmie w związku z małymi obrotami i wzrastającymi kosztami". Wiecie, wielkość sprzedaży zależy od produkcji, nie od działu sprzedaży, marketingu i klientów...

W tych kartach pracy znajdują się takie dane jak: inicjały (bo pewnie rodo czy coś), data, wykonywane urządzenie, co robione przy tym urządzeniu, ile czasu to zajęło. Karty z założenia mają być wypełniane ręcznie, bo "nie każdy może sobie poradzić z komputerem". Komputery to w końcu taka nowość, że część osób jeszcze nie miała szansy go dotknąć, np. jeśli urodziła się w 2023 roku [złośliwy przypis przez: ja]. Karta występuje w formacie wydrukowanej i zeskanowanej tabelki w pdfie.


Przechodzimy teraz do wątku bezpośrednio mojego. Otóż zatrudniając się tutaj, kategorycznie nie chciałem iść na produkcję. Nie po to się uczyłem. Przez ponad dwa lata nie było takiego problemu, aż do momentu "kart pracy". Wtedy też dowiedziałem się, że:


  • nie ma działu projektowania,

  • nie tylko ja jestem w dziale projektowania,

  • nie trzeba zmieniać schematu organizacyjnego zgodnego z iso 9001 bo punkt poprzedni,

  • na I piętrze jest tylko produkcja i księgowa (i dział projektowania, nieistniejący z resztą i eksterytorialny dział sprzedaży [przyp. ja]),

  • na aneksie do UoP zmieniło mi się stanowisko, czego wcześniej nie dojrzałem i co nie ma mocy prawnej (miałem jeszcze zaufanie do janusza).


Wszystkie te punkty w ciągu niecałych 24 godzin!

Żeby było ciekawiej, mam niepoparte papierem zapewnienie janusza, że anetka i niania (obaj w projektowaniu) też piszą karty. Za to mój mobbingujący "kolega" na pewno nie pisze i to mam potwierdzone, wprost, januszem. Łącznie na 5 osób w dziale projektowania dwie piszą, z czego jedna sama z siebie od ok. 15 lat.

Wierzgnąłem po miesiącu pisania. Skończyło się to ponadgodzinną rozmową na dywaniku, ale to już na któryś kolejny wpis.


#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz

d67cf3e5-f74a-4ba0-8b0c-8f82a6b8e52a

@macgajster prześledziłem kilka ostatnich wątków, które dodawałeś o swoim kołchoziku i zdecydowanie radzę Ci zawijać kitę czym prędzej stamtąd. Kojarzę ten rodzaj gęstej, toksycznej atmosfery w miejscu pracy i jedyny ratunek dla zdrowia psychicznego to wypowiedzenie. Życzę Ci abyś znalazł odpowiedni dla siebie sposób i przede wszystkim nigdy sobie nie wmawiaj negatywnych alternatyw, które Cię czekają po takiej decyzji. Dasz se radę byku

Zaloguj się aby komentować

Dziś będzie bardziej na śmieszno, bo mnie to nie dotyczy. Nerwy z wczoraj jednak nadal trzymają. "Kolega" to ma umiejętności miękkie na poziomie zero, jak jakiś autystyk czy coś.


Punkt widzenia: jesteś szefem firmy. W tym roku 3 samochody zostały uszkodzone, straty pod 200k (nie wiem jak to liczone, bo tam jeszcze oc grało rolę). Sprawcy pracują w dziale A, B i C. Co robisz?


No oczywiście, że wybierasz opcję napisania do działu D, że jak rozwalą to będą odpowiadać. Pozostałe działy pomijasz


#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz

d2030648-3db6-4135-87ba-708b5d9aab68

No i miał racje. Statystycznie teraz kolej na dział D, a na pozostałe przyjedzie pora przy kolejnym okrążeniu, więc po co ich teraz stresować

Zaloguj się aby komentować

Kilka miesięcy temu zostałem "odsunięty" od projektu, bo "współpraca" z doświadczonym "kolegą" nie szła. Ogólnie, to ja byłem wpisany jako władca projektu, a w rzeczywistości byłem tylko rękami. On przejął to wszystko i miał dokończyć. Oczywiście mnie szef ciosał kołki na głowie, bo "ten projekt ma już wąsy", ale "kolega" zadeklarował się, że skończy go w dwa tygodnie (hehe).


No to dziś przyszedł mail od "kolegi", że mam poprawić projekt, bo on odgrzebał pliki sprzed 20 (serio!) miesięcy i znalazł błąd. Jeszcze treść maila dobrał tak, jakby to była jakaś szkółka, on nauczycielem (zawsze stawia się powyżej wszystkich, więc nic dziwnego), a ja uczniem.


#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz

c20a565e-9c02-4f1a-9cfb-369bc23f50c3

Szykujesz się na zjebke od kolegi że poprawiłeś nie tak jak on by sobie życzył i od szefa że nie za to ci płaci bo jesteś od projektu odsunięty?

@macgajster - i tak już przegrałeś tą małą potyczkę - jedynie co to możesz jeszcze ugrać szacunek - nie daj sobie wejść na łeb - w dłuższym okresie czasu rzeczowi ludzie co nie stronią od konfliktu mają lepiej.

masz ty chłopie nieprzebrane pokłady nerwów

jebnąłbym tym już dawno

roboty jest w c⁎⁎j i każda w której tylko szef nie jest takim samym zjebem jak współpracownicy będzie lepsza niż gnicie w takiej gnojówie. Każda lepsza niż trzymanie się za wszelką cenę "bo mogę korzystać z tego i owego".

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do tego wpisu, gdzie @maximilianan sugerował w komentarzu ustawienie zawartości pliku README jako tapeta.


Krew mnie zaleje. Dostałem od janusza maila, że kolega ma problemy i "nie jest od rozwiązywania problemów IT". Tak jakbym ja był... Jeszcze dodatkowo dowiedziałem się, że ja stanowisko z linuxem ustawiłem i ja wybrałem dystrybucję (no, to całkowite dwie nieprawdy).

Teraz mam mu wygenerować jakieś poświadczenia (WUT, przecież takich nie ma w tej firmie...), poprawić instrukcje i w ogóle przeszkolić gościa. Szkoliłem go dwukrotnie, dałem wędkę, to teraz dostanie tapetę z tekstem.


Piątek...


#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz #linux

Zaloguj się aby komentować

Mam dylemat jak to wszystko opisywać. Z jednej strony już zacząłem, więc póki mogę to wypada. Z drugiej - nie chcę zdradzać za dużo żeby nie dało się wystalkować czy coś.


Niania, czyli opiekun produkcji, przyszedł dziś z poleceniem dla mnie.

Kąkuter do programowania ma problem z zalogowaniem się do dysku sieciowego, co tam jest zrobione, jakie tam konto jest zalogowane.

Szczerze i uczciwie odpowiedziałem, że ten komputer nie ma przypisanego dla siebie konta dostępowego, tylko ja jestem gdzieś od ponad roku zalogowany żeby ciągle nie latać i im nie naprawiać.

Ale jak to? To trzeba wygenerować konto!

Dużo wcześniej też o tym mówił, ale widać nie było mocy urzędowej.

Wygenerował, zalogował się i... no super, pliki nowe pociągnięte,

ale nie działajom! Zrup coś!

Dodam tylko, że niania teoretycznie od prehistorii siedzi na debianie. Zapewne on nie musiał nigdy klikać w "pozwól na uruchomienie pliku jako programu", ale chmod czy sudo to na pewno miał.

Do tego na środku pulpitu zostawiłem plik podpisany, być może za mało sugestywnie, "README". W pliku tym jest rozpisane jak krowie na rowie co należy zrobić, krok po kroku, okienkowe klikanie, wskazane konkretne pliki. Nie, nie czytamy... Od gościa z produkcji, po pokazaniu mu co przeoczył dostałem tekstem:

a to skąd ja mam wiedzieć, że taki plik randomowy to opisuje...

Na pulpicie jest z 5 - 6 ikon.


#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz #linux

870dd271-7c1e-4be5-bb0c-000e10cba507

@macgajster Do prostych ludzi trzeba prosto. Jakbyś plik nazwał "PRZECZYTAJTOJAKCOŚNIEDZIAŁA.txt" to połowa problemu mogałby nie wystąpić x)

Zaloguj się aby komentować

Czy istnieje męska Anetka? Ta, wiecie, od "Anetka już kaszle" bo ktoś wyświetlacz na klimie włączył.


Z doświadczenia powiem, że tak. Mam takiego w pokoju. Przy 26 stopniach zdejmuje bluzę. Przychodzę do pracy pierwszy, na 6-7 rano, w pokoju jest 26-27 stopni, uruchamiam klimę i w najgorzej chłodzonym miejscu robi się koło południa 25 stopni. Idę jeść, wracam, klima wyłączona. Tak, kaszle.

Ma jeszcze kilka innych "ciekawych" cech, ale może nie będę każdemu obrabiał d⁎⁎y (choć byłoby za co i co opisywać)


#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz

961a1406-2e01-402b-99ca-8fb9bedaf102

Miałem takiego typa, patent jest prosty. Ustawiasz ile chcesz na klimie, później zasłaniasz diodę na pilocie i zmieniasz na 25 tak żeby klimą nie złapała, u mnie gość się pokapował po miesiącu, widział 25 na pilocie = jest 25 w biurze 😆 jak masz klimę z wyświetlaczem na jednostce to może nie zadziałać

w sumie się ostatnio skapnąłem, że kaszlę od klimy xD

ale to bardziej przez podmuch zimnego powietrza na szyję aniżeli temparaturę -- jak zakryłem szyję albo zmieniłem miejsce to było już git

Zaloguj się aby komentować

Jak to jest być tym mniej zespawanym z przeszłością?

Średnio.


Robię urządzenie, którego wcześniejsza wersja powstała gdzieś pod koniec lat 90-tych. Korzysta ono ze starej wersji protokołu komunikacyjnego, w którym nie ma sumy kontrolnej, nie wiadomo konkretnie jaki to typ urządzenia (a jest ich kilkadziesiąt/kilkaset), jest to bagaż technologiczny, w ten sposób nadaje łącznie jeszcze 5 urządzeń z całej puli.

Nie robię przy wszystkim sam, więc zaproponowałem przejście na nowy, ulepszony i aktualny protokół. Spotkałem się jednak z czynnym oporem, bo stare urządzenia i tak będą wspierane, a przejście nowy protokół "nic nie wnosi".


Trudno, mnie to nie grzeje, ale sami sobie strzelają w stopę. Kiedyś znowu ktoś będzie szukał informacji co to za protokół i pewnie będzie aj waj jak to tak ktoś źle zrobił


#elektrokolchoz #pracbaza #januszex #kolchoz

cb03aa93-89ee-4057-a9da-77a91caaf48f

sami sobie strzelają w stopę


@macgajster tak, ale przy bardzo ważnym założeniu że nie ty będziesz to później supportował.

@macgajster ale synek na co nowy interfejs? Po co preventive maintenance? Po co ci jakieś czyszczenie maszyn? Nowy system do analizy danych? Ściągnij piracką wtyczkę do w excela i będziesz miał.


Nie ma to jak boomerzy w robocie

Powodzenia!

Zarówno z dziadostwem które trzymało by się zamierzchłej technologii niczym renty babci, jak i w drugą stronę: z pojebańcami goniącymi za nowym frameworkiem i innymi gównami znikającymi szybciej niż oni z nowego miejsca pracy (´・ᴗ・ ` )

Zaloguj się aby komentować

Mikrowpis.

We czwartek miałem rozmowę z januszem na temat mojego niemogącego się wyjaić projektu nauki za jego kasę. Oczywiście dalsze mikrozarządzanie przez nakazy znalezienia powiązań z profesjonalnymi pomiarami, szukanie wyceny itd.

AAAALLLLEEEEEEEE....

Powiedział też, że nie będzie do mnie tak przychodził pytać co rusz "jak sukcesy" tylko mam powiedzieć jak skończę pisać kod albo któreś urządzenie.

No nie zgadniecie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


Przyszedł przed chwilą i pytał jak suckcesy


#elektrokolchoz #pracbaza #januszex #kolchoz

Przypomniales mi moja prace inzynierska, robiona przy wsparciu firmy JanuszTech.

Obietnice: inzynier 15k (tak na start), najlepszy sprzet, najpierw maloskalowa produkcja lokalnie, pozniej lecimy do Chin, robimy to w skali i podbijamy Europe

Rzeczywistosc: karton z kilkoma plytkami arduino i modulami, mikrozarzadzanie w stylu szwagra co sie zna (ale nie ma pojecia o czym gada). Dobrze, ze oddali mi chociaz kase za sprzet, ktory musialem sam kupic i dodali troche ekstra na piwo xD


Wiedzialem, ze to lipa, ale tu nawet Janusz mnie zaskoczyl. Co prawda wynik pozytywny. Wyszla mi z tego swietna inzynierka, nie musialem zaplacic ok 1k pln za sprzet, co dla studenta w tych czasach bylo czyms. No i na starcie kariery dowiedzialem sie, ze "gentelmen agreement" w biznesie nie istnieje

Zaloguj się aby komentować

W maju wprowadzono nam, znienacka i na siłę, karty pracy. Uzasadnienie brzmiało "bo spada sprzedaż i źle się dzieje! Produkcja winna*!"

Jest kilka niesfornych dusz, które podważają, a przynajmniej dyskutują na tematy związane z firmą. Wysnuliśmy tezę, że to jednak nie produkcja jest odpowiedzialna za sprzedaż, bo przecież produkcja nie sprzedaje <murzyn-stukający-się-w-głowę.jpg>.


No to dziś był pokaz dlaczego spada sprzedaż. Pan kierownik handlowego, mimo posiadania dwóch (!) pokoi w budynku, popyla kilometry podczas rozmowy po korytarzu i stąpa na piętach tupiąc niemiłosiernie. Rozmawia z klientem aż tu nagle... wrzask z jego strony się dobywa. Wydziera się do telefonu i kończy rozmowę. Później tłumaczył, że klient na niego krzyczał.

Ja to jednak jestem zdania, że klient nie musiał krzyczeć kolega ma też tendencję do rzucania głupawymi żartami. Czy to odstrasza klientów? Nie wiem, choć się domyślam


'* - nie jestem na produkcji, ale taka była potrzeba, więc degradacja szybko poszła, choć tylko nieoficjalnie

#elektrokolchoz #pracbaza #januszex #kolchoz

Zaloguj się aby komentować

Parafrazując (już) klasyka: "Taką mamy firmę, jaką potrafimy zrobić". Ewentualnie jaką janusz potrafi zrobić.

Napomknę też, że podobne przyciąga podobne


Obiecany wpis o Grubym.

Na pierwszy rzut oka spec, zrobi co trzeba, zna się. Na drugi... no już nie do końca. Swoim motto "dobrze albo wcale" dość często rzucał, zanim zaczęliśmy się chichrać, że najczęściej wychodzi mu wcale, a jak już podejmie się, to bynajmniej nie jest dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z przykładów:


  • potrzebuje jednej drobnej rzeczy — zamawia 20 szt.

  • nie liczy się z kosztami nawet jeśli coś jest droższe (>1k cbl), zamawia w ciemno coś, co jest mu "potrzebne", ale żeby nie było, bierze również drugi zestaw na zapas.

  • nie stwierdzam u niego występowania samokrytyki. Zupełnie zero, totalna susza. Po dyskusji o tym jak działa ANC w słuchawkach, zmieniłem o nim zdanie. Według niego w każdej słuchawce znajduje się para głośników, jeden do wewnątrz, drugi na zewnątrz. Ten drugi ma zagłuszać otoczenie, jakoś

  • ledwo usłyszy, że coś będzie zamawiane i, choć go to nie dotyczy, składa zamówienie, nie wiedząc nawet na co (ale jak się za to wykazuje!).

  • potrafi antyreklamować klientowi sprzedawany towar i nie widzi w tym problemu. Zresztą, ofertę z sześcioma zerami wysłał nawet bez wyceny, ot jedno zdanie z kwotą z palca i stopka w mailu

  • potrafi również obrabiać komuś d⁎⁎ę przed szefem i to w tematach, gdzie też nie jest w porządku.


Jakie zdanie o nim ma janusz? Spaniały, bardzo dobrze sprawdza się z klientem po stronie wsparcia, jeździ po klyentach i załatwia. Generalnie tylko czasem coś mu się źle powie, ale jest zadowolony z pracownika.


A mnie dziś temat wydania tych 7000 zł na sprzęt raczej upadł. Ja zapytałem się o możliwość wydania takiej kwoty i, jak widać, nie przeszło.


#elektrokolchoz #pracbaza #januszex #kolchoz #ploteczki

Zaloguj się aby komentować

Widzę, żę #elektrokolchoz dobrze się przyjął


To taki tizer, wieczorem coś grubszego naskrobię.

Jest fakap z kosztem baterii do urządzenia, które kosztuje ok. 1300 pln. Bateria ta kupowana może być za pi razy oko 1 zł, ale (tak się domyślam) bardziej dostępne źródło sprzedaje po 2 zł. Sprzedaż roczna w najlepszym roku tego urządzenia to niecałe 900 szt. Matematykę pozostawiam wam

FAKAP SROGI! TRYB PANIKI!


#pracbaza #januszex #kolchoz

d695c934-51cd-4834-96a8-8ed91a4eeabe

Zaloguj się aby komentować

W januszexie, w którym pracuję często odbywają się różne śmieszne lub żałosne dramy. Zanim uda mi się znaleźć inną robotę będę pod tagiem #elektrokolchoz wstawiał różne opowiastki.

Zaczynę od świeżynki


Po długim weekendzie jeden komputer na produkcji siadł. Nie jakiś nowy, ot desktop mający pewnie z 10 lat lub więcej. Jego użytkownik może nie jest jakoś bardzo zaawansowany w obsłudze komputera, ale radzi sobie.

Strapiony, wziął był zawołał Grubego, czyli zarządcę rozdzielania sprzętu AjTi. Gościu pi razy oko 27-28 lat, 50 kg nadwagi, zupełny brak autokrytyki.

Przyszedł ten jegomość, popatrzył i na objaw zupełnego braku sygnału z BIOSa poradził: nowy komputer trzeba kupić. Jak rzekł tak zrobił, nawet chyba wczoraj widziałem pudło sklepu. Żeby nie było - komputer poleasingowy!

W międzyczasie jednak, biedny użytkownik podumał, popytał, pogrzebał. Wymienił baterię BIOSu, komputer ożył, a dane na dysku (czyli dużo dokumentacji, bo po co robić kopie zapasowe) jednak są nietknięte ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#pracbaza #januszex #kolchoz #komputery

@macgajster O dane to bym się nie martwił, bo przecież można wyjąć dysk z kompa i podłączyć do innego.

Chyba wiesz, że można to zrobić, prawda?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Weekendowy #kolchoz zumpka free. Wstrzemięźliwość od pokarmów zumpkowych dla jego, choć chuop jest kuszon w jakiś sposób. Trzy energetyki już poszli i teraz kawuczina je, jescze jeden energol jest w zanadrzu i tu ten. Dziś przez te upały mordercze w ogóle nie było pospane dla jego, źle się czuje się i wgl. Chuop umenczon i nic tylko pogrzebion…

#przegryw

9dc758ef-eee2-40b0-a5ed-df0e6ac3c460

@cebulaZrosolu @vredo @SuperSzturmowiec Przyjmuję zakłady i słucham Państwa.

I bardzo dobrze, że pierdolnę xD Czego sobie i Wam życzę - jeśli tak obstawialiscie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1da6a9b9-ef51-4d71-b264-750603cd408b

Zaloguj się aby komentować

W drodze do #kolchoz w te upały bandyckie… jak przyjdę rano to w przechowalni będzie ze 30’C, przecież dzisiaj pracownicy handlu to wygrali złoto tą niedzielą handlową, siedząc sobie w klimatyzowanym Owadzie czy innym Lidlu.

#przegryw

2647a1df-d644-4ef8-807a-041bf30d016b

@Lubiepatrzec

Wszystko kwestia dogadania sie z szefostwem,ale generalnie to tez nie jest tak,ze praca w niedziele w sklepie to wyzysk- wrecz przeciwnie,bylem na szybkich zakupach w stokrotce to byl luzik,bluzik( w tygodniu pelno ludzi i sajgon prawie jak w biedzie)- bo po prostu klientow jest mniej- i uwaga- zawsze bylo mniej,nawet przed tym zakazem.


A jak zmienia przepisy,ze dwa dni wolne w zamian za niedziele- ciekawe ile osob z tego zrezygnuje,zeby spedzac czas z "rodzina"( najwazniejszy argument xD)

@jajkosadzone nie każda firma jest otwarta w weekendy, więc nie zawsze się da.

Jest też tak, że ludzie pracuję dużo przez 6 dni i serio potrzebuje niedzieli handlowej. Przy odpowiedniej gratyfikacji niedziele mogłyby być pracujące.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Próbuję za pomocą czatu znaleźć humor w beznadziei


Za biurkiem w januszexie, wśród papierów gór,

Codzienność się toczy, jak w fabryce sznur.

Szef Janusz na czele, z krzywym uśmiechem,

Wciąż obiecuje podwyżki, ale tylko echem.


Pracujemy jak mrówki, choć płaca licha,

Za marne grosze, by starczyło na oddech z ledwością.

Klimatyzacja działa tylko u szefa w biurze,

A my w duchocie, pocimy się w surze.


Za oknem świat lepszy, choć daleko, hen,

W januszexie praca, jak sen na jawie, sen.

Marzymy o zmianie, choć niełatwo jest,

Każdy dzień to walka, każdy krok to test.


Ale mamy siebie, wśród zgrzytów i trudów,

Wsparcie kolegów jest jak latarnia wśród nudów.

Razem stawiamy czoła, codziennym wyzwaniom,

W januszexie z wiarą, że nadejdzie zmiana.


I próba na siedmiozgłoskowca


W januszexie praca trwa,

Dzień za dniem się wlecze nam.

Szef obiecał złote góry,

Lecz to były tylko chmury.


Za groszami pędzi czas,

Pracownicy idą w las.

W biurze znoje, w biurze trud,

Nadziei brak na lepszy cud.


Klimatyzacja nie działa,

Szef na urlop wybywała.

My w pocie, zgięci w pół,

Za marzenia w walce ról.


Każdy dzień to ciężki los,

Praca marna, śmiech przez nos.

Lecz wśród nas, kolegów siła,

Wspólna walka, wspólna chwila.


Za biurkami w szarość dni,

Szukamy wciąż lepszych dni.

W januszexie praca trwa,

Może zmieni się nasz świat.

#pracbaza #praca #januszex #chatgpt #kolchoz

@PaczamTylko nie mam żadnego z wymaganych kont do założenia u nich konta -,- Aż tak ambitny nie jestem żeby spełnić łańcuszek zależności.

@macgajster Będę dziś i jutro siedział w robocie i jest 80% szans, że będzie mi się nudzić na tyle że mogę popróbować coś z tym zrobić. Ale bez presji

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj zebranie w #kolchoz z szefową i jebała takiego patusa aż miło. Za co mu się oberwało w mojej (i innego typa) obecności:

- Brak dbania o prawidłowy obieg dokumentacji kołchozowej.

- Przeklinanie na cały regulator, że ma się wyjebane.

- Brak umiejętności liczenia do 5, serio.

- Podpieranie całymi dniami płyt OSB i siedzenie na telefonie.

- Chamskie odzywki.

- Złamanie deski w klopie.


Za co oberwało się mu poza moją obecnością:

- Wykręcanie sutków jednemu grubszemu koledze (serio mówię, to nie pasta).

- Walenie bąków na cały regulator.

- Łapanie grubszego kolegi za d⁎⁎ę.

- Spadające dresy które odsłaniają jego dziurawe majty.

- Obsrywanie kibla i nie spłukiwanie po sobie.

- Braki w higienie osobistej.


Z takimi ludźmi pracuję.

#przegryw

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (139 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


CUMRODZINY

Dzisiaj mam urodziny, pierwsze od dawna w trzeźwości. No ogólnie dalej nie piję i nie ciągnie mnie do alko. Czasami jest taki przebłysk, że zimnego piwka bym wypił w ten upał ale piję sobie inne napoje gazowane i luzik. Babcia dzisiaj u huopa była to 150zł zarobione, tyle co Mietek dostaje za 500km xD. Babcia życzyła znalezienia dziewczyny, ale nie „pierwszej lepszej szui” xD


MORDERCZA POGODA DLA JEGO

ASZ ASZ! Ostatnio pogoda wariuje niczym HUOPSKI MIKRUS na widok płodnych, skąpo ubranych Juleczek! I to jak! ODBYT HUOPSKI mocno przepocony, cząsteczki potu mieszają się z kałem i powstaje SKURUPA na d⁎⁎ie dla jego, taki ochraniacz. PASTA BHP idzie w ruch i chodzę szorować dupsko w #kolchoz ze 4 razy dziennie. No masakra jakaś. Dodatkowo dorzucić mi chcą obowiązków w zamian za minimalną premię, co zamierzam odrzucić i już dzisiaj wyraziłem swoje niezadowolenie. Nie dość, że więcej obowiązków to będę musiał współpracować z BABĄ.


ROWEROWE PLANY

Jutro kołchoz ale piątek i sobota wolne, to trzeba ruszyć dupsko i na rower iść, zamierzam też zrobić coś czego dawno nie robiłem – DELOADING LEŚNY. No zesrać się chce w lesie bo tak. Dodatkowo grzyby podobno dorodne są, to też zerknę, no i trzeba coś dla jego ponagrywać na vloga huopskiego, ale to na spokojnie xD.


Taki krótki post bo nudaż kompletny. Odechciewa się ostatnio na tym wyCUMpie siedzieć bo takie nudy ehhh.

#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu

9d62fc76-897d-4f5c-bbab-a14a9feed62f

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (137 JUŻ) DLA JEGO


Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


MORDERCZY DZIEŃ KOŁCHOZOWY

Dzisiaj święto w #kolchoz dla huopa – CUMWENTURA. Z tejże okazji musiałem wstać o godzinie 4:00 rano. Po zjedzeniu płatków owsianych i wypiciu szejka białkowego zrobiłem kanapki do pracy, ogarnąłem się i jazda na 6:00 do fabryki depresji i niedoboru pieniędzy. Dzień zapowiadał się wspaniale.


Niesamowity skwar i duchota nie dawały spokoju HUOPSKIM DŻONDROM w czarnych, długich spodniach. Dodatkowo od samego rana odbyt domagał się DELOADINGU BOŻEGO. W końcu gdzieś o godzinie 12:00 huop nie wytrzymał.


Dzierżąc w dłoniach kartkę papieru szybkim krokiem (atrybuty bycia mocno „zajętym” pracownikiem) udałem się do wychodka. Po usadowieniu mojego dupska na tronie nastąpiły narodziny typu BATON BIAŁKOWY, a co za tym idzie doszło również do rozszyfrowania transmisji typu BATĄ BATĄ. Efekty w filmiku w komentarzu.


Po udanym sraniu oczywiście przemyłem dupsko przy zlewie PASTĄ BHP (z ziarenkami piasku) i akurat przyjechał obiad, który był opłacony z kieszeni szefa. HUOP JEST HUOP – musi jeść! Udałem się czym prędzej na stołówkę i po otwarciu pudełka z jedzeniem mogłem poczuć się jak #programista15k z własnym cateringiem. Moje oczy zostały uradowane widokiem ziemniaków z cebulą. Zjadłem takie dwa obiady.


Reszta dnia w kołchozie minęła szybko na poceniu się, drapaniu po d⁎⁎ie, przemierzaniu kilometrów (zrobiłem 34k kroków). O 18:30 doszło do zamknięcia zmiany pracowniczej a ja po krótkim dylemacie czy iść na #silownia ruszyłem jednak do domu. No nie dałem rady już.


MORDOWNIA ODBYTU

Na #silownia chodzę w miarę regularnie, jest progres siłowy, ale czasem już nie daję rady i muszę odpuścić. Doprowadza mnie to do szewskiej pasji, bo mój autystyczny mózg nienawidzi jak plany się zmieniają. Nie uśmiechało mi się jednak dzisiaj iść brudny i ćwiczyć, a prysznicu na siłowni nie wezmę, bo się boję, że mnie jakiś SAM SULEK wyrucha swoim sterydowym mikrusem. Trening odbędzie się w niedzielę bo jutro mam… 12h pracy (okrzyki radości).


CUM-PIEL HUOPSKA

Za to, że odpuściłem siłownie zrobiłem sobie kąpiel typu CUMPIEL. Pierw doszło do ponownego DELOADINGU ODBYTU. Następnie do wanny, chłodna woda. Wymyłem dokładnie odbyt, wyszorowałem go wpychając lekko pumeks do środka. To pobudziło knagusa dla huopa, więc zwaliłem konia do wody. Spucha ma właściwości odmładzające dla skóry, więc umyłem się potem cały w tej wodzie. Teraz huop ma włosy mięciutkie, twarz jak niemowlak. Odżywka dla jego.


ROWEROWA AKTYWNOŚĆ

Ostatnio znowu rowerek był i to w towarzystwie łojca huopskiego. Był też z tej okazji odwiedzony #mcdonalds gdzie oczywiście huop został potężnie zmoggowany przez Julczyska i Oskariat. Przynajmniej nauczyłem tatę obsługi tego dotykowego gówna i płatności blikiem. Zjedzone było po zestawie z burgerem (nawet nie wiem jakim z tego stresu). Podczas powrotu rower mi się zjebał i musieliśmy poprosić jednego Pana z autem czy pożyczy nam klucz do śruby, na szczęście Pan miał odpowiedni klucz i dojechaliśmy jakoś do domu.


I tak to jest. Do alko nie ciągnie. Z pozytywnych zmian to poza #silownia i w miare regularnym, zdrowym jedzeniem udało mi się odstawić papierosy na rzecz epapierosa. Inb4 „to tak samo/bardziej szkodliwe”, to ja nie pod tym kątem patrzyłem. Bardziej chodziło mi o brak smrodu, mniejsze wydatki i ograniczenie palenia – wszystko udało się spełnić i obecnie wydaję ułamek kasy jak podczas palenia papierosów, nie śmierdzę, a czy zdechnę szybciej to mi to lata.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #wychodzimyzprzegrywu

cc5a681e-8381-4cec-a14f-df714cb4ba7a

Zaloguj się aby komentować