chłop jedzie na zakupy - ze swojego wiejskiego miasteczka gdzie spędza weekend z powrotem do warszawy gdzie mieszka w tygodniu...
A tak naprawdę musi robić za kierowcę bo mama chce do warszawy do centrum handlowego na szoping jechać. Musi kupić ciuchy na wakacje w hiszpanii z biurem (XD 00 jakimś cudem ojciec chłopa tego problemu nie ma )
chłop planuje nic nie kupować i oszczędzać pieniądze na wyjazdy i inwestycje w firmę, ale pewnie spędzając tyle godzin w świątyni konsumpcjonizmu i handlu na pewno ulegnie i coś sobie kupi.
Trzymajcie kciuki za chłopa aby nie pochłonęła go orgia wydawania pieniędzy.
Jak działają relacje między multimiliarderami a wielkimi korporacjami, koncernami medycznymi itp. itd.?
Porównałbym je raczej do relacji w małej wiosce, gdzie jest ksiądz, sołtys, duży gospodarz, miejscowy lekarz albo i znachor, filozof, bogacz z pałacem na wiosce z kasą nie wiadomo skąd - kilka dużych ludzi, którzy mają wspólne tematy, interesy ale też są dla siebie nawzajem autorytetami, jednocześnie nie traktują drobnych rolników a już w ogóle parobków jakkolwiek poważnie, czasem patrzą z opieką (owieczki), czasem z pogardą, czasem jako zasób.
Ale na poziomie "wielkich wioski" też są konflikty, też są sprzeczne interesy i uprzedzenia.
Myślę że w ten sposób nieco łatwiej myśleć o tym, co się dzieje na tym wielkim, międzynarodowym poziomie multimiliarderów i wielkich firm.
Nie rozwinąłem tematu, tylko dałem zajawkę jak można myśleć o tych globalnych rzeczach, dalsze rozmyślania to już rola komentatorów na ten moment.
Stać może jest ale kosztem czegoś, kogoś innego. W tym kraju nawet PLOMBY sobie nie wstawisz z NFZ. W Polsce w skrócie nie możesz sobie pozwolić żeby być bezrobotnym. To jest ta różnica, że za granicą jak stracisz pracę to masz socjal dzięki, któremu przetrwasz i masz czas by znaleźć pracę. Że jak ci pracodawca dokręca śrubę to zamiast zagryzać zęby i być dziennie krok od zawału serca to gadasz mu nara i się nie boisz, że jesteś jeden kredyt od bycia na ulicy. Dlatego znam wiele utalentowanych osób w gówno pracach, bo nie mają czasu znaleźć innej, a też nie mogą rzucić ten co mają.
I dla przypomnienia to 500+ może ubiegać się KAŻDA RODZINA. Więc jak ktoś zarabia 20k i ma czwórkę dzieci to też hajs zbiera. Więc tutaj zatrudnienie ma kompletnie zero do twojego argumentu.
Powinienem zrobić serię "absurdy kapitalizmu" ale nie wiem czy znajdę czas na zrobienie kilkudziesięciu odcinków. Mogłoby się zdarzyć że skończę tylko na pięciu i jakiś przykuc pomyśli że ten kapitalizm nie taki najgorszy, albo powtórzy idiotyczne "nikt nie wymyślił lepszego ustroju".
Ale do rzeczy - nawet w moim mieście widziałem baner "badanie żywej kropli krwi" - pomyślałem że nawet do mojej mieściny dotarła ta zaraza i naciąga ludzi.
Założycielką jest Elizabeth Holmes, którą wolny rynek zweryfikował bardzo pozytywnie, ale państwo (a konkretnie prokuratura) bardzo negatywnie. Odsiedzi 11 lat.
Chciałoby się powiedzieć że to dobry znak, że nawet w kapitalizmie jednak za swoją przedsiębiorczość można zostać skazanym. Sęk w tym że nie została skazana za skrzywdzenie klientów i ściąganie z nich pieniędzy oszukując ich, tylko za skrzywdzenie kapitalistów, którym wciskała kit i to oni stracili pieniądze inwestując w coś w co nie ma sensu.
Czyli - klasę niższą można dymać. Ale jak jakiś burżuj dyma innych burżujów to musi uważać?
@Matkojebca_Jones Już pomijając to, że OP kłamie z tą babą, to przyjrzyjmy się, jak to wyglądało w Socjalizmie.
Łysenko, jeden z naczelnych idiotów postępowych nauk wymyślił, że jak się posadzi perz, to on magicznie zamieni się w zboże. Rezultatem takiego działania był wielki głód, na ukrainie, gdzie umarło 50 milionów ludzi.
Łysenko należał do partii i nie poniósł żadnych konsekwencji za swoje działania.
Wniosek: w socjalizmie można kraść i oszukiwać, jak jesteś silniejszy, w kapitalizmie ponosisz konsekwencje, jak kradniesz.
Jeszcze to, że dawniej, kiedy instrumenty kontroli państwa i sanepidy nie były takie jak dzisiaj w Europie, to w USA sprzedawano dżem truskawkowy... który nie miał ani grama truskawek: tylko cukier, jakieś składniki by zagęścić i upodobnić. Oczywiście jest to tańsze => bardziej zyskowne. To można przenieść nie tylko na jedzenie ale też na inne rzeczy: ostatecznie wolny rynek weryfikuje tylko to, co przynosi najwięcej zysku dla osoby mającej kapitał.
Szkoda że tylko na jakieś groszowe dla nich sprawy. Np. Palikot jeździ Rollsem z własnym szoferem, a Wojewódzki lubi pokazywać się w ferrari i lamborghini żeby znajdywać sobie dużo młodsze od niego blachary.
Prokuratura chce tutaj zmienić karę na wyższą - po pół miliona. To tak adekwatnie mi się wydaje.
Ah - pomyślcie jak piękny byłby świat gdyby tacy jak Janek Śpiewak byli politykami.
Dorzucam tag #libertarianizm żeby pseudo i kinder-wolnościowy mogli się zesrać.
od czego ma zależeć wielkość kary? Przecież ta arbitralność nie trzyma się k⁎⁎wa niczego? Może na przykład 10% dochodu jak uokik?
Nie umniejszając, alkoholizm to straszna rzecz, a ona ciągle kojarzy się z lokalnymi żulami, kiedy to wysoko funkcjonujący alkoholizm jest ledwo na świetliku opinii publicznej.
Sylwetki polskich skrajnie prawicowych kanalii odc. 5
Szymon "centrysta" Pękala
O tym jak skrajnie prawicowe poglądy posiada konserwatywny łeb Pękali.
Szymon wyraził zadowolenie że "duch Korwina" zaczyna się rozpowszechniać w polityce [1]. Zwracam uwagę że w głoszeniu pro-przedsiębiorczych (liberalnych, prawicowych) postulatów nie wystarcza mu już Tusk czy Trzaskowski z PO i inne im podobne osoby. Nie, on chce kogoś dopiero tak radykalnego jak Korwin. Wyraził zadowolenie że czterech kandydatów mówi jak Korwin: no więc wymienię tych czterech jakich miał na myśli Pękala:
Stanisław Żółtek (wieloletni członek UPR i wiceprezes w partii Korwina)
Marek Jakubiak - poglądy tak skrajnie prawicowe że wylądował później nawet w Konfederacji.
Mirosław Piotrowski - znany również z występów u Marcina Roli, obecnie w Konfederacji
Paweł Tanajno - lider "strajku przedsiębiorców" (na którym był też Braun jakby kogo to interesowało)
Świat wg Szymona Pękali:
Komunizm: 100 milionów zabitych [2]
Kapitalizm: 0 zabitych [3]
Ulubiona postać Szymona:
Jordan Peterson
Historia wg Szymona Pękali:
[4] Wg tego kucowatego łba Kubańczycy powinni wybrać Fulgencio Batistę [5] a nie Fidela Castro.
(kim był Batista jest podlinkowane, dla niedoinformowanych)
Mógłbym tak jeszcze dłuuuuugo. Ale nie o to chodzi.
Chodzi mi o to jaka jest różnica między Marcinem Rolą a Szymonem Pękalą. Otóż Marcin Rola zaczynał swoje filmy od "masakrujemy ten lewacki bełkot", natomiast Szymon robi co może żeby ukryć że on i jego kanał przedstawiają i promują wizję świata wg radykalnej prawicy, stara się przeciągnąć okno owertona możliwie najbardziej na prawo. Chce przekonać ludzi że te poglądy nie są radykalne, że to zupełna normalka takie rzeczy głosić, a w ogóle to nie są nawet poglądy prawicowe.
Cała twórczość Szymona to przedstawianie lewicy w możliwie najgorszym świetle a prawicę w możliwie najlepszym, ale na tyle żeby pozostawić sobie możliwość wrażenia że jest się bezstronnym. A co jeśli jednak lewica ma rację i nie da się zaprzeczyć? Wtedy wchodzi symetryzm najgorszego sortu. Szymon nie był w stanie przyznać że to lewica miała rację w kwestii globalnego ocieplenia, a nie prawica (np. Trump, Duda czy Konfederaci) i stara się zarysować jakąś symetrię że "w sumie obie strony są takie same" [6] .
Szymon wmawia widzowi że jego kanał "przedstawia wiele wersji prawdy"[7] z perspektywy "najlepszych argumentów obu stron"[7] podczas gdy do wybrania argumentów prawej strony wybiera sobie profesora Jordana Petersona a do lewej... albo nikogo, po prostu Szymon mówi co myślą "niektórzy" (unika określania "lewica"), albo jakiegoś randomowego memicznego typa z protestu, a jak już łaskawie pokaże jakiegoś profesora lewicowego to akurat wtedy kiedy nie krytykuje kapitalizmu tylko socjalizm czy komunizm [8]
Oczywiście stosowanie cherry picking i wszystkich możliwych ale to to naprawdę wszystkich możliwych trików manipulacyjnych żeby forsować swój światopogląd.
Szymon nie przyznaje się wprost co popiera politycznie, tylko nagania poparcie dla skrajnej prawicy. Dodatkowo zamiata pod dywan pojęcia "lewica" i "prawica" bo by musiał przyznać że PO i PiS to jest prawica, a to co on sobą reprezentuje to jest skrajność. Pojęcie "lewicy" ukrywa pod śmiesznym pojęciem "pewne środowiska" które to regularnie go debunkują.
Po co jest kanał "Wojna Idei"? Chodzi o to że ludzie mogliby chcieć posłuchać co ma druga strona do powiedzenia czyli lewica. I tutaj wkracza "Wojna Idei" oraz "Szymon Mówi" który pokazuje te swoje kanały i mówi: "tutaj sobie posłuchaj, ja ci przedstawię co mówi lewica". Czyli głos lewicy... przejmuje prawica która już zadba o to żeby odpowiednio przedstawić odmienne poglądy, tak żeby każdy wiedział co ma poprzeć i że to wszystko w ogóle zbiór obiektywnych faktów. Jak już mówiłem Szymon w ogóle stara się zamieść pod dywan w ogóle pojęcia lewicy i prawicy, uważając że jego poglądy (konserwatywno-liberalne) są jakby "ponad podziałami".
W szczególności podatne na głupoty które leją się gęstym strumieniem z jego kanałów są osoby o małej wiedzy, osoby młode i do nich właśnie kierowany jest kontent, celowo więc filmiki są krótkie i animowane. Osoby starsze nie znajdą tam zupełnie nic ciekawego, chyba że ktoś ma radykalnie prawicowe poglądy i coś mu świta w głowie że ci korwiniści czy inni prawicowi skrajni pajace to są jacyś jebnięci i to w sumie coś śmierdzi. Szymon takiej osobie będzie "tłumaczył" że wcale nie, że to jest najlepsza możliwa opcja :). Utkwił mi komentarz pewnej osoby pod filmem Szymona, brzmiał dokładnie tak: "Gdy oglądam twoje filmy to czuję się mądrzejsza niż jestem".
PS. Dodam że to człowiek od maleńkości wychowany na katolika i głosi katolickie poglądy, oraz urodzony w kraju kapitalistycznym i głosi poglądy kapitalistyczne i taki on napisał książkę "Myśl po swojemu". Krytykuje np. PiS za to że nieudolnie promuje kościół. Szymon uważa że można by to zrobić lepiej.
Jedenym z mega debilnych (oraz iście korwinistycznych) poglądów Szymona to twierdzenie że jeśli biednym daje się pieniądze od państwa z redystrybucji od bogatych to oni od tego biednieją (chodzi o samo dawanie im za darmo), gdyż bez tej kasy by się w końcu nauczyli zarabiać, a tak się rozleniwiają. Ciekaw jestem czy sam odmówił wzięcia 500zł na dziecko żeby ta darmocha nie zniechęciła go do poszerzania kompetencji, w efekcie czego do zubożenia.
Dodam od siebie, że Szymonek w filmie "Dlaczego intelektualiści nienawidzą kapitalizmu?" (https://www.youtube.com/watch?v=NLv34DM5Ov4 ) w źródłach podał dosłownie 3 źródła, które wszystkie prowadzą do Rainer Zitelmann. Historyka i przedsiębiorcy XD Gdzie cały materiał można streścić: "naukowcy mają manię, bo mało zarabiają, i ich rynek nie weryfikuje"
Cały jego koncept o bezstronności, próby dialogu, obiektywności, jeżeli kiedykolwiek tak mówił to czcze gadanie i sam spytnie ukrywa robienie propagandy czytając tekst powolnym głosem i robiąc wrażenie "wow, ale mądry gość".
Socjalizm - system oparty o równość, jest to system o uspołecznionych środkach produkcji
O chociażby umiarkowanej polityce socjalistycznej można mówić dopiero gdy jest ona jest tak prowadzona że wskaźniki nierówności maleją.
Prawdopodobnie najlepszy jest ten od wybitnego ekonomisty profesora Thomasa Pikiettego, który zaorał raz na zawsze ideologie niewolnicze i gwazi-niewolnicze (współcześnie liberalizm) brednie w książce: "Kapitał XXI wieku". Otóż wzrost nierówności to:
Stosunek stopy zwrotu z kapitału do wzrostu gospodarczego.
Jeśli zyski z kapitału rosną szybciej niż wzrost gospodarczy to mamy wzrost nierówności.
Myśleliście że posiadanie dużych pieniędzy jest uważane za sukces i powodem do dumy? Że ludzie emanują bogactwem żeby się pokazać na portalach społecznościowych, przed znajomymi albo zaimponować kobietom? Otóż Rutkowski wyprowadzi was z błędu. Bogatym być to wstyd w Polsce, ale Rutkowski przekornie robi coming-aut i zakłada czapkę za 2,6 tys złotych i obwiesza się złotą biżuterią i oto co mówi:.
"Ludzie w Polsce wstydzą się przyznać do tego że są bogaci. To coś bardzo niedobrego. Ja nie mam się czego wstydzić, mam miliony złotych na koncie, bo nim jestem, ale CIĘŻKO PRACUJĘ, KIEDY INNI SIEDZĄ PRZED TELEWIZORAMI i zmieniają kanały, oglądają to co ich interesuje w tym momencie, a ja w wielu przypadkach jestem w robocie."
To już się dowiedzieliśmy czemu nie jesteśmy milionerami.
Ostatnia głośna "praca" Rutkowskiego to udział w strajku kierowców którzy nie dostali wypłat. A właściwie przeciwko nim. Opłacony przez pracodawcę "patrol" czyli Rutkowski wraz jego osiemnastoma zamaskowanymi bandytami takimi jak on, próbował siłą walczyć z pracownikami. Na szczęście bandytów zgarnęła niemiecka policja. Po stronie strajkujących stanęła oczywiście partia "Razem", oraz związek "Inicjatywa Pracownicza" (ta sama która doniosła na Mentzena za prawdopodobne łamanie prawa pracy).
@Matkojebca_Jones a jak nie jestem za wyzyskiem pracowników, ale uważam że każda płaca jest wynikiem tego, jak dużo jest dostępnych pracowników na rynku, oraz jak długo trzeba przygotowywać się do pracy, to za kim jestem?
O czym się nie dowiesz ze skrajnie prawicowych mediów takich jak kanał "Wojna Idei", robiącego z Che Gevary zbrodniarza, jednocześnie cytując propagandowe teksty Roberta F. Kennedego który chciał się przedstawić jako przeciwnik przemocy.
Oto operacja Mangusta za którą odpowiadają bracia Kennedy
Operacja Mangusta. Administracja Kennedy’ego zintensyfikowała działania przeciwko Kubie. (...) CIA otrzymała pozwolenie na 13 dużych operacji na Kubie, w tym ataki na elektrownie, rafinerie oraz cukrownie[13]. Według Rabe’a administracja Kennedy’ego nie wykazała zainteresowania wezwaniami Castro do zaprzestania kampanii sabotażu i terroryzmu przeciwko Kubie. Rabe przytacza dokumenty proponujące rajdy typu „uderz i uciekaj” oraz ataki bojówek z Bahamów, wyposażonych w broń przez USA[13]. Historyk Harvardu Jorge Domínguez, opisując zakres operacji Mongoose, przytacza akcje sabotażowe na mosty kolejowe, zbiorniki ropy naftowej, rafinerie, elektrownie, tartaki, a także pływające żurawie. Domínguez stwierdza, że tylko raz w tysiącach stron dokumentacji natknął się na coś, co wyglądało na jeden słaby moralny sprzeciw wobec sponsorowania przez rząd Stanów Zjednoczonych aktów terroryzmu (...)Powstało wiele indywidualnych planów zamachu na Castro opracowanych przez CIA. https://pl.wikipedia.org/wiki/Projekt_Kuba
Rządy Fulgencio Batisty. Obalonego później właśnie przez Castro i Che Gevarę, co tak rozwścieczyło USA aż do dziś. Batisa: "Próbował zorganizować państwo korporacyjne w stylu faszystowskim(....)Sam zgromadził podczas swoich rządów ogromną fortunę, szacowaną na 300 mln dolarów(....)Podczas rządów Batisty zawieszone zostały swobody obywatelskie. Rządził w sojuszu z najbogatszymi plantatorami[6]. W okresie jego rządów gwałtownie wzrosły nierówności ekonomiczne w kraju[6]. Współpracował z amerykańską mafią, która kontrolowała handel narkotykami, hazard i prostytucję w Hawanie[6]. Stany Zjednoczone popierały Batistę ze względu na jego antykomunizm[6]. Amerykańskie firmy mocno inwestowały na Kubie, posiadały około 40% przemysłu cukrowego, 10% kopalń, 80% firm użyteczności publicznej[6]. Batista mordował, więził i prześladował swoich rywali politycznych[6]. Wyprowadzał też środki publiczne na własne konto, podczas rządów wzbogacił się o 40 mln dolarów[6]. Wszystko to sprawiło, że stał się niezwykle niepopularny na Kubie zwłaszcza wśród biednych i w klasie średniej https://pl.wikipedia.org/wiki/Fulgencio_Batista Batista odpowiada za sfałszowanie wyborów, a następnie za tortury takie jak obcinanie genitaliów i wydłubywanie oczy od losowych osób żeby wyciągnąć od nich informacje o rewolucjonistach którzy chcą go obalić
Operacja Kondor. Według tzw. „archiwów terroru”, w wyniku operacji Kondor zamordowano co najmniej 50 tys. osób, 30 tys. „zaginęło”, a 400 tys. osób zostało uwięzionych. (....)W czasach zimnej wojny operacja Kondor uzyskała cichą aprobatę Stanów Zjednoczonych, co było spowodowane strachem przed marksistowską rewolucją w regionie.(....)Pozostałe notatki dotyczące „wymiany informacji” (poprzez teleks), ujawnione w 2000, opisywały techniki tortur (m.in. podtapianie lub puszczanie nagrań torturowanych osób ich rodzinom). Często używane „loty śmierci” (wyrzucanie osób z lecącego samolotu do morza lub oceanu) w celu pozbycia się zwłok a w efekcie dowodu. Było opisanych również wiele przypadków porwań dzieci. https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Kondor
Masakra komuny Paryskiej - ludzi chcący pokojowo żyć bez hierarchicznej władzy w Paryżu. Burżujom to się nie spodobało i wysłali wojsko. Zabito 30 tys ludzi. https://pl.wikipedia.org/wiki/Krwawy_tydzie%C5%84
Pucz w Chile. Z pomocą USA chilijski generał obalił demokratyczny lewicowy rząd oraz wprowadził niedemokratyczny i zbrodniczy ustrój. Ekonomiści którzy za tym stali to byli ci od "chicago boys" czyli uczniowie Miltona Fridmana. Morderstwa polityczne, represje, terror. Sławek Mentzen powiedział że "ta władza była lepsza, bo jak Pinochet odszedł to chodzą po ulicy i się domagają darmowej edukacji i innych takich głupot". Wikipedia pisze: "Zbrodnie reżimu bada Narodowa Komisja Prawdy i Pojednania. Według raportu tej komisji, w okresie rządów Pinocheta śmierć poniosło 2095 osób, zaś 1102 osoby zostały uznane za „zaginione bez wieści”. W 2004 Narodowa Komisja ds. Więźniów Politycznych i Stosowania Tortur przesłuchała 35 tys." https://pl.wikipedia.org/wiki/Junta_w_Chile Polecam też film "Colonia" z Emmą Watson.
Oto dlaczego "Wojna Idei" wylicza "ofiary które ma na koncie socjalizm i komunizm" ale już ofiary kapitalizmu redukuje do zera. O tym i o wieeeeelu wieeeeelu takich rzeczach się od prawicy nie dowiesz.
Jak i o tym dlaczego "komunizm się nie udaje". Prawda jest taka że gdyby nie terror USA to komunizm byłby na 100% w całej Ameryce Południowej, a ja sądzę że mielibyśmy socjalizm na całym świecie.
Prawda jest też taka.. uwaga teraz będzie szok: że to socjalizm i komunizm są bardziej pokojowymi ideologiami od kapitalizmu.
Prawda jest też taka.. uwaga teraz będzie szok: że to socjalizm i komunizm są bardziej pokojowymi ideologiami od kapitalizmu.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, kolego. Myślałem, że to będzie ciekawy historyczny wpis, ale widzę, że jest tendencyjny i pisany pod tezę.
Komunizm - bardziej pokojowy od kapitalizmu. Nie wiem, może słuchasz Zandberga a nie czytasz książek. Powiedz to mieszkańcom Rosji, Polski, Kambodży, Rumuni, Laosu, Korei, Ukrainy, no kurła nie będę wymieniał dalej, wystarczy w googla wpisać. Każdy system komunistyczny zakładał użycie przymusu bezpośredniego. Czy to Rosja czy daleka Azja. Rzeczywiście wolny handel, wolność słowa i kształcenia się były systemami strasznymi. Ludzie są indywidualistami i nie będę nawet dalej tej myśli rozwijał.
Oczywiście ja piszę o ludziach, a Ty piszesz o tym, co robiły rządy. Rządy komunistyczne na łamach historii widocznie mniej mordowały oponentów, skoro są bardziej pokojowe? Tylko, że oponentami były setki milionów zwykłych ludzi. Każdy rząd będzie zabijał, nie oszukujmy się, kwestia skali i zasięgu.
Jan M. Fijor - Tajny współpracownik SB pseudonim "Bereta". Znajomy Krzysztofa Habicha który to z kolei przyjaźnił się z gangsterem pseudonim "Wariat" (czołówka gangu wołomińskiego). Przyjaźni się z milionerem Korwinem i milionerem Cebulskim i wieloma innymi. Jest też prawie zawsze w muszce w geście poparcia dla idei Korwina. Fascynat książki "Sekrety Amerykańskich Milionerów" która została napisana na podstawie tego co milionerzy chcą powiedzieć o sobie samych opinii publicznej. Wyszło że milionerzy to inteligentni, szlachetni, pracowici, pożyteczni i oszczędni ludzie. Aha, zapomniałem najważniejszego: on sam jest milionerem.
Przedsiębiorca ten założył własne wydawnictwo w Polsce żeby promować burżujów i ich chorą ideologię (fascynację sobą samymi którą biedni czasem im ułatwiają).
Założył też własną "szkołę biznesu" w których uczestnicy płacą za słuchanie propagandy wolnego rynku (podziwiana burżujów).
Gorący orędownik kapitalizmu i kapitalistów, uczestnik "Weekendu Kapitalizmu" - tego samego w którym biorą udział takie mendy tak Balcerowicz czy Mentzen.
Szczypta cytatów.
Fijor prezentuje swoją moralność:
"Kulczyk nie ukradł! No może i ukradł, ale jeśli ukradł i go nie złapali no to nie ukradł" - cytat dosłowny, ale z pamięci,
Naukowcy to niekoniecznie, ale miliarderów już uważa za fachowców:
'W rękach nieuka i dyletanta informacja znaczy niewiele, fachowiec przetwarza ją na miliardy."
Pewnie interesuje was dlaczego ludzie są jednak biedni:
"Bieda to wybór człowieka"
Fijor uważa biednych za ludzi aspołecznych, leniwych i głupich. Ciężko mi tak tak na szybko znaleźć linki do najlepszych rodzynków, ale wystarczy poszukać sobie jakichkolwiek wypowiedzi o bogatych i biednych to zawsze będzie to skrajna fascynacja bogatymi oraz pogarda dla biednych.
Bardzo nie chce żeby opodatkować takich jak on, bardzo, nienawidzi tego, myśl o podatkach progresywnych albo co gorsza redystrybucji oczywiście absolutnie odrzuca. Właśnie dlatego że mogłaby się ona udać, a uważa on ją za niesprawiedliwą społecznie.
Komuniści chcą odebrać burżujom środki produkcji pozbawiając ich dochodów z kapitału, tak żeby musieli oni iść do pracy.
Jest to podejście radykalne. Ja mam centrystyczne. Proponuję podatek 100% od dochodów powyżej sto tysięcy miesięcznie.
Pytanie o to czy nie sądzicie że posoztawienie człowieka z dochodem 100000zł miesięcznie jest zbyt dla niego opresyjne. Postawcie się w jego sytuacji. Na pewno byłoby mu ciężko z takim podatkiem.
#antykapitalizm #kapitalizm
Co sądzisz o zarabianiu wyłącznie sto tysięcy miesięcznie?
Sto tysięcy czego miesięcznie ? Złotowek kontrolowanych przez banksterów czy może dolarów zimbabwe ?
Nie ma mowy korposocjaluszku. Odpowiednik połowy kilograma złota miesięcznie 1000 uncji srebra albo 10k uncji miedzi ? Można rozważać jako limit. W tej śmiesznej fiducjarnej walucie banksterów ? A nawet d⁎⁎y nie zawracaj, przecież przy tym jak mendy z "elit" steruja inflacją to może się okazać,że za chwilę jak z pieniędzmi z PRLu - 100 tysięcy będzie warte 10 złotych.Albo gorzej,za PiS to może to i 10 groszy być warte.
Nie to,że zarabiam choć 1/50 z tego,ale takie śmieszne limity banksterskie zarobków czy gotówki to są niebezpieczne właśnie dlatego,że dzięki inflacji te "pieniądze" nie są za wiele warte.
Socjalizm - system o uspołecznionych środkach produkcji
A o chociażby umiarkowanej polityce socjalistycznej można mówić dopiero gdy jest ona jest tak prowadzona że wskaźniki nierówności maleją.
Np. współczynnik giniego, to ile majątku posiada 10% najbogatszych itd.
ale prawdopodobnie najlepszy jest ten od wybitnego ekonomisty Thomasa Pikkietego, który zaorał raz na zawsze neofeudalne (liberalne) brednie w książce: "Kapitał XXI wieku". Otóż wzrost nierówności to:
Stosunek stopy zwrotu z kapitału do wzrostu gospodarczego.
Jeśli zyski z kapitału rosną szybciej niż wzrost gospodarczy to mamy wzrost nierówności.
Ty akurat dyskutujesz, jeśli odsiać knajackie bluzgi, głównie o wszechobecnych prawakach, kucach i oraniu. Może minąłeś się z powołaniem, wszak kuc to taki koń, a oranie to czynność związana z uprawą roli - myślałeś o zostaniu rolnikiem? To bardzo ważna funkcja społeczna, bez rolników nie wiem co byśmy wszyscy jedli, siebie nawzajem chyba.
"Income inequality in Poland is relatively high for a European country: the share earned by the top 10% is similar to that in Germany but significantly higher than other neighboring countries."
Wykres obok pokazuje, że ten stan zabetonował się około 20 lat temu, a od tamtej pory zmiany zachodzą powoli i nieznacznie. Może najwyższy czas zacząć tu działać, ale kto miałby to zrobić, lewica? Ta sama lewica, która na robotnika ma wywalone, przedsiębiorcom chce fundować kary, a wszystkim wysokie ceny energii (bo transformacja energetyczna w kierunku wiatraczków - jak zapowiadają w swoim programie - do tego właśnie doprowadzi)? Powiedz no, dla kogo właściwie jest ta lewica?
I który kraj ma te kwestie uregulowane na tyle, by warto się na nim wzorować? Z wykresów w tym raporcie obstawiałbym Francję albo Szwecję, ale przecież obwołałeś mnie prawakiem, kucem i foliarzem, więc pewnie tu też się haniebnie mylę. No i nie wiem czy przeciętny Francuz albo Szwed, obawiający się wyjść wieczorem na ulicę swojego miasta, jest bardzo szczęśliwy, bo jego kraj ma ładne wykresy. Uuu rasizm.
"Natomiast opresyjność późnego PRLu służyła wszystkiemu tylko nie socjalizmowi. Nikt (no prawie nikt, poza jakimś Korwinem) nie domagał się prywatyzacji. Nikt tego nie chciał. Nie przed tym broniła się władza."
Socjalizmowi opresyjność służyła za to przez poprzednie lata i widać, jak świetnie kraj na tym wyszedł. Wszystkim równo, wszystkim gówno, taka była rzeczywistość przy tej niskiej nierówności. Pod koniec PRLu wprowadzono tzw. ustawy Wilczka, żeby lud z głodu i desperacji nie ustawił szubienic albo gilotyn dla tych, których uznałby winnych takiego stanu rzeczy. Nie mieli wyjścia, musieli sięgnąć po przebrzydły kapitalizm i wolny rynek, a to ci figiel.
Legalną siłową eksmisję na bruk za niezapłacenie w terminie wynajmującemu (właścicielowi) może zacznę rozważać jeśli zwolennicy tego zamordyzmu dopuszczą też że pracownicy będą mogł tak samo legalnie zawalczyć o niezapłaconą im pensję przez pracodawcę, czyli włącznie z siłowym wypierdoleniem pracodawcy na bruk,, celem odzyskania należnych korzyści majątkowych.
A wiecie kiedy będzie "rynek pracownika" w kapitalizmie? Wtedy kiedy pracodawcy zaczną wysyłać CV do pracowników, a pracownicy zarabiać lepiej niż pracodawcy. Czyli nigdy. Kapitalizm to zawsze rynek pracodawcy.
Może gdyby w sejmie zarabiali konstytucyjnie na poziomie płacy minimalnej (no niech będzie że dwukrotności, nie bądźmy radykalni) to wtedy zaczęli by się martwić o biedniejszych bo sami by nimi byli.
Do podjęcia pracy na wiele stanowisk jest potrzebne doświadczenie, żeby zdobyć wiedzę. Może taki poseł powinien mieć doświadczenie z 10 lat jako wolontariusz, działacz społeczny żeby móc podjąć się pracy jako ustawodawca.
Pokazujesz jak przez 10 lat pracowałeś gratisowo na czyjś rzecz i możesz kandydować. To jak ktoś narzeka na demokrację. Taką miałbym propozycję dla antydemokratów. Chociaż osobiście jestem za demokracją, i osioł co robi filmiki na tik toku też może powinien móc kandydować.
Ja mam wiele propozyzcji, dla przedsiębiorców też. Np. jeśli pracownik zatrudniany na czarno podkabluje swojego pracodawcę to nie tylko jest zwolniony z odpowiedzialności za pracę na czarno, ale też kara za pracę na czarno (wysoka) ląduje wprost z kieszeni pracodawcy do tego właśnie pracownika. To by rozbiło solidarność wyzyskiwacza i wyzyskiwanego, oczywiście na korzyść wyzyskiwanego. Państwo by w końcu stanęło po jego stronie. Umowy na czarno by znikły.
Mam dobre serce i nie patrzę że ktoś miał chujowych rodziców albo jest nierobem. Dlatego po uspołecznieniu majątku we władaniu obecnie niestety rodzeństwa Kulczyków, to nawet by dostali zasiłek dla bezrobotnych jak wszyscy, jeśli by sobie nie radzili.
Ale oczywiście prawicowa polityka też by mnie satysfakcjonowała (tylko nie taka skrajnie prawicowa jak obecnie). To znaczy że gdyby tak zostawić jej te 10 milionów przez zasiedzenie to też bym nie narzekał na tak ogromne nierówności.
na czarno jest najlepiej, przynajmniej mniej państwo Cię nie dyma na kasę.
@Emantes: dopóki "pracodawca" cię nie zrobi w h⁎⁎a nie wypłacając ci pensji lub jej części. Są tacy niestety.
Wtedy kiedy pracodawcy zaczną wysyłać CV do pracowników, a pracownicy zarabiać lepiej niż pracodawcy. Czyli nigdy
@Matkojebca_Jones : wbrew pozorom jak zatrudniających (k⁎⁎wa,ile razy mam powtarzać: pracodawcą to jest tu pracownik,zatrudniający NIC NIE DAJE TYLKO KUPUJE PRACĘ !) będzie sporo to podobną sytuację da się wytworzyć.
No ale właśnie lewica i pseudolewica działająca w interesie korporacji pilnuje,żeby tak nie było i żeby przedsiębiorców było mało a prowadzenie firmy było trudne. W ten sposób zostają tylko ci z zamkniętego układu i ludzie którzy są zmuszeni pracować za takie pensje na jakie ludzie z układu zamkniętego zaoferują,czyli gówniane.
Ale polityk nie jest od tego żeby zakładać dziłalność, nie jest twoim księgowym i nie pisze firmom w umów.
Tak w ogóle może nie wiesz, ale politycy zwykle tak naprawdę guzik się znają na czymkolwiek poza sondażami i jak dobrze wypaść przed kamerą. Oni mają za sobą swoich doradców, ekspertów, profeseorów, którzy zwykle są mocno w cieniu. Polityk jest od obierania celu
Tak tylko jeszcze to skomentuję: jak może wskazywać cel i egzekwować zmierzanie do niego ktoś kto nie zna ani nie rozumie jak drogę do tego (nie zawsze zresztą osiągalnego) celu będzie realizował ? Nie może oczywiście,to niemożliwe. Ta osoba będzie tak samo decyzyjna jak klient mechanika samochodowego nie znający się na samochodach jest decyzyjny w sprawie naprawy swojego auta.
Ci ludzie są tym co opisał matkojebca: marionetkami "ekspertów" i to marionetkami którym się wydaje,że czymkolwiek kierują.
"Lepszy Komentator" porusza ważny problem strzelania do pracowników.
Niektórzy zajmuj stanowisko centrowe, o tym że przedsiębiorcy i pracownicy powinni podjąć cywilizowaną debatę o tym czy strzelanie do pracowników jest właściwie czy nie. Czyli przedsiębiorcy pytają pracowników "czemu mielibyśmy do was nie strzelać?" no i oni by mówili że są przecież na tak i pełna zgoda, a jeśli na nie to musieliby uzasadnić czemu właściwie są przeciwko i komu by to miało przeszkadzać itd.
Ja zajmuję stanowisko lewicowe, i wcale nie winie strzelającego że nie trafił, bo to w końcu stary człowiek był. Myślę że można go potraktować tak jakby trafił, czyli dać mu 25 lat więzienia, jednocześnie konfiskując cały majątek.
@Matkojebca_Jones Ale chochoł. To nic innego jak rozdmuchiwanie sytuacji w celu wytworzenia jakiegoś sztucznego konfliktu klasowego. Nic takiego nie zaszło. Dwaj panowie (zapewne) zawarli umowę, jeden się nie wywiązuje, dochodzi do konfliktu i w ruch idzie broń palna. Nikt nie zginął, jedna strona ranna.
Wyrok: natychmiastowy nakaz zapłaty zaległej kwoty z odsetkami, wysoka kara grzywny za uszczerbek na zdrowiu oraz zadośćuczynienie dla poszkodowanego.
Bełkot o odbieraniu broni albo insynuowanie, że napastnik pewnie chciał strzelać w głowę, to tylko teza bez dowodów.
Rząd PiS pozwolił na zalanie polskiego rynku złej jakości zbożem z Ukrainy!
Domagamy się natychmiastowej dymisji ministra rolnictwa, Henryka Kowalczyka!
Rząd pozwoliłbez kontroli sprowadzić miliony ton złej jakości zboża z Ukrainy. Polską pszenicę można dziś kupić po 700 zł za tonę, a na wiosnę 2022 r. kosztowała dwa razy tyle. Mamy gigantyczną nadpodaż, jaką wygenerował zabójczy dla nas import ziarna z Ukrainy, którego nikt nie kontrolował i nie ograniczył. Ile ukraińskiego zboża wjechało do Polski i tu zostało, kto je sprawdzał pod kątem jakości, wymogów fitosanitarnych
Problem z tym że rząd "pozwolił", serio "wolnorynkowcy"?
Jakości już nie oceniają konsumenci tylko rząd ma skontrolować?
Nadpodaż produkcji? Naprawdę? Może kryzys nadprodukcji, co?
Zabójczy import? Przecież Korwin mówił że "celem gospodarki jest import a nie eksport". Czyżby te obelgi Korwina dla lewaków nie rozumiejących ekonomii były bzdurne?
No i wreszcie słynna "Petycja do producentów świec" Bastiata, tak często powtarzana przez wolnorynkowców, także tych z "Prostej Ekonomii" czy Korwina którą to zachwycali się masowo kuce przez dziesiątki lat, jako najlepsza część korwinizmu, kluczowa, tę za którą to popierają. Ta która ma wyśmiewać "socjalizm".
@Matkojebca_Jones nie czaisz baranie ze od polskiego rolnika wymaga sie spelnienia miliona bardziej lub mniej debilnych przepisow a tutaj dopuszczono bez zadnej kontroli trucizne do dystrybucji? to jest afera na miare soli drogowej.
@Matkojebca_Jones Wolny rynek jest wtedy gdy wszyscy mają takie same obowiązki oraz te obowiązki nie tworzą nieprzekraczalnych barier wejścia na rynek, a nie tak że jedni musża spełniać wyśrubowane europejskie normy a inni nie.
@Matkojebca_Jones "nadpodaż produkcji".. A słyszałeś może o czymś takim jak cykle koniunkturalne, albo problem planowania produkcji trzody chlewnej- temat wałkowany jako przykład na 1-2 roku studiów ekonomicznych?
Nie jesteście merytoryczni wobec mnie, jeszcze może powiecie że ten socjal jest sensowny?
Ale jeśli my trochę nie damy to przyjdą ci drudzy i dadzą znacznie więcej i będzie gorzej. Ekonomia ekonomią ale taka jest polityka
To marni z was politycy...
Ale ludzi nie są w stanie wytrzymać Pana rozwiązań, dekarz nie będzie pracował do 67, nie da się mu skutecznie wmówić że tak ma pracować dla własnego dobra
I co, znowu śmiecie sugerować że moje rozwiązania nie są słuszne?
No nie, oczywiście że nie. Chcemy przeforsować jak najwięcej liberalizmu ile jesteśmy w stanie
No to przestańcie wydziwiać z tym socjalem i róbcie co należy. No i zacznijcie sprywatyzujcie wreszcie PGNiG i Orlen
Ale jak to wystawimy na sprzedaż to kupi to mafia Putina.... mamy wojnę na Ukrainie!
Wojna jest rzeczą wyjątkową i co, chcecie tą nadzwyczajną anegdotyczną sytuacją podważać słuszne prawidła ekonomii?
No nie... Ale ale....
I taka wygląda polityka w Polsce do dziś od roku 89. Przełamać to chciał Lepper, ale jakoś mu się zmarło przedwcześnie.
Balcerowicz nadal króluje w mediach jako jeden z czołowych ekonomistów którzy tam właśnie od czasu do czasu się pojawia żeby dyscyplinować publicznie krnąbrnych polityków którzy niedostatecznie dokręcają śrubę zwykłym szaraczkom a za mało pomagają przedsiębiorcom.
Zegar Balcerowicza tyka i odlicza sekundy do naszej zguby. Podobno jej jeszcze nie ma i dopiero ma nastąpić. Niektórzy mówią że zaczęło się albo zaczyna się. To wszystko właśnie przez to że ty jeden z drugim przejadacie gospodarkę! Tak, wy właśnie, i nie zwalajcie winy na bogatych, bo źdźbło w oku bliźniego zauważycie ale belki w oku swoim nie dostrzegacie. Przejadaliście całe lata i teraz są efekty nieróbstwa.
Zobaczcie ile jesteście już dłużni waszą rozpasaną konsumpcją. A jeśli już nie macie nic sobie do zarzucenia, to pamiętajcie, wyłącznie biedniejszym od siebie zarzucajcie, na wzór Pana Balcerowicza.
Można Balcerowicza nie lubić, tak jak mój pies nie przepada za weterynarzem. Nie da się natomiast zaprzeczyć, że gdyby nie jego działania to bylibyśmy gospodarczo tam, gdzie Ukraina.
@Matkojebca_Jones W sumie pomimo tego,że jak zwykle masz te swoje komunistyczne odchyły łap pioruna za je⁎⁎⁎ie po Balcerowiczu i miłe słowo o Lepperze.
Małe uwagi:
Nie,to nie był plan Balcerowicza,to był plan Sorosa i Sachsa. Tak obok Sachsa ten Soros który was lewaków teraz finansowo wspiera. Bo to h⁎⁎ek jest i najgorszy rodzaj żydowskiego kapitalisty,co własnych rodaków podobno naziolom wydawał. Zachodni kapitał wspiera lewaków bynajmniej nie z zamiłowania do komunizmu i dobroci serca tylko dlatego,że chce zafundować nam "nowe" faszystowskie porządki. Czy to przypadek,że system ekonomiczny nazizmu i faszyzmu nazywał sie akurat "KORPORACJONIZM" ?
Balcerowicz to tylko marionetka "liberałów" zachodnich powtarzająca jedno i to samo,a nasza kompradorska burżuazja to Zdrajcy narodu i państwa przez duże Z. A już pierwsi za tą zdradę powinni beknąć "lewicowi" działacze z SLD (i takiego Razem też) którzy de facto są na pasku zachodniego kapitału - z ich strony to jest czysty cynizm i zdrada idałów które rzekomo reprezentują.
A ś.p. Leppera zamordowano.Po prostu. Nie jego jedynego. Z lewicy choćby taki Daniel Podrzycki który był kandydatem PPP na prezydenta. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_Podrzycki ) Był bo podczas kampani "miał wypadek". Tak naprawdę po aferze z Cimoszewiczem (kto wie czy faktycznie nie rozdmuchanej przez służby na polecenie Tuska) miał jako kandydat lewicy - i to kandydat dość radykalny - naprawdę duży potencjał i dlatego to się tak skończyło.
Nawet prawdziwy ojciec reform wolnorynkowych w Polsce Mieczysław Wilczek (który zresztą święty nie był, PZPRowiec co został kapitalistą) "wyskoczył z okna". Wójcikowski z Kukiz 15 ośmielił się grzebać przy przekrętach mafii hazardowej powiązanej z służbami i co ? "Wypadek". Cały czas te "objawy mafii"... Od czasu Pańki i Falzmanna a może i wcześniejszych to samo. Naprawdę wartościowych ludzi u nas mordują... Naprawdę wartościowych porządnych ludzi...
Jeśli myślicie że głupota kapitalizmu polega tylko na tym że wytwarza jakiemuś 0skarkowi który w życiu gówno pracował mało użyteczne luksusowe dobra materialne, jednocześnie zaniedbując masę ludzi którzy mają problem w ogóle kupić mieszkanie i wyprowadzić się od rodziców w jakimś rozsądnym terminie mimo że mają lata stażu pracy...
To kapitalizm mówi "potrzymaj mi piwo" i prześciga w durnocie samego siebie. Funduje jeszcze destrukcję dóbr na które poszło tyle ludzkiej pracy.
Kuba Midel "przedsiębiorca" myślał nad jakąś gospodarczą innowacją i wymyślał: mieszkanie o powierzchni 13 metrów kwadratowych. Chociaż wolałbym żeby testował ten wynalazek najpierw na sobie... i na końcu też.
@Piotr_Chlopas Ale często wyboru zbytnio nie mają, przez spekulację rynkową. Bo nie ma regulacji, jak i tego wsparcia pańśtwa, a kasa została wydana. Jak to jest, że przy dobrych regulacjach i nadzorowi stanu odnośnie publicznego wynajmu. 21 student może wynając za 300 euro, 33 metry kwadratowe w WIEDNIU, STOLICY. Nawet nie dzieląc tego przez 4, patrząc na średnią zarobków to cenowo rywalizuje to z mieszkaniami w warszawie.
@DeadRabbit Tylko to, że nie mają nie jest i nigdy nie było niczym nowym. Ja nie widzę nic co byłoby dla mnie niemoralne czy wstrząsające w tym wypadku. Po prostu ktoś się orientuje, że zapotrzebowanie na takie mikro kawalerki jest. Przecież wszystko rozchodzi się o kasę, jako student klepałem biedę i zaczynałem z najniższego pułapu ale jakbym miał taką możliwość i zarobki, które by mi pozwalały to brałbym na rok. Wszystko zależy od tego jakie są możliwości. Ja wolałbym żeby państwo nie wtrącało się w to za ile sprzedaję, jeśli ktoś chce kupić za taką cenę tzn, że tyle jest warte. Jeśli mieszkań jest mniej albo są znacznie droższe to znaczy, że nie opłaca się budować dziś bo nie ma na tyle dużego zapotrzebowania na wynajem a łatwiej wyciągać z tańszych mieszkań. Rynek zawsze zareaguje.
Też bym chciał wtedy zarabiać jak student w Wiedniu ale mieszkamy w Polsce.
Mój znajomek z czasów studiów przeniósł się 2 lata temu do Zgierza bo wynajem jest tańszy, tylko u niego problem jest taki, że on się nie rozwija więc nie zarabia więcej. Wszystko zależy od tego czy będą klienci, jak nie będą to najemcy zostaną zmuszeni do zmiany cen, albo rozbudowy tej kawalerki ale jak pisałem, w tamtych czasach czy nawet dziś jakby mi zależało na tańszym wynajmie to brałbym.
@Piotr_Chlopas Ja ci mówię o niskiej cenie mieszkań, ty gadasz o zarobkach. Gdzie napisałem, że nawet biorąc 300 euro czyli 1409,99 za 33m2 na polskie warunki takiej Warszawy to jest mało. Bo gdyby to zrównać do siły nabywczej to tak jakbyś w Warszawie miał to mieszkanie za ok. 600zł.
Rynek dostosuje się do wymagań, bo naturalnym jest, że jeśli ktoś będzie chciał zapłacić większą cenę za lepszy komfort to będzie miał taką możliwość. W tym filmie nie ma absolutnie nic oburzającego, dla jednego będzie to za małe mieszkanie a ja w tamtych czasach brałbym i to oznacza, że jest takie zapotrzebowanie. Nie gadajcie głupot, że nie ma wyboru bo spojrzałem na rynek i jest, szeroki wybór. Kolejna głupota to porównania do innych miast z innych państw. Ja mam samochód, który kupiłem na własność, gdybym miał możliwość i warunki leasingowe jak np w Nowym Yorku to żyłbym na wynajmie aut i zmiany co 2 lata jak moja kumpela, która mieszka ta 20 lat i ten system ma swoje plusy i minusy. Można tych przykładów podawać niezliczoną liczbę ale faktem jest, że ta klitka znajdzie swojego klienta a to oznacza, że nie każdy będzie chciał wynajmować droższe mieszkanie kilkupokojowe a jako lewicowcy, zawsze mnie zastanawiało jak można wyśmiewać tego typu oferty jak im zależy żeby każdy miał swoje miejsce, swoje mieszkanie i swój kąt Za każdym razem bawi jak lewicowiec mówi o swoich uczuciach.