@DirtDiver Łatwiej byłoby wymienić kraje Bliskiego Wschodu, które nie cuchną zagrożeniem. Nie zmienia to faktu, że Izrael jest w tym momencie absolutnie agresorem.
@Thereforee Możesz mnie nazwać antysemitą, ale z nimi jest coś nie tak. W historii nie było takiego miejsca na świecie, gdzie by nie wylądowali (może poza USA) i potrafiliby żyć w trwałej symbiozie z "tubylcami". A sorry... u nas siedzieli 800 lat i teraz mamy za to naplute w twarz
Trzech amerykańskich żołnierzy zginęło, a ponad 20 zostało rannych w nocnym ataku dronów na małą amerykańską bazę w Jordanii w pobliżu granicy z Syrią.
Biały Dom wydał oświadczenie:
28 stycznia trzech amerykańskich żołnierzy zostało zabitych, a 25 zostało rannych w wyniku ataku bezzałogowego statku powietrznego (UAS), do którego doszło w bazie w północno-wschodniej Jordanii, w pobliżu granicy z Syrią
Chociaż wciąż gromadzimy fakty na temat tego ataku, wiemy, że przeprowadziły go radykalne grupy bojowników wspierane przez Iran, działające w Syrii i Iraku
Premier Jordanii Bisher Khasawneh ogłosił, że próby "wysiedlenia" Palestyńczyków ze Strefy Gazy lub Zachodniego Brzegu stanowiłyby "przekroczenie czerwonej linii", a jego kraj uznałby to za "wypowiedzenie wojny".
Jordania to bliski sojusznik Izraela, kraje miały poprawne stosunki.
Problemy gospodarcze sąsiadów Izraela i Palestyny.
w Jordanii, gdzie turystyka odpowiada za ok. 10 proc. PKB, jeden z touroperatorów powiedział, że wojna spowodowała serię odwołanych lotów: — Tak po prostu, miesiące i miesiące rezerwacji zniknęły — powiedział.
W Egipcie rząd zwrócił się już do Międzynarodowego Funduszu Walutowego w celu złagodzenia kryzysu gospodarczego. Jednocześnie wiele rezerwacji turystycznych na półwyspie Synaj, który graniczy ze Strefą Gazy, zostało anulowanych.
Uważamy, że może to kosztować Egipt miliardy utraconych przychodów z turystyki tylko w tym roku podatkowym. Egipt nie ma buforów walutowych, które mogłyby wchłonąć tego rodzaju cios.
Liban, już pogrążony w głębokim kryzysie, opiera się na turystyce w około 40 procentach, a teraz stoi w obliczu dalszego pogorszenia sytuacji gospodarczej.
Na składzie o łącznej wadze przynajmniej 26 ton (a raczej więcej) możesz pomarzyć o hamowaniu na tak krótkiej drodze. Szkoda chłopa, bo przez debili będzie musiał żyć ze świadomością, że doprowadził do śmierci tyłu osób, mimo że to nie jego wina.
Bałkany (Serbia, Bośnia i Hercegowina i trochę południa Chorwacji) nie wspominam jakoś bardzo źle. Najgorzej pod względem ruchu drogowego zapamiętałem Gruzję (koszmar) i Jordanię właśnie.
Chciałem sie z wami mordeczki podzielić zdjęciem jakie poczyniłem w Ammanie w rzymskim amfiteatrze. Fajne miejsce, trzyma klimat, ale Jordanii nie polecam nikomu XD.
@Shade ale ty jesteś obezyswiat. Duzo musisz zarabiać, cieszę się że się z nami tym dzielisz bo takiego robaka jak ja to nie stać nawet na weekend w Szczyrku