Dlatego używasz Advance Steel? Pytam z ciekawości bo sam znam Robota którego nie znoszę i RFEMA którego ubóstwiam. Jednak firmy na pomorzu rzadko mają takie oprogramowanie, częściej raczej tekle i właśnie AS.
@Fen Robot czy RFEM (nie jestem pewny, czy dlubal nie oferuje innych możliwości) jest ściśle pod obliczenia statyczno-wytrzymałościowe. Osobiście w pracy do obliczeń używam Advance Design oraz IdeaStatica (czasem posiłkuje się pomniejszymi programami). Jeśli chodzi o Advance Steel to jest on konkretnie pod przygotowanie modelu stali i stworzenia na jego bazie rysunków montażowych oraz warsztatowych. Na tej samej zasadzie działa Tekla. Z tą różnicą, że jest to kombajn, który jednocześnie pozwala na obliczenia oraz sprawnie pracuje w środowisku BIM. W Steelu przerobiłem już prawie 5 lat różnych galerii handlowych, mniejszych rzeczy. Ma on swoje wady i zalety. Uczyłem się na żywym organizmie. Ostatnio dotknąłem Tekli i widzę, że jest warta przebrnięcia przez to środowisko. Chyba trochę odbiegłem od pytania. Advance Steel moim zdaniem jest najlepszym programem do stali z pominięciem Tekli. Testowałem różne oprogramowania jak protasteel czy cadkon. Żadne nie miały tego co oferuje program od Autodesk. Jak przy jednym programie pytałem gościa, czy mogę sobie śrubę rzymską wstawić w stężenie prętowe to pytał mnie o co chodzi. Steel pozwala na dowolne ustawianie blachy czy też obracanie się w dowolnej geometrii.
Jak przy jednym programie pytałem gościa, czy mogę sobie śrubę rzymską wstawić w stężenie prętowe to pytał mnie o co chodzi.
No przecież my w Polsce jesteśmy, a ty mu z Rzymem wylatujesz xD
Dzięki za odpowiedź. Jak rozumiem AS to projektowanie 3D (coś jak Revit od autodesku ale konkretnie do stali), a ja pisałem o programach obliczeniowych. Dzięki za uściślenie :).
Pozwolę sobie jeszcze napisać małe pytanie na PRIV
Długo szukałem odpowiedniego terminala do komunikacji szeregowej.
W końcu znalazłem i od paru lat używam właśnie tego (w 99% przypadków).
Jako że niedawno wyszła nowa wersja, pomyślałem że powinienem polecić go innym inżynierom, developerom czy każdemu kto ma potrzebę na używanie takiego narzędzia (a jeszcze o nim nie słyszał).
W skrócie program ten (warto chyba wspomnieć, że jest on dla systemu Windows) służy do testowania i debugowania komunikacji szeregowej. Obsługuje RS-232/422/423/485 oraz TCP/IP Client/Server/AutoSocket, UDP/IP Client/Server/PairSocket i USB Ser/HID.
Dlaczego uważam ten program za tak dobry?
Ma szereg pomocnych funkcji o których można przeczytać na stronie twórców, ja napiszę o tych, z których korzystam.
oddzielne sposoby kodowania dla Rx i Tx (np. char i hex)
time stamp, time span, time delta - w prosty sposób można zobaczyć odstępy czasu pomiędzy kolejnymi zdarzeniami
możliwość skonfigurowania dowolnego znaku jako koniec linii
możliwość zdefiniowania własnych komend, które potem wysyła się kliknięciem przycisku
zapisywanie wielu konfiguracji terminala (fajne przy rożnych urządzeniach podłączanych pod port)
banalne, ale fajne - można sobie skonfigurować wygląd przychodzących i wychodzących zdarzeń
@kessy-k to że wydaje się przerażające to wynik tego, że podświadomie zakładasz odwrotny kierunek jazdy, tam jest ruch lewostronny więc to co wydaje się zjazdem w rzeczywistości jest wjazdem.
Generatory termoelektryczne (TEG) są doskonałym kandydatem do zasilania elektroniki noszonej i "Internetu rzeczy", ze względu na ich zdolność do bezpośredniej konwersji ciepła na energię elektryczną.
W artykule Science Advances https://advances.sciencemag.org/content/7/7/eabe0586.full autorzy opisują wysokowydajny, nadający się do noszenia TEG o doskonałej rozciągliwości, samoregeneracji, możliwości recyklingu i rekonfiguracji w stylu Lego, łącząc modułowe układy termoelektryczne, dynamiczną poliiminę kowalencyjną i płynne, ciekło-metalowe okablowanie elektryczne w mechanicznej architekturze "miękkiej płyty głównej - sztywnych modułów wtyczkowych".
Osiągnięto rekordowo wysokie napięcie obwodu otwartego wśród elastycznych TEG, sięgające 1 V/cm2 przy różnicy temperatur 95 K. Co więcej, ten TEG jest zintegrowany z metamateriałem selektywnie odbierającym długość fali po stronie zimnej, co prowadzi do znacznej poprawy wydajności urządzenia w warunkach nasłonecznienia, co jest niezwykle istotne w przypadku urządzeń typu wearable energy harvesting podczas aktywności na świeżym powietrzu. Optymalne właściwości i koncepcje projektowe TEGs zgłoszone tutaj mogą utorować drogę do dostarczania następnej generacji wysokowydajnych, adaptowalnych, konfigurowalnych, trwałych, ekonomicznych i przyjaznych dla środowiska urządzeń zbierających energię o szerokim zastosowaniu.
___________________
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka
Obserwuj też wartościowe tagi #qualitycontent #nauka oraz @arcy
Prąd coraz droższy? Dopłaty to kłamstwo? A masz w domu parkiet? No to chodząc po nim możesz produkować prąd!
Szwajcarscy naukowcy zauważyli, że w drewnie zainfekowanym rozkładającymi je grzybami dochodzi do 55-krotnego zwiększenia produkcji energii. Po 10 tygodniach od zainfekowania drewno wytwarzało tyle energii, że wystarczało to do zasilenia LED-ów. Uczeni twierdzą, że podłoga z drewna potraktowanego grzybem mogłaby wytwarzać odnawialną energię elektryczną, która powstawałaby wskutek chodzenia ludzi po takiej podłodze.
Boston Dynamics stworzyło prototypową serię robotów Stretch, które mają zautomatyzować zadania przenoszenia i układania pudeł w magazynach i innych tego typu miejscach.
Ernest Malinowski. Zbudował najwyższą kolej świata
Projekt inżyniera Ernesta Malinowskiego przewiduje przeprowadzenie linii kolejowej na wysokości prawie 5000 m n.p.m., a to jest niemożliwe. Również zaprojektowane przez niego mosty i żelazne wiadukty są jeszcze mało znane w technice, obliczenia wątpliwe, a realizacja ryzykowna - tak oceniali projekt Polaka XIX-wieczni eksperci.
Mimo że całe przedsięwzięcie uważano wtedy (lata 1870-1876) za niemożliwe do zrealizowania, budowa udała się, a kolej do dziś jeździ po wybudowanych wtedy wiaduktach. Jeszcze do niedawna był to najwyżej na świecie położony odcinek torów. Za projekt i wykonanie tego inżynierskiego cudu odpowiadał Polak - Ernest Malinowski. Człowiek, który mimo swojego dzieła jest w Polce postacią nie tylko niedocenianą, ale i trochę zapomnianą.