#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Jaka jest ulubiona liczba stópkarzy?
Mmm... noga
#heheszki #dowcipy #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Zapraszam do zabawy
Deweloper@bartek555 nie podpowiadaj
#heheszki #glupiehejtozabawy


Zaloguj się aby komentować
Ktoś ma ochotę poszerzyć tę listę? Uprzedzam - to nie są tanie rzeczy xD
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Obejrzałbym film z taką fabułą XD
#heheszki #memy #memylotr

Zaloguj się aby komentować
@strzepan To do tej pory jest jedno z największych zderzeń debilizmu i idiotyzmu jakie w życiu widziałem
-Miasto stawia łatwopalną tęczę
-debile ją palą
-idioci z miasta stawiają, po raz drugi, taką samą łatwopalną tęczę XD
-debile znowu ją palą
-a idioci stawiają w takiej samej, łatwopalnej formie XD
I tak SIEDEM razy XD

Zaloguj się aby komentować
Mniej więcej tak się czuję.(° ͜ʖ °)
#heheszki #smiesznygif

Zaloguj się aby komentować
Sprawdzał ktoś, działa?
#heheszki #memy #hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#chujwieco #alkoholizm #ender
02.02.2026 - Dzień 3
Zmieniam trochę numerację daty i dni. Taka forma zostaje na stałe bo jest znacznie bardziej czytelna. Jak gdzieś dwie walnę w numeracji, to zainteresowanych zapraszam do poprawiania mnie. Przejdźmy do dziś.
Sen:
Noc oczywiście nie przespana jak wszystkie inne. Nie to, że nie spałem, ale też ciężko to nazwać tzw. snem polifazowym, który podobno praktykował Leonardo da Vinci. Różnica polega na tym, że to on wybierał kiedy się kładzie i kiedy wstaje (ok 4 cykle na dobę nie pamiętam proporcji ale były rowno i rozsądnie na dobę rozłożone). Tak w moim przypadku to zdecydowanie nie ja wybieram czy po 12-14 godzinach czuwania śpię 15 minut czy 20. Do tego dochodzą czynniki zewnętrzne. Jak włáczę sobie jakiś podcast a najlepiej jakiś serial, którego nie trzeba oglądać z odcina na odcinek bo jest tak infantylny, że to nie ma sensu, to spoko mi się przy tym zasypia. Pozornie. Odcinek się kończy - ja się momentalnie budzę. Bo najdłuższy termin jaki przespałem w takim trybie to może 30-40 minut. Gorzej niż w Guantanamo. A to bardzo szkodliwe bo mocno wpływa na odporność organizmu.
Dieta :
Z racji, że jem raczej rzadko i raczej mało, to staram się jeść albo tłusto, albo mało ale za to wysokiej jakości mięsa i sera. Cenowo chyba wychodzi podobnie. Moja żołądkowa flora bakteryjna pewnie by nie istniała gdyby nie codzienne kefiry i suplementacja multivitaminą i wit. D.
Przeżycia : (chyba jeszcze te wpisy będzie dzielił na sekcje, będą jeszcze bardziej czytelne)
A na dzień dobry czyli ok 4 rano po krótkiej drzemce zacząłem znowu oglądać jakiś serial. Przed 7 rano udawało mi się już jakoś przysypiać, po czym obudziła mnie Starsza codziennym pytaniem (bo słyszy, że coś w tle leci)- Zrobić ci coś do picia ? Kawę ? Herbatę ? Kanapki ? - i ja już się nie dziwię, że jest tyle przemocy w rodzinach bo ile do k⁎⁎wy nędzy można powtarzać żeby się o to o żadnej porze z rana nie pytała. Działa. Do następnego poranka. I weź tu k⁎⁎wa po tym zaśnij jak się o tej porze ciśnienie podnosi. Wierzę, że się da. Ja nie potrafię. Oczywiście ma dobre intencje, ale to się już zamieniło w Jej codzienną podświadomą rutynę do tego stopnia, że Sama jej nie kontroluje. Taki odruch nad którym się nawet nie zastanawia. W dodatku to jeden z wielu. Nieszkodliwy ale irytujący do granic.
Umyłem dupsko bo po 9 miałem czekać na telefon z kadr na temat godziny przyjazdu w związku z podpisaniem rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Jest info - będzie gotowa po 11. Odebrałem porozumienie, dopytałem się przy okazji o kwestie rejestracji w PUP, żeby jak najszybciej się zarejestrować jako bezrobotny i po rejestracji ubezpieczyć się w ZUS, żeby bezpłatnie iść na przyszłe leczenie w oddziale zamkniętym na NFZ.
Dla zainteresowanych - w momencie dnia rozwiązania umowy macie 7 dni na to żeby zarejestrować się jako bezrobotny, gdzie kwity fizycznie powinni wydać od ręki tyle samo dni macie na zarejestrowanie się w ZUS również od tego samego terminu (pod warunkiem, że nie jest to zwolnienie dyscyplinarne, a miejcie na uwadze, że zwolnienie dyscyplinarne pracodawca może wystawić Wam do miesiąca od zaistniałego wydarzenia więc nie kombinujcie z przeciąganiem terminu na L4, bo jak tylko pracodawca dostanie L4 na biurko, to wy⁎⁎⁎⁎⁎olić Was dyscyplinarnie następnego dnia).
Co dalej :
W czwartek nastepne spotkanie z Moniką w poradni uzależnień. Tego samego dnia będę składał właśnie papiery do PUP, z nimi do ZUS nie muszę jechać bo na szczęście mam składki ZUS opłacone jeszcze na luty. No i trzeba szukać ośrodka, który będzie miał najkrótszy termin oczekiwania. No i zostaje mniej więcej miesiąc do półtora na ogarnięcie skierowania. Najpierw rejestracja w zamkniętym ośrodku uzależnień. Następnie skierowanie od rodzinnego (chyba) albo od psychiatry (już na pewno) ale na konkretny wybrany już ośrodek i chyba też konkretny termin. Do niektórych ośrodków można się zarejestrować tylko telefonicznie i ewentualnie wpaść na wizytę - takie jednoosobowe dni otwarte. A w niektórych jest to obligatoryjne, żeby się zarejestrować. Koniec końców i tak trzeba będzie tam wcześniej pojechać. Podczas tej wstępnej wizyty oprowadza po oddziale, wytłumaczą zasadi i warunki, przedstawią mniej więcej grafik dnia i wytłumaczą czego się spodziewać i co należy że sobą zabrać. Wyżywienie jest w zakresie obowiązków ośrodków. Oczywiście kuchnia jest również dostępna dla wszystkich. Jutro albo pojutrze będę po nich dzwonił, ale najpierw muszę przysiąść chwilę i ułożyć sobie jakąś listę konkretnych pytań, żeby potem nie siedzieć jak debil i tylko słuchać opowiadań.
Pamiętajcie, że po zakupy sami z nich nie wyjdziecie=]
Myślałem, że nie będzie o czym pisać, a tu znowu elaborat wyskoczył. A nie ma jeszcze 13.
Z fartem Mordeczki. Wszystkim zainteresowanym życzę miłej lektury i miłego dnia. A uzależnionym - k⁎⁎wa... damy radę.
01.02.2026 - Dzień 2 Dopisuje tutaj bo wiele się nie działo. No powiem Wam, że początek czyli ok czwartek rano zaczął się słabo. Nie wiem z czego to wynikało ale fizycznie czułem się dosyć słabo. Do tego problemy żołądkowe, osłabienie itp. Ale byłem umówiony że Starszym na niedzielny obiad u Ciotki. Pozbierałem się jakoś ledwo przed południem do kupy i w drogę. Na miejscu w sumie nic nie zjadłem bo wszystko zwracałem i tylko się tam męczyłem fizycznie, ale atmosfera była spoko. Zacząłem coś podjadać bez kontrowersji dopiero ok 18:00 w domu. W sumie nic ciekawego się nie działo. Ciotki rada - po powrocie skądkolwiek, rozbierzcie się i umyjcie rączki.
I #heheszki na koniec...
Nawet nie wiem kiedy skończyłem srać xD
Polecam #hejtojointclub . Możesz to skonsultować ze swoją terapeutką, ale polecam zamianę substancji aktywnej na marihuaninę, będziesz spał, będziesz jadł, o ile nie wyskoczysz z balkonu to nic Ci nie grozi;)
@enderwiggin elegancko. Myślę że twoim zadaniem teraz jest zorganizować dla siebie pomoc. Później pozwól sobie pomóc. Mam nadzieję że trafisz na dobrych specjalistów.
Też mam problem ze spaniem, ale to raczej kwestia wypalenia zawodowego. Moja sytuacja jest o niebo lepsza ale w moim przypadku to jest po prostu jakiś kryzys egzystencjalny a nie żadne uzależnienie. Mam łatwiej.
Co obserwuje wśród ludzi: alkohol i narkotyki pogarszają sytuację. Ludzie tracą pracę, rodziny albo umierają. Średnia zgonów to tak między 30 do 60 lat a zależnosci od substancji i poziomu uzależnienia.
Potem są mniejsze problemy, typu kryzysy w życiu. Np. ktoś bliski Ci zmarł. Nie jesteś w stanie odnaleźć sensu w życiu w tym co robisz. I tutaj jeśli nie pojawi się uzależnienie to może być bieda. Może coś się popsuć - ale to najlepsza pozycja do wyjścia. Ale można pogorszyć sprawę idąc w uzależnienia. W obu sytuacjach człowiek stoi na rozdrożu. W tym przypadku wystarczy trochę pracy, jakieś leki, np na depresję i można żyć dalej. Albo może nawet bez leków.
Najgorszy przypadek to ciężka depresja. A jak jest jeszcze połączona z narkotykami i alkoholem to zgon bo ciężkie leki na głowę i np. alkohol albo inna substancja doprowadza do śmierci w ciągu kilku lat.
Od tego stanu nieco lepsza jest nieuleczalna depresja i Ciężkie antydepresanty. Rotacja leków. Tutaj można jakoś funkcjonować między zmianami leków, pracować ewentualnie zmieniać pracę albo znaleźć taką w której będą tolerować przerwy w trakcie zmiany leków. Człowiek z takim zestawem może dożyć nawet późnej młodości albo nawet wczesnej starości ale i tak wykończy go to szybciej.
W najlepszej sytuacji są osoby stabilne psychicznie, takie które nie doświadczają traum albo dobrze sobie z nimi radzą. Zazwyczaj takie osoby radzą sobie z niuansami życia, chociaż praca ich nurzy to ją wykonyją bo mają stabilny układ nerwowy i jest im łatwo. Takich jest mniejszość ale naszym celem jest znaleźć się w tym miejscu. To może się nie udać ale trzeba próbować.
Zaloguj się aby komentować
#pogoda #heheszki
Jednak to nie wina zakrętek, w 2012 też było zimno w zimie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@PlatynowyBazant pierwsza stała praca, w innym mieście, auta jeszcze nie miałem.
Na szczęście były koksowniki na przystankach
@PlatynowyBazant Średnie miesięczne temperatury w styczniu, w Olsztynie
1980 -6.0
1981 -3.6
1982 -4.5
1983 2.7
1984 -0.3
1985 -9.0
1986 -2.0
1987 -13.9
1988 -0.6
1989 2.3
1990 1.8
1991 -0.2
1992 -1.4
1993 -0.2
1994 1.3
1995 -2.0
1996 -6.2
1997 -4.2
1998 0.8
1999 -0.7
2000 -1.5
2001 -0.6
2002 -0.6
2003 -3.5
2004 -6.1
2005 0.6
2006 -8.3
2007 2.7
2008 0.5
2009 -3.0
2010 -8.9
2011 -1.4
2012 -1.7
2013 -4.7
2014 -3.9
2015 0.4
2016 -3.9
2017 -3.3
2018 -0.3
2019 -2.4
2020 2.6
2021 -2.1
2022 0.8
2023 2.2
2024 -1.6
2025 1.9
Zaloguj się aby komentować
Post @Yes_Man z spaceru przypomniał mi o świetnym porównaniu na temat parkowania:
Gdyby ludzie srali tak, jak parkują:
-
Sram na chodniku, bo miasto nie zapewniło szaletów
-
No musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał
-
Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy
-
Wiem, że tu nie wolno srać, ale tylko szybko małego klocka postawię
-
Od 20 lat wszyscy tu srają. Co, nagle przeszkadza?
-
No co wam gówno przeszkadza, przecież da się przejść
-
Co, zazdrościsz, że mnie stać i się najadłem, a teraz mam czym srać?
#pdk #pasta #kierowcy #polscykierowcy #wpolscejakwlesie #heheszki
@Trypsyna Może nie sranie ale dokładnie tak jest z sikaniem gdzie popadnie. Nie ma szaletów miejskich więc jak idziesz np. Nowym Światem w Warszawie w piątek wieczór i mijasz bramy to tak potwornie wali z nich jakby pół kompanii się odlało. Wiele miast ignoruje taką oczywistą potrzebę, często jest spychologia typu "to niech wejdzie do restauracji, tam są łazienki" a to, że w restauracji trzeba coś kupić albo zapłacić za skorzystanie to inna sprawa. Albo co gorsza o tej porze lokal jest nieczynny.
Tak samo stacje paliw gdzieś w centrach miasteczek to są awaryjne kible. Ciekawe jaki jest rozkład wchodzących na PŁACI ZA PALIWO/KUPIŁ COŚ NA STACJI/PRZYSZEDŁ SIĘ ODLAĆ. Obstawiam 10-30-60.
To też jeden z czynników czemu wolę dalsze trasy robić autem niż np. pociągiem. Autem mijam MOPa co 50-100km więc zatrzymam się na jednym z wielu po drodze i potem docieram do miejsca docelowego. A pociąg? Jak jest kibel w pociągu to spoko, a jak jest nieczynny to wysiadasz, znowu się błąkasz po stacji bo się okazuje, że jest na drugim końcu obiektu, i niestety w remoncie (w Mińsku Maz jest tabliczka: toaleta nieczynna z powodu regularnych dewastacji) to idę na miasto i zaczyna się polowanie gdzie tu kibel. Szczęściem jest McDonald czy właśnie stacja paliw bo na władze miasta nie ma co liczyć.
Klasyk. Po kolejnym spacerze dzisiaj stwierdzam, że jest to coś co uważa za duża ilość właścicieli psów.
Zaloguj się aby komentować
Mi świecisz czy sobie?
#heheszki #smiesznygif #smiesznykotek

Zaloguj się aby komentować
Wypłynęły nowe zdjęcie z akt Epsteina:
#heheszki


Zaloguj się aby komentować
#heheszki #kryptowaluty #gielda #metaleszlachetne #apple

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@PositiveRate
Ilu filipinczykow potrzeba do obslugi jednego samolotu?
#heheszki #samoloty

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #humorobrazkowy
Mnie by złapali na tą promocje, na pewno lepsza niż zbieranie punktów cały rok żeby hotdoga dostać za połowę ceny

@cebulaZrosolu kurde za⁎⁎⁎⁎ste. Ja tankuje zwykle za 250 zł, więc 2 razy bym zatankował (2 paragony) i 10 kg ziemniorkow bym mial
@cebulaZrosolu Już chyba wolałbym ten worek ziemniaków, niż moja za⁎⁎⁎⁎sta, super-hojna promocja na BP. Zbieram tam jakieś punkty w aplikacji i uzbierałem już 375 punktów. Jeszcze tylko 25 punktów i dostanę kupon na 5 zł na zakup kawy (która kosztuje oczywiście więcej niż 5 zł).
A jak dozbieram do 500 punktów, to mogę sobie kupić hot-doga za złotówkę.
Przelicznik to 1 litr paliwa E98 = 1 punkt.
Czyli za 2528 złotych wydanych na paliwo dostaję kupon na 5 złotych (czyli 0,2% zwrotu).
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować









