@dradrian_zwierachs O, mój dawny fyrtel
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Powiem Wam, że miara imperialna ma swoje zalety. Grzebię się trochę teraz w drewnie. Chodzi mi o cale, bo stóp to już nie ogarniam. Nasze milimetry są do tego zjebane, a cm za mało dokładne.
Cale łatwo dzielić na pół i mnożyć, co raz bardziej skłaniam się ku temu by kupić sobie miarkę calową i według tego robić.
@MrMarecki To na zasadzie, że cały dzielisz na pół. Cal, pół cala, 1/4 cala, 1/8 cala. Wszystko dzielisz na pół, a to łatwo się robi. Tylko trzeba mieć takie miarki i sam materiał pierwotnie musi być też w calach.
Deska calowa, kontrłata cal na dwa cale, krokiew 2 cale na ileś cali. Wysokość pomieszczeń, często była 100cali tzn 2,54m bo to też konstrukcyjne dostoswane było do drewna.
Rury też są w calach. Po prostu majsterkowi najłatwiej robić takie mało dokładne rzeczy w calach i nie pierdzielić się z milimetrami.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś tak się obudziłem w autobusie jak przespałem swój przystanek.
Kierowca się mnie pyta dokąd jadę i czy nie miałem wcześniej wysiąść, bo coś mu się kojarzyło, że zwykle wcześniej wysiadałem.
No tak, mówię mu gdzie chciałem wysiąść, to było już z 15 minut drogi w przeciwnym kierunku.
Kierowca uznał, że w takim razie zawraca i wraca już na zajezdnie i mnie wyrzuci po drodze na moim przystanku, bo jak nie jadę dalej, to on już nie ma po co dalszej trasy robić XD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@enderwiggin po prostu ją zlałem.
Była taka dziewczyna która mi się podobała bo była śliczna, Ja trochę za nieśmiały byłem ale trochę smoliłem do niej cholewki.
Potem zaciążyła z jakimś drecholem sebixem na imprezie, urodziła dzieciaka, i zaczęła sobie szukać frajera bo oczywiście tamten się wyparł, (oboje mieli 18 lat).
Nagle się i zacząłem podobać zaczęła do mnie przychodzić na herbatkę, sraty taty, przymilać się.
Szczerze mówiąc zacząłem trochę nią gardzić bo jak mi debilem trzeba być żeby dać sobie zrobić brzucha przez jakiegoś patuska suchoklateska.
Więc olewałem jej podchody aż się znudziła i poszła szukać dalej.
Trochę pomogło że się roztyła.
Zaloguj się aby komentować