#haiku

2
17

Późna kolacja,

jajko oraz majonez,

Tamago Sando.

Zdjęcie ukradzione - moje może nie było tak estetyczne, ale było za⁎⁎⁎⁎ście przepyszne.
Majonez Kewpie dorwałem w Auchan :>

#haiku #kolacja #jedzenie #japonia

afef0ebc-3d66-453c-8b7f-228bf0a486d6
b4afcea0-63ef-43eb-89c8-48327866b5d8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Edycja #nasonety #zafirewallem jest jaka jest, więc wrzucam bardziej #wolnewiersze i #haiku w związku w pewnym incydentem Pana @Dziwen w #fantasyekstraklasa.

Kradzież pudła

Sowa oszukuje

Eklapę przekupuje

Idzie przegrana

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@UncleFester To chyba mój najskuteczniejszy sprzęt do wywoływania uśmiechu podczas strzelania. Bez łaski przeładowuje na amunicji 24g

Zaloguj się aby komentować

Kupiłem ostatnio po kilogramie orzechów włoskich, brazylijskich, migdałów i nerkowca + 400g orzeszków ziemnych w soli.

Podjadam, podjadam i 3kg więcej na wadze.

Koniec k⁎⁎wa!

Od dzisiaj ograniczenie kalorii i za 36 dni ma być 4kg mniej.


Talerz odstawiam,

jak wierzba wśród wichrów - trwam,

ugięty, lecz mocny.


#jebacgrubasow #jebacslodycze #oswiadczeniezdupy #haiku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Dzemik_Skrytozerca Aż tak mrocznie, czy tak upiornie źle? Uśmiecham się, zajrzałam z ciekawości na profil, i co kryje się pod tagiem. : ) Pozdrowienia zza gór

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #proza #haiku

#zafirewallem #wspomnienia


Spadł śnieg! Tyle szczęścia naraz, ferie i wszystkie dzieci wokół uśmiechnięte. Ktoś bardzo mądrze wymyślił tę śnieżną bałwanią głowę, żeby cieszyła, patrząc ze wszystkich stron. Jeden bałwanek dla tysiąca spragnionych oczu, a przecież jednocześnie ten jeden jedyny, o którym każde dziecko może po stokroć powiedzieć, że jest "tylko mój, mój, mój." Jakie to ważne, spojrzeć przed nocą za okno i widzieć, że on tam jest, patrzy na mnie i czeka, by po przebudzeniu wciąż widzieć go tak samo mocno i w jego kierunku z radością biec, biec, biec...


Pamiętam, jak na górce w Gliwicach pomiędzy blokami, kiedy zimy były naprawdę mroźne i śnieżne, lepiłam z moim kilkuletnim synkiem bałwanka. Chwila moment i nie wiadomo skąd, na widok rosnących kulek, zleciała się cała ferajna małych pomocników, ukochane sanki poszły w kąt. Przysięgłabym, że nie mniej jak tysiąc eskimoskowych rączek oklepywało z każdej strony, ożywiając bałwanka, wygładzało tu i ówdzie, dmuchając i chuchając, szlifując do najbardziej z przezroczystej bieli, aż zaiskrzy i na wylot prześwieci bałwanie serce. To nic, że szczypały nosy i uszy, że czerwieniały usta i ręce, że każde dziecko powoli stawało się takim samym soplowym bałwankiem. Wewnątrz tętniły małe, bardzo gorące serca. Nie zliczę, ile razy spadła bałwania głowa, każde śnieżne dziecko marzyło, by bałwanek patrzył w jego stronę. Koniec końców, uśmiechałam się na widok małych kanciastych kamyczków osadzonych wokół bałwaniej głowy. Wielooki bałwanek, z pewnością widział i ogarniał więcej, aniżeli mogłaby dostrzec wyposażona w jedną parę oczu bałwankowa głowa.


dziecięce harce -

oczy bałwana

dookoła głowy


.


"Balwanki miewają wiele oczu" - Autor obrazu - Sisey

06037c50-8682-4091-83c3-943ce06a02d8

Zaloguj się aby komentować