Pytanie do wszystkich z #grybezpradu #gryplanszowe
Na jakim programie pierzecie swoje gry planszowe?
Mój Splendor Duel po ostatnim praniu wygląda tragicznie a wątpię żeby to była wina płynu do płukania, powinienem prac na ręcznym?
Czy może 40 stopni to za dużo na karciankę?
#kiciochpyta
Z okazji zakończenia letniej przerwy chciałem przypomnieć (a może powiadomić) fanom gier bez prądu ze Śląska i okolic że w każdą środę w Mysłowicach można przyjść na spotkanie klubu Igramy. Na luzie, za darmo i w przyjaznej atmosferze można pograć i pogadać, zapraszam!
@zakar Zero rywalizacji i emocji? Piszesz tak jakbyś nigdy nie miał do czynienia z fanatykami planszówek.
Nie, chodziło mi raczej o to że nikt nie będzie na ciebie krzyczał jeśli nie czytałeś instrukcji albo mylisz zasady. Tylko z przyjaznym uśmiechem cię zmasakrują na planszy a potem powiedzą że jak na początkującego dobrze ci poszła, wpadnij znowu
Anachrony
Pierwsza rozgrywka za nami. Gra z motywem „podróży w czasie”. Możemy zapożyczać surowce z przyszłości lecz jeśli ich nie spłacimy później - może czekać nas anomalia. Głównie operujemy tu pracownikami o danej specjalizacji, z mechanizmem worker placement. Kazdy z nas gra innym ludem, zatem małe bonusy bądź ukierunkowanie toru gry może się lekko różnić między graczami. Jak na typowego eurasa przystało, wygrywa ten kto zgarnie więcej punktów zwycięstwa.
Chwila przerwy i zaraz siadamy do drugiej rozgrywki. 😃
Pierścień zaginął. Sauron ma plan. Nikt nikomu nie ufa. The Confrontation to dwuosobowa gra planszowa osadzona w świecie Władcy Pierścieni, w której stajecie po dwóch stronach konfliktu.
O wyniku decydują blef, taktyka i dobre wyczucie przeciwnika. Każdy ma swój cel, swoje możliwości i… swoje sekrety.
Dwa razy grane i dwa razy Geralt Choć różni gracze Gameplay to takie 6/10, gra jest śliczna (10/10) i łatwa (9/10). Ma taki trochę vibe After Us (układnie kart przed sobą i czytanie od lewej do prawej). Postacie mają fajne umiejętności, inne, ale podobne bo wszystko się tyczy kart. Wybraliśmy Yen i Geralta i ich umiejętności wydawały się pasować do tych postaci (choć nie wiem jak to wytłumaczyć).
Graliśmy historię z Silvanem i tak się trafiło, że dwa razy mieliśmy to samo zakończenie (każda historia ma 8 zakończeń). Największą wadą jest sterowanie opowieścią: chcesz iść w danym kierunku bo tak Ci się podoba, bo tam jeszcze nie byłeś, ale karty na stole na to nie pozwalają i można coś kombinować, chce się też zdobyć jakieś punkty.
Jest tryb solo, jest smok, są Yen i Ruda no i Shani i kilka innych Druga gra trwała chyba 50 min (na dwie osoby). Graliśmy z dwoma dodatkami: jeden to Friends i jest bezużyteczny, drugi to dodatkowe karty do talii głównej i to jest spoko.
Chyba bym płakał jakbym zapłacił pełną cenę z GF, ale używka za £60 to w sumie ok (wersja deluxe z akrylowymi żetonami).
Niestety, gry autorstwa Woźniaka nie przekonują do zakupu i gry. Co z tego, że gra ładna jak najważniejsze czyli gameplay leży. Stary świat leży i się kurzy, bo jest po prostu słaba
Miałem okazję zagrać w SETI. Było lepiej niż bym się spodziewał. Nie jest jakoś strasznie skomplikowana, choć nie nazwałbym jej prostą grą. Chyba największym problemem jest nauczenie się jak robić punkty i jaki ruch jest optymalny w danym momencie. Trzeba nieco planować na przyszłość, wszak układ słoneczny się porusza co jest bardzo spoko. Zdecydowanie polecam spróbować :)
Grałem kilka razy. Kiepski dobór kart położy grę. Wyścigi na torach, grę naprawia dodatek, za co powinien być karny k... dla wydawcy. A w Grę o Tron grałem i też mi się nie podoba
@boogie zarąbista giera, a dreszczyk emocji przy pierwszym odkrywaniu obcych prima sort. Do tego sondy, statki, nasłuchiwanie kosmosu, walić liczenie punktów.
Za górami czeka piękna, ale bezlitosna kraina, a naszym zadaniem jest zbudować miasto, które jakoś przetrwa zimowe warunki. Trzeba odgarniać śnieg, rozpalać ogniska, zarządzać zasobami i wysyłać pracowników do roboty.