Zaloguj się aby komentować
Właśnie wystartował Brass: Pittsburgh na Gamefound
#gryplanszowe #grybezpradu
Zaloguj się aby komentować
Twilight Inscription
To nie jest typowa planszówka, a potężna wykreślanka. Choć logo Twilight Imperium na pudełku zwykle zwiastuje 12 godzin wyrywania sobie włosów z głowy, tutaj czeka Cię niespodzianka. Gra jest nadspodziewanie łatwa i szybka – zasady przyswaja się błyskawicznie, a rozgrywka nie ciągnie się w nieskończoność, co w tym uniwersum jest niemal cudem.
W każdej turze odkrywana jest karta wydarzenia, która dyktuje, jakie zasoby otrzymują gracze, a następnie rzuca się pulą kości, które mogą te zasoby zwiększyć. Każdy gracz musi wtedy zdecydować, na którym z czterech arkuszy – Eksploracji, Ekspansji, Przemysłu lub Wojny – chce wydać te punkty. Przykładowo, na arkuszu Eksploracji wykreślasz trasy do nowych planet, a na arkuszu Wojny budujesz flotę, która zmierzy się z sąsiadami podczas okresowych konfliktów. Całość polega na umiejętnym zarządzaniu tymi arkuszami, aby zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa przed końcem talii wydarzeń.
Mimo że to "wykreślanka", czuć tu ducha 4X (Explore, Expand, Exploit, Exterminate), co podkreślają aż cztery różne arkusze gracza, którymi musisz zarządzać jednocześnie. Nie jest to klasyczny engine builder, gdzie składasz maszynkę z kart, ale raczej strategiczne optymalizowanie zasobów.
Interakcja: Jest jej raczej mało – to w dużej mierze „symultaniczny pasjans”. Każdy dłubie na swoich arkuszach, próbując wycisnąć z nich jak najwięcej.
Skalowanie: Gra obsługuje do 8 graczy i co najlepsze – wszyscy grają w tej samej chwili. Dzięki temu partia na 3 osoby trwa niemal tyle samo, co na 8.
Choć gra jest szybka, to przy 8 osobach musisz mieć za⁎⁎⁎⁎ście wielki stół. Serio, bez lotniska w salonie albo połączenia trzech stołów jadalnych nawet nie podchodź do pełnego składu, bo arkusze i kości przejmą całą dostępną przestrzeń życiową.
Moja Ocena: 8/10
Biorąc pod uwagę frajdę z rozgrywki i niską cenę, to był strzał w dziesiątkę. Gra daje mnóstwo satysfakcji z kombinowania i kreślenia kolejnych pól, a klimat TI jest tu wyczuwalny na każdym kroku (choć nie mechanicznie;).
Edit: jest 24 kart postaci / ras czyli jakby mieć 3 pudełka gry to można zagrać na 24 osoby
#gryplanszowe #grybezpradu #hobby





Zaloguj się aby komentować
Skarb pod wodospadem...
może i sztampowy, ale jak go nie ma to jakoś tak smutno ૮(◞ ‸ ◟ )ა
#rgfk #meme #rpgmeme #mem #niedzielnymem #heheszki #gryplanszowe #planszówki #rpg #DnD #Warhammer #kostkidogry #akcesoriarpg #wrocław

Zaloguj się aby komentować
#warhammer #blitzbowl za 36€+10€ przesyłka na promce w księgarni Thalia.at Minus; po niemiecku
Ps cały asortyment zabawki i gry planszowe -20% Tagi powiązane:
#bloodbowl #grybezpradu #gryplanszowe #cebuladeals

Zaloguj się aby komentować
Mars miał być spokojny.
Kolonie, rozwój, nauka, trochę terraformowania… wiadomo. A potem ktoś spojrzał przez okno kopuły i powiedział: "ej… to coś się rusza".
Możesz stanąć po stronie ludzi próbujących utrzymać kolonie… albo po stronie obcych, którzy uważają, że ludzkość trochę za bardzo rozpanoszyła się po galaktyce.
-> https://rgfk.pl/gra-planszowa-on-mars-alien-invasion-edycja-angielska/63134.html
#rpg #planszówki #kosmici #onmars #gryplanszowe #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
@Modrak uzależnia jak kokainą. Nawet używa się proszku 😁 Pstrykasz każdy dysk z linii swojej świątki (u dołu zdjęcia). Jeżeli nie ma dysków przeciwnika (tak jak na zdjęciu) Twoim zadaniem jest w celowanie w środku dek (do dziury). To zdobywa pewne 20 punktów i dysk ściągasz. Jezinsie nie uda do dziury to dysk musi zostać w s odmu wewnetrzengo koła. Jeżeli są dyski przeciwnika to zasady są takie same, ale musisz dotknąć dysku przeciwnika. Środek to 20, wew. Koło to 15, koło środkowe to 10 i na zewnątrz to 5 punktów. Gra się 8 dyskami. Wygrana to 2, remis to 1.gra się do 7 punktów. Ważna zasada: dyski które dotykają linii (choćby milimetr) są liczone już jako niżej punktowane. A jak są na linii zewnętrznej to się je ściąga z planszy. Każdy faul też się ściąga z planszy, ale szkody wyrządzone faukem pozostają. Gra ma jedną wadę: jest w chuj droga. Ta że zdjęcia to £330.
Zaloguj się aby komentować
Cześć Hejtole!
Ostatnio #AR #awakenrealms opublikował ich plan na kolejną "Edycję Specjalną" i tym razem trafiło się w upgrade Concordia. Jedynie co wiadomo o nowej wersji to nowa okładka. Gra legendarna, ale nowa oprawa graficzna budzi spore kontrowersje w środowisku planszówkowym. Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat dwóch kwestii, które rozpalają fora:
1. Czy to robota AI?
Przyglądając się grafice, można zauważyć kilka detali typowych dla generatywnych narzędzi. Zwróćcie uwagę na:
Tekstury i detale: Winogrona w koszyku oraz sposób, w jaki dłoń styka się z uchwytem, wydają się nienaturalnie "wygładzone" lub rozmyte.
Włosy i tło: Przejścia między fryzurą postaci a tłem są bardzo miękkie, co często jest znakiem rozpoznawczym algorytmów.
Kontekst: Wydawca (Awaken Realms) nie ukrywa, że korzysta z narzędzi AI w swoim procesie twórczym.
Ekonomia i cena: Choć wszystko wskazuje na szerokie użycie AI, ceny gier w edycjach specjalnych pozostaje na poziomie „premium” – tak, jakbyśmy płacili za pełnowymiarową pracę sztabu ludzkich ilustratorów. Czy to w porządku, że oszczędności na procesie twórczym nie przekładają się na niższą cenę dla klienta?
2. Seksualizacja vs. Realia Historyczne
Druga sprawa to wizerunek samej rzymianki. Oryginalna okładka z 2013 roku była bardzo stonowana. Tutaj mamy:
Ubiór: Postać ma na sobie szatę, która w dość nienaturalny sposób opada z ramion, eksponując dekolt.
Referencje: Stylistyka przypomina XIX-wieczny romantyzm lub malarstwo akademickie, gdzie często „uładniano” antyk kosztem realizmu. Historycznie rzymska stola czy palla były znacznie bardziej zabudowane i funkcjonalne – zwłaszcza przy pracy.
Wyraz twarzy: Choć postać wygląda na melancholijną, cała kompozycja wydaje się skrojona pod „męskie oko”, co wywołuje zarzuty o niepotrzebną seksualizację marki.
Pytania do Was:
Co sądzicie o używaniu AI w grach planszowych premium? To przyszłość czy pójście na łatwiznę? Napiszcie w komentarzach, co myślicie o tym, że cena pozostaje wysoka mimo wykorzystania algorytmów.
Czy uważacie, że postać na zdjęciu faktycznie jest zbyt wyzywająca i nieodpowiednio ubrana do klimatu gry?
Poniżej #ankieta, mam nadzieję na ciekawą rozmowę
Możecie poczytać wiele komentarzy na stronie BGG Concordia: Special Edition | Board Game | BoardGameGeek
A tutaj kampania, która wystartuje w tym roku: Concordia Special Edition by Awaken Realms - Gamefound
#grybezpradu #gryplanszowe #ai #technologia #pytanie

Odpowiedź: Tak dla AI, ale postać i cała scena są kompletnie bez sensu.
@boogie Robię w softwarze a nie grafice, ale z AI jako takim nie mam problemu, jeśli faktycznie ktoś włożył w to na tyle uwagi, aby produkt był "premium". Za pomocą AI można osiągnąć jakiś efekt, zarówno w 5 minut, jak i dwie godziny - i to i to będzie AI, ale efekt rezultat będzie diametralnie inny. Jeśli ktoś użyje AI i poświęci do tego sporo swojego czasu, to często można osiągnąć bardzo dopracowany produkt - dużo bardziej dopracowany niż robiąc w 100% ręcznie w tym czasie. Więc co do samego AI problemu nie mam.
A co do postaci i całej sceny - tutaj nawet nikt nie udaje historycznej poprawności. Żadna Rzymianka by nie wyszła tak odziana na targ, niezależnie od klasy społecznej. Druga sprawa - fryzura wskazuje pochodzenie z wyższych klas społecznych (patrycjusze) - taka osoba by nie chodziła na targ samodzielnie, tylko posłała niewolników. Trzecia sprawa, kolumny i elewacje powinny być udekorowane, nie białe. To tylko problemy znalezione na pierwszy rzut oka, przy dokładniejszym spojrzeniu pewnie będzie ich więcej.

To tak - nie dla AI i nie dla takiego projektu Rzymianki. Awaken Realms dostało po łapach za AI przy Puerto Rico - mieli dać 100% pracy grafików i w końcu to zrobili. Przy Agricoli już nie mieli takiego bata i wyszło jak wyszło. Tutaj ewidentnie też. Na serwisie BGG nowa edycja ma ocenę 4.8/10 - gracze bombardują argumentując "AI Slop". Jestem przeciwny, bo nie dość, że AI pasożytuje na pracy ludzkiej, to wydawnictwo nie obniża stosownie ceny - wręcz przeciwnie, doi graczy aż miło. Zresztą, model wydawnictwa jest karygodny. Ciekaw jestem, kiedy ten proceder w końcu przestanie działać. Nawet bym wsparł ale za projekt okładki i zapewne całej reszty - haram.
Zaloguj się aby komentować
Grał ktoś? Polecacie?
#heheszki #gryplanszowe #grybezpradu #rysunek

Zaloguj się aby komentować
Cosy Stickerville: Najbardziej urocza „nie-gra” na świecie
Cosy Stickerville to właściwie bardziej „gra” niż gra w klasycznym tego słowa znaczeniu. To prześliczne, relaksujące doświadczenie, które mechanicznie przypomina uproszczoną wersję Charterstone, ale poziomem skomplikowania celuje prosto w dziecięce wyklejanki. Jeśli szukasz wyzwania dla szarych komórek, pomyliłeś adres – tutaj trudność to solidne 1/10 (najtrudniejszym zadaniem jest proste naklejenie naklejki), za to poziom frajdy to bezdyskusyjne 10/10.
Co ciekawe, krążą plotki, że autorzy gry stworzyli ją jako formę terapii po napisaniu instrukcji do Twilight Imperium 4. Po 12 godzinach zarządzania międzygalaktyczną dyplomacją i liczenia siły ognia pancerników, każdy potrzebuje po prostu przykleić naklejkę z uśmiechniętym kotkiem na płotku bez ryzyka wybuchu wojny nuklearnej.
Gra jest absolutnie śliczna i czas płynie przy niej niesamowicie przyjemnie. Niestety, ma jedną, bolesną wadę: to przygoda na dwa razy. Gdy miasteczko zostanie już w pełni wyklejone, gra kończy swój żywot i, ku wielkiemu żalowi, musi wylądować w koszu. Ale te kilka chwil czystej, „naklejkowej” radości są tego warte!
#gryplanszowe #grybezpradu
https://boardgamegeek.com/boardgame/456440/cozy-stickerville





@bojowonastawionaowca to jest "true legacy": po zagraniu dwa razy może wyjebać do kosza. Nie da się z tym niczego zrobić. W mojej kolekcji to jedyna gra tego typu bo dwie inne, które są blisko (Charterstone oraz Pandemic Legacy) są grywalne po zakończeniu kampanii. Charterstone podobało mi się bardzo (i chyba tylko mi xD) a Pandemic Season 1 nigdy nie skończyłem. Naklejkowo (bo taki ma polski tytuł
Zaloguj się aby komentować
Jeśli lubicie gry, gdzie w kwadrans budujesz coś fajnego, to to jest to. Cała zabawa polega na tym, że masz 9 tur i układasz przed sobą siatkę kart 3 na 3. Zasady łapiesz w minutę: albo kupujesz kartę z rynku, albo bierzesz kasę. Ale diabeł tkwi w szczegółach – każda karta ma jakieś powiązania z innymi.
To nie jest nudne zbieranie punkcików. Zgodnie z nazwą, tutaj musisz kręcić combo. Wybierasz kartę, która daje Ci złoto, żeby w następnej turze kupić gościa, który zapunktuje za to, że masz już w zamku kogoś konkretnego. Jak Ci to „siądzie”, to masz mega satysfakcję z tego, jak te zasoby i punkty same wpadają do kieszeni.
Castle Combo vs Splendor?
Dla mnie Castle Combo jest po prostu fajniejsze. Splendor to klasyk, ale bywa suchy jak wiór i czasem się dłuży, jak ktoś za długo myśli. W Castle Combo dzieje się więcej i szybciej. W Splendorze zbierasz te żetony w kółko, a tutaj każda karta to nowa postać z fajną grafiką i konkretną umiejętnością. Jest po prostu więcej frajdy z tego „silniczka”, który budujesz na stole. No i partia kończy się tak szybko, że od razu chcesz rewanżu.
#grybezpradu #gryplanszowe



Zaloguj się aby komentować
Recenzja gry planszowej Thorgal: Wiking w świecie puzzli
Thorgal od wydawnictwa Portal Games to tytuł, który budził spore emocje jeszcze przed premierą. Czy udało się przenieść ducha kultowego komiksu na planszę? Po rozgrywce mogę śmiało powiedzieć: tak, i to w sposób zaskakująco przystępny.
Dynamika i zasady: Szybciej niż u Wiedźmina
Największym zaskoczeniem jest próg wejścia. W porównaniu do Wiedźmina od Woźniaka, Thorgal wypada znacznie lepiej pod kątem tempa i płynności. Zasady można wytłumaczyć w pół godziny, a już po drugiej rundzie każdy przy stole dokładnie wie, co robić. Gra stawia na solidną kooperację – gracze muszą dyskutować, wymieniać się surowcami i planować kolejność akcji, aby maksymalizować bonusy. To "pomoc doraźna", która sprawia, że nikt nie czuje się pozostawiony sam sobie.
Mechanika: Puzzle, których nie trzeba się bać
Jeśli, tak jak ja, nie byliście fanami układanek w Uczcie dla Odyna, Thorgal może Was pozytywnie zaskoczyć. System puzzli jest tu wykorzystywany niemal do wszystkiego:
Zadawanie ran i walka – kreatywne i szybkie.
Podróże – mechanizm, który o dziwo „klika” i nie nuży.
Rozwój postaci – lekki, przyjemny i intuicyjny. Choć sam proces ulepszania bohatera nie opiera się bezpośrednio na układaniu elementów, to jego efekty są kluczowe dla mechaniki „puzzlowej”. Wraz z postępami otrzymujemy po prostu lepsze i sprawniejsze kafelki, które wykorzystujemy później w trakcie podróży oraz walki, co daje poczucie realnego wzrostu siły naszej postaci.
Wizualnie gra zachwyca. Oprawa graficzna wygląda jak żywcem wyjęta z kadrów komiksu, co buduje świetny klimat, mimo braku nadmiaru plastiku.
Co zgrzyta? (Neutralne i Negatywne)
Największym bólem jest brak klasycznej kampanii. Twórcy wprowadzili system, który w pewnym stopniu łączy te 7 osobnych misji. Nie jest to typowa ścieżka fabularna, ale pewien mechanizm spajający, który sprawia, że scenariusze nie sprawiają wrażenia całkowicie oderwanych od siebie bytów, dając nam namiastkę spójnego świata Thorgala.
Regrywalność: Jest ograniczona. Choć można wracać do misji, by poznać inne paragrafy historii, każda przygoda ma stałą strukturę.
Wykonanie vs Cena: Za 250-300 zł dostajemy sporo żetonów i tylko kilka figurek bohaterów. Przeciwnicy to jedynie karty i żetony, co nieco psuje estetykę stołu (fani druku 3D pewnie szybko to naprawią). Czuć tu pewien niedosyt po kampanii na Gamefound – zawartość wydaje się nieco "skromna" jak na tę półkę cenową.
Podsumowanie
Thorgal to świetna gra kooperacyjna (i solo!), która wygrywa z Wiedźminem brakiem znużenia i sprawną mechaniką. Mimo wysokiej ceny i ograniczonej liczby scenariuszy, bawiłem się wybornie.
Ocena: 8/10
#grybezpradu #gryplanszowe #thorgal #portal





Zobaczcie jakiego starocia wczoraj znalazłem. Gra intensywnie użytkowana w latach 90, więc stan mocno przeorany. Od razu poszła partyjka, niech się młody uczy
#gryplanszowe #lata90

Zaloguj się aby komentować
Z radością oddajemy w Wasze ręce trzeci numer w 2026 roku - pełen epickich przygód, mrocznych klimatów i wiosennej świeżości
Co znajdziecie w środku?
Jak zawsze czekają na Was także stałe działy: premiery miesiąca, wydarzenia planszówkowe, horoskop geekowy i chwila relaksu przy kolorowance - w tym wydaniu także mandala
i pomóżcie nam tworzyć więcej takich materiałów!
#planetamepli #gryplanszowe #grybezpradu
Zaloguj się aby komentować
#zimowewyzwania
Zaliczone!
Papa się żeni - Polska 1936
Wredne liściki - Wielka Brytania 2023
K-popowe łowczynie demonów - USA 2025
Words Bubble Up Like Soda Pop - Japonia 2021
Żyj za mnie - Holandia 2025
+ dodatkowo jedno z zadań z pierwszego losowania (poprosiłam o przelosowanie, bo w pakiecie było morsowanie, po moim trupie):
Dziękuję za świetną zabawę, proszę o więcej



Zaloguj się aby komentować
Grałem dzisiaj w rewelacyjną grę dedukcyjną: Blood on the Clock Tower. W grze są dwa zeapoly: ludzie i potwory. Każda postać ma jakieś umiejętności, nikt nie ma dowodów na to kim jest, każdy podejrzewa każdego :) Krew leje się hektolitrami. Jest mnóstwo chaosu, oskarżania się na wzajem. Zabawa 10/10 :) Nieco droga, tutaj gdzie mieszkam jej cena w sklepie to jakieś £150. Używane za około £100.
PS. Tak, mistrz gry ma ołtarz :) #gryplanszowe #grybezpradu




@boogie Zasadniczo nie potrafiła dobrze wyjaśnić zasad. Zwłaszcza, że dla mnie gra musi mieć minimum karty abym mógł to nazwać grą, unikam takiego odgrywania ról. A poszedłem na _Blood_ tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna _Mafii_ jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie _growe_ w życiu
Zaloguj się aby komentować
Zrób wieczór gier planszowych dla rodziny i/lub znajomych
Ciężko ostatnio o konkrety, ale najmłodszy trzylatek zaczyna ogarniać proste gierki kooperacyjne, siedzimy razem.
Kotek psotek oraz Tomcio i wiosenne porządki
#zimowewyzwania #gryplanszowe #grybezpradu


Zaloguj się aby komentować
Ale to była batalia. 188 - 186.
Zamki Burgundii Edycja Specjalna.
#gryplanszowe #grybezpradu





Zaloguj się aby komentować
Miło się spotkać ze znajomymi i pograć w #gryplanszowe



Zaloguj się aby komentować
Bardzo ciekawy wywiad z twórcą Alternatywnego Talizmanu. Opisuje kulisy powstania czy zmiany pewnych zasad. Sporo się można dowiedzieć o taktyce gry.
https://www.youtube.com/watch?v=usXnNE2HasQ
#codziennytalisman #gryplanszowe
@PanNiepoprawny tl;dw
Podsumowanie Gemini:
Wideo pt. "Pogaduchy EP105 Wywiad z Piotrem Kowalczykiem Alternatywny Talizman" to szczegółowa rozmowa z twórcą fanowskiej, rozbudowanej wersji kultowej gry planszowej Talisman (znanej w Polsce jako Magia i Miecz).
Oto najważniejsze punkty wywiadu:
Geneza projektu
Piotr Kowalczyk, z zawodu analityk finansowy, stworzył Alternatywny Talizman z sentymentu do gry z dzieciństwa [02:13 ].
Prace rozpoczęły się w czasie pandemii, początkowo od druku figurek 3D i malowania ich, co z czasem przerodziło się w chęć stworzenia kompletnej gry [25:54 ].
Kluczowe zmiany i nowości w Alternatywnym Talizmanie
Skala gry: Projekt obejmuje nową, większą planszę (z 12 dodatkowymi polami), aż 63 unikalne postacie oraz ponad 880 kart [45:13 ], [01:05:11 ].
Dynamika rozgrywki: Autor zmodyfikował zasady tak, aby gra była bardziej "mięsista" i szybsza. Wprowadził m.in . punkty doświadczenia, które pozwalają szybciej rozwijać statystyki [36:07 ].
Mechanika interakcji: W swojej turze gracz może wykonać wszystkie trzy rodzaje spotkań (obszar, karty, inny gracz), co zwiększa dynamikę i liczbę zdarzeń [36:41 ].
Nowe elementy: Pojawiły się talie najemników, chowańców, eliksirów oraz system żetonów oznaczających trwałe stany postaci lub ulepszenia ekwipunku [37:48 ], [48:13 ].
Kraina Wewnętrzna: Została zaprojektowana od nowa jako jedna ścieżka z 10 obszarami, wymagająca większego planowania taktycznego [38:03 ].
Aspekty techniczne i wydawnicze
Gra jest w pełni kompatybilna z zasadami 4. edycji (dołączony jest specjalny suplement z listą zmian) [41:28 ].
Pudełko jest ogromne (wysokość 10 cm), a w środku znajduje się dedykowany insert ułatwiający szybkie przygotowanie rozgrywki [01:11:12 ].
Jest to projekt całkowicie fanowski, niekomercyjny, dostępny dla członków społeczności forum "Magia i Miecz". Każdy egzemplarz jest imienny i numerowany (obecnie istnieje około 40 sztuk) [01:26:40 ], [01:27:11 ].
Przesłanie autora
Piotr podkreśla, że największą satysfakcję sprawiło mu nauczenie się nowych narzędzi (Photoshop, Excel, projektowanie) oraz udowodnienie sobie, że można stworzyć tak złożony projekt od zera [01:02:22 ]. Zachęca innych do realizowania swoich marzeń i twórczego rozwijania pasji [01:38:44 ].
Zaloguj się aby komentować