- Stany Zjednoczone przejmą kontrolę nad Strefą Gazy - oświadczył Donald Trump po spotkaniu z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu. Prezydent USA zapowiedział, że Ameryka zrówna ten teren z ziemią i stworzy tam "nieograniczoną liczbę miejsc pracy". Nie wykluczył wysłania w to miejsce żołnierzy, podkreślając, że Strefa Gazy będzie "długoterminowo" należeć do Stanów Zjednoczonych. Wcześniej amerykański przywódca przekonywał, że Palestyńczycy powinni zostać na stałe przesiedleni do krajów takich jak Jordania czy Egipt.
Jeszcze chwila a nikt nie będzie jego słów brał na poważnie. Zaczynam się zastanawiać czy jego elektorat jest aż tak głupi, czy do nas trafiają jedynie te bardziej idiotyczne kawałki jego wypowiedzi.
Na cnn.com 2 dni temu wpadł artykuł o tym jaka tragedia wojny zmienia Izraelski żołnierzy. :flag-il:
Najbardziej rzuca się w oczy fragment, gdzie kierowca buldożera wspomina, że po rozjeżdżaniu tylu terrorystów żywych lub martwych ma trudności z jedzeniem mięsa, bo mu się przypomina.
Guy Zaken, przyjaciel Mizrahiego i współkierowca buldożera, dostarczył dodatkowych informacji o ich doświadczeniach w Gazie. „Widzieliśmy bardzo, bardzo, bardzo trudne rzeczy,” powiedział Zaken w rozmowie z CNN. „Rzeczy, które trudno zaakceptować.”
Były żołnierz publicznie mówił o traumie psychicznej, jakiej doznali izraelscy żołnierze w Gazie. W czerwcu, podczas zeznania w Knesecie, parlamencie Izraela, Zaken powiedział, że wielokrotnie żołnierze musieli „przejeżdżać po terrorystach, martwych i żywych, w setkach.”
„Wszystko rozpryskuje się,” dodał.
Zaken twierdzi, że nie może już jeść mięsa, ponieważ przypomina mu to o makabrycznych scenach, jakie widział ze swojego buldożera w Gazie, i ma trudności ze snem, słysząc w głowie odgłosy eksplozji.
„Kiedy widzisz dużo mięsa na zewnątrz i krew… zarówno naszą, jak i ich (Hamas), to naprawdę wpływa na ciebie, kiedy jesz,” powiedział w rozmowie z CNN, odnosząc się do ciał jako „mięsa.”
Zaken utrzymuje, że zdecydowana większość osób, z którymi miał do czynienia, to byli „terroryści.”
„Cywilów, których widzieliśmy, zatrzymywaliśmy, podawaliśmy im wodę do picia i pozwalaliśmy jeść z naszego jedzenia,” wspominał, dodając, że nawet w takich sytuacjach bojownicy Hamasu strzelali do nich.
„Więc nie ma czegoś takiego jak cywile,” powiedział, odnosząc się do zdolności bojowników Hamasu do mieszania się z ludnością cywilną. „To jest terroryzm.”
@DziwnaSowa jedyne, co z tego wyniosłem, to że niektórzy Izraelczycy bardzo emocjonalnie podchodzą do sprawy. Nie wiem, czy to wartościowy materiał. Może gdyby był dłuższy, albo ktoś z dystansem się wypowiedział. No i zakończenie materiału nastolatkiem wg mnie podpada pod lekką manipulację. Lekką, bo to w końcu następne pokolenie i daje wgląd w przyszłość, ale manipulację, bo taka osoba jeszcze nie miała możliwości poważnie przemyśleć otaczającego go świata.
Przyznanie do bledu. Przeprosiny. Ubolewanie. Zwolnienie 2 starszych oficerów. Reprymendy dla paru innych.
Słowa o odpowiedzialności karnej czy zadoscuczynieniach. Mamy też wciąż pogarszający się kryzys humanitarny - a efektywnie zastraszone organizacje humanitarne wstrzymały operacje.
Wg ocen mamy półtora miliona ludzi w stanie katastrofy humanitarnej*.
Ech.
* To taki eufemizm oznaczający, że albo się pozabijają między sobą albo na ich oczach umrą im z głodu rodziny.
@jimmy_gonzale zostawię tu coś dla tych, których ciekawi co dokładnie robi Izrael i co jest jego celem. Filmik jest po angielsku i ma elementy satyryczne, bo Cody ma taki styl bycia, ale wchodzi głęboko w wypowiedzi samych polityków, zachowanie wojska i aspekty geopolityczne, przy okazji pokazując, jakie manipulacje stosuje Izrael w mediach.
@DiscoKhan nie wiem czy już o tym mówiłem, ale kiedyś na fejkowym koncie na Fejsie kliknąłem w jedną z tych reklam, i teraz Facebook mnie tym gównem spamuje, co niektóre kawałki sobie zachowuje dla beki.
@rebe-szunis mógłbyś wrzucić w komentarzach paragon za koperek i napisać: "Oy vey, już miałem wysłać $ ale mnie naszło na klopsy, mniam jakie były smaczne!"