#galaretkanomore

7
530

Dzisiaj pierwszy dzień na trt. Myślałem, że coś będzie bolało ale jak już igła weszła to nic nie czułem. Z tego powodu odpuściłem też przysiady i łydki bo nie wiem jak mi się mięsień po wkuciu zachowa, a czat gpt sugerował odczekać kilkanaście godzin.


Pobiegać już chyba nie pobiegam bo nie wiem kiedy żona wróci a krasnale chyba nie śpią jeszcze tak głęboko aby ich zostawić na te pół godziny. Najwyżej dopisze w komentarzu.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 2 700 kcal

  • Spalone: 2 650 kcal

  • Kroki: 15 000

  • Trening: fbw na siłowni (zabrałem jw dodałem jedno na klatkę i jedno na plecy).

  • Książka: była


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Byłem z dziećmi postrzelać z łuku.


#adelbertthemighty

38cdec56-1f4f-4e54-a0a9-db089acb9f72

@AdelbertVonBimberstein pro powerlifterzy, dwuboisci, kulturysci biora w prepie co najmniej jeden strzal w d⁎⁎e dziennie, a czasami kilka, szczegolnie kulturysci. Myslisz, ze z tego powodu skipują leg day?;)


A tak z prywatnego doswiadczenia - jak zastrzyk wypada tego samego dnia co trening d⁎⁎y, to robie go po treningu i cieplym prysznicu.

Zaloguj się aby komentować

Był spacer z dziećmi, trochę ich trenuje przed wakacjami w górach (świętokrzyskich xd) a zwłaszcza najmłodszego bo ile można go nosić no! Przeszedł 4.4 km potem trochę na barana i znowu prawie kilometr szedł, więc ładnie.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 2 800 kcal

  • Spalone: 2 800 kcal

  • Kroki: 23 600

  • Spacer: 6.52 km

  • Bieg: 6 km / 30 min


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Dzisiaj gram na konsoli ile wlezie.


#adelbertthemighty

1df2ffd8-bb8c-4087-a6da-f3aed8dd5789

Zaloguj się aby komentować

Szybko idę spać. Jutro zabieram syna na spacer po lesie i do Exploseum.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 2 700 kcal

  • Spalone: 2 600 kcal

  • Kroki: 18 500

  • Bieg: 5.48

  • Norweski: był

  • Książka: była


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Pół dnia spiernoczone bo jeździłem do 13⁰⁰ po lekarzach umawiać dzieci.


#adelbertthemighty

7a8caf80-8dfe-40bb-b838-9cde4a8d953d

Zaloguj się aby komentować

Właśnie się zorientowałem, że wczoraj minął mi rok odkąd zacząłem się ogarniać, tj. zacząłem się ruszać i trzymam michę.


Wzrost: 182 cm

Zaczynałem od: -> Jestem:


Waga: 108 kg -> 78.7 kg

BMI: 32.6 -> 23.8

Pułap tlenowy: 38 (czerwona strefa) -> 50 (niebieska)

Wiek sprawnościowy: 35 -> 26.5


Testosteron: z wyniku delikatnie poniżej normy -> w normie, ale nadal w dolnej granicy xD 50 latek vibe mocno. Mam w czwartek endokrynologa to pogadamy o tym trt.


W ciągu roku:

Rower: 2 300 km

Bieganie: 270 km (biegam chyba od 4 miesięcy, bo wcześniej ze względu na wagę od zbyt dużej ilości chodzenia i biegania umierała mi pięta- po prostu nie mogłem chodzić).


Trening siłowy od jakiegoś pół roku- fbw 3 razy w tygodniu.

Pompki z tagiem #pompujwpoprzekziemi praktycznie od startu drogi- zrobiłem ładnych kilkanaście tysięcy w tym czasie.

Podciąganie: na początku nie mogłem podciągnąć się raz, teraz robię w seriach po 8-10.


Liczenie kalorii, minimum 2-2.5 g białka na kg/mc, dużo objętościowo warzyw w posiłkach, zupełne odstawienie alkoholu i pokochanie aktywności.


Wczoraj nieświadomie świętowałem rok mojej pracy poprzez #papaton


Od początku miałem dynamiczny limit kalorii do spożycia, to znaczy, że sugerowałem się wskazaniami zegarka Garmin, jeśli chodzi o spalone w ciągu dnia kalorie i od tego odejmowałem 300-500 kcal. Z tym co mi pokazuje garmin to wyliczenia kalkulatorów na 2800 kcal na moje zero się zgadzają- bo taka mi średnia dzienna z roku wychodzi.


Mój cel teraz? Estetyczna, atletyczna sylwetka; zwiększanie wytrzymałości i dalsza poprawa kondycji.

Kontynuować 6 dni treningowych w tygodniu (3x siłowy, 3x bieganie/rower), biegać regularnie półmaraton z myślą o maratonie, zrobić w końcu pierwsze 150km+ na rowerze (skąd czas? ) i pojechać bikepacking 2-3 dniowy.

Do końca roku zrobić A2/B1 z języka norweskiego.


Będę kontynuował wpisy #galaretkanomore * i nadal głosił słowo twaroże - jedz nabiał, będziesz szczęśliwy.


#hejtokoksy #chudnijzhejto #odchudzanie


*Już mi dzieci nie trzęsą brzuchem krzycząc : Galaretka! Galaretka! XD

6d35bd0e-5547-418c-80c4-ea977f71f825

Jak ci moge polecic to slbo musisz miec rzeczywiscie ogarnietego endo, albo polece ci goscia, ktory ci to ogarnie, bo to co czasem endo wypisuja to sie w glowie nie miesci. Ogolnie strasznie slabo z wiedza o trt u nas, ale tak jak mowie, kest troche lekarzy co ogarnia i na szczescie coraz wiecej.

Wow! Ogromne gratulację, bo to kawał na prawdę dobrej roboty. Szacun za to i trzymam kciuki za plany.

Teraz już rozumiem dlaczego galaretka no more 😂

Zaloguj się aby komentować

Młody wyszedł ze szpitala. Tomografia głowy- czysto. Okulista stwierdził, że te włókna w źrenicy są delikatne i łatwo ulegają uszkodzeniu, a uderzenie było mocne. Może mu się cofnie a może tak jak wielu z was pisało- już tak zostanie ledwo zauważalne.


#galaretkanomore


  • Spalone: 3 800 kcal

  • Zjedzone: 3 100 kcal ale dołożę tak z 500 jeszcze.

  • Kroki: 28 000

  • Bieg: 0.68km + 21.37km

  • Norweski: był

  • Książka: była


Sukces:

1. Dzisiejsze biegi.

2. Przetrwałem z młodym 3 dni na oddziale szpitalnym i to był dobrze spędzony wspólnie czas


Porażka:

1. Nie dotrzymałem żonie słowa o godzinie powrotu z biegu.


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jutro wracam do rozciągania. Kolejne 3 dni z młodym bo nie ma szkoły ze względu na egzamin 8 klas.

#adelbertthemighty

7fa7ab97-5355-4d04-87c2-20af234ba787

Zaloguj się aby komentować

Niewytrzymie w tym szpitalu z młodym. Już się z nim dogadałem i za chwilę wychodzę pobiegać na godzinę. Jeden dzień siedzenia na d⁎⁎ie i mam psychicznie dosyć.

Wysiłek to najlepsze lekarstwo na adhd podobno.


Chociaż tyle, że za oknem kwitnie piękny kasztanowiec.


#bieganie #adhddoroslych #galaretkanomore

e117f3b5-9c5a-4773-9721-41941a80a60b

Zaloguj się aby komentować

Być może pamiętacie jak w świąteczny poniedziałek pisałem, że młody dostał kulą armatnią... Tfu, kulą do bule w środek baniaka? Byliśmy wtedy w szpitalu i wszystko było ok, ale wczoraj na profilaktycznym badaniu u okulisty lekarz od razu mnie woła i mówi:

-Zobaczy pan, widzi? Różne źrenice.

I faktycznie, jego lewa delikatnie większa niż prawa. No to dzisiaj, jak już krople z badania wzroku rozszerzające źrenice, przestały działać dawaj go znowu na Izbę Przyjęć. W sumie tak jak mówili: "jakby coś niepokojącego się działo to do nas wrócić".


Oczywiście, w dziecięcym nie robią ani tomografu, ani rezonansu z biegu, musi zostać przyjęty na oddział- a z radosnych wieści: obłożenie jest duże jak będziemy mieli szczęście to w poniedziałek. O.o


Z opcji dostępnych było: wyjść na własne życzenie ze skierowaniem "Pilne" ale czy w poniedziałek będzie dla nas miejsce? Nie wiadomo. Bo lekarka na Izbie sama stwierdziła, że złapać miejsce na neurologii to "jak wygrać szóstkę w totka".


No to siedzimy, ja jedyny tata na oddziale, w pokoju z jedną mamą, którą "jest spawaczem i ona się chłopów nie boi" więc luz, kobitka co nas przydzielała kamień z serca bo tata-chłop na dziecięcym to problem się okazuje. XD


Lekarz na oddziale zrobił wywiad, trochę lekceważąco stwierdziła, że "wg niej z tego raczej nic nie będzie" i... Ja też tak uważam, ale sorry, ryzykować nie będę. Mam trzy tygodnie wolnego to się trochę ponudzimy i spędzimy razem czas.


Trzymajta kciuki aby faktycznie z tego nic nie było.


#tatacontent #zdrowie #rodzicielstwo #wychowanie #dzieci


PS Z powodów oczywistych nie będę robił wpisów #galaretkanomore ze szpitalnego oddziału.

7f8c392b-6f47-4189-8d20-5f84633ae716

@AdelbertVonBimberstein dobrze, że dmuchasz na zimne. A lekarka, co stwierdziła, że „nic z tego raczej nie będzie”, nie będzie niosła konsekwencji błędnej decyzji do końca życia.


Duzo zdrowia dla dziecka! Będzie wszystko ok.

@AdelbertVonBimberstein Jak miałem 6 lat, to się wydupcyłem na lód centralnie na cymbał. Mama zauważyła u mnie anizokorię, myk do szpitala, ja nie wiem o co chodzi, czuję się normalnie. RTG, jakieś tam badania, doktur powiedział, że on tu nic niepokojącego nie widzi, a te źrenice to mogę mieć od urodzenia nierówne, tylko nikt się nie przyglądał. Mam do dziś, a to zaraz 30 lat będzie od "wypadku"

Będzie dobrze

Ja jak bylem maly to sie posliznalem na sliskim ale na szczescie podloga kafelkowa zamortyzowala upadek (przywalilem potylica) i podczas obserwacji tez mi zauwazyli, ze mam roznej wielkosci zrenice i mam tak do teraz


Cholera wie czy mialem tak od zawsze ale nikt nie zauwazyl czy dopiero od tego radosnego zderzenia z podloga

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wracam do moich wspaniałych śniadań. Dziś dla odmiany serek wiejski wysokobiałkowy Delikato z Biedronki wyprodukowany przez osm koło.

I jest lepszy niż ten z Lidla, taki kompromis pomiędzy leistością (ale ze śmietanki a nie wody) a zawartością suchych ziaren. I smaczny bo nie kwaśny.


Awokado

Pomidorki

Mix zielonych

Sweet chili Heinza bo się pojawił już w sklepach

2 nuggetsy domowe od obiadu wczorajszego (pierś z kurczaka w panierce).


#galaretkanomore

5b12a247-ee50-4386-8dc5-fc2f26a6d6bc
b8cca2fa-fa8e-4843-b7c4-d21801d2ae92

Zaloguj się aby komentować

Dobije klinek twarogu i idę spać. Ostatniej nocy po podróży tylko 3 godziny spałem.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 2 045 kcal (twaróg wliczony)

  • Spalone: 2 900 kcal

  • Kroki: 22 000

  • Bieg: 11.31 km


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jutro wstanę na rozciąganie, zrobię dobry trening na siłowni z regeneracyjnym podejściem do nóg (ciężary tak na max 80% normalnych).


#adelbertthemighty

4def26ae-f8ac-47f3-932b-a0e4b5f56fc9

Zaloguj się aby komentować

W końcu pomiary.


  1. Łydka: 41cm

  2. Udo: 60 cm (ale nie wiem czy w dobrym miejscu mierzyłem, tak w połowie uda)

  3. Talia: 78.5 cm

  4. Klatka: 102 cm

  5. Biceps: 38 cm

  6. : 6 cm *


Waga dzisiaj: 81 kg

Wzrost: 182 cm


Wszystko na czczo, bez pompy.


#galaretkanomore


Najbardziej cieszę się, że mi biceps... Spadł. W końcu wygląda ładnie bo co z tego, że było 44 kiedyś jak to tłuszcz a teraz zero tłuszczu.


*Wynik z działania: do spłodzenia dziecka wystarczą 2cm a mam troje czyli:

3x2cm=6cm

@AdelbertVonBimberstein fiu fiu, niejednemu by odczyt w Norwegii na minusie wyszedł


A z tym udem to ja nigdy nie wiem czy dobrze mierzę xD czasem kilka pomiarów i każdy inny

Zaloguj się aby komentować

Pobiegałem. W pracy nudy, jutro podróż do domu.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 250 kcal

  • Spalone: 3 300 kcal

  • Kroki: 25 500

  • Spacer: ~4 km

  • Bieg: 13.33 km

  • Rozciąganie: 15 minut rano

  • Norweski: był

  • Książka: przeczytana i jutro skończę "Wir" P.Wattsa bo coś ciężko mi idzie a mam 80% za sobą i zacznę 3 część meekhańskiego pogranicza- ale to w nagrodę za skończenie napoczętej książki.


Sukces:


  1. Pobiegłem mimo niesprzyjającej pogody.

  2. Pobiegłem dobrze mimo bólu nóg po wczorajszym treningu i biegu.

  3. Wygrałem 50 nok w loterii czerwonego krzyża za kaucję z butelek xd (to już łącznie 150 nok wygrane, chyba zostanę hazardzistą!)


Porażka:


  1. Po ki czort zjadłem tę gównianą drożdżówkę? Nie wiem. Trudno. Następnym razem nie zjem.

  2. Nudziłem się w pracy jak nie wiem.


Generalnie myślę, że mogę spalać więcej niż mi się wydaje ale to waga zweryfikuje... W czwartek jak będę w domu.


Mycie d⁎⁎y i spaćko. Elo.


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


#adelbertthemighty

11f3df5a-a440-46de-8d9d-14994bbe4497

Zaloguj się aby komentować

Dałem z siebie wszystko.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 2 800 kcal

  • Spalone: 3 150 kcal

  • Kroki: 23 700

  • Spacer: ~6km

  • Trening: fbw na siłowni

  • Bieg: 5km/27min po treningu

  • Norweski: był

  • Książka: sporo


Sukces:


  1. Dalej radę z tym biegiem po treningu pomimo, że spróbowałem dzisiaj hack squat na maszynie i weszło mi na nogi, że hej i dobiłem łydki na drugiej maszynie, że całe nogi mi się trzęsły jak z niej zszedłem.

  2. Pospałem dobrze i uczciwie.

  3. W miarę ogarnąłem się z jedzeniem chociaż z powodu nuudy (mieliśmy czekać na robotę) było ciężko.

  4. Postanowiłem, że zjem nic/zero/null słodkiego i się udało pomimo, że leży tego od groma na zakładzie: cukierków, batoników, przekąsek na lunchu... Żeby jakieś zdrowe przekąski leżały to nie- chyba będzie trzeba napisać raport. xD


Porażka:


  1. Nie zrobiłem prania i muszę wyprać majty na jutro w zlewie.

  2. Miałem się porozciągać w pracy a był czas a jakoś zapomniałem- jutro rano nie zapomnę.


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


#adelbertthemighty

a57b011a-f9ad-4947-8733-cce0d7273e92

Zaloguj się aby komentować

9.5 godziny snu. Dobrze weszło.

(Ostatnie dni było tak 5-6 godzin max. )

Dobrze, że wczoraj odpuściłem. Dzięki temu dzisiaj będzie siła dać z siebie 150 procent.


I byłem uczciwy w tym spaniu, w takim sensie, że telefon odłożon, okno zasłonięte, podusia poprawiona i spać.

Gdzieś około 4⁴⁰ przebudziłem się i mógłbym wstać się porozciągać ale stwierdziłem, że jak ćwiczyć to na całego i jak spać to również.

Zrobię to rozciąganie w pracy. xD


#galaretkanomore #sen

Zaloguj się aby komentować

Odpuszczam dzisiaj biegi i wszystko bo mam poważny niedobór snu i muszę w końcu przespać te uczciwe 7.5h.

Spróbuję wstać rano i zrobić chociaż 30 minut bieg zamiast tego rozciągania. Porozciągam się później.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 2 550 kcal

  • Spalone: 2 550 kcal

  • Kroki: 16 00

  • Spacer: ~6km

  • Rozciąganie: 15 minut rano

  • Książka: była


To chyba wszystko.


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


#galaretkanomore

abf86248-ae8c-4590-ba50-065da3900974

@wonsz właśnie wyszło ponad 9 godzin. Mam problem jak jestem na rotacji w pracy utrzymać tyle snu po 12 godzinach pracy bo muszę: iść na kolację, iść na siłownię, zrobić trening, wrócić z siłowni, umyć się, położyć spać, wstać rano i się ogarnąć (dołożyłem rozciągnie rano), jechać autobusem do pracy, pracować, wrócić autobusem z pracy, powtórz.

Zaloguj się aby komentować

Szybko, muszę się umyć i idę spać.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 2 800 kcal

  • Spalone: 3 000 kcal

  • Kroki: 20 600

  • Spacer: ~6 km na siłownię i z powrotem

  • Trening: fbw na siłowni

  • Rozciąganie: 15 minut rano

  • Norweski: był

  • Książka: sporo


Sukces:


  1. Znowu udało mi się ładnie wstać rano porozciągać.

  2. Zrobiłem fest trening dzisiaj i może jedno ćwiczenie mogłoby mi pójść ciut lepiej tylko.

  3. Odezwałem się do Norwega w sklepie, po norwesku czy mu pomóc z zakupami bo był na wózku i zrozumiałem co mi powiedział: Nie, dziękuję mam nadzieję, że sobie poradzę ale dziękuję, że pytasz.


Porażka:


  1. Norweski mógłby pójść lepiej ale i tak było ok.

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Dużo i bez ogródek mówię o swojej drodze, przemianie i mindsecie i już kolejna osoba mi powiedziała, że wprowadziła przez to pewne zmiany: co do żywienia, aktywności. I to mój największy sukces! Pokazywanie innym, że nie są w swojej walce odosobnieni a życie jest wspaniałe, gdy to ty je ugniatasz- a nie ono ciebie.


#adelbertthemighty

a8825135-e85b-4d25-89b4-7653e8e822b1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień zaczął się dobrze, a zakończył wspaniałe. Muszę go powtórzyć.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 280 kcal

  • Spalone: 3 415 kcal

  • Kroki: 28 250

  • Bieg: 12.5km

  • Rozciąganie: 15 minut rano

  • Książka: trochę

  • Norweski: ... Chyba nie było, zrobię zaraz chwilę


Sukces:


  1. Ten bieg: https://www.hejto.pl/wpis/13-794-57-12-5-13-807-07-najtrudniejszy-i-najlepszy-nie-pod-wzgledem-cyferek-ale

  2. Wstałem o 5 rano i zrobiłem to rozciąganie, już drugi dzień z rzędu.

  3. Po biegu kupiłem sobie takie ciastka, które mnie kusiły od dłuższego czasu i zjadłem tylko tyle ile miała wejść w limit kaloryczny. Reszta na jutro.


Porażka:


  1. Za dużo przyglądania telefonu, co najmniej pół godziny mógłbym uciąć i poświęcić na naukę języka.

  2. Zjadłem zbyt łapczywie kolację chociaż nie byłem, aż tak głodny i widziałem, że idę biegać. Widmo wysiłku i pominięcia posiłku sprawia, że przesadzam. Zmienię to.


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


#adelbertthemighty

520ad9ea-ac85-41b5-88c9-4ac7db0efdf4

Zaloguj się aby komentować

13 794,57 + 12,5 = 13 807,07

Najtrudniejszy i najlepszy- nie pod względem cyferek ale wyzwania- bieg w moim życiu.

Udowodniłem sobie nim, że się da, że można i pokonałem siebie na każdym polu, bo miałem każdą możliwą wymówkę i wszystkie były dobre: mokro, plucha śniegowa, pada deszcz, wieje, zimno 2°C odczuwalna -1°C, przejadłem się trochę przed samym biegiem(to było wymówką aby się zatrzymać albo zawrócić), w pokoju tak ciepło a materac taki miękki... Ale ja nie chcę być jak ten materac! Miękki i ciepły! Nigdy więcej! #galaretkanomore !

Norweskie zbiegi wcale nie są lepsze, bo robiąc kółko miałem świadomość, że to co idzie w dół to będę musiał się wspiąć. I nie nadrobię tempa. Cel 10km poniżej 50 minut uciekł mi po 4km ale się nie poddałem - cyferki ze mną nie wygrają. Wczorajszą porażkę przekuję w sukces! I zrobiłem to!

I jestem pewien, że dzisiejsze osiągnięcie w przyszłości będzie dla mnie śmieszne, łatwe i osiągalne od tak, ale na nim będę budował i na takich doświadczeniach stawiał się coraz wyżej.

Wczorajsze porażki budują dzisiejszy sukces, a dzisiejszy sukces jest motorem do przekraczania granic- granic swoich możliwości.


Ten bieg dedykuję więc wam: wszystkim walczącym i podejmującym tę nierówną walkę z samym sobą.

"Surrender is an outcome far worse than the defeat."


Jeszcze jest jedno czego się nauczyłem i co jest ważne- rozsądku. Bieg był też po to aby kupić dżem z maliny moroszki i normalnie (a było to trochę po 10km) przerwałbym go i nie kontynuował. Tym razem jednak pobiegłem pomimo, że wszystko mówiło abym tego nie robił- zwłaszcza, że koniec to były takie 2km tylko pod górkę- i dobiegłem!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

95b24470-4cd2-460f-907a-4b35d5f0e654

@pluszowy_zergling po dżem z maliny moroszki, ciężko to dostać nawet tutaj. Niby jest w Ikei w Polsce ale to nie to samo.

No i mam nadzieję, że zbuduję tutaj wytrzymałość, żeby bić rekordy na płaskim bo 200m w górę wyszło a to podobno już jest coś, w każdym razie poczułem. Xd

@AdelbertVonBimberstein Ło Paaanie, jak pierwsze treningi pod trzy kopce Krakowskie (a tam w sumie wcale nie ma aż tak dużo up) robiłem to nogi z tyłka wychodziły kilka dni Pięknie!!!

Zaloguj się aby komentować

Dałem dzisiaj z siebie prawie wszystko. Żałuję, że nie wszystko.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 2 320 kcal (zaraz dobije do zera kalorycznego gorzką 87% czekoladą)

  • Spalone: 2 700 kcal

  • Kroki: 16 400

  • Trening: fbw na siłowni

  • Spacer: 4 km na siłownię i z powrotem

  • Bieg: 1.2 km/ ~6 min

  • Norweski: był, ćwiczenia i słuchanie

  • Książka: była, sporo

  • Rozciąganie: 15 minut rano


Sukces:


  1. 100 kg x3 w przysiadzie- moja psychologiczna bariera pękła.

  2. Wstałem rano zrobić te rozciąganie i jutro też jest w planie.

  3. Incline dumbell press znowu weszło fajnie.

  4. Fajnie rozplanowane i zjedzone posiłki.


Porażka:


  1. Zaplanowany bieg po treningu nie udał się tak jak chciałem- miało być ile fabryka da w tempie 3:55 ale po niecałych trzeci minutach mnie odcięło i złapał skurcz pod prawą łopatką. Muszę przeanalizować czy to porażka fizyczna czy w głowie. Liczyłem na minimum 8-10 minut.

  2. Byłem zbyt narwany i nie dałem sobie kilku minut między ostatnią serią fbw a bieganiem.

  3. Z tym norweskim mógłbym być bardziej rzetelny. Do poprawy.


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Na jutro w planie bieg po mieście bo chodniki zaczynają być ładne.


#adelbertthemighty

59245d69-6042-4039-a28f-381f8d337069

Zaloguj się aby komentować