Spotkanie z wielkim wieloszczetem? Prawie jak w "Mikrokosmosie"!
Insect
Token Creature — Insect
ATK 1 / WT 1
Autor: Kim Sokol
Set: Modern Horizons III
#codziennymtg #mtgart #fantasy #karcianki #mtg #ilustracje

Spotkanie z wielkim wieloszczetem? Prawie jak w "Mikrokosmosie"!
Insect
Token Creature — Insect
ATK 1 / WT 1
Autor: Kim Sokol
Set: Modern Horizons III
#codziennymtg #mtgart #fantasy #karcianki #mtg #ilustracje

Zaloguj się aby komentować
Ach, stare, dobre czasy. Parafrazując: "Jesteś piękny, wężu".
Metamorphosis
1 many (zielona)
Sorcery
As an additional cost to cast this spell, sacrifice a creature.
Add X mana of any one color, where X is 1 plus the sacrificed creature's mana value. Spend this mana only to cast creature spells.
Autor: Christopher Rush
Set: Arabian Nights
#codziennymtg #mtgart #fantasy #karcianki #mtg #ilustracje

Zaloguj się aby komentować
Pierwszy Hejtoturniej odszedł już w niepamięć. Czas zebrać kandydatów do kolejnego.
Drugi, który zaplanowałem, ma wyłonić ulubiona rasę z szeroko pojętego fantasy: książki, filmy, gry, komiksy itp.
Zapraszam do dodawania propozycji w komentarzach (+ info z jakiego dzieła pochodzą)
W miarę możliwości proszę od razu o wrzucanie jakiegoś obrazka z wyglądem przedstawiciela danej rasy. Pewnie pojawią się takie, których nie znam i nie chcę, żeby potem wyszło, że słaby obrazek wybrałem xD
#oneracetorulethemall #fantasy #glupiehejtozabawy
Gremliny, denerwujące szuje i występują raczej w stadach. Jak Ci czegoś nie ukradną, albo nie ugryzą, to zawsze możesz się w nich utopić, co wcale nie jest takie trudne, bo są gęstsze od wody.

Krasnale, jak ja ich nienawidzę, powiesz tylko coś o ich brodzie, to tak jakbyś zgwałcił im matkę. I najgorsze wcale nie są ich topory i młoty bojowe, jak przyjdzie co do czego. Ich upartość i nieustępliwość jeszcze są do wytrzymania. Ale! Jak zaczynasz im wisieć hajs, to ziomuś, miej świadomość, że Cię wycisną jak d⁎⁎a kamiennego golema granit na szczycie Ereboru.

Zaloguj się aby komentować
Fani Wiedźmina, którzy nie przeczytali książki nie rozumieją jak ważnym elementem jest ta słynna kąpiel Geralta w balii, którą przedstawia zarówno gra jak i serial ale dla takiego zwykłego gracza czy oglądacza umyka znaczenie tej sceny. W sumie to odbierana jest jako coś zabawnego, taki śmieszny fragment gry czy tam okazja do popatrzenia sobie na muskulaturę Henry'ego Cavilla. Rzeczywistość jest jednak dużo głębsza.
Książkowa Yennefer nie jest strongwoman przedstawianą w serialu. Jest toksyczną pato-czarodziejką w zasadzie bez przyjaciół, która staje się dla Geralta udręką. Ich relacje sprowadzają się do tego, że Geralt wybacza Yennefer i wraca do niej, po czym dzierży jej spierdolenie do punktu załamania. Po tym wybiera się ochłonąć na tour po wioskach i natyka na jakiegoś poważnego questa a po drodze spotyka kogoś ze swoich dobrych ziomków np. Jaskra, Yarpena czy jeszcze kogoś innego, który kwituje stan wiedźmina jako "co ty k⁎⁎wa w niej widzisz, chłopie? Weź sobie znajdź normalną d⁎⁎ę" a Geralt na to "hmmm" bo nie ma argumentów i wie, że przyjaciele mają rację.
No dobra, ale o co chodzi z tą wanną? Jest to element występujący podczas rozmów Geralta z Yennefer. Geralt przychodzi, a Yennefer mu wyczarowuje kąpiel. Znaczy się Geralt musi się pierwsze co umyć i wykąpać. Teraz przechodzimy do sceny, gdzie taki typowy wiedźmin spędzający na koniu kilka tygodni, co w trasie się myje w jeziorze i szcza do butelki po Jaskółce, pierwsze co gdy zawita w mieście to idzie się wykąpać. Bo tak został zaprogramowany przez Yennefer.
#wiedzmin #ciekawostki #literatura #seriale #fantasy #rozkminy

Otóż to, Yennefer u Sapkowskiego wykorzystywała mężczyzn, Geralta, Istreda i tabuny innych, z którymi ru⁎⁎⁎ła się w każdej wiosce. Mimo to, Geralta do niej ciągnęło i mimo wszystko nie była wcale postacią nielubialną. Ale nie, twórcy serialu stwierdzili, że widz nie może mieć żadnych rozterek i zrobimy z niej super babkę ze wzruszającym backstory i wątkami fabularnymi bardziej rozbudowanymi niż tytułowy bohater.
@lurker_z_internetu to o czym piszesz jest bardzo mocno widoczne w scenach pokazujących Yennefer-garbuskę w serialu, które w książkach nie występują. W książce jest tylko uwaga Geralta dokonana w myślach do samego siebie, że nikt tego teraz nie jest w stanie dostrzec ale coś jest nie tak z jej budową ciała i musiało być w jakiś sposób poprawione, gdyba tak gdyba i doznaje szoku gdy rozkminił co było nie tak - musiała być garbuską. To jest w zasadzie jedyna wzmianka o tym w Opowiadaniach a w Sadze o Wiedźminie to w ogóle nawet chyba nie jest poruszane.
@lurker_z_internetu ale Geralt też nie był święty w tym związku, do tego stopnia, że czarodziejki robiły sobie wyzwanie która zarucha wiedźmina Yen. I swoją drogą, tam wszystkie czarodziejki były szonami (vide: rozkminy Triss w Krwi elfów).
Zaloguj się aby komentować
212 + 1 = 213
Czas na coroczne oglądanie Trylogii. Zapraszam do #piechuroglada
----------
Tytuł: The Lord of the Rings: The Fellowship of the Ring
Rok produkcji: 2001
Reżyseria: Peter Jackson
Kategoria: #fantasy
Czas trwania: 228 min
Moja ocena: 9/10
Po tysiącach lat tajemniczy pierścień zaczyna manifestować swoją moc, starając się powrócić do swojego twórcy - potężnego władcy ciemności pragnącego władzy nad światem. Wyprawy mającej na celu jego zniszczenie podejmuje się dziewiątka ochotników.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że uczciwa ocena wynosiłaby teraz 8.5, ale zawyżam do pełnej. Kiedyś byłbym w stanie dać 10, skąd więc ten spadek? Oglądając Drużynę Pierścienia tyle razy nie sposób mi nie zwrócić uwagi na pewne mankamenty, które z czasem zaczęły psuć mi nieco odbiór i wyrywać z doświadczenia filmowego, a są to: Gimli sprowadzony wyłącznie do roli komediowej i będący ciągłym obiektem żartów, pozostawiające trochę do życzenia aktorstwo niektórych głównych postaci (Legolas, Merry, Pippin), starzejące się efekty komputerowe, które coraz bardziej kłują w oczy, nieco za dużo scen z płaczącym Frodem, a także TEN kadr. Mimo wszystko nie jest to w stanie przyćmić ogólnego wrażenia, jakie ten film robi. Jest to nie tylko świetne fantasy, co również wspaniała bajka. Wiele scen w dalszym ciągu sprawia, że dostaję gęstej skórki, choćby i na samą myśl o nich: początkowe wprowadzenie z narracją Galadrieli, spotkanie Gandalfa z Sarumanem, Balrog, walka z Uruk-Hai. Muzyka jest po prostu fenomenalna, motyw Mordoru do tej pory nucę sobie przy różnych okazjach. Zresztą to chyba jeden z ostatnich filmów, z których w ogóle pamiętam jakieś motywy muzyczne. Zdjęcia są olśniewające, w czym pomaga naturalne piękno Nowej Zelandii. Uwielbiam, ile czasu spędzamy w Shire, ciesząc się sielanką, poznając świat i bohaterów, nie spiesząc się zanadto i czerpiąc przyjemność z prostego życia, które jednak podszyte jest narastającym niepokojem i niewiadomą. Bardzo podoba mi się też mała skala finałowej bitwy, która pozwala w pełni wczuć się w sytuację i poczuć jej impakt. Klimat filmu jest nie do podrobienia, ale z pewnością nie byłby taki, gdyby nie idealne wręcz dobranie do roli Iana McKellena jako Gandalfa, Christophera Lee jako Sarumana, Cate Blanchett jako Galadrieli, oraz po prostu jedynego, niepowtarzalnego Viggo Mortensena jako Aragorna - niech mi ktoś tylko powie, że nie poszedłby za nim w najcięższa bitwę. Czy o kimś zapomniałem? Oczywiście, że nie. Sean Bean proszę państwa. Sean Bean i jego postać Boromira jest tym, co dodaje serca i duszy filmowi. Jako jedyny jest w pełni trójwymiarowy, ludzki i można się z nim utożsamić. To chyba najbardziej skomplikowana postać ze wszystkich filmów tworzących trylogię i przy każdym kolejnym odtworzeniu odczuwam do niego rosnącą sympatię i współczucie. Podsumowując, Drużyna Pierścienia jest filmem, który jest mocny w tak wielu miejscach, że drobne niedoskonałości nie są w stanie zepsuć jego ogólnego odbioru. Jest to film piękny, wzbudzający emocje, intrygujący, ale też zabawny. Zdecydowanie najlepsza część z całej trylogii i obraz, który już więcej nie ma szansy powstać, jedyny w swoim rodzaju. Polecam absolutnie wszystkim - tak @bojowonastawionaowca , Tobie również.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Dom Wydawniczy REBIS ogłasza dwa dodruki z cyklu Czarna Kompania. "Powrót Czarnej Kompanii" i "Zagłada Czarnej Kompanii" Glena Cooka wrócą do sprzedaży kolejno 18 marca i 15 kwietnia 2025 roku. Wydania w miękkich oprawach obejmują 840 i 1080 stron, w cenach detalicznych 75 i 85 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.
"Powrót Czarnej Kompanii"
Kiedy umiera nadzieja, pozostaje przetrwanie.
I wciąż jest jeszcze Czarna Kompania.
Czarna Kompania odbija z rąk Władców Cienia twierdzę Burzogard. Zaczyna się strategiczna gra – wyczekiwać na ripostę okrutnych panów ciemności czy uprzedzić ich atak? Wyczerpana długim oblężeniem, nękana potężną magią garstka straceńców kładzie na szali swe dusze i głowy. Konowałowi, Pani, Murgenowi i reszcie braci na drodze do upragnionego Khatovaru stają wojska zdrajcy Mogaby i mury Przeoczenia, największej twierdzy świata, a także upiorna zima. Kiedy jednak słabnie bariera między światami, do gry wchodzi nowy makabryczny przeciwnik. Czy swą potęgą będzie w stanie przeszkodzić Kompanii w marszu do Khatovaru, miejsca spowitego coraz mroczniejszą legendą?
"Zagłada Czarnej Kompanii"
Ocalali członkowie Kompanii potajemnie przegrupowują siły w Taglios. Ich celem jest uwolnienie braci uwięzionych pod równiną lśniącego kamienia**.** Podróżując w koszmarnych warunkach, docierają do celu, nim magiczna pożoga ujawni prawdziwe oblicze rzeczywistości, odsłoni nieznane dzieje Kompanii, a nowe światy powstaną i zginą…
Cena, którą przyjdzie za to zapłacić będzie niezwykle wysoka.
Przez lata żaden z członków Czarnej Kompanii nie ginie w bitwie. Konował wie, że taka sytuacja nie może trwać wiecznie. Nie musi długo czekać na potwierdzenie swych obaw – nadchodzi meldunek, że dawny wróg znów zaczął działać. Jego atak przy Bramie Cienia, wywoła łańcuch zdarzeń, który przywiedzie Kompanię na skraj przepaści i, jak zwykle w jej historii, o kilka kroków dalej.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #rebis #fantasy #czarnakompania #glencook

Zaloguj się aby komentować
Najbardziej wyczekiwana premiera w lit. fantasy tego roku i... słowo "zawód" byłoby mimo wszystko zbyt mocnym stwierdzeniem, ale od tego autora i serii, która powoli przechodzi do kanonu tego gatunku po prostu wymaga się więcej. To cały czas świetne high fantasy, ale jego siła wynika głównie z tego, co już udało się autorowi stworzyć wcześniej. Niemniej jednak wciąż jestem fanem, a na bardziej szczegółową recenzję zapraszam do poniższego linka.
#czytajzhejto #ksiazki #fantasy #youtube
Zanim cokolwiek nowego i istotnego napichci, to minie kilka lat. Mam tedy czas na przeczytanie wszystkiego, co w ramach Cosmere wydał, potem poczekam 15 lat i przeczytam wszystko od początku wraz z nowościami haha. A tutaj z opinią poczekałbym do drugiego tomu. W ogóle nie wiem czemu wy wszyscy nie poczekacie, aż całość dostaniecie w swoje ręce.
Zaloguj się aby komentować
Piękna, pełna gracji istota z czasów, gdy MtG było mniej skomplikowaną grą. Duży koszt wyjaśnia cecha "Affinity for artifacts" (pokrewieństwo z artefaktami), dzięki której posiadane artefakty obniżają koszt zagrania karty. Przy dużej liczbie artefaktów typu skarb w zasadzie potworek kosztuje tylko 2 pkt. niebieskiej many.
Qumulox
8 many (w tym 2 x niebieska)
Creature — Beast
ATK 5/ WT 4
Affinity for artifacts
Flying
Even the clouds bend themselves to Memnarch's will, eager to swallow those who oppose him.
Autor: Carl Critchlow
Set: Fifth Dawn
#codziennymtg #mtgart #fantasy #karcianki #mtg #ilustracje

Zaloguj się aby komentować
Im więcej ilustracji na karcie, tym lepiej. Maksymalnie mieszczą się dwie (na awersie i rewersie), ale czasami zdarzają się też karty typu "split", które obie grafiki mają z jednej strony. Tak, ma to zastosowanie mechaniczne, ale o tym kiedy indziej.
Tymczasem dziś przedstawiam artefakt, który jeszcze do niedawna był grywany całkiem często. Do jego przemiany nie potrzeba wiele i pewnie dlatego tak często go wybierano.
Foreboding Statue
3 many
Artifact Creature — Construct
ATK 1 / WT 2
Tap: Add one mana of any color. Put an omen counter on Foreboding Statue.
At the beginning of your end step, if there are three or more omen counters on Foreboding Statue, untap it, then transform it.
Forsaken Thresher
Artifact Creature — Construct
ATK 5 / WT 5
At the beginning of your first main phase, add one mana of any color.
As the sand eroded, a faint sound could be heard whirling under the ground.
Autor: Aaron Miller (obie ilustracje)
Set: Innistrad Crimson Vow
#codziennymtg #mtgart #fantasy #karcianki #mtg #ilustracje


Zaloguj się aby komentować
@Rimfire Żabki, żabki, a tak naprawdę to banda prymitywnych sk*rwysynów z bagien
Zaloguj się aby komentować
Za oknem słońce, w ogrodzie krokusy wychylają kwiecie - najwyższa pora na kartę z... wampirem na ilustracji
Mechanika "surveil" (pl. inwigilacji) działa podobnie do "scry" (wieszczenia) i również pozwala podejrzeć wierzchnią kartę, ale zamiast odkładać ją na dno, jeśli nam się nie podoba, przesuwamy ją na cmentarz.
Price of Fame
4 many (w tym 1 x czarna)
Instant
This spell costs 2 mana less to cast if it targets a legendary creature.
Destroy target creature.
Surveil 2.
Autor: Winona Nelson
Set: Murders at Karlov Manor Commander Decks
#codziennymtg #mtgart #fantasy #karcianki #mtg #ilustracje

Zaloguj się aby komentować
388 + 1 = 389
Tytuł: Port Cieni
Autor: Glen Cook
Tłumacz: Tomasz Nowak
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: e-book
ISBN: 9788380625242
Liczba stron: 448
Ocena: 4/10
W końcu przeczytałem!
Nie wiem, czy to to kwestia zmęczenia długą serią (to jedenasty tom), czy jakością powieści, czy zmianą tłumacza, ale „Port Cieni” czytało mi się po prostu źle.
Zacznijmy od tego, że powieść została wydana prawie dwadzieścia lat po ostatniej części. Z reguły nie jestem pozytywnie nastawiony do powrotów do zakończonych już serii (patrzę na pana, panie Sapkowski) i na szczęście autor nie podjął się napisania ciągu dalszego historii, tylko postanowił przedstawić wydarzenia, które miały miejsce po pierwszej powieści.
Wracamy do czasów, w których Czarna Kompania wciąż służyła Pani. Niestety, nie jest to powrót do formy znanej z pierwszej „trylogii”, kiedy głównym bohaterem wciąż była cała Czarna Kompania, a nie jeden z jej członków (jak to bywało w późniejszych postaciach). Oczywiście, inni członkowie bandy najemników wciąż są obecni, jednakże ta obecność jest dość marginalna.
Osobiście mi się to nie spodobało tym bardziej, że Konował przeszedł przemianę w człowieka bardziej wulgarnego i prostackiego. Również jego stosunek wobec kobiet mocno się zmienił, jakby zaczął myśleć główką, a nie głową. Nie przypominam sobie czegoś takiego w poprzednich częściach, za to tutaj regularnie czułem po prostu niesmak.
Sama fabuła też nie była zbyt ciekawa. Autor postanowił ujawnić trochę tajemnicy z czasów, gdy Dominator wciąż żył. Przedstawił wydarzenia, które miały bezpośredni wpływ na to, co działo się w teraźniejszości. Niestety, całość była poszarpana. Konował wielu rzeczy po prostu nie wiedział, o wielu dowiadywał się po prostu po fakcie - jakby tak naprawdę stał z boku wydarzeń, a nie był jej częścią, przez co ucierpiała także sama narracja, która przypomina bardziej osobisty dramat, a nie kolejny tom kronik.
Czy warto przeczytać? Moim zdaniem nie - można śmiało pominąć ten tom, w moim odczuciu dopisany na siłę, który niewiele wnosi do zakończonej już historii Czarnej Kompanii. Może moje wrażenia byłyby zupełnie inne, gdybym przeczytał „Port Cieni” w kolejności chronologicznej, a nie po ostatniej części.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantasy #fantastyka

Nie mialem kompletnie zadnego problemu z czterema tomami kronik, oprocz oczywiscie tego, ze to fantasy z innej epoki
Ale Port Cieni byl dziwny. Dwa glowne problemy dla mnie: duzo niepotrzebnego przeklinania i autorowi sie chyba cos pojebalo z prawdziwym imieniem Pani.
Zaloguj się aby komentować
Nowa Fantastyka 03/2025
„Do dystrybucji trafił marcowy numer "Nowej Fantastyki". Przygotowaliśmy w nim dla Was sporo atrakcji, o których przeczytacie poniżej.
Przede wszystkim w tym wydaniu na naszych łamach znajdziecie dwa ważne debiuty. Pierwszym jest zapowiadany już nowy felietonista, prof. Dariusz Jemielniak, wiceprezes Polskiej Akademii Nauk, którego tekst "Czwarte Prawo Robotyki" inauguruje stałą rubrykę zatytułowaną "Sztuczna patointeligencja".
Drugim jest "Ćma" - od tego numeru, co drugi miesiąc na przemian z "Lilem i Putem", będą się u nas ukazywać krótkie komiksy z tej serii, ze scenariuszem Tomka Grodeckiego, rysowane przez rozmaitych znakomitych artystów. Oprócz premierowej odsłony "Ćmy" proponujemy Wam wywiad ze scenarzystą i galerię tego komiksu. Przywitajcie ciepło naszych nowych współpracowników!
Ponadto w dziale publicystyki znajdziecie pożegnanie Davida Lyncha, obszerną relację z horrorowego Splat!FilmFestu, artykuł o serialu "Castlevania: Nocturne" i Fantastykę z lamusa, w której króluje legendarny Harry Houdini. Mamy też dla Was solidną porcję recenzji, felietony i inne stałe atrakcje.
W dziale prozy znajdziecie tym razem aż siedem opowiadań - cztery polskie, dwa włoskie i jedno kanadyjskiej autorki o trynidadzkich korzeniach. Szykujcie się na to, że w tekstach tych znajdzie się sporo grozy.
"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach i empikach, a także w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najbardziej korzystną opcją kupna jest roczna prenumerata, którą możecie znaleźć w Gildii - towarzyszy jej nowa promocja z prezentem książkowym.
NF jest też dostępna w Nexto oraz Legimi - w formatach czytnikowych epub i mobi oraz w pdf.
Prenumeratę "Nowej Fantastyki" znajdziecie pod tym adresem internetowym:
E-wydanie, które również możecie zaprenumerować, na platformie Nexto:
https://www.nexto.pl/e-prasa/nowa_fantastyka_p1204368.xml
NF w Legimi:
https://www.legimi.pl/katalog/?searchphrase=nowa%20fantastyka&sort=score
Bądźcie z nami!”
#fantastyka #nowafantastyka #fantasy #sciencefiction #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Czy to jakieś żywe brzydactwo rodem z horroru? Czy to źle pokolorowana grafika? Kto wie. Taniemu artefaktowi nie zagląda się w zęby.
Mana Vault
1 many
Artifact
Mana Vault doesn't untap during your untap step.
At the beginning of your upkeep, you may pay 4 mana. If you do, untap Mana Vault.
At the beginning of your draw step, if Mana Vault is tapped, it deals 1 damage to you.
Tap: Add 3 x mana bez koloru.
Autor: Mark Tedin
Set: 30th Anniversary Edition
#codziennymtg #mtgart #fantasy #karcianki #mtg #ilustracje

Zaloguj się aby komentować
Albo w końcu pojawią się niedługo ebooki Vespera, albo ich trollowanie ludzi marudzących o ebooki weszło na jeszcze wyższy poziom. xd
#ksiazki #vesper #fantasy #scifi

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj coś dla miłośników Assassin's Creed. Karty typu saga pojawiły się już co prawda w zestawie "Dominaria", ale prawdziwą swoją krasę pokazują w setach związanych z mitologiami i baśniami, gdzie rzeczywiście mogą opowiedzieć jakąś sensowną historię. Jak widać, sprawdzają się też w zestawach tematycznych.
The Aesir Escape Valhalla
3 many (w tym 1 x zielona)
Enchantment — Saga
(As this Saga enters and after your draw step, add a lore counter.)
I Exile a permanent card from your graveyard. You gain life equal to its mana value.
II Put a number of +1/+1 counters on target creature you control equal to the mana value of the exiled card.
III Return The Aesir Escape Valhalla and the exiled card to their owner's hand.
Autor: Allen Morris
Set: Assassin's Creed
#codziennymtg #mtgart #fantasy #karcianki #mtg #ilustracje

Zaloguj się aby komentować
Za przerwę w postach serdecznie przepraszam, w piątek i wczoraj pokonała mnie praca.
Misie lubią dzieci, a zwłaszcza takie, które występują na dwustronnych kartach w MtG ^^ Swoją drogą, Innistrad to poza New Capenną moja ulubiona sfera. Co ja zrobię, wychowano mnie w miłości do wampirów, wilkołaków, powieści gotyckiej i zombie.
Dennick, Pious Apprentice
2 many (1 x biała, 1 x niebieska)
Legendary Creature — Human Soldier
ATK 2 / WT 3
Lifelink
Cards in graveyards can't be the targets of spells or abilities.
Disturb: 4 many (w tym 1 x biała, 1 x niebieska)
Dennick, Pious Apparition
Legendary Creature — Spirit Soldier
ATK 3 / WT 2
Flying
Whenever one or more creature cards are put into graveyards from anywhere, investigate. This ability triggers only once each turn.
If Dennick, Pious Apparition would be put into a graveyard from anywhere, exile it instead.
Autor: Chris Rallis
Set: Innistrad: Midnight Hunt Prerelease
#codziennymtg #mtgart #fantasy #karcianki #mtg #ilustracje


Zaloguj się aby komentować
Wiadomo, że to co zrobił Disney z Gwiezdnymi Wojnami sprawiło, że nawet fani zaczeli mieć na tę markę wyjebane, ale dostaliśmy trailer drugiego sezonu Andora-jednej z dwóch serii GW, które okazały się niezłe:
https://www.youtube.com/watch?v=AE4wxt70aUM
Średnio mi sie ten zwiastun podoba, ale w sumie pierwszy Andor też początkowo wydawał mi się nieciekawy, dopóki znajomy mnie nie zachęcił do obejrzenia.
#starwars #disney #disneyplus #seriale #scifi #fantasy
@sawa12721 Andor to najlepsze co spotkało tę franczyzę od lat. Podobno rekordowo dużo hajsu włożyli w ten serial, zobaczymy, mam nadzieję że tego nie spierdola
@kubex_to_ja daj bóg, bo chociaż Akolita to była parująca kupa gówna, to już przy Załodze Rozbitków bawiłem się dobrze.
@sawa12721 mam nadzieję że nie będzie trzeba oglądać innych seriali z uniwersum, aby zrozumieć fabułę
@sawa12721 mi bardzo ten trailer podoba. I są powracające postaci, takie jak Saw Gerrera, K2SO czy Orson Krennic. Jako, że uważam że Rogue One to najlepsze z nowych SW, bardzo mi leży że to wszystko zaczyna się spinać
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Penguin Random House zapowiada jubileuszową edycję czwartego tomu Pieśni Lodu i Ognia. "A Feast for Crows. Illustrated Edition" George'a R. R. Martina ma zaplanowaną premierę na 4 listopada 2025 roku. Data polskiej premiery nie jest znana. Wydanie w twardej oprawie liczy 800 stron, co daje nadzieję na jednotomowe wydanie w naszym kraju. Starcie Królów miało 896 stron i u nas ukazało się jako jedna książka. Nawałnica Mieczy w USA liczy 1136 stron i dlatego ją podzielono. Książka zawiera 24 ilustracje i przedmowę Joe Abercrombiego.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #fantasy #georgerrmartin #piesnloduiognia #asoiaf

@Cerber108 Dwudziestolecie premiery Uczty dla Wron jest w tym roku. Idą zgodnie z planem. Taniec ze Smokami w 2031
@Whoresbane oby obie ostatnie części w przypadku hipotetycznej premiery od razu dali również i w tej szacie, bo nie ukrywam, że chciałbym to przeczytać w tym żywocie.
Zaloguj się aby komentować
W zinie online ChoiceBeat pojawiła się nowa recenzja mojej gry, symulatora Mrocznego Władcy: https://choicebeat.wordpress.com/2025/02/21/choicebeat-13/ Znajduje się na stronie 30. Zapraszam do przeczytania.
Przy okazji, wkrótce planuję publikację nowej wersji. Aktualizacja będzie się skupiała na rozwinięciu kwestii ekonomicznych (gracz uzyska większe możliwości wpływania na gospodarkę Wolnych Ludów, a on będzie w w większej mierze wpływać na sytuację) oraz wątku Wybrańca, który czasem próbuje pokrzyżować plany światowej dominacji. Jeśli ktoś jest chętny do testowania, proszę o kontakt.
A obecna wersja gry jest dostępna za darmo tutaj:...