Cześć! Tym razem chciałbym się pochwalić pudełkiem inspirowanym światem gry "Fallout".
To pudełko przywołuje nostalgiczne wspomnienia każdego fana tej serii. Na okładce znajdują się drzwi do krypty nr 13 - jednego z najbardziej ikonicznych miejsc z pierwszej części serii.
Cześć maniacy malowania, pasjonaci potyczek na stole i wszystkie kreatywne krewetki!
Dziś mam przyjemność przedstawić Wam jedno z moich najnowszych dzieł z gry Fallout: Wasteland Warfare, której akcja toczy się w postapokaliptycznym świecie zniszczonym w wyniku wojny atomowej. Chciałbym Wam pokazać grupę malowanych na zamówienie Raiders, Scavvers & Psychos.
Ci bezwzględni łupieżcy, poszukiwacze i psychopaci to prawdziwi mistrzowie chaosu na wypalonych nuklearną pożogą pustkowiach. Każdy z nich to indywidualista, gotowy na wszystko w swojej desperackiej walce o przetrwanie. W ich szeregach znajdują się wytrawni strzelcy, zwinni rabusie i nieobliczalni maniacy, tworząc niebezpieczne i nieprzewidywalne gangi.
Raiders, Scavvers & Psychos byli interesującym wyzwaniem malarskim, a użyte techniki, w tym aerograf i pędzel, pomogły oddać ich surowy i złowrogi wygląd, dodając pewne detale, aby podkreślić ich postapokaliptyczne pochodzenie.
Serdecznie zapraszam do obejrzenia pełnej galerii zdjęć Raiders, Scavvers & Psychos na mojej stronie:
Cześć pasjonaci malowania, miłośnicy potyczek na stole i wszystkie kreatywne arbuzy!
Dziś pragnę Wam zaprezentować jeden z moich najnowszych projektów z gry Fallout: Wasteland Warfare, osadzonej w postapokaliptycznym świecie zniszczonym w wyniku wojny atomowej. Chciałbym przedstawić Wam Minutemen Posse, malowanych na specjalne zamówienie.
To grupa nieustraszonych obrońców, gotowych do działania w każdej chwili, aby przywrócić porządek i ocalić ocalonych. Minutemen Posse to postacie pełne charakteru, wśród których znajdują się doświadczeni strzelcy, zdolni medycy i zręczni technicy. Każdy z nich gotów jest stawić czoła zagrożeniom Wasteland, niezależnie od skomplikowanej sytuacji.
Bohaterów Minutemen Posse malowałem z wykorzystaniem aerografu i pędzla, dodając subtelne efekty weatheringu, aby jeszcze bardziej wkomponować ich w atmosferę postapokaliptycznego krajobrazu.
Serdecznie zapraszam do obejrzenia pełnej galerii zdjęć Minutemen Posse na mojej stronie:
Cześć miłośnicy malowania figurek, entuzjaści gier bitewnych i wszystkie twórcze ananasy!
Dziś chcę Wam zaprezentować jeden z moich najnowszych projektów z gry Fallout: Wasteland Warfare, osadzonej w realiach postapokaliptycznego świata wyniszczonego wojną atomową, a są nimi, malowani na zlecenie, Heroes of Sanctuary Hills.
To kultowe postacie z gry wideo Fallout 4, przeniesione do skirmrishowej gry bitewnej w formie żywicznych figurek wykonanych w skali 32 mm. Wśród nich są: Jedyny ocalały w wersji męskiej i żeńskiej, Dogmeat z goglami i robot Mr Handy o imieniu Codsworth. W Fallout: Wasteland Warfare każda z tych postaci ma swój indywidualny styl i zdolności.
Bohaterów Sanctuary Hills pomalowałem z pomocą aerografu i pędzla, dodając trochę efektów weatheringu, aby jeszcze bardziej dopasować ich do scenerii postapokaliptycznych pustkowi.
Zapraszam Was gorąco do obejrzenia pełnej galerii zdjęć Heroes of Sanctuary Hills na mojej stronie:
Ja trochę nie w temacie ale to zbieg okoliczności że trafiam na taki wpis bo wczoraj probwalem znaleźć czy gdzieś da się kupić jeszcze takie figurki MK (mage knight) ale widzę tylko jakąś grę planszowa o podobnej mechanice a takich starterów i boosterów z losowymi figurkami do znalezienia już nie widzę za bardzo do kupienia.
W sumie odkupionym może nawet używane ale nie mogę tego znaleźć. Fajne to było, za małolata robiłem se makiety i grałem z ziomkow em całymi dniami. Miały takie fajne tarcze w podstawkach na lto tych się przedstawiało ich staty, ale to była gierka, mogłem nawet sam w to grać, robiłem sobie różne fabuły albo po prostu wojnę na otwartym polu.
Da się to gdzieś jeszcze kupić? Są jakieś fora na ktorych ludzie je sprzedają? Za moich czasów była nawet strona z forum w PHP ale chyba już nie ma.
Witajcie miłośnicy postapokaliptycznych przygód, entuzjaści pędzli i farbek i wszystkie kreatywne arbuzy!
Dziś chciałbym Wam zaprezentować jeden z moich najnowszych projektów z gry bitewnej Fallout: Wasteland Warfare, osadzonej w uniwersum Fallout, a jest nim, malowany na życzenie, Deathclaw z Wastelandu.
Ta niezwykła bestia jest prawdziwym koszmarem każdego podróżnika i osadnika. Deathclaw z ogromną siłą i zwinnością atakuje swoje ofiary z zaskoczenia, nie dając im szans na ucieczkę. Ta zmutowana kreatura nie tylko jest niezrównanym wojownikiem i drapieżnikiem, lecz także posiada zaskakująco wysoką inteligencję i instynkt, dzięki którym potrafi przetrwać w nieprzyjaznym świecie. Deathclaw zawsze bezlitośnie poluje na swoje zdobycze, nie bojąc się nawet najbardziej uzbrojonych i zorganizowanych przeciwników.
Zapraszam Was gorąco do obejrzenia całej galerii zdjęć Deathclawa z radioaktywnych pustkowi Fallout: Wasteland Warfare:
Teaser trailer serialu Fallout na Prime Video. Oczywiście w głównych rolach laska i murzyn ale od czasu nowych Gwiezdnych Wojen to chyba domyślny zestaw.
Wygląda nieźle, mam nadzieję że tego nie spie... zepsują.
@SiostraNieZdradziDziewczynaTak ja to zaczynam się zastanawiać czy to nie jest rasizm. Czarny występuje w filmie bo jest czarny a nie dlatego że jest dobry, skończył jakas szkołę aktorską czy coś.
W Fallouta 1 i 2 to skończyłem po kilka razy. FNV to z 3 tak. Fallouta 3 to raz. Fallouta 4 zacząłem kilka lat temu i tak niedawno postanowiłem w końcu skończyć. Far Harbor nawet ok. Przemęczyłem i w końcu skończyłem. To czas zagrać w Fallouta 3 po raz drugi. O kurde, jaka to dobra gra, jak ją się ogrywa po skończeniu F4. Nawet ten banał Moiry, że tworzy podręcznik przetrwania, bo nie da się odbudować starego świata, tylko można z pozostałych resztek coś nowego brzmi bardzo głeboko.
@jelonek chyba już żadna gra nie zbliży się do Fallouta 2 jeśli chodzi o moje top1. Ech, że to już 25 lat, czas zapieprza, a z drugiej strony dalej mało która gra może się równać swobodą daną graczowi z klasycznymi Falloutami. Co ciekawe parę dni temu po raz pierwszy skończyłem Grim Fandango, i ona też kończy dzisiaj 25 lat
Przychodzę do Was z kolejną porcją nowości. Dziś mam dla Was kilka zdjęć Super Mutantów z gry Fallout: Wasteland Warfare. Te przerażające bestie są wynikiem genetycznych eksperymentów na ludziach, których celem było stworzenie super-żołnierzy. Jednak, jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, nie wszystko poszło zgodnie z planem...
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć dotyczących realizacji Super Mutantów, serdecznie zapraszam do pełnej galerii:
Sobota, gorąco, ale ty masz klimę w domu, Falloucik, drineczki jaggermaistera bo dzisiaj 0 obowiązków, Fallout 4, lecisz na misję i montujesz z tego skrót... ahhh
Ekureialo mnie to budowanie. Albo to że sobie chodziłeś po mapie wbijałeś do jakiegoś budynku wybijałeś wszystkich i po iluś godzinach okazuje się że jest misja w której trzeba zdobyć jakiś przedmiot z tego budynku no i znowu idziesz w to samo miejsce wybijasz przeciwników by zdobyć to coś
@Tylko_Seweryn Przyznam szczerze, że nigdy w to nie grałem (skupiam się raczej na starych grach), ale dlaczego tym "lataczem" tam nie podlecisz i nie zakończysz misji. Masz tam działko. Jaki jest sens biegania z bejsbolem z tarczami od krajzegi.
@szczelamseczasem bo wymyśliłem sobie ze moja postac to była zawodniczka baseballu, która miała żal do społeczeństwa że sport kobiecy nie jest tak samo doceniany finansowo jak męski. Po wojnie atomowej wybudza się z criogenicznego snu i idzie szukać porwanego syna siejąc przy okazji zniszczenie tym czym umie się posługiwać najlepiej: kijem baseballowym. Oczywiście przerobionym aby efekty były lepsze. Dlaczego tam nie podleciałem? Bo moja mściwa baba jest postacią skradającą się i działająca solo jako komandos.
Ehhh, do pracy trzeba iść, a pobiegał by sobie człowiek dalej po pustkowiach, porozwalał kilka mutantów, przeszukał śmietniki, pogłaskał psa. Fallout 4 to nad gra, szczególnie w trybie survivalu. A wojna, wojna nigdy się nie zmienia...
@MasterChef ok Panie dorosły, przepraszam że mi się podoba coś co nie podoba się innym. Już idę grać w gry które grają dojrzali ludzie i które dostają w recenzjach same 10/10 xD I jeszcze idę napisać innym, że są gimbusami. To jest to dojrzałe podejście prawda?
P.S Pozdro ziomuś i troszku otwartej głowy w życiu;)
@Tylko_Seweryn mam trochę problemu z F4, aczkolwiek przyznaję, że nigdy nie wziąłem się za jej przechodzenie. Podobnie miałem z resztą jak wychodził F3, jako że od dwóch dekad klasyczne Fallouty pozostają moimi ulubionymi produkcjami, to jak wyszła F3 to podchodziłem do niej jak pies do jeża. Parę lat później, bodajże w lato 2012, skusiłem się żeby spróbować i wsiąkłem na długie godziny - przy czym dla mnie była to pierwsza Bethesdogra w którą grałem. Był klimacik, co by nie mówić. Kolejnych parę lat później podszedłem do NV i to był strzał w dziesiątkę, o to chodzi.
Mam ziomka który również lubi uniwersum FO, i tak jak zgadzamy się że 76 jest pustawa i nieciekawa (jakby był crossplay to byśmy chociaż pograli razem) tak czwórkę ogólnie nawet chwali. Mówi że fajne są pomniejsze historyjki i że też daje radę. Z kolei ziomek z pracy pograł kilka, może kilkanaście godzin i stwierdził że nie czuje w tej grze żadnego celu, tylko robi w kółko to samo i odinstalował :P. Kiedyś się skuszę, ale mimo że już trochę nie grałem w NV to póki co nie mam ochoty biegać w tę i z powrotem, a z tym mi się niestety gry Bethesdy kojarzą. Ale myślę że takie radykalne krytykowanie wynika, jak zazwyczaj, głównie z frustracji ludzi a nie z samego poziomu gry. Myślę że stwierdzenie że to kiepski Fallout, ale niezła gra ma jakieś przełożenie - jeśli się nie oczekuje nacisku na scenariusz i wybory, to na pewno gra oferuje wiele dobrego i można się dobrze bawić, to jednak finalna ewolucja tego produktu, że tak to nazwę. Jednak do tej pory jeszcze mnie nie przekonała ale ja to gram tak okazjonalnie, że jest to nieco randomowe w co akurat pogram. Niemniej CP pozostaje priorytetem i pewnie na jesień/zimę odłączę się trochę od świata i będę przemierzał ulice Night City, jak wyżej już napisano, CDP potrafi w narrację.
Ale do swobody F2, przekładającej się również na, powiedzmy, scenariusz, dalej mało co ma podjazd a no i z RPGów mamy Baldura trójkę, jeszcze inny ziomek mocno chwali, ale do tego to z kolei boję się podejść z braku czasu xD
@Odczuwam_Dysonans ja czekam na Bladura aż wyjdzie na xboxa series x, ale przez S są opóźnienia. Wrzesień jest mocny gamingowo, Cyberpunk, Starfield i The lies of P ... gdzie ja czas znajdę xd
@Tylko_Seweryn no, to jak zwykle największy problem - myślałem że sobie pogram na urlopie, a tutaj nawet przy kompie nie ma kiedy siąść dlatego właśnie zazwyczaj na jesień, zimę, jak i tak się nie chce nic robić nadrabiam granie