#diriposta

4
516

Moc przebaczenia


Przez życie idziesz z trosk niejednym tuzinem,

Czując się czasem wyrzutkiem - roninem.

Urazy dociążają rytm dobowy,

Ciężko jest w złości o spokój domowy.

Tak trudno jest zerwać z frustracji lichotą,

Choć rada jest i na to, despoto.

Choć jest to czysty heroizm, złotko,

By przestać się chować za uraz gablotką.

By pękła dumy, uporu łupinka,

By pojawiła się przebaczenia drobinka.

I wyrósł z niej kwiat najcudniejszy,

A gdy on wzrośnie, będziesz i Ty, spokojniejszy.

I lżej zostanie duszy dolinkom,

Pójdziesz znośniejszą życia ścieżynką.


---------

Może faktycznie dobiję do trzech


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Nigdy nie doświadczyłam konieczności wyjazdu za chlebem za granicę, ale po przeczytaniu wiersza najnowszej edycji #nasonety spłynęła na mnie dziwna wena, by swoją #diriposta przygotować w nurcie romantyczno-emigracyjnym. O oto ona, moja odpowiedź na utwór di proposta :


Stepy buckinghamskie


Pamiętasz, gdy latem upijaliśmy się winem

tułając się między Leeds a Londynem?

Nawet by mi wtedy nie przyszło do głowy

że tęsknić będę za kołem widokowym


za tą codzienną szaroburą słotą

za niskopłatną, nieludzką robotą

Jak biegłem za Tobą ze skręconą kostką

gdy mleko się rozlało nad byle błahostką


Stałaś w strugach deszczu niczym boginka

za twym uchem więdła Patryka koniczynka

Przeklinałem ten kraj, że nie jest cieplejszy


że obcy, że nie swój, że los nie był lżejszy

że nie mogę zamówić herbaty z cytrynką

nie spotkawszy się z kpiną, zdziwieniem i drwinką 


(I gdy żegnaliśmy się z tym światem tymczasowym

ze łzami i bólem, za życiem eksportowym

Nie sądziłem, że zatęsknię za krajem Robina

Hooda, monarchii i Darwina

i tych w łóżku poranków bezczynem

gdy Londyn był nami, a my - Londynem)





#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Wrzoo userbar

No to tak. W temacie emigracji, a konkretniej Londynu, to aż mi się przypomniał ten utwór .


A sam utwór świetny, tak technicznie jak i w kwestii treści.


EDIT: A swoją drogą, to kiedyś miałem podobny pomysł na tytuł i gdzieś tam napisałem Sklepy amsterdamskie.

Zaloguj się aby komentować

@George_Stark poczułam się podpuszczona! Proszę Cię bardzo, z dedykacją specjalną dla Ciebie właśnie moja #diriposta do zaproponowanego przez Ciebie utworu w bieżącej edycji #nasonety


Tuwimem


Dla hecy, zabawy, czas stać się świrem,

Zamarzyć, zapisać i stać się Tuwimem!

Wszak pisarz to ważny był i czołowy,

Powtórzmy ten wyczyn, gdy czas wieczorowy.

Ruszamy zatem z pisania robotą,

Czas bowiem mi zostać miejscową niecnotą!

Czy nie szarżujesz, za mocno, lebiodko?

Nie nadtytularnie z tutejszą niecnotką?

Zrobiła się ze mnie niezła gadzinka,

A może taka quasi-Tuwimka?

Lecz brnijmy dalej, w wieczór dzisiejszy,

Bo nastrój się robi coraz psotniejszy.

Czeka nas tutaj niejedno wydrwinko,

W końcu zostałam chwilowo Tuwimką.

I się zapadam w tym stanie atypowm,

Jak w kalejdoskopie uczuć kolorowym.

I tak zastaje mnie późna godzina,

I tęskno zaczyna być znów do Tuwima,

Bo chociaż był on czasem grubianinem,

To w końcu był sobą, całym Tuwimem.


#zafirewallem

Póki co wiersz tylko docenię, ocenię zaś zgodność z warunkiem otrzymania złotej karty (albo jokera, jeśli wolisz) później. Zgodnie ze szkołą pisania regulaminów opisałem te zasady na tyle niejasno, że teraz będę mógł stosować kruczki prawne.

Koleżanko @moll!


Wygląda na to, że nikt nie spełni obydwóch warunków otrzymania złotej karty (lub jokera, jeśli wolisz). Ty jako pierwsza spełniłaś jeden z nich, wobec czego prawdopodobnie ją (lub jego) otrzymasz. Daj mi tylko, proszę, znać czy chcesz wygrać czy wręcz przeciwnie.

Zaloguj się aby komentować

Obiecany wczoraj sonet po śniadaniu


Tak przypominam tylko, bawimy się do 18, jak dożyję to po tej godzinie zacznę pisać podsumowanie


***


Katastrofa budowlana


W chatce z gówna tak na ściance

przy starym akumulatorze

wśród śmieci nieznośnym fetorze

wisi smoluch na firance


jak to w ichniej budowlance

przy zerowym wręcz nadzorze

cóż się złego stać tam może?

wtem strop runął w tej lepiance


po co czarnym poziomica,

starczy upchać w gówno kitu

taka cała ich stolica


marne miejsca ich pobytu

nie dla nich na dom polisa

za to żyją bez kredytu


***


#nasonety

#diriposta

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Nie ma co czekać, trzeba klecić rymy dalej #nasonety bo już niedługo koniec, więc kolejny sonet #diriposta


***


Zapowiedź


W kolejnej już rymowance

znowu o tragicznym aktorze,

którego w ofierze po raz nty złożę,

gdyż tak wywróżyło się cygance


smoluch nie wisiał jeszcze na firance,

więc taki utwór wnet stworzę,

szanownym czytelnikom przedłożę,

napiszę zaraz po rannej owsiance


siły ze mnie to wysysa,

nie mam wcale apetytu,

czuję się jak frytkownica


chcę dostąpić wnet zaszczytu

jak klaszcze cała dzielnica

nad poezją mą z zachwytu


***


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze zanim mnie wena opuści pozwolę sobie kolejny sonet opublikować


***


Tyle wygrać


Siedzą dzicy przy altance,

każdy ma po kalafiorze,

w jednej wszyscy śpią komorze,

w rękach zaś mają różańce


I nie wiedzą porąbańce,

że do snu ich wnet ułożę,

gorzej skończą niż w Mordorze

ten niziołek po skrobance


zginą marnie od pobicia

przy melodii ich skowytu

albo od na pal nabicia


nie żal czarnych deficytu

dla Zwycięskiego Długopisa

z wierszowego plebiscytu


***


#nasonety

#diriposta

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Uszanowanie, nie będę gorszy i też wrzucę dzisiaj sonecika #diriposta w naszej zabawie #nasonety . Nie zostało wiele czasu, jutro o tej porze będzie koniec XXIII edycji, najwyższy czas coś naskrobać


***


O szkodliwość palenia


Siedzi smoluch, chill przy blancie,

w świetnym widać jest humorze

wnet bejsbolem mu przyłożę

i dzień skończy w ambulansie


jest w szpitalu po kwadransie

leży przy respiratorze

czarny paluch na sensorze

pewnie śni o Luizjance


zdechła dawno ta diablica

od mojego dynamitu

tak zwalczałem syfilisa


było ofiar aż bez liku

mym sponsorem zawsze VISA

lepiej nie pal mały smyku!


***


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Nadmyślenie


Za dużo mamy czasu na dumańce...

Myślimy o myśleniu o każdej dnia porze,

Lecz, czy takie myślenie w czymś nam pomoże?

Co nam po intelektualizowanej przepychance?


Próbujemy znaleźć życia cel i krańce,

Wszystko korkujemy, jak wino w amforze,

Mimo że myślą ciężko objąć morze,

Próbujemy zamknąć w etykietach świat, jak opętańce.


Gdzie jest koniec tego kaprysa?

I bezsennego kolejnego przedświtu,

Co siły i nadzieje znowu wysysa.


Czas nabrać na życie apetytu!

Pogodzić się że rysę goni rysa,

A mimo to chłonąć z kolorytu.


#nasonety #diriposta #zafirewallem

@moll Super! Aż mi się ogniska majówkowe przypomniały co mieliśmy podobne tematy na nich ale nie używaliśmy tam takich ładnych słów

@moll

Jakby słowa z głowy wydarte

W kilku zdaniach na zawsze zamknięte

Wyryte na ścianie to zaklęcie przeklęte

Już nigdy nie zostanie przetarte

@UbogiKrewny 


Nie ma uroku nie do złamania

Tak jak już czasu nie cofniesz

Przekonaj się do życia kochania

Wtedy nareszcie odpoczniesz

Zaloguj się aby komentować

W sumie nie wiem, czy wolno, ale co tam.


Di proposta jest sobie tam, to ja wobec tego wrzucam #diriposta w którejś tam edycji #nasonety #zafirewallem


O niezmiernych rozkoszach wczesnego przebudzenia


Chciałbym tak zerwać się przedwczesnym rańcem

Zostawić z tyłu zbarłożone łoże

Cieszyć się słońcem wschodzącym w tej porze

W porannej wilgoci odurzyć tańcem


Zbudzić gołębie, te małe obsrańce

Niech wstają i trwają w męki stuporze

Niech patrzą jak w ranek cały się włożę

W blasku przedświtu jak w złotej firance


Niech promień słońca jak strzała Parysa

W piętę noc trafi i błyszczy z zachwytu

Gdy w zmroku utkwi słoneczna rysa


Do kolejnego tak biegałbym świtu,

Lecz czuję jak łóżko w siebie mnie wsysa

C⁎⁎j, wracam w spanko. Za wcześnie. Do kitu.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Nie ma lekko, trzeba sprawić żeby ta edycja na #nasonety była wyjątkowa, więc jeszcze raz dzisiaj się tutaj zamelduję z takim oto sonecikiem #diriposta o wiadomej tematyce


***


Dary losu


Głoszą zewsząd dwaj posłańce

że smoluchów dają w darze

ale wszyscy będą w worze,

takie straszne z nich narwańce


dla mnie bomba, jak zatanczę

i tym batem tak nałożę,

będą cali w krwawym wzorze,

ja ich znam, to afrykańce


skończą jak w książkach Harrisa,

i ich wpiszę do zeszytu

który zdobi skóra lisa


to mi doda wiele sznytu

gdy tym batem co tak zwisa

ich odeślę do niebytu


***


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Coś nieruchawo dzisiaj w #nasonety , być może trzeba jeszcze obniżyć poziom wejściowy, służe uprzejmię więc takim sonetem #diriposta


***


Szczęśliwe przypadki


Takie są czarne mieszańce,

niby w polu ciężko orze

mordę cieszy w swojej norze

zabawiając na skakance


i po nocnej tej hulance

w rannej wczesnej porze

robiąc swoje tam na dworze

poległ smoluch w przepychance


pełna była jego misa,

doznał wręcz zaszczytu

znać takiego rymopisa


ja nie mogę wyjść z zachwytu,

nadszedł koniec na kundysa

czeka białych czas rozkwitu


***


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Tak mi coś chodziło po głowie co by tu napisać dzisiaj w naszej zabawie #nasonety w naszej kawiarence #zafirewallem i nagle mnie olśniło jak zobaczyłem pewną gębę w internecie. Powstał kolejny sonet #diriposta


***


Nobel z Afryki


Opowiem Wam o czarnej Dance

wrota prawdy Wam otworzę,

po kolana w niej tu brodzę...

Aa, miało być o tej nimfomance


poznali się na pogadance

przy murzyńskim bajorze

mieszkali w czarnej norze

aż ubił tą wredną francę


dołączyła do Elvisa

w urody swej zenitu

rodząc wcześniej hipisa


i tak w uczuciu niedosytu

z pół obrotu od Norrisa

kończy się ta wersja mitu


***

937a8094-1a1f-4cb4-9b47-00598dfbce78

Zaloguj się aby komentować

Szydera i prowokacja, widać to nas instyntynktownie kręci. No to kręcimy dalej spiralkę nienawiści:] w końcu jak bitwa, to bitwa.


***


Się przypałętały szefy samozwańce

Publikę ciemiężyć w śniadaniowej porze.

Ataku odeprzeć biedny lud nie może,

W pracy grzecznie siedząc, w beznetowej bańce.


Ależ Ci radocha, dawaj małpie tańce.

Czasu masz niewiele, w tej swojej oborze

Zanim tłum się zbierze i cię siłą zmoże.

Afront będzie sikał i po twojej mańce.


Truchtasz tu lokalnie śladami Parysa,

Obraz swój chcesz rzeźbić w blaszce z gównolitu?

Miałeś drzewiej szansę pobawić się w dissa.


Obrażając ludzi nie budzisz zachwytu.

Wisieć niechaj będzie bezwładnie twój zwis, a

Yeti zrobi krater z twojego odbytu.


#diriposta

#nasonety

#zafirewallem

#poezja

#akrostych

#tworczoscwlasna


A tutaj sonet di proposta

@George_Stark nie, w nasonety były już dwa.

"O tyłości" (z tego do dziś jestem dumny) i przy dissach byłem wywołany

Dziś poniekąd zostałem striggerowany, ale też spodobał mi się jeden pomysł, który sobie tu zrealizowałem

Dysonans poznawczy XDDD


Obrażając ludzi nie budzisz zachwytu.

Wisieć niechaj będzie bezwładnie twój zwis, a

Yeti zrobi krater z twojego odbytu.


Bardzo zacny sonet panie plemnik, aj zacny.

Zaloguj się aby komentować

Taki mi się napisał jeszcze sonecik #diriposta w naszej zabawie #nasonety , trzeba gonić czołówkę


***


Czarne myśli


Siedząc znów przy pustej szklance

gorzej suszy niż w horrorze

czy nie wybrać się za morze

i wytępić tę szarańczę?


i smoluchy i mieszańce,

świat jest gorszy niż w utworze

"stary człowiek już nie może"

jeszcze wredne obrzezańce...


wszystkie siły mi wysysa

i okrada z dobrobytu

gruba, stara szmata łysa


mogłem nie zrzucać habitu

i nie stroić na dandysa

i nie brać na to kredytu


***


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Kolejny dzień, kolejny sonet #diriposta miał być w spokoju napisany a tutaj takie rzeczy się dzieją w Kawiarence, @spawaczatomowy , cały na niebiesko się wbija i rozstawia nas po kątach. Musiałem zareagować i połączyć to z krzywdą tragicznej postaci i chyba się udało


***


Natężenie


W kawiarence stają tańce,

wjeżdza Spawacz na motorze,

wszyscy krzyczą o mój boże!

ja z kakaukiem i przy grzance


myślę - te spawacze to posrańce,

zaraz klatkę tą otworzę,

smoluch czeka już niebożę,

aż spawarce da kuksańce


lecz ten wariat łapie cyca

hen podnosi do sufitu

i do tyłka coś mu wtyka


śle ampery bez limitu

taka prądu jest fizyka

czarnuch giba jak do bitu


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Kundle z kawiarenki zapraszają


a ja sobie siedzę na tej bujańce

patrzę z oddali stoika co orze

wyrwać się z objęć spawacz nie może

fiutem go chlasta, dostaje kuksiance


tak to czas mija w naszej kawiareńce

w tej bezpruderyjnej hejtowej agorze

nikt się nie wyrwie nikt nie pomoże

każdy oberwie w jakiejś rymowance


więc zapraszamy każdego kundysa

do naszych rymów zabawy do świtu

na duszy wyryta zostanie ta rysa


więc oddaj troszeczkę swojego bytu

rymy tu chętnie nam czas zasysa

czekamy dzisiaj twojego hitu


Obrazek niepowiązany


#zafirewallem #nasonety #tworczoscwlasna #diriposta na https://www.hejto.pl/wpis/mam-przyjemnosc-otworzyc-xxiii-edycje-naszej-zabawy-nasonety-zeby-nie-zniechecac

15addf88-4e01-4349-acb3-fee9565df815

Super sonecik ! To jest wlasnie ona, ma kawiarenka !

  « kochała wszystkie psy, wszystkich hycli miała za nic. » , no i memix hejto w gratisiku.

Zaloguj się aby komentować

Chcąc nie chcąc przez pewnego osobnika byłem zmuszony obniżyć jeszcze bardziej poziom obecnego konkursu #nasonety . Jest to #diriposta a zarazem odpowiedź do @spawaczatomowy - https://www.hejto.pl/wpis/kawiarence-patrzy-swiezak-i-nie-wierzy-na-portalu-hejt-sie-szerzy-mysli-swiezak-


***


Ale, żeby jakiś moderator się tak panoszył?!


Panie Spawacz witam w mojej bajce.

Obsranych rzyci penetratorze!

Co to za fetysz?! Dobry Boże!

To tego nauczyli Cię germańce?


Weź tam już szalej na tej spawarce.

Nosa jak tagów pilnuj moderatorze.

Bo odpowiedzieć już Ci Moose nie może;

Wozisz się więc jak wieśniak na furmance.


Tu wchodzę ja z pewnością sołtysa.

Niech będzie Ci, zaznaj tego zaszczytu.

Bo wbije w Ciebie stoickiego penisa.


A wtedy piszczeć będziesz z zachwytu.

W Twojej psychice powstanie wtedy rysa.

A wnet przemyślisz rację swego bytu.


***


#zafirewallem #nasonety #tworczoscwlasna

4c97de5c-4169-4817-b087-f0acf6244c74

Xd i tak ma byc niech wiedza ze to jest dziki tag i spolecznosc zwyroli, nas takie dissy tylko podniecaja!


Drogi spawaczu, panie atoma,

Dzisiaj odswietnie bedzie bez kondoma!

Chyba zes sie zgubil w naszej kawiarence,

Czojesz palec w d⁎⁎ie? a tu sa moje rece!

@ErwinoRommelo piękny wiersz też napisałeś No trzeba było coś odpisać bo później by nas jeszcze w swoich newsach obsmarował, że jaj nie mamy

Zaloguj się aby komentować

Kolejny dzień zabawy w XXIII edycji #nasonety zachęcam do udziału, jeszcze dużo czasu ale nie bardzo dużo.


Mam przyjemność przedstawić kolejny mój sonet #diriposta , mam nadzieję że się Wam spodoba bo mi bardzo


***


Brytfanna Hołdysa


Wisi smoluch na skakance,

czemu się tym nie zatrwożę?

bo mój inną miał obrożę

i utopił się w brytfance


marne jego były szanse

jak znalazłem go w Angorze

więc wizytę miał na SORze

pomieszało mu się w bańce


niby widział tam Małysza

dostał całkiem jaźni splitu

przebrał raz się za amisza


więc zdobyłem z polmozbytu

brytfanienkę od Hołdysa

i w niej skończył - no bez kitu!

Zaloguj się aby komentować

Taki mi się sonet #diriposta napisał w naszej zabawie #nasonety dzięki czemu, mam nadzieję, udało się jeszcze obniżyć próg wejściowy.


Zachęcam do zabawy, można pisać co tylko przyjdzie do głowy byleby się rymowało tak z grubsza


Wycieczka


Człapią ledwo połamańce

czarne plecy w bata wzorze

wystawionym tak jęzorze

jak po nocnej hulance


Będą sypać groble i szańce

nic im tutaj nie pomoże,

pobrzękują ich obroże

zasłużyli te zasrańce


nie służyła mózgownica

poskąpiła bozia sprytu

oto czarnych tajemnica


jeszcze spuszczę im tygrysa,

dla zabawy i ich kwiku

aż spotkają Ozyrysa

Zaloguj się aby komentować

Miałem nie brać udziału w tej edycji #nasonety bo będę musiał napisać przynajmniej cztery sonety żeby tych piorunów uzbierać wystarczająco dużo i liczyć się w walce o czołowe lokaty.


Poziom tej edycji jest już bardzo wysoki więc trzeba go trochę obniżyć Mój konkursowy sonecik #diriposta


Talibowie we wsi


Kręcą się po wsi jakieś mieszańce,

nic cennego nie trzymam na dworze,

smoluchowi każę zostać w oborze,

i słuchać głośno trance


ale przeklęte, brudne posrańce

już kłębią się przy obory otworze

struchlały murzyn się chowa w norze

lecz pochwycili go te Afgańce


czarna głowa jego łysa

kiwa jeszcze w rytm hitu

po chwili bezładnie już zwisa


bez źródła mojego dobrobytu

oddala się stołek sołtysa

może czarnuch ożyje do świtu?

Zaloguj się aby komentować