#diriposta

4
516

Chyba czuję się już na siłach, by dołączyć do zabawy #nasonety , a konkretnie XXIII edycji. Oto i moja #diriposta :


Uwielbienie łąk


Zwierzył się raz tymianek kocance

Że marzy nocami o płatków kolorze

Chabra, głębokim jak Śródziemne morze

Choć wcześniej śnił przecież o macierzance


A wrotycz i mak rozpoczynają tańce

Tu każdy kwiat odziany jak na bal na dworze

Przecież wiadomo, że w bylin odbiorze

niedopuszczalne są żadne oberwańce


Chyli się już ku ziemi dzwoneczka misa

Otula swe serce fioletem habitu

Będzie tęsknić za ciepłym spojrzeniem irysa


Dajmy już zasnąć dzikiemu żytu

Utuli go do snu słodka melisa

I będzie z nim trwać do samego świtu


#tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Bardzo ladny! Moze to wlasnie spiewaja swierszczyki do siebie? Albo wlasnie to jest pajecza nicia wypisane, raczej nigdy sie nie dowiemy, ale to chyba lepiej.

Zaloguj się aby komentować

Za wiarą


Nie umiem, jak babcia, odmawiać różańce,

W paciorkach ruchu odnaleźć spokoju morze,

Zatracić się w modlitwy jeziorze,

Zamknąć się w szeptanej altance.


Gdzie wiary brak, tam dzikie tańce,

Brak nadziei w walki ferworze,

I serce na darmo gniewem gorze,

Budując i obalając kolejne szańce.


Idea, jej niespójności, zwątpienia rysa,

Dusząca jak pył eternitu,

Zwodnicza i zwiewna jak w tańcu hurysa.


Dusza oddana do depozytu

Przypomina zamkniętego w klatce tygrysa,

Drażnionego wciskaniem kolejnego kitu.


#diriposta #nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Mam przyjemność otworzyć XXIII edycję naszej zabawy #nasonety .


Żeby nie zniechęcać nowych potencjalnych poetów sonecik #diproposta nie będzie taki jak można by przypuszczać patrząc na autora tego wpisu i z racji tego, że ten sonet nie bierze udziału w zabawie nie ma sensu żeby smoluch na darmo cierpiał.


Pozwolę sobie skorzystać z twórczości bardzo znanego Adama M. ( nie, nie michnika)


Bakczysaraj w nocy


Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce,

Odgłos izanu w cichym gubi się wieczorze,

Zawstydziło się licem rubinowém zorze,

Srébrny król nocy dąży spocząć przy kochance.


Błyszczą w haremie niebios wieczne gwiazd kagańce

Śród nich po safirowym żegluje przestworze

Jeden obłok, jak senny łabędź na jeziorze,

Pierś ma białą, a złotem malowane krańce.


Tu cień pada z ménaru i wierzchu cyprysa,

Dalej czernią się kołem olbrzymy granitu,

Jak szatany, siedzące w dywanie Eblisa 


Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich szczytu

Budzi się błyskawica i pędem Farysa

Przelatuje milczące pustynie błękitu.


W skrócie


  • piszemy sonet w odpowiedzi na ten wyżej, ma się z nim rymować

  • rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć zorze, szczytu, błękitu itd.

  • sonet piszemy w społeczności Kawiarnia "Za Firewallem"

  • umieszczamy tagi #diriposta i #nasonety żeby inne ludki dostały powiadomienia (albo i nie dostały)


Proste, prawda?


Wyniki zostaną ogłoszone za tydzień w piątek po kolacji. Wygra osoba która dostanie łącznie najwięcej piorunów. Każdy kto napisze cokolwiek zostanie zapamiętany i odpowiednio nagrodzony. Uprasza się do wzięcia udziału także owce, łosie oraz inne zwierzęta, każdy jest mile widziany.


Powodzenia i zapraszam do zabawy

Tak jakby co to:


Dżamid to meczet.


Izan to wieczorne nawoływanie do modlitwy u muzułmanów.


Eblis to po prostu przywódca złych duchów, szatanów.


Farys to termin na muzułmańskich zbrojnych jeźdźców.

Zaloguj się aby komentować

#diriposta w XXII bitwie #nasonety


Mniejsza konkurencja


Jakże ciekawie gdy ferment ktoś sieje

I setki domysłów w umyśle mym wszczyna

Szczęście to jak czterolistna koniczyna 

Takim ciekawy, że zaraz zrudzieje


Jak kto napiętą atmosferę podgrzeje 

To klimat jest jak tropikalna kraina 

Piękny i wilgotny jak rozgrzana wagina

W takich warunkach od razu weseleje 


Twórczość znika kolegi - wspaniałe to zmiany

Mniejsza konkurencja będzie w wierszy docenieniu 

Fajnie się dzieje, cały pysk mój roześmiany


Już nie będzie miał szans w sonetach nadrobieniu

I c⁎⁎j z tym, że kontakt został zerwany 

Wspomoże to ego mojego hołubieniu 


#zafirewallem #nasonety

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Byłaby siara, gdybym nic nie napisał na swoją własną di propostę, więc oto moja #diriposta w bitwie #nasonety - trochę na siłę optymistyczna, ale dodatkowe dwa pioruny za temat same się nie zgarną

----------


Myśl


Dłonie mi się trzęsą, głowa mi się chwieje

Choć pytałem - nie wiem, która to godzina

Kimże są ci ludzie? Obcy, czy rodzina?

Ten coś mówi do mnie - z czegóż on się śmieje?


Człeczy los okrutny, kiedy się starzeje

A prócz sił i umysł przemijać zaczyna

Kiedy więźnia ciała pojedyncza wina

Że miast wcześniej umrzeć, zniósł życia zawieje


Czasem wszak rozjaśni ten łeb poskręcany

Myśl, co świeci mocno w niepamięci cieniu

Że czas, który miałem, nie był zmarnowany

Że brak rys głębokich na moim sumieniu


Uśmiecham się wtedy myślą tą rozgrzany

Licząc, że żyć będę w dzieci mych wspomnieniu


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Tym razem jest inaczej #nasonety . Otóż opuścił nas @Moose więc mój sonet #diriposta będzie jemu poświęcony, a smoluch dzisiaj ma wolne bo raz, że święto a dwa że sytuacja nadzwyczajna


ZDRAJCA


Kawiarenka tak boleje,

szarość dnia wszystkich dorzyna,

nie pomoże pomoc dżina,

poziom wierszy już kuleje


A Łoś sobie whisky chleje,

wije się przed nim dziewczyna,

raz po raz tyłek wypina,

ten korzysta i się śmieje


wcale nie jest też pijany,

Porożasty w palmy cieniu,

potrzebował tak odmiany


nie pomoże nic w łysieniu,

odpoczynek wyuzdany

wracaj do nas stary leniu!

Zaloguj się aby komentować

PIękny dzień trzeba zakończyć pięknym sonetem #diriposta . Kolejny utwór w naszej zabawie #nasonety .


Tym razem będzie ciut nietypowo bo * każdy odczyta tak jak będzie chciał, pierwsze skojarzenie prawdę o Was powie


Warto było


Biegną szybko drogą g*je

spęd się zaraz rozpoczyna

ten podobny do goblina

drugi z nich jeszcze kuleje


Atmosfera już gęstnieje

w tle przygrywa mandolina

smoluch łuk swój już napina

jeden g*j wnet owdowieje


leci strzała zza altany

znika w ciele w oka mgnieniu

murzyn tak wytresowany


i nie zrobił szkód na mieniu

od małego wychowany

nie ustanę w jego chwaleniu

Zaloguj się aby komentować

Druga i ostatnia część sonetu #diriposta w naszej zabawie #nasonety, nawet Wielki Ojciec Europy będzie wspomniany


Na Horyzoncie II


A po nocy zawsze dnieje,

mocno wiać właśnie zaczyna

szczęśliwego tak murzyna

na nekrolog aż wywieje


dał nam Leoś przywileje,

wszystkich czarnych się pościna,

i ucieszy się mieścina,

smoluch w niej nie ocaleje


kat za sobą ma dwie zmiany,

miecz kieruje już ku niemu

czarnuch dzień miał tak udany


głowa spada w cielska cieniu

taki los był jej pisany

skończyć w takim upodleniu

musisz nosić w sobie wiele żalu że wylewa się z ciebie tyle złości. nie bój się zapytać o wsparcie. gdy odważysz się spojrzeć poza horyzont doświadczysz może tego czego w głębi duszy poszukujesz.

Zaloguj się aby komentować

Uszanowanie kawiarenko #nasonety , taki sonecik #diriposta się ułożył, czy on jest pozytywny czy nie, to oceni Komisja. Mówi się, że brak kary jest już nagrodą


Na horyzoncie


Ciemny las i ciemne knieje

tak historia się zaczyna

nowej era dla murzyna

bowiem dzisiaj nie zgorzeje


ma siekera zardzewieje

pusta będzie w łódce skrzynia

niech pożyje ta chłopina

i w spokoju wódkę chleje


czarny ryj już roześmiany

zdychał zawsze w kąta cieniu

wielce rad jest z tej odmiany


jeszcze nie wie o zdarzeniu

szykowanym przez los cwany

które w moim jest marzeniu

Nooo mocno naciągany, ale rzeczywiście jak na Ciebie zaskakująco łagodnie Los Ci sprzyja i dzięki monecie lecą ekstra 2x

Zaloguj się aby komentować

#diriposta do XXII edycji bitwy #nasonety


Kwiatki do jedzenia - mmm, super!


Z chęcią go wcinam, nie tylko gdy zgłodnieje!

Kolor ma zielony - jak piwa butelczyna.

Zapachem się zaciągam, mój nóż go nacina.

Łzy me radości lecą i przez nie się śmieje!


Do takiego obiadu litra wina se wleje!

Gdy go żuje szlachetna ciśnie się łacina.

Ciało me jak w tańcu wesołym się wygina.

Ale pyszne! Schowam i później go odgrzeje!


Kolor mej twarzy modny zrobił się - ziemiany.

Oczy me rozwarte w największym tym skupieniu.

Cały mój organizm radością jest targany!


Bo jego spożycie wspomogło krwi krążeniu.

Z ust szybko wylatuje - gdyż jest lekkostrawny!

Układu pokarmowego wspomógł udrożnieniu!


#zafirewallem #tworczoscwlasna

4600e4f4-1012-4e0a-a592-3698ca572ede

@splash545 Elegancki sonecik, uwielbiam brokuły Zrzekam się moich bonusów na rzecz tego sonetu. Oczywiście tylko dotychczasowych bo i tak wygram w następnym bez żadnych punktów za wiatr i rozbieg itd.

Zaloguj się aby komentować

Zagubienie


Człowiek i sam siebie zapodzieje,

Nic nie kończy, wszystko rozpoczyna.

I raz za razem zwątpienie zapał podcina...

Wszystko już było i dawne dzieje.


W tej beznadziei się zestarzeje,

Bezproduktywnie mija kolejna godzina,

Czasoprzestrzeń się wlecze, nic jej nie zagina,

Przez palce życie jak wodę przeleje.


Uważasz, że minął Cię czas już na zmiany,

Że do końca utkwisz w swoim własnym cieniu,

Że nie zostaniesz już wysłuchany,


Zastygłeś w niemym przerażeniu.

Strachem, marazmem cały pijany,

Nieutulony, w bólu i łkaniu.


#diriposta #nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór, wreszcie się doczekaliśmy nowej edycji #nasonety więc mój skromny sonecik #diriposta


Za jeden piorun


Opowiem Wam fraszkę dobrodzieje,

każdą taką dobrem się zaczyna,

jak murzyna ta rycina

a ja całkiem już dziadzieję


chęć piorunów tak gorzeje,

dusza moja się rozpina,

dobro smolucha - zła nowina,

ekstra pioruny z chęcią oleję,


bo na gorsze będą zmiany,

skończysz w grobie biały leniu,

wiecznej czekając nagany


do doskonałości mym dążeniu,

będzie temat nieprzerwany,

a ja skończę w odosobnieniu

61367d72-4ff0-477b-8d7b-55a814c47a6c

Zaloguj się aby komentować

Z Ostatniej chwili!

Napad na kawiarenkę #nasonety , więc kolejny sonecik #diriposta , tym razem w celu odparcia bandyckiego napadu @ErwinoRommelo


Napad na Kawarenkę


Akcja zaplanowana staranna,

każdy poeta stoi w bezruchu

tak się zmusza do posłuchu

to przez rym bAnalna


Lecz warunki komfortowe,

nawet z tą przemocą całą,

z bolesną ciała centralą

Rommelo Ty potworze


I już pierwszy załatwiony,

smoluch także jest zdziwiony,

ale my mamy balistę


pal w radykalistę

jakby w niego coś wstąpiło

wieje aż się zakurzyło


Edit: musiałem edytować bo pomyliłem tagi

"Piję duszkiem i na wyjściu mijam bodyguarda

Widzę plakat z swym ryjem - napis "Dead or Alive"

Chcą mnie żywego albo moje martwe ścierwo za hajs."

Słoń ,FPS.

Zaloguj się aby komentować

Dobra, @UmytaPacha zhackowana, doliczony czas gry, a dawno mnie nie bylo w #nasonety,

#diriposta na di proposta w 21 edycji.

A w 81' wchodzi OGS.

TO JEST NAPAD CALE #zafirewallem ╾╾╤デ╦︻(•⤙•)

rece do gory dawac po grzmocie a nikomu nic sie nie stanie!


Morderca z twarzą dziecka.


Ukryta w mym środku jest żądza zachłanna,

Wyszeptała znów prawdy o czarnym kruku,

Głosie wykutym na myśli-łańcuchu,

Motywacjo ty moja codzienno-banalna.


Powracasz gdy koniec, warunki surowe,

Przegrana i klęska, zderzenie ze skałą.

Lecz ty już krzyczysz na pacze całą:

Zabłyśniesz właśnie w tej późnej porze!


Odmienię bieg losu i spełnię swe sny?

Czy upadnę na ziemię w bolesnej rozpaczy?

Czas stworzyć na lata wspomnienia szczęśliwsze.


Spowiadam me grzechy, te złe, wstydliwsze.

I idę, wręcz lecę coś we mnie ożyło!

Jeden gest, by wszystko się dobrze skończyło.


ƎR

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Zapraszam na sonet eksperymentalny, gdzie wszystkie rymy są słowami, których wcześniej nie znałem - mam nadzieję, że udało mi się z tego zszyć sensowną historyjkę Słowniczek w komentarzu

Jest to kolejna #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety

----------


Galopant odtrącony


< < Mówią wciąż chłopcy: "Pięknaś jak kanna"

A wtedy spadasz na nich, kaniuku

Dziobiąc i skrzecząc: "Mam cię, paciuku!"

Bo nie kwiat z ciebie, lecz zwierz, acanna


W twym krośnie struny nicielicowe 

Nowe; ty wolisz pracę ścibaną

Próżnością jesteś li ogacaną

Kładziesz się w nią jak w torby szrencowe


Miłość do ciebie jak carcinomy 

Ze zdrowych robi wnet leptosomy

Mirażem są twe usta paszniste

Na zgubę wiodą oczy otchliste... > >


< < Rozumiesz polski, wstrętny czuryło?!

Z takim nie spotkam się szaławiłą! > >


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

@Piechur trochę skandal, że mój sonet ma wiecek piorunów, bo twój jest bardzo fajny a mi w tej edycji to nie wiem czy nawet średnio wyszło xd

Zaloguj się aby komentować

Gumofilce przeznaczenia


Są sytuacje, gdy nie chroni nawet sutanna,

Gdy wszystko zaczyna się od groźby pomruku,

Zaraz dostaniesz, zapluty kałmuku!

Nad głowami leci ze świstem brytfanna.


Spokojniejsze bywają republiki bananowe,

Nie daj Bóg na imprezę zakrapianą,

Dostać się w ciżbę procentami rozgrzaną.

W ruch poszły krzesła i nogi stołowe.


Dawne waśnie i nowe pogromy,

Na ojcowiznę sukinkot, łakomy!

Sypią się ciosy i gromy jaśniste,


U wszystkich oczy błędne i ogniste.

I tylko jedno ich uciszyło,

Gumofilcem trzaśnięcie bitkę rozproszyło...




Poezja niskich lotów, ale gumofilce przeznaczenia aż się prosiły o koślawe uwiecznienie xD


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Bry wieczór, zabawa trwa #nasonety więc kolejny sonecik #diriposta się napisał całkiem z niczego.


Zjadłem sobie milkę, miętolę w ręce papierek i myślę o czym by tu napisać. A że jestem zodiakalny lew... Więc zapraszam do lektury


Nie wszystko krowa co łaciate


Piękna dzisiaj jest sawanna,

mucha lata lwu przy uchu,

ten przyczajon tkwi w bezruchu,

ta sylwetka nienaganna


prawie podszedł starą krowę,

małe lewki jeść dostaną,

taką zdobycz wymuskaną

lecz ma krowa dziwną głowę


podbiegł bliżej lew wkurwiony,

a to smoluch bielactwem rażony,

grube cielsko tak zwaliste


jak więc skończy ? To oczywiste

tak jak zawsze to już było

ale dla lwa - bardzo miło

Zaloguj się aby komentować

Się pojawiło kilka sonetów #diriposta podczas mojej nieobecności #nasonety więc musiałem też coś napisać dzisiaj A że wena mnie nie opuszcza to mam przyjemność zaprezentować kolejny sonet.


Czarny poranek


Płynie w dali rzeczka Sanna

pośród końskich kopyt stuku,

niespokojnym jeźdzców ruchu

żółcią mieni się Alkanna


czuć powietrze już morowe

białe drzewo nad polaną

czeka na nich aż przystaną

konar rzuci na tę głowę


z taką werwą kraczą wrony,

smoluch właśnie jest trafiony

w te godziny mgliste


cielesne wcielenie ikste

pod gałęźmi zatańczyło

i żywota dokończyło

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Prawdopodobnie ostatnia #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety , kończąca cykl pór roku 

----------


Zima


Lecą płatki niczym manna

Śnieg przykrył konary buku

Gryzie koń koniec munsztuku

Pędząc, gdzie prowadzi sanna


Ciągnie sanie kolorowe

W noc pochodnią rozświetlaną 

Wioząc ciżbę roześmianą

W ostatki karnawałowe 


Mknie kulig w ten las zmrożony:

Zimny, biały, nieruchomy

Mijając zaspy srebrzyste


Wkoło pejzaże snieżyste 

Rzeki rwące oblodziło 

Zima rządzi z całą siłą


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem  

Zaloguj się aby komentować

Bo mi się nudziło 


Wegetacja, egzestencja, moja panna

Serce bije samoistnie w rytm lodówki stuku

Życie skryte w czterech ścianach pomruku

Nie dla mnie radość czy werwa poranna


O jakie fajne tematy pratchettowe, książkowe

Sztukę przeglądnę piękna, docenianą 

Kuchnię podgladnę dobrze ocenianą

Niebieskie to takie przyjemne, memowe


Piszą pierdoły jakieś oszołomy 

Cisną mi się na usta same gromy

Patrzą się na mnie piersi faliste


Jakie widoki piękne, spokoje, srebrzyste

Za oknem śniegiem pięknie zapruszyło

Porozmawiam na kawie z sąsiadką przemiłą


#diriposta na utwór di proposta w #nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować