Szydera i prowokacja, widać to nas instyntynktownie kręci. No to kręcimy dalej spiralkę nienawiści:] w końcu jak bitwa, to bitwa.


***


Się przypałętały szefy samozwańce

Publikę ciemiężyć w śniadaniowej porze.

Ataku odeprzeć biedny lud nie może,

W pracy grzecznie siedząc, w beznetowej bańce.


Ależ Ci radocha, dawaj małpie tańce.

Czasu masz niewiele, w tej swojej oborze

Zanim tłum się zbierze i cię siłą zmoże.

Afront będzie sikał i po twojej mańce.


Truchtasz tu lokalnie śladami Parysa,

Obraz swój chcesz rzeźbić w blaszce z gównolitu?

Miałeś drzewiej szansę pobawić się w dissa.


Obrażając ludzi nie budzisz zachwytu.

Wisieć niechaj będzie bezwładnie twój zwis, a

Yeti zrobi krater z twojego odbytu.


#diriposta

#nasonety

#zafirewallem

#poezja

#akrostych

#tworczoscwlasna


A tutaj sonet di proposta

Komentarze (6)

@George_Stark nie, w nasonety były już dwa.

"O tyłości" (z tego do dziś jestem dumny) i przy dissach byłem wywołany

Dziś poniekąd zostałem striggerowany, ale też spodobał mi się jeden pomysł, który sobie tu zrealizowałem

Dysonans poznawczy XDDD


Obrażając ludzi nie budzisz zachwytu.

Wisieć niechaj będzie bezwładnie twój zwis, a

Yeti zrobi krater z twojego odbytu.


Bardzo zacny sonet panie plemnik, aj zacny.

Zaloguj się aby komentować