Wszyscy się cieszą, że nie żyją.
Cieszą się wszyscy, którzy żyli i już nie żyją, czy cieszą się wszyscy, że inni nie żyją?
. #hydepark #jezykpolski #czytajzhejto

Wszyscy się cieszą, że nie żyją.
Cieszą się wszyscy, którzy żyli i już nie żyją, czy cieszą się wszyscy, że inni nie żyją?
. #hydepark #jezykpolski #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
1513 + 1 = 1514
Tytuł: Biertowice wczoraj i dziś
Autor: Monika Widlarz
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Drukarnia Wydawnictwa Prasa Beskidzka
Format: książka papierowa
ISBN: 979-83-956093-2-9
Liczba stron: 80
Ocena: 3/10
Kojarzycie te książki które dostajecie w prezencie bez okazji, wraz z rzuconym hasłem "masz, poczytaj, dowiesz się czegoś hehe" i obie strony transakcji doskonale wiedzą, że nikt tam nie zajrzy? To jedna z nich. NO WIEC NIESPODZIANKA, PRZECZYTAŁEM. Albo raczej przewertowałem bo czytania nie było dużo.
I tutaj pierwszy zarzut do książki: to jest co najwyżej fotoalbum zbierający kilka wydarzeń z (głównie ostatnich) lat i okraszający je paroma akapitami tekstu.
Książki o małych wioskach nie muszą być słabe! W naszej (w sensie NIE w tej, tylko w takiej z mojej rodzinnej okolicy) było opisane w co się tu wierzono, gdzie były bitwy i powstania, którędy szła granica za zaborów, gdzie mieszkał żyd, gdzie przez wieki były różne obiekty, itp. A w tej? No w tej było kościelne. 98% treści dotyczy wydarzeń religijnych ostatnich lat, a na praktycznie każdej stronie jest wzmianka o proboszczu lub jego zdjęcie. Tak w sumie to ta książka chyba po to powstała, żeby połechtać mu ego. Generalnie poznałem go, wydawał się spoko (niektórzy powiedzą "jak na wykonywany zawód" hehe) ale no napisanie wokół niego książki to chyba za dużo.
Podbiłem jeden punkcik bo na jednym zdjęciu jest kapliczka którą zgłosiłem na pokestop i się przyjęła xd bez tego byłoby 2/10
Ale nie polecam, nawet jak ktoś mieszkający na południe od Krakowa cudem faktycznie ma ją na półce.
Nie przesadzę mówiąc, że sam napisałbym lepszą... W podstawówce.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
1512 + 1 = 1513
Tytuł: Mona Liza Turbo
Autor: William Gibson
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: audiobook
Ocena: 9/10
Czas trwania: 8h 58m
Trzeci tom trylogii ciągu zaczyna się dziwnie, bo tak jakby normalnie. Przez dwa lata styl Gibsona mocno ewoluował, narracja jest płynniejsza, język mniej enigmatyczny. Nie wiem czy to dobrze, bo choć na pewno treść jest bardziej przystępna i łatwiej przyswajalna, to opowieść traci trochę klimatu. Nie jest już mroczne gangsterskie noir jak Neuromancer, brakuje też enigmatycznego majstersztyku jakim był rozdział 3 Grafa Zero.
Przez pierwsze 2/3 książki tempo jest senne i w zasadzie niewiele się dzieje. Opisy prozaicznych czynności, wspomnienia i osobiste przemyślenia bohaterów. Pozornie nudne, ale wartościowe fragmenty wyjaśniające wiele zjawisk i wydarzeń z Neuromancera i Grafa Zero m.in zawierają skróconą historię rodu Tessier-Ashpool. Pojawia się mnóstwo innych nawiązań do poprzednich części trylogii, znani bohaterowie, wspomnienia dawnych wydarzeń i korporacji. Przy kilku scenach zdarzyło mi się cicho uśmiechnąć pod nosem. Różne wątki, stare i nowe, łączą się i splatają w skomplikowaną, tajemniczą intrygę. Odniosłem wrażenie, że Mona Liza Turbo nie wnosi do świata wielu nowych pomysłów, a raczej jest czymś w rodzaju wielkiego słodko-gorzkiego epilogu. Znów nie wiem czy wszystko dobrze zrozumiałem.
Niestety muszę się też przyczepić dwóch detali: po pierwsze rozczarowała mnie sama końcówka historii, a po drugie lektor tym razem się nie przyłożył - tonacja głosu była ok, ale niepoprawna wymowa niektórych słów i nazw raziła w uszy.
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #cyberpunk

Zaloguj się aby komentować
1511 + 1 = 1512
Tytuł: Small Boat
Autor: Vincent Delecroix
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: HopeRoad
Format: e-book
Liczba stron: 128
Ocena: 9/10
Dobra, już się nie deklaruję, że nie będę nic wrzucał, bo okazja ku temu jest całkiem niezła, czyli książka - Small Boat. Książka, która mnie trochę rozdarła na pół i przemieliła, ale o tym za chwilę.
Jest to fikcja literacja oparta na prawdziwych wydarzeniach z listopada 2021 roku. Ponton z 29 imigrantami na pokładzie płynie z wybrzeża Francji do Angli, przez Kanał Angielski (Kanał La Manche), po czym tonie i śmierć w wyniku tego zdarzenia ponosi 27 z 29 osób na pokładzie.
Książka jest podzielona na 3 części:
1. Jesteśmy świadkami przesłuchania operatorki numeru alarmowego francuskiej straży przybrzeżnej przez policję, w związku ze śmiercią 27 imigrantów.
2. Przenosimy się o kilka dni wstecz (do listopadowej nocy) i trafiamy na łajbę imigrantów, żeby razem z nimi doświadczać ostatnich chwil ich życia.
3. Wracamy do operatorki numeru alarmowego i spędzimy trochę czasu z nią i jej myślami, sam na sam
Książka zostawia czytelnika z masą emocji i pytań, na które nie odpowiada. Daje mu szansę na sympatyzowanie z operatorką lub całkowite odrzucenie jej narracji. Możemy wysłuchać jej argumentów i dowiedzieć się, jak ona widziała te wydarzenia. Autor zmusza nas do opowiedzenia się po 1 ze stron, a każda z nich jest bardzo zero-jedynkowa, co zdecydowanie nie ułatwia czytelnikowi zadania. A gdy już myślimy, że to najtrudniejsze co nas czeka, wrzuca nas w sam środek rozgrywającej się na naszych oczach śmierci imigrantów.
To nie jest łatwa książka, przed jej przeczytaniem miałem jednoznaczenia zdanie na temat imigrantów tonących w kanale angielski, po jej przeczytaniu nie jest to już dla mnie takie oczywiste. Choć dalej jestem zdania: po co oni się tam wpierdalają? To czuję, że jest to dużo bardziej złożony problem, którego rozwiązania nie widać na horyzoncie na najbliższe kilka lat.
Czy operatorka zachowała się prawidłowo w tej sytuacji, czy dopełniła swoich obowiązków, czy może mieć czyste sumenie? Czy w końcu system, do którego została wrzucona, nie oczekiwał od niej bycia bezduszną maszyną, a teraz w tragicznej sytuacji, nie próbuje jej rozliczać z empatii, współczucia i ludzkich odruchów?
Dla mnie najlepsza książka z krótkiej listy International Booker 2025, ale to nie ja przyznaję nagrodę, więc nie wygrała
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik: 166/128
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
1510 + 1 = 1511
Tytuł: 21 lekcji na XXI wiek
Autor: Yuval Noah Harari
Kategoria: publicystyka literacka, eseje
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-08-07461-9
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 39/50+
Książka przeczytana w ramach #jesiennewyzwania. @bojowonastawionaowca - melduję wykonanie zadania!
Mam mały problem z tą pozycją, bo po tytule spodziewałem się czegoś bardziej praktycznego, a dostałem 21 rozważań/pytań autora, a nie "lekcji". A o czym mówi Harari? Tutaj kilka moich notatek:
- Nadchodzi kolejna rewolucja technologiczna - sztuczna inteligencja i algorytmy oparte na Big Data. Trzeba się na nią przygotować, bo będzie to przełom. SI na pewno pozbawi cześć ludzi pracy i nie zawsze będzie można się przekwalifikować. Jak miało to miejsce podczas wcześniejszych rewolucji technologicznych.
- Powierzania decyzji algorytmom i oddawanie dużych ilości własnych danych korporacjom może wyrządzić wiele szkód. Korporacje/algorytmy mogą np. nami manipulować.
- Czy tego chcemy czy nie żyjemy w globalnej cywilizacji. Globalizacja jest nieunikniona. Religia czy nacjonalizm bardziej nas dzielą, a powinniśmy się łączyć.
- Współcześnie rasizm jest manifestowany w formie rasizmu kulturowego, tj. kulturyzmu - kultura X jest lepsza od kultury Y.
- Fake newsy były, są i będą.
- Edukacja w obecnym systemie nie przygotuje nas do wyzwań XXI wieku. Jedynym pewnikiem jest zmiana, a edukacja nie uczy nas dostosowywania się do zmian.
Ponadto Harari pisze jeszcze o religii, terroryzmie, wojnie, bogu czy sensie życia. Polecam :)
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

Zaloguj się aby komentować
1509 + 1 = 1510
Tytuł: Strzelby, zarazki, maszyny. Losy ludzkich społeczeństw
Autor: Jared Diamond
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 8372551154
Liczba stron: 544
Ocena: 10/10
Jared Diamond - biolog, z zamiłowania lingwista i podróżnik. Przeprowadza czytelnika przez milenia ludzkiej historii i wszystkie kontynenty (poza Antarktydą). Pokazuje jak rozwijała się cywilizacja na każdym z nich. Jak wyglądała produkcja żywności, udomawianie zwierząt, rozwijanie odporności na lokalne choroby, wynalazczość, powstawanie pisma i jaki to wszystko miało wpływ na rozwój ludów te tereny zamieszkujących.
Bardzo dobrze mi się czytało tę książkę. Mimo, że została wydana 28 lat temu, dalej jest całkiem aktualna. Autor wykłada wiedzę w całkiem przystępny sposób. Jest masa przykładów, mapek, tabelek. Były nawet dwie wklejki ze zdjęciami. W późniejszych rozdziałach wraca do informacji z poprzednich części książki. Czułem się, że retencja wiedzy po tej lekturze będzie spora.
Należy jedynie wziąć poprawkę na to, że tytuł może trochę oszukać. Nie jest to opowieść o strzelbach, zarazkach i maszynach. Tytułowe przedmioty są jedynie tłem całej historii, która jest o wiele ciekawsza niż może to wyglądać na pierwszy rzut oka.
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #strzelbyzarazkimaszyny


"Należy jedynie wziąć poprawkę na to, że tytuł może trochę oszukać. Nie jest to opowieść o strzelbach, zarazkach i maszynach. Tytułowe przedmioty są jedynie tłem całej historii, która jest o wiele ciekawsza niż może to wyglądać na pierwszy rzut oka."
Widzę że nie tylko ja odniosłem takie wrażenie.
Ale super serię mi przypomniałeś tą okładką, czytałem chyba ze dwie pozycje innych autorów i obie były rewelacyjne. Na ścieżkach nauki: https://lubimyczytac.pl/seria/429/na-sciezkach-nauki
Zaloguj się aby komentować
1508 + 1 = 1509
Tytuł: Dzieci Diuny
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: książka papierowa
ISBN: 9788381884792
Liczba stron: 536
Ocena: 4/10
Ponownie przedstawione są obiecujące pomysły - w stylu Kaznodziei, dominacji Złego ducha czy wielotorowych politycznych zagrywek w rodzince Atrydów - mogące popchnąć fabułę i rozważania w interesujących kierunkach, ale swój pełny potencjał osiągnęłyby dopiero pod pieczą uzdolnionego pisarza, a nie naczelnego nudziarza Franka. Dopiero w połowie książki mają miejsce rzeczy ważkie: ujawnienie się BARDZO tajemniczej postaci (choć zrealizowane w taki sposób, że "podejrzewaliśmy" to od pierwszych stron) oraz misternie zaplanowana zdrada starego towarzysza (która, jak to bohaterowie lubili gadać w pierwszej książce, była fintą w fincie fintę kryjącą). Niczego nie można być pewnym. Wspomniany wyżej, jak i przy poprzedniej książce, "towarzysz", nawet pomimo wyjaśnienia się jego skomplikowanej sytuacji, dalej toczy wielotorową grę. Inny kompan również nie daje sobie w tej materii w kaszę dmuchać. I to wszystko jest dobre.
Jednak co z tego, jeżeli przeważnie, nawet pomimo najszczerszych chęci do robienia częstych notatek, człowiek nie ma za bardzo się na czym oprzeć. Nie da się zrozumieć pobudek ważniejszych graczy, ich motywacje obierają abstrakcyjne tory (choć akurat przy tej niefortunnej okazji dowiadujemy się nieco o funkcjonowaniu umysłów z dostępem do mnemopsychik swoich przodków). Autor uskutecznia za dużo meandrowania i opisywania metafizycznych, niedookreślonych rzeczy, które niewiele do historii wnoszą.
Z rzeczy raczej zabawnych mógłbym wymienić zaskakująco zauważalne przekształcanie się planety, co dziwi mając na uwadze komentarze Kynesa, który twierdził, że cały proces zajmie kilkaset lat, a tu po ledwie 9 mamy już wyraźnie widoczne rezultaty.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #frankherbert #diuna #rebis #ksiazkicerbera

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1506 + 1 = 1507
Tytuł: Czarne
Autor: Anna Kańtoch
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Powergraph
Format: e-book
Ocena: 5/10
Prywatny licznik: 38/50+
Kańtoch chyba nie miała pomysłu co zrobić z tą opowieścią, więc postanowiła zmieszać obyczajówkę, kryminał i trochę fantasy. Niestety historia, która miała to wszystko spajać nie dała mi satysfakcjonującego zakończenia. A szkoda, bo autorka posługuje się piękną polszczyzną i zbudowała wspaniały klimat. Niestety to nie wystarczyło bym się polubił z tą książką.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #bookmeter

Zaloguj się aby komentować
1505 + 1 = 1506
Tytuł: Uczta dla wron
Autor: George R.R. Martin
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Format: e-book
Ocena: 8/10
Prywatny licznik: 37/50+
Dużo spokojniejsza książka niż tom poprzedni. Zauważyłem, że poziom Martina jest sinusoidalny. Pierwsza i trzecia część "Pieśni lodu i ognia" były genialne, natomiast druga i czwarta były "gorsze". Ciekawe jak tam wyjdzie w piątej i ostatniej części.
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

Zaloguj się aby komentować
Moi drodzy!
Niestety #klubczytelniczy zamyka powoli swoją działalność i nie będzie spotkań w aktualnej formie od kolejnego roku. Idea była zacna, nie powiem, ale niestety frekwencja nie dopisywała. No nic, warto było próbować :)
To była wielka przyjemność wybierać z wami książki na kolejne spotkania! Zapraszam was na nasze ostatnie zaplanowane omówienia książek:
16 listopada: Neil Gaiman - Ocean na końcu drogi
21 grudnia: Sandor Marai - Żar
Lista zaplanowanych/przedyskutowanych książek:
Styczeń: Franz Kafka – Przemiana
Luty: Arkadij i Borys Strugaccy – Piknik na skraju drogi
Marzec: Robert L. Stevenson – Doktor Jekyll i pan Hyde
Kwiecień: John Steinbeck – Myszy i Ludzie
Maj: Erich Maria Remarque - Na zachodzie bez zmian
Czerwiec: Albert Camus - Obcy
Lipiec: Herman Melville - Billy Budd
Sierpień: William Shakespeare - Wieczór Trzech Króli
Wrzesień: Georges Perec - Człowiek, który śpi
Październik: Andrea Abreu - Ośli brzuch
Listopad: Neil Gaiman - Ocean na końcu drogi
Grudzień: Sandor Marai - Żar
Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri
#ksiazki #klubczytelniczy #czytajzhejto #zafirewallem

@l__p Chciałem się czasami udzielić, bo tak mi było trochę przykro widząc, że jest cisza pod wpisami i nikt nie przeczytał.
Niemniej albo brak czasu, albo jednak propozycje których nie chciałem męczyć na siłę i jeszcze nabywać. Wiem, że to nie są długie pozycje, ale nadal mając do wyboru książkę patrzącą na mnie z półki, na którą mam chrapkę od dawna, a czytanie Szekspira czy Camusa, to mimo wszystko ciężko się przemóc.
Za dużo tutaj takiego "poczucia obowiązku" i stąd koniec końców postanowiłem nie wchodzić.
Idea jest fajna, tylko jakoś bym ją zrewidował. Przykładowo dla mnie byłoby super, gdyby każda z wybranych pozycji - miała wersję audiobooka. Wówczas nawet przy braku czasu do czytania z kakałkiem, mogę odsłuchać przy pracy, czy na rowerze. Może być również więcej czasu na przeczytanie, oraz żeby propozycje były troszkę mniej "ąę". Część jest taka, jak gdyby na siłę chcieć wciskać dzieło ambitne, ważne, górnolotne, bo wstyd zaproponować coś banalnego.
Jeśli miałbyś zamiar to jakoś ponownie odpalić, albo przedyskutować ewentualne nowe spojrzenie, to zawołaj. Chętnie poczytam/pogadam
@l__p @onpanopticon @splash545 idea spotkań kwartalnych jest dobrym pomysłem. Brak czasu to jedno (ja niestety w tym roku miałem/mam go mało) więc dłuższy czas na przeczytanie nawet "cegły" to może się udać. Zawsze potem można skrócić interwał jeśli ilość czytelników się zwiększy
@l__p wstyd mi, bo się udzielałam do czerwca, a potem przestałam
Ogólnie jeśli chodzi o samą ideę, to zgadzam się z głosami wyżej, że nawet krótką książkę ciężko czasem wcisnąć między inne lektury, zwłaszcza, jak to literatura ambitna, a chyba ciężko o krótką książkę dla dorosłych z takiej przystępnej beletrystyki. Ten pomysł z czytaniem opowiadań jest w sumie niezły.
Wgl to zastanawiam się, jakby podobna idea wypaliła na tagach filmowych. Może więcej osób byłoby skłonnych poświęcić 2h życia na Obywatela Kane'a czy innego Andrieja Rublowa
@Vampiress
podobna idea wypaliła na tagach filmowych.
Próbuj. Czasem bym obejrzał jakiś film, ale mam słabą motywację, żeby się zebrać. Jak dla mnie wygląda to dobrze, bo dwie godzinki zawsze się znajdą.
@l__p a nie myśleliście, żeby zmienić formą na spotkanie na jakimś zoomie czy google meet? Chyba, że to tak się odbywało, bo przyznam się, że przy pierwszej książce kiedy dyskusja toczyła się w komentarzach to jakoś mnie ta forma mocno zniechęciła. Generalnie takie odpisywanie sobie pod postem, gdzie ciężko trzymać wątek i gadają wszyscy "na raz" jakoś nie pasuje mi do dyskusji o książce. Zdecydowanie wolałbym posłuchać co inni mają do powiedzenie, wtrącić swoje pięć groszy, albo nie ale wtedy rozmowa jest w jakiś sposób moderowana i zamknięta w konkretnych ramach czasowych. Tak tylko rzucam
@fonfi w sumie ciężko o żywą dyskusje w komentarzach na hejto, co widać już po tym wątku, bo gdy faktycznie robi się dyskusja, to wszystko zaczyna się rozjeżdżać. Rozmowy pewnie odstraszą sporo osób, ale taki wątek na discordzie myślę, że mógłby się sprawdzić.
Zaloguj się aby komentować
1502 + 1 = 1503
Tytuł: Wojna i pokój. Tom II
Autor: Lew Tołstoj
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: PIW
Format: e-book
Liczba stron: 459
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4974651/wojna-i-pokoj-t-ii
Udało mi się przebrnąć przez tom drugi "Wojny i pokoju". Nie wiem, czemu, ale ten szedł mi dużo oporniej niż pierwszy.
Podobno pierwsze dwa tomy traktują o czasach pokoju, natomiast kolejne dwa — wojny. W teorii we wszystkich czterech ta wojna z Napoleonem jest kanwą wydarzeń. W tomie drugim jest jednak gdzieś w tle, na dalszym planie, gdyż cesarze Napoleon i Aleksander żyją we względnej zgodzie.
Ten tom skupia się na życiu i rozterkach ludzi, którzy w wojnie udziału nie biorą. Są więc dworskie bale, rozterki finansowe, romanse, bałałajki, arszenik i rozmyślania na temat moralności.
"Wojna i pokój" nie porywa jak trylogia Sienkiewicza, ale też czyta się ją dobrze. Zobaczymy, jak dalsze tomy.
Prywatny licznik (od początku roku): 51/52
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
1501 + 1 = 1502
Tytuł: Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję
Autor: Mateusz Pakuła
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Agora
Format: audiobook
ISBN: 9788383804163
Liczba stron: 280
Ocena: 7/10
Książka która niszczy psychicznie.
Bardzo naturalistyczny obraz i pamiętnik autora książki z procesu umierania jego ojca na raka trzustki.
Przez ładunek emocjonalny bardzo trudno mi się ją czytało, dlatego przerzuciłem się na audiobook i to był strzał w dziesiątkę, bo lektor robi fantastyczną robotę.
Historia nie daje oddechu. Ostatnie miesiące życia ojca z chorobą, która nie bierze jeńców i nie daje taryfy ulgowej. Dramatyczne opisy stanu zdrowia ojca mieszają się z tragikomicznymi opisami radzenia sobie z codziennymi rzeczami kiedy ma się w głowie świadomość, że nic się nie da zrobić, nie ma jak pomóc, można tylko czekać i patrzeć jak bliska ci osoba odchodzi w okropnym cierpieniu. Fragmenty z mowami pogrzebowymi słuchałem w dwuminutowych odcinkach, bo wzruszenie brało górę.
Książka to też bunt przeciwko braku prawa do eutanazji. Nie polecam książki osobom z dużą wrażliwością katolicką, bo pociski na Kościół są tu częste, i nie ma w nich hamulców.
Ocena w sumie niska, bo przez drugi rozdział prawie rzuciłem ją w kąt - jeśli ktoś będzie ją czytał, to drugi rozdział można spokojnie pominąć bez szkody dla fabuły.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
1499 + 1 = 1500
Tytuł: Upiór południa. Czerń.
Autor: Maja Lidia Kossakowska
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375741124
Liczba stron: 229
Ocena: 3/10
Fabryka słów to nie jest wydawnictwo najwyższych lotów, co każdy wie, ale no bez przesady...
Maję Kossakowską lubiłam za serię o Lokim (ale czytałam ją dawno temu i w sumie nie wiem, jak by się teraz obroniła...) i kojarzyłam ją jako autorkę może nie jakichś wybitnych książek, ale też nie totalnego badziewia. Dlatego, kiedy rzuciła mi się w bibliotece w oczy jej książka, uznałam, że to będzie dobry wybór na urlop w górach.
No nie mogłam się bardziej mylić xd
Książka to raczej opowiadanie, do przeczytania w jeden wieczór i w sumie tylko dlatego w ogóle ją dokończyłam. Historia absolutnie nie ma sensu, dużo krwi, przemocy i tortur - i to są jedyne fragmenty z które są jakoś sensownie opisane xd całość się nie klei, główny bohater jest absolutnie bez wyrazu, a jego historia nie ma sensu. Akcja przeskakuje bardzo szybko z ciąg przyczynowo-skutkowy nieistnieje, ale za to wiele razy możemy przeczytać o odcinaniu ludziom części ciała....
Absolutnie zbyteczny kawałek literatury, szkoda czasu, na pewno nie sięgnę po dalsze części.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

@kiri Ja zacząłem od Zakonu Krańca Świata i pamiętam że bardzo mi siadł, ale to było lata temu i nie pamiętam w sumie o czym to było. Siewca wiatru to już w ogóle był za⁎⁎⁎⁎sty, ale już Zbieracza Burz zmęczyłem tylko jeden czy tam półtorej tomu.
@hellgihad zakon krańca świata był calkiem interesujący . To był świat postapokaliptyczny, ciężko go wytłumaczyć.
"Zakon Krańca Świata" to cykl powieści autorstwa Mai Lidii Kossakowskiej osadzony w postapokaliptycznym świecie, gdzie nieliczni ocalali próbują odtworzyć cywilizację. Fabuła koncentruje się na podróżach głównego bohatera, Larsa Bergersona, między wymiarami i jego poszukiwaniach odpowiedzi związanych z tajemniczym "Zakonem Krańca Świata". Temat ten został również zaadaptowany do gry planszowej, gdzie gracze wcielają się w pozyskiwaczy (ludzi potrafiących przenosić się do innego wymiaru), którzy kradną artefakty (pryzy) z Enklawy.
Pomysł świata dość oryginalny.
@hellgihad nie znam tego zakonu, może się w takim razie zdecyduję następnym razem, jak będę sobie szukać czytadła, dzięki
Zaloguj się aby komentować
1497 + 1 = 1498
Tytuł: Uciekinier
Autor: Stephen King jako Richard Bachman
Kategoria: thriller, science fiction
Format: audiobook
Liczba stron: 336
Ocena: 6/10
Przygody człowieka, który w celu ratowania życia córki bierze udział w teleturnieju na śmierć i życie. Powieść była z pewnością inspiracją dla nowszych produkcji filmowych w stylu "hunger games".
Autor z początku tworzy ciekawy, cyberpunkowy obraz świata, który w dalszej części już traci na znaczeniu (a szkoda). Rozwój akcji bardzo prostolinijny. Mimo że większość wydarzeń nie zaskakuje, to miło się czyta. Jako całość oceniam jednak przeciętnie.
Z ciekawostek można jeszcze wspomnieć, że opisane w książce wydarzenia mają miejsce w 2025 roku.
#ksiazki #bookmeter #czytajzhejto
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
1494 + 1 = 1495
Tytuł: Krew Elfów
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: SuperNOWA
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375780659
Liczba stron: 339
Ocena: 9/10
Głównym bohaterem książki jest Geralt z Rivii – wiedźmin, czyli mutant, który dzięki specjalnym treningom i magicznym preparatom stał się doskonałym łowcą potworów. Geralt, mimo że obdarzony nadludzkimi zdolnościami, zmaga się z własną moralnością oraz dylematami, które stawiają go przed trudnymi wyborami. W „Krwii elfów” pojawia się także Ciri – młoda księżniczka, której losy splatają się z Geraltem. Ciri, będąca w posiadaniu niezwykłych zdolności, staje się obiektem pożądania wielu potężnych sił, które pragną wykorzystać jej moc.
Książka koncentruje się na relacji między Geraltam a Ciri, a także na ich wspólnej walce o przetrwanie w świecie pełnym wrogów. Sapkowski mistrzowsko buduje tło polityczne, ukazując konflikty między różnymi rasami i narodami, a także wyczerpująco przedstawia mechanizmy władzy, zdrady i sojuszy.
„Krew elfów” to pełna emocji opowieść o wyborach, przeznaczeniu i lojalności, w której fantastyczne elementy splatają się z głęboko ludzkimi problemami.
Prawdziwa walka o kształt i losy tego świata zaczyna się dopiero teraz!
#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #literatura #ksiazki #wiedzmin

Zaloguj się aby komentować
Dotarły!
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #chwalesie #rebis #adriangoldsworthy #leviroach #historia #starozytnosc #normanowie

Zaloguj się aby komentować
1493 + 1 = 1494
Tytuł: Miecz Przeznaczenia
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: superNowa
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375780642
Liczba stron: 330
Ocena: 9/10
Wiedźmiński kodeks stawia tę sprawę w sposób jednoznaczny: wiedźminowi smoka zabijać się nie godzi.
To gatunek zagrożony wymarciem. Aczkolwiek w powszechnej opinii to gad najbardziej wredny. Na oszluzgi, widłogony i latawce kodeks polować przyzwala.
Ale na smoki – nie.
Wiedźmin Geralt przyłącza się jednak do zorganizowanej przez króla Niedamira wyprawy na smoka, który skrył się w jaskiniach Gór Pustulskich. Na swej drodze spotyka trubadura Jaskra oraz – jakżeby inaczej – czarodziejkę Yennefer. Wśród zaproszonych przez króla co sławniejszych smokobójców jest Eyck z Denesle, rycerz bez skazy i zmazy, Rębacze z Cinfrid i szóstka krasnoludów pod komendą Yarpena Zigrina. Motywacje są różne, ale cel jeden.
Smok nie ma szans.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #hejtoczyta#wiedzmin #literatura

Zaloguj się aby komentować
1492 + 1 = 1493
Tytuł: Bramy Domu Umarłych
Autor: Steven Erikson
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: książka papierowa
Liczba stron: 780
Ocena: 6/10
Kolejna część Malazanu za mną!!
Nie jest łatwiej. Jak na drugą część to powiedziałbym że jest trudniej XD Niby kontynuacja, a postaci powracających dosłownie 4-5(z czego jedna na pół sceny). Reszta: wszystko nowe postaci, a wątków jest MNÓSTWO. Poznajemy coraz więcej lore świata, całkowicie nowy kontynent. Dzieje się mnóstwo, bo jesteśmy wrzuceni w przeddzień wielkiego powstania przeciw Imperium które na kartach powieści wybucha.
Ocena taka niska tylko ze względu że mam wrażenie nie zrozumienia połowy, ale taki jest Malazan. Ogromny, monumentalny, przytłaczający. Idę dalej bo ta seria pomimo swojego ciężaru jest hipnotyzująca.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #malazanskaksiegapoleglych

Przeczytałem wszystko. Nie wszystko prezentuje równy poziom, ale czytało się fajnie. Po skończeniu poczułem jednak ulgę
@Fly_agaric powiedziałem sobie że skończę ten Malazan choćby miało mi to 5 lat zająć i też chcę skończyć
@Endrevoir ze wszystkich wielkich serii, które mam jeszcze przed sobą, za tę zabiorę się najpóźniej, właśnie po to, żeby się wyrobić i coś zrozumieć. No i też po to, że podobno po Malazanie nic nie smakuje tak samo
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 01.11.2025
Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego I kwartał 2026 roku.
Walter Moers - "Miasto Śniących Książek"
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Deborah Harkness - "Przemiana"
Deborah Harkness - "The Black Bird Oracle"
Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

Zaloguj się aby komentować