#barteknamorzu

67
709

W tym wpisie https://www.hejto.pl/wpis/dawno-nie-pisalem-nic-sensownego-zwiazanego-z-praca-wiec-mysle-ze-czas-nadrobic- pisalem o procedurze czyszczenia zbiornika na slodka wode i ze zaczynamy bunkrowanie. Wiec zaczelismy zalewac zbiornik, sprawdzilem ile m3 musimy zalac, zeby byl ten 1m wysokosci potrzebny na dezynfekcje, wszystko przekazane wachtowym i poszedlem w spiulkolot. Marynarz zatrzymal wode jak wodomierz wskazywal 51 m3 i gituwa.


Rano patrze w systemie balastowym, a tam pokazuje tylko 0,70m. No nic nowego, te sensory maja to do siebie, ze sie rozjezdzaja (trzeba co jakis czas kalibrowac), a przy niskich wartosciach czesto pokazuja nie do konca dokladnie. No to poszedlem przesondowac recznie zbiornik i rzeczywiscie jest 70 cm, czyli brakuje nam... 16m3 wody. Gadka z chiefem mechanikiem, puszczamy wode na probe, przesledzil rury i okazuje sie, ze woda napierdala z kazdego polaczenia xD.


Wczoraj mechanicy poprawili polaczenia, nowe uszczelki probujemy znowu. Nie cieknie. Ciutke bardziej otworzylismy tez glowny zawor na kei (cieknie z niego jak z... wiec nie ma sensu otwierac do konca) i zamiast 7 m3/h mamy 13 m3/h. Nadal chujowo ale bunkrowanie zajmie tylko 2 dni.


I tak moi drodzy zyje sie na statku, zawsze trzeba kombinowac, sprawdzac, naprawiac, rozwiazywac problemy.


Innym przykladem moga byc kontenery z bateriami, ktore nam przyslala firma na przechowanie. 4 sztuki, kazdy ok 45 ton. Chcieli zebysmy postawili 2 obok siebie i pozostale 2 na gore. Przyslali milion wykresow, rysunkow technicznych, planow, pierdow a i tak okazalo sie ze:

a. nie mozna ich na sobie postawic, bo debile zaspawali normalne punkty na mocowanie, na tzw. twist-locki, wiec 45 ton staloby na 45 tonach opierajac sie na malych kawalkach metalu w 4 miejscach. Zebyscie bardziej zrozumieli o co chodzi to zalaczam fotke. No genialne, wcale sie nie spierdoli przy malym przechyle statku. No i kolejna rzecz, to jak to przede wszystkim zabezpieczyc? Bo normalnie robi sie tak, ze sie z gornych punktow mocuje lancuchami do pokladu, ale przeciez tu tez sa k⁎⁎wa zaspawane. Geniusze. Nie bylby to problem, gdyby nie fakt, ze musimy w czerwcu wyplynac stad na 2 miesiace, wiec wszyskto musi byc zabezpieczone.

b. przyslali jakies zawiesia, grube liny stalowe do wind 65 t (co prawda akurat do wind, a nie kontenerow, ale podepne te historie), o ktorych nie powiedzieli, wiec nie wiedzielismy do samego konca ze to dla nas, ale i tak nie moglismy ich uzyc, bo nie przyslali od nich zadnych certyfikatow xD wiec po prostu przyslali nam gownowarty zlom

c. a mowiac o tych zawiesiach to warto wspomniec, ze i tak byly za dlugie i fizycznie nie przenieslibysmy windy na poklad xD


No ale po co mowie w ogole o tych kontenerach? No dlatego, ze tutaj znowu trzeba byl kombinowac, przekladac inne kontenery, rzezbic, mierzyc, cyrklowac. Wkoncu znalezlismy dla nich miejsce o odpowiedniej wytrzymalosci i wymyslilismy jak je zabezpieczyc. Stad zreszta moje ostatnie fotki do @spawaczatomowy bo byla to czesc mocowania tego grajdolu.


I tak sie zyje na tej wsi.


#barteknamorzu #pracbaza #ciekawostki #technologia

e2d13722-1d2a-4e0b-8628-368c0e7689a4

Zaloguj się aby komentować

Korean bbq zaliczone. Najciekawszy jest sposob krojenia miesa - nozyczkami. W sumie to nieglupie, bo smazy sie kawalek swini w calosci, zeby zamknac soki, a po krotkim obsmazeniu tnie na kawalki.


#barteknamorzu #podroze #jedzenie

e0ca415f-0975-4c02-af37-5d26a460573f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dawno nie pisalem nic sensownego zwiazanego z praca, wiec mysle, ze czas nadrobic. Temat bardzo nudny, ale w zwiazku z tym, ze sie teraz z tym pierdziele to moge wam opisac.


Bunkrowanie wody, inspekcja zbiornika na slodka wode, naprawy, dezynfekcja.


Kazdy zbiornik musi byc co roku przegladany. W zaleznosci od wyniku inspekcji moga byc potrzebne naprawy powloki. Jesli tak sie zdazy, a u nas sie zdarzylo to jest troche zabawy.


W pierwszym kroku trzeba zbiornik przede wszystkim oproznic, wiec zuzyc wode, reszte gdzies wypompowac. Najpierw opuszczamy kamere zeby zobaczyc jak wyglada farba i dno zbiornika. Jesli jest ok to zamykamy i elo.


Jesli natomiast sa ubytki farby, albo jakies resztki, ktore wg nas wymagaja czyszczenia zbiornika to lecimy z tematem. Otwieramy zbiornik i wentylujemy co najmniej 12h, zgodnie z procedura wchodzenia do przestrzeni zamknietych - @jarezz boners.


Ubieramy sie w czyste kaloszki (najlepiej nowe), nowe drelichy, albo "kondony" na drelichy, maski FPP3 i lecimy z myciem cisnieniowym. Po umyciu wypompowujemy pompka to co sie nazbieralo, mopujemy dokladnie podloge do sucha. Teraz mozna zrobic dokladna inspekcje, wiec wchodzi bartek, caly na bialo, robi zdjecia, zaglada w katy, sprawdza powloke, ble ble ble.


Wyznaczamy sobie punkty do naprawy i zgodnie z procedura szlifujemy do golego, 2 warstwy odpowiedniej mini, 2 warstwy warstwy docelowaj (po ang.top coat , po polsku nie wiem jak sie to madrze nazywa). Po naprawach, ktore trwaly kilka dni, bo miedzy warstawami musi schnac, znowu wchodiz bartek caly na bialo, albo rozowo i robi nowe zdjecia do dokumentacji.


Nastepnym krokiem jest dezynfekcja calego zbiornika, czyli opryskanie (takimi opryskiwaczami jak do roslinek) woda z chlorem w stezeniu 1:5000, czyli 2ml na 10l wody w naszym przypadku. To jest tzw. shock treatment, dawka uderzeniowa, czy jak to tam sie nazywa.


Po tym kroku mozemy wszystko wyniesc ze zbiornika, wrzucic odpowiednia ilosc chloru. Zbiornik trzeba zalac na 1m wysokosci, wiec u nas bedzie to 51 m3, z tego wychodzi 15 tabletek chloru, jakies 250g.


Po tej operacji, tzn po wrzuceniu tabletek, a przed zalewaniem zamykamy calkiem zbiornik. Przed rozpoczeciem wlewania wody bierzemy probke wody z punktu do pobierania probek. Badamy sobie podstawowe parametry i jak jest git to puszczamy do zbiornika.


Po zalaniu na 1m wysokosci (1m dlatego, ze wiekszosc syfu zbiera sie na dole) oczekujemy 12h przy stezeniu wyjsciowym 5mg/l i po tym czasie sprawdzamy czy nie spadlo ponizej 4mg/l.


Nastepnie wypompowujemy wode i zalewamy juz docelowa woda. A ze cisnienie dostajemy 7m3/h to zajmie nam 4 dni zeby zalac zbiornik...Za 2 tygodnie taka sama przeprawa z drugim.


#barteknamorzu #marynarz #pracbaza

b1e8c13c-8328-4340-ab3d-882a3a4305d0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 W sumie to jaki mieliście największy sztorm na tym statku? Zastanawiałem się czy te wózki itd. się jakoś zabezpiecza na wypadek gdyby miało srogo telepać łajbą.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 na ręcznym by szło wyminąć, rzucasz szybko kotwicę i robisz wymijkę. Widzialem to kiedyś na jakimś filmie z piratami, ten patent musi działać xd

Zaloguj się aby komentować

Zrobili sobie z nas przechowalnie dla innego statku 😒 10 wind po 65t kazda i 4 kontenery po 45 ton z bateriami do systemu hybrydowego. Poleza 1,5 roku. Nic im nie bedzie.


#barteknamorzu #marynarz #pracbaza #statki #technologia

3925b188-5534-4d07-a085-6fb94485c180

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja j⁎⁎ie Ja w ostatnich 5 latach tyle swiata nie zobaczylem co ty w zwykly pon w robocie… a moze by tak wszystko pierdolnac i sie zaciagnac na statek… mozna dalej podpisywac Xem jak w piratach z karaibow?

@bartek555 nie dostajesz trochę pierdolca od takiego ciągłego latania po całym świecie? Kilka razy miałem taką podróż po kilkanaście godzin i nie wspominam tego najlepiej.

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 dziękuję za szybką odpowiedź, ciesze się że wcisnąłes mnie między wybieraniem wykolorow silikonów i poduszek na fotele ogrodowe 😍

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kilka dni temu nasz ukochany @lubieplackijohn podrzucil mi pomysl na post, wiec postuje. O czym? O tym jak zostac i jak ja zostalem marynarzem.


Na wstepie musimy sobie powiedziec o pewnym podziale. Marynarzem jest kazda osoba pracujaca na morzu z ksiazeczka zeglarska, w tym oficerowie pokladowi, maszynowi, szeregowa zaloga pokladowa i maszynowa, catering (cook, stewardzi), elektrycy (czy tez elektrotechnicy), itp.


Zeby zostac marynarzem szaregowym wystarcza 4 podstawowe kursy STCW, swiadectwo zdrowia i ksiazeczka marynarska. Na tej podstawie mozna dostac swiadectwo mlodszego marynarza, mlodszego motorzysty, itp. Dalsze, wyzsze stopnie uzyskuje sie poprzez wyplywanie odpowiedniej ilosci miesiecy i egzaminy.


Natomiast na stopnie oficerskie wyglada to troche bardziej skomplikowanie. Bede mowil o dziale pokladowym, ale maszynowy w kwestii egzaminow i ilosci wyplywania jest taki sam.


Mamy kilka drog:

- studia dzienne (otrymujecie tytul inzyniera)

- studia zaoczne (bez zbednego pierdolenia, jesli nie interesuje was inz i nie chcecie tracic czasu na pierdy, ale na starszego oficera i kapitana potrzebny jest dodatkowy 9 miesieczny kurs)

- innego rodzaju szkoly morskie

- tzw dlugie kursy


Skupmy sie na 1 drodze - studia dzienne. Robicie 3 lata, w trakcie macie 6 mcy na plywanie, a brakujace 6 miesiecy do dyplomu musicie wyplywac jakos w miedzyczasie lub po studiach. Te 12 miesiecy, do tego kilka szkolen STCW wyzszych (typu pozarowe wyzsze, medyczne, security, jakos radarowe, zarzadznie zespolem, radiowe i inne bzdety), zdana ksiazka praktyk, wszystkie przedmioty, obrona inz i mozecie skladac papiery o papiery ofa. Proste? No proste.


Gdzie sa schody? W szukaniu praktyk. W moim przypadku w tamtych latach bylo jeszcze w miare ok, a mi osobiscie zalatwil praktyki moj ojciec u siebie na statku (byl kpt). Pomysl plywania zrodzil sie w mojej glowie juz w podstawowce, a w gimnazjum wiedzialem, ze bede to robil. Czy ojciec mnie zachecal? Wrecz przeciwnie, robil wszystko zeby mnie zniecheci. Ale to w ciagu tych 2 miesiecy gdzie bylismy razem na statku zmienil mnie w marynarza. Nauczyl mnostwa rzeczy, przede wszystkim dyscypliny i zapierdalania codziennie na mopie. No nie byl z tych litosciowych. Jestem mu za to wdzieczny. Pozniej po jego smierci firma, w ktorej zrpbilem jeszcze jeden kontrakt tak mnie wkurwila, ze ich olalem i poszedlem w tzw. offshore , czyli specjalistyczne jednostki. Po kilku slabszych latach, cisglego doskonalenia sie i inwestowania w siebie jeetem w miejscu, o ktorym nawet nie marzylem kilka lat temu. Ale to chyba na inny post, bo robi sie przydlugo. Piona


#barteknamorzu #ciekawostki #pracbaza #marynarz #statki

To dodam od siebie, bo ja akurat wszystko kursami robiłem, w zależności na jakie stanowisko są schody. Jeśli chcesz być na pokładzie lub robić mniejsze rzeczy na maszynie itp to bez studiów się obejdzie, same kursy wystarcza i żeby się gdzieś załapać. Ja akurat na kuchni okrętowej robię xD. Porobiłem kursy i zalapalem się na pierwsze kontrakty, potem praktyki wypływania, dodatkowe kursy i rozwijasz się dalej. Znam tez chłopaków, co kursami się wbijali nawet i na oficerów czy starszych mechaników ale to zagranicznymi firmami i tam inne do dokumentów obowiązują zasady. W polskich dokumentach jest tak jak @bartek555 napisał. Studia podstawa jak chcesz dojść wysoko.

@crs333

- nie jestem pewien co do zaocznych, ale chyba masz racje, ze pomerdalem troche

- 4 lata jak najbardziej, ale u nas byl tylko 1 semestr na plywanie (konczylem 2013)

- za moich czasow obie - szczecin i gdynia mialy opcjonalne studia II stopnia

- to byl moj 2 rejs, bylem dzieciakiem, nic nie wiedzialem, teraz to bym zamawial helikopter do na juz ;)


Pozdrowki!

@bartek555 ciekawa historia, przykro mi z powodu Taty. Czy jakbyś miał dzieci, będziesz próbować ich odsuwać od zawodu marynarza?

Zaloguj się aby komentować

https://www.hejto.pl/wpis/wylosowany-piorun-z-wpisu-xavy-https-hejto-los-pl-c3cb291d-6e2e-410d-9f03-1632c8


Gratuluje @Xavy - podrzuc paczkomat i nr tel na priv :)


#hejtolos #rozdajo #barteknamorzu #podroze

@bartek555 Hah, udało się! Szansa była 1:400, a ja przecież nigdy nic nie wygrywam [̲̅$̲̅(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅$̲̅]

Zaloguj się aby komentować

Obiecałem, ze wrzucę filmik z wieży jak płyniemy do portu w Korei, ale najpierw pokaże wam ciekawszy. Wejście statkiem przez rzekę Hudson na Manhattan. Po drodze wiele ciekawych rzeczy, m.in. Brooklyn Bridge czy kolejka linowa, na której nagrywane były sceny do Spidermana. Oczywiście na końcu jest tez Statua Wolności 


edit: z takich ciekawostek to w 00:45 po prawej ten biały "statek" to areszt czy wiezienie.


https://vimeo.com/904362529/1e7a04e38d


#barteknamorzu #ciekawostki #podroze #marynarz #pracbaza #statki

@bartek555 filmik świetny, fajnie zobaczyć miejsca z wodnej perspektywy, które się odwiedziło.

Ale mordo, to jest East River (która nawet nie jest rzeką xD) a nie rzeka Hudson

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 moje rozwizanie to 10-12 mg melatoniny godzine przez snem w docelowej strefie czasowej. bardzo elegancko resetuje :).

Zaloguj się aby komentować