3I/ATLAS jest trzecim odkrytym obiektem pochodzacym SPOZA NASZEGO UKŁADU SŁONECZNEGO.
Dwa poprzednie międzygwiezdne ciała odkryte w Układzie Słonecznym to 1I/'Oumuamua o kształcie cygara, zaobserwowany w 2017 roku, oraz pozornie hybrydowy obiekt asteroida/komet 2I/Borisov, wykryty dwa lata później w 2019 roku.
Badacze analizowali zachowanie komety, gdy zbliżała się do naszego Słońca. Jej gwałtowne i nagłe rozpadnięcie się zostało wywołane przez sublimację bardzo lotnych lodów, takich jak zamrożony tlenek węgla, co sugeruje, że był to nieskazitelny obiekt, nigdy wcześniej nieogrzewany przez żadną gwiazdę.
I to nawet z NASA, bo wyjątkowo wrzucili bardzo fajne zdjęcie
Gromada w Pannie i Łańcuch Markariana, oto co widzimy na poniższym zdjęciu.
Jak sam kiedyś napisałem przy swoim biedazdjęciu sprzed prawie równo dwóch lat, jest to jeden ze sztandarowych obiektów do astrofotografii wiosennej (przy okazji możecie porównać jak to wygląda w mocno amatorskim ujęciu xD)
Gromada galaktyk w Pannie składa się z około 2000 galaktyk, co w porównaniu z naszą Grupą Lokalną która zawiera "kilkadziesiąt (co najmniej 54)" galaktyki, czyni ją całkiem masywnym obiektem. Jest także najbliższą nam strukturą tego typu.
Gromada w Pannie wraz z Grupą Lokalną i około setką innych Grup i Gromad, tworzą strukturę o nazwie... Supergromada Lokalna bądź Supergromada w Pannie - no kto by się spodziewał (zdjęcie nr 2)
Nasza supergromada liczy blisko 1500 galaktyk rozciągniętych na obszarze 200 milionów lat świetlnych. Jej masę określa się na 2 ×10^46 kg czyli 10^15 mas Słońca. 1 000 000 000 000 000 - tyle gwiazd Słońcopodobnych mieściłoby się w naszej galaktyce - a że Słońce jest ogólnie przeciętną gwiazdą, średnia masa gwiazdowa to około 0,7-8 masy Słońca, a 75% gwiazd ma masę mniejszą niż Sol, to mniej więcej ta liczba może się pokrywać z faktycznym stanem gwiazdowym - margines błędu dalej mieści się poza zdolnościami poznawczymi ludzkiego rozumu XD
Nasza Supergromada jest jedną z około 10 milionów supergromad w Obserwowalnym Wszechświecie. Z czasem została zakwalifikowana jako część większej supergromady (czy już w zasadzie struktury) Laniakea (zdj 3), o łącznej masie 10^17 MS, zgrupowanych w 100 000 (STO TYSIĘCY) galaktyk.
Laniakea zaś jest częścią włókna w Rybach-Wielorybie (zdj 4, Laniakea zaznaczona na rzułto). Włókno zaś to "jedna z największych struktur Wszechświata. Włókna wyglądają jak ogromne nici tworzące granice pomiędzy ogromnymi pustkami." Nasze włókno ma około miliarda lat świetlnych długości (~300 megapaerseków) i 150 milionów ly szerokości.
Czy działa to na waszą wyobraźnię? Na moją przestało gdzieś w okolicy Supergromady w Pannie, potem to tylko liczby XD
Dziś wraam do korzeni APOD, czyli NASA, bo akurat ze wszystkich trzech moich apodowych źródeł, ten obiekt przypadł mi do gustu najbardziej (zapewne przez ostatnią piosenkę jakiej słuchałem dziś w aucie :v)
Mgławica Kalifornia, NGC 1499 - mgławica emisyjna znajdująca się w konstelacji Perseusza. Odległa o około 1500 lat świetlnych od Ziemi, rozciąga się na jakieś 100. Nazwę zawdzięcza swojemu kształtowi, który przypomina pewien zachodni stan USA.
Posiłkując się wikipedią, bo jest kilka ciekawostek:
Mgławica Kalifornia podobnie jak Układ Słoneczny znajduje się wewnątrz Ramienia Oriona, na granicy asocjacji gwiezdnej Perseusz OB2. Czerwone światło mgławicy pochodzi od atomów wodoru rekombinujących z dawno utraconymi elektronami, wybitymi w procesie jonizacji przez energetyczne światło gwiazd. Najbardziej prawdopodobnym źródłem światła jest jasna, gorąca oraz niebieskawa gwiazda uciekająca ξ Persei (XI Persei). Prawdopodobnie gwiazda ta powstała w asocjacji gwiezdnej Perseusz OB2 około 400 000 lat temu, a mgławicę napotkała na swojej drodze zaledwie 100 000 lat temu.
Znajduje się ona na prawo od mgławicy, w okolicy "tego niebieskiego" rejonu. Jeżeli dobrze rozumiem, odpowiada ona też właśnie za ten kolor, wynikający bezpośrednio ze światła odbijanego (mgławica refleksyjna?) - ale mogę się mylić, bo nigdzie nie mogę znaleźć z czego wynika to zabarwienie.
I ostatnia ciekawostka, PODOBNO ZUPEŁNY PRZYPADEK ALE JA W TAKIE RZECZY NIE WIERZĘ
Mgławica Kalifornia przechodzi w zenicie w środkowej Kalifornii, gdyż szerokość geograficzna pokrywa się z deklinacją obiektu.
Mówiąc po ludzku, deklinacja tej mgławicy (kąt pomiędzy kierunkiem poprowadzonym od obserwatora do obiektu a płaszczyzną równika niebieskiego, jedna ze współrzędnych określająca położenie obiektów na niebie) jest taka sama jak szerokość geograficzna środka stanu Kalifornia, czyli będąc w okolicy równonocy w stanie Kalifornia można spojrzeć bezpośrednio do góry i "zobaczyć" kosmiczne odbicie tego miejsca. No przypadek jak nic XD
Abell 33, bohater(ka) dzisiejszego apoda to mgławica planetarna znajdująca się ok 2,5 tysiąca lat świetlnych od nas, w gwiazdozbiorze Hydry.
Powstała z gwiazdy podobnej do Słońca, ale nieco starszej: takiej, która przeszła już fazę bycia Czerwonym Gigantem i odrzuciła zewnętrzne powłoki, powoli zmierzając w stronę Białego Karła.
Tak sferyczny kształt nie jest zbyt często spotykany pośród mgławic planetarnych (chociaż oczywiście też występuje) - z reguły mają one bardziej wymyślne kształty (np. oka), widoczne dżety czy w ogóle wyglądają jak różnokolorowa plama na podłodze. Powodem tak regularnego "kółka" jest wolny obrót gwiazdy centralnej. Jakby się kręciła szybciej, to materia bardziej leciałaby "na boki" a od biegunów strzelałaby wspomnianymi dżetami. Tzn. prawdopodobnie mogłaby tak robić, bo kto to wie jakby było gdyby było inaczej.
W połowie drogi między mgławicą a Ziemią znajduje się jasna gwiazda HD 83535, która dopełnia kompozycji i tworzy wspominany w tytule 'diament' na pierścieniu.
Dla mnie oczywiście najbardziej interesujące jest i tak tło i pięknie kolorowe galaktyki poukrywane gdzieś pomiędzy gwiazdami (do tego polecam oglądać zdjęcie w pełnej rozdzielczości, poprzez astrobina).
Messier 78 to najjaśniejsza na niebie mgławica refleksyjna, PRAWIE dostrzegalna gołym okiem - uparci mogą twierdzić że widzą. Leży w gwiazdozbiorze Oriona i należy do jego Obłoku Molekularnego - w dużym skrócie, praktycznie wszystko co tam my amatorzy możemy obserwować w Orionie (Wielką Mgławicę, Running Man, Koński Łeb, Płomień, M78 i generalnie cały szerokokadrowy wodór) to część jednej dużej chmury (albo przynajmniej chmur ze sobą powiązanych) - wrzucam całość na drugim zdjęciu (z wikipedii, autor Rogelio Bernal Andreo). M78 leży w lewym górnym rogu tego "czerwonego okręgu".
Znajduje się w odległości 1350 - 1600 lat świetlnych od nas.* Rozświetlana jest głównie przez dwie młode i gorące gwiazdy, HD 38563A i HD 38563B, zawiera także:
całkiem sporo gwiazd zmiennych typu T Tauri (o zmiennej jasności, dużej średnicy, szybkim obrocie i stosunkowo silnym polu magnetycznym)
młode gwiazdy w procesie formowania
17 (odkrytych do tej pory) obiektów Herbiga-Haro. Są to ciekawe a, w skali kosmicznej, krótkotrwałe zjawiska - dżety zjonizowanego gazu wychodzące od młodej gwiazdy, rozciągające się na ok 0.5-1 parseka, pędzące z prędkością 100-1000km/s, znikające w ciągu kilku tysięcy lat. Żyją szybko, umierają młodo, niczym ludzie z ADHD
Jakby nie patrzeć, ciekawy obiekt.
*co do odległości mgławicy: autorzy zdjęcia podają 1400 ly, wikipedia ENG 1350, wikipedia PL 1600, a w sumie właśnie sprawdzam i ESO podaje także 1400, a nasa 1600 XD Ale z tą NASĄ to idźcie mi stąd, w komentarzu wyjaśnię dlaczego
Z tego powodu wszystkim chorym i zakochanym, życzę wszystkiego dobrego.
W kosmicznej skali, jeden dzień to żadna miara czasu, więc gwiazdy mało przejmują się walentynkami. Z tego też powodu, zdjęcie dziś musiałem wybrać ręcznie. Ale nie byle jakie! Niemal sięgnęło ono APOD na astrobinie, zabrakło trochę głosów - a szkoda, bo uważam że jest niesamowite. No i w dzisiejszym temacie
Mgławica Serce (IC 1805) i okolice, mozaikowane z 6 paneli
IC 1805 to obszar H II w gwiazdozbiorze Kasjopei. Odległa o 7,5 tysiąca lat świetlnych, rozciąga się na prawie 200. Powiązana jest z Mgławicą Dusza, niewidoczną w tym kadrze, podobnej wielkości. W samym sercu Serca mamy gromadę otwartą Melotte 15. W kadrze załapało się też kilka innych pięknych chmur gazu i mgławic planetarnych - zdecydowanie mniej znanych i jasnych, stąd tym bardziej można docenić umiejętności obróbki autora zdjęcia. A także determinację, bo materiał był zbierany przez łącznie 431 godzin!!
A ja słyszałem, że gwiazdy bardzo uważnie obserwują miłość. Że to jedyne co pozwala patrzeć im na Ziemię bez obrzydzenia zabijaniem, wojnami i czymś tam
NASA się sprzedała, Astrobin się powtarza, @Oczk nie wrzuca zdjęć
Pora to zmienić i wrócić do pięknej tradycji dzielenia się urokami kosmosu.
Problem w tym, że apod na astrobin to ten sam obszar co 5 wpisów (i 3 miesiące) temu wrzucałem. Apod na stronie NASA to filmik jakiejś asteroidy XD Więc od dziś będzie jeszcze trzecie źródło apodów, subiektywnie nieobiektywnie będę wybierał najciekawsze zdjęcie spośród tych 3 i się nim z wami dzielił. Mowa o 'Amateurs Astronomy Photo of the Day', aapod2.
Tak więc, TA DA
Fornax A, soczewkowata galaktyka albo nazwa kosmicznej porno gazetki z serii #masseffect
(nie powiem, natrudzili się żeby się nie dało tak po prostu skopiować tego obrazka) XD
Fornax A (NGC 1316) to soczewkowata galaktyka w gwiazdozbiorze Pieca, oddalona o około 60 milionów lat świetlnych. Jest jednym z najsilniejszych źródeł promieniowania radiowego na niebie, zasilanym przez supermasywną czarną dziurę. W zakresie optycznym widoczna jako zdeformowana galaktyka eliptyczna.
Widać w niej ślady dawnych zderzeń galaktycznych, pod postaciami pasm pyłu i złożonych struktur przypominających muszle. Te pozostałości wskazują na przeszłe interakcje z mniejszymi galaktykami, które przyczyniły się do jej nieregularnej morfologii.
Na zdjęciu widać słabo świecące zewnętrzne struktury galaktyki oraz gęsty obszar centralny, gdzie wciąż zachodzą procesy formowania się gwiazd. W zakresie fal radiowych, potężne 'płaty' Fornaxa rozciągające się na niemal milion lat świetlnych, napędzane przez dżety wyrzucane z jej centralnej czarnej dziury. Ta galaktyka jest kluczowym obiektem do badań nad ewolucją galaktyk, dynamiką zderzeń oraz wpływem aktywnych jąder galaktycznych na ich otoczenie.
Tytuł zdjęcia: Fornax A
Copyright: ShaRA Team
Data wykonania: December 06, 2024
Lokalizacja: Rio Hurtado (Chile)
Metoda zbierania danych: Obserwatorium zdalne (komercyjne)
Opis autora:
Zdjęcie Fornax A zostało wykonane za pomocą 50-centymetrowego teleskopu Newtona f/3.8 (T2) w obserwatorium Chilescope. Jest to wynik 31 godzin integracji danych zebranych w trakcie 13 różnych nocy. Staranna obróbka pozwoliła ujawnić skomplikowane ogony pływowe i słabe struktury galaktyki, jednocześnie zwiększając kontrast między jej jasnym jądrem a otaczającymi je, przesłoniętymi przez pył obszarami.
Zdjęcie powstało w ramach współpracy w projekcie ShaRA, łącząc wkład wielu uczestników przy użyciu specjalnie opracowanej formuły, która pozwoliła uzyskać optymalną równowagę między szczegółowością a głębią obrazu, dzięki zastosowaniu technologii Superstack. Co warte podkreślenia, ta praca pozwoliła nam – być może po raz pierwszy wśród astronomów amatorów – uwydatnić niewielką galaktykę LEDA 625223, nieregularną gromadę młodych gwiazd, która powstała w wyniku oddziaływań Fornax A z otaczającym ją ośrodkiem.
obiektem przedstawionym jest tu pozostałość po mgławicy planetarnej HDW3 (trzy razy się pomyliłem przy pisaniu tego skrótu).
Znajduje się ona w gwiazdozbiorze Perseusza. Mimo sporych rozmiarów kątowych (20 x 14 minut, trochę więcej niż połowa księżyca w pełni), nie jest to obiekt dobrze widoczny czy w ogóle popularny. Powodem może być jego słabiutka jakość - potrzeba było aż 50 godzin materiału w dobrej jakości żeby go ładnie ukazać. A niektórzy to tyle godzin pogody mają przez cały rok xD
nie znalazłem info, czy czerwony obłok wodoru jest powiązany z samą mgławicą, a szkoda
Poznajcie Rima Hadley, rów na powierzchni Księżyca w rejonie Palus Putredinis, o długości około 80km. Jest to pęknięcie na skorupie naszego satelity - możliwe, że kiedyś płynęła nim lawa, na powierzchni lub pod nią, a kiedy przepływ ustał, podziemny tunel się zapadł.
Przyznam że słaby jestem z geografii i historii księżyca, więc istnienie takich struktur to dla mnie porcja zupełnie nowej wiedzy
Na YouTube jest cała masa hinduskich specjalistów od napraw wszystkiego czego nie da się naprawić. Był nawet jeden taki co wycinał nożem bieżnik w łysych oponach. Ten by się nadał. Niech go zapakują na starszipa i wyślą z misją.
Może to wina faktu, że po każdym spacerze muszę swojemu czworonożnemu staruszkowi wycierać podogonie, ale jest to pierwsza rzecz jaką widzę na tym zdjęciu (i jedyna jaką mój mózg akceptuje) XD
W rzeczywistości (albo wg autora), zdjęcie przedstawia plamę słoneczną AR 3879, uchwyconą dnia 1.11.2024 z pomocą domowej roboty refraktora o średnicy lustra 23cm - przeogromne musi to być bydle, waga pewnie co najmniej 20kg i z 1.5 metra długości, a do tego trudny w wyważeniu (w refraktorze największą część wagi stanowi lustro, które jest umieszczone "na górze" teleskopu), nie dziwi więc zamocowanie go na montażu, który sam w sobie waży 50kg a przyjmie dwa razy tyle.
Supernowa Żagla to - nieco wbrew nazwie - pozostałość po supernowej w konstelacji Żagla (gwiazdozbiór nieba południowego, część historycznego gwiazdozbioru Argo). Ta SNR jest najjaśniejszym źródłem promieniowania gamma na naszym niebie. Wybuch nastąpił od 5 do 11 tysięcy lat temu - mało precyzyjny przedział. Precyzyjniej natomiast określono jasność wybuchu (dorównującą Księżycowi!) oraz to co zostało z eksplodującej gwiazdy - centrum SNR znajduje się pulsar o średnicy 19km, wykonujący 11 obrotów na sekundę.
NGC 3109 to magellaniczna galaktyka (czyli przypominająca Obłoki Magellana) nieregularna bądź spiralna albo mała galaktyka spiralna. Ciężko powiedzieć, bo jest mała i ułożona pod kątem który nie ułatwia obserwacji kształtu.
3109 jest dominującym członkiem małej podgrupy galaktyk karłowatych, która zawiera także Sekstant A, Sekstant B i Karła Pompy (XDDDD)
Messier 46, nazwana przez autora zdjęcia "Little Sister" (nie znałem tej nazwy wcześniej"), to gromada otwarta w gwiazdozbiorze Rufy (gwiazdozbiór nieba południowego, u nas praktycznie niewidoczny). Oddalona od Ziemi o około 5400 lat świetlnych i oddala się z prędkością 41,4 km/s. Średnica gromady wynosi ok. 30 lat świetlnych. Wiek szacuje się na ok. 300 mln lat.
Potrzebuje ładną #tapeta na telefon, może jakiś #apod #kosmos coś ładnego kolorowego społeczności poprosze zaproponować. Wołam @Oczk bo on fajne te apody zarzuca
@Cybulion z okołokosmicznych rzeczy to dwie miałem: jedna z hejto znalazłem a druga to apod z końcówki czerwca https://www.hejto.pl/wpis/motyl-w-labedziu-w-palecie-hubblea-apod-na-dzis-https-www-astrobin-com-kkew3p-au
Dużo się u mnie w życiu dzieje i zmienia, stąd ostatnio minimalna aktywność hejtowa i brak apodów, no ale jak śpiewał Grubson, naprawimy to.
Dziś prezentuję wam mgławicę planetarną Strottner-Drechsler 56 (StDr56), nazwaną też Mgławicą Czara Ognia (katalogowa nazwa to także PNG 141.8-29.9)
Strottner-Drechsler - od nazwisk jej odkrywców, Marcela Drechsler & Xaviera Srottner. Panowie dostrzegli mgławicę w styczniu 2020 roku, w konstelacji Trójkąta (niedaleko Galaktyki Trójkąta, drugiej największej na naszym niebie). Odległa o ok. 1100 lat świetlnych od nas, rozciąga się po niebie na obszarze 44x36 minut łuku, czyli jest większa niż Księżyc podczas pełni (33.5 minut w perygeum).
Czemu zatem została odkryta tak późno?
Ano jest bardzo słabo świecącym obiektem. Do wytworzenia poniższego obrazu potrzeba było aż 220 godzin materiału. Autor w opisie zdjęcia (swoją drogą, kolega odkrywców obiektu) udostępnił zdjęcie "surowego" stacka z materiału wąskopasmowego (200h dobrej jakości materiału), gdzie jedynie zostały usunięte gwiazdy. I jak widać, nawet pomimo tak ogromnego czasu integracji, porządnej kamery mono, która zbiera 4x więcej materiału na raz niż kolorowa/aparat, a w porównaniu z aparatem praktycznie nie szumi, to i tak mgławica ledwo ledwo przebija się przez tło.
Świetny obiekt, świetna robota, należy pogratulować wszystkim, którym udało się ten obiekt wychwycić!
Dzisiejsze zdjęcie to praca zespołu astrofotografów z francuskiego stowarzyszenia AIP (Astro Image Processing). W dużym skrócie, członkowie stowarzyszenia mówią o nim, iż AIP stanowi kluczową rolę w rozwoju astrofotografii we Francji, pomagając swoim członkom opanować najbardziej zaawansowane techniki akwizycji i procesowania obrazów kosmosu.
Na przedstawionej zbiorowej mozaice mamy przedstawioną pozostałość po supernowej SNR G70.5+1.9
Odkryta w 2009 roku w gwiazdozbiorze Łabędzia, obszarze z ogromną ilością pięknych mgławic i jedną z najbardziej znanych SNR, Mgławicą Welon (Podzieloną na welon wschodni, zachodni i trójkąt Fleming). G70.5+1.9 jest jednak zdecydowanie mniejszym obiektem, o rozmiarach raptem 5x3 minuty łuku (dla porównania, Księżyc rozciąga się na 29.45-33.5 minut). Jednak wspomniane we wstępie rozmiary teleskopów i łączny czas integracji wynoszący 114h45min pozwolił wyostrzyć i wydobyć mnóstwo szczegółów z tego obiektu i okolicy.