#anime

113
1843

269 + 1 = 270

Tytuł: Solo Leveling Season 2 -Arise from the Shadow-

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Fantasy

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 7/10


Tytuł japoński: Ore dake Level Up na Ken: Season 2 - Arise from the Shadow

Format: TV, 13 odc, 24min/odc | Źródło: Inne | Studio: A-1 Pictures | Ocena na AniList: 8.5/10 | AniList | MyAnimeList


Zrobiłem to całe na jeden raz xd. Miałem nie robić osobnego posta o drugim sezonie bo spodziewałem się że będzie podobny jak pierwszy ale w sumie to było lepiej. Widać, że przez popularność pierwszego sezonu budżet na drugi wywaliło w kosmos. Te wszystkie sceny walki lol. Mimo, że dalej każde starcie jest mocno przewidywalne to tym razem są one tak świetnie narysowane i animowane, że można to wybaczyć. Po prostu audiowizualna uczta dla oka. Największy plus dużej popularności tego. Fabularnie nadal jest biednie ale na pewno ciekawiej. Pojawiło się kilka wątków które choć trochę zachęcają do czekania na kolejny sezon. Ogólnie traktowałbym to jako taki przyjemny dla oka serial dla dużych dzieci. Wyłączasz myślenie i oglądasz (coś jak filmy Marvela xD). Dlatego oba sezony oceniam na aż 7, tak to jest przehajpowane, tak to jest biedne fabularnie ale przymykając oko na scenariusz ogląda się przyjemnie.


Na tyle dobrze, że chętnie obejrzałbym trzeci sezon, ale z tego co widzę to na ten moment nie jest w planach. Zamiast tego dostaniemy w tym roku film, a wszystko zapewne przez to, ze inwestorzy poczuli łatwy hajs patrząc jak dobrze sobie poradził Demon Slayer w kinach. Niestety wydaje mi się, że teraz będzie to trendem i więcej anime będzie miało swoją kontynuacje jako kinówki. Miejmy nadzieję, że chociaż będzie to faktyczny pełnoprawny film a nie jak ten poprzedni, że recap + parę pierwszych odc kolejnego sezonu.


---


I jeszcze na koniec sprostuje jedną rzecz z poprzedniego posta gdzie pisałem o podobieństwie tego do Sword Art Online. Żeby nie było, uważam, że ogólnie SAO to jest słabe anime i na pewno gorsze niż oba sezony SL. Pisząc, że SAO "jest wyżej" miałem na myśli, że SAO ma jakąkolwiek fabułę i nie jest ona aż tak liniowa i przewidywalna jak w SL. Tak, jest głupia i dziecinna, irytująca momentami, wiem xd. Po prostu ciężko tego nie porównywać do SAO bo jest naprawdę podobne w wielu kwestiach, no i nie tylko ja tak uważam bo zarówno na MAL i AniList w rekomendacjach podobnych anime od użytkowników to właśnie SAO jest najwyżej. No tylko SAO nie ma tak epicko narysowanych pojedynków i jest ogólnie bardziej infantylne. Więc jeżeli nie podobało wam się SAO to jest jakaś mała szansa, że SL wam się spodoba ale nie obiecuje.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

7f2c74bd-b4d5-496f-b45b-b94ace3a2567

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

268 + 1 = 269

Tytuł: Solo Leveling

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Fantasy

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 7/10


Tytuł japoński: Ore dake Level Up na Ken

Format: TV, 12 odc, 24min/odc | Źródło: Manhwa | Studio: A-1 Pictures | Ocena na AniList: 8.1/10 | AniList | MyAnimeList


Bardzo znana produkcja, pewnie każdy na tagu #anime kojarzy bądź też już dawno obejrzał. To anime wyszło kiedy miałem "przerwę" od oglądania chińskich bajek a mimo to i tak docierało do mnie pełno info o tym z każdej strony. Robiło to ogromny szum wokół siebie. Od kiedy wróciłem do oglądania to z premedytacją tego unikałem ponieważ bazuje to na manhwie, a tych nie trawię. Uważam, że większość z nich to są kopiuj-wklej historie bez większej głębi i pomysłu na siebie.


No ale każdy zachwalał więc postanowiłem dać szansę i to było dokładnie tym czego się spodziewałem. Typowy overrated af shounen z op postacią i biedną fabułą. Żeby nie było, nie uważam, że to jest zła produkcja. Ogólnie jest całkiem ok pod większością względów poza scenariuszem. Od początku do końca idzie przewidzieć co się stanie dalej i fabuła nie wyróżnia się niczym. Standardowa historia od zera do bohatera. Podczas oglądania cały czas się ma uczucie, że gdzieś się już to widziało. Każdy pojedynek kończy się tak samo itd. No ale mimo wszystko oglądało się przyjemnie. Animacja i sceny walki trzymały poziom.


Napisałbym, że dziwi mnie popularność tego, ale tak nie jest bo to już też gdzieś widziałem. Cała otoczka wokół tego przypomina mi SAO. To wtedy też było mega popularne mimo, że na to nie zasługiwało. Obie te produkcje kojarzą mi się z takimi bajeczkami dla gimnazjalistów. Jestem pewien że gdybym był młodszy albo to było moje pierwsze anime to bym się pewnie tym jarał fes. No bo tak właśnie było z SAO, jak to obejrzałem to się tym mega jarałem ponieważ byłem początkującym mangozjebem. Potem człowiek pooglądał więcej dobrych chińskich bajek i zauważył, że to wcale nie było takie wybitne jak się wydawało. Ale żeby było śmieszniej to fabularnie SAO i tak stoi wyżej niż to xD. Jeśli ktoś nie oglądał to polecić mogę ale na pewno nie jest to tak dobre jak wskazuje na to ten cały hype. A ja się zabieram za sezon 2 xd.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

e7e3afb7-0684-496b-a797-e87013d6437f

@Catharsis dzięki. Nawet się zastanawiałem, czy tego nie obejrzeć, bo urywki walk były fajne, ale jak to aż tak przypomina SAO, to nie tknę tego nawet h⁎⁎em.

@sawa12721 Bo właśnie najlepsze co oferuje to anime to sceny walki, oglądam teraz drugi sezon i te są jeszcze lepsze. To jest spoko jeśli chcesz sobie popatrzeć na coś ładnie zanimowanego i nie przeszkadza ci że fabuła jest do bólu przeciętna i przewidywalna.

Ale żeby nie było to uważam, że SAO jako ogół jest gorsze. Napisałem po prostu, że ma jakąś fabułę (głupią ale ma). Tymczasem tutaj fabułę można streścić do jednego zdania "główny bohater wygrywa pojedynki" więc poprzeczka naprawdę nie jest postawiona wysoko xD.

@Catharsis Największe zastrzeżenie jakie mam do tego tytułu co słabo oceniam to przede wszystkim płytkość fabuły, mała ilość postaci pobocznych, które mają sens i zbyt wysokie podobieństwo do Hunter x Hunter pewnych wątków. Nie wiem jak te anime mogło zostać tytułem roku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

259 + 1 = 260


Tytuł: I'm the Villainess, So I'm Taming the Final Boss

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy / Romance / Supernatural

Reżyseria: Kumiko Habara

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 2/10


Tytuł japoński: Akuyaku Reijou nano de Last Boss wo Kattemimashita

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: Maho Film

Ocena na AniList: 7.1/10

AniList | MyAnimeList


Od jakiegoś czasu próbuje obejrzeć wszystkie "otome villainess isekai anime" co pewnie widać po połowie moich postów na tym tagu xd. Nie mam jakiegoś konkretnego powodu, nuda + trochę mi się spodobał ten motyw + nie jest ich dużo. Niestety chyba zaczynają mi się kończyć dobre produkcje z tego podgatunku i zostają same takie gnioty jak to.


Szkoda mi tracić swojego czasu na pisanie tego oraz waszego na czytanie więc napiszę tylko, że fabuła jak i wykonanie tego jest mega słabe. Autor scenariusza dosłownie wziął wszystkie możliwe motywy i sytuacje które mogą pasować do tego gatunku i sklecił z tego na siłę anime. To ma głębie chińskich fejków z tiktoka i jakość bajki dla małych dziewczynek.


Ale z jakiegoś powodu to ma aż 7.19 na MALu więc może faktycznie to jest bajka dla dzieci. Na to też by wskazywały pozytywne komentarze np. na OglądajAnime gdzie masa z nich jest ewidentnie napisana przez dzieci bo są głupie fes i mają masę błędów ortograficznych. No więc gdybym cofnął się w rozwoju do podstawówki i był przeciwnej płci to może by mi się podobało. Tak to nie polecam nikomu bo to coś odbiera inteligencję oglądającego.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

a777fd22-fe2c-4405-a1a9-f717ccc2b808

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ogłoszenie sponsorowane przez @tobaccotobacco który się wstydzi

Wczoraj, 15 lutego, minęły trzy lata od powstania dziadkonu, nieoficjalnego serwera animedyskusji na discordzie.


Z tej okazji liczby i fakty:

- 7 nowych użytkowników w zeszłym roku,
- 14 streamów jednego bądź kilku anime (seriali, filmów, OVA),
- założony klub na MAL,
- zapoczątkowane wybory na anime sezonu,
- otwarty dosyć popularny kanał o umamusume,
- otwarty serwer zapasowy w protokole matrix.org
- niezakłócone dwie cisze wyborcze (prezydenckie 1 i 2 tura).

Z tej miłej okazji mam przyjemność otworzyć nabór do serwera. Nie prowadzimy castingów, link poniżej prowadzi do kanału przechodniego, w którym proszę o zidentyfikowanie się nickiem z hejto. Średnia wieku waha się raczej bliżej trzydziestki niż dwudziestki, stąd wykazujemy zróżnicowany stopień niezrozumienia dla gustów młodzieżowych. Jeżeli oglądałeś coś na Hyperze, to miejsce dla Ciebie.

https://discord.gg/EagJcRNs

#anime #animedyskusja

Zaloguj się aby komentować

252 + 1 = 253

Tytuł: Castle in the Sky

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Anime / Przygodowy

Reżyseria: Hayao Miyazaki

Czas trwania: 2h 4min

Ocena: 10/10


Bardzo fajna bajka. Dużo akcji i zwrotów akcji. Ciekawe postacie. Zabawny humor.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #anime

cf85beba-a922-4333-b6f5-bf051051b85c

@ttoommakkoo Ciężko mi odpowiedzieć, bo się na tym nie znam. Pamiętam za dzieciaka umieszczoną w bloku porannych bajek Mononoke i jak przerażające to było. To jest lżejszy film, ale nadal - dużo akcji, wybuchów i broni palnej, może być dla dzieci trochę straszne.

Zaloguj się aby komentować

251 + 1 = 252


Tytuł: A Wild Last Boss Appeared!

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Fantasy

Reżyseria: Yuuya Horiuchi

Czas trwania: 4h 36min

Ocena: 6/10


Tytuł japoński: Yasei no Last Boss ga Arawareta!

Format: ONA, 12 odc, 23min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: WAO World

Ocena na AniList: 7.4/10

AniList | MyAnimeList


Szukając czegoś losowego do obejrzenia wbiłem sobie na listę tytułów z poprzedniego sezonu czyli jesień 2025 i trafiłem na to. Zaciekawił mnie opis więc dałem szansę i było warto.


W skrócie to chłop sobie grał w MMORPG gdzie był najsilniejszym graczem na serwie i odgrywał role czarnego charakteru. Inni topowi gracze wypowiedzieli mu wojnę i w końcu pokonali w bitwie. Na ekranie śmierci gracz dostał propozycję od bogini/twórców gry czy chciałby przyjąć nową rolę. Zaciekawiony klika "tak" i bum. Został przeniesiony do świata gry do ciała swojej postaci tylko że tym razem to jest rzeczywistość a nie gra. Okazuje się, że minęło 200 lat od jego pokonania. Ludzkość nie radzi sobie w walce z demonami i w ostatniej nadziei próbują przywołać bohatera aby ten odwrócił ich los. Ale coś im nie pykło i pojawił się on. A że był on owiany złą sławą to wszyscy ofc byli przerażeni itp. Ten zdezorientowany wyrusza w podróż aby dowiedzieć się o co chodzi, zebrać swoich starych towarzyszy i może finalnie uratować ludzkość pokonując Lorda Demonów.


Brzmi jak klasyk i kolejny generyczny shounen isekai z op głównym bohaterem. No tylko, że nie i warto jednak oglądać dalej bo seria ma bardzo nierówny poziom. Zaczyna się przeciętnie, do około połowy poziom spada do wręcz słabego następnie aby w drugiej połowę się bardzo rozwinąć i zakończyć obiecująco. Nie chce niczego spoilerować więc nie będę już więcej pisać nic o fabule poza tym, że nie jest tym czym na początku się wydaje.


Ofc żebyśmy się zrozumieli, to nie jest jakieś wybitne anime a powiedziałbym że po prostu powyżej średniej z ciekawymi plottwistami fabularnymi. Anime próbuje też być trochę parodią ale przez budżet ciężko to zauważyć poza kilkoma momentami. No i jednak występuje też tu sporo generycznych dla gatunku rzeczy. Jeżeli jesteś osobą co od ostatnich 15 lat narzeka, że nie wychodzą już dobre anime to nie masz czego tu szukać. A jeżeli nie masz nic do współczesnych produkcji i lubisz solidne średniaki to powinno ci się spodobać.


Warto też nadmienić, że historia przedstawiona w anime się nie kończy i pierwszy sezon służy jako wstęp do drugiego sezonu który został zapowiedziany praktycznie od razu. Niestety nie ma podanej daty premiery więc pewnie sobie trochę poczekamy.


Jakby ktoś chciał oglądać po polsku to polecam suby od grupy FrixySubs ponieważ są solidnie zrobione, macie wszystkie odc na ich stronie dostępne.


Na koniec chciałem też napisać że seria ma bardzo fajny opening i jeszcze lepszy ending. Oba kawałki wleciały od razu do playlisty.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

47da7218-1586-4785-9d32-fc886c49a72d

Zaloguj się aby komentować

249 + 1 = 250


Tytuł: FLCL

Rok produkcji: 2000

Kategoria: Anime / Action / Comedy / Mecha / Sci-Fi

Reżyseria: Kazuya Tsurumaki

Czas trwania: 2h 30min

Ocena: 8/10


Format: OVA, 6 odc, 25min/odc

Źródło: Oryginalny

Studio: Gainax, Production I.G

Ocena na AniList: 7.8/10

AniList | MyAnimeList


Tytuł czytamy Fooly Cooly.

Jest to komedia sci-fi z absurdalnym humorem.


Najszybsze anime jakie oglądałem, akcja się nie zatrzymuje, jest często wręcza chaotyczna i napędzana soundtrackiem, który miałem wrażenie leciał w zapętleniu przez co czułem się jakbym to oglądał w transie.


Świetna, dynamiczna animacja, nie tylko nie czuć, że to ma ponad 25 lat, w mojej opinii wiele współczesnych produkcji wygląda gorzej.


Jeśli chodzi o historię to mało z tego zrozumiałem. Główny bohater spotyka szaloną dziewczyną z gitarą i zaczynają mu wychodzić z czoła roboty. Całość jest dość chaotyczna, czasem miałem wrażenie, że część z tego to jakieś fantazje/sny bo były dość odklejone, ale później zrozumiałem, że chronologia jest tu dość luźna. Ale to nie jest wada, bo to się dość dobrze komponowało w całość.


W cały ten chaos fajnie wkomponowane są wątki osobiste bohaterów i jak na 6 odcinków anime jest niesamowicie wielowątkowe.


Dość unikalne anime, na pewno zapadło w pamięć. Jako, że jest dość krótkie możliwe, że obejrzę jeszcze raz żeby zrozumieć bardziej rzeczy które mi umknęły.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

77748ba7-5b5c-466a-8ac6-92af38f0ec86

Nie widziałem, że to ma tylko 6 odc lol. Hmm wbiłem teraz z ciekawości sprawdzić pierwszy odc i czy mi się wydaje, czy to anime jest upscalowane za pomocą AI do 1080p? Na 3 różnych stronach sprawdziłem i jak się przypatrzy to postacie czasem mają dziwne artefakty wokół siebie. Zresztą elementy otoczenia też. Przykłady na screenach. Czy to jest oficjalny upscale od twórców czy stronki z anime same to od siebie zrobiły?

4a4915ee-b2be-42f7-88f8-60c171ae3722
4e159115-f019-4403-82ff-88f14794c41a

W sumie sam sobie trochę odpowiem na to pytanie bo zapytałem się chataGPT. Wychodzi na to, że stronki same sobie podbijają rozdzielczość starych seriali. No właśnie coś mi ostatnio nie pasowało. Dawno nie oglądałem nic starego ale jak czasem coś sprawdzałem to wszystkie stare seriale zawsze były dostępne w 1080p i teraz już wiem dlaczego.

cbbd4308-cc06-4447-b53b-47ba42e90316

Zaloguj się aby komentować

248 + 1 = 249

Tytuł: Giovanni's Island

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Anime

Czas trwania: 101 minut

Ocena: 6/10


Film się zaczyna, jak kończy się wojna. Po kapitulacji Japonii bohaterowie gdybają, czego to Amerykanie im nie zrobią. Myślę sobie, że nieźle mają sprane łby propagandą, bo jak wiadomo Amerykanie obeszli się z nimi całkiem nieźle.


I wtedy przypływają Sowieci...


Dobrze jest znać podstawy rosyjskiego i japońskiego, bo wtedy można wyłapać pewne smaczki (a i jest kilka kwestii w jakimś dzikim języku, chyba ainu).


#filmy #anime #filmmeter

dfd6e857-b1b7-4247-945b-fbda627702b8

Dobrze jest znać podstawy rosyjskiego i japońskiego

Lol, to jest mój moment. Miałem ruski przez 6 lat w szkole oraz uczę się japońskiego hobbystycznie od dłuższego czasu.
Pytanie tylko, czy ten rosyjski w tym anime to jest faktycznie rosyjski czy "rosyjski" wymawiany przez Japończyków po japońsku. Bo prawie za każdym razem jak słyszę ten język w anime to moja mina wygląda jak na obrazku.

9e14120b-67a2-4127-ba53-e1f6e1b1521f

Zaloguj się aby komentować

247 + 1 = 248


Tytuł: The Magical Revolution of the Reincarnated Princess and the Genius Young Lady

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Anime / Fantasy / Romance

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 4/10


Tytuł japoński: Tensei Oujo to Tensai Reijou no Mahou Kakumei

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: diomedéa

Ocena na AniList: 7.5/10

AniList | MyAnimeList


Po ostatnim anime naszła mnie ochota na więcej yuri. Ten konkretny tytuł wybrałem tylko dlatego, że był na MALu w rekomendacjach pod anime z mojego poprzedniego posta. Mam mieszane uczucia, z jednej strony oglądało się to przyjemnie i dosłownie zrobiłem to w jeden wieczór. Z drugiej strony, to w sumie to ciężko mi powiedzieć o czym ono w ogóle było. Fabuła jest mega płytka, wątki zaczynają się i od razu kończą. Tak naprawdę to większość wydarzeń ma głębie fillerów i sama główna treść spokojnie zmieściła by się w 2-3 odcinkach xD. No ale to uczucie zmarnowanego czasu dociera do osoby oglądającej dopiero pod koniec tego anime dlatego właśnie pewnie oglądało się to przyjemnie.


Reszta rzeczy była ok, animacja trzymała poziom itp. Główną bohaterkę łatwo polubić a reszta postaci była raczej generyczna. Nie żałuję że to obejrzałem ale wiem, że zaraz zapomnę o tym anime. Jeśli chcecie się czymś zająć na 5h to spoko, to nie będzie złe, ale nie jest też dobre więc nie widzę powodu żeby komuś to polecać. To anime mogłoby nie istnieć i nic byśmy nie stracili. No ale przynajmniej główny wątek jest zakończony i serial w ogóle nie zachęca do dalszego czytania nowelki a to akurat dobrze bo już za dużo mam ich w planach do przeczytania.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #yuri

ce550496-2a22-461b-a57c-990d628ef7dc

@KUROT No o tym mówię xD. Fabuła jest mało angażująca dla widza a treść nie wyróżnia się niczym więc dosłownie wchodzi i wychodzi zaraz po obejrzeniu.

Zaloguj się aby komentować

Jeśli dobrze kojarzę to puścili to na Hyperze w Wielkanoc...

Jak teraz wspominam ten film to dla mnie nie był aż tak bardzo traumatyczny, ale na pewno bardzo dołujący. Osobiście najbardziej depresyjnym anime jakie widziałem jest Texhnolyze, szczególnie pierwsze i ostatnie odcinki.

@koszotorobur Oczywiście. Tylko nie wiem czy ja nie jestem może zbyt "chłodny", czy nie wiem jak to nazwać. Po prostu podobają mi się mroczne czy smutne filmy, jak Full Metal Jacket czy Ludzkie Dzieci.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Desmod Ludzie z tagu filmmeter powiedzieli, że anime im nie przeszkadza i ustaliliśmy, że wrzucamy na ich tag. Dodawaj do postu tag #anime to mangozjeby będą wołane. Jakby się to bardzo rozrosło albo jednak zaczęło ich boleć anime to można się wtedy przenieść na osobny tag.

Przygotowałem też na szybko mały pomocnik do robienia postów z anime co ci pobiera sam automatycznie info o anime i jego okładkę: https://animemeter.vercel.app/. Ofc nikt nie każe ci z tego korzystać i możesz używać tego co reszta ludzi na tagu, jak ci wygodnie.

Zaloguj się aby komentować

243 + 1 = 244


Tytuł: I'm in Love with the Villainess

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy / Romance

Reżyseria: Hideaki Ooba

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 4/10


Tytuł japoński: Watashi no Oshi wa Akuyaku Reijou.

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: Platinum Vision

Ocena na AniList: 7.3/10

AniList | MyAnimeList


Kolejne otome villainess isekai anime (czym jest ten podgatunek pisałem tutaj). Tym razem nie do końca villainess bo bohaterka odradza się w świecie gry otome jako główna postać z historii. Tylko, że nasza isekaiowana bohaterka jest lesbą więc nie idzie zgodnie z fabułą gry i ignoruje męskie opcje romansowe. Zamiast tego wyznaje miłość głównej antagonistce gry którą podczas grania zawsze podziwiała. Antagonistka ta jak to typowo w grach otome fabularnie jest od gnębienia głównej bohaterki więc ta ofc od razu ją odrzuca. Ale nasza bohaterka nie daje za wygraną i przez te 12 odcinków będzie próbowała zdobyć jej serce.


Tak, to jest yuri ( ͡° ͜ʖ ͡°). I w zasadzie tylko dlatego odpaliłem to anime. I to też jest moim największym zawodem ponieważ bardzo mało yuri w tym yuri. Zamiast skupić się na tym czym miało być to anime (czyli lekką komedią romantyczną) to autorzy robią totalny miszmasz przeróżnych motywów i wątków takich jak jakieś bawienie się w magie, politykę i inne dramy o które nikt nie prosił. Sama historia jest niedokończona, finał mało satysfakcjonujący oraz w zasadzie służy jako zachęta na doczytanie reszty w nowelce (co zamierzam uczynić). Na drugi sezon raczej nie ma co liczyć bo od jakiegoś czasu jest takie powiedzenie, że żadne yuri anime nie dostaje drugiego sezonu. Nie jest to do końca prawda ale w większości wypadków tak jednak jest.


Nie było to jakieś bardzo złe, ale polecić też to ciężko nawet jak ktoś jest fanem yuri. Tam na filmmeterze skala ocen jest trochę inaczej niż na MALu i 4 to jest "ujdzie" a tymczasem na MALu to jest "bad" więc na MALu dałem wyżej czyli 5 - "average".


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #yuri

559a69ae-2f73-4472-9287-7783d3e4205d

@wszystkoJutro Jeśli cię to interesuje to doczytałem wcześniej wątek na forum gdzie piszą, że ponoć wydane dotychczas 5 tomów nowelki rozwiązuje główny wątek fabularny który jest ucięty w anime. Właśnie dlatego planuje to przeczytać ponieważ większość takich nowelek ciągnie się w nieskończoność a tutaj będzie niby jakiś finał. No i ta nowelka ma nawet dość wysoką ocenę na MALu (8.35, top 284).

Jak chcesz to ci mogę dać linka do strony gdzie za "uczciwą" cenę możesz pobrać wszystkie tomy w EPUB i PDF.

Zaloguj się aby komentować

239 + 1 = 240


Tytuł: Tokyo Ghoul

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Anime / Action / Drama / Horror / Mystery / Psychological / Supernatural

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 6/10


Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: Studio Pierrot

Ocena na AniList: 7.6/10

AniList | MyAnimeList


Nie było złe, ale trochę sie zawiodłem. Szczególnie tym zakończeniem. Może czegoś nie zrozumiałem, ale wydawało mi się ono kompletnie bez sensu.


Anime dzieje się w świecie gdzie oprócz ludzi żyją ghoule żywiące się ludzkim mięsem. Główny bohater zmienia się w takiego ghoula i walczy o zachowanie człowieczeństwa.


Wizualnie ładne, świat nawet ciekawy, oprócz krwiożerczych ghouli istnieją pokojowi, którzy próbują funkcjonować w społeczeństwie. Jest trochę ciekawych postaci, ale całość wydawała mi się taka miałka, nieciekawa.


Lepsze momenty były dla mnie podczas walk. Moce ghoulów wyglądały fajnie wizualnie i różnorodnie, ale nie było tego dużo.


Kilka ostatnich odcinków było mocne, ale już samo zakończenie mnie rozczarowało, nie zrozumiałem kompletnie motywów antagonisty.


Ogólnie takie sobie, liczyłem na więcej, bo dużo dobrego słyszałem o tej produkcji. Sequeli raczej nie oglądnę, bo podobno są dużo gorsze więc nie czuję się zachęcony.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

37c48fd9-2dfc-414c-a8eb-337e5622ed6b

Zacząłem oglądać anime w 2016 roku czyli 2 lata po premierze tego i pamiętam, że to było wtedy baaaardzo popularne (jest w sumie na top 10 na MALu). Ale jakby się zastanowić to nikt teraz już prawie nie mówi o tym anime i zdążyłem zapomnieć że ono istnieje lol. Może wina słabych kontynuacji idk. Sam też nigdy nie znalazłem w sobie ochoty aby to obejrzeć.

Obejrzałem to kiedyś z tego co pamiętam to też końcówka mi do końca nie pasowała, kontynuacji już nie oglądałem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować