#angielski

34
406

Z serii "Useful English"... ( ͡°͜ʖ͡°)


#szkolastandard - ciekawostki językowe (głównie j. ang.) oraz tłumaczenia anglojęzycznych artykułów, zapraszam do obserwowania


#angielski #jezykangielski #ciekawostki #nauka

62f752ff-b3e6-4983-90a6-ae113c269ef7

@PalNick po tej całej migracji i zalaniu głównej wykopem ciężko wyłapać twoje posty, ale na szczęście sprawdziłem powiadomienia z obserwowanych

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tłumaczenie: „Angielski jest dziwny. Może on być jednak zrozumiały dzięki intensywnemu, wnikliwemu przemyśleniu”. Tłumaczenie jest tutaj jednak sprawą drugorzędną. Sęk w tym, że pięć ostatnich słów posiada różne sposoby wymowy „ough”: θruː tʌf ˈθʌrə ˈθɔːt ðəʊ ( ͡° ͜ʖ ͡°)


<br />

#szkolastandard #angielski #jezykangielski #heheszki #humorobrazkowy #ciekawostki

057ba048-9b6b-468f-843b-da7fe763492e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Skąd wzięło się określenie „opera mydlana” (oryg. „soap opera”)? W latach 20. XX wieku tego typu „produkcje” ( ͡° ͜ʖ ͡°) były szczególnie popularne wśród dam słuchających radia za dnia. Popularne na tyle, że stacje radiowe zaczęły szukać sponsorów takich serii. Pierwszymi poważnymi firmami, które zainwestowały swoje pieniądze w takie projekty, były: Procter & Gamble, Colgate-Palmolive oraz Lever Brothers. Tak więc - jako, że wielu sponsorów tych serii było producentami mydła, media zaczęły je określać mianem „oper mydlanych”.


#szkolastandard, czyli solidna dawka ciekawostek oraz heheszków językowych — głównie w obrębie języka angielskiego. Ponadto tłumaczenia angielskich artykułów z dziedziny popularnonaukowej

dd5beac4-6c7a-4c9a-a482-5c1cfcd001a6

żartobliwie można stwierdzić, że w dzisiejszych czasach pewnie nazwano by je "operami suchości pochwy" lub w podobnym stylu

Zaloguj się aby komentować

Angielskie wyrażenie „long time no see” („kopę lat”) uważane jest za dosłowne tłumaczenie z języka Indian lub chińskiego, gdyż nie jest ono gramatycznie poprawne.


#szkolastandard, czyli solidna dawka ciekawostek oraz heheszków językowych — głównie w obrębie języka angielskiego. Ponadto tłumaczenia angielskich artykułów z dziedziny popularnonaukowej

89ccad44-ee39-4b5f-b009-65fee4cb31ec

@PalNick Jest to raczej na pewno z chińskiego, a nie hinduskiego i jest to popularny zwrot w chinach: 好久不见(hǎo jiǔ bú jiàn), hao3jiu3 - bardzo długo, bu2 - nie jian4 - widzieć się.


Czasem w zapisie chińćzycy piszą dla żartu 好酒不见(hǎo jiǔ bú jiàn) co czyta się tak samo, ale w tym zapisie hao3jiu3 znaczy - dobry alkohol i znaczy "napiłbym się dobrego alkoholu" lub "dobre wino się skończyło" zależnie od kontekstu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@PalNick Temperatura naturalnie zmienia się w cyklach, w czasach zasiedlania Grenlandii ponoć był wyjątkowo ciepły okres i rzeczywiście było tam zielono.


M.in z tego samego powodu kiedyś tereny Sandomierza były centrum winiarstwa, było po prostu cieplej.

Ja tylko dodam że na Islandii takie oba zdjęcia możecie zrobić na przestrzeni kilku km. Wystarczy pojechać za górę kawałek ring road'em i zmienia się totalnie klimat.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kolejna porcja heheszkowania na tagu #szkolastandard - zapraszam chętnych do obserwowania, znajdziecie tam ciekawostki językowe i tłumaczenia anglojęzycznych artykułów


I'll fight you with my bear hands = Będę z tobą walczył moimi niedźwiedzimi łapami. „Bear hands” brzmi identycznie jak „bare hands” — „gołe pięści”. „Oh deer” (O jeleniu) brzmi natomiast identycznie jak „Oh dear” (O rany/Mój drogi).

dc702f40-c332-491d-997e-961a0a37e80e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Możesz powiedzieć czy mrówki płeć, kładąc ją na wodzie. Jeśli utonie, dziewczynka mrówka, jeśli pływa, pławny.


#angielskiztuskiem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakie polecicie najlepsze materiały typowo pod IELTS?


Oprócz tych, które używam standardowo do nauki języka, czyli podcasty, podcasty i jeszcze raz podcasty, anki do słówek i ewentualnie coś do gramy, ale to tak średnio lubię xD wolę sobie książkę eng poczytać niż jakieś zadanka jak z licbazy robić

@NigdyNieZgadnieszGdzieOtwarliParasol mam jest spoko; ale muszę się "wbić" w to; na pewno obie części przerobię, na certyfikaty mam jeszcze 1,5 roku, bo teraz ostatni rok studiów i niestety obowiązkowy staż

Zaloguj się aby komentować

Co powiecie na test znajomości słówek z angielskiego?


Super stronka do której wracam raz na kilka miesięcy i sprawdzam progres


Jeśli znacie dobrze słówko, zaznaczacie je.


Niestety zawsze są te same słówka wygenerowane,


więc nieznanych wyrazów proszę nie tłumaczyć, ani ich nie zaznaczać, żeby nie zaburzać algorytmu.


(Dlatego najlepiej raz na kilka miesięcy podchodzić, żeby nie oswajać się z nieznanymi wyrazami)


8 lat temu masochistycznie sprawdziłem wiarygodność tego testu, gdy pokazało 6000 znanych słówek i


okazało się, że się zgadza


No i cóż, jeśli komuś wyjdzie wynik ~3000 wyrazów, to nie radzę się zrażać, bo na takim poziomie


najszybciej przyswaja się kolejne wyrazy


Przy poziomie ~8000 słówek, posiadasz zasób słownictwa przewidziany do zdania egzaminu z angielskiego


na poziomie C1, jesteś w stanie słuchać podcastów, rozumieć tekst piosenek, oglądać filmy z angielskimi napisami,


czytać książki po angielsku itp.


Polecam uczącym się angielskiego raz na kilka miesięcy powtarzać sobie ten test i patrzeć jak liczba


znanych słówek rośnie o kolejny tysiąc


https://preply.com/pl/lekcje/angielski/test-slowek


A tu mój wynik po 8 latach siedzenia głównie tylko na stronach w języku angielskim


Pochwalcie się jak wam wyszło

@krokodil3 działa i wyszło mi 8600 słów, ale nie powiedziałbym o sobie, że rozumiem teksty piosenek bez problemu, tak samo jak C1 to raczej zbyt wysoki poziom jak dla mnie.

Ten test bierze jakieś mniej lub bardziej używane słowa i na ich podstawie określa jak znam język, co jest błędne z założenia - mogę wiedzieć co znaczy większość z tych słów, ale mieć problem ze skleceniem z nich poprawnego gramatycznie zdania. A właśnie chyba gramatyka jest lepszym wyznacznikiem znajomości języka. Co z tego, że mogę wiedzieć co to jest "malapropism" czy "parsimonious" jak nie wiem jak o coś spytać, bo mnie szyk zdania i czasy rozwalą?

Jeśli nie znam jakiegoś wyrazu, ale znam gramatykę, to mogę ten wyraz zastąpić jakimś dłuższym zdaniem i opisać o co mi chodzi. A jak nie znam gramatyki, to wiedza co oznacza ten 'parsimonious' mi nie pomoże, bo nie wiem jak np. spytać 'czy ten gość jest zawsze taki skąpy?'

Zaloguj się aby komentować