18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Walczyłem dzisiaj ze sobą i jednak dotrzymuję postanowienia.
Sobota- szabat- dzień bez ćwiczeń, a już chciałem chociaż na chwilę rozciąganie zrobić, ale wiem jak by się to skończyło: trening siłowy, rower, rozciąganie. Xd
Więc zostaję z tym co mam, rozmasuje się pistoletem i idę spać wcześniej.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 200 kcal
Spalone: 2 800 kcal
Kroki: 12 100
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
Norweski: zaraz zrobię
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Pół dnia dzisiaj przesiedziałem bo huragan, sra żabami i generalnie jest nieprzyjemnie, a w nocy tak wiało, że się co chwilę budziłem i średnio się wyspałem.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Muszę się pochwalić. Tyle gadałem, zachęcałem i w końcu- udało się.
Kolega, który kiedyś biegał i chwalił się nawet maratonem, a widać , że trudne lata go przygniotły (dosłownie- nadwaga) obiecał, że przyjdzie dzisiaj na bieżnię - i był!
Zrobił szybki marsz przeplatany biegiem. Kurde, dawno się tak nie cieszyłem, aż z radości zjadłem kostkę twarogu (250g marka własna Stokrotki- nawet ok, lekko kwaśny, dobry byłby jako baza).
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 650 kcal
Spalone: 3 700 kcal (być może trochę więcej tak ~100 kcal ale niekoniecznie)
Kroki: 15 100
Rower: 12 km w pracy po zakładzie
Trening: push na siłowni + ab wheel (nadal czułem brzuch ale dzisiaj weszło do oporu dwie serie)
Rower stacjonarny: 20 minut dosyć intensywnych (3,4 strefa)
Rozciąganie: 17 minut
Norweski: ćwiczenia (jutro dołożę słuchanie)
Książka: jeszcze poczytam, aż zacznę się robić śpiący
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Pół dnia przesiedzieliśmy na kantynie z powodu wiatru, jutro być może będzie cały taki dzień.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Dwie godziny snu, tyle wystarczyło po południu aby organizm się zregenerował trochę po nocy w podróży i "wegetacji" (kimałem połamany) z rogalem pod szyją na lotnisku 2 godziny.
Norwegia przywitała mnie: wiatrem, deszczem, pizgawicą, wiatrem, srało żabami. Czyli standardowa pogoda w Norwegii zachodniej o tej porze roku.
Teraz patrzę i zapomniałem czołówki- mam nadzieję, że coś dostanę na projekcie to wezmę do biegania. XD
Pogoda nie zachęcała jednak aby wbiec na górkę dzisiaj, zdecydowałem się na sen, a potem dyscyplina wypchnęła mnie na siłownię.
Zrobiłem zaległy trening nóg (squat, HS leg curl i łydki na maszynie Hammer Strenght seated leg press- wyprostowałem nogi i ćwiczyłem łydki- też dobrze wchodzi; nie lubię łydek robić z wolnymi ciężarami).
#galaretkanomore
Zjedzone: ~ 3 700 kcal
Spalone: 2 900 kcal
Kroki: 9 000
Trening: legs + pull + ab wheel (ale niewiele po ostatnim wycisku "ciągną" mnie mięśnie brzucha)
Książka: dużo i zaraz skończę ("Bez końca" D. Goggins
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Idę szybciej spać. Mam nadzieję, że pogoda trochę się poprawi ale raczej się nie zanosi. Dobrze, że teraz wziąłem dużo termo.
Łydka w miarę wygląda ale muszę teraz popracować nad udem, więc nie wiem czy jak wrócę do Polski to może przerzucę się na mocne i intensywne treningi rowerem, aż do pieczenia mięśni.
Niby zjadłem trochę za dużo- ale to i tak sukces powolnego ograniczania kcal w podróży. Batony proteinowe pomogły ale nie wezmę już nigdy więcej tortilli z chili sin carne... Twarogu, myślałem, że mnie w samolocie rozsadzi. Szkoda mi było wyrzucić ech... Trzeba było zrobić sobie z Twarogiem.
D⁎⁎a ma nauczkę.
#adelbertthemighty
#hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Już spakowany w nocy wyruszam.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 400 kcal
Spalone: 3 400 kcal
Kroki: 22 000
Bieg: 10.5 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Trochę załatwiania spraw, muszę w końcu zrobić checkliste na wyjazdy- to ogarnę jutro jak będę się rozpakowywać.
Dwugodzinna podróż (na szczęście w obie strony) z córką samochodem do ortodonty na wizytę 5 minut z komentarzem: "chciałabym aby wszystkie dzieci miały takie zęby, a ten jeden powinien się ustawić, kontrola za 4 miesiące" no ale z głowy na razie.
Terminy u mnie w mieście w ogóle, ortodonta dziecięcy: 5 lat, w Toruniu 2 lata xD. Specjaliści dla dzieci w tym kraju to dramat.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein Jesteś na 100% pewien że zapracowałeś na nawiązania do https://jumpshare.com/s/uhiAOcufjCDcjfadaQVw ?
Zaloguj się aby komentować
Krótko, myć i spać.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 3 350 kcal
Kroki: 18 700
Trening: push na siłowni (dobrze siadło) + cable crunch (mam zakwasy na brzuchu po wczorajszym ab wheel - jak do tego doszło, nie wiem xd)
Bieg: 4 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jutro może urwę godzinę na bieg albo co.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Spoko dzień, teraz muszę się pilnować bo niedługo wyjazd do pracy, a kilka dni przed potrafię być podświadomie nerwowy.
Nie dać się grubasowi sprowokować i wbrew niemu czerpać radość z czasu z rodziną.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 3 450 kcal
Kroki: 22 500
Trening: pull na siłowni + ab wheel
Bieg: 8 km
Książka: kilka stron plus 50 minut audiobooka podczas biegu (i mogę słuchać książek podczas spokojnego biegania okazuje się)
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Trochę miałem dzisiaj żywieniowych perypetii... Chodziło za mną coś słodkiego a moje batony proteinowe na takie sytuacje się skończyły (paczka będzie jutro dopiero). Zabrałem młodego na klopsiki do Ikei bo bardzo je lubi a nie przepada za łososiem, który ja miałem na obiad.
Dostał klopsiki, frytki i jak zawsze- torcik daim, a sam sobie wziąłem tylko galaretkę...
Dalej za mną chodziło to na podwieczorek zrobiłem dzieciom naleśniki i sam zjadłem jednego z nutellą.
Plus:
-nie kupiłem żadnego śmiecia na tą zachciankę. Naleśnik z nutellą to w miarę dobre rozwiązanie zwłaszcza, że nie był "dojebany";
-mam wypracowane rozwiązania na takie momenty: batony proteinowe, napoje ze słodzikami (proszę się od nich odpierdolić), czasami pomaga twaróg z dżemorem i erytrytolem i owocami ale te owoce już coraz mniej słodkie- muszę kupić miód w tubce taki lejący się do twarogu
-potrafię "odsunąć" moment zaspokojenia zachcianki na wtedy kiedy ja chcę, a nie kiedy chce tego mój umysł.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein mi na "czity" pomaga gorzka czekolada - ale nie taka sklepowa, tylko kupiłem sobie taką "bazę cukierniczą" łupaną z bloku. Wygląda słabo, bo nie temperowana, nie w bloczkach itp. - ale w smaku o wiele lepiej niż "czekolada gorzka, 30% cukru", a i cena 50zł za pół kilo jest do zaakceptowania, bo takimi grudkami łatwo się zapchać więc nie da się dużo zjeść xD
@eloyard do mnie już jadą. Dobre są cholery, a tych bio jeszcze nie próbowałem ale o tyle na plus, że mają 40g a nie 60g- wiadomo mniej kalorii a zachcianka zaspokojona.
Niestety po norweskich przygodach z czekoladą nic dostępnego w Polsce mnie nie zadowala i jak wchodzę na alejkę ze słodyczami w Polsce od czasu do czasu to wychodzę obrażony xd (i dobrze) słodycze w Polsce to gówno - poza wafelkami te robimy prymasort

Zaloguj się aby komentować
Biegałem, spacerowałem, zjadłem kiełbasę z ogniska- najbardziej to mi tego zapachu brakowało- bluzy przesiąkniętej dymem.
Szkoda, że z dziećmi to nie można tak jeszcze posiedzieć.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 800 kcal
Spalone: 3 800 kcal
Kroki: 27 000
Bieg: 10 km + 7.2 km (przerwałem aby potem truchtać i nieść grzyba do domu- następnym razem biorę w teren plecak i pudełko na zbiory)
Spacer: 3.05 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
W październiku jadę w góry i wali mnie wszystko.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Wcale nie tak leniwo dzisiaj- trochę łażenia i trochę noszenia młodego na plecach. Poza tym wiadomo- obsługa do dzieci- przynieś, podaj, pozamiataj.
Chyba sobie jutro zrobię papaton z rana na poprawę humoru.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 100 kcal
Spalone: 2 800 kcal
Kroki: 18 000
Rozciąganie: 15 minut
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Marzy mi się wyjazd w góry chociaż na weekend. Na razie muszą mi wystarczyć jednak górki fordońskie.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Waga rano- 80.4 kg, a było już 82.7 kg
Znowu schudłem, muszę dołożyć kalorii. Znowu ta sama gadka wiem, ale kardio nie odpuszczę, kardio mi daje szczęście.
No i wyniki siłowe ten tydzień w dół ale to może być jeszcze after efekt po maratonie i wczoraj trochę rowerowałem ze 3 godziny.
No nic, przyszły tydzień lecę do Norwegii do pracy to trochę masy zrobię bo tam siłą rzeczy mniej czasu na bieganie, a na rower będzie już za ciemno po 19.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 700 kcal
Spalone: 3 400 kcal
Kroki: 12 000
Rower: 11.63 km (z młodym na rehabilitację podjechaliśmy) + 13.60 km (wyskoczyłem po kilka grzybów do lasu)
Trening: push na siłowni (dałem z siebie wszystko ale nie było paliwa/mocy we mnie) + cable crunch
Książka: kilka stron
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Z plusów- rosną mięśnie grzbietu i sylwetka w X zaczyna się rysować, no ale jak dalej będę w deficycie- w takim tygodniowym ujęciu to pójdzie to w uj.
Zatem dzisiaj jem w opór, aż będę najedzony, jutro bez większych aktywności bo szabat więc jem 500-800 kcal na plus.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Spoko dzień, chociaż trochę chłodno pomimo świecącego fest słońca.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 300 kcal
Spalone: 4 400 kcal
Kroki: 12 300
Rower: 67.3 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Odpuściłem trening nóg w miejsce tego pojeździłem rowerem.
Jutro siłownia i chyba wyskoczę rowerem na grzyby ale najpierw wstawię rosół aby sobie robił pyrk pyrk pyrk ze 4 godziny.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Pojeżdżone, trening zrobiony to co mogłem to na maksa.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 3 500 kcal
Kroki: 19 300
Trening: pull na siłowni
Rower: 21 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Mam nadzieję, że jutro też będę miał taki dobry humor. Jak z młodym szedłem tanecznym krokiem przez Auchan to jedna starsza pani się zapytała: tańczymy co?
-Trochę trzeba! - odpowiedziałem.
Jutro zjem te śliwki co mam w worku bo w końcu dojrzały i zmiękły. Trudno kupić dobre śliwki same twarde i mało słodkie.
Jak się uda to więcej pojeżdżę. Miałem zrobić trening nóg ale walić to trzeba korzystać z resztki pogody.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Byłem na siłowni ale nadal czuję braki w energii po maratonie. Jednak taki wysiłek wypala glikogen do zera.
Zrzuciłem za to o jeden ciężar w dół i zrobiłem świetny trening każda seria do upadku.
Zwiększam jednak delikatnie ilość węglowodanów w diecie aż odbuduję zapasy w mięśniach, a może to jeszcze ze dwa dni zająć pewnie.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 400 kcal
Spalone: 3 300 kcal
Kroki: 18 200
Bieg: 6.17 km
Trening: push na siłowni + cable crunch (do upadku dwie serie)
Książka: kilka stron
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Dzisiaj miałem bardzo dobry humor. Wstałem zadowolony bo świadomie odpuściłem jeden z obowiązków aby się spotkać z kumplem na kawę i pogadać. Coś też trzeba mieć z życia dla siebie.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 100 kcal
Spalone: 2 600 kcal
Kroki: 14 000
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jestem dzisiaj wykończony. Chyba nadal w deficycie po wczoraj, ale walić. Odcinam się grubą kreską.
Cały dzień muliło mnie bardzo bo masakrycznie źle spałem w nocy- budziłem się co chwilę, było mi gorąco i niewygodnie. Ewidentnie zmęczenie mięśni.
Dlatego odpuściłem dzisiaj bieganie i siłownię- posprzątałem za to trochę mieszkanie.
Jutro już idę zrobić trening, dorzucam twarogu i może regeneracyjna jazda na rowerze jak czas pozwoli- a raczej nie pozwoli.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Miałem najlepsze urodziny od wielu lat. No i wybitną świeczkę na torcie.
#galaretkanomore
Spalone: 6 100 kcal
Zjedzone: nie wiem ale dużo mniej, coś koło 4 000- 4 500 kcal
Kroki: 50 500
Bieg: 42.2 km - pierwszy maraton
Spacer: 3 km z dziećmi
Rozciąganie: 25 minut
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Byłem z dziećmi na spacerze, obejrzeć makiety kolei, zjeść lody. Potem pojechaliśmy na działkę do moich rodziców zjeść tort. Porozciągałem się na trawniku bo była cholerna potrzeba, zgnębiłem toksyka na hejto, aż się jadem zadławił.
To był wybitnie dobry dzień. Jeszcze mam haj biegacza.
Jutro wrzucę swoje przemyślenia z przygotowań i z samego biegu.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein duży rośnij i gratuluję!
Zaloguj się aby komentować
#galaretkanomore
Zjedzone: sporo, było ciasto, była gięta z grilla, myślę, że pod 4 000 kcal
Spalone: 2 800 kcal
Kroki: 14 800
Spacer: 6 km
Rower z dziećmi: 2.5 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Dziwne jest to, że ostatnie dni sporo jem a waga stoi na 81.3 kg. Hmmm.
Jutro na bank spodnie. XD
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Kąpiu, kąpiu, norweski i spaciu, spaciu.
#galaretkanomore
Zjedzone: nie wiem, coś pod 4 000 kcal. Raczej nie więcej.
Spalone: 3 500 kcal
Kroki: 23 500
Spacer: 5 km (po siłowni wybrałem najbardziej oddalony sklep;) )
Trening: pull na siłowni (i zaczynam tego pulla lubić prawie jak push; ogarnąłem ćwiczenia tak jak lubię w końcu) zrezygnowałem z brzucha dzisiaj niech odpocznie
Bieg: 5.8 km
Norweski: zrobię w kąpieli
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Ostatnie dwa dni opieka nad dziećmi wykończyła mnie psychicznie. Nie było łatwo.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Coś jest nie tak. Jestem głodny. Zrobię sobie sałatkę chyba jeszcze.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 000 kcal
Spalone: 2 800 kcal
Kroki: 14 000
Trening: pull na siłowni + cable crunch
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Chyba dlatego jeść mi się chce bo nie było obiadu dzisiaj normalnego.
Jutro nie liczę kalorii, pojutrze też nie. Jem to uczucia sytości.
Waga dzisiaj: 81.3 kg
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Właśnie wróciłem do domu, długi dzień ale byłem u kumpla oddać napierśnik do zwężenia. XD
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 500 kcal
Spalone: 3 000 kcal
Kroki: 16 800
Trening: pull na siłowni+ weighted crunch+ russian twist
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jutro jeszcze normalnie, ale piątek i sobota nie liczę kalorii. Mam niecny plan na niedzielę.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Zjem jeszcze trochę śliwki i wtedy mogę zakończyć dzień sukcesem.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 250 kcal (liczę już te śliwy)
Spalone: 2 900 kcal
Kroki: 12 000 (lipa, cały dzień w samochodzie)
Bieg: 7.5 km
Norweski: robię już no robię
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Powtórzę znowu: nie przepadam za miastem Łódź. Polecam rezonans w centrum medycznym Medyceusz jednak. Miło, szybko i sprawnie a młody nie musiał się kłaść na oddział tylko cyk, rezonans, sala wybudzeń i do domu.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein Piękny śliwkoń, gratuluję
Zaloguj się aby komentować