Jak to się stało, że tylu konpederatów jest na świecie? Kim są biali mężczyźni dokonujący masakr w USA? Dlaczego ojciec Korwina ratował żydów? Czym jest pop-polityka?
Ciekawy wywiad, jednak koleś wie o czym mówi i ma coś do powiedzenia, włącznie z informacjami których nawet wytrawni znawcy korwnizmu (jak ja) nie znają.
Jednak koleś chyba przecenia znaczenie inceli dla Konfederacji.
Ponadto, jako lewak nieustannie zwracam uwagę że konfederacji nie da się skutecznie zwalczać jeśli jej się nie powie że obniżka podatków to błąd. Rzekomi "przeciwnicy konfiarzy" (również ciebie dotyczy i innych platformersłw) mają z tym problem żeby powiedzieć że podatki powinno się podwyższyć, powinny być one progresywne, żyjemy w kapitalizmie, mamy duży wyzysk, 500+ było dobre i należy je podwyższać a nawet rozszerzać, wiek emerytalny jeszcze obniżyć itd.
Że państwa skandynawskie powinny być dla nas wzorem a nie żadne raje podatkowe itd itd.
Po prostu w oczach zwolenników konfederacji nie zwalczacie tego co naprawdę ich przyciąga do konfederacji, mało tego, konstytuujecie konfiarzy jako wiarygodniejszych w swoich libkowych postulatach.
Jak mówicie że korwin gdzieś tam obraził dziewczynkę na wózku... przecież nie dlatego kuc myśli że popiera konfederację. On myśli że popiera konfę "bo niskie podatki i brak rozdawnictwa" (przynajmniej taka odpowiedź kucowska jest najczęstsza).
Jeśli chodzi o sprawy damsko-męskie, to konfiarze oczywiście żadnej racji nie mają, jednak incele mogą czuć się jakoś pokrzywdzeni, taki jest system, takie są relacje między ludzkie, a feminizm jest obraźliwy dla nich. Pełno feministek z pisemek takich jak Wyborcza czy Nesweek ( i wiele wiele innych) obrażało mężczyzn, a już w szczególności inceli, czy chociażby posłanka Senyszyn. Także Lewica sama odpycha od siebie mężczyzn (chociażby ostatni "popis" Lewicy...), natomiast dla młodych inceli ta kwestia spraw damsko-męskich jest niezwykle ważna, chociaż oczywiście polityka nie ma możliwości zmienić ich relacji z kobietami, to jednak ich emocje pozostają i patrzą oni przez ten pryzmat no i jeśli rozpatrywać politykę jako "wojnę płci" to Konfa jest po ich stronie bardziej niż ktokolwiek inny.
Czyli Konfederacja mężczynom wbije nóż w plecy a kobiety spali żywcem. Natomiast lewica poprawi byt mężczyzn, ale kobiet poprawi bardziej. Jeśli ktoś jest zeshizowany na punkcie "walki płci" i jest mężczyzną, czasem wybiera konfederację.
A do takiej shizy predysponuje młodzieńcza frustracja seksualna, która jest bardzo silną emocją.
Wg jajogłowych u młodych mężczyzn chęć seksualnego spełnienia wygrywa z chęcią bezpieczeństwa, a także skłania do szaleńczych zachowań.
Szczypta reklamy w internecie, memów, populizmu i zwyczajny ludzi błąd młodego chłopaka... i już mamy wyborcę konfederacji.
Pamiętam jak kanał "Świadomość Związków" poparł Krzysztofa Bosaka, a potem mnie przekonywał że wcale nie jest upolityczniony....
Podobnie "Męski Głos" - też konfiarz.
Zostawiono tę niszę, zagospodarowali ją najgorsi, czyli skrajna prawica. Właściwcie skrajna prawica nie jest wcale tak sprytna żeby to zagospodarować. To niedołężność Lewicy za to odpowiada, to Lewica wepchnęła tych mężczyzn w ich obięcia, gdyż feminizm jest wrogi mężczyznom i żadne pierdolenie tego nie zmieni. Koniec końców większość mężczyzn feminizmu lubić nie będzie, a już w szczególności incele - mają powody. Bynajmniej nie brak seksu, ale stosunek feministek do nich.
Pamiętam jak w Neesweku był artykuł że który już w nagłówku miał że incele się nie myją. Serio.
Andrea Dworkin, cytowana w pozytywnym świetle przez kanał "Lewy Interes" w tym właśnie cytowanym fragmencie mówiła że mężczyzna oglądający porno to jest gwałciciel. To co odjebała Środa u Stanowskiego.... Po prostu feminizm jest do bani, a Lewica brata się z feminizmem (czy to w wersji Wiośniarskiej, czy SLDowskiej, czy nawet Razemkowej). Jeśli dla kogoś jest ta kwestia przesadnia ważna, no to nie poprze Lewicy, tylko coś co tej Lewicy srogo nienawidzi....
PROFESOR Gdula znowu miał odlot. Pamiętajcie, te osoby co ostatnimi czasy roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lają Francję to nie imigranci, to 90%, rodowici obywatele Francji, prawica jak zwykle nie miała racje, można się rozejść.
@PanPieczi Nie widzę powodu, żeby czepiać się Gduli o te brakujące 10%. Cała Europa Zachodnia ma problemy z integracją migrantów. Turcy w Niemczech mają obywatelstwo a nie identyfikują się z krajem w którym mieszkają. Marokańczycy w Belgii i Holandii są legalnie a tworzą własne etniczne getta. Formalnie Turcy i Marokańczycy to obywatele UE. W rzeczywistości dalej są Turkami i Marokańczykami tylko mieszkają z dala od ojczyny. ¯\_(ツ)_/¯
Polscy eksperci w sprawie zamieszek we Francji prześcigają się w swoich teoriach. Wiesz, że jak ktoś jest czarny, to wcale nie musi być świeżo wyłowionym z pontonu imigrantem? Wiesz, że od stuleci Francję zamieszkiwali czarnoskórzy, przyciągnięci polityką sprzeciwiającą się niewolnictwu? Ba, całkowite zniesienie niewolnictwa na świecie zapoczątkowała właśnie Francja w 1794 roku.
Tym samym uważam, że bandyci i chuligani biorący udział w zamieszkach, niszczący mienie publiczne i prywatne powinni zostać co do jednego wyłapani i odpowiednio osądzeni. Niezależnie od koloru skóry.
Jeśli politycy się nie otrząsną, to będą się dziwić dlaczego w Polsce mamy skrajności. Opozycja przegra, rządzący przegrają, pojawią się skrajności i panika "dlaczego tak się stało".
#konfederacja jest tylko jednym z objawów, z czasem mogą się pojawić jeszcze gorsze opcje
Polacy chcą pomagać Ukrainie, ale np. przez transakcje, sprzedaż broni, udzielanie im kredytów długoterminowych.
Ciekawy wykład o polskiej uległości, wobec Moskwy, USA, Unii Europejskiej, teraz wobec Ukrainy.
O zachowaniu Von der Layen, gdzie Zełenski lata na skargę żeby ustawić tą krnąbną Polskę.
Dziennikarze i politycy noszący w klapach marynarek obce barwy, polityka "wdzięczności" i o zachowaniu Ukrainy wobec tej polityki.
Bardzo nieciekawe, po pierwsze to nie wykład tylko pseudo-wywiad, tezy bez pokrycia, Polacy chcą (kto to zbadał?), popieranie 500+, o emeryturach niby oczywiste rzeczy, ale brak możliwości naprawy sytuacji. Gwiazdowski z podobnymi tezami złapał 1%, tu przy zadawaniu niekorzystnych pytań daje 0,1%.
> Polacy chcą pomagać Ukrainie, ale np. przez transakcje, sprzedaż broni, udzielanie im kredytów długoterminowych
Źródło?
> Jeśli politycy się nie otrząsną, to będą się dziwić dlaczego w Polsce mamy skrajności.
Ok, ale ty jako k0nfiarz przyczyniasz się do istnienia skrajnej prawicy bardziej niż ktokolwiek inny, więc pouczanie kogokolwiek z twojej pozycji jest największą hipokryzją. Sam się otrząśnij ze skrajności, a potem mów że mają to robić inni.
To mówisz, że jak suawek najpierw zarzekał się, że żadnej koalicji z nikim nie będzie, a potem mówił, że w sumie tego nie wyklucza to jest narracja trolli wbrew logice? No ciekawe, ciekawe...
Czym różni się mikro przedsiębiorca od etatowca? Głogów, wczoraj godzina 22:00+
-właściciel restauracji od kilku lat lata wieczorami na mopie w swoim lokalu, zamyka wszystko o godzinie 23:00+ a rano go widzę jak rozładowuje dostawę produktów
-właściciel komisu maszyn ogrodniczych, godzina 22:00+ siedzi w komisie i wypełnia papiery dzień w dzień
-właściciel monopolowego rozładowuje busa z towarem na następny dzień
-od 5 rano mikrusy zapieprzają na busach dostawczych, wieczorem sprzątają, w nocy wypełniają papierzyska
Etatowiec w tym czasie jest po 4 piwie, właśnie znalazł artykuł o dobrowolnej składce emerytalnej dla przedsiębiorców i zaczął napierdalać na złych prywaciarzy w internetach.
Swego czasu lubiłem chodzić sobie na siłownię a z racji tego że mam kilka siłowni w mieście to poszedłem sobie raz do tej raz do tamtej no i kiedy w końcu na koniec wybrałem się do tej najdroższej najbardziej prestiżowej i pochodziłem na nią trochę to zauważyłem że ludzie którzy w moim mieście uchodzą za milionerów i ogólnie osoby sukcesu pojawiają się tam bardzo często codziennie o 6:00 rano bo o 8:00 idą do biura niektórzy z nich nawet po tej siłowni szli jeszcze na basen później jedli jakieś śniadanie i szli do firmy robić pieniądze.
Jeżeli nie zaplanujesz sobie tak dnia by być cały czas w wysokim stopniu efektywny, to nawet robienie po 14 godzin w firmie da Ci jedynie garba od roboty i siwe włosy po 30, o wkurwieniu i poczuciu niesprawiedliwości społecznej nie wspomnę.
Co to ma do tematu ano jeśli chcesz j⁎⁎ać browary i po 14 mieć wszystko w pizdzie to się ciesz że ktoś tu więcej myśli i mu się chce ciągnąć ten piwrdolnik w Polsce.
Bo naprawdę ilość regulacji i chorych przepisów jest zatrwazajaca i zamiast robic szmal to dużo roboczogodziny idzie na samą papierkową robotę która powinna byc na tyle przejrzysta i prosta by początkujący nie dostał zawału.
@LUKXP Ale to tylko twoje pierdololo a nie żadne badania.
Opisujesz nie dość że wycinek przedsiębiorców bo "mikroprzedsiębiorców" to jeszcze z tych przedsiębiorców wycinak, porównując z resztą również z anegdotycznym przykładem...
Równie dobrze twoje pierdololo mogę obalić tym że jako pracownik nie piję żadnego piwa.
Tego typu to są dyskusje z tobą.
No i oczywiście sugerujesz że pracownicy nie pracują wieczorami. Nie prawda, pracują również i w nocy, chociażby na stacjach benzynowych.
Twój wpis nie ma żadnej wartości, poza poinformowaniem nas że uważasz mikroprzedsiębiorców za bardziej pracowitych, a pracowników za leniwych pijaków.
Ciekawsze jest raczej co mają we łbie pracownicy którzy ci to plusują.
Przynajmniej jako k0nfiarskie zero zdajesz sobie sprawę że ta partia bardziej ceni sobie przedsiębiorców niż pracowników. To już coś.
W sumie ciekawie się dzieje, Konfa z takim poparciem, PiS i PO słabną, PSL i Lewica z grubsza tak samo jak zawsze czyli nędznie.
Teraz mamy w sumie dwa scenariusze:
Wygra KO + jakieś przybudówki, Konfa pozostanie silną opozycją i zasadniczo przejmie cały elektorat prawicowy. Nie zdziwi mnie 30% poparcia przed wyborami w 2027.
Wygra PiS + Konfa (koalicja) i obie pójdą na dno, umocni się KO i partie lewicowe.
PiS skończy się na pewno - to jest po prostu zmiana pokoleniowa, ich czas dobiegł właśnie kresu. Ale już z Konfederatami różnie może być. W 2023 nie wygrają ale w 2027 dawał bym już realną szansę, że ta partia będzie główną siłą polityczną w tym kraju.
Każda partia będzie teraz populistycznie rozgrywać problem migracji, którego nie mamy.
Jako wyborca #konfederacja nie zgadzam się z kilkoma punktami:
Powinno dotyczyć tylko krajów nieunijnych i bez umowy dwustronnej. Polska ma zobowiązania unijne i umowy z kilkoma krajami. Z Ukrainą umowy nie mamy i nigdy nie powinna powstać. Umowy tylko z krajami, gdzie liczba migrantów jest podobna i poziom ekonomiczny jest podobny
Zgadzam się
Częściowo się zgadzam, ale jaki znowu limit? Polska potrzebuje 5 mln migrantów, jedynym limitem powinna być objęta Afryka i Bliski Wschód.
Zgoda
Zgoda
Nie zgadzam się. Migrant powinien odsiedzieć wyrok w polskim więzieniu, a nie być deportowany do siebie
Serio? Szariat kogoś obchodzi? Jest problemem w Polsce? Po cholerę to dawać jak nie dla słupków wyborczych
Nie ma czegoś takiego jak pierwszeństwo dla obcokrajowców. Jest program Erasmus i to wszystko. Kłamstwo
Znowu populistyczne kłamstwo. Przecież język polski jest jedynym urzędowym językiem, a powinien być jeszcze angielski dla lepszej integracji gospodarczej ze światem anglosaskim. To, że Lidl nadaje komunikaty po ukraińsku to sprawa Lidla.
Zgadzam się, chcesz pracować w Polsce, poznaj język polski. Chociaż powinien być wyjątek dla angielskiego
Zgadzam się, 2 lata obecnie to jeden z rekordów świata
Wspieranie powrotu Polaków z zachodu? Jak będą chcieli to sami wrócą, nikogo wspierać nie trzeba. Repatrianci? Ci ludzie mają dzisiaj już około 100 lat. Po co ich sprowadzać? Chyba nie mówimy o Ukrach na fejkowej karcie Polaka?
Czego zabrakło?
Systemu punktowej migracji:
a) znajomość polskiego lub angielskiego
b) wykształcenie potrzebne Polsce, jeśli potrzebujemy inżynierów IT, punkty za szkołę IT
c) niekaralność
d) wiek, płeć. W Polsce jest niedobór kobiet, zapraszajmy kobiety
e) pochodzenie, np. osoba z kultury azjatyckiej więcej punktów niż osoba z kultury arabskiej
Brakuje też promocji migracji. W jaki sposób chcemy ściągać najlepszych migrantów, np. lekarzy z Egiptu, a nie złodziei z Nigerii.
Mega szuria z czapeczką foliową, czyli Justysia Socha usunięta z list kandydatów do Sejmu RP z ramienia prokremlowskiej partii konfederosja. Błąd matrixa?( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zapraszamy do obejrzenia jutrzejszej debaty na żywo poświęconej rynkowi pracy.
Porozmawiamy m. in. o:
- rynku pracownika (czy w ogóle istnieje coś takiego),
- spadku realnych wynagrodzeń,
- braku ciekawych ofert dla młodych ludzi,
- obciążeniach pozapłacowych pracodawców,
- kulturze pracy w Polsce i na Zachodzie.
- tzw. sztucznej inteligencji i jej wpływowi na rynek pracy.
Oraz o o wielu innych kwestiach.
Wśród ekspertów znajdą się Pan Łukasz Komuda - analityk rynku pracy oraz Pani Róża Szafranek founder i CEO HR Hints, reprezentująca środowisko startupowe. Obecność potwierdził również Pan Poseł Borys Budka - Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Mamy nadzieję, że przybędą również zaproszeni przedstawiciele rządu oraz #konfederacja.
Pomimo zaproszenia i bardzo życzliwej postawy prowadzącego mainstreamowe związki zawodowe odrzuciły nasze zaproszenie. (Spróbujemy jednak w ich imieniu "wrzucić" kilka tematów). W tym miejscu dziękujemy Panu Przewodniczącemu Szumlewiczowi za dłuższą rozmowę telefoniczną i wprowadzenie nas w bieżącą tematykę działalności związkowej. Bardzo doceniamy tę otwartość mimo, że stoimy po innych stronach i reprezentujemy odmienne środowiska.
"Pracodawca będzie mógł odjąć 450 zł miesięcznie z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - proponuje MRiPS. Ale tylko w wybranych przypadkach - chodzi o koszt finansowanych przez pracodawcę posiłków, które są udostępniane pracownikom bez prawa do ekwiwalentu."
To jest powód, dlaczego #konfederacja rośnie. Ludzie zdają sobie sprawę, jakim absurdem jest to fiskalne państwo. Powyższe to dopiero kolejna cegiełka, jaką PiS dorzuca na ten nieskładny Mount Everest przepisów, regulacji, ustaw.
Przedsiębiorca zamiast zajmować się biznesem, będzie się zajmował wyliczaniem wartości żarcia pracowników i ile może im odjąć od składek emerytalnych. Serio?
Samo słowo "pracodawca" jest obraźliwe, czy też jego synonimy "chlebodawca" czy komuszy twór "zakład pracy".
Wciąż pokutuje stwierdzenie, że firma zajmuje się dawaniem pracy.
Jesteś przedsiębiorcą że ci się tak podoba troska o przedsiębiorców czy zwykłym totalnym frajerem?
Dlaczego przeszkadza ci żeby przedsiębiorcy płacili wyższe podatki? I tak już płacą niższe niż pracownicy.
Słuchaj, a może gdyby polscy janusze normalnie płacili te podatki jakie są, zamiast kombinować jak koń pod górę razem z różnymi doradcami podatkowymi jak ich nie zapłacić, to może by mniej czasu na tym stracili, co?
Dlaczego wskaźnik mówiący o liczbie czasu jaki rzekomo przedsiębiorcy spędzają na pracy (naprawdę ich księgowi i doradcy) jest dla ciebie ważniejszy niż wskaźnik mówiący o wskaźniku płac w PKB a który jest jeden z najgorszych w europie i oznacza że duuuużo godzi pracy pracownik pracuje na pracodawcę (np. pracownik musi o 128 godzin rocznie dłużej pracować na pracodawcę od niemieckiego pracownika).
Spędziłem tu 2 dni i się przekonałem, że społeczność hejto to śmierdzące lewaki dostający kociokwiku na słowo "Konfederacja". Jest z nimi gorzej niż z wykopkami. To, że nie lubią Konfederacji traktują jako IQ superior xD
też mnie to irytuje. Lubię konstruktywną krytykę, a większość osób pisze jakieś pierdoły, które w sumie pasują obecnie do każdej parii, bo każda obiecuje cuda.
@panpieczi a czemu by miały przeszkadzać? Ktoś rok czeka na wakacje, to przecież nie odwoła, zamieszki to nie wojna, z resztą w Kijowie podobno też sporo turystów
Za tydzień w wydawnictwie Znak pojawi się książka Chłopcy. Idą po Polskę Marcina Kąckiego. Jest to reportaż o środowisku Konfederacji:
Poszedłem do korwinistów i konfederatów.
Na początek? Dużo cukru.
A potem rozgrywki polityczne, intrygi, kochanki, noce na barze, nazistowskie piosenki.
Wbiłem się w szeregi chłopców, którzy maszerują równo, zauroczeni wizją wolności totalnej.
A jeśli na końcu tego marszu czeka nas Polska totalna, w której wolność będzie tylko dla wybranych?
Marcin Kącki, jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych polskich reporterów, nagradzany autor takich książek jak Białystok. Biała siła, czarna pamięć czy Oświęcim. Czarna zima, wraca z nowym reportażem o ludziach, którzy walczą o przejęcie władzy w Polsce.
Pokazałem sondaże, napisałem ci konkretny długi komentarz wraz z linkami, to zamknąłeś mordę, udajesz że tego nie było i teraz robisz kolejny temat bazując na jakimś niewyraźnym zdjęciu. A i tak jesteś w tym nieudany, bo cały pierwszy rząd na twoim zdjęciu to ludzie poniżej 30-stki czyli najmłodszy elektorat.
No i na szczęście lekarstwem na twoją kucowską ignorancję jest crc+ctrv. Będziesz musiał mnie zczarnolistować jak to robią inne kuce żeby udawać że krytycy k0nfederosji i kuców niby że zostają bez słowa na twoje gównowarte kucowpisy.
Opcja Korwina (obecnie Konfa) i jego aktualnie poparcie w grupach wiekowych, na podstawie sondażu:
grupa 50 lat i więcej - poparcie 2%,
grupa 49 lat i mniej - poparcie 22%
grupa 39 lat i mniej - poparcie 24%
Wniosek: Ewidentny bardzo silny tren wzrostowy poparcia wraz z niższym wiekiem. Osoby młodsze diametralnie chętniej popierają partię Korwina niż starsze.
Idziemy dalej:
W grupie ludzi urodzonych w latach 1966-1978 miał w roku 1996 20% poparcia (jeśli wierzyć w słowa Korwina). Na podstawie powyższych sondaży szacuję że w tej samej grupie ludzi (obecnie wiek 45-57lat) ma dziś około 5% poparcia (maksymalnie, bo myślę że jeszcze mniej) czyli co najmniej 3/4 osób z tych lat przestało na niego głosować, a to znaczy że co najmiej 75% popierających osób przestaje go w końcu popierać.
Chyba że uważasz że Korwin kłamał w tym filmie, uważasz? A jeśli tak uważasz to dlaczego.
Inne wskazówki:
Rok 2014, czyli 9 lat temu, Korwin ma 28,5% poparcia u osób do 18-25 lat:
To jest wg tej samej sondażowni. Dziś ci ludzie mają 27-34 lata, czyli znajdują się mniej więcej w środku grupy 18-39 która ma wg sondaży 24% poparcia, a więc wygląda na to że w grupie urodzonych 1989-1996 nastąpił spadek o 4,5% czyli jakieś 15% osób z tej grupy odeszło od Korwina tylko w przeciągu 9 lat, a przed nimi jeszcze czterdzieste urodziny, pięćdziesiąte, sześćdziesiąte....
Idziemy dalej:
Korwin jest na drugim miejscu wśród kandydatów na prezydenta u licealistów z Torunia, rok 2015:
W roku 2008 blog Korwina był najpopularniejszy w Polsce, daruję sobie już dane o tym że w tych latach z netach korzystali niemal wyłącznie młodzi ludzie:
Milton Fridman o tym kim otaczał się Korwin w latach 90-siątch, kiedy to go odwiedził:
"był aktywny przed '89 w drugim obiegu. Wydał Kapitalizm i wolność, Drogę do zniewolenia Hayeka, oraz inną literaturę libertariańską (...) W czasie, kiedy byliśmy w Warszawie jego partia mieściła się w dawnym mieszkaniu, które było dosłownie labiryntem małych biur, WYPEŁNIONYCH MŁODYMI LUDŹMI, aktywnie pracującymi nad szerzeniem libertariańskiej ewangelii."
Podsumowując: Korwin miał już dekady temu wysokie poparcie u młodych wg sondaży i analiz CBOS, a także wg własnych słów samego Korwina.
Ci ludzie dziś już nie popierają Korwina, wg sondaży.
Poparcie w kategorii "do 49 lat" jest diametralnie niższe niż te powyżej 49 lat, a w kategorii "do 49 lat" nabijają te poparcie również ci bliżej 18 lat a nie 49 lat. Jak zawsze z resztą i jak zawsze wyrosną z tego.
Co by nie mówić, to Konfa ma dobrze rozpoznane potrzeby i obawy swoich wyborców. Jeśli przeanalizować wypowiedzi o uchodźcach, to bardzo często pojawia się motyw "mokebe z wielką pałą ruchającym p0lki". Ktoś mógłby wywnioskować, że osoby tak piszące mają jakiś kompleks...
Oczywiście, egoistycznie (ale i chyba rozsądnie) uważam, że kraj jednolity etnicznie to lepszy i bezpieczniejszy kraj, ale komentarz nie o tym. Komentarz o tym, że Konfa ma rozpracowanych swoich wyborców i że dziwne dla mnie jest zawsze, że ktoś w tak otwarty sposób ujawnia swoje niedoskonałości anatomiczne w internecie