Zaloguj się aby komentować
30 081,74 + 17,23 + 21,37 = 30 120,34
A coś mnie nosi rankami ostatnio 😃Czy tam nocami, jak koleżanka określiła - w sumie coś w tym jest, bo dziś rano biegnąc przez nieoświetlony fragment parku bardzo żałowałem, że nie mam oświetlenia xD
Gdybym wczoraj wstając nie obudził żony, to by były dwa papatoniki 😉
Pykło 400 km w sierpniu, powoli wracam na właściwą ścieżkę 😎
Miłego dnia! ♥️
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
Naturalna przeróbka, a nie żadne ey aye czy inne wynalazki.
#2137 #memyanime #memy #memyzniebieskiminapisami
@nbzwdsdzbcps Najlepsze jest to, że bylo to w roku 2018, czyli dośc późno, jak na cenzopapę. Przed zatrudnieniem się tam byłem przekonany, że szkalowanie Papieża to tylko jakieś marginalne wysrywy na karaczanie sprzed ~10 lat, które dawno temu umarły.
A tu nagle wskoczyłem w miejsce, gdzie otwieraja sie drzwi do biura, a stojący w nich główny inżynier krzyczy "co tu się odjaniepawla?!"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
29 794,14 + 10,01 + 11,09 + 12,73 + 12,37 + 21,37 + 21,37 + 21,37 + 10,19 = 29 914,64
Wiem, znowu się lenię. Nawet wczoraj jakoś nie dopisałem, masakra
Ten tydzień przebiegł bez jakichś szczególnych fajerwerków. Miało być ciut więcej, ale moja fatalna organizacja czasu na to nie pozwoliła. Coś tam potruchtałem, cudem się mi udało urwać na piątkowy poranny papatonik a potem jeszcze dwa kolejne. Dzisiaj też miał być, ale jestem d⁎⁎a wołowa, zarwałem za dużo w nocy i zaspałem
Wczoraj wyszło mi jakieś dziwadło, bo co parę minut zmieniałem zdanie co do tego którędy i dokąd zamierzam biec - aż dziw, że w ogóle dobiegłem xD Koszmarne takie niezdecydowanie…
W tym tygodniu coś tam pobiegam, ale co z tego będzie to sam nie wiem. Obym jakoś się wyrabiał rano - młodego trza na konkretną godzinę do przedszkola zawozić i nie ma zmiłuj!
Z innych spraw to Becia mnie odstawia tak grubo że nawet nie myślę o gonieniu jej. Za to może uda się z inną koleżanką z rańca pobiegać
Miłego dnia!
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Proszę kogoś z dostępem do super duper aji o zmianę słoneczników w teledysku na papaje
https://www.youtube.com/watch?v=M4iI2kSpVfs
#muzyka #muzykaelektroniczna #anjunadeep #matyowl #2137 #hejtoobrazapapieza #jp2
Zaloguj się aby komentować
303 313,74 - 21,37 = 303 292,37
Poranny Papatonik #2137
#ksiezycowyspacer
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
28 875,40 + 12,16 + 12,73 + 13,27 + 5,27 + 21,37 + 21,37 + 31,72 = 28 993,29
Minął tydzień - i chyba mam wypaczone postrzeganie, bo miałem wrażenie że było słabo a w sumie tylko jeden dzień był kiepski xD Może to dlatego, że planowałem parę papatonów na początku tygodnia i nie bardzo wyszło, a może dlatego że Becia mnie odstawiła w wyzwaniu o parę długości 😅
No w każdym razie jeśli chodzi o tempo to było bardzo średniawo, natomiast dystans wyszedł nawet przyzwoity - z dość mocnym zamknięciem dwoma papatonami i jednym uberpapatonem czeskim 😊 Oczywiście najwięcej radochy dał ten ostatni, tym bardziej że w końcu się przebiegłem po moich ukochanych okolicach Makowa Podhalańskiego - tym razem pętelka przez Grzechynię, Stryszawę i Suchą Beskidzką. Wyruszyłem trochę później niż planowałem, bo o 4:56 - w sumie ze 30 minut wcześniej to by były totalne ciemności, więc nawet dobrze wyszło. Tradycyjnie miałem lekkiego pietra na pierwszym kilometrze przez las, bo oczywiście przepłoszyłem jakieś dziki i latały na różne strony - jeden leciał równolegle do drogi, aż zacząłem odruchowo wypatrywać za drzewami na które by można się ewakuować 😵💫 Szczęśliwie każdy pobiegł w swoją stronę, a na dalszych kilometrach już tylko płoszyłem sarny i wkurzałem lokalne burki xD
Naturalnie po drodze odwiedziłem warownię Natanka, ale że nie jestem dziennikarzem z TVNu to nie zapadła się pode mną ziemia 😏 Stamtąd trzeba było się jeszcze tylko trochę powspinać i po niespełna 13 kilometrów 95% podbiegów była za mną, a ja mogłem się z radością puścić w dół doliny Stryszawy 🤩
Doleciawszy do dolnej Stryszawy skręciłem już na Suchą Beskidzką - tam zamiast lecieć wzdłuż głównej drogi poleciałem górnymi uliczkami osiedlowymi, okrążyłem szpital i zauważywszy, że coś za mało tych kilometrów jest skręciłem w kierunku Rynku i stamtąd na trasę do punktu widokowego. Sam punkt widokowy sobie odpuściłem, bo podejście jest arcymordercze i nie chciałem przechodzić do marszu - nawet pierwszy segment podejścia był taki, że prawie się poddałem 🤪 Ale to tyle z podbiegami, stąd już było tylko z górki j płasko 😎
Po drodze trafił się #koteczkizprzypadku 😍
Doleciałem w sam raz na czeski uberpapaton, obudziłem rodzinę, wykąpałem się i wtranżoliłem ćwiartkę wielgachnego arbuza 😋
Wyszło niecałe 600 metrów pod górę ☺️
A teraz relaksik na leżaczku, niech się śniadanko w bebzonie układa 😁
Miłej niedzieli! ❤️
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
John Power 2nd: A po Krucjatach chodziliśmy na kremówki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#warhammer40k #2137 #heheszki


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować