#2137

179
4583

23 799,62 + 21,37 + 21,37 = 23 842,36


Kolejne dwa dni w #makowpodhalanski - i w sumie trochę leniwie mi idzie. Dzień w dzień się kładę z postanowieniem, żeby pobiec coś dłuższego, potem się budzę później niż planowałem, potem ooś kombinuję, koniec końców wyruszam zbyt późno z myślą że dzisiaj pobiegnę mniej bo mi się nie chce, a kończy się na papatonie xD Zbyt przewidywalny jestem 😏


Przynajmniej tyle, że każdego dnia zupełnie inna trasa - poprzypominałem sobie różne ładne okolice. Każdego dnia coś tam po górkach było, choć dzisiaj najostrzej z kilkoma dość morderczymi podbiegami 🥵 i łącznie niemal 450m w pionie 😎 Tempo słabe, ale nigdzie mi się nie spieszy xD


Zaliczone po drodze #owieczkizprzypadku #koteczkizprzypadku (ale tylko jeden dał się trochę sfocić) i #czaplezprzypadku 😉


Dziś już wracam do Krakowa, od jutra powrót na stałe trasy. Chyba.


Miłego wtorunia! ❤️


#bieganie #sztafeta #2137

f964de7c-e56a-4570-b2c5-8324cd20e4b3

Zaloguj się aby komentować

Napijcie się ze mną wody, kawy lub co tam kto chce bo mam dzisiaj urodziny!

To był wspaniały rok, nie zapomnę go nigdy i mam nadzieję, że kolejny będzie jeszcze lepszy. Poczęstował bym was kanapeczką cieszyńską ale już ancymony z roboty wszystko zeżarli

#gownowpis i trochę #2137

b832032f-d89d-4405-a9e0-33dd2b96e1cf

Zaloguj się aby komentować

Absurdalnie śmieszne. Jakiś Polak śmieszek poza kontrolą musiał ogarniać ten numer telefonu. To taki śmieszny wózek, na którym w Europie jeżdżą osoby z ograniczoną mobilnością, a w USA ludzie z BMI większym niż 30.

Pozdrowienia z Malty.


#2137 #podroze

82fe7ccf-a270-4e8c-ac02-803317b34512
cf3bc6dd-0f20-448c-8ba2-b93108258496

Zaloguj się aby komentować

23 513,32 + 21,37 + 17,01 + 16,01 + 10,21 + 21,37 = 23 599,29


No i tak sobie tuptam po powrocie, prognozy zapowiadały niemal non stop deszcze - niespecjalnie mnie to martwiło, bo po tych chorwackich upałach dałoby to jakąś ulgę... tyle, że już piąty dzień z rzędu mam piękną pogodę xD Nie żebym narzekał 😉 ale coś te prognozy ostatnio słabo się sprawdzają.


Wczoraj przyjechałem na działeczkę w Makowie Podhalańskim, więc dziś oczywiście przebieżka po górkach 😃 Miało być wcześniej i dalej, ale miałem dzisiaj takiego lenia, że pospałem i ostatecznie zadowoliłem się skromnym papatonem - w spokojnym tempie, ale za to z 400m przewyższeń 😎 


Teraz leżakowanie ☺️


Miłej niedzieli! ♥️


#bieganie #sztafeta #2137

5861d0c8-ce94-4636-afe1-30662e27d70a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Furto jakieś ciulate promty do generatora ejaj


Zapewne w jakiejś konfiguracji były słowa post i efekt jojo, a wyszło co wyszło xd Zwłaszcza jak ejaj jeszcze samo siebie tłumaczyło z innego języka i ma wypluwać "bliskoznaczne". To i takie kwiatki są. Pewnie sprawdzą skuteczność reklamy i odsieją te nieskuteczne, a wszystko samo robi ai.

Zaloguj się aby komentować

Dawkowanie: 2 razy dziennie po 1 tabletce. Zaczyna działać już po 3 minutach od podania. Lek przyjmować nie dłużej niż przez 7 dni.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeden z ciekawszych artefaktów znalezionych w rozbieranym domu, będzie w sam raz na prezent dla przyjaciół którzy mają kolekcję porcelanowych talerzyków na ścianie w kuchni #2137

Resztę porcelany zamierzam umyć i używać, nie miałem chyba żadnego elementu zastawy z tego materiału w życiu, proszę jak się można dorobić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

63458fb6-a40d-470c-96c8-7b538c4da9d9

Zaloguj się aby komentować

A dzisiejsze #hejtowyzwanie i #dajpioruna sponsorowała prawie idealna #cenzopapa #2137


Do końca 2355

Zdobądź 50 piorunów za wpisy


Z tej okazji nieformalna prośba do @hejto - dodajcie tam w sekundach pole dziesiętne, wtedy będzie szansa wykręcić idealnego papaja

2523522f-6873-4514-8bc1-232e74ff30ca

Zaloguj się aby komentować

22 857,63 + 21,37 + 21,37 = 22 900,37


Końcówka z przytupem - lotniskowym


Wypad do #chorwacja zbliża się ku końcowi, dziś ostatni/przedostatni bieg - zależy od pogody jutro rano, bo jeśli będzie tak prało i grzmiało jak dzisiaj rano to raczej nie pobiegam xD


No właśnie, miałem ciut inne - dłuższe - plany na dziś, powiązane z pobudką o 4:30. Ale gdy się obudziłem, zobaczyłem że jeszcze nie włączył się alarm - za to obudziła mnie nawałnica, jakiej nie widziałem od naprawdę dawna Normalnie u siebie bym pewnie pobiegł, ale tutaj jednak większość moich tras to polne drogi i ścieżki, więc średnio by się biegło w ciemnościach i rzęsistym deszczu wspomaganym wichurą xD


Przysnąłem i obudziłem się akurat przed 6 rano - na zewnątrz już było spoko… nawet bardzo spoko, bo było wyjątkowo rześko - okolice 21°C i Słońce za chmurami - coś, czego się tu nie spodziewałem Wybiegłem z jedną myślą: urwać tę przeklętą sekundę albo dwie na lotniskowym odcinku. Najpierw obczaiłem w ogóle odcinek, potem się zebrałem i wbiłem na 6. pozycję, ale do 5. brakowało zaledwie sekundy, a do 4. trzech. Potruchtałem niespiesznie, oszczędzając siły, ku początkowi odcinka. Ziemia tutaj ewidentnie potrzebowała wody - mimo nieziemskiej ulewy wszystkie ścieżki były suche, jedynie w kilku miejscach gdzie była asfaltowa droga były kałuże. Już myślałem, że mi się upiecze, a tu na ostatnich kilkunastu metrach przed lotniskiem trafiło się błocko xD


Na lotnisku okazało się, że nie jestem sam - jakaś lokalna laska sobie ćwiczyła jakieś karate, taj chi albo kto wie co jeszcze innego. Uznałem, że nie ma żartów - w sumie ostatnia szansa na wbicie w top5, więc postawiłem wodę, zdjąłem saszetkę z telefonem, a na koniec i koszulkę - swoje już ważyła, bo mimo chłodu zdążyłem ją przemoczyć Wziąłem łyk wody, przygotowałem się mentalnie i ruszyłem z kopyta Szło chyba dobrze, ale nie byłem do końca pewien jak mi poszło - na mój gust było tak na granicy… ale się starałem!


Na końcu lotniska chwilę odetchnąłem, po czym śmignąłem - już znacznie spokojniej - w drugim kierunku. Tam się ogarnąłem, z powrotem ubrałem, wziąłem bety i ruszyłem raz jeszcze na koniec pasa startowego, tak dla zasady. Tam zawróciłem i już sobie pobiegłem w kierunku drogi, którą miałem wrócić do hotelu.


Gdy już dobiegałem do miasteczka, zobaczyłem że w sumie jest akurat na tyle czasu by zaliczyć papaton i jeszcze się wyrobić na śniadanie więc zamiast zakończyć trening pod hotelem zrobiłem jeszcze jedną rundkę wokół miejscowości i akurat przy domknięciu stuknęła magiczna liczba xD


Potem już nawet nie poszedłem do restauracji, tylko prosto do pokoju żeby się ogarnąć. I po chwili, gdy przyszło podsumowanie - uśmiechnąłem się. Tak, wbiłem do top5. Pokonałem tę cholerną jedną sekundę 


I w zasadzie to tyle jeśli chodzi o to lotnisko. Może jak tu jeszcze kiedyś przyjadę to pokuszę się o urwanie dodatkowych 3 sekund i wbicie na 4. pozycję - ale to już kraniec moich możliwości, bo top3 to zdecydowanie nie jest moja liga Niemniej jestem zadowolony - miałem plan i go wykonałem. Hell yeah Obok podrzucam swój progres na odcinku.


Miłego dnia!


#bieganie #sztafeta #2137

f1cfcaad-9529-4582-8f6e-549eaf301a9a
4ce8f3d9-d1ca-49d1-ac94-3b6935e7a5ed

Zaloguj się aby komentować

22 581,58 + 6 + 8 + 16 = 22 611,58


Ósemka to ostatnie tempo, a szesnastka ostatni long run przed półmaratonem. Został równo tydzień! Ależ to był/jest szalony czas - obok treningów dużo pracy, nauki, prób, koncertów, a jakby tego było mało, jeszcze w międzyczasie przeprowadzka (rzut beretem, ale jednak)! Jest mega intensywnie, ale czuję się w dobrej formie i mega się cieszę na ten bieg :)

Dostałam swój numer startowy picrel i było tak blisko wygrania jeszcze przed startem, ale przestrzelili mi o jeden! Mam nadzieję że osoba z numerem niżej pobiegnie papaton ;)


#sztafeta #bieganie i prawie #2137 damn it!!


PS W komentarzu zostawiam link do zbiórki na Wielką Rafę Koralową przy okazji mojego wyścigu, zapraszam do wsparcia!

b009e89d-f432-4d59-9e7c-512f5afc0932
3355fada-5fb2-4c66-b1bf-097bd64707ae
4904996c-188f-4878-a7c7-6135d7060afe
21492626-94a2-4c53-86a7-9e1e3cab09a1

@RogerThat No dwie noce temu to faktycznie wiało mi po nerach i to w "zimowej" piżamce pod kołderką - najzimniejsza noc w roku +11°C xD Ale w ciągu dnia to już tak 25, także nerki bezpieczne :) No chyba że ktoś tam by chciał biegać w Tasmanii czy Melbourne, ale ja jestem w tropikach :)

@szkocka Wspaniale, trzymam kciuki!!! Oby nie przygrzało za mocno, niech Ci się biegnie przyjemnie ^_^


Ej-Aj przepowiada Ci dość ciepłą pogodę, oby były dobre punkty nawadniające na trasie!


Temperature: Expect daytime temperatures to range from 63-77°F (17-25°C). 

Humidity: Low humidity is expected, which is typical for Cairns in July. 

Rain: While rain is not common, light showers are possible. 

Time of Day: Mornings might be cooler, around 64°F (18°C). 

General Conditions: The Cairns Marathon Festival in mid-July is known for its pleasant weather, with clearer skies and cooler days, making it ideal for running.

Zaloguj się aby komentować

22 417,19 + 21,37 = 22 438,56


Jestem prosty człowiek. Jest poranek, jest czas, to wpada papaton 😎

A wczoraj zerknąłem na podsumowanie biegu i zobaczyłem, że na pasie startowym top10 jest spokojnie w zasięgu nogi 😃więc nie myśląc za wiele stawiłem się tam ponownie, tym razem nastawiony na solidniejsze tuptanko 😉


Plan wykonany, ale chyba muszę tam znowu zajrzeć - w zezucie ekranu jasno widać, że mam coś do pogasankananj 🤣


Po drodze drobne zakupy, przez co trochę późno wróciłem i znowu skończyłem przy 30°C 😵💫 i do hotelu wlazłem półżyw, wywołując uśmieszki u personelu - "o, znowu ten z obłędem w oczach, zeżre połowę zapasu arbuza i powłócząc nogami pójdzie na górę, żeby za chwilę wrócić i zeżreć tyle co trzech chłopa" xD


Teraz czas iść se popływać i się posmażyć 😄


Miłego dnia! ❤️


#bieganie #sztafeta #2137

e575a460-e09e-4017-8534-6e3d81539f51
27679d64-c568-426f-adba-e8c513814d6c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

22 306,87 + 23,17 + 27,13 = 22 357,17


Tym razem dwie wariacje wokół #2137 czyli czeskie papatony. Oj, muszę wcześniej wybiegać bo dzisiaj to już pod koniec zdechnąć szło 🥵 gdy temperatura doszła do 30°C, a cienia nie było nic a nic 😵💫


Miłego dnia! ❤️


#bieganie #sztafeta

3d5ae1e5-c878-49b8-ac31-aa517d5c9fe3
d41f64fc-e0b8-4da0-acc0-26ac4badcb0a
50b2ef74-2baa-49d1-93b3-c0b7851d0112
ded76363-6651-4d16-a743-c8baf02cabda

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

21 749,40 + 21,37 = 21 770,77


Papatonik na wyjeździe liczy się podwójnie! 😁 Trochę mnie pokarało za lenistwo i wstawanie o 5:50 - pod koniec było już 31°C a cykady dawały taki koncert, że własnych myśli nie słyszałem 😃


Fajny był to miesiąc. Skończyłem obiegać ziemię, zaliczyłem setny papaton, pękło 3K w roku. Sam miesiąc kilometrażowo bez rewelacji, 530 km - sporo, ale z rozsądkiem 😉


Czas na lipiec - oj, będzie gorąco! 😅


Miłego poniedziałku! ♥️

<br />

#bieganie #sztafeta #2137

f7537643-1386-4e29-b7d2-ab31ed630dc9

Zaloguj się aby komentować