Zdjęcie w tle

Społeczność

Rowerowy Równik

114

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

213 607 + 108 + 4 + 7 + 4 + 6 + 4 + 10 = 213 750


Niedzielna #szosa z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) oraz kilka pracodomów.


Nie robiłam sobie na nic nadziei, ale ten jeden raz rzeczywiście sprawdziły się prognozy i w końcu mogliśmy przejechać trasę, którą już 3 razy przekładaliśmy - ze Świdwina do Połczyna-Zdroju zupełnie nowym odcinkiem Starego Kolejowego Szlaku, a stamtąd na północ, do domu. Może i nie był to najszczęśliwszy wybór na ten dzień, bo ponad połowę drogi walczyliśmy z silnym bocznym wiatrem z tendencją do zawiewania w mordę, ale widoczki wynagradzały wszystko.


Do Połczyna dojechaliśmy czymś, co można określić rowerową autostradą (ʘ‿ʘ) i zrobiliśmy krótki postój na deptaku pod połczyńskimi parasolkami. Stamtąd poturlaliśmy się bocznymi drogami, żeby kawałek przed Tychowem wskoczyć na DW167. Ilość ujebów minimalna, przykrych incydentów na drodze brak. Ja zebrałam po drodze kilka #kwadraty, a Mordi na jednym z postojów uciął sobie pogawędkę z dwoma panami 70+, którzy na motorach przyjechali z drugiego końca Polski. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Max square: 14x14

Max cluster: 469

Total tiles: 3600 (+38)


#rowerowyrownik #rower #100km

1859d434-3f7c-4673-b7bf-85b7bdc3cec5

Zaloguj się aby komentować

213 564 + 43 = 213 607

#rowerowyrownik #rower

43km to dobry dystans żeby trochę pokręcić pedałami.

Było dosyć ciepło, chociaż wiał lekki wiatr.

Przy okazji spotkałem na mieście znajomego kolarza, zrobiliśmy wspólnej dwa kółka wokół zbiornika i zwinął się do domu. On też zrobił 42km, tylko że ze średnią 29,2km/h, ale on to jest wieloletni kolarz amator.

4dcc9bf8-71e3-4f14-a7b9-8476b159a4ac

@myoniwy I po co ten pośpiech, Ja wczoraj zacząłem kończyć to co rozgrzebali na działce Peter z Tomaszem. Miałem już takie ładne jagody kamczackie, oraz świdośliwe. Połowę mi wycięli bo nie widzieli bo oni myśleli że to chwasty i to trzeba wyrwać. A to co trzeba nie zrobili.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

213 516 + 34 = 213 550

Jaaaaaakie za⁎⁎⁎⁎ste są te górki. No i fajny rower też robi robotę chociaż te szerokie opony trochę nie w moim stylu.


498m w górę, tyle to normalnie robię na 80km x

Na pewno jeszcze będę tutaj jeździł pomimo, że sezon się powoli kończy (pracuję do 19⁰⁰ a zaraz tu będzie szybko ciemno).

Świetnie się zwiedza norweskie wioski rowerem, zdecydowanie lepiej niż biegnąc.

#norwegia

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

fbdf585b-682a-4690-b98d-9dbfac7083ef
7e0a891d-5daa-41ec-8be2-fd225e3c626c
5091dcc3-faab-4111-a3dc-ef15e63fa442
76e1dab1-bc51-4ee3-a521-619c1b4d7426

Zaloguj się aby komentować

213 414 + 102 = 213 516


Jubileuszowa i zarazem rekordowa 20. setka w sezonie, w sam raz na zakończenie wakacji 2025. Nogi nadal dojechane, ale przełożyłem na dzisiaj jazdę, gdyż jutro ma znowu wiać jak cholera. Jechało się wyśmienicie, powrót z wiatrem i uśmiechem na ustach.


#rowerowyrownik

30a782a8-8f7e-438d-b3fd-bee195f289be
6b1096a2-efc9-4b1b-90bb-2b3035b4fd4a
9a6673e5-b8f6-4740-ac28-f6886b850557

Zaloguj się aby komentować

@razALgul dzięki

Miał być uniwersalny i nie kosztować krocie 🙂

Chociaż dwa kilo mniej by mu się przydało jednak jeździmy już jakiś czas a on nie chce schudnąć 🤔

@cazpereq ja mam hexagona, tylko nie pamiętam którego. Zastosowałem się do pierd****nych instrukcji z neta. Wolałbym mniejszy. Aktualnie mam 29 cali, a całe życie na 26... I co mnie podkusiło na sugestie :(

Zaloguj się aby komentować

213 331 + 51 = 213 382

Celem dzisiejszej jazdy było przekroczenie 1000 km w sierpniu i misja zakończona sukcesem :)


Znów miałem kapcia z przodu, powietrze zeszło w jakichś 90 % Musi być jakieś mini slow puncture, bądź wentyl przestał trzymać. Wymieniłem dętkę aby darować sobie niepewność w trasie.


Jakoś sporo ostatnio u nas na tagach agresji drogowej. Dziś mi perfidnie zajechał drogę Bolt. Musiałem ostro dać po hamulcach aby nie zostać potrąconym. Jako, że debil zjeżdżał na stację benzynową to pojechałem od razu za nim. Zatrzymał się, opuścił szybę zaczął przepraszać, że mnie niby nie widział, a idiota ruszył z piskiem opon tuż przede mną, wcześniej musiał przepuścić innego rowerzystę i nie ocenił swoich miernych umiejętności.


Kierowcą był na oko dwudziestoparoletni gnojek, gdy już wy-bluzgałem go do końca, a on przeprosił mnie 5 czy 6 raz, odpuściłem. Próbowałem jeszcze powiedzieć coś mądrego ale zawsze w nerwach plącze mi się język xD Przynajmniej całe ciśnienie ze mnie zeszło i już nawet nie wkurwiałem się na innych przypałowców na dalszej trasie :P


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

29a97e80-e9d3-42a1-9b93-bcf415dfc4c1

Zaloguj się aby komentować

213 292 + 39 = 213 331

#rowerowyrownik #rower

Wczoraj z @Zielonywewszystkim zrobiliśmy sobie taką trasę, bez konkretnego planu, jak spodobała nam się jakaś dróżka to skręciliśmy i patrzyliśmy czy jest fajna. I odcinek co jest na samej górze jest zarąbisty. Leśne ścieżki, po górkach które kiedyś były piaszczystymi wydmami. W miarę czysty las że można wszędzie jechać. Bajka. Pewnie jeszcze nie raz tam się przejdziemy.


I mnie nogi wróciły już do stanu używalności.

Ale muszę kupić wkładki do butów takie żeby podpierały w śródstopiu, bo lewa stopa mnie trochę rwie, to pewnie od ciągłego odkształcenia się stopy przy stawianiu kolejnego kroku w czasie biegania.


Jak wracaliśmy to zajechaliśmy do biedry po banana i oshee. Podszedł do nas przedstawiciel grupy społecznej zwany Żulem, i wypalił z tekstem:

"Witam panowie.

Lepiej żartować niż chorować

Co będę oszukiwał, poratujecie drobnymi na piwo?"

Odpowiedziałem że mamy XIXw i jest era bezgotówkowa. I poszliśmy do biedry.

Wychodząc nie dłużej jak 10 minut później akcja ta sama. Koleś chyba nie załapał że parę minut wcześniej już pytał tych dwóch kolesi na rowerach o kasę. Więc zrezygnowany odszedł pytać innych. A my z Zielonym cisnęliśmy z tego bekę, i zastanawialiśmy się czy podejdzie trzeci raz jak byśmy się na chwilę schowali.

87fcf95b-ec29-4b96-9c03-a35007f7f8a1

@myoniwy ja bym zrobił taki eksperyment. Można było wejść jeszcze na chwilę do biedry coś kupić i wyjść na przykład z czteropakiem harnasia XD bezalkoholowego hahahaha

Zaloguj się aby komentować

213 258 + 34 = 213 292

#rowerowyrownik

Dziś wyprawa z misją: odwiedzić mamę na cmentarzu

Całą drogę tam było przyjemnie, wiatr nie dokuczał za bardzo, muzyczka na słuchawkach, chill

Ale jak tylko zobaczyłam bramę cmentarza, cały świat spadł mi na głowę

Było ciężko


A w czwartek do taty...

@Shivaa taki to nasz portal wyjątkowy, że dodajesz przejechane kilometry a przy okazji można zadumać się wspólnie nad przemijaniem.

Trzymaj się (づ•﹏•)づ

Zaloguj się aby komentować

213188 + 2 + 2 + 7 + 6 + 2 + 2 + 49 = 213 258


DPD, wczorajsze kino oraz dzisiejszy rozjazd.

Po niedzieli wiedziałem, że się nie zregeneruję szybko, bo czekała mnie dosyć krótka noc, więc do kina się wybraliśmy rowerami, aby trochę rozruszać mięśnie. Zwykle to pomaga, ale nie tym razem. Tak naprawdę dopiero po seansie poczułem, jak się dzień wcześniej wyżyłowałem xD

Dzisiejsza noc była już pełnowymiarowa, ale cudów nie ma, nogi nadal dają się we znaki. Zatem dzisiaj pokręciłem te 2 godzinki, z tętnem w granicach 130, aby wspomóc procesy regeneracyjne.


Trochę przeoczyłem, że zrobiłem już w 2025 roku więcej kilometrów niż w całym 2024. Może i to trochę oszukane, bo w ubiegłorocznym sierpniu wyleciałem na miesiąc przez kolano, ale z drugiej strony w tym roku oszukany był maj, połowa kwietnia, a i to lato jakieś takie gorsze.


#rowerowyrownik

e7b44019-4815-4a72-9e01-72d5871acbac

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man firm „łapiące” ściany to kosmiczna technologia - maszyny na ściankach „pionowych”, ludzie na linach


Uroki Alp Wapiennych, gdzie warto chodzić na codzień w kasku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

212801 +2 + 2 + 228= 213 033


Pętelka z głównymi punktami: Dolina Baryczy - Ścinawa - Prochowice - Lubiąż - Wołów

Moje plany w tym sezonie, a już zwłaszcza w sierpniu, zmieniają się jak cholera. Na dzisiaj także było co innego, ale stwierdziłem w porozumieniu z rozumem, że po 5-6 godzinach snu, nie ma sensu co przesadnie szaleć.

Wiedziałem że ma mocno wiać, toteż trasę rozpisałem tak, aby chociaż powrót był przyjemny. Czy był? A gdzie tam, i to bynajmniej nie z powodu, że zaczęło kręcić. Powód okazał się prozaiczny - po prostu nie było już z czego dać. Pomiędzy 40, a 130 km trasy przyjemność z jazdy była w lesie... dosłownie, te parę kilometrów pośród drzew dało lekko odetchnąć, ale to nic nie dało (jak 1. miejsce w kulach). Momentami watr dawał tak, że prostowało mnie na lemondce. Wy⁎⁎⁎⁎ła mnie ta jazda zupełnie, na najbardziej odkrytych fragmentach jechałem 23-25 km/h, przy tętnie 150+. Nawet dobra jakość nawierzchni dróg nie dawała tyle radości co powinna.

Koniec końców, gdzieś tak od Lubiąża jechało się oczywiście lepiej, jednak nogi były już mocno przemęczone... choć może po prostu mi też przyszło zmęczenie sezonem, a zwłaszcza ostatnim tygodniem.

Najważniejsze jednak - jak zawsze - że dojechałem spokojnie do domu, choć dobre 1,5h później niż chciałem, bo zegar wskazywał w pół do 22.


#rowerowyrownik

90cbd333-7a97-44ff-9d2e-3805825bfc71
e2a0d0de-6952-4b8c-bbc2-2f74abdf8427
cf1ac214-0697-4af3-b467-5c162a695eae
c6a06072-823f-4198-82ed-94daf906de57

@Furto no i w końcu dołożył do pieca Ostatnie dni wioter odbiera przyjemność z jazdy. Na otwartym polu i wmordewindzie, nie mogłem się do bidonu dostać, bo niby z górki, a tak mnie atakowała dmuchawa, że bez kręcenia w 2 sekundy wyhamowany do zera

@onpanopticon Przez ostatnie dni w ogóle mamy całościowo pogodę jak w późnym wrześniu lub październiku. Nawet więcej powiem, gdy 2 lata temu kończyłem sezon 1.11, ubrany byłem identycznie jak dzisiaj: na stopach zimowe skarpetki, na górze potówka, koszulka i bluza xD

Jedno jest pewne - ostatni raz wybrałem się na taką trasę przy takim wietrze, następnym razem wsiadam w pociąg i jadę w kierunku z którego wieje

Zaloguj się aby komentować

212 750 + 51 = 212 801

Pierwszy wypad na #gravel od 12 dni. Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.

Druga niespodzianka, mój izotonik w proszku zmienił konsystencję na beton :P też dziwne po trzymam go w takim miejscu aby nie wpływały na niego czynniki zewnętrzne jak np. słońce.


No nic, ważne, że przestało padać i w końcu mogłem zakręcić nogą. Szkoda tylko, że podmuchy wiatru odebrały przyjemność jazdy w 1 stronę. W drugą, całkiem solidnie pomagały, trochę PR na segmentach wpadło. Zwłaszcza gdy udało się rozpędzić do 61,4 km/h z górki :)


#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

3046861e-688a-4600-9865-9f2f173850cf

Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.


Miałem tak rok temu. Ściągam rower ze ściany, a tam flak. Wyjąłem dętkę, napompowałem, nic nie słyszę, duszę, cisnę, a tu nic. No to złożyłem wszystko do kupy i bez problemu pojechałem xD

Zaloguj się aby komentować