Zdjęcie w tle

Społeczność

Programowanie

1k+

@baklazan


Nie, jesteś toksykiem, bo tak traktujesz innych ludzi, co gorsza takim którzy mają pasję i faktycznie sprawiają że cywilizacja idzie do przodu, jakby byli gorszym sortem. Nabijasz się z nich, obrażasz ich, tylko dlatego że zaburzają Ci komfort.


Żałosne to w ciul : D.


To jest to samo jak stare capy pracujące w fabryce najeżdżają na młodego bo za szybko na taśmie zapierdziela i podbija im średnią, więc muszą więcej zapieprzać.


A prawda jest taka, że najchętniej to byś leżał i pachniał i dostawał za to kasę, co więcej, najwyraźniej nie lubisz tego co robisz. A z takimi po prostu nie mam zamiaru pracować, znajdź sobie inne zajęcie i nie psuj ludziom humoru.


Czas wyjaśnić paru gagatków.


Po 1. to nie ja zacząłem być toksykiem - toksykiem jest osoba która utrudnia innym osobom pracę. Jeżeli mamy w zespole 5 osób i te 5 osób pracuje te równe 8 godzin od 8 do 16, czasem 5-6 ale wyrabia się z obowiązkami, praca leci, wszystko jest w porządku. Te osoby są normalne czyli mają znajomych, dziewczyny, hobby, biegają maratony, triatlony, robią zdjęcia, latają dronami, podróżują, imprezują, wychowują dzieci, budują domu - nie mają czasu na nudne klepanuie kodu i czytanie blogów Rajesha i Pajesha po pracy. Ale przychodzi 6 osoba - pasjonat - który nie ma i nie miał znajomych, kobiety, normalnych pasji, nie o diete, higienie, nie uprawia sportu, spora nadwaga, no typowy pasjonata. Pasjonata nagle zaczyna pracowac 10 godzin dziennie bo tak, a w weekend sobie refaktoryzuje fragmenty kodu. A na retro rzuca zaniżone estymaty. Potem przychodzi manager, patrzy na dashboard, patrzy na KPI i każdemu programiście podnosi poprzeczkę. To tak - jedną tokstyczną osobą jest pasjonat. Bo to pasjonat powinien iść na terapię, nauczyć się normalnie żyć, zdobyć kobietę, znajomych a po pracy normalnie żyć, jeździć rowerem, motocyklem, tańczyć, śpiewać, cokolwiek.


Po 2. pasjonaci sprawiają że cywilizacja jest lepsza? Człowieku, 99% projektów w polsce to zwykły outsourcing gówno-apek które nic nie wnoszą do świata. Proszę cię, większość projektów w IT nie wnosi NIC przydatnego do społeczeństwa. A jak pasjonat chce zbawiać świat to prosze bardzo - niech pracuje max 8h w pracy komercyjnej i klepie za darmo do open source i nie wymaga tego od innych - bo to te projekty open source mogą coś wnieść do pracy a nie body-leasing w kontaktronii B2B czy innym software house


Po 3. już to pisałem - pasjonata jak chce zbawiać świat i boi się pójść na terapię by żyć jak normalny człowiek to niech nie wywyższa się w zwykłej pracy komercyjnej bo to przynosi skutek odwrotny do zamierzonego, bo tylko cierpią zwykłe osoby co chcą poświęcić wolny czas dzieciom czy budowie domu po pracy a nie siedzeniu wolnego czasu czytanie blogu Rajesha. Może klepać open-source po robocie, ale może też wykorzystać swoje bycie pasjonatem.


Skoro jest taki dobry fifa-rafa pasjonat to niech założy własną firmę. I tam zapierdala 20 godzin dziennie nad kodem. Pasjonat który pasjonuje się w zwykłym komercyjnym projekcie, gdzie napierdala darmowe nadgodziny z pasji przez co managerowie podnoszą obowiązki zwykłym zdrowym programistom to zwykły szkodnik i lamus. Cuckold zawodowy. Bo tak naprawdę to was tylko wykorzystuje korporacja do waszej skłonności do pracy za darmo po godzinach. Prawdziwy pasjonata robi własny projekt, otwiera startup, FaaS, PaaS, SaaS i w krótkim czasie zarabia miliony. Po co taki pasjonat miałby pracować z własnej woli z osobami, które chcą pracować max 8 godzin i nie obchodzą weekendowe hackatony, konferencje tylko wolą iść na kajaki czy w góry? Przecież to pasjonat się bardziej będzie męczył.


Po 4. to masz jakiś zjebany mental niewolnika. No nie da się tego nazwać. Nazywasz mnie pasożytem i leserem bo chce pracować równe 8 godzin z zegarkiem w ręku, 40 godzin tygodniowo i ani godziny więcej. Tak, chce pracować tylko tyle, 40 godzin. Chyba ci się coś poprzestawiało w główce. Równasz wszysktie osoby pracujące uczciwie na etacie do jakichś żuli spod monopola. Czy ty jesteś normalny?


Przecież to problem jest w tobie, was. Bo to wy nie umiecie nic robić poza pracą. Polska jest najbardziej przepracowanym narodem w europie. Inne kraje pracują 30-35 godzin tygodniowo i mają z nas beke. A ty wyśmiewasz pracowanie 40 godzin i jeszcze uważasz, że to mało i tylko darmozjady tyle pracują xD Potem się dziwić skąd tyle depresji i wypaleń zawodowych.


W każdym zawodzie to jest norma, żaden inny zawód nie rozwija się po godzinach - lekarze, prawnicy, księgowi, finansiści itd. Jeśli się rozwijają to mają kilkudniowe szkolenia w roku w ciągu pracy i mają za to płatne. Nie robią nic za darmo po godzinach bo się szanują. Tylko programiści święte krowy bez asertywności nie umieją nic sobie wynegocjować i zapierdalają za darmo xD Nikt wam za to nie płaci.


Jak będę chciał pracować/uczyć się 60h zamiast 40h tygodniowo to chce mieć za to płacone 150% bo nie jestem jakimś lamusem do wykorzystywania, tanią siłą roboczą. Ja swoją pracę cenię.


To naprawdę nie jest moja wina, że macie na tyle nudne życie że po 8 godzinach nudnej, monotonnej pracy klepania CRUDów macie jeszcze ochotę przez 2-3 godziny klepać hinduskie kursy i czytać hinduskie blogi. Normalne osoby mają dużo ciekawych rzeczy do pracy.


IT to nie jest branża do lubienia tylko dla kasy. 99% ludzi jest tu dla kasy więc to wasz 1% pasjonatów ma się do nas dopasować, nie odwrotnie.


#programowanie #programista15k

Zaloguj się aby komentować

Skąd moje wpisy? To może wam rozjaśnię temat. Kiedyś zmieniałem pracę głównie dla hajsu - bo wiadomo, to nic odkrywczego. Programowanie to jest nudne, autystyczne zajęcie, którym ciężko się pasjonować. Trzeba być w mocnym stopniu zaburzonym by to lubić. Ale że zawsze byłem słaby w pracach manualnych typu stolarka/budowlanka, a byłem dość dobry w matematyce, udawało mi się wygrywać np: gminne kangury (aczkolwiek w powiatowych/wojewódzkich już szło mi kiepsko) to wybór padł na programowanie


Ale od jakiegoś czasu odkąd zarabiam 20k+ to szczerze mam wywalone czy dostanę 20k, 24k, 28k, szukam tylko świętego spokoju i work-life-balance. Zmieniam już pracę tylko z jednego powodu - śmierdzących, spoconych pasjonatów niedbających o higienę (tak na marginesie to zawsze mam bekę z tego jak stereotypy o IT są kurfa trafne w rzeczywistości xD Im większy pasjonata - tym większe zaniedbanie fizyczne, nadwaga i problemy z higieną). To znaczy na początku wszystko jest fajnie, ale potem do zespołu dołącza jakiś nadgorliwiec i się sypie.


Czemu od pół roku szukam lepszej pracy? Bo po pierwsze - nie dostaje w większości ofert takiej kasy jakiej bym chciał - mało która firma chce teraz dać ponad 20 000 netto b2b, a to jest próg poniżej którego nie zejde mając 8 lat expa. Stawki dla seniorów spadły niestety do poziomu 18-20k netto b2b. A po drugie - unikam toksycznych pasjonatów - widzę z kim mam do czynienia w rekrutacji technicznej, jakie kuce mnie rekrutują.


W obecnej robocie mam takiego toksyka że to jest hit. Mamy elastyczne widełki ale każdy dobrze wie, że ja chce pracować w godzinach 7-16, czasem 7-15, czasem 8-16 bo popołudniami mam różne treningi - bo po prostu mam ciekawe życie prywatne i po pracy nie patrzę w nudne kody. To typ ustala spotkania.., nie pytając innych o zdanie. Potrafi ustawić np spotkanie w piątek od 1530. Czy innym to pasuje? Nie, ale programiści to naprawdę w większości jakieś ciepłe kluchy bez asertywności, zbyt duży estrogen i za mało teścia zazwyczaj od nadwagi - znaleźć jedną wysportowaną osobę w IT to jest cud. Niestety w firmie gdzie pracuje panuje polityka "zero nadgodzin" ponieważ firma za nadgodziny nie zapłaci. Nadgodziny można sobie odjąć w inne dni tylko jest pewien haczyk - taski w sprintach są estymowane pod korek tzn ciężko się czasem wyrobić w te 8 godzin "etatowe" - wiecie jak to jest na b2b. Więc w praktyce często tych nadgodzin sie odjąć nie da.


Ale to nie wszystko. Hitem jest to, że czasami koleś czepia się o zwykłe pierdoły w kodzie. Typ nie rozumie, że mogę to poprawić następnego dnia o 7 rano, PR może poczekać. Nie, on robi calla o 15:45 i prosi mnie bym jak najszybciej to zmienił, bo tak nie może być! I tak znowu zamiast skończyć pracę o 16 kończę o 17....


Nieważne czy do typa o 8, 10, 12, 14, 16, 18, 20 - to w ciągu 5 minut odpisze. Wstawia sobie PR w sobote i niedziele. Refactoryzuje jakiś stary kod na którego nie było w ogóle taska ani planningu. Wstawia do backlogu i leci xD A potem SM/PM wstawia burndown charty i porównuje wydajność i ma pretensje - czemu ten jeden dev odstaje od reszty zespołu? Czemu takie wysokie estymaty dajemy skoro ten dev daje takie niskie itd.


Z PM tez są jaja bo problem zgłaszany wielokrotnie, ale PM mówi, że trzeba go szanować bo to dzięki jego zasługom projekt tak mocno leci do przodu, więc typ jest kur** no dosłownie nietylkany. Nieważne że toksyk i wywiera presje na darmowe zapierdalanie. Typowy pasjonata.


Słuchajcie - żeby to był jeden jedyny ancymonek w branży to bym przymknął oko. Ale taki służbista jest dosłownie kur** w każdej firmie i to jest zwykłe losowanie czy trafi ci się normalny zespół czy zaburzeni autystycy prawiczki. Trafiłem na takich już w 3 projektach i zawsze traktuje się ich jak święte krowy, bo dowożą oni dużo więcej niż reszta. Z tym że będąc totalnie obiektywnym - oni są po prostu wykorzystywani! Bo dowożą za darmo i po godzinach. Ja jestem pewien, że z ich uległościa i brakiem asertywności wobec managerów to oni w ogóle zarabiają często groszowe stawki. Bo nie potrafią nieraz odmówić zbyt skomplikowanego taski i wyrzucić go z planningu tylko zawsze mówią "jakoś go zrobimy na czas" a potem k⁎⁎wa cały zespół zapierdala by to dowieźć bo pasjonata nie odmówił zrobienia taska bo zbyt skomplikowany/długi.


Jeżeli razem będziemy przymykać oko i pozwalać takim typom na rządzenie się to nigdy w tej branży nie będzie normalnie i zawsze bedzięmy niewolnikami. Nie będzie work-life-balance i pracy 8 godzin dziennie. Dlaczego? Bo PM/SM zawsze będzie wybierał najniższą estymatę na sprint planningu. PM/SM zawsze będzie porównywał wydajność programistów i dążył do tego by każdy był na poziomie najlepszego typa. Więc się zastanówcie jak kiedyś będziecie mieć 2-3 dzieci i budować dom, jak wy chcecie dorównać temu pasjonatowi prawiczkowi z olbrzymią nadwagą przez brak ruchu, który cały wolny czas poświęca na kod? Z branży gdzie był work-life-balance, jeszcze pare lat temu w 4-6 godzin robiłem to co miałem zrobić w 8 godzin i dosłownie NIKT nie miał pretensji! Teraz jebiemy ponad 8 bo przyszedł pasjonat co robi za 2, bo mu sie nudzi czy coś, i cały zespół cierpi. Wy chcecie być niewolnikami to bądźcie, ale my normicy chcemy pracować 8 godzin dziennie i wziąć łatwe 20k i potem robić naprawdę CIEKAWE RZECZY po robocie zamiast nudnego dokształcania się czy nadgodzin. czy po prostu spędzić czas z rodziną, dziećmi, budować swój dom, remontować mieszkanie, samochód!


Słuchajcie - chcecie być pasjonatami to naprawdę prosze bardzo! Ale zakładajcie własne software housy, start-upsy, pracujcie na własny produkt! Nie bądźcie pasjonatami dla obcych zagranicznych korporacji! Bo oni was tylko wyzyskują, wy nic z tego nie macie, a wasi koledzy z zespołu co chcą pracować 8 GODZIN DZIENNIE CIERPIĄ. Bo wasza nadgorliwość jest narzędziem w rękach managerów by zwiększać poprzeczkę innym programistom i wymagać od nich większej wydajności.


Uważam osobiście, że takich pasjonatów typowych to się powinno zmusić do jakichś sportów typu sztuki walki, strongman czy siłownia, dać im sterydy by nabrali jakiejś asertywnosci i nauczyli się stawiac managerom. Mówić po prostu nie - ten task jest za duży, wywalmy go ze sprintu bo nie zdążymy dowieźć. Przestańmy pozwalac na to, by jakiś pasjonacik wrzucił zbyt duży task do sprintu by sie grzecznie przypodobać managerowi, a potem trzeba robić refactoring w weekend by się wyrobić w 2-tygodniowym deadline w sprincie!


#programowanie #programista15k

@pozytywny_gosc1 Już przy jakimś poprzednim wpisie chciałem Ci napisać, że strasznie odleciałeś w swojej nienawiści ale miałem nadzieję, że to wina tego pół roku przygotowywania się do rozmowy o pracę #pdk

Teraz myślę, że wiem jaki masz problem w rozmowach gdzie tak łatwo przychodzi Ci nazywanie innych toksykami, czepiać się tego, że śmierdzą, są grubi, na pewno prawiczki bo to dziwne lubić to co się robi w pracy i interesować się tym w wolnym czasie po godzinach.

Zabawne jest jak radzisz innym by nabrali asertywności, a sam siedzisz darmowe nadgodziny bo inny programista nakazał Ci poprawić PRa tego samego dnia albo wrzucił Ci z zaskoczenia spotkanie na wieczór i nawet nie powiedziałeś słowa tylko pokornie się stawiasz. Polecam odzywać się i mówić prosto, że musi znaleźć inny termin bo Ty pracujesz 8 godzin. Może warto zapisać się na kolejny kurs sztuk walki, dodatkową siłownię jeżeli nadal masz problem z asertywnością?

Przyjacielska rada od grubego pasjonata to zapanuj nad swoim gniewem bo brzmisz jak dziecko nie jak profesjonalista. Jak w podobny sposób przekazujesz swoje wnioski współpracownikom to nie dziwię się, że nic się nie zmienia. Nie wiem czy dałbym radę pracować w tej branży gdybym nie lubił tego co robię bo ciągle uczę się nowych rzeczy i to bardzo lubię. Z ludźmi nie mam problemów bo mówię im co myślę w sposób dla nich zrozumiały i nie kipię nienawiścią, która mogłaby mnie ośmieszyć tak jak ona ośmiesza Ciebie.

Zaloguj się aby komentować

Jak długo przygotowujecie sie do rekrutacji? 1 miesiąc? 2 miesiące? 3 miesiące?


Macie jakiś plan jak to ogarnąć wszystko w 3 miesiące pracując jednocześnie na etacie? Senior Fullstack Java Dev z AWS, Kubernetes, React:


  • top 200 interview questions x 20-25 technologii (Java, Spring, Hibernate, SQL, NoSQL, AWS, Kubernetes, JS, TS, React itd)

  • teoria z różnych książek, blogów: JVM, GC, Multithreading, Wzorce Projektowe, Architektoniczne, Mikroserwisowe, DDD, algorytmy i struktury danych itd.

  • z 200-300 podstawowych zadań z codility/leetcode

  • system design

  • kodowanie pod zadanka rekrutacyjne, testy itd by przejść live-coding.


Jak to rozplanować by ucząc się czegoś na początku pamiętać na koniec? Wiedza jest ulotna i szybko się zapomina, a jeden błąd na rekrutacji technicznej to ghosting w rekrutacji niestety trzeba wszystko na blache wykuć


#programowanie #programista15k

Jak długo uczysz się pod rekrutacje

25 Głosów

@pozytywny_gosc1 brakuje opcji 0 dni

Zazwyczaj idę na żywioł. Brak czasu na pierdoły. Ale jakbyś miał jakiś plan, jak się przygotować, co powtórzyć to chętnie zerknę.

Zaloguj się aby komentować

Potrzebowałem znaleźć swój komentarz na Hejto co zawierał pewne słowo...


A jako, że jestem w podróży i mam dostęp tylko do komórki z Androidem...


No to napisałem sobie w Pythonie używając Termuxa i edytora Nano skrypt co wyszukuje komentarze używając Hejto API...


I działa


#technologia #programowanie #termux #python #hejtoapi

7a38056a-49d4-4b35-99b3-6e0eeec764b9

Chłopu co się chciało xD mimo że programuje od 11 lat to albo bym skorzystał z kaczki/kukla albo stwierdził że pi⁎⁎⁎⁎lę to, i tak jakies bzdury pewnie to były xD


To pokaż teraz ten wpis bo az jestem ciekawy co tam było xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W sumie jakie to jest przykre jak szybko takie książki tracą na wartości xD. Nie wiem jak reszta ale ja tylko raz w życiu próbowałem się nauczyć jakiegoś języka/technologii z książki i to był C++ w pierwszej klasie technikum kiedy to był mój pierwszy język programowania ever i nie miałem pojęcia co robię. C++ nie znam do dzisiaj ale w sumie jakieś tam podstawy mi to dało.


Teraz kiedy chcę się nauczyć jakiegoś języka/frameworka to po prostu odpalam stronę tego projektu, klikam "get started" i większość szanujących się stron projektów będzie miało jakiś szybki tutorial z podstawami a potem po prostu piszę jakąś aplikacje w tym i uczę podczas pisania jej. Nie potrafię się uczyć z książki bo mnie to zwyczajnie usypia po paru rozdziałach a i tak nie zapamiętuje takiej suchej wiedzy. Teraz ten sposób nauki stał się jeszcze prostszy bo jest chatGPT i łatwiej i szybciej można uzyskać odpowiedź na pytania które się pojawiają podczas nauki niż zwyczajnie googlując jak kiedyś i czytając SO.

Zaloguj się aby komentować

Hej znacie jakieś ciekawe artykuły na temat renderowania w elemencie canvas, trochę się bawię i dla nauki chce wygenerować mapę z CS2D na przeglądarce ale ciężko znaleźć jakieś wartościowe materiały.. albo ja słabo szukam idk. Na MDN jedynie coś tam znalazłem

#html #canvas #programowanie


Na razie wyskrobałem https://cs2d.pp.ua/maps/de_mirage

@Hajt artykuły to nie, ale może zrób to co teraz większość ludzi robi.

Zapytaj chata, albo klauda. W sumie to nawet qwen lokalnie Ci wytłumaczy teraz

Zaloguj się aby komentować

#programowanie #programista15k


Mam 8 lat stażu w Javie, mgr inż z polibudy. Mam certyfikaty z clouda AWS i Kubernetesa. Poza Javą kodowałem w Node.JS, Angularze, Pythonie. Rzucam niskie stawki. Rozważam hybrydę


Mam olbrzymi problem ze znalezieniem lepszej pracy. Mam obecnie robotę ale szukam czegoś innego, więc bezrobotny nie jestem. Ale jakbym szukał pracy na bezrobociu to bym chyba dostał poważnej depresji. Już z 6 miesięcy wysyłania setek CV by mieć z 10 rozmów i na praktycznie każdej mówią, że jestem za słaby. Rozumiecie to? Jak to ku*** możliwe.


Pracuje w aktualnej firmie, szef mi wypłaca kilkanaście tysięcy więc nie jestem słaby, realizuje taski, dowoże ficzery, dostarczam wartość. Czyli sprawdzam się skoro mi płacą. To co ten mój szef to jakiś idiota skoro mi płaci? A i tak w branży mam zerową wartość bo tak rekruter uważa, bo nie znałem odpowiedzi na kilka pytań z googla które mógłbym w pracy wyszukać w 10 sekund jakby była potrzeba. Co z tego że na 90% pytań odpowiedziałem poprawnie i poradziłem sobie z zadaniami domowymi niby na 4 godziny, a realnie zajmowały 10-20 by spełnić wszystkie wymagania i dopieścić je od A do Z


To jest totalna paranoja jak ten zawód się zeszmacił. Pracujesz, płacą ci za robotę co jest jasną oznaką wysokiej kompetencji - ale inni tego tak nie odbierają. Podczas rekrutacji jesteś nic nie warty i jeden błąd wrzuca cię do kategorii "junior" - bo wiadomo, że senior musi wykuć całą wiedze z google na pamięć

Trochę jak pisali koledzy - naprawdę warto mieć niszową specjalizacje.

Wtedy nie konkurujesz już z tysiącami programistów, bo liczba kandydatów naprawde maleje.

Robiles cos przy procesorach? Super!

Programowałes coś związanego z lekami bądź szczepionkami? Jeszcze lepiej!

Robiles system do tradingu? Rewelacja! Chcemy Cie!

Duga kwestia - networking. Jeśli masz kolegę, który akurat szuka ludzi do zespołu, to jesteś wpuszczany poza kolejką, bo jesteś sprawdzony. Raz tak załapałem super lukratywny kontrakt za wysoka stawkę.

Tak więc skille to wcale nie jest najlepsza strategia na znalezienie obecnie pracy.

@pozytywny_gosc1 pracodawca chce mieć dużo pracy zrobionej tanio i dobrze czyli zupełnie się te oczekiwania rozjeżdżają z tym czego chce pracownik, to zawsze będzie konflikt i no, prawdopodobnie powiedzieliby, że jesteś ok jeżeli byś wziął taką robotę za głodową stawkę. To jedna z możliwych opcji jak tłumaczyć to co piszesz, inne masz w komentarzach od reszty ludzi

Zaloguj się aby komentować

Zapraszam do recenzji aplikacji

Wiem, że znacie mnie z innej strony, ale zawodowo zajmuję się szeroko pojętym IT. Ogólnie rzecz biorąc nigdy nie programowałem, bo nie lubiłem - ale umiem czytać kod ze zrozumieniem. W czasach kodującego GPT stworzyłem apkę w reackt.


Ogólnie rzecz biorąc, prowadzę portal internetowy: https://podlaskie.tv ale czasy mamy takie że:

a) ludzie nie czytają artykułów, bo wolą obrazki i filmy

b) ludzie kochają relację na FB, instagrama, tik-toka i inne g...

c) ludzie nie korzystają z komputerów tylko z komórek (co najmniej 90% ruchu)


Zatem moim zadaniem było wymyślenie rozwiązania, które dostosuje portal do obecnych czasów. Czyli zmieni priorytety w treściach, upodobni formę przeglądania znaną z social mediów, będzie działać mobilnie.


I takim to sposobem, wchodząc z kompa na https://podlaskie.tv jest po staremu, ale wchodząc z komórki automatycznie przekierowuje do aplikacji.


Aplikacja działa też pod subdomeną https://app.podlaskie.tv


  • Automatycznie zaciąga z jsona bazę zartykułów

  • Pokazuje 21 najnowszych, a potem zaciąga kolejne 100 i pokazuje losowo

  • Zapamiętuje obejrzane artykuły i więcej ich nie pokazuje

  • Daje możliwość reagowania jak w social mediach ikonkami i zapamiętuje na serwerze poszczególne wyniki

  • Automatycznie odtwarza filmy z YouTube

  • Pokazuje reklamy po 3 swipe (adsense) i po 5 (wewnętrzne)


Z tym adsense to jeszcze czekam, aż Google sie zaadaptuje do rozmiaru, bo na razie pokazuje reklamy tylko na komputerze. Być może tu jeszcze coś zmienię.


Także zapraszam do wchodzenia mobilnie i komputerem na

https://app.podlaskie.tv


A także do komentowania pod względem działania, prostoty obsługi, bugów i ewentualnych przemyśleń czego brakuje. Zamierzam ten projekt rozwijać.


#programowanie

Kolory. Uczucie jakbym patrzył na piżamkę bobasa. Dodatkowo są zdecydowanie zbyt intensywne.


Automatyczne ładowanie filmików i przeskakiwanie. Ogólnie chwyt na poziomie stron serwujących tania i kradzioną pornografię amatorska.


Brak tagów. Załóżmy, że ktoś chce śledzić jakiegoś autora, albo jakieś zdarzenia w wątku. Tagi są bardziej przyjaznym sposobem na zawezenie zawartości.


Brak wyraźnej historii. Potrzebna os czasowa portalu. Potrzebna historia przeglądania użytkownika.

Zaloguj się aby komentować

Ejj, ludzie z #programowanie pomóżcie.

Ciągnąc dalej temat interferencji fal znalazłem sposób na symulacje. Ale jest to w postaci gołych plików na #github

https://github.com/0x23/WaveSimulator2D?

Ale mimo podążania za instrukcją nie uruchamia mi się symulacja.

A z #python to ja jestem noga.

PyCharm zainstalowany, ale próba dalszego postępowania zgodnie z instrukcją wyrzuca błąd.

907ea70b-2726-4b55-83e8-3887b984d9a5
322731f8-fd21-40c4-af00-da4caa2624c3

Ehhh, teraz taki problem ma

Traceback (most recent call last):

 File "E:\Python\WaveSimulator2D-main\wave_sim2d\examples\example0.py", line 5, in <module>

   import cv2

ModuleNotFoundError: No module named 'cv2'

Uwielbiam pythona, uwielbiam kiedy potrzebuje użyć jakiegoś programu i jego jedyna dostępna wersja to taka do ręcznego zainstalowania poprzez sklonowanie repo i doinstalownie zależności przez pip. Kocham kiedy muszę dla każdego programu robić osobne wirtualne środowisko i instalować te same paczki po 15 razy w różnych wersjach. Jeszcze bardziej kocham jak się potem okazuje, że to jest jakaś kosmicznie stara i specyficzna wersja pythona której nawet nie ma skompilowanej dla twojej dystrybucji wiec jeszcze musisz poczekać aż zbuduje ci się cały python lokanlnie u siebie. A na koniec po odpaleniu i tak zobaczysz błąd, że nie udało się zimportować *jakiegoś_gówna.py*.


Taki żart ofc, umiem to wszystko zrobić i dobrze rozumiem dlaczego tak jest ale dobrze wiemy, że każdy choć raz przez to przeszedł xD.

ja pi⁎⁎⁎⁎le, sobie znalazłem zajęcie na drugi dzień świąt


@myoniwy dalej zainteresowany? bo nie wiem czy pisać instrukcję. no i czy masz kartę graficzną wspierającą CUDA?

4a5e5617-e693-4c42-b3a3-cb397ed90e3b

Zaloguj się aby komentować

Cześć, w najbliższym czasie wpadnie mi kilka projektów w c++, na codzień programuję w c#. Miałem kilka razy w życiu do czynienia z c++ ale chciałbym przeczytać jakąś książkę, żeby usystematyzować wiedzę, oraz poczytać o dobrych praktykach itp., najlepiej napisaną dla programistów, żeby nie było pierdolenia co to są pętle i jak otworzyć plik.


Jest coś godnego polecenia w tej dziedzinie?


#programowanie #programista15k

@izopropanol

To polecę klasyki, chociaż wcale nie są złe:


  1. A tour of C++ Bjarne Stoustroupa (btw ojciec tego języka). Bardzo, ale to bardzo przystępna książka dla osób które wcześniej programowały a chcą zacząć C++

  2. Skuteczny Nowoczesny C++ Scotta Meyersa - super język, ale warto jednak dopiero PO A tour of C++.


Moim zdaniem to wystarczy, jeżeli jesteś programistą.

Jest jeszcze jedna książka Stroustroupa, taka bardziej "deep" dla "ciekawskich", ale nie czytałem więc nie wiem. Podobno dobra.


Odpuściłbym sobie Symfonię C++ Grębosza - na pewno o tym słyszałeś, strasznie rozwlekła i mało wciągająca.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdyby mi ktoś powiedział 16 lat temu, że będzie tak popularny to chyba bym nie uwierzył. Pamiętam jak ja trzymałem programy na studia w git a inni w svnach i cvsach

Zaloguj się aby komentować

Szczerze, uważam że IT potrzebuje więcej takich ludzi jak Linus. Czasem mam wrażenie, że 95% branży to stado płatków śniegu, którzy potrafią się obrazić po code review.

Ten czlowiek powinien dostac nobla. Napisal linuxa i git'a. Jestem bardzo ciekawy jakby wygladal swiat bez linuxa. Czy znalazlby sie ktos kto napisalby cos lepszego? Moze IBM albo SUN w czasach swojej swietnosci?

Linus to mocny gość. Szkoda, że nigdy nie przewodził w stworzeniu jakiejś dystrybucji bo wg mnie ma ostre zasady i wielokrotnie uratował userspace przed zmianami w kernelu, które popsułyby istniejące aplikacje.

Zaloguj się aby komentować

Hej!

Taki rozkminę mam:

Chciałem sobie skonfigurować na nowym kompie jakieś porządne środowisko deweloperskie. Zajmowałbym się na nim głównie tworzeniem wtyczek do profesjonalnych kombajnów, ale nie tylko. Kłopot w tym, że muszę obsługiwać wiele różnych wersji tych kombajnów (co roku wychodzą nowe wersje, a wspieramy także kilka poprzednich; co roku też robimy aktualizacje). Do tego dochodzi tworzenie i testowanie instalatorów.

Na starym kompie zrobił mi się od tego niemały śmietnik, bo różne wersje kombajnów, SDK do nich no i testowanie instalatorów, z których każdy potrzebuje grzebać w rejestrze windowsowym (chociaż to chyba najmniejszy problem).

W każdym razie, myślałem o tym, jak by to odizolować od reszty systemu. Może jakaś VMka? Docker? Albo jeszcze jakieś inne rozwiązanie? Jak to w ogóle zorganizować?

Na pewno będę potrzebował możliwości debugowania wtyczek pod kombajnami, więc musi to działać w miarę szybko, bo one są dosyć ciężkie.

Ktoś ma jakiś pomysł?


#programowanie #programista15k

@MostlyRenegade najwygodniej pewnie VMka z Windowsem. Jak ktoś sugerował wyżej - może combo VMka na cloudzie + CI które automatycznie wrzuci tam build i zrobi testy? Alternatywnie - Docker lokalnie, ale nie wiem jak to hula z Windowsem. WSL bym odpuścił, przynajmniej dla mnie w webdevie był totalnie za wolny (a mówiąc wendev mam na myśli backend xD)


Ewentualnie jak robisz homelab to może Proxmox? Dla mnie to był overkill, ale pewnie nie wszędzie będzie.

@MostlyRenegade docker z windą to nie ta sama bajka co zwykły docker. Nie wszytko zadziała, z UI będzie ciężko.


Jeżeli będziesz tego robić dużo, to polecam nauczyć się vagrant. Znaleźć jakiś vagrant box z Windows albo samemu zrobić. Będzie jeszcze szybsze i łatwiejsze do utrzymania porządku niż czysty vbox czy VMware. Bo vagrant to manager vm działający z konsoli i pozwalający na automatyczną konfigurację po instalacji z chocolately albo PowerShell.

Zaloguj się aby komentować

Czy dzisiejsi frontendowcy potrafią jeszcze w ogole tworzyć komponenty? Mam wrażenie, że pierwszą, wręcz odruchową reakcją jest sięgnięcie po gotowiec z jakiegos material ui i fajrant. #programowanie

@porkins ja jestem przede wszystkim BE i sam pisze swoje komponenty UI xD Tzn ze jednak jestem FE?

Ofc to wszystko wyglada jak kupa, ale dziala i to szybko

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś z was rekrutował się gdzieś ostatnio, bądź przez znajomych wie jaka jest obecnie sytuacja na rynku?

Komentarze są skrajne - specjalista nie ma się o co martwić, po takie, że jest mało ogłoszeń, ludzie szukają pracy pół roku a ogólnie to wszystkich zaraz zastąpi AI.


Ja zasiedziałem się trochę w projekcie głownie na stacku reactowym i czasami jakieś bug fixy czy małe rozszerzenie funkcjonaności w Node.js + AWS i wydaje mi się, że teraz sam niedałbym rady przejść rekrutacji.


#pracait #programowanie

Moje odczucia od strony rekrutującego w sh. Poprzedni rok był słaby, szczególnie druga połówka. Teraz coś niby rusza, ale były już takie zrywy w zeszłym roku, zobaczymy czy to trend. Na stanowisko przychodzi bardzo dużo cv. Stawki trochę w dół, też mam wrażenie, że powoli się odbijamy, ale dopóki będzie tak dużo kandydatów to szybko się nie uda. Osobiście sądzę, że jeszcze chwilę to przetasowanie musi potrwać. Sam nie szukam bo nie muszę a finansowa motywacja odpadła przez słabe oferty.

@inty Problemem w tej całej rekrutacji jest dział HR, który nie ma pojęcia o co chodzi.


Irracjonalny przykład, ale pokazuje poziom absurdu.

Szukają kogoś do kompilowania kodu.


Jesteś programistą, znasz się na tym, różne języki, różne środowiska. Wypiszesz wszystkie c#, rusty, javy czy co tam jest na rynku.

NIKT nie zaprosi cię rozmowę, bo szukają od "kompilowania" a ty masz wpisane tylko programista xD


Słyszałem że w CV warto wrzucić co nieco słów kluczowych czarną czcionką, zasłoniętą białym tłem. Po co? Aby BOT pani Ani z HR lepiej wypozycjonował twoje CV po słowach kluczowych.


To trochę jak z maturą z języka polskiego, nie ważne że potrafisz analizować wiersze, ale co z tego skoro nie trafisz w klucz?


Dlatego bardzo ważne jest, aby dowiedzieć się, w jaki sposób przeszukiwane są CV przez bota HR.

@inty Sytuacja obecnie wygląda tak, że luźno wysyłałem CV od jakiegoś czasu(2-3m) mając stabilną pracę, jeden proces rekrutacyjny trwał miesiąc i dostałem ofertę na lepszych warunkach niż mam obecnie. Ale zdecydowanie jest różnica między 2024, a 2025. W poprzednich latach rekruterzy dobijali się sami, teraz piszą tylko sporadycznie i raczej z gorszymi ofertami na które ciężko znaleźć pracownika z większym doświadczeniem.

Zaloguj się aby komentować

https://github.com/chrislgarry/Apollo-11/


Repozytorium na GtiHubie zawierające oryginalny kod źródłowy sterujący komputerami modułu dowodzenia (Comanche055) oraz modułu księżycowego (Luminary099) programu Apollo (czyli lądowania na Księżycu w roku 1969).


W opisie repozytorium znajdują się linki do oryginalnych skanów kart na których był zapisany oryginalny kod.


Ta sekcja w artykule na Wikipedii oraz pliki readme poszczególnych modułów mówią nieco więcej o działaniu tego komputera. Ja nie jestem wykwalifikowany żeby cokolwiek tutaj tłumaczyć xD


#ciekawostki #kosmos #apollo11 #programowanie #assembler #retrocomputing

49fdbf77-944c-43cb-9755-98e4e4f3ab2f

@lukmar jak sobie przypominam zajęcia z assemblera na uczelni, to aż mi teraz słabo. Kilkanaście lat temu to było i od tamtej pory nawet 1 linijki nie musiałem w tym na szczęście napisać

Zaloguj się aby komentować

Hej @hejto @bojowonastawionaowca


W górnej belce wyświetla mi się liczba 1 przy dzwonku z powiadomieniami, ale nie mam żadnych nowych powiadomień. Celowo nie klikałem na "Odczytaj wszystkie" żeby nie znikło, ale ewidentnie albo:


  • źle liczy powiadomienia,

  • jakieś powiadomienie wpadło ale z dziką datą/kluczem


bo nie widzę żadnego nieprzeczytanego (a specjalnie przeleciałem na ostatnią stronę powiadomień żeby zobaczyć czy nie jest np z 1970 : >).


Pozdro z fartem!


#hejto #bugreport

@baklazan kiedyś byłem fanem powiadomień w apce. Ale działa to tak chujowo że połowę wyłączyłem. Jakby nikt nie pytał to ja na iOS.

@baklazan ano cóż Ci mogę powiedzieć, powiadomienia tutaj są zrąbane I nie wiem niestety kiedy będzie to poprawione


Ale dołożyłem adminom do kolekcji skarg I zażaleń o powiadomienia, dziękuję

Zaloguj się aby komentować

@wombatDaiquiri - zawsze to coś, bo chociaż coś skapnie tym pracownikom co utrzymują centra danych w europie - niemniej nie ma się co łudzić, większość zysków i tak zostanie przetransferowana do amerykańskich korporacji

Zaloguj się aby komentować