@d.vil doświadczenie w zarządzaniu państwem też jest w chuj ważne, wyrzucanie posłów po 10 latach, bo hehe kadencyjność jest bez sensu, Polska by wcale nie zyskała mając co 10 czy nawet 15 lat zupełnie nowy Sejm.
Łatwo się to mówi kiedy chodzi o Tuska czy Kaczyńskiego, ale Tusk i Kaczyński nie mieli władzy kiedy zaczynali w Sejmie, licząc, że kiedyś dojdzie ktoś nowy do władzy kto co lubi Zandberg, Mentzen czy jacyś szeregowi jak Lubnauer ludzie którzy są obecnie 2 albo 4 szeregu odcina się ich od władzy w momencie kiedy faktycznie zbudowali sobie dobrą renomę i mają doświadczenie by rządzić.
Limit kadencyjności na Sejm korupcji i nepotyzmu nie ucina, bo wtedy dopiero będzie łatwo wejść, bo efektywnie działa jak przycisk "random" w Polityce, tak się nie buduje stabilnego państwa. Sejm z Tanajno, Kukizami, może się wylosuje Gwiazdowski jak ktoś lubi, tylko powodzenia w szukaniu większości gdzie lojalność partyjną (skutkującą przewidywalnością) zastępuję oportunizm.